Reklama

Zatrute relacje USA - Iran; mija 40 lat od zajęcia ambasady w Teheranie

4 listopada 2019, 13:46
Iran_hostage_crisis_-_Iraninan_students_comes_up_U.S._embassy_in_Tehran
Irańscy studenci wchodzą na teren amabasady USA w Teheranie / Fot. Wikipedia /Public/ revolution.shirazu.ac.ir

W 40 lat po wtargnięciu przez irańskich rewolucyjnych studentów do amerykańskiej ambasady w Teheranie i wzięciu jej pracowników jako zakładników wciąż nie widać możliwości poprawy zatrutych relacji na linii USA – Iran.

Tłum przeskakujący przez płot ambasady, dyplomaci z zasłoniętymi oczami, palenie flag Stanów Zjednoczonych i hasła "Śmierć USA" – przez 444 dni od 4 listopada 1979 roku do 20 stycznia roku 1981 Amerykanie zszokowani oglądali telewizyjne relacje z Teheranu. Irańscy studenci, głównie marksistowscy, złamali najświętsze dyplomatyczne prawo, gdy wzburzyła ich informacja o zgodzie Waszyngtonu na leczenie w USA znienawidzonego przez nich i obalonego kilka miesięcy wcześniej szacha Mohammada Rezy Pahlawiego.

Byliśmy przekonani, że zgoda na leczenie szacha w USA oznacza, że Waszyngton szykuje w Iranie kolejny przewrót, na wzór tego z 1953 roku

Masumah Ektebar., rzeczniczka studentów

Na konferencjach prasowych w placówce studenci pokazywali znalezione w niej dokumenty potwierdzające nielegalną działalność USA w ich kraju. Zarzucali Amerykanom szkolenie SAWAK-u, owianej złą sławą tajnej policji z czasów szacha. Żądali też ekstradycji i osądzenia byłego władcy, przejęcia jego majątku i przeprosin ze strony amerykańskiej. "Nie jesteśmy okupantami, to my wyrzuciliśmy okupantów" – głosili. Działania studentów były - jak utrzymują do tej pory - spontaniczne i nieskoordynowane. Podczas szturmu i wzięcia do niewoli 66 zakładników nikt nie wystrzelił jednak z broni, nie wywiązała się też żadna bójka. Kobiety i Afroamerykanów szybko zwolniono; później postąpiono podobnie z jednym chorym zakładnikiem.

image
Dwójka zakładników na terenie amabasady USA w Teheranie / Fot. Wikipedia /Public/ revolution.shirazu.ac.ir

 Studenckim szturmem był podobno zaskoczony, a początkowo nawet zaniepokojony, sam przywódca rewolucji islamskiej ajatollah Ruhollah Chomeini. Szybko jednak wykorzystał politycznie sytuację i lojalność studentów. Poparł ich, a szturm na ambasadę nazwał "drugą rewolucją". 

My studenci ponosimy odpowiedzialność za pierwsze 48 godzin przejęcia. Potem była ona w rękach Największego Przywódcy Chomeiniego i establishmentu

Ebrahim Asgharzadeh., jeden ze studentów w wywiadzie dla AP

 W rękach Amerykanów był za to w 1979 r. chorujący na raka szach, któremu prezydent Jimmy Carter po kilkumiesięcznej tułaczce zezwolił na leczenie w Nowym Jorku. "Człowiek, który przez 37 lat był przyjacielem USA, nie powinien być traktowany jak +Latający Holender+, który nie może znaleźć portu" – wywierał na prezydencie presję Henry Kissinger, były sekretarz stanu i doradca ds. bezpieczeństwa narodowego z czasów Richarda Nixona i Geralda Forda.

image
Prezydent USA Jimmy Carter (z lewej) i Szach Iranu Mohammad Reza Pahlawi / Fot. Wikimedia Public/

Kryzys zakładników zmienił optykę nad Potomakiem. Polityczny szok spowodowany rewolucją islamską zamienił się po przejęciu ambasady w emocjonalną sprawę wagi państwowej. I stał się jednym z głównych tematów kampanii prezydenckiej. Republikański kandydat Ronald Reagan zarzucał Carterowi bierność.

image
Demonstranci domagający się deportacji Irańczyków z USA / Fot. WIkipedia Public/ US Congress Library / Marion S. Trikosko,

Waszyngton długo postrzegał Iran jako zaporę przeciwko sowieckiej ekspansji i zbroił szacha. Rewolucja islamska, kryzys zakładników i inwazja ZSRR na Afganistan w niecały rok wywróciły bliskowschodnią politykę USA. Na początku 1980 r. w orędziu o stanie państwa amerykański prezydent ogłosił doktrynę Cartera. 

