Reklama
Reklama

Granatnik Milkor produkowany w Polsce

3 września 2018, 09:26
_MS41297
Fot. Works 11
Defence24
Defence24

DOTYCZY:


Na początku lutego 2018 w polskich mediach pojawiły się doniesienia związane ze sprawą anulowania umowy na dostawę granatników rewolwerowych dla Sił Zbrojnych RP, ze względu na niespełnienie warunków kontraktu. W zaistniałej sytuacji warto przyjrzeć się konstrukcji granatnika rewolwerowego,  który wykorzystywany jest od pewnego czasu w Polsce przez jednostki podległe MON (a od roku 2017 jest także produkowany w kraju), czyli Abrams Airborne Manufacturing (Milkor USA) AV-140 MSGL (znany również jako M32A1).

MIĘDZYNARODOWY SALON PRZEMYSŁU OBRONNEGO - SERWIS SPECJALNY DEFENCE24.PL

Artykuł przygotowany przez Works 11 Sp. z o.o.

Skąd w ogóle pomysł na granatnik rewolwerowy i jakie są jego zalety w porównaniu z granatnikami jednostrzałowymi, niezależnie od tego, czy w formie podwieszanej pod broń czy samodzielnej? Koncepcja zrodziła się w RPA, gdzie wojsko poszukiwało sposobu na zwiększenie siły ognia drużyny piechoty .

A w czym granatnik rewolwerowy wygrywa nad jednostrzałowym? Po pierwsze, broń tej klasy oferuje znacznie wyższą szybkostrzelność – 6-nabojowy bęben można wystrzelić i wymienić na nowy w ciągu 30 sekund (chociaż dobrze wyszkolony strzelec może wystrzelić sześć pocisków w zaledwie trzy sekundy). Osiągnięcie takiego wyniku w przypadku granatników typu M203 czy M320/HK69 (lub innych jednostrzałowych) jest niemożliwe ze względu na konstrukcję, wymagającą przed każdym strzałem usunięcia łuski oraz załadowania nowego naboju. Siła ognia oraz jego natężenie są więc nieporównywalnie wyższe i pozwalają w krótkim czasie zasypać przeciwnika pociskami z dużo dłuższego dystansu, na dodatek celniej. Po drugie, granatników można używać do prowadzenia ogania pośredniego i bezpośredniego. Po trzecie, pozwalają na wykorzystywanie szerokiej gamy amunicji, a w przypadku najnowszych konstrukcji, na użycie amunicji niskiej oraz średniej prędkości o znacznie, tj. nawet dwukrotnie wyższym zasięgu niż w przypadku granatników podwieszanych. Oczywiście minusem są dużo większe gabaryty, utrudniające przenoszenie (żołnierz musi być uzbrojony jeszcze w broń długą) oraz masa. Pomimo tej wady granatniki rewolwerowe stanowią więc doskonałe uzupełnienie uzbrojenia na poziomie drużyny piechoty i znacznie zwiększają jej siłę ognia.

image
Fot. Works 11

 

Pierwszym udanym granatnikiem rewolwerowym, który wszedł do szerszego użycia, był opracowany na zlecenie sił zbrojnych RPA granatnik Armscor MGL-40, który SADF przyjęło do uzbrojenia w 1985 roku. Warto zaznaczyć, że również w Polsce prowadzono prace nad tego typu uzbrojeniem, czego efektem jest granatnik ZM Tarnów RGP-40 ostatnio zakupiony przez policję. Bohater niniejszego artykułu, AV-140 MSGL, jest eksportową wersją granatnika M32A1, do którego prawa ma rząd amerykański. M32A1 to najnowsza, krótkolufowa odmiana granatnika przyjętego przez amerykańską piechotę morską w 2005 roku, który jest bezlicencyjną kopią granatnika Milkor Mk 1L  oferowanego jako MGL-140, produkowaną od momentu wygaśnięcia oryginalnego południowoafrykańskiego patentu. USMC z powodzeniem wykorzystywało granatniki M32 podczas działań w Iraku oraz Afganistanie, zwłaszcza w terenie zurbanizowanym, gdzie udowodniły swoją przydatność. Granatnik M32A1 został przyjęty jako Mk 14 Mod 0 przez USSOCOM. Należy zaznaczyć, że Milkor USA oraz Milkor (Pty) z RPA poza nazwą nie mają ze sobą nic wspólnego, a AV-140 i M32A1 są w całości produkowane w USA.

