Grecja użyczy Arabii Saudyjskiej system rakietowy Patriot

21 kwietnia 2021, 08:51
Raytheon patriot
Fot. Raytheon
Reklama

Grecja i Arabia Saudyjska podpisały we wtorek porozumienie, na mocy którego Ateny użyczą Rijadowi systemu rakietowego ziemia-powietrze Patriot, który posłuży do ochrony saudyjskich instalacji naftowych – podał Reuters, powołując się na greckiego dyplomatę.

Porozumienie zostało podpisane w Rijadzie poinformował rozmówca agencji Reutera. Wcześniej we wtorek spotkali się tam z saudyjskim ministrem spraw zagranicznych, księciem Fajsalem Ibn Farhanem As-Saudem, szef greckiej dyplomacji Nikos Dendias i minister obrony Nikos Panagiotopulos.

Grecja stara się wzmocnić współpracę wojskową nie tylko ze swymi sojusznikami z NATO, ale również z Arabią Saudyjską, Izraelem i Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi ze względu na ciągnący się od lat spór terytorialny z Turcją, co zdecydowanie popierają Stany Zjednoczone przypomina Reuters.

Również we wtorek premier Grecji Kyriakos Micotakis złożył wizytę w bazie sił powietrznych na południu kraju, gdzie odbywają się manewry z udziałem myśliwców z USA, Francji, Izraela, Hiszpanii i ZEA.

Faktem godnym do zauważenia jest ten, że już w styczniu br. portal Defence24.pl, jak i w lutym ubiegłego, pisał o grecko-saudyjskiej współpracy. Jest ona związana z potrzebą obrony saudyjskiej ziemi przed atakami prowadzonymi z terytorium Jemenu, a uściślając przed pociskami wystrzeliwanymi przez organizację Huti. Wedle ustaleń, greckie patrioty prawdopodobnie będą ochraniały saudyjskie pola naftowe i instalacje rafineryjne. Biorąc pod uwagę ostatni atak na rafinerię Aramco w Ras Tanurze, byłoby to wysoce usprawiedliwione.

Pod koniec stycznia Turcja i Grecja wznowiły rozmowy, mające na celu rozwiązanie długotrwałych sporów morskich między obydwoma krajami. Według analityków natychmiastowego przełomu w relacjach między Ankarą a Atenami nie należy się spodziewać, biorąc pod uwagę istniejące od dziesięcioleci różnice w polityce obu stron. Wznowienie dialogu jest jednak postrzegane jako ważny krok ze strony Turcji, na którą pod koniec zeszłego roku zaczęła naciskać Unia Europejska.

UE zagroziła Turcji sankcjami w związku z jej działaniami we wschodnich rejonach Morza Śródziemnego, do których prawa roszczą sobie także Grecja i Cypr. Na spornych wodach władze Turcji w drugiej połowie 2020 roku rozpoczęły poszukiwania surowców energetycznych, a do ochrony statków badawczych wysłano okręty wojenne.

Opracowanie: PAP/Defence24.pl

Reklama
Reklama

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 6
Reklama
OMG
środa, 21 kwietnia 2021, 22:09

A może jakiś systemik OPL z Izraela?

Niuniu
środa, 21 kwietnia 2021, 16:54

Milutki - spójż na mapę. AS to spore Państwo. Niewiele mniejsze od całej UE. Ile potrzeba wyżutni rakiet przeciwlotniczych aby przykryć tylko granicę z Yemenem? Nie licząc wybrzeża i stolicy. Znacznie więcej niż Saudowie posiadają. Nawet jak by diż kupili kolejne 100 wyżutni to dostaną je za 2-5 lat. A potrzebują na już. To pożyczają od Grecji -a w zasadzie kupują. Zapewne wraz z obsługą. Grecja dostanie niezłą kasę a i zaprzyjaźnie się z tymi bandytami. Przypominam, że Arabia Saudyjska popełnia liczne zbrodnie wobec cywili w czasie swojej interwencji zbrojnej w Jemenie. Do tego to nie jest milutki kraj. Tam nadal ścina się mieczem przeciwników politycznych, homoseksualistów itd. Morduje się i torturuje opozycyjnych dziennikarzy - w tym za granicą. Przy Saudach Putin jest niewinny jak noworodek. Szereg porządnychPaństw nie chce z Nimi mieć nic do czynienia. Nawet Baiden wstrzymał dalszą pomoc USA dla AS. Grecja podpisując tą umowę staje się stroną w wojnie z Jemenem i bierze na siebie odpowiedzialność za kolejne nieuniknione ofiary saudyjskiej agresji.

Milutki
czwartek, 22 kwietnia 2021, 15:13

Większość terytorium Arabii Saudyjskiej to pustynia która nie potrzebuje obrony przeciwlotniczej , opl potrzebna jest tylko w wybranych punktach kraju. Jemen jest niestabilny od około dziesięciu lat, wojna na pełną skalę trwa od sześciu, to wystarczyło aby kupić systemy obrony przeciwlotniczej tym bardziej że rządzący przez cztery lata w USA Donald Trump był bardzo chętny do sprzedawania broni. Gdyby tu chodziło o sam zakup to by pewnie kupili , ale w czasie wojny nie wystarczy broń , potrzebna jest obrona a do obrony potrzebni są ludzie znający się na tym , AS jednak takich ludzi nie ma i ich nieudolny system polityczny nie może ich wyszkolić, może tylko kupić za granicą tak jak kupuje broń

R
środa, 21 kwietnia 2021, 12:11

Pocwicza w realnych warunkach, brawo.

Milutki
środa, 21 kwietnia 2021, 12:01

Arabia Saudyjska mimo wydania setek miliardów dolarów na armię nie jest w stanie samodzielnie obronić swojego terytorium przed partyzantami z Jemenu. Arabia Saudyjska bardziej niż systemu Patriot potrzebuje greckich żołnierzy. AS posiada Patrioty i ewentualnie może dokupić jeżeli brakuje, żołnierze saudyjscy nie są jednak zdolni obsługiwać wydajnie tak skomplikowany system. W AS aby zostać żołnierzem trzeba przede wszystkim mieć odpowiednie związki rodzinne i być wiernym władzy, osobiste zdolności nie są najważniejsze , w ten sposób funkcjonuje cała AS i kraj ten jest w cywilizacyjnej zapaści, jego władcy histeryczne boją się utraty władzy i wiedzą że własny naród nie stanie w ich obronie, stąd AS jest skonfliktowana z wszystkimi krajami regionu, chce ich podporządkować tak jak własny naród władcy sobie podporządkowali. Słabości Arabii Saudyjskiej wychodzą na jaw w czasie wojny która jest realną próbą armii, gdyby panował pokój świat by się o tym nigdy nie dowiedział, istniałaby tylko propaganda sukcesu

Davien
czwartek, 22 kwietnia 2021, 09:20

Zastap Arabie Saudyjska Turcją i mamy doskonały opis własnie Turcji a nie AS:)) Poza jednym: nie macie Patriotów bo nikt wam ich nie sprzeda:)

Tweets Defence24