Grecja zdecydowała się na F-16V

31 grudnia 2019, 09:09
1
Fot. USAF

Władze Grecji zdecydowały się podpisać kontrakt na podniesienie części z posiadanej floty myśliwców F-16C/D do najnowszego wariantu F-16 Block 70/72, czyli tzw. F-16V. Proces ten będzie trwał aż do 2027 roku.

Obecnie siły zbrojne Grecji dysponują około 154 samolotami F-16C/D, które stanowią trzon ich lotnictwa bojowego (resztę stanowią Mirage 2000/5 – 42 egzemplarze i 34 F-4 Phantom II). Najstarsze spośród greckich Fighting Falconów są rówieśnikami polskich MiG-ów-29 wprowadzono je bowiem do służby pod koniec lat 80. Najstarsze maszyny nie zostaną jednak poddane modernizacji do standardu F-16V.

Kontrakt podpisany - według doniesień mediów - z Lockheed Martinem 24 grudnia precyzuje, że pracom mają zostać poddane jedynie 84 najnowsze maszyny wersji Block 52+ i Block 52+ Advanced, a zatem samoloty najnowsze odpowiadające standardem polskim Jastrzębiom.

Grecy zlecili Amerykanom prace za 280 mln USD co jest o tyle zastanawiające, że Amerykanie proponowali początkowo wycenę 2,4 mld USD, a Grecy przewidywali na ten cel 1,45 mld USD. Prace mają jednak być prowadzone, i opłacane, w ciągu kolejnych ośmiu lat (2020 – 2027). Jeżeli przeliczyć obydwie propozycje cenowe na poszczególne lata, wówczas grecka propozycja oznaczałaby zapłacenie 182 mln USD rocznie, a amerykańska 300 mln USD. "Stars and Stripes" pisze, że umowę udało się sfinalizować po ustaleniu warunków pracy greckiego podwykonawcy. 

Prawdopodobnie więc wspomniane 280 mln USD to zlecenie na modernizację pierwszej partii prac, w roku 2020. Jej cena jest bliska pierwotnym szacunkom amerykańskim, a zatem Atenom nie udało się prawdopodobnie zbytnio obniżyć pierwotnej ceny zaproponowanej przez amerykańską Defence Security Cooperation Agency.

Zmiany jakie obejmie podniesienie do standardu F-16 obejmą m.in. zabudowanie radiolokatora z aktywnym elektronicznym skanowaniem (AESA), nowy komputer misji, nowe wyposażenie w kabinie pilota zwiększające jego świadomość sytuacyjną i szynę wymiany danych umożliwiającą współpracę z myśliwcami 5. generacji. Wcześniej Grecy brali pod uwagę zakup nawet samolotów F-35, ale uniemożliwiła to sytuacja gospodarcza kraju.

 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 61
Reklama
dim
czwartek, 2 stycznia 2020, 15:48

Aktualizacja ! Już i prezydent Erdogan dziś powiedział: Na Morzu Śródziemnym zapiszemy epos, jak była "Barbarossa" [operacja desantowa na Cypr].

dim
czwartek, 2 stycznia 2020, 15:03

Turecki wicepremier i minister energii zapowiedział właśnie nowy plan Barbarossa... Gdy w grudniu mówił o tym Erdogan. Chodzi o podział Morza Śródziemnego. W grudniu Turcja z Libią podpisały ich wersję paktu Ribentrop-Mołotow. Zacytuję dzisiejszą wypowiedź tureckiego ministra energii: Z pomocą Boga, w najbliższych miesiącach, to znaczy roku 2020, w ramach umowy o granicach, jakie podpisaliśmy z Libią, rozpoczniemy dzielenie działek Jak wiecie, na wschodnim Morzu Śródziemnym wykonaliśmy z Libią kolejny krok. Nasi żołnierze zapiszą epos tak, jak uczyniliśmy to już w historii z operacją Barbarossa.

Ot taki jeden gość
środa, 1 stycznia 2020, 23:55

154 szt. Całkiem niezły wynik. Ciekawe czy wszystkie sprawne ?

BUBA
czwartek, 2 stycznia 2020, 17:22

Pewnie ze sprawne.Oni nie lubia zlomu. To nie nasz MON

Tomasz33
czwartek, 2 stycznia 2020, 22:49

Nie pisz nasz, towarzyszu. Daleko jesteś od domu. Polskie samoloty nie spadają tak jak rosyjska technika wojskowa ostatnio.

też głupek
czwartek, 2 stycznia 2020, 14:44

Nie. Wyprodukowali same niesprawne.

attikus
środa, 1 stycznia 2020, 02:31

jak opodatkujemy państwo kościelne będzie nas stać na f-35

Marek
środa, 1 stycznia 2020, 20:59

To już wolę MiG 29

men
wtorek, 31 grudnia 2019, 22:59

Taaa, przelali tę pomoc z banków Niemieckich do Niemieckich aby ratować SYSTEM bankowy Euro - i tyle , ale zastanawiające jest to ze niby bankrut (dim nie obrażaj się), a realizuje zakupy i modernizację swej armii o niebo lepiej niż pewien kraj- naturalny lider siedemnastomorza ( a morze już imperium jakoweś), przy porównywalnych budżetach i ich politycznej korupcji (dim sam o tym pisał-więc bez sorry)

dim
wtorek, 31 grudnia 2019, 16:44

Powtarzam info, że tych 280 mln to środki dla GRECKICH ZAKŁADÓW LOTNICZYCH, na wyposażenie do upgrade, wykonywanego na częściach przysłanych z USA, plus na szkolenia załogi i na późniejsze zdolności obsługowe tych zakładów, wobec F16V... Czyli offset. A nie poinformowano czy cały ? czy część, a będzie coś więcej.

Efka Medka
wtorek, 31 grudnia 2019, 13:38

Grecki podwykonawca to ten co sprowadza mizerne niezahartowane części z Rumunii I wyciągnął juz 340mln usd od mon grecji Jak to sie robi?

Gnom
wtorek, 31 grudnia 2019, 20:12

Główny grecki podwykonawca ma szereg uprawnień do obsługi F-16 i Mirage 2000 wcześniej niż nasze władze pozyskały nasze F-16 ze "wspaniałym offsetem". Nasze WZL-2 mają (chyba) mniejszy zakres prac na Su-22 i MiG-29 jak Grecy na swoich F-16 i Mirage 2000 (tu odzyskano nawet samolot zatopiony w morzu po katapultowaniu). Możemy się z nich śmiać, ale to będzie śmiech tytułowego bohatera jednej z arii operowych.

Davien
środa, 1 stycznia 2020, 19:12

Gnom, oni kupili 150 F-16 wiec co się dziwisz ze dostali pełen serwis, mieli tez firmy tym się zajmujace a u nas ledwo Polska dostała zgode na Iskre dla siebie i na sprzedaz poza UW.

Gnom
czwartek, 2 stycznia 2020, 21:29

Ty jednak żyjesz w jakimś wirtualu. Jaką zgodę na Iskrę, kto ja wydał? Hindusi kupili bo chcieli, a L-29 im nie odpowiadał. Produkcja MiG-15/17 zwanych u nas Lim2/5/6. Produkcja silników do nich. Mówimy o latach 50/60. Kompletne remonty Mig-21, remont Su-22 w końcu lat 80. Śmigłowce licencyjne (SM-1) i ich rozwój SM-2, czy Mi-2 (biorąc pod uwagę zakres zmian). Własne śmigłowce W-3, a wcześniej nieprodukowane seryjnie BŻ-4. Takie zacofanie jak całe stateczniki do Ił-86, węzły tytanowe silników i inne elementy tytanowe do IŁ-86. Wszystko to za komuny, a znalazłoby się tego więcej. To jest twój brak przemysłu i hasło "zgoda" (w domyśle rozumiem że sowietów) na coś o czym nie masz pojęcia. Grecy w końcu lat 80 budowali własny przemysł lotniczy od podstaw. Uzyskali zgody na wiele choć wcale nie kupowali wtedy od razu 150 maszyn. Gdy mieli te prawa posiadali liczby F-16 czy Mirage porównywalnie z nami, ale wiedzieli czego chcą i cenili swój kraj, a nie mieli masy spadochroniarzy wychowanych za granicą i tylko mówiących po polsku oraz nie słuchają troli (takich jak ty). Gdyby nie obrzydzano nam Polski i jej produktów, próbowano by je modyfikować a nie dyskredytować - ale celem było by wprowadzenie wyrobów z kraju spadochroniarza. Gdyby nie to, dziś nasz przemysł byłby w rękach krajowych i jednocześnie wpisany w międzynarodowy podział pracy. Więc jeżeli ci nie płacą za dyskredytowanie Polski i jej dokonań to najpierw dokształć się co tu było i na jakim poziomie oraz co można dalej robić. Na razie tylko plwasz na Polskę i Polaków sugerując nam, że jesteśmy debilami, a najważniejsze byśmy kupili sprzęt za granicą nie realizując nic w kraju.