AV-140 MSGL jest bronią półautomatyczną zasilaną z magazynka bębnowego o pojemności sześciu nabojów. Głównym elementem broni jest stalowa rama, do której przymocowany jest magazynek bębnowy. Wloty komór bębna są zakryte obracaną w prawą stronę pokrywą, na której znajdują się polimerowy chwyt pistoletowy, mechanizm spustowo-uderzeniowy oraz kolba osadzona na rurze. AV-140 ma kolbę teleskopową Vltor IMOD Clubfoot wykonaną z polimeru i wyposażoną w masywną gumową stopkę tłumiącą odrzut granatnika, miejscem na złączkę QD pasa nośnego oraz z dwoma szczelnie zamykanymi przedziałami na zapasowe baterie AA lub CR123. Tu warto wspomnieć, że firma Vltor Weapon Systems produkująca broń strzelecką oraz szeroką gamę akcesoriów jest własnością Abrams Airborne Manufacturing.

image
Fot. Works 11

 

Granatnik ma mechanizm spustowy z samonapinaniem i mechanizm uderzeniowy igliczny. Ściągnięcie dwuoporowego spustu powoduje napięcie sprężyny uderzeniowej, a następnie zwolnienie iglicy. Podczas strzału część gazów prochowych odprowadzona przez boczny otwór w ścianie lufy zwalnia zatrzask bębna, a bęben pod wpływem sprężyny obraca się o 60°. Przed strzałami przypadkowymi chroni bezpiecznik nastawny, którego skrzydełka znajdują się po obu stronach broni nad chwytem pistoletowym. Należy podkreślić, że broń charakteryzuje się stuprocentową wymiennością części pomiędzy egzemplarzami, co w przypadku wykorzystania bojowego jest znaczącym walorem.

Wszystkie elementy stalowe zostały pokryte powłoką NP3 (mającą w składzie głównie teflon i nikiel), która zabezpiecza broń przed działaniem warunków atmosferycznych i zwiększa odporność na korozję.

Na lekkim łożu ze stopów aluminium znajdują się punkty montażowe kompatybilne ze standardem KeyMod (po cztery punkty na godzinie 2., 6. i 11. oraz po pięć punktów na godzinie 3., 9. i 12.), do których można mocować akcesoria bezpośrednio lub podłączyć szyny Picatinny umożliwiające mocowanie dodatkowych elementów wyposażenia, takich jak dalmierze laserowe, wskaźniki celu, oświetlenie taktyczne.

Broń została przystosowana do strzelania dwoma rodzajami amunicji kalibru 40 mm. Pierwszym jest amunicja 40 mm x 46SR o niskiej prędkości wylotowej o zasięgu maksymalnym do 375 metrów, natomiast drugim amunicja 40 mm x 51SR o średniej prędkości wylotowej pozwalającej na skuteczne ostrzeliwanie celów na dystansie do 800 metrów. Oprócz klasycznej amunicji burzącej i odłamkowej z granatników można wystrzeliwać amunicję nieletalną, oświetlającą, markującą oraz z gazem łzawiącym – jedynym wymogiem jest konieczność załadowania do bębna naboju o długości nieprzekraczającej 142 mm. Prowadzenie celnego ognia w znacznym stopniu ułatwia zamocowany na szynie Picatinny celownik kolimatorowy Vortex Venom w specjalnej obudowie z naniesionymi na boku oznaczeniami wspomagającymi celowanie i określanie dystansu do celu.

 Granatniki mogą być dostarczone w kolorze czarnym, piaskowym lub zielonym.

image
Fot. Works 11

DANE TECHNICZNE MGL-AV140

Kaliber: 40 mm x 46SR/40 mm x 51SR

Długość całkowita: 648/739 mm

Długość lufy: 203 mm (opcja 304 mm)

Szerokość: 165 mm

Masa całkowita: 6,26 kg (pusty, bez celownika)

Pojemność magazynka: 6 nb

Długość cylindra: 140 mm

Zasięg skuteczny: do 375 m (amunicja LV) lub do 800 m (amunicja MV)

Aspekty logistyczne eksploatacji granatnika oraz  zapewnienie bezpieczeństwa dostaw.

Według danych producenta do tej pory wyprodukowano 6000 egzemplarzy granatnika Milkor USA AV-140 MSGL (M32A1). Jak już wcześniej wspomniano, sprzęt brał udział w akcjach bojowych na wielu współczesnych teatrach działań, co oznacza, że w pełni potwierdził wymagania taktyczne i techniczne zakładane przy konstruowaniu. Uzbrojenie wprowadzono do tej pory do wyposażenia armii Stanów Zjednoczonych, Francji, Szwecji, Finlandii, Holandii, Niemiec, Belgii, Turcji, Chile, Peru, Korei Południowej, Kataru oraz Polski.

Liczba używanych w wielu armiach na świecie granatników AV-140 MSGL (M32A1) pozwala ocenić także jakość produkowanego uzbrojenia w kontekście dokładności wykonania i zachowania jakości procesów produkcyjnych przez pryzmat korzyści wynikających z efektu skali. Efekt ten, a także towarzyszącą mu wysoką niezawodność, uzyskuje się dzięki dokonywaniu drobnych, stopniowych modyfikacji i korekt technologii produkcji oraz ulepszenia procesu produkcji, co wynika z  doświadczeń produkcyjnych i eksploatacyjnych – nie jest to możliwe do osiągnięcia przy niewielkich seriach produkcyjnych i ogólnie niskiej liczbie wyprodukowanych egzemplarzy uzbrojenia danego typu. Potwierdzeniem wysokiej jakości i powtarzalności elementów wytwarzanych granatników jest fakt pełnej współzmienności części pomiędzy egzemplarzami. Walor ten jest niezwykle istotny w procesie użytkowania sprzętu wojskowego w warunkach bojowych i przywracania jego sprawności technicznej przy ograniczonym dostępie do części zamiennych lub zbyt dużym opóźnieniu logistycznym w ich dostarczeniu. Zamienność części pozwala także stworzyć mniej skomplikowany system mobilnej oraz stacjonarnej bazy naprawczej oraz eliminuje konieczność utrzymywania zestawów skomplikowanych narzędzi specjalnych i wykwalifikowanego personelu. Wymiana części nie wymaga oprócz znajomości budowy, składania i rozkładania granatnika żadnej innej technologicznej wiedzy.

Kolejnym istotnym i pozytywnym aspektem wprowadzenia granatnika Milkor jest użytkownie sprzętu w tej samej konfiguracji przez wiele armii NATO, co daje możliwość wzajemnego wsparcia logistycznego poprzez unifikację sprzętu.

image
Fot. Works 11

 

Granatnik Milkor USA AV-140 MSGL (M32A1) jest produkowany w Polsce na licencji producenta, a możliwość dysponowania dokumentacją produkcyjną umożliwia outsourcing produkcji komponentów i podzespołów do wyspecjalizowanych w precyzyjnej obróbce mechanicznej zakładów. Przyjęcie takiego modelu produkcji pozwala na dywersyfikację
dostaw w łańcuchu logistycznym komponentów do produkcji granatnika, utrzymanie kilku alternatywnych źródeł dostaw, co ma wpływ na konkurencję i przez to obniżenie finalnej ceny wyrobu oraz uniezależnienie się od jednego tylko dostawcy.

Istotną korzyścią w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa dostaw sprzętu wojskowego jest fakt, że producent granatnika Milkor, rozumiejąc strategiczną potrzebę państwa, którego armia użytkuje ten sprzęt, umożliwia uruchomienie produkcji w dowolnym miejscu odległym od strefy walk, np. na terenie państwa sojuszniczego nieobjętego konfliktem zbrojnym czy kryzysem. Odbywa się to poprzez zawarcie w kontrakcie licencyjnym zapisów pozwalających na dysponowanie techniczną dokumentacją produkcyjną podczas kryzysu i wojny. Takie zarządzanie produkcją w czasie działań zbrojnych, kiedy przemysł obronny jako element infrastruktury krytycznej państwa jest celem ataku przeciwnika i z dużym prawdopodobieństwem zostaje wyeliminowany w pierwszym okresie prowadzenia operacji, pozwala zapewnić w krótkim czasie wznowienie produkcji sprzętu i uzupełnienie strat bojowych oraz utrzymanie łańcucha dostaw części zamiennych.

Wprowadzenie do sił zbrojnych tego typu uzbrojenia daje wiele operacyjnych i logistycznych korzyści, które wynikają z wysokich parametrów taktyczno-technicznych sprzętu pozwalających uzyskać przewagę na polu walki oraz otoczenia logistycznego zapewniającego wsparcie w całym cyklu życia sprzętu wojskowego.

Artykuł przygotowany przez Works 11 Sp. z o.o.

image
Fot. Works 11

 

MIĘDZYNARODOWY SALON PRZEMYSŁU OBRONNEGO - SERWIS SPECJALNY DEFENCE24.PL

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 18
Reklama
Pielgrzym
czwartek, 21 lutego 2019, 13:56

piękny polski granatnik ,zajmijcie się budowaniem broni hipersonicznej i zainstalujcie je w naszych satelitach lub inaczej by broniły nas przed agresorem mamy przecież bardzo dobrych naukowców i inżynierów,a co z bombami elektromagnetycznymi dlaczego patrzymy tylko na USA przeceż mamy zdolnych naukowców i możemy naszą kasę zostwić w polsce i ludzie będą mili pracę i może podczas tej pracy nauczymy się więcej satelity też możemy budować po co płacimy innym za nasze wynalazki innym niech rząd się obudzi

Davien
środa, 5 września 2018, 04:24

Leszek, granatnik RGP-40 jest produkowany dla Policji. Natomiast co do tego że nie zakupiło go MON, a wybrało AW-140(M32A1) powody moga byc rózne. Równie dobrze granatnik z USA moze by po prostu lepszy od RGP-40, albo przy porównywalnej jakości tańszy. Fakt że wybrały go USSOCOM też swiadczy że to b. dobra broń.

leszek
wtorek, 4 września 2018, 11:57

a co z polskim produktem RGP 40 tak pieszczonym i wychwalanym ,że lepszy niż najlepsze granatniki świata,czyżby już miały zarobić na produkcji fabryki zagraniczne a nie Polskiej Grupy Rozbrojeniowej?

wq
wtorek, 4 września 2018, 10:41

Panie Morawiecki a co ze wspomaganiem polskich konstrukcji ? czyli utrwalamy schemat polski gorszy amerykański lepszy?

Harry 2
wtorek, 4 września 2018, 03:23

W ZM Tarnów opracowano podobny granatnik. Za niewdrożenie i preferowanie granatnika obcej produkcji kula między oczy. To będzie przestroga dla innych działających na szkodę państwa.

Davien
wtorek, 4 września 2018, 02:23

Panie MAZU, granatnik wyglądał ciekawie , załadowany ważył 10,5kg ale co do granatów to juz tu popusciłęś wodze fantazji. GA-1000 uzywał granatów specyficznych 40x47 nie pasujących do innych typów granatników poza polskimi. Nie miał tez nabojów kumulacyjnych jedyny bojowy to NGO-74 czyli granat odłamkowo burzący, zreszta dosyc zawodny.

thousandfaces
wtorek, 4 września 2018, 00:16

Dwie uwagi do komentarzy wcześniejszych. Nie z USA a z SA, czyli Południowej Afryki. A pytanie o zakup polskiej konstrukcji bym odwrócił. Czy był sens opracowywać kopię produktu, który na rynku na świecie już istnieje. Z tym, że trochę gorszą. Bo przewagą gratnika Milkora jest możliwość szybkiego przeładowania.

Tomek
poniedziałek, 3 września 2018, 20:00

to co to naszej produkcji jest zły gorszy czy nie jest z USA

madox
poniedziałek, 3 września 2018, 19:32

Czyli krótko, uwalili nawet taki drobiazg jak polski granatnik byle tylko wcisnąć jankeski

miki
poniedziałek, 3 września 2018, 16:51

Najlepiej uwalić własną produkcje i dać zarobić innym.

eds
poniedziałek, 3 września 2018, 15:33

uwalili wyrób krajowy teraz wprowadzą amerykański.....

Kokos
poniedziałek, 3 września 2018, 14:52

A dlaczego nie może być Polski? W czym jest gorszy?

gunners z gany
poniedziałek, 3 września 2018, 14:33

Polacy tez chyba opatentowali jakiś granatnik ktoś tu myśli nie tym co trzeba. I jak tu będzie dobrze jak sie lobbuje za obcą zbrojeniówką.

adrian
poniedziałek, 3 września 2018, 13:38

ale ZM TARNÓW ma podobny granatnik może to tarnów na licencji robi a jak nie oni i maja swój to kto to produkuje?

Rain Harper
poniedziałek, 3 września 2018, 12:56

Jakie oni muszą mieć plecy, żeby uwalić krajową konstrukcję.

MAZU
poniedziałek, 3 września 2018, 12:29

31 lat temu (w 1986 r.) powstał prototyp polskiego lekkiego granatnika automatycznego GA-1000 (Pallad M). Prezentacja na targach broni od 1993 r. Waga niecałe 9 kg, zasięg 1000 m, magazynek 7 nabojów. Był pierwszą na świecie taką konstrukcją. Celna seria z GA-1000 wymiata nieomal wszystko, a użycie nowoczesnej polskiej amunicji kumulacyjnej pozwala atakować pancerze (do 120 mm grubości). I co? I nic… Pytanie: kto jest odpowiedzialny za sabotaż w MON?

superglue
poniedziałek, 3 września 2018, 11:55

ciekawe co bylo niespełnieniem warunków kontraktu, czy bylo to urzedowe niedopatrzenie, niezgodnosc parametrow broni czy prawnicze niuanse nikomu do niczego niepotrzebne

Mateusz
poniedziałek, 3 września 2018, 11:42

Pełny sprzęt piechoty z własnym ewentualnym msbs, +4,5 pełnych magazynków 5,56, z dwa granaty, kamizelki itd, i do tego targać takie badziewie, plus amunicja ???? Ciekawe jak to logistycznie ma wyglądać? Dla policji rozumjem, ale dla wojska ??

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama