Grecja wydłuża czas służby poborowych

26 stycznia 2021, 11:11
Greek_Soldiers_(5987158026)
Fot. Erik Drost/CC BY 2.0
Reklama

Jak donoszą lokalne media, Ministerstwo Obrony Republiki Greckiej chce przedłużyć czas trwania obowiązkowej służby wojskowej w greckich wojskach lądowych  o trzy miesiące, z 9 do 12 miesięcy. Tym samym czas służby poborowych we wszystkich trzech rodzajach greckich sił zbrojnych będzie wynosił rok.

Wspomniane zmiany zostały omówione i zatwierdzone w czasie posiedzenia Rady do Spraw Zagranicznych i Obrony (KYSEA) greckiego parlamentu której przewodniczył premier Kyriakos Mitsotakis. Wydłużenie okresu służby poborowej ma wejść w greckiej armii w życie, począwszy od maja br. Grecki premier zapowiadał nadejście tych zmian dla poborowych już we wrześniu ub.r., dodając też, że w czasie służby rekruci mają rozwijać szereg umiejętności przydatnych im już po zakończeniu służby wojskowej.

Jedynym wyjątkiem, o którym wspomniał minister obrony Nikos Panagiotopoulos, są poborowi służący w jednostkach o szczególnych cechach geograficznych i operacyjnych, gdzie zachowany ma zostać dotychczasowy, 9-miesięczny okres służby, pod warunkiem, że poborowi pozostaną w nich przez cały jej okres. W tym wypadku mowa najprawdopodobniej o żołnierzach służących przy granicy z Turcją lub na wyspach Morza Egejskiego, co oznacza, że może dotyczyć w praktyce ponad połowy wszystkich jednostek greckich wojsk lądowych.

Reklama
Reklama

Zdaniem greckiego ministra obrony wydłużony czas obowiązkowej służby wojskowej w połączeniu z rekrutacją oficerów zawodowych, a także wzrostem liczby kadetów w szkołach wojskowych ma pozwolić znaczące wzmocnienie potencjału i zdolności bojowych greckich sił zbrojnych. Decyzja ta ma niewątpliwie związek z rosnącym napięciem pomiędzy Grecją, a sąsiednią Turcją o złoża zasobów mineralnych we wschodniej części Morza Śródziemnego oraz ekspensywną polityką zagraniczną państwa w tym regionie.

Obecnie wiek poborowy w Grecji wynosi 19 lat i dotyczy wszystkich pełnosprawnych mężczyzn. Stałe odroczenie od tego obowiązku otrzymują natomiast: kobiety, mężczyźni z poważnymi problemami zdrowotnymi (w tym chorzy psychicznie), ojcowie trojga lub więcej dzieci, najstarszy syn w rodzinie której członkowie nie są w stanie się utrzymać samodzielnie, wdowcy lub żonaci, których żona nie jest zdolna do pracy (lub/i posiadający dzieci na utrzymaniu). Dodatkowo od 1997 roku obowiązują dodatkowe przepisy pozwalające na dobrowolne odmówienie wykonywania obowiązkowej służby wojskowej w zamian za alternatywną i bezpłatną służbę cywilną, a w 2001 roku zmieniono dodatkowo konstytucję, umożliwiając prawo do tzw. sprzeciwu sumienia wobec służby w armii.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 10
Reklama
dim
środa, 27 stycznia 2021, 20:32

A to też jest oryginalne, niemniej uważam, że powinno tak być i w Polsce: W Grecji, w czasie zasadniczej służby wojskowej, żołnierz miał 8 godzin dziennie na naukę i ćwiczenia polowe, 8 godzin dziennie CZASU WOLNEGO i 8 godzin na dobę snu. Zatem zacznijmy od nauki: na koniec każdego 8-godzinnego dnia była "klasówka" czy inny tym sprawdzianu, ale dotyczący zajęć z poprzednich dni. Jeśli żołnierz zaliczył to pozytywnie, był już wolnym człowiekiem, przez następnych prawie 8 godzin. Ubierał się wtedy w ciuchy cywilne (gdyż za mundur płaci społeczeństwo !) udawał się, gdzie chciał. Mógł w tym celu nawet zabrać swój motor czy auto, jeśli uprzednio parkowało na parkingu jednostki... Ale w takim razie skąd na przepustce żołnierze zsw w mundurach ? Otóż wyjście w mundurze był to PRZYWILEJ bardzo dobrych żołnierzy. Coś jak w Polsce niegdyś odznaka "Wzorowy Żołnierz". Toteż jasne, że dziewczyny na dyskotece wolały takiego w mundurze, niż jakiegoś tam cywila. A kierowcy na autostopie natychmiast zatrzymywali się podwieść żołnierza mundurowego... A jaki to był szyk W MUNDURZE odwiedzać znajomych i rodzinę ! I nie było żadnej fali, ani mowy. A ostre znęcanie się nad ludźmi to tylko w jednostkach specjalnych. Dokąd poborowi trafiali wyłącznie jako ochotnicy, wybrani spośród tłumu chętnych, a jeszcze i łatwo było stamtąd "wylecieć" do "zwykłego" wojska. Osobiście nie znam przypadków, by ktoś próbował uchylać się od powołania, choć szumu było (i wstydu) na całą Grecję, gdy wyszło to na jak o jakimś greckim, przystojnym amancie filmowym (kochanek przewodniczki grupy, z filmu "Moje wielkie greckie wakacje"). I od tej pory gość jakby przestał być popularny.

dim
środa, 27 stycznia 2021, 06:06

Jeszcze i to: obowiązkowemu poborowi podlegają mężczyźni do ukończenia 42 roku życia. Grecy zza granicy, np. z Polski, jeśli z odbytą już wcześniej inną służbą wojskową, powoływani byli w Grecji jeszcze na 6 miesięcy. Ale, że budżet państwa nie z gumy... więcej było chętnych niż miejsc ! Toteż w pierwszej kolejności wybierano Greków, z byłego ZSRR i przed 30-stką. Nie wiem jak jest w tej chwili.

dim
środa, 27 stycznia 2021, 05:19

Odrobina wyjaśnień, nic to, że historycznych. W okresie gdy miałem powołanie i ja - a było z tym sporo problemu prawnego, gdyż jednocześnie byłem już rezerwistą w R.P. a umów międzypaństwowych wciąż brakowało - zatem w owym okresie istniał wybór pomiędzy trzema, różnymi okresami zasadniczej służby wojskowej. 12 miesięcy trwała była to służba w "zielonych jednostkach", gdzieś na granicach państwa. 18 miesięcy trwała służba w miastach. A 21 miesięcy trwała służba w dużych miastach. "Zwykły" poborowy, czyli taki bez szczególnie istotnych dla wojska kwalifikacj, na ogół dostawał wybór, który z trzech okresów wybiera. Młodzi z dużych miast wybierali zielone garnizony i 12 miesięcy. Gdy ludzie z dalekich gór-lasów oczywiście, że woleli Ateny-Saloniki i wtedy 21 miesięcy. Żonaci z dwójką dzieci służyli tylko 12 miesięcy, tak czy owak, przy czym ich jednostka musiała być niedaleko od miejscowości, gdzie mieszkały ich dzieci. Odrębne przepisy miała marynarka wojenna, powiedziałbym - najbardziej surowe, a w szczególności ściągali specjalistów dokładnie jakich chcieli i na tak długo, jak było im potrzeba (do 21 m-cy) przy czym zwykle chodziło o służbę w bazach morskich, czy na posterunkach gdzieś daleko, daleko... ALE ! Od służby wojskowej nikt się w Grecji nie migał. A po powołaniu do wojska sąsiedzi przychodzili składać rodzicom poborowego gratulacje, tym bardziej wylewne i radosne, im dłuższa i trudniejsza miała to być służba ! Tu jeszcze ciekawostka, że w latach 1940-41greckie sądy ferowały m.in. karę zakazu służby wojskowej. Wstyd był to przed wszystkimi, hańba niedoszłego poborowego i całej rodziny, skazani uporczywie odwoływali się, przywołując dzieje swych przodków "na świadka", że oni też mają prawo bronić Ojczyzny !

KPS
środa, 27 stycznia 2021, 12:08

@dim... mam przyjaciół w Grecji i jeden z nich, niestety uległ ciężkiemu wypadkowi samochodowemu i przez wiele lat nie mógł z tego powodu odsłużyć.. ale, że był upartym człowiekiem, wydając fortunę na rehabilitację doprowadził do tego, że w swoje 30ste urodziny został powołany do służby zasadniczej. Jak mi tłumaczył... "Wiesz Christos, pradziadek był w wojsku, dziadek był w wojsku i to w Evzoni, ojciec był.. to jak ja mam się w naszej wiosce pokazać?"

dim
czwartek, 28 stycznia 2021, 07:44

oni dokładnie tacy są ! :)

Bartek 1
środa, 27 stycznia 2021, 01:46

A dużo Grecy mają 19-letnich wdowców z 3 dzieci?

44wddd
niedziela, 8 sierpnia 2021, 11:48

Z opisu wiek poborowego jest od19 do 42 lat. więc w tym przedziale wiekowym wdowcy i osoby z 3 dzieci mogą się trafić.

pk79
wtorek, 26 stycznia 2021, 13:35

i słusznie

Wicher
wtorek, 26 stycznia 2021, 12:52

NIe dziwie im się. Muszą się bać Turków

dim
środa, 27 stycznia 2021, 05:25

To pan nie zna Greków, tutaj nikt się nie boi.

Tweets Defence24