Davien
sobota, 4 stycznia 2020, 18:59

Panie Gnom jak widac nawet historii Polski nie znasz, ale czemu się dziwić:0 Dla twojej wiedzy Iskra rywalizowała z L-29 w "przetargu" na samolot szkolny dla UW. Został wybrany Delfin i miał byc uzywany we wszystkich panstwach UW. Polaska ledwo uzyskała na Kremlu zgode na produkcję Istry dla siebie i na eksport poza UW wiec kiepsko was ucza:) MiG-15/17 to była licencja na maszyny rosyjskie i tak dobrze ze moglismy wyjśc poza standard robiąc wersje LiM-6 . Maszyny panei Gnom dostalismy z ZSRS, inzynierów tez tam szkolono by mogli je produkowac na licencji . Śmigłowce panei Gnom to tak jak z L-29 ale tu Polska zostałą wybrana do produkcji lekkich smigłowców dla UW. Mi-2 był produkowany wyłacznie w Polsce Panie Gnom Mi-2 został opracowany w całości w ZSRS i nic to Polacy nie mieli do gadania. SM-2 paei Gnom to polska niezbyt udana przeróbka MI-1 wiec naprawdę... W-2 Sokół powstał dzięki współpracy inzynierów Mil-a jako nastepca Mi-4. Stateczniki do Ił-86 czy elementy tez produkowano wyłącznie dla ZSRS bo tak zadecydował Wielki Brat a nie dlatego ze Polska cos opracowała a nei dlatego że mały trollik gnom cos zmyslił:) naprawdę jest pan zwyczajnie załosny i to tyle do pana poziomu znizać się nie zamierzam.

Gnom
środa, 8 stycznia 2020, 20:48

Dziś też decyduje wielki brat i jego koncerny z USA (twoje?). Było kiedyś takie powiedzenie: nie ucz ojca dzieci robić. Warto byś je opanował, bo jak wiele razy ci sugerowałem nie tylko ty coś wiesz, jest jeszcze masa ludzi, także ta która tu żyła i zna to lepiej od "dziecka z montany" jak zazwyczaj cię oceniają. To tyle w twoim stylu zaczepek osobistych - może dzięki temu coś zrozumiesz. Może też docenisz determinację i umiejętności negocjatorów którzy wytargowali wiele ze starym z wielkim bratem - dużo więcej niż dzisiejsi z nowym wielkim bratem. A jak byś raz zrobił coś działającego doceniłbyś nawet wdrożenie Mi-2, które tak lekceważysz (warto byś poczytał wspomnienia ludzi którzy to robili i zapoznał się z rzeczywistym zakres prac). Sokół to W-3 (rozumiem że to "czeski błąd") i faktycznie powstał we współpracy z ludźmi z Mila, ale nie według ich projektu a z ich wsparciem, doświadczeniem - jednym z największych ówcześnie na świecie. Znów nie doceniasz wielkiej pracy zespołu polskich inżynierów. A stateczniki i wiele innych elementów do Ił-86 ruscy przekazali także po negocjacjach i to wcale nie łatwych. A robiono to dla ruskich bo byliśmy za "żelazną kurtyną", za którą wsadzili nas amerykanie, anglicy i francuzi w Poczdamie. A dla twojej brakującej wiedzy, doczytaj ile i jakich elementów powstawało w PZL Rzeszów dla P&W jeszcze za socjalizmu w Polsce i co jeszcze tam robiono. Nie jest to zresztą jedyna działalność firm podległych PEZETEL (to nie błąd - doczytaj) na rynki i we współpracy z firmami zachodnimi. Zatem czytaj lub pytaj swoich sponsorów - o jaskiniowy, powodzenia.

Q
czwartek, 2 stycznia 2020, 11:55

To u was w Montanie produkowali Iskrę?

Adam
wtorek, 31 grudnia 2019, 13:38

To pokazuje gdzie my tak naprawdę jesteśmy...

Grzes
środa, 1 stycznia 2020, 12:06

Gdzie?

Łukasz M.
środa, 1 stycznia 2020, 18:15

W Polsce.

dim
czwartek, 2 stycznia 2020, 12:59

Której nie szanujemy. Gdyż gdybyśmy ją szanowali, wywaliliśmy te oczywiste obce agentury biznesowe. I wtedy sprawy obronności faktycznie ruszyłyby do przodu. Mam na myśli zakupy, gdzie polski przemysł mógł sobie sam pordadzić, a nie pozwala mu się na to.

mobilny
wtorek, 31 grudnia 2019, 13:28

Dodakowy zakup F-16 i doprowadzenie do wersji V życzę. Koniec bajania o F-35 w chwili kiedy stoimy przed takimi potrzebami modernizacji SZ RP. Nie powielajmy błędu jaki przytrafił się przy okazji wyboru Wisły i Homara

Lord Godar
sobota, 4 stycznia 2020, 23:09

No niestety chyba nic z tego życzenia nie będzie , bo F-35 ma być klepnięty i to szybko . No ale ja też myślę podobnie jak Ty .

Sternik
środa, 1 stycznia 2020, 10:56

Odbudowa zdolności do latania naszych F-16 to podstawa, podniesienie wersji do F-16V to drugie a zakup F-35 to trzecie. Obecnie cena F-35 spadła do 77 mln USD (dla rządu USA) co stawia pod znakiem zapytania sens kupowania nowych F-16. Bardziej bym się zastanawiał nad ciężkimi myśliwcami przewagi powietrznej (F-15, F-18 SH) bo tego nam będzie brakować po wycofaniu MiG-ów. F-16 to lekki myśliwiec wielozadaniowy. Takie WashNgo. A co dobre do wszystkiego to niedobre do niczego. Piętro wyżej od F-16 powinny być ciężkie myśliwce (większy pułap, większy udźwig, zasięg, długość misji) które będą strzegły Jastrzębiom zadków.

Davien
środa, 1 stycznia 2020, 19:15

Sternik, a od kiedy to MiG-29 był maszyna przewagi powietrznej?? To lekki mysliwiec frontowy, bezośrednia odpowieć Rosjan na F-16. A F-15 to mozesz miec albo stare wycofywane F-15C ale nowe F-15AE w wersji dla Polski ale licz sie z tym ze kupisz za nie ze 2 F-35 za jednego. A F-35 jak i F-16 spokojnie moga spełniac funkcję maszyn przewagoi powietrznej.

Fantasy by davidek.
czwartek, 2 stycznia 2020, 11:58

Nie ma żadnych F-15AE. Dlaczego nie jesteś w stanie tego pojąć? Dalej czekam na informację które siły powietrzne eksploatują F-15AE. Czas start!!!

Davien
czwartek, 2 stycznia 2020, 17:08

Fantasy, ile bys nei zakłamywał i zmyslał to F-15AE jak najbardziej istnieje a jego wersjami sa F-15SA/QA i obecny F-15X/EX wiec juz tylko płacz ci pozostał.

Fantasy by davidek.
czwartek, 2 stycznia 2020, 11:58

Nie ma żadnych F-15AE. Dlaczego nie jesteś w stanie tego pojąć? Dalej czekam na informację które siły powietrzne eksploatują F-15AE. Czas start!!!

BUBA
wtorek, 31 grudnia 2019, 12:45

Grecja ktora produkuje i handluje przyslawiowymi oliwkami i kozim serkiem, pomimo kryzysu finansowego, siac ja na tak poterzna flote powietrzna i morska. A Polska

Zizu
środa, 1 stycznia 2020, 07:59

Ma Turcję obok

Tomasz33
wtorek, 31 grudnia 2019, 17:03

O upadku gospodarczym Grecji nie wspomniałeś. Od 2010 do połowy 2015 roku Grecja otrzymała od Unii Europejskiej pomoc w łącznej wysokości około 240 miliardów euro. Oczywiście przyczyną potężnego kryzusu ekonomicznego nie była tylko modernizacja greckiej armii, ale na pewno nie pomogła.

Sternik
środa, 1 stycznia 2020, 11:23

Upadek gospodarczy Grecji to efekt przystąpienia do systemu odkurzacza finansowego o nazwie EURO. Ten odkurzacz wysysa pieniądze ze słabszych gospodarek a kieruje do silniejszych. Przykładowo poziom życia statystycznego Włocha w ciągu ostatnich 15 lat w odniesieniu do poziomu statystycznego Niemca SPADŁ z 79% do 70%. To efekt Euro, odkurzacza dobrobytu.

Tomasz33
środa, 1 stycznia 2020, 18:00

NIeprawda. Portugalia, Słowenia, Cypr, Malta, Słowacja, Estonia, łotwa, Litwa, Austria, Monako, San Marino, Finlandia jakoś normalnie sobie radzą.

luk
czwartek, 2 stycznia 2020, 07:21

To chyba nie byłeś w Estonii a swoja wiedzę czerpiesz z Onetu lub wp.

clash
czwartek, 2 stycznia 2020, 05:57

Portugalia powiadasz ….he he

Tomasz33
czwartek, 2 stycznia 2020, 10:10

Portugalia co? Rzekomo zabjkrutowała i sama o tym nie wie? Nie. Nie jest co prawda najbogatszym członkiem UE i stąd się biorą stereotypy.

dim
środa, 1 stycznia 2020, 03:18

@Tomasz33 - Grecja nic nie otrzymała ! A Ty w ogóle nie wiesz gdzie dzwonią. Były to pieniądze na restrukturyzację długu i nic więcej, czyli środki czysto wirtualne, stale pozostające w tych samych bankach. Przy tym wydzielane po kilka razy, te same środki, gdyż najperw pożyczki udzielono wyłącznie na trzy lata, choć wiadomo było, że to absurd. Czyli osoby i banki załatwiające to naliczały sobie, po kilka razy od nowa, prowizję od faktycznie jednej i tej samej pożyczki. A potem te operacje zsumowano i wyszło "240 mld". A jeszcze w tym 115 mld pieniędzy nienaruszalnych, od EBC (Europejski Bank Centralny), przeznaczonych na rezerwy bankowe, by przypadkiem w całej Europie nie nastąpił jakiś krach niewypłacalności, sypiący wszystko jak domek z kart. Z czego 20 mld to żywa gotówka w skarbcu, a reszta... "pieniądz umowny", fakt że bardzo nisko oprocentowany. Napisałbym chętnie znacznie więcej, ale to nie ten jest profil forum d24.

Tomasz33
środa, 1 stycznia 2020, 17:06

Fakty są takie że Grecja stała się niewypłacalna a jej rating obniżono do poziomu CC. Nic nie biorę z głowy tylko opieram to o konkrety. Kolega wyżej zachwyca się siłą m.in. greckiej floty powietrznej, a ja piszę o konsekwencjach. Chociaż tak jak wspomniałem modernizacja armii greckiejto nie była główna przyczyna, ale też nie pomogła bo niosła za sobą duże koszty.

dim
czwartek, 2 stycznia 2020, 13:07

Owszem przedstawiasz konkrety, ale pomyliła Ci się kolejność. To najpierw uparcie zbijano rating Grecji (przy czym kolejne obniżenie ratingu następowało zawsze następnego dnia po jakiejś dobrej wiadomości z gospodarki), a dopiero potem Grecja, po zmianie ratingu, nie była w stanie obsługiwać długu. Gdyż bez zmiany ratingu byłaby w stanie obsłużyć jeszcze i dług dwakroć większy. Była to walka dolara z euro (ówcześnie), a Grecję wybrano na punkt przypuszczenia ataku. M.in. ponieważ przejściowy kryzys w żegludze obniżył o 40% światowe przewozy morskie, w ciągu jednego roku. A żegluga to pierwsze źródło greckiego budżetu. Drugie to turystyka, a kryzys wywołał nagły spadek ilości zostawianych przez turystów pieniędzy. Więc to Grecję wybrano na miejsce ataku na Euro. A jeszcze - ale to KONIECZNIE - obejrzyj sobie wykres, jaki znajdziesz pod nazwą "Deficyt wymiany towarowej z zagranicą, w miliardach Euro, w latach 2000-2015" - co się stało po wprowadzeniu Euro. Żadna gospodarka Europy nie wytrzymałaby takiej zmiany. Euro w Grecji po prostu narobiło strasznych szkód.

Pewny
wtorek, 31 grudnia 2019, 14:05

A Polska nadrabia 30 letnie zaległości w dosłownie każdym obszarze militarnym!

Sidematic
środa, 1 stycznia 2020, 11:25

A coś bliżej? Bo ja jakoś tego nie widzę. Słyszę dużo gadania o odrabianiu ale nie widzę większych efektów. Nawet programy już dawno rozpoczęte przebierają nogami w miejscu a nowe programy to przede wszystkim zakupy w USA.

Ustawiator
wtorek, 31 grudnia 2019, 13:39

Grecka sztuczka jak nabrac UNIĘ na 600 ,mld usd?

Wojciech
środa, 1 stycznia 2020, 11:27

Nie do końca. Unia "pomaga" ale nie za darmo. Poziom suwerenności Grecji wobec Unii spadł na pysk. Poziom ubóstwa drastycznie rośnie.

jurek
wtorek, 31 grudnia 2019, 13:33

Jak zdobyć 100mld zł na modernizacje i zakupy nowego sprzętu. Prosta recepta.Należny zawiesić na rok przywileje emerytalne 60 mld zł oraz 500+ kolejne 40mld .Wystarczyło by na wisłe,czołgi z Korei oraz cztery kolejne eskadry f16.

Wojciech
środa, 1 stycznia 2020, 11:36

A ja proponuję coś dużo prostszego. Przywrócić Ustawę Wilczka o działalności gospodarczej w pierwotnej formie BEZ MOŻLIWOŚCI wprowadzania żadnych zmian na minimum 10 lat, zmniejszyć zatrudnienie w administracji państwowej i samorządowej o 3/4 (co i tak będzie 2x więcej niż w 1989 r.), zmniejszyć VAT do minimalnego poziomu dopuszczonego przez Unię 15% w zamian wprowadzając podatek obrotowy 1%, podnieść kwotę wolną od podatku do wysokości takiej jak mają posłowie. Wtedy gospodarka znowu ruszy pełną parą a wpływy do budżetu wzrosną. Przypomnę wszystkim socjalistom w jakich czasach żyjemy: chłop pańszczyźniany był obciążony pańszczyzną w wysokości około 10% swojego dochodu (w różnej postaci). Obecni mieszkańcy Polski są obciążeni około 70% (łączna kwota tego co płacimy w postaci składek ZUS, podatków, opłat, i vat-u).

Podatnik
wtorek, 31 grudnia 2019, 15:06

Wolę finansować polskich emerytów i polskie dzieci niż nowe jachty zarządu Lockheed Martina, antypolski trollu. Weź się do uczciwej pracy, to zobaczymy czy z podatków będziesz chciał amerykańskie samoloty zamiast emerytur.

prawieanonim
środa, 1 stycznia 2020, 20:59

A mnie zdanie socjalistycznego betonu nie interesuje. Was tylko socjal obchodzi. I tak. Wole finansować jachty zarządu LM i mieć samoloty do obrony kraju niż kolejną patologię z twojego socjalu.

czwartek, 2 stycznia 2020, 12:01

Najlepiej za tą kasę kupić samoloty piątej generacji B-2 i F-117.

Gnom
wtorek, 31 grudnia 2019, 20:16

Jak załatwi głęboki serwis aby później pieniądze pozostawały w kraju i najlepiej wymusi płacenie podatków (a nie ulgi lub ich unikanie) przez firmy z USA i/lub Europy to można zaryzykować - w efekcie będzie więcej i na dzieci i na emerytury.

Fanklub Daviena
środa, 1 stycznia 2020, 17:50

Ale na razie to amerykańskie pachołki udające polski rząd zamiast opodatkować Google czy Facebooka jak Francuzi, to wolą wprowadzić "podatek cukrowy" i opodatkować polską biedotą 100% podatkiem na napoje, bo jeśli rzeczywiście będzie to 1 zł od litra, to najtańsze napoje w biedronkach i lidlach dla biedoty podrożeją o 100%. Podniosły też Polakom ceny energii (a więc wszystkiego) i śmieci. Za to amerykańskim JP Morganom z podatków nakładanych na Polaków dają dotacje. Czym się to różni od neokolonializmu?

Gnom
czwartek, 2 stycznia 2020, 21:38

Wiesz w końcu lat 70 istniał kabaret Tey. Bodajże w programie "Na zapleczu sklepu ..." (tzw. warzywniak, da się wygooglować) był pewien tekst o satelitach. Tamte (zachodnie) to były szpiegowskie, a nasze (wschodnie) badawcze. A dlatego badawcze, "bo nasze badają co tamte szpiegują". Zatem nie jest to neokoloniazm, a "zaawansowane wsparcie gospodarcze w ramach włączania w międzynarodowy podział pracy". A poważniej, spójrz na obywatelstwa naszych posłów i ministrów: mało który ma tylko polskie. Większość ma po 2 a nawet 3 , w tym prawie zawsze USA i Izraela. Potem brytyjskie, belgijskie i francuskie. W czyją grę zatem grają i gdzie są ich główni sponsorzy?

księgowy
wtorek, 31 grudnia 2019, 13:13

grecy mają problem z turcją.turcy nie dostaną f 35,to grecy remontują F16 do standardu F16 v.a Nas stać na F35.

Covax
wtorek, 31 grudnia 2019, 16:49

Stać i to nawet na 64 sztuki, trzeba tylko zrezygnować z BWP Borsuk, OPL Narew, wielowarstwowej obrony PPanc

Grzes
środa, 1 stycznia 2020, 12:10

Kto mówił o rezygnacji z borsuka

dim
wtorek, 31 grudnia 2019, 13:00

Produkty rolne łącznie, to chyba tylko 3% greckiego PKB. Nr.1 to największa w świecie flota handlowa (o najwyższej wartości statków), aktualnie eksploatowana w ścisłej współpracy z Chinami (czyli nr 2, ex-equo z Japonią). Gdzie zresztą wysyłamy nasze spożywcze po znacznie lepszych cenach, niż płacą hurtownicy niemieccy. Nr.2 to turystyka przyjazdowa - też szybko rosnąca. Ale oni zjadają te najtańsze oliwki i sery, te importowane :)

Qwe
wtorek, 31 grudnia 2019, 17:24

Dim, Grecy mają coś za co ja zapłacę zawsze i każdą cenę greckie słońce i greckie morze. To jest greckie złoto, kiedy moi greccy znajomi zaczynają narzekać na upały, ja zawsze im mówię, że to ich bogactwo. Poczucie dumy narodowej, honor Greka, poczucie rozsądku przy wydatkach na zbrojenia tak jak w tym artykule modernizacja F-16. My powinniśmy zrobić to samo, zmodernizowac to co mamy i dokupić dwie-trzy eskadry F-16V.

...
wtorek, 31 grudnia 2019, 12:57

Trudno powiedzieć czy Grecję stać Grecja ma obok serdecznych przyjaciół z Turcji...

Tomek pl
wtorek, 31 grudnia 2019, 14:41

A my nie mamy przyjaciół obok siebie A zaraz po aneksji Białoruś też będzie częścią Rosji

JSM
środa, 1 stycznia 2020, 11:39

A myślisz, ze po co wiceprezydent USA poleciał na Białoruś?

czwartek, 2 stycznia 2020, 12:07

A jednak nie poleciał.

Hanys
środa, 1 stycznia 2020, 10:01

Tyle że Rosja nie jest w NATO a to zmienia postać rzeczy

Szymon
wtorek, 31 grudnia 2019, 19:52

Białoruś częścią Rosji? Tam gdzie Rosją tam bieda.

Tweets Defence24