Górski Karabach: zmasowane ataki azerskich dronów [WIDEO]

29 września 2020, 09:48
Zrzut ekranu 2020-09-28 o 16.24.46
Fot. MO Azerbejdżanu/YT

Ministerstwo Obrony Republiki Azerbejdżanu opublikowało szereg nagrań prezentujących ataki na technikę wojskową, obiekty i żołnierzy Armeńskich Sił Zbrojnych. Uderzenia te są prowadzone z wykorzystaniem bojowych bezzałogowych statków powietrznych i amunicji krążącej.

Na początku pierwszego opublikowanego nagrania widoczny jest wóz transportowo-załadowczy BAZ-5939 samobieżnego przeciwlotniczego zestawu przeciwlotniczego 9K33 Osa należący do armeńskiej armii, który zajmuje stanowisko na okopanej pozycji. Po trafieniu z bezzałogowca dochodzi do zapłonu przewożonej w nim amunicji, a następnie do eksplozji i całkowitego zniszczenia pojazdu. W drugiej części filmu widzimy rozbitą armeńską kolumnę złożoną z ośmiu wozów bojowych (najprawdopodobniej z dwóch czołgów podstawowych z rodziny T-72 i sześciu bojowych wozów piechoty z rodziny BMP-1/BMP-2) stojącą w pewnym rozproszeniu na otwartej przestrzeni. Nad pierwszym z wozów (najprawdopodobniej T-72) unoszą się kłęby czarnego dymu, co wskazuje na skuteczne porażenie i całkowite zniszczenie w wyniku eksplozji amunicji. Kolejne dwa pojazdy — T-72 i BMP-2 zostały również porażone i najprawdopodobniej uległy zniszczeniu. Kolejne pięć wozów znajdujących się w dalszej części kolumny wygląda na nietknięte i porzucone przez załogi.

Drugie opublikowane nagranie prezentuje precyzyjne uderzenia na trzy armeńskie samobieżne przeciwlotnicze zestawy rakietowe 9K35 Strieła-10. Wszystkie trzy systemy zajmujące pozycje na okopanych stanowiskach zostają skutecznie porażone i zneutralizowane przez bezzałogowce.

Na trzecim opublikowanym nagraniu prezentowane są dwa armeńskie czołgi podstawowe z rodziny T-72. Jeden z nich porusza się po drodze, mijając stojący na poboczu inny czołg oraz kilku armeńskich żołnierzy. W momencie zrównania się obu pojazdów jadący czołg zostaje porażony z bezzałogowca najprawdopodobniej w strop wieży. Ze względu na wzniesiony obłok dymu i pyłu nie jest widoczny efekt trafienia.

Czwarte opublikowane nagranie prezentuje ataki na pojedyncze armeńskie czołgi podstawowe z rodziny T-72. W pierwszej części trafiony zostaje poruszający się czołg, który natychmiast zatrzymuje się przysłonięty kłębami dymu, co wskazuje co najmniej na jego unieruchomienie. W drugiej części natomiast zostaje porażony okopany czołg, najprawdopodobniej w przedział silnikowy, co wskazuje na jego skuteczne wyeliminowanie z akcji.

Na piątym opublikowanym nagraniu prezentowana jest sekwencja ataków bezzałogowców na różnego rodzaju cele armeńskiej armii. W pierwszej części widoczne jest armeńskie stanowisko ogniowe artylerii złożone z haubicy holowanej 2A18 (D-30) kal. 122 mm i wozu amunicyjnego w postaci wojskowego samochodu ciężarowego Ural-375D. W wyniku porażenia ciężarówki dochodzi do zapłonu przewożonej na niej amunicji i jej całkowitego zniszczenia. W kolejnych dwóch częściach widoczne są porażenia trudnych do bliższego określenia pojazdów, jednak liczne wybuchy po trafieniu wskazuje również na armeńskie wozy amunicyjne. W czwartej części widoczny jest armeński samobieżny przeciwlotniczy zestaw rakietowy 9K33 Osa (co warte podkreślenia z włączoną, pracującą stacją radarową) zajmujący pozycję na okopanym stanowisku. Zostaje on precyzyjnie i skutecznie porażony i wyeliminowany z akcji. Na ostatniej części prezentowane jest stojący w otwartym terenie armeński czołg podstawowy T-72, który zostaje precyzyjnie trafiony w przedział silnikowy, a co za tym idzie wyłączony z akcji.

Szóste opublikowane nagranie prezentuje azerski pluton złożony z trzech czołgów podstawowych z rodziny T-72. Pierwsze dwa wozy stoją obok siebie, a trzeci znajduję się w pewnym oddaleniu. Najdalej wysunięty do przodu czołg zostaje porażony z bezzałogowca jednak kłęby dymu i pyłu nie pozwalają na ocenę skutków trafienia.

Na wszystkich sześciu nagraniach prowadzone uderzenia były dokonywane przez różnego rodzaju bojowe bezzałogowe statki powietrzne należące do azerskiej armii. Wśród nich można wymienić systemy produkcji izraelskiej i tureckiej. Najprawdopodobniej większość ataków została przeprowadzonych przez izraelską amunicję krążącą taką jak IAI Heron, Skystriker i Orbiter-1K, a także tureckie bojowe bezzałogowe statki powietrzne klasy MALE Bayraktar TB2.

Ofiarą ich ataków stała się szeroka gama celów od czołgów podstawowych i bojowych wozów piechoty po wozy amunicyjne i samobieżne przeciwlotnicze zestawy rakietowe. Wszystkie udokumentowane akcje zakończyły się precyzyjnym porażeniem celu jednak skuteczność tych ataków jest trudna do zweryfikowania szczególnie w przypadku silnie opancerzonych celów jak czołgi podstawowe. Dodatkowo ocenę skutków trafienia utrudniają kłęby dymu wokół porażonych celów i duża odległość od nich. Bezapelacyjna jest jednak duża skuteczność prowadzonych ataków nawet w przypadku zwalczania aktywnych, pracujących przeciwlotniczych zestawów rakietowych.

image
Reklama

 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 50
Reklama
Mavic
czwartek, 1 października 2020, 05:37

Wojna dronów ja mam mavica mini i mam dobry wywiad.... wiem co sąsiedzi ukrywają na podwórku .... a przy okazji umiejętności latania dronem już nie długo będą cenne jak złoto .... a do tego trzeba mieć dużo rozumu i rozgarnięcia i nie każdy to może ogarnąć ....

Vah.
środa, 30 września 2020, 13:54

Ciekaw jestem ilu jeszcze takich dronow ma stracić Azerbejdżan, żeby osiągnąć minimalny sukces? Bo jak narazie nic nie osiągnęli. A druga kwestia, skąd wiadomo, że to nie jest filmik propagandowy azerskiej. Może to są filmy z Syrii, azerowie skopiowali tureckie naloty i się cieszą. Jak narazie nie widzę, osiągnięć azerow.

M.
środa, 30 września 2020, 12:13

To już wiemy, ile realnie warte są nasze Osy... Ciekawi mnie czy Poprad by wykrył drona, niby elektronika nowocześniejsza niż stacja na Osie, ale nie wiadomo...

Jato
środa, 30 września 2020, 08:25

Ta wojna pokazuje wyraznie, jak nowa bron, a taka sa drony, jest skuteczna i jak wspolczesne wojska nie sa przygotowane do walki z nimi. Miejmy nadzieje, ze nasi madrale z MON wyciagna z walk w Gorskim Karabachu wlasciwe wnioski i przestana sie w koncu zajmowac sie polityka i umieszczaniem znajomkow i rodzin w radach nadzorczych, lecz zaczna prawdziwa odbudowe polskiej armii.

bc
środa, 30 września 2020, 02:23

TB2 vs Pancyry, Strzały i Osy 3:0

Marianold
wtorek, 29 września 2020, 18:57

Co ciekawe, na wszystkich filmach widać że teren walk jest praktycznie otwarty, bez lasów, jedynie z karłowatymi zaroślami. Zarówno okopane stanowiska jak i każdy ruch widoczne jak na dłoni. Mobilne zestawy OPL zamiast towarzyszyć kolumnom bojowym i zapewniać im ochronę lub przynajmniej odstraszać są niszczone stojąc na znanych wcześniej nieprzyjacielowi miejscach. O co tu chodzi?

GB
wtorek, 29 września 2020, 20:11

Armenia umocniła pas przygraniczny (pola minowe, zapory inżynieryjne, stanowiska artyleryjskie, umocnienia polowe, itp.) więc jej wojska go bronią. Coś w stylu pierwszej wojny światowej. Przy czym Armenia dysponuje stosunkowo silna naziemną OPL (jak na przeciwnika), ale ta OPL była budowana przeciwko zalogowym samolotom o sporym SPO (skuteczna powierzchnia odbicia) . Zresztą Azerbejdżan nie miał zbyt silnego lotnictwa. Widocznie wedle wojskowych Armenii ta OPL miała w wystarczającym stopniu zabezpieczyć pozycję wojsk przeciwko lotnictwu Azerbejdżanu. Tyle tylko że Azerbejdżan używa dronow uderzeniowych i rozpoznawczych wobec których ormiańska OPL jest nieskuteczna. Drony i wspierająca artyleria niszczą po prostu pozycję wojska armenskich i powoli wojska Azerbejdżanu posuwają się do przodu.

Marek
środa, 30 września 2020, 09:19

Pancyry już wiadomo co potrafią, więc nawet gdyby chcieli zabezpieczyć się przed amunicją krążącą i dronami bazując na ruskim sprzęcie nie bardzo mieliby jak.

Davien
piątek, 2 października 2020, 13:06

Marek, mieliby jak, TOR-y akurat sie spradziły pzreciwko dronom w hmiejmin.

Bursztyn
wtorek, 29 września 2020, 15:10

Przecież to poligon nowa Dęba

jojo
wtorek, 29 września 2020, 14:34

Przydałoby się dużo celów pozornych...

księgowy
wtorek, 29 września 2020, 22:40

skąd wiesz, że tak nie jest :)

dim
wtorek, 29 września 2020, 14:20

Znów ta klasyka działania dziś już przestarzałego do absurdu: "okopane stanowiska" - i nic lepiej nieprzyjacielowi nie wskazuje celu. Że też do tych zakutych wysoko-oficerskich łbów nie dociera, że w czasach totalnej obserwacji maskowanie winno być doprowadzone do nieprzewidywalnej wręcz dla nieprzyjaciela perfekcji ! Zauważcie też Państwo - maskowanie jest też jednym z najtańszych sposobów skutecznej obrony !

Autor
wtorek, 29 września 2020, 14:05

To starcie pokazuje dobitnie że amunicja krążąca ale i drony przenoszące uzbrojnie to podstawa. Koszt ułamek kontraktu na np śmigłowce uderzeniowe czy moderke Mi-24.... Turcja skutecznie wyciąga wnioski z ostatnich konfliktów na temat prowadzenia taktycznego operacji wojskowych.

Nestor
wtorek, 29 września 2020, 18:30

Dlatego bedziemy inwestowac we francuskie smiglowce i niemieckie stare czolgi.

Fanklub Daviena
wtorek, 29 września 2020, 16:07

To pokazuje co to znaczy w XXI w nie mieć systemów WRE i nie zakłócać datalinków i nawigacji dronów... Nie mieć detektorów promieniowania laserowego i nie odpalać granatów dymnych. I nie mieć sensownej opl... F-35 i 2 baterie Patriot to zastąpią? :)

Davien
wtorek, 29 września 2020, 18:53

To pokazuje że rosyjskei systemy OPL nie nadają sie zupełnie na nowoczesne pole walki i te twoje ubóstwiane Osy robia za ruchome cele.

R
środa, 30 września 2020, 11:04

To pokazuje nic i tyle, trollu. Ciekawe jak obrona przeciwlotnicza US poradzila by sobie z dronami.

Davien
piątek, 2 października 2020, 13:08

Zwyczajnie, wezwała najblizszy patrol mysliwski i wytłukła te drony co do jednego:) A na drobnice to maja sprawdzone zestawy C-RAM, wiec nei histeryzuj:)

Wppr
wtorek, 29 września 2020, 22:19

Hehehe Wre mu się marzy

Marek
wtorek, 29 września 2020, 15:05

Nie tylko. Pokazuje także, że ruskie systemy OPL sobie z nimi za bardzo nie radzą. My mamy na stanie takie Osy chociażby. Chcemy Narew ale ona nie będzie po to, żeby likwidować amunicję krążącą. Dlatego też dobrze zrobiona Sona aż się prosi.

Czesław
wtorek, 29 września 2020, 13:54

Czołgim, BWPy, Osy zostały trafione. A obsługa została porażona i trafiła na neurologię.

BRZDĄC naucza
wtorek, 29 września 2020, 13:30

JAK WIDAĆ ...czas czołgów dobiega końca to anachronizm który nie ma racji bytu ..energia i koszty jakie trzeba scedować by zbudować czołg który ze względu na swoje gabaryty i ssanie logistyki oraz zabezpieczenia i ochrony jakiej potrzebuje by istnieć na moment na polu walki to wszystko daje nam wymierny koszt /efekt to tarcza strzelnicza która nie dość że przy dzisiejszej technice, świeci swym jestestwem gabarytami i widmem na polu walki jak płonąca stodoła , oraz przyczynia się do pośredniego zabijania własnego wsparcia i zabezpieczenia bo je musi mieć a jak już je ma to jest wokół niego skupiona czyli rozpoznana , wykryta i teraz wykryty i trafiony mastodont pośrednio się przyczynia do zabicia swej ochrony ( patrz film) albo ułatwia odstrzał jego ochrony bo jest wykryta .Zakończyć erę czołgów w Polsce na ich miejsce wprowadzić drony i artylerię rakietową ...Czarne pokrywy w dzisiejszym wydaniu to anachronizm są jak samochód na żółtych tablicach pielęgnuje się ich ze względu na jestestwo i iluzyjną moc a przede wszystkim to toksyczna miłość decyzyjnych leśnych dziadków w mundurach z czarnymi pokrywami na głowie bo przypominają im ich młodość jak czuli bogami wojny .....teraz jest czas dronów systemów rakietowych i szybkich nośników jakim są samoloty oraz niewielkich samodzielnych oddziałów wyszkolonych jak wojska specjalne które skrycie w terenie potrafią zorganizować seans czy epizod bojowy mający możliwości uniwersalne od opl do ppanc i niszczenia wielkich gabarytów czy siły żywej z minowaniem włącznie a które ze względu na swe skryte działania niepozorne i zamaskowane nośniki małą liczbę ..nie będą się rzucać w oczy rozpoznaniu wroga lub będą przez niego lekceważone ....

B72
wtorek, 29 września 2020, 16:55

gdyby wozy pancerne i amunicyjne miały osłonę plot to żaden dron nie zbliżał by się do takiej kolumny , dlatego Armenia przenosi elementy systemu S300 z okolic Erewania w stronę granicy z Azerbejdżanem . Systemy Osa to broń z lat 70 tych ( lekko zmodernizowane ) i nie są w stanie samodzielnie podjac walki z nowymi dronami produkcji izraelskiej i tureckiej . Ale już w Syrii BT- 2 po poczatkowych sukcesach zostały uziemione w po stratach , kwestia odpowiedniej taktyki i techniki .

Davien
środa, 30 września 2020, 09:10

Co sobie drony Azerów robia z OPL to masz pokazane na przykładzie Os czyli takeij własnei mobilnej ochrony dla wojsk. S-300 wypadnie tu tragicznie bo pociski 5W55U nie sa w stanie w ogóle zwalczac takich celów.

ROTFL
wtorek, 29 września 2020, 18:32

I te S300 pomoga na drony? Ani Osa ani S999 nie pomoga na drony.

Marek
środa, 30 września 2020, 08:54

Ale aktywne systemy obrony na czołgach i przyzwoite mobilne VSHORAD w kolumnie już tak.

luka
wtorek, 29 września 2020, 15:42

"czas czołgów dobiega końca..." bzdury, takie gadanie jest co najmniej od lat 80 i jakoś dalej się skończyć ten czas nie może. To jest tylko przykład złego ich wykorzystania.

zxcvb
wtorek, 29 września 2020, 14:49

Czołgi to przede wszystkim broń ofensywna. W powietrzu możesz wygrać wojnę, ale jednak nie zdobędziesz terenu. Czołgi są potrzebne do przełamania obrony lądowej, co rzeczywiście w przypadku polskiej doktryny wojennej jest potrzebne jedynie do wykonania kontrofensywy w celu odzyskania utraconego terenu.

GB
wtorek, 29 września 2020, 13:27

Dziś ukazał się filmik z zestrzeleniem azerskiego drona, Hermes 450 (produkcji izraelskiej).

sdfasdf
wtorek, 29 września 2020, 13:07

nie ma jak czołg na współczesnym polu walki...

Sidematic
wtorek, 29 września 2020, 12:52

Ormiańskie czołgi, ormiańskie a nie armeńskie.

Bursztyn
wtorek, 29 września 2020, 12:24

Fajna reklama dla siatek Lubawa nawet jeżeli drony mają kamery na podczerwień

Bursztyn
wtorek, 29 września 2020, 12:16

Tureckie drony BT2 udźwig Bojowy 55kg Powtórka z Syrii

GB
wtorek, 29 września 2020, 12:10

Z punktu widzenie prowadzonej operacji wojskowej pojazd jeśli nie został zniszczony to został ciężko uszkodzony, a przez to wyeliminowany z dalszej walki. Jeśli udało się go ewakuować to może wróci do służby po paru miesiącach. Jeśli nie został ewakuowany to przepadnie i jest stratą bezpowrotną, a być może azerbejdżańskie służby remontowe go naprawią i zasili armię Azerbejdżanu.

.
wtorek, 29 września 2020, 12:08

Co to za drony z których strzelają Azerowie, jakie to ma rakiety? i Ile takiego konkurencyjnego sprzętu my mamy?

GB
wtorek, 29 września 2020, 15:33

Bayraktar TB2

sas
wtorek, 29 września 2020, 12:00

pytanie na poważnie - czy pilica pomogła by coś w tych przypadkach ?

AlS
wtorek, 29 września 2020, 16:23

Tak. Drony operują w zasięgu pocisków Grom, a zwłaszcza Piorun. Odpowiednia taktyka rozmieszczenia stacji radarowych, tak aby z jednego miejsca nie operowały zbyt długo, plus maskowanie, a drony miałyby znacznie utrudnione zadanie.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
wtorek, 29 września 2020, 19:43

Z tego co widać to te drony operują z po za zasięgu Os a Osa ma ponad 2 razy większy zasięg od Groma/Pioruna.

Davien
środa, 30 września 2020, 09:12

Grzegorz, Tureckie drony nie mają ppk o zasiegu wiekszym niż zasieg Os wiec nie zmyslaj. Maks zasieg uzbrojenia tych dronów to 8km.

Nestor
wtorek, 29 września 2020, 18:37

Price to value. Drony i przenoszone przez nie rakiety sa zbyt tanie aby taka wymiana sie oplacala. Wystarczy atak saturacyjny.Kilka sie zestrzeli a pozniej one usmaza Pilice

luka
wtorek, 29 września 2020, 16:12

Pilica raczej mogłaby być niewystarczająca, bardziej nadawałoby się coś z przedziału 30-57 mm z programowalną amunicją i mieszanym sposobem kierowania ogniem (radar i/lub głowica optoelektroniczna) najlepiej działające w trybie automatycznym/autonomicznym (nasza Noteć ma być mniej więcej właśnie taka), ewentualnie coś w stylu M163/M167 VADS lub LPWS (naziemna wersja Phalanx CIWS) co wypluwa z siebie mnóstwo amunicji rekompensując tym samym krótki zasięg i brak amunicji programowalnej.

Nestor
wtorek, 29 września 2020, 18:39

Przy niskim pulapie lotu dronow to przepis na 'gwiazde smierci' dla swoich oddzialow w okolicy.

vvv
wtorek, 29 września 2020, 11:56

na szczęscie PIS nie kupił niczego

Marek
środa, 30 września 2020, 09:04

Tak z marszu. Kupił amunicję krążącą na przykład. I czytając ten artykuł widzi mi się, że bardzo dobrze zrobił. Teraz jeszcze powinno się wdrożyć do produkcji tą z autonomiczną z videotrackerem wydumaną w WITU i zakupić Warmate 2 o większym zasięgu.

T1000
wtorek, 29 września 2020, 23:16

A ty kup sobie koło

ROTFL
wtorek, 29 września 2020, 18:39

Za to ile kupili poprzednicy - tylko przypomnij co dokladnie bo nie pamietam...

Jato
środa, 30 września 2020, 08:16

No tak, PiS rzadzi od ponad 5 lat, ale zakup dronow i srodkow je zwalczajacych to juz "zasluga" tych, ktorzy rzadzili wczesniej.

gorol
wtorek, 29 września 2020, 22:18

Przykładowo 48 F-16

Tweets Defence24