Górski Karabach: azerskie drony uderzają w nocy [WIDEO]

2 października 2020, 13:48
Zrzut ekranu 2020-10-2 o 15.22.05
Fot. MO Azerbejdżanu/YT

Ministerstwo Obrony Republiki Azerbejdżanu opublikowało następne nagrania prezentujące ataki bojowych bezzałogowych statków powietrznych i amunicji krążącej na różne cele armeńskiej armii. Tym razem wszystkie uderzenia były prowadzone w nocy.

Na pierwszym nagraniu prezentowana jest seria trafień aż siedmiu różnych egzemplarzy armeńskich wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych BM-21 Grad, które zajmują w większości przypadków stanowiska na okopanych pozycjach. Wszystkie przedstawione ataki, prowadzone są przez amunicję krążącą pod kątem mniej-więcej 45 stopni i każdy z nich kończy się trafieniem i zniszczeniem celu.

Drugie nagranie prezentuje serię trafień w kolumnę nieopancerzonych pojazdów wojskowych należącą do armeńskiej armii. Wśród nich znajdują się najprawdopodobniej samochody osobowo-terenowe i wojskowe samochody ciężarowe, w tym przewożące amunicję. Pierwszą ofiarą pada poruszająca się w środku kolumny ciężarówka z amunicją, która następnie eksploduje. Odłamki powoduje chwilę później zapalenie się kolejnej znajdującej się przed poprzednim pojazdem ciężarówki i również jej eksplozję. Następnie zniszczona zostaje, w eksplozji amunicji, ciężarówka zamykająca konwój. Jako kolejny zostaje zaatakowany samochód otwierający kolumnę, który zostaje trafiony i całkowicie zniszczony.

Na trzecim nagraniu prezentowana jest seria trafień w zagęszczone grupy armeńskich żołnierzy, które znajdują się na otwartym terenie. Na materiale wideo przedstawionych zostało łącznie pięć różnych grup liczących co najmniej kilkunastu żołnierzy. Pokazane na nagraniach uderzenia mogły spowodować śmierć lub ciężkie obrażenia większości znajdujących się tam Ormian.

Czwarte nagranie prezentuje serię trafień w różnego rodzaju wozów bojowych należące do armeńskiej armii. Celami uderzeń są trzy gąsienicowe transportery opancerzone MT-LB z zamontowaną na stropie armatą przeciwlotniczą ZU-23-2, czołg podstawowy z rodziny T-72, wojskowy samochód ciężarowy przewożący beczki z paliwem oraz polowe stanowisko dowodzenia. Wszystkie ataki kończą się trafieniem i porażeniem celów.

Według informacji przekazanych przez azerski resort obrony w trakcie walk toczonych w Górskim Karabachu między 27, a 30 września armeńska armia miała stracić ponad 200 różnego rodzaju czołgów i pojazdów opancerzonych, 228 różnego rodzaju systemów artyleryjskich, ponad 110 innych pojazdów, 30 systemów przeciwlotniczych, 6 stanowisk dowodzenia i obserwacji, 5 składów amunicji i 1 wyrzutnie systemu obrony przeciwlotniczej S-300. Do tych danych należy podchodzić z pewną rezerwą, podobnie zresztą jak do informacji podawanych przez stronę armeńską. Pewne jest jednak, że systemy amunicji krążącej i uzbrojone drony powodują duże straty. W walkach, według danych przekazywanych przez władze Armenii, zginęło ponad 150 żołnierzy sił Górskiego Karabachu.

Na wszystkich trzech nagraniach prowadzone uderzenia były dokonywane przy pomocy amunicji krążącej. Azerska armia posiada różne rodzaje tej systemów tego typu izraelskiej produkcji takie, jak Harop, Skystriker i Orbiter-1K. Ataki te nie różnią się w sposób zasadniczy od wcześniejszych, omawianych już przypadków. Ostatnie nagrania świadczą jednak o tym, że armia Azerbejdżanu używa amunicji krążącej w sposób skuteczny również w nocy.

Wykorzystanie tego rodzaju uzbrojenia w nocnych warunkach paradoksalnie może być szczególnie niebezpieczne i stanowi zagrożenie dla żołnierzy, również poza bezpośrednią linią styczności wojsk. Trudno też uzyskać ostrzeżenie o ataku pozwalające się nań przygotować, z uwagi na niską sygnaturę akustyczną czy radarową systemów amunicji krążącej.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 24
Reklama
marzan
sobota, 3 października 2020, 20:54

Już 100 lat temu ludzie niby od nas mniej biegli w technice błyskawicznie zrozumieli, że na samolot czy sterowiec zrzucający bezkarnie bomby z wysoka najlepszym remedium jest inny samolot - który podleci do tamtego i go rozstrzela z bliska. Taranowania jeszcze nie przewidywano, bo traciło się pilota, a kto by chciał być tym pilotem. Ale dziś już chcąc staranować drona nie trzeba używać samolotu z pilotem w środku - może to być taki sam dron. Choć lepiej, by był tańszy, by ekonomicznie wyjść na swoje w wymianie ciosów. A najlepiej - gdyby taki dron miał coś, z czego da się strzelić czy w inny sposób upolować drona przeciwnika. Mówiąc inaczej - nie ma co kombinować z OPL, bo to zwykle był system droższy od środków napadu powietrznego. Trzeba szybko projektować małe drony-myśliwce, do polowania na amunicję krążącą i drony rozpoznawcze, te mniejsze. Większe, daj Boże, nauczy się zwalczać z większych odległości naziemna OPL - to już będzie gra warta świeczki, bo duży dron, przenoszący pociski, to koszt rzędu paru milionów, a pociski plot to jakieś 10% tej ceny. Ale przeciw maluchom jak nasz Warmate (koszt ponoć 100 tys. zł, ok. 25 tys. ) nawet nie za bardzo opłaca się z naramiennych wyrzutni strzelać, o ambitniejszych pociskach nie mówiąc, więc dron-myśliwiec byłby opcją najlepszą. A dokładniej: dużo takich dronów. Choćby dlatego, że jeśli i wykrywanie kompozytowych napastników szwankuje, to takie myśliwce służyć by musiały jako wysunięta sieć wykrywania i ostrzegania. A że sektor widzenia kamery czy nasłuchu przy pomocy mikrofonu kierunkowego jest ograniczony - im więcej, tym lepiej.

Andrettoni
czwartek, 8 października 2020, 02:26

Dużo? Chyba 4 na defiladę. Co do Warmate i "normalnych RPG" - każdy sprzęt ma wady i zalety. Drony są wrażliwe na WRE, a ponadto można namierzyć i zabić operatora, który cały czas steruje dronem. RPG umożliwia atak i błyskawiczną ucieczkę. Wojsko powinno mieć i jedno i drugie oraz sprzęt do obrony. Myślę, że po prostu systemy obrony aktywnej będą montowane częściej na BWP i innym sprzęcie.

joe
wtorek, 6 października 2020, 07:22

Nasza armia nie zna pojęcia dużo sprzętu.

Bursztyn
sobota, 3 października 2020, 20:02

Analitycy BT2 NIE MAJĄ ŻADNEGO PROBLEMU z wykryciem pasa taktycznego sił przeciwnika Pomyślec że przez MAZOWSZE PRZESZLI BY JAK PO MASELKU

Lach
sobota, 3 października 2020, 12:46

Patrząc na te filmiki, dziwi mnie to, że sprzęt wojskowy rozlokowany na pozycjach bojowych w żaden sposób nie jest kamuflowany... może to wabiki albo pic na wodę ...

Bursztyn
sobota, 3 października 2020, 12:19

Drony orlik z pgz za 800 mln za 8 zestawów już się robią w WZL Ciekawa amatorska, konstrukcja szczególnie silniczek OD KOSIARKI POLECAM YOUTUBE

Bursztyn
sobota, 3 października 2020, 12:06

Celne te drony Szczególnie kochają RUSKI BWP1 Widocznie Turcja ma już katalog celów na podczerwień I PO TO te 2 szafy serwerów w kontenerze BT2

Zuzia
sobota, 3 października 2020, 12:03

Jak widac dzis czlowiek na wojnie to tylko mieso i nie ma sensu w niej uczestniczyc, tylko uciekac gdzie pieprz rosnie, a wyslac tam tych co wywolali konflikt.

ziomm
sobota, 3 października 2020, 01:00

Może ktoś w końcu przedstawi priorytety zakupowo-finansowe. Czyli mniej moderki czołgów T-72 i BWP1, bo to tylko dużo kosztuje, a przydatność będzie taka sobie. I ogólnie mniej czołgów, a więcej własnych, polskich systemów rozpoznania, dronów, artylerii oraz OPL.

bc
sobota, 3 października 2020, 00:26

Lotnictwo Wojsk Lądowych wchodzi w nową epokę.

Bursztyn
sobota, 3 października 2020, 13:10

Personel lotniczy to 80% obsługi Kosiarza że 170 osób na 1 eskadrę 4 Kosiarzy

PRACADLA POLAKÓW STOP EKSPORTOWI ZATRUDNIENIA
piątek, 2 października 2020, 22:47

Bez skutecznej szczelnej obrony bezpośredniej wojsk siły lądowe będą tracić na potęcjale LOARA powinna byc dokończona i szeroko rozpowszechniona w naszej armii - POLSKA MA WSZYTSKO DO STWORZENIA TAKIEGO SYSTEMU PODWOZIA (gasienicowe KRAB/UMPG-ANDERS ..... kołowe JELCZ/ROSOMAK) efektory PIORUN/PIORUN-2 artyleryjskie 35 MM (AMUNICJA PROGRAMOWALNA) ------------------- NA FILMACH POKAZANY JEST LOS SIŁ LĄDOWYCH BEZ SZCZELNEGO SYSTEMU ANTYDOSEPOWEGO

Are
piątek, 2 października 2020, 22:15

Jak to musi działać na morale. Nie wiesz kiedy, bez ostrzeżenia, możesz dostać. Każde zgromadzenie czy obsługa czegoś istotnego to większe ryzyko.

Marek
niedziela, 4 października 2020, 12:03

Tak samo jak kiedyś działały ruskie Po-2.

Wojmił
piątek, 2 października 2020, 19:03

Niech to od razu oglądają polscy wojskowi oraz minister... i jazda szybko budować wiele takich dronów i budować zestaw przeciwlotniczy jak pancyr (art-rak) , który będzie bronił wojsk... i zdajcie sobie sprawę z tego, że jest to sprawa pilna...

Marek
niedziela, 4 października 2020, 12:08

Drony jak najbardziej. W szczególności dlatego, że amunicja krążąca jest gotowa i wystarczy kupić. Tak samo zresztą jak całkiem interesujące drony rodzimej produkcji. Przed Pancyrem jednak chroń nas Panie Boże. Potrzebny jest zestaw, który nie powiela jego błędów.

GB
piątek, 2 października 2020, 20:01

Byle niemal Pancyr. Pancyry już skompromitować się w Syrii i Libii przeciwko dronom i amunicji krążącej (oczywiście tych z profesjonalnych fabryk, a nie tych klepanych w garażu).

sobota, 3 października 2020, 13:22

A wiesz,że chłopek w zbroi rycerskiej na koniu to nie rycerz?? Rozumiesz czy nie?

nomiko
piątek, 2 października 2020, 18:50

drony uderzeniowe, manpadsy i ppk czyli cos co polska powinna miec w ilosciach astronomicznych.

JSM
piątek, 2 października 2020, 19:56

1000 Warmatów to nie jest tak mało. Źle, że tylko jednego rodzaju bo ilość FlyEye czy innych jest śladowa.

Marek
niedziela, 4 października 2020, 12:11

Są Warmate 2 o większych możliwościach. Tych nie ma. Są nowsze wersje małych Warmate odpalanych z tuby. Tych też nie ma.

Widom
piątek, 2 października 2020, 23:55

1000 zestawów po 10

ewfvew
piątek, 2 października 2020, 21:43

Ale na razie z 1000 jest 100 . i tyle

Juras
piątek, 2 października 2020, 17:40

Kolumna stoi po uderzeniu rakiety? Kierowcy zginęli od fali?

Tweets Defence24