Jakakolwiek próba przejęcia kontroli nad regionem Zatoki Perskiej przez siłę zewnętrzną będzie traktowana jako atak na żywotne interesy Stanów Zjednoczonych Ameryki i taki atak będzie odparty wszelkimi niezbędnymi środkami, w tym siłą militarną

Naczelna zasada Doktryny Cartera

Bezskuteczne okazały się próby mediacji podejmowane przez ONZ i Czerwony Krzyż. Próba odbicia zakładników (operacja pk. "Orli Szpon", ang. "Eagle's Claw") podjęta przez amerykańską Delta Force, 24 kwietnia 1980 r. zakończyła się fiaskiem. Z powodu burzy piaskowej jeden z biorących udział w akcji śmigłowców RH-53D Sea Stallion uległ awarii (zapchanie piaskiem filtra powietrza) i lądował przymusowo, a załogi dwóch innych utraciły orientację. Operację przerwano, gdyż uznano, że siły i środki są w tej sytuacji nie wystarczające. W trakcie odwrotu jeden ze śmigłowców uderzył w samolot EC-130E zginęło 3 operatorów Delty i 5 żołnierzy Sił Powietrznych. Pięć śmigłowców porzucono.

Paradoksalnie, to właśnie dzięki fiasku tej operacji wojska specjalne USA przeszły reformę której symbolami było powołanie 160th SOAR (Special Operations Aviation Regiment) "Night Stalkers" (pułku lotniczego dedykowanego do operacji specjalnych) i dowództwa połączonego wojsk specjalnych SOCOM (Special Operations COMmand)

image
RH-53D Sea Stallion użyte w operacji odbicia zakładników z ambasady USA w Teheranie na pokładzie lotniskowca USS "Nimitz" (CVN-68 ). Zwracają uwagę usunięte oznaczenia przynależności państwowej / Fot. defenseimaginery.mil

Więzienie zakładników z czasem stawało się dla poddanego międzynarodowej presji Iranu ciężarem. Po śmierci szacha i wybuchu wojny iracko-irańskiej w 1980 roku Teheran zgodził się na ich wypuszczenie. Kilka godzin po inauguracji Reagana, który pokonał w wyborach Cartera, ostatnich 52 zakładników opuściło Iran. Odczytano to jako próbę upokorzenia Cartera przez Chomeiniego.

Zerwanych w trakcie kryzysu stosunków dyplomatycznych nie przywrócono do dziś, a między krajami wciąż jest wiele napięć. Poziom wzajemnej nieufności i wrogości wzrósł jeszcze bardziej od objęcia urzędu prezydenta USA przez Donalda Trumpa i jego decyzji o wycofaniu Stanów Zjednoczonych z porozumienia nuklearnego.

Waszyngton regularnie w ostatnich latach oskarża Iran o finansowanie organizacji terrorystycznych i nakłada sankcje. Teheran zapewnia, że nie da się zastraszyć i żąda od amerykańskich oddziałów wycofania z Bliskiego Wschodu. Wojska USA w tym regionie uznaje za intruzów.

W sobotę na murach dawnej placówki, w związku ze zbliżającą się rocznicą, odsłonięto nowe antyamerykańskie murale. W budynku tym swoją siedzibę ma obecnie elitarna irańska formacja Strażników Rewolucji. Co roku 4 listopada tłum wykrzykuje tu antyamerykańskie i antyizraelskie hasła, często też płoną flagi tych krajów i kukły przedstawiające Wuja Sama.

Protestujących nie popiera Asgharzadeh, który żałuje udziału w szturmie na placówkę sprzed czterech dekad. Jednocześnie nie chce mówić o tym, kiedy relacje na linii Waszyngton-Teheran zostaną unormowane. "Nie widzę żadnej nadziei" – zaznacza.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 42
Reklama
dywersant
wtorek, 5 listopada 2019, 15:05

Relacje to im się zatruły, gdy Kermit Roosevelt przeprowadzał operacje TP Ajax. Brytyjczycy i Amerykanie obalili demokratycznie wybranego premiera Mohammada Mosaddegha, gdyż miał dość kantowania Irańczyków na wydobyciu ropy naftowej. W jego miejsce osadzili marionetkowego Szacha Pahlawiego, a katownie SAWAK do dzisiaj pewnie niejeden Irańczyk pamięta. Pamiątkom po tych wydarzeniach jest słynna do dziś marka British Petroleum. Wracając do sedna to rok 1953 zatruł relacje... lekcje historii się kłaniają.

[sic!]
wtorek, 5 listopada 2019, 14:37

Jeszcze po drodze USS Vincennes zestrzelił irańskiego pasażerskiego Airbusa z 290 osobami na pokładzie w 1988 roku.

Dudley
poniedziałek, 4 listopada 2019, 21:20

Jak nazwać szkolenie i finansowanie przez USA talibów w Afganistanie. albo uzbrajanie dżihadystów w Syrii i zapewne dziesiątki innych organizacji zbrojnych w różnych krajach na świecie? Czy to nie jest wspieranie terroryzmu? Normalnie moralność Kalego, nasi to bojownicy o wolność, ich to terroryści.

Rider
wtorek, 5 listopada 2019, 10:51

czyli reasumując uważasz że sponsorowanie przez miedzy innymi USA solidarności w latach 80 i związany z tym przewrót było złe i należy to zmienić ? jak i w wielu innych podobnych sytuacjach. A może że teraz wreszcie przez ostatnie 40 lat mieszkańcy Iranu są wolni i szczęśliwi ?!

B72
wtorek, 5 listopada 2019, 09:23

Na większości filmów ISIS używa rosyjskiej broni.....

czy to aż tak skomplikowane?
wtorek, 5 listopada 2019, 15:23

Zakupionej przez USA głownie w Bułgarii i innych krajach postkomunistycznych, którą katarskie samoloty przewiozły na Bliski Wschód i którą Jordania, Arabia Saudyjska i ZEA (a także i Turcja oraz Amerykanie) "rozdystrybuowały" szkolonym przez nich tzw. "opozycjonistom", którzy po uzbrojeniu i wyposażeniu całymi oddziałami przechodzili do ISIS albo filii Al Kaidy.

Davien
wtorek, 5 listopada 2019, 18:26

Doprawdy?? Bo widzisz zakupiona w Bułgarii broń trafiała do SDF albo do FSA ale nie do zaopatrywanej przez Rosję al Nusry i ISIS:) Ciekawe skad ISIS ma tyle najnowocześnijszych Kornetów-M że stzrela nimi na prawo i lewo bez opamiętania:)

Z
wtorek, 5 listopada 2019, 13:55

Hmm, kalach wystepuje wszedzie tak jak Toyoty 4x4 czy Humvee.

Davien
wtorek, 5 listopada 2019, 18:27

Ale Kornet/Kornet-M juz chyba nie, a al Nusra i ISIS mają ich takie zatrzesienie, łacznie z Metisami że strzelaja nawet do pojedyńczych zołnierzy SAA.

Fanklub Daviena
wtorek, 5 listopada 2019, 09:10

Nic nie gorszy tak mocno "społeczności międzynarodowej" jak gdy Rosja, Chiny czy Iran zachowują się jak USA...

Davien
wtorek, 5 listopada 2019, 00:21

Dudley, jak na razie to Talibowie powstali jako efekt rosyjskiego najazdu na Afganistan i akurat wtedy USA i oni mieli wspólnego wroga. Natomiast terrorystów w Syrii uzbraja Rosja dostarczajac im tony broni i amunicji wiec panei Dudley prosze nie zmyslac.

Git
wtorek, 5 listopada 2019, 15:27

Przecież Rosja idzie ręka w rękę z rządem w Damaszku...

Davien
wtorek, 5 listopada 2019, 18:30

Doprawdy?? To popatzr na ostatnie dziąłania Rosji w syrii, zmawianie sie z Turcją i olewanie Asada:) A teraz wyjasnij skad al-Nusra i ISIS maja najnowoczesniejsza rosyjska broń uzywana wyłacznei w Rosji:)

i w tyle...
wtorek, 5 listopada 2019, 23:03

"Olewanie" Prezydenta Assada ??? Słuchałeś ostatniego wywiadu Prezydenta Assada ? nie, więc... Żołnierze SAA na granicy z Turcją w miejscach gdzie ich nie było pzrez ostatnie 5 lat, przejmowanie rożowy przez Administrację Syryjską itd. idd... Tak doprawdy, a Ty musisz z tym żyć ( czy Ci sie to podoba czy nie :) )

Git
wtorek, 5 listopada 2019, 22:36

Jak to olewanie Assada? Przecież na ostatniej awanturze z Turcją to Assad ugrał najwiecej. Od lat nie mógł objąć kontrola syryjskich Kurdów a teraz sami do niego przyszli. A o tej broni o której piszesz to gdzie to znalazłeś? Ja szukam i nic...

Davien
czwartek, 7 listopada 2019, 19:30

Nic Asad nie ugrał,obecnie tereny kurdów zajeła Turcja i ma w nosie Asada ustalajac sobie wszystko z Rosjanami, nawet zwolnienie złapanych zołnierzy SAA;) A o tej broni to było pisane chocby na def 24 w artykule o walkach w Idlib.

rybs
sobota, 9 listopada 2019, 17:40

O czym ty piszesz? Turcja zajęła ułamek terenów kurdyjskich. Razem z Rosjanami na większą cześć spornego obszaru Kurdyjskiego wkroczyła siły Assada. Na styku obszarów zajętych przez Turków w Syrii pojawiają się posterunki syryjskie.

szokers
wtorek, 5 listopada 2019, 13:40

Tak? A których to tam w Syrii wspiera Rosja? Oświecisz nasz?

R
wtorek, 5 listopada 2019, 11:06

Dawidek zyje w alternatywnej rzeczywistosci.

krzys
poniedziałek, 4 listopada 2019, 20:54

Pisząc o rewolucji islamskiej w Iranie, zawsze warto wspomnieć o latach 50-tych i zamachu stanu w Iranie, który to zorganizowała CIA. Gdyby jeszcze później wspomnieć, jak wyglądały rządy watażki usadowionego przez USA, to naprawdę łatwiej wtedy zrozumieć rok 1979 i tą niechęć do USA.

Davien
wtorek, 5 listopada 2019, 11:47

Nie dość ze zmyslasz to nieudolnie:)) Pahlawi objał rzady po swoim ojcu w 1941r a co do tego zamachu jak go nazywasz to Mosaddegh został odwołany z urzedu przez Pahlawiego ale odmówił poddania się decyzji wydanej zgodnie z konstytucja . Nie było tez zadnego zamachu stanu ale demonstracja którą co prawda zorganizowała CIA .

rybs
środa, 6 listopada 2019, 00:05

I znowu prezentujesz skrajne niedoinformowanie. Toż Stany Zjednoczone w 60 rocznicę tego zamachu stanu przyznały się do udziału w obaleniu legalnego rządu. W tedy też w oficjalnej dokumentacji określiły charakter tamtego wydarzenia jako "coup". Sprawdz sobie co to takiego w słowniku. I nie pisz bajek bo władze amerykańskie już dawno potwierdziły czym były tamte wydarzenia. No chyba, że wiesz lepiej od nich, to ok.

Hym108
wtorek, 5 listopada 2019, 00:52

tak samo rewolucje w Kubie przeciwko Batiscie. ocenia sie ze ten wspierany przez Usa wiezil i wymordowal ok pol.miliona kubanczykow. Gdy Fidel doszedl do wladzy to popuerali go nawet amerykanscy studenci w Hawanie. poprstu kazdy normalny czlowiek

środa, 6 listopada 2019, 11:22

Tylko z Fidelem wyszło tak, że stryjek wymienił siekierę na kijek.

antyDavien
poniedziałek, 4 listopada 2019, 20:16

Od razu widać jak USA spasowało w grożeniu Iranowi atakiem po zestrzeleniu im najdroższego drona na świecie i pokazaniu, że mają rakiety manewrujące których nie potrafi przechwycić wspaniały Patriot.

Davien
wtorek, 5 listopada 2019, 00:23

Po pierwsze przy rafinerii nie było Patriotów, ile mozna to tłumaczyc, a po drugie jak widzę fakt ze Iran uznał antyczne, dawno na Zachodzie wycofane SM-1 za lepsze od S-400 wywołał niezłą desperacje w Moskwie:)

acc
wtorek, 5 listopada 2019, 19:18

Czyli media branżowe informujące o obecności baterii Patriot 4km na wschód od rafinerii podały nieprawdziwe informacje? Sekretarz Stanu Pompeo który 18 września przyznał że systemy obronne poniosły porażkę w związku z atakiem mylił się?

Davien
środa, 6 listopada 2019, 01:48

Czyli panie acc media nie widziały takich ładnych zdjec tuz po ataku pokazujących puste i nieuzywane od miesięcy miesca gdzie te Patrioty miały stac:) Aha moze podasz tytuły tych mediów:) Rafineria była broniona przez systemy Crotale i SkyGuard więc Pompeo miał racje bo te akurat zaspały całkowicie.

acc
środa, 6 listopada 2019, 14:35

Podam. Np amerykańskie NBC i brytyjski Guardian. Obie twierdzą, że zakład był chroniony przez Patrioty. Mam Ci wkleić cytaty gdzie wprost to stwierdzają? A Pompeo po ataku, goszcząc w AS, mówił także o amerykańskich systemach stwierdzając m.in. "even the best air defenses sometimes fail" i dodał , że wyprodukowany w USA system ma "blindspot" więc mógł zawieść. Odpowiedzi udzielił na zadane wprost pytanie dlaczego system Patriot nie zadziałał. Jak to rozumieć?

Davien
czwartek, 7 listopada 2019, 19:33

Panie acc, sa zdjecia wykonane tuz po ataku pokazujace ze Patriotów nie było, tak samo twierdzą Saudyjczycy wiec wybacz ale to sa troche lepsze dowody niz Guardiana czy NBC. A Pompeo nie stwierdził ze były tamn Patrioty:)

acc
sobota, 9 listopada 2019, 17:35

Stwierdził, że nie zadziałały. No to co mógł mieć na myśli?

Davien
niedziela, 10 listopada 2019, 10:59

Stwierdził jedynie że nawet najlepsza OPL moze zawieśc i to wszystko, co poniekad było prawdą bo systemy Crotale i Skuguard wokół rafinerii własnie przeznaczone do zwalczania takich zagrożeń całkowicie zaspały.

acc
niedziela, 10 listopada 2019, 16:09

To będę cytował, bo inaczej do niczego nie dojdziemy: " (...)Pompeo was asked on Wednesday why the US-supplied missiles were unable to fend off the attack on petroleum processing facilites". W ramach odpowiedzi: "even best defense systems cannot stop every attack". Cytat pochodzi z amerykańskiego Newsweeka z 20.09. Ale możesz go znalezc w wielu innych zródłach. Jesteś w stanie wyjaśnić te słowa?

Fanklub Daviena
wtorek, 5 listopada 2019, 14:22

Skąd wiesz którędy przyleciały jak radary i AWACSy USA ich nie wykryły?

R
wtorek, 5 listopada 2019, 11:08

Przy rafineri nie bylo, ale na trasie przelotu rakiet tak, ale o tym juz nie wspominisz Dawidku.

zeus89
wtorek, 5 listopada 2019, 14:21

I gdzie te Patrioty były? W Zatoce Perskiej czy Iranie? Bo ten atak rakietowy jakoś tak musiał polecieć.

R
wtorek, 5 listopada 2019, 16:56

Oj a wystarczy czytac, AS podaje ze atak byl przeprowadzony ze stony Iraku lub Iranu. Jezeli z Iranu to Patriot z Abqaiq powinien je zobaczyc a jak z Iraku to Kuweit.

Davien
wtorek, 5 listopada 2019, 11:49

NIe, nie było żadnych nawet na trasie przelotu, jak widać przyszły nowe wytyczne i juz swoją narrację zmieniasz:)) A tu jeszcze Iran obalił wasze zmyslenia podając zasieg Soumarów i potwierdzajac że Kuds-1 to iranskie pociski:)

Yogi
wtorek, 5 listopada 2019, 19:43

Najbliższa bateria systemu Patriot (PAC-3) była zlokalizowana 4 km na wschód od zaatakowanej rafinerii Abqaiq. Niedaleko umieszczony był jeszcze system Skyguard.

Marek
środa, 6 listopada 2019, 11:27

Skyguard jeśli jest niedaleko może liczyć jedynie na fart. Elementy takiego systemu powinny być umieszczone dookoła rafinerii. Gdyby tak było, to Saudowie nie mieliby kłopotu, albo kłopot byłby znacznie mniejszy.

Davien
środa, 6 listopada 2019, 01:50

A to ciekawe, bo Patriotów tam nie było, moze jakies zródło podasz bo zdjęcia satelitarne tuz po ataku pokazuja cos innego.

R
środa, 6 listopada 2019, 18:15

Oj Dawidzie, Dawidzie ty nawet nie czytasz tego co Ci kaza pisac, ale wracajac do twoich rozpowszechnianych tutaj informacji o ataku na rafinerie, Patrioty byly co sama AS przyznala, tyle ze ten twoj fantastyczny Patriot z powodu "jednego malego ograniczenia" nie byl w stanie zobaczyc lecacych pociskow.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama