Reklama

Żaryn: rosyjska propaganda ws. II wojny światowej stała się groteskowa

7 listopada 2019, 16:53
pakt-ribbentrop-molotow
fot. twitter/IPN

Kreml wykorzystał 80. rocznicę wybuchu II wojny światowej, żeby rozpowszechniać zmanipulowaną wersję historii; pojawiły się w niej próby wybielenia ZSRR - pisze rzecznik ministra koordynatora ds. służb specjalnych Stanisław Żaryn w artykule na stronie Stopfake.org.

W tekście zamieszczonym na stronie ukraińskiego serwisu zajmującego się weryfikacją faktów Żaryn zwraca uwagę, że w okolicy dat związanych z 80. rocznicą wybuchu II wojny światowej Moskwa była szczególnie zaangażowana w wybielanie historii Związku Radzieckiego. "Fakty i archiwa wyraźnie wskazują, że ZSRR i nazistowskie Niemcy są odpowiedzialne za wojnę i okropieństwa, które przyniosła. Narracja głoszona przez Kreml inaczej jednak maluje wydarzenia" - podkreśla Żaryn. Dodaje, że Moskwa, podobnie jak we wcześniejszych latach, próbowała przekazać światu, że II wojna światowa rozpoczęła się w 1941 r., od ataku Hitlera na Sowietów. 

Rosyjska propaganda twierdziła, że we wrześniu 1939 r. operacja militarna Sowietów miała tylko ochronić ukraińskie i białoruskie mniejszości żyjące na należących wówczas do Polski terytoriach (...) Zgodnie z tą koncepcją ZSRR nie miał innego wyjścia niż zawarcie układu z Niemcami, gdy fiasko poniosły jego próby sprzymierzenia zachodnich krajów przeciw niemieckiemu imperializmowi

Stanisław Żaryn, rzecznik ministra koordynatora ds. służb specjalnych

W ostatnich tygodniach forsowana przez Rosję narracja w mediach "była wypełniona absurdalnymi stwierdzeniami, że to Polska ponosi winę za II wojnę światową" - zauważa Żaryn. Jak pisze, pojawiały się tezy, że to Polska była agresorem, sprowokowała Niemcy, pokrzyżowała plany podpisania antyhitlerowskiego paktu lub nie pozwoliła radzieckim wojskom wkroczyć na swoje terytorium, z którego mogły one obronić Europę przed Niemcami. "Usunięcie elementów dotyczących agresji z historii ZSRR sprawiło, że rosyjska propaganda stała się groteskowa. Zgodnie z jedną z nonsensownych narracji po wojnie Niemcy Zachodnie były okupowane przez aliantów, a Polska została wyzwolona przez wojska radzieckie" - pisze Żaryn.

Wybielanie własnej przeszłości przez Kreml jest prowadzone bez poszanowania faktów historycznych (...) Moskwa używa do tego takich metod, jakich chce, w tym ujawniania rzekomych nieznanych dokumentów historycznych (...) Właśnie to zdarzyło się w tym roku. Publikując zestaw "nowo odkrytych" materiałów, Rosja chciała udowodnić, że jej wersja historii jest tą właściwą (...) Prawda czy znajomość historii dla Rosji nic nie znaczą

Stanisław Żaryn, rzecznik ministra koordynatora ds. służb specjalnych

 Autor wskazuje, że w ostatnich tygodniach Kreml próbował zafałszować powszechnie znane fakty, powtarzając "jak mantrę, że pakt Hitler-Stalin (Ribbentrop-Mołotow) z 1939 r. był zwykłym układem o nieagresji". "Oto inny przykład manipulacji - w 1939 r. operacja militarna Rosji Radzieckiej przeciw Polsce nie była atakiem, bo gdy wojska sowieckie przekroczyły polską granicę, kraj już nie istniał, a jego armia została pokonana. W ten sposób Kreml próbował ukryć fakt, że w wielu miejscach polska armia musiała się się twardo przeciwstawić Armii Czerwonej, a 17 września 1939 r. Związek Radziecki dokonał inwazji na niepodległe państwo usiłujące się obronić przed siłami Niemiec" - pisze Żaryn.

image
Niemiecka delegacja podpisuje pakt Ribbentrop-Mołotow / Fot.. Wikipedia/ Bundesarchiv/ CC.BY-SA 3.0de

 Zwraca też uwagę, że Rosja nie tylko wybielała swoją przeszłość i oskarżała o wybuch wojny państwa Zachodu, ale także przypominała, że alianci nie wypełnili swoich zobowiązań wobec Polski. Podważała w ten sposób wartość gwarancji, jakie obecnie ma Polska jako członek NATO. "Rosja wykorzystała obchody rocznicowe II wojny światowej do zakwestionowania polityki obronnej Polski, która jest uzależniona od współpracy z zagranicznymi partnerami i gwarancji NATO" - pisze Żaryn. Podkreśla, że wśród osób prowadzących kampanię informacyjną Kremla znajdowali się czołowi rosyjscy urzędnicy państwowi i rozsiani po świecie ambasadorzy, m.in. w tak "egzotycznych i nieoczywistych" miejscach, jak RPA czy Turcja. Informacje przekazywano za pomocą oficjalnych kont w mediach społecznościowych. Jak pisze Żaryn, Kreml kładzie taki nacisk na historię, a w szczególności historię II wojny światowej, bo buduje mit Wielkiej Wojny Ojczyźnianej.

Rosyjskie władze usuwają w pamięci zbiorowej fakt, że Stalin kolaborował z Hitlerem, bo chcą, żeby Rosja uchodziła za kraj bez czarnych kart historii, za naród, który powstrzymał plagę nazizmu w Europie oraz za ostatecznego niszczyciela nazistowskich Niemiec (...) Przerażające widmo domniemanego odrodzenia faszyzmu jest jednym z ulubionych argumentów wykorzystywanych przez Rosję podczas politycznych konfrontacji z krajami bałtyckimi, Ukrainą i Polską

Stanisław Żaryn, rzecznik ministra koordynatora ds. służb specjalnych

Podkreśla, że fałszowanie historii jest tylko niewielką częścią rosyjskiego wpływu na państwa zachodnie, a w szczególności na członków NATO. Dodaje, że obok działań informacyjno-propagandowych pojawiają się działania podejmowane przez rosyjski wywiad, prowokacje militarne, miękka siła, presja polityczno-dyplomatyczna i inne narzędzia, które "przybliżają Kreml do jego celów". "Te cele są niebezpieczne dla Zachodu, w tym Polski" - podkreśla rzecznik ministra koordynatora ds. służb specjalnych.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 119
Reklama
bender
poniedziałek, 11 listopada 2019, 18:13

Liczba prorosyjskich kłamstw w tym wątku wskazuje, jak do dziś istotne dla eks-sowietów jest ściema w tym temacie. Tymczasem rozwiązanie jest banalnie proste. Tak jak w kodeksie karnym winę za rozbój czy morderstwo ponoszą sprawcy, tak i w tym przypadku winę za wybuch WWII ponoszą nazistowskie Niemcy i sowiecka Rosja. Oba państwa-sprawcy zawiązały spisek w celu napaści i czynnie napadły innych, oba państwa kierowały się skandalicznie niskimi pobudkami, oba państwa nagminnie łamały prawo międzynarodowe. Niestety do dziś dzień tylko jeden sprawca został ukarany, drugi wciąż jest na wolności.

Szach mat w jednym ruchu.
wtorek, 12 listopada 2019, 03:27

Oni dalej są sowietami! Ich mentalność również! Tam nic się nie zmieniło! Żyją w przekonaniu o swojej wyjątkości i potędze! A tak naprawdę z każdym rokiem cywilizacja im ucieka! A bida i zacofanie pogłębia się!!

andys
niedziela, 10 listopada 2019, 13:08

Na stronie ambasady USA w Polsce znalazlem w dziale historia, taki wpis: "Przeniesienie ambasady USA z Warszawy do Paryża, 1939 rok. Druga wojna światowa rozpoczęła się 1 września 1939 roku wraz z napaścią Niemiec nazistowskich na Polskę. Ambasador Anthony J. Drexel Biddle junior wyjechał z Warszawy 5 września, udając się śladem rządu polskiego do Francji (wrzesień 1939-czerwiec 1940)."

Davien
wtorek, 12 listopada 2019, 17:55

Andys a to ciekawe bo rząd II RP jeszcze 17 wrzesnia był na terenie Polski więc...

Kowal
sobota, 9 listopada 2019, 08:28

Rosyjska propaganda jak to propaganda ale Żaryn wcale nie lepszy. "Rosyjskie władze usuwają w pamięci zbiorowej fakt, że Stalin kolaborował z Hitlerem, bo chcą, żeby Rosja uchodziła za kraj bez czarnych kart historii,..." Czy ktoś wie czym jest kolaboracja? Kolaboracja to współprac z okupantem. A czy Stalin współpracował z Hitlerem w czasie okupacji cześć ZSRR przez III Rzeszę? No nie, obaj panowie wówczas byli zajadłymi wrogami. Nawet się nie kontaktowali, więc jak Stalin mógł kolaborować z Hitlerem? Żarynowi coś się pomyliły czy może nie zna znaczenia słowa "kolaboracja"? "Zwraca też uwagę, że Rosja nie tylko wybielała swoją przeszłość i oskarżała o wybuch wojny państwa Zachodu"- Jak by się tak zastanowić to winą o wybuch wojny można obarczyć sporo państw: 1. Niemcy - dążenie do wojny. 2. Włochy, Francja i Wielka Brytania- przechandlowanie Czechosłowacji, czym samym otworzono III Rzeszy brame do wojny. Bez Czechosłowackiego przemysłu Hitler nie mogło nawet marzyć o wojnie a co dopiero ją toczyć. 3. Czechosłowacja- geopolityczna ślepota, upatrywanie wrogów w Polsce i Węgrzech zaś przyjaciuł w Niemczech, odmawianie sojuszu z Polską, ślepa wiara w Francję i Wielką Brytanię, odrzucanie pomocy z strony Polski i ZSRR, brak chęci obrony własnego terytorium. 4. Polska- Ślepa wiara w sojusze z Francją i Wielką Brytanią. 5. ZSRR- współpraca wojskowa z technologiczna z Niemcami następnie pakt "Hitler-Stalin". Choć wbrew pozorom to ZSRR nie jest ma rowmi winne z Niemcami. Stalin zerwał współpracę z Niemcami zaraz po objęciu władzy przez Hitlera. ZSRR i Polska by jedynymi państwami sprzeciwiającymi się "luzowania obroży" Niemcom. Powszechnie przecenia się naczelne traktatu zawartego przez III Rzeszę i ZSRR. Zaś Układ monachijski jest kompletnie zapomniany mimo że to on miał kluczowe znaczenie na przebieg histori. Pakt Ribbentrop-Mołotow jedynie przyspieszył o rok czy dwa to co po zagarnięciu Czechosłowacji było nieuniknione. Więc Rosjanie obwiniając o wybuch wojny zachód mają po cześć rację. Bez Czechosłowacji Hitler mógłby conajwyżej marzyć o wojnie a Stalin dalej próbował by ogarnąć bajzel jaki miał u siebie. "Zgodnie z jedną z nonsensownych narracji po wojnie Niemcy Zachodnie były okupowane przez aliantów, a Polska została wyzwolona przez wojska radzieckie" - pisze Żaryn."- Nie rozumiem co się tutaj Żyranowi nie zgadza. Niemcy jako przegrany znalazły się pod okupacją, zachodnie Niemcy pod okupacją państw zachodnich zaś wschodnie przez ZSRR. A Polska została wyzwolona spod okupacji niemieckiej przez ZSRR tak samo jak USA spod tej samej okupacji wyzwolili Belgię, Holandię... Odnoszę wrażenie że Żyran próbuje wyśmiać propagandę rosyjską za pomocą jeszcze bardziej nieudolnej propagandy ukraińskiej. I jeszcze ta hipokryzja z zarzucaniem Stalinowi kolaboracji gdy powszechnie wiadomo że kolaboracja wśród Ukraińców była czymś powszechnym.

ZZZZ
piątek, 8 listopada 2019, 21:02

Nigdy nie powiedziałbym o rosyjskiej propagandzie, że jest bezsensowna. Propaganda to największa siła Rosji.

bender
poniedziałek, 11 listopada 2019, 17:45

Ale nielogiczna to jest.

prawieanonim
wtorek, 12 listopada 2019, 15:18

Nie musi być logiczna. Wystarczy odciąć obywateli od ogólnego dostępu do informacji i wmówić im bezsilność a wtedy można opowiadać nawet najbardziej niestworzone rzeczy. W Rosji jest to łatwe dlatego że bardzo niewielki odsetek społeczeństwa ma dostęp do informacji. Jak powszechnie wiadomo najłatwiej manipuluje się ciemnotą i dlatego też Rosja nie rozwija się bo władze hamują ten naturalny trend. Nowy pomysł na wewnętrzny internet tylko tego dowodzi. Propaganda wmawia nam że to niby przeciwko atakom z zewnątrz ale z doświadczenia wiemy czemu służą w Rosji takie pomysły i że będzie to wykorzystywane do kontroli przepływu informacji i utrzymania władzy

jkk
piątek, 8 listopada 2019, 19:29

Ale nie zapominajmy rowniez o naszej historii z Czechami i tez uznajmy agresje

bender
poniedziałek, 11 listopada 2019, 17:45

Widzisz, wszyscy już wszystkich zdążyli ze trzy razy przeprosić (nas Niemcy, my Niemców, my Czechów, nas Słowacy, etc.), tylko spadkobiercy Sowietów są bez winy. Ale im dłużej fałszują historię, tym straszniejszy będzie ich ostateczny upadek. Czego sobie i Państwu serdecznie życzę.

Wd40
piątek, 8 listopada 2019, 17:51

Kluczowa jest data podpisania Paktu R-M wraz z załącznikami.Ona wyjaśnia wszystko.Czerwoni nie weszli by chronić kogokolwiek- tylko wypełnili zobowiązania wobec Hitlera.To bezdyskusyjne.

Dawid
piątek, 8 listopada 2019, 17:43

Czyli byli sojusznikiem jak węgry i Włochy? To DLACZEGO nie wspierali ich w walce jak tamci? Jak zaatakują trzeba się obronić ale na siłę wroga nie róbcie

Lester
piątek, 8 listopada 2019, 17:21

Polecam książkę pt "Najlepszy sojusznik Hitlera".

andys
piątek, 8 listopada 2019, 13:00

"Zgodnie z jedną z nonsensownych narracji po wojnie Niemcy Zachodnie były okupowane przez aliantów, a Polska została wyzwolona przez wojska radzieckie" - pisze Żaryn." Polska została wyzwolona przez wojska radzieckie , tak jak Francja, Belgia, Holandia itd przez wojska zachodnich aliantów. Alianci zachodni okupowali Zachodnie Niemcy a Rosjanie - Wschodnie. Proste jak drut, a Żaryn (zreszta nie ten Żaryn-profesor historii i senator , a jego syn) to komplikuje. Ciekawe zreszta , gdzie on tą swoją narracje znalazł? Moze jakieś źródło?

lol
piątek, 8 listopada 2019, 16:57

Tak USA 'okupowała' RFN, że rząd RFN miał dużą niezależność (bo wciąż Niemcy były na cenzurowanym lekko). Ale taka Francja czy Włochy? CAŁKOWITA SUWERENNOŚĆ. W każdej dziedzinie, nawet sami mieli i zakończyli sukcesem programy jądrowe! A Polska? Bez zgody z Kremla nie mogliśmy nawet intensywnie poszukiwać złóż gazu i ropy (dopiero od 2 dekad to się robi po 50 latach przerwy), a co dopiero mówić o niezależnej polityce zagranicznej. Żołnierze Armii Czerwonej pomogli nam pokonać Niemców, ale tylko po to by zająć ich miejsce jako okupant.

bender
poniedziałek, 11 listopada 2019, 17:37

Tak, żeby dokładnie postawić akcenty, to Armia Czerwona zaraz po pokonaniu Niemców zajęła się eksterminacją sojuszników z polskiego podziemia, ze szczególnym uwzględnieniem AK i NSZ. Po wojnie zaś stanowiła środek przymusu trzymający Polskę w Sowieckiej orbicie wpływów.

Davien
piątek, 8 listopada 2019, 15:25

Andys, Rosanie zaatakowali Polskę w 1939r a to tzw" wyzwolenie" nie byłoby potrzebne jakby wcesneij tej wojny razem z Niemcami nie wywołali. Rozumiem że we Francji, Belgii czy Holandii Alianci instalowali na siłe swoje własne rzady i wprowadzali potezne garnizony? Ech panie Andys...

Kiks
piątek, 8 listopada 2019, 15:12

Raczej okupowana. Wypchnęli tylko Niemców. Poza tym ruscy nie mieli innej drogi, chłopcze.

Dawid
piątek, 8 listopada 2019, 10:19

Każdy kij ma dwa końce

Gość
piątek, 8 listopada 2019, 09:02

Całkowicie podzielam opinię wyrażone w artykule.

dropik
piątek, 8 listopada 2019, 09:02

Rosjanie przeginają. Ważnej jest jednak , żebyśmy my nie przegianali na swoją stronę

Adam S.
piątek, 8 listopada 2019, 15:33

Nie ma obawy. Rosjanie doskonale wiedzą o zasadzie złotego środka i przeginają tak bardzo, żeby "średnia" z obu punktów widzenia wypadała daleko po ich stronie. Mówiąc prościej - jeśli Moskwa wymyśli 100 kłamstw, osoba starająca się obiektywnie szukać złotego środka, uwierzy w 50 z nich. Przecież tak Rosjanie urabiają zachodnią Europę.

zyzio
piątek, 8 listopada 2019, 12:09

Niestety przeginamy, ale z brakiem informacji. Z sieci z braku finansowania znikają strony historyczne. Poszukaj choćby informacji o walkach partyzanckich. Sa tylko o najwiekszych. Znikaja amatorskie strony. Teraz to tylko "żołnierze wyklęci" się ostają. Ostatnio troche szukałem informacji o obwodzi Łuków AK, kiedyś było sporo, teraz... Zostaja książki za dawnych czasów wydane.

Akanios
piątek, 8 listopada 2019, 10:45

To znaczy?

Szach mat w jednym ruchu.
piątek, 8 listopada 2019, 08:09

Te dwa zdjęcia oddają cały klimat 2 woj.św. 2-największych sprawców ,okupantów i zbrodniarzy? Jedno jest pewne bez nich na pewno nie byłoby 2 woj.św!

anda
piątek, 8 listopada 2019, 13:04

Doucz się człowieku historii a potem wypisuj głupoty? A może należy zamieścić zdjęcia jak nasi witają się z Niemcami po zajęciu Zaolzia.

Kowal
sobota, 9 listopada 2019, 08:31

Z tego co wiem to oni się witali ale kulami. Gdyby nie zajęcie przez nasze wojska Zaolzia to Niemcy zajęły by cała Czechosłowację bez ani jedynego wystrzału.

mixmad
piątek, 8 listopada 2019, 17:37

Sam się doucz. "Obszar Zaolzia był według ostatniego austriackiego spisu w 1910 zamieszkały głównie przez ludność polskojęzyczną (123 tysięcy) z mniejszościami czesko- (32 tysiące) i niemieckojęzyczną (22 tysiące). W 1938 Polska zajęła tylko nieco większy obszar niż ten ograniczony granicą z 1918.

prawieanonim
piątek, 8 listopada 2019, 14:57

PRZEKAZANIE a nie zajęcie Zaolzia było uzgodnione między rządami Czechosłowacji i Polski. Zrobiono to tylko i wyłącznie dlatego by Zaolzie nie dostało się w ręce Hitlera podczas aneksji Czechosłowacji. Są na to dokumenty po obydwu stronach granicy kremlowski bocie.

Palmel
piątek, 8 listopada 2019, 01:12

Polska została wyzwolona przez wojska radzieckie" - pisze Żaryn - a stało się to za sprawą konferencji w Teheranie gdzie podzielono wpływy w Europie to tam nas Roosevelt sprzedał Stalinowi za wpływy w Azji i tam też ustalono naszą granicę wschodnią, Dlaczego nigdy pan Żaryn nie pisze na temat tej konferencji w Teheranie w 1943 roku ale na bazie z archiwów amerykańskich bo nie ma do nich dostępu tak samo jak i do rosyjskich, nie będzie miał nigdy do tych archiwów dostępu

Jaro
piątek, 8 listopada 2019, 11:14

Zachód został postawiony przed faktem dokonanym, co mogli innego uczynić? Dokonać inwazji na ZSRR, aby odebrać tereny Polski? Druga sprawa inwazja w Normandii została przeprowadzona tylko, aby Stalin nie wygrał sam całej wojny i nie doszedł do Francji z wojskami, bo wojna już w momencie inwazji w zasadzie była już wygrana.

GB
piątek, 8 listopada 2019, 13:46

Gdyby nie ogólnie front zachodni to ZSRR upadłby najdalej w 1942 roku.

Hanys
piątek, 8 listopada 2019, 14:05

Tia, gdyby nie front zachodni to wojna trwałaby tylko kilka miesięcy dłużej. Pod Stalingradem wzięto do niewoli więcej Niemców, niż aliantów wylądowało w Normandii, taka o była skala. Nie można porównywać tych dwóch frontów, to jest śmieszne :) Alianci wylądowali w Europie, gdy Armia Czerwona dochodziła do Wisły i bez frontu zachodniego dałaby sobie świetnie radę.

Marek
piątek, 8 listopada 2019, 21:03

Bez LL Act Ruscy dostaliby od Wermachtu takie baty, że Sowietom może ostało by się coś za Uralem. A i to nie na pewno. Gdyby socjalista Hitler i jego koledzy nie byli rasistami, to LL Act by Sowietom nie pomogło, bo załatwiliby Stalina ruskim rękami.

-CB-
piątek, 8 listopada 2019, 15:35

Ale jednak stało się to dzięki wydatnej pomocy aliantów (chociażby Lend-Lease), którzy dostarczali ZSRR bardzo dużo wyposażenia, poczynając od samolotów i broni pancernej, na milionach par gumiaków kończąc, bo i z ich produkcją mieli problemy.

Davien
piątek, 8 listopada 2019, 15:31

Hanys, gdyby nie pomoc Aliantów dla Rosji to kiepsko to by wygladało:) Pod Stalingradem panei hanys walczyły wojska które dotarły tam w wagonach z USA, ciągnietych przez lokomotywy z USA. Aha, jakby Hitler nie był takim... i rasistą( na szczescie był) to żadna pomoc by ZSRS nie uratowała

GB
piątek, 8 listopada 2019, 14:29

Ty się lepiej zastanów ile wzięto do niewoli Niemców w Tunezji, czy Zagłębiu Ruhry. Nigdy na wschodzie ACz nie wzięła tylu jeńców. Nie masz pojęcia o DWS. Alianci wylądowali w Normandii, a ACz była na dalekiej Białorusi. Dopiero później po Normandii poszedł Bagration, który doprowadził ACz na linię Wisły. Doucz się.

andys
wtorek, 12 listopada 2019, 09:28

"Alianci wylądowali w Normandii, a ACz była na dalekiej Białorusi. Dopiero później po Normandii poszedł Bagration, który doprowadził ACz na linię Wisły. Doucz się." Paryż został wyzwolony 26 sierpnia 1944r. W tym czasie Rosjanie już prawie miesiac walczyli na przyczółkach na Wiśle . W ramach operacji Bagration, Rosjanie przebyli od 22czerwca 1944 roku ponad 600 km, alianci od 4 czerwca -około 200 km (sprawdzone na mapie Googla) . Warto porównać szerokości obu frontów . Gdyby alianci przebyli taka samą droge (600km) to byliby na poczatku sierpnia 1944r pod Berlinem.

Davien
wtorek, 12 listopada 2019, 18:05

Panie Andys, to moze sobie sprawdz jakei siły stały naprzeciw Rosjan bo akurat z Grupy Armii Srodek wycofano prawie wszystkie czołgi i lotnictwo. Rosjanie mieli przewage 10:1 w czołgach i 7:1w lotnictwie poniewaz Niemcy wysyłali siły własnie do Normandii. Żeby nie Overlord operacja Bagration wygladałaby zupełnie inaczej, co ładnie pokazała wczesniejsza operacja Mars:)

Kowal
wtorek, 12 listopada 2019, 23:49

No dobrze panie Davien tylko że Niemcy przeciwko siłom aliantów liczącym 1,5mln żołnierzy i 11 tys samolotów (myśliwców i bombowców) wystawili niespełna 400 tys żołnierzy i 500 samolotów. A jak to wyglądało w przypadku operacji Bagration? Następująco Niemcy przeciwko 1,7mln wystawili 800tys. Jak by ma to nie patrzył to alianci dysponowali większą przewagą liczebną nad Niemcami niż sowieci. I powiedz co ty chcesz udowodnić?

Davien
środa, 13 listopada 2019, 20:52

Taak, a zauwazyłes że te niemieckie siły miały całe 2 bataliony czołgów i zdaje sie 2-3 eskadry samolotów? Oj chyba nie bo bys takich rzeczy nie wypisywał. Aha jak Niemcy mieli 500 samolotó w overlord to jakim cudem stracili ich 2127 i do tego 2200 czołgów?? Niezła wpadka panie Kowal.

R
piątek, 8 listopada 2019, 14:00

Hmm, ciekawa teoria, gdyby ZSRR upadl w 42 to ciekawe czy Alianci pokonali by Niemcy?

andys
sobota, 9 listopada 2019, 02:07

To rzeczywiście proste i bardzo ciekawe pytanie. Az dziw bierze, że żaden z licznych autorów historii alternatywnej nie podjął tego tematu. Rosjanie znają odpowiedź na to pytanie. Mówią oni - to my obroniliśmy świat przed Hitlerem, bez nas nie byłoby go w dzisiejszej postaci, nie byłoby świata wolnych narodów.

Davien
wtorek, 12 listopada 2019, 18:06

Andys, bez machinacji Stalina nie byłoby hitlera ani II wojny swiatowej wiec naprawde to co mówia Rosjanie....

andys
środa, 13 listopada 2019, 00:14

Odpowiedź nie na temat.

GB
niedziela, 10 listopada 2019, 22:04

Rosjanie jak zwykle kłamią. A do pokonania Hitlera nie potrzeba było ZSRR. Broń atomowa, taka jak użyta w Japonii.

lol
piątek, 8 listopada 2019, 17:01

Z palcem w tyłku. Bo wtedy wojska Niemieckie by się tłukły z jakimiś bojówkami po całej Syberii i ogólnie zaopatrzenie, łączność itp by leżały. Pamiętaj - w pewnym momencie Niemcom, pomimo ciągłego niszczenia ich fabryk, zaczęło brakować nie sprzętu, ale LUDZI. Zwłaszcza wyszkolonych żołnierzy.

Davien
piątek, 8 listopada 2019, 15:29

Niemcy Bitwe o Anglie przegrali juz w 1941r kiedy okazało sie ze inwazja jest niemozliwa. A co do pokonania Niemiec to zapewne potrwałoby to troche dłuzej ale było nieuchronne.

prawieanonim
piątek, 8 listopada 2019, 15:00

Oczywiście że by pokonali. Mało tego doszli by dalej na wschód aniżeli do Berlina gdyby nie rosyjski podbój krajów Środkowo-Wschodniej Europy żartobliwie nazywany w Rosji wyzwalaniem.

FDolas
piątek, 8 listopada 2019, 00:04

Wy jesteście jacyś niepoważni w tej dyplomacji. Nie potraficie odpowiedzieć Rosjanom tak aby zamknąć im gęby. Jak w szachach postawić ich tak by każda odpowiedź była dla nich niewygodna. "Wobec podejmowanych przez nasz kraj prób dialogu dotyczącego zbrodni stalinowskich i ludobójstwa dokonanych przez ZSRR, stanowisko strony rosyjskiej jest takie że zbrodnie te zostały dokonane przez państwo wielonarodowe, którego już nie ma, więc Rosja nie może dziedziczyć odpowiedzialności za te zbrodnie. Wobec takiej postawy nie ma podstaw by uważać za zasadne by Rosja miała również dziedziczyć splendor zwycięstwa ZSRR nad nazistowskimi Niemcami w drugiej wojnie światowej bo to przecież było państwo wielonarodowe które już nie istnieje." Szach mat. Tak powinno brzmieć oficjalne uzasadnienie niezaproszenia strony rosyjskiej na uroczystości, a nie jakiś bzdurny bełkot. Kogo wy tam zatrudniacie w MSZ?

lol
piątek, 8 listopada 2019, 17:02

Tak to powinno zostać zrobione. Już dawno temu. Chociaż Rosja i tak na to leje, podobnie jak na prośby Niemiec by zakończyć wojnę na Ukrainie.

prawieanonim
piątek, 8 listopada 2019, 11:43

Nie da się zrobić czegoś takiego bo kiedy Rosjanie stoją pod ścianą to nie przestrzegają żadnych zasad. Niech za przykład służą brednie które opowiadał Putin kiedy rozpoczął zadymę na Ukrainie. Jak chcesz rozmawiać z kimś kto ci wyskoczy z tekstem typu "broń którą posiadają separatyści można dostać w sklepie"

lol
piątek, 8 listopada 2019, 17:04

Rosja nawet gdy jest w komfortowej sytuacji też nie przestrzega ŻADNYCH zasad. I mam na myśli władze starych pierników z KGB co leczą swoje kompleksy pompowaniem wojska i wkurzaniem USA. W 2008 roku gdy napadli na Gruzję - ogólna postawa zachodu wobec Rosji była skrajnie rusofilna. Nawet kpiono z władz PL, że zauważyli 'incydent' w Gruzji.

niedziela, 10 listopada 2019, 13:04

W komfortowej sytuacji to przestrzegają zasad. Wręcz uczą bezczelnie innych jak to robić.

As
czwartek, 7 listopada 2019, 22:41

Czy Rosjanie przeginają z historią ? Polski rząd uciekł, niedobitki armii były na etapie przebierania się w pośpiechu w cywilne ciuchy, poza nielicznymi lepiej uzbrojonymi jednostkami. Była ziemia niczyja państwa istniejącego 20 lat. Nikt poza nami samymi w tej klęsce nie próbuje się dopatrzyć nic poza klęską. My też ze swoim wojskiem wolimy zacząć obronę w krajach nadbałtyckich niż dopiero u siebie w obecnej sytuacji.

Trzeźwo myślący
piątek, 8 listopada 2019, 12:08

Oczywiście że przeginają - tak jak ty. Rząd nie uciekł, tylko się ewakuował. Tylko w propagandzie rosyjskiej żołnierze przebierali się w cywilki bo inaczej w Katyniu Rosjanie wymordowaliby cywili a nie umundurowanych oficerów. Jaka "ziemia niczyja"??? Widać kompletnie nie rozumiesz tego pojęcia! Klęskę to poniosła Francja, mocarstwo na glinianych nogach, błagające o rozejm Niemców. My nigdy się nie poddaliśmy. A obrona GRANIC NATO jest oczywista na granicach , a nie w środku paktu! Zastanawiam się co ty piszesz, i .. skąd??

-CB-
piątek, 8 listopada 2019, 15:47

Skoro rząd uciekł (aha, ewakuował się), to całościowego aktu kapitulacji nie miał kto podpisać, ale przecież poszczególni dowódcy i całe miasta takie akty podpisywały (chociażby najpierw Westerplatte, później Warszawa, a na końcu Hel). To samo działo się na wschodzie, gdzie kapitulowały całe miasta. Czyli jednak się poddaliśmy...

grzes
niedziela, 10 listopada 2019, 18:46

W niewypowiedzianej wojnie więc komu mieli się poddać i z kim mieli rozmawiać,Na wschodzie kto tylko mógł uciekl do lasu,bo na trzy fronty sytuacja była beznadziejna. Do rosjan dołączyli żydzi a " rozmowy" były w Smoleńsku. Poczytaj np. o Żółkiewce w Lubelskim.

Paweł
piątek, 8 listopada 2019, 11:19

Piszesz bajki na kremlowską modłę. Akurat 17-ego września polski rząd był na terenie Polski , próbowano budować opór na przedmościu rumuńskim,a na wschodzie tworzone były jednostki rezerwowe.Co można sprawdzić w dokumentach 15-16 września, w polskim SG panował względny optymizm,bo impet działań niemieckich znacznie osłabł.Atak sowietów był typowym "nożem w plecy" i ustalonym z Niemcami w tajnym załączniku paktu Ribbentrop-Mołotow, czwartym rozbiorem Polski.!

Gnom
piątek, 8 listopada 2019, 09:03

A wiesz że Polska miała do 1942 wiążący sowietów pakt o nIeagresji. Zatem Stalin dokonał równie zdradzieckiej napaści na Polskę jak wg niego Hitler na ZSRR. Zatem Stalin w 1939 Hitler w 1941. A do tego gdyby "armia czerwona - wyzwolicielka" wyszła z Polski w 1945, to jej pomniki stałyby tu do dziś. A tak została armią okupanta i zrozumiałe jest, że jej pomniki są burzone, pomimo szacunku dla bohaterstwa i zasług jej żołnierzy w wyzwoleniu od Niemców.

bender
piątek, 8 listopada 2019, 15:10

Co więcej artykuł pierwszy naszego paktu o nieagresji z Sowietami mówił, że strony wyrzekają się przemocy i spiskowania przeciw sobie samodzielnie lub z pomocą stron trzecich. Ergo Sowieci pakt złamali zanim jeszcze nastąpiła inwazja. Podstępne szczury.

Adam S.
piątek, 8 listopada 2019, 08:42

Czy Polska zapraszała Sowietów w 39 roku? Mieliśmy z nimi sojusz obronny? Udzielili nam wsparcia w walce z Niemcami? Co to za porównanie z obroną państw bałtyckich przez NATO? Mielibyśmy wejść do krajów nadbałtyckich i zgotować im Katyń? Co to w ogóle za pomysł, że Sowieci atakując Polskę "bronili się"? Sowieci? Którzy wówczas mieli największą armię świata i otwarcie głosili plany podboju całego globu?

Do Asa
piątek, 8 listopada 2019, 08:30

Czyli Rosją postąpiła słusznie w 1939 r. ? Zastanów się kolego co Ty piszesz.

sża
piątek, 8 listopada 2019, 12:36

Z Rosyjskiego punktu widzenia tak, bo Hitler w 1941 roku miał o te 400 kilometrów dalej do Moskwy...

WL.
sobota, 9 listopada 2019, 02:23

Taa... Z sowieckiego punktu widzenia chyba 400 km bliżej do Berlina, tylko było to wyjscie poza Linią Stalina i z tego m.in. powodu w 1941 taki rozpad i takie straty w ludziach i sprzęcie ...

Marek
piątek, 8 listopada 2019, 21:11

Mylisz się. Rosjanom chodziło o to, że sami mieli 400 kilometrów bliżej do Berlina, Wiednia, Hagi i Paryża. Żeby rozwalić Europę wspierali Hitlera jak mogli. Wermacht nie jechałby przez Francję tak, jak jechał, gdyby Rosjanie nie lali mu paliwa do baków. Był czas, że Adolf zachwycał się nimi. Przeszło mu, kiedy połapał się o co chodzi Ruskom.

Gruzin
niedziela, 10 listopada 2019, 01:29

Przepraszam ale jak ci Rosjanie się nazywali??? Tak z czystej ciekawości pytamy.

prawieanonim
wtorek, 12 listopada 2019, 15:41

Tzw prawdziwi Rosjanie. Co prawda dyrygowali im różni "przyjezdni" jednak jak to mawiają trafił swój na swego i dalej poszło z górki.

Gruzin
wtorek, 12 listopada 2019, 23:52

Czyli jednak co nie jesteś w stanie podać ani jednego Rosjanina z tych o których pisał Marek?

Adam S.
piątek, 8 listopada 2019, 14:31

No właśnie coraz więcej tu jest komentarzy "z rosyjskiego punktu widzenia". A rosyjski punkt widzenia był wówczas taki, że sowiecki komunizm trzeba wyeksportować na cały świat. Rosyjski punkt widzenia nie uwzględnia istnienia Polski.

Beniowski M.A.
piątek, 8 listopada 2019, 03:43

Czy polski rząd miał wg ciebie skończyć na Łubiance lub w Dachau? O przebieraniu się w cywilne ciuchy niewiele wiem za to obrona Warszawy i Kock mówią same za siebie. Nie było ziemi niczyjej. Priorytetem była obrona kraju przed Niemcami oraz uratowanie tych oddziałów którym, że względu na położenie i najazd sowiecki nie było dane walczyć o utrzymanie ciągłości Państwa Polskiego do czasu włączenia się Francji jako głównej siły lądowej Aliantów. Klęskę wywołał najazd Sowietów zaplanowany wespół z Hitlerem. To są niepodważalne fakty. Polska armia walczyła do końca i walczyłaby dalej gdyby nie atak Sowietów, który zamknął pole manewru. Pakt Ribbentrop - Mołotow to fundament antypolskiego spisku pomiędzy Stalinem a Hitlerem. Katyń (używam tu określenia - symbolu) jest logicznym następstwem tej polityki której pierwszym krokiem jest dobicie rannego przeciwnika tylko po to aby zabrać mu buty.

anda
piątek, 8 listopada 2019, 13:11

Oj bajeczki już 3 września mieliśmy pozamiatane a 16 jak nas zdradzili sojusznicy to było po wszystkim a czym mieli walczyć łopatkami? A jaki rząd działał? nic nie działało? Poczytaj wspomnienia żołnierzy z września

Marek
piątek, 8 listopada 2019, 21:24

Do wspomnień należy podchodzić z dystansem. Są wartościowe, ale każdy, kto je pisze przedstawia rzecz subiektywnie. Pewne jest jedno. Pod koniec kampanii wrześniowej Wermacht jechał na oparach paliwa. I tam, gdzie dojechał kończyły się już dobre drogi. Wesoło by nie było, bo Wermacht miał do dyspozycji spory napęd owsiany. Ale maszynka do mielenia mięsa w postaci blitzkriegu zdechła by śmiercią naturalną.

say69mat
piątek, 8 listopada 2019, 10:03

Nie tyle zabrać buty, ile zabić tych, którzy doświadczyli militarnego zwycięstwa nad bolszewikami. Dla Stalina była to osobista wendetta, za upokarzającą klęskę w kampanii, w której brał udział jako jeden z politycznych dowódców. Znamienny jest fakt, że to Tuchaczewski obarczał Stalina odpowiedzialnością za klęskę w Bitwie Warszawskiej. W efekcie błędnej dyrektywy politycznej, kwestionującej konieczność redyslokacji sił i przebudowy struktury frontów w przededniu bitwy.

Kowal
sobota, 9 listopada 2019, 08:45

Zastanawiam się skąd wziął się ten mit odnośnie upokorzenia i osobistej wendetty Stalin z powodu bitwy warszawskiej. Przecież Stalin miał to wszystko gdzieś. Mało tego, gdyby to od niego zależało to żadnej bitwy warszawskiej by nie było tak jaki i wojny polsko-bolszewickiej. Miał zupełnie inną wizję przyszłości "państwa Sowieckiego" niż Lenin. Doskonale zadawał sobie sprawę że marsz na Europę a później resztę świata to głupotą. Więc sobie proszę darować brednie o osobistych wendettach Stalina.

andys
niedziela, 10 listopada 2019, 12:54

" Akurat 17-ego września polski rząd był na terenie Polski , próbowano budować opór na przedmościu rumuńskim,a na wschodzie tworzone były jednostki rezerwowe." 1. I własnie wtedy powstal pomysł , aby zwrócić sie do ZSRR o pomoc w zaopatrzeniu w sprzęt wojskowy (naboje karabinowe, miny itd) albo poprzez sprzedaż lub zgodę na tranzyt z Zachodu. 2. Myślę, ze Rosjanie nie byli zainteresowani w internowaniu władz polskich. Władze te na emigracji mogłyby przynosić Niemcom szereg kłopotów na arenie międzynarodowej . Internowanie w ZSRR klopoty te przenosiłyby na ZSRR. Zresztą rozkaz Rydza -"do Sowietów nie strzelać" musiał zrobić wrażenie na Stalinie.

andys
niedziela, 10 listopada 2019, 12:35

" Miał zupełnie inną wizję przyszłości "państwa Sowieckiego" niż Lenin." Warto pochylić się nad tym zdaniem. Kolega ma rację i jednoczesnie jej nie ma. Chodzi o okres w którym Stalin miał poglądy przedstawione wyżej. Tak Stalin myślał gdzieś od końca lat 20-tych. Wczesniej był wierny leninowskiej koncepcji rewolucji światowej. Ale i ta leninowska koncepcja nie przewidywała militarnego udziału ZSRR w walkach za granicą państwa. Rewolucje mialy wybuchać w poszczególnych krajach, mieli ja wywoływać miejscowi robotnicy kierowani przez komunistów. Rosja Radziecka miała oczywiscie pomagać rewolucjonistom, ale nie w postaci akcji regularnych wojsk . Tak było np na Węgrzech (Bela Kun) . Polska stanowi tu wyjątek (dlaczego tak było to oddzielny temat, kontrowersyjny.

Olo
piątek, 8 listopada 2019, 02:54

Rosjanie weszli wtedy do Polski bo był to m.inn. krok ku atakowi na Niemcy i dalej na Europę. Tylko że ciężko im się dziś do tego przyznać...

Whiro
piątek, 8 listopada 2019, 00:41

Ale rzsrr pudpisując pakt Ribbentrop Mołotow nie mieli szklanej kuli. Już samo jego podpisanie zakladało wejście na teren Polski i wsparcie Niemców bez względu czy nasz rad by był za granicą czy nie. Przypomnę ci też że Stalin wiał d a leko na wschód po wejściu Niemców do zsrr. Czy mam założyć że to świadczyło o tym że zsrr już nie istniało? Twój tok myślenia jest powielaniem bzdur wygadywanych przez Rosję, co przynosi ci hańbe jeśli jesteś Polakiem....

anda
piątek, 8 listopada 2019, 13:13

A kiedy to Stalin opuścił Moskwę? placówki dyplomatyczne opuściły Moskwę i niektóre ministerstwa ale Stalin nigdy Moskwy nie opuścił?

isser
piątek, 8 listopada 2019, 11:39

Stalin został w Moskwie nawet, gdy Wehrmacht był na przedpolach Moskwy, co prawda wszytsko było gotowe do ewakuacji. Co do paktu R-M, było to w najlepszym interesie ZSRR - wojna jest zawsze przedłużeniem polityki państwa, nie wiem czego oczekujecie? Że państwa nie będą działać w imieniu miłości, a nie pragmatyzmu? Polska była słaba, a próbowała zgrywać mocarstwo i tak się musiało skończyć, z jakiegoś powodu ze wszytskimi sąsiadami mieliśmy fatalne stosunki. Historię piszą zwycięzcy, i w historii 2 W.Ś jest mnóstwo przekłamań i niedomówień tak samo ze strony USA, Wielkiej Brytanii jak i Rosji. Należy spokojnie to punktować, wspomagać historyków, a nie się oburzać czy rzucać jakieś frazesy o "wianiu Stalina". Uzasadnienie wkroczenia RKKA w 1939, jest całkiem sensowne, nie w sensie moralnym, ale tak dyplomatycznie bylo jakkolwiek sensowne i pozwoliło na osiągniecię celów ZSRR, tj. rozszerzenia zasięgu socjalizmu, ugranie czasu przed wojną z Niemcami i stworzenie strefy buforowej między "rdzeniem" ZSRR a III Rzeszą, i trudno mieć o to pretensje. Zamiast się oburzać powinno się spokojnie kontrargumentować jak wskazał @FDolas, i nie pozwolić aby spory nt. historii przeszkadzały w tym, aby jeśli to tylko korzystne współpracować z Rosją, i lawirować między wschodem, a zachodem jak chociażby Jugosławia czy w pewnym stopniu obecnie Węgry, w geopolityce nie ma przyjaciół ani wrogów, a jedynie interesy - parafrazując brytyjskie porzekadło z XIXw.

Fak sejk
piątek, 8 listopada 2019, 16:58

Katyń. Zapomniałeś.

Marek
piątek, 8 listopada 2019, 15:10

Jakie ugranie czasu? Ruscy zrobili co zrobili, bo sami zamierzali uderzyć na Niemców. Najpierw chcieli załatwić ich a później mieć dla siebie socjalistyczną Europę w całości. Tylko, że mieli pecha, bo Hitler przejrzał ten plan i zrobił im brzydkiego psikusa.

isser
wtorek, 12 listopada 2019, 13:12

Rosjanie musieli ugrać czas bo szykowali się na wojnę 1942-1943, myślisz że Stalin surowce w latach 1939-1941 wysyłał do Niemiec charytatywnie? RKKA musiała się przygotować do ataku, zresztą jak cała machina wojenna, która ze względu na wielkość nie mogła się rozkręcić w chwilę

Kowal
niedziela, 10 listopada 2019, 01:31

Szkoda tylko że ta teoria o zamiarze ataku ZSRR na III Rzeszę nie ma żadnego potwierdzenia w faktach.

Davien
wtorek, 12 listopada 2019, 18:08

Panei Kowal, jak na razie akurat wszystkie dowody swiadcza inaczej więc...

isser
wtorek, 12 listopada 2019, 13:13

RKKA była formacją wybitnie ofensywną, raczej Rosjanie nie utrzymywali 20 tysięcy czołgów do napadania na kraje pokroju Finlandii, ani do ewentualnej obrony

Kowal
wtorek, 12 listopada 2019, 23:54

Tylko kiedy została stworzona ta wielka armia i co się wydarzyło w ZSRR między tworzeniem tej armi a rokiem 1939 to już ciężko wsiąść pod uwagę?

Davien
środa, 13 listopada 2019, 20:55

Panie kowal ta wielka armia w 1941r stała na pozycjach do ataku na Hitlera, pozycjach idealnych do ataku a beznadziejnych do obrony. 25czerwca 1941 r czyli 3 dni po ataku Niemiec działając na podstawie wydanych przed wojna rozkazów( tzw czerwone koperty) rosyjskie lotnictwo uderzyło na neutralną Finlandię.

Olo
czwartek, 7 listopada 2019, 21:49

prawda jest taka że za II WS odpowiadają USA, GB, Niemcy i Rosja. Każde z nich na swój sposób i we własnym interesie parło do wojny i każde, na swój sposób, chciało urządzić podbity świat....

Paweł
piątek, 8 listopada 2019, 11:22

Masz co najwyżej częściową rację(w USA były to kręgi finansowe), tyle,że głównych sprawców i zbrodniarzy, umieściłeś na końcu tych odpowiedzialnych...

Wyklety
piątek, 8 listopada 2019, 08:13

Masz rację

Szach mat w jednym ruchu.
piątek, 8 listopada 2019, 08:06

Usa i Gb parło do wojny? Masz jakieś dowody na poparcie tej tezy??Bo fakty są zupełnie inne!! Przy okazji dlaczego umieściłeś na końcu swojej wstrząsającej listy zsrr ?

dim
piątek, 8 listopada 2019, 05:57

USA nie wtrącały się w ogóle, a GB robiła wszystko by wojny uniknąć, następnie aby z niej uciec. Obojętnie we Francji, czy jeszcze także w Grecji - tam za każdym razem, po krótkiej walce, brytyjskie wojska uciekały, choć nie musiały, odsłaniając boki oddziałów sojusznika.

Aro
piątek, 8 listopada 2019, 18:48

Tylko że to Wielka Brytania razem z Francją i Włochami dali Hitlerowi potężny przemysł Czechosłowacji czym samym otworzyli III Rzeszy drogę do wojny. Bez tego przemysł niemiecki nie był by w stanie udźwignąć ciężaru wojny.

zyzio
piątek, 8 listopada 2019, 12:02

GB to dokładnie wiedziało że wojna będzie i robili wszystko aby odsunąć to w czasie. Czymś takim a dokładnie skierowaniem pierwszego uderzenia na wschód było podpisanie z nami traktatu. Nigdy nie zamierzali palcem ruszyć aby nam pomóc. Dobrze wiedzieli że zyskają rok na oddaniu nas na pożarcie. Inna sprawa że nie wyciagneli żadnych wnisosków z kampanii wrześniowej oraz praktycznie nic nie zrobili przez ten zyskany rok. Amerykanie cały czas robili świetne interesy z niemcami, nawet tocząc już z nimi wojnę(części ich koncernów). Chyba wiesz jak i dlaczego pewne napoje popularne do dzisiaj powstały?

vic
piątek, 8 listopada 2019, 02:18

Zapomniałeś o Portugalii i Hondurasie. Jedynymi podpalaczami 2WS byli Niemcy z Japonią i ZSRR

Olo
piątek, 8 listopada 2019, 09:47

uzupełnij swoją edukację to przestaniesz kpić. Całe lata 30ste to finansowanie niemieckiej zbrojeniówki przez USA i GB. Po wojnie w Stanach byĺy przesłuchania kongresu w tej sprawie. Roosevelt wypatrywał wojny jak przysłowiowa kania dźdzu bo załamał się amerykański plan odbudowy gospodarki po Wielkim Kryzysie. Wielka Brytania chciała rozdawać karty na kontynencie europejskim. Amerykanie ją popierali bo liczyli też na jej osłabienie i utratę ķolonii które chcieli przejąć. Hitler chciał zerwać z wersalskim upokarzającym zakończeniem I WS i wcale się nie wybierał na wschód ale na zachód. ZSRR wcuąż myślał o podboju Europy, miał ją "wyzwolić" z rąk Hitlera ale potem zapomnieć o powrocie do domu. A co z Polską? Ano nasi "sojusznicy" od początku mieli nas w poważaniu, Polska , w planach GB i USA, była skazana na pożarcie przez Niemcy w drodze na wschód... Wszystkie te informacje są dostępne, także jako książki na zachodzie, wystarczy zacząć szukać. Oficjalna historia II WS (tak jak i I WS i Rewolucji Październikowej) to stek kłamstw. pzdr

GB
piątek, 8 listopada 2019, 10:27

To w cale nie znaczy że USA i WB są odpowiedzialne za wybuch DWS. Za to są odpowiedzialne wyłącznie Niemcy i ZSRR

Kowal
sobota, 9 listopada 2019, 08:51

Niemcy chciały wojny ale same chęci to za mało. Do wojny jest potrzebne wsparcie a takowe otrzymali chociażby w postaci Czechosłowacji. Bez przemysłu tego państwa Niemcy mogły tylko pomarzyć o wojnie i nic więcej. I teraz się zastanów czy państwa które umożliwiły Niemcom rozpętanie wojny nie są współodpowiedzialne za jej wybuch?

Olo
sobota, 9 listopada 2019, 00:01

to napiszę jeszcze jaśniej - USA i GB finansowały niemiecki cud gospodarczy i niemiecką zbrojeniówkę aby Niemcy zaatakowały i podbiły ZSRR. Następnie armia GB miała dobić albo resztki AC albo Wehrmachtu. Amerykanie liczyli na własny boom gospodarczy, dewastację gospodarek Europy i uzyskanie angielskich kolonii. Stąd też plany aliantów bombardowania Baku aby odciąć AC od paliwa. Przykro to pisać ale byliśmy, jesteśmy i pewnie jeszcze długo będziemy oszukiwani co do prawdziwej historii początku XX wieku.

GB
niedziela, 10 listopada 2019, 22:02

To się doucz. Zachód i nie chodzi tylko o Niemcy dostarczył w latach 30 technologie i maszyny dla sowieckiego przemysłu. Bez tych środków sowiecki zbrojeniowy przemysł by nie istniał. I jeszcze jedno, za wybuch wojny odpowiadają wyłącznie Niemcy i ZSRR.

Kowal
wtorek, 12 listopada 2019, 23:57

Gdyby zachód nie dał Hitlerowi prezentu w postaci Czechosłowacji to żadnej wojny by nie było.

R
piątek, 8 listopada 2019, 14:04

Niestety swiat nie jest taki prosty jak by sie wydawalo.

K
piątek, 8 listopada 2019, 17:00

Jest. W tym przypadku jest.

Gość
czwartek, 7 listopada 2019, 20:44

W ZSRR po rewolucji była masa ciemnych ludzi , którymi łatwo było manipulować. Praktycznie Rosjanie mieli blokadę informacyjną ze światem , to jeszcze bardzie sprawiało , że rządzący głosili swoje teorie polityczne i nie można było ich poddać weryfikacji.

dawo
piątek, 8 listopada 2019, 08:36

W tym aspekcie wiele się nie zmieniło.

sża
czwartek, 7 listopada 2019, 19:48

Pan Żaryn to wybitny historyk, ale w tym artykule zabrakło mi informacji o tym, że obywatele polscy ukraińskiego pochodzenia, stawiali wtedy bramy triumfalne wkraczającym oddziałom sowieckim. Nie wspominając już o mordowaniu polskich żołnierzy wycofujących się na wschód, a nie były to sporadyczne przypadki. Albo piszmy całą prawdę o tamtych czasach, albo wcale.

say69mat
piątek, 8 listopada 2019, 09:50

Bramy tryumfalne dla sowietów na Ukrainie??? Przecież każde dziecko ukraińskie znało pojęcie ... 'hłodomor' i rozumiało odpowiedzialność Stalina i jego sowietów. Za praktyczną eksterminację ukraińskiej ludności zamieszkującej terytorium Ukraińskiej SRR.

Davien
piątek, 8 listopada 2019, 09:47

Panei sża, to moze napiszmy o defiladzie Sowietów razem z Niemcami w Brzesciu, o zabijaniu polskich zołnierzy, o NKWD idacej zaraz za najeżdżcami i usuwajacej niewygodne dla Sowietow osoby.

Gnom
piątek, 8 listopada 2019, 09:07

Wskaż jeszcze jak duże były to grupy, to nie był jakiś powszechny entuzjazm. Równie dobrze mógłbyś powołać się na radość niemieckich kolonistów na terenach centralnej (ówcześnie) Polski. I pamiętaj, że w wielu wypadkach chodziło o "władzę ludu", a nie Rosję, ludzie liczyli na lepszy byt. Ci co już odczuli "radziecki dobrobyt" nie byli zainteresowani.

Davien
piątek, 8 listopada 2019, 15:43

Gnom, dosyc znamienne jest ze kiedy Niemcy wkraczali na Ukraine i do panstw bałtyckich to byli witani kwiatami a wszyscy się cieszyli. Na szczęscie dla nas Hitler był totalnym... i rasistą b inaczej przebieg wojny byłby inny.

dim
piątek, 8 listopada 2019, 05:54

Może jednak pomyliłeś z Białorusią ? Może też zapomniałeś dodać rabina na czele delegacji miejscowych ? Wiesz, Ukraińcy, po Wielkim Głodzie, o kilka lat wcześniej (od 5 do 15 mln ofiar, nikt nie wie ile), jesli stawiali jakieś bramy triumfalne, to głównie w radzieckich kronikach filmowych.

vic
piątek, 8 listopada 2019, 02:43

Skoro cała prawda to może wspomnijmy o działaniu rosyjskich sołdatów, jak o przywiązywaniu cywilów do czołgów przy atakowaniu Grodna, o rozstrzeliwaniu jeńców pociskiem z działa itp.

Whiro
piątek, 8 listopada 2019, 00:36

Jeśli chcemy być tak skrupulatni to może powinien też napisać że w kampanii wrześniowej w szeregach naszej armi walczyło ponad 100 tys żołnierzy pochodzenia ukraińskiego. Nikt nie ma większych zarzutów co do ich walki z Niemcami. Czy ten aspekt też cię interesuje? Czy o tym możemy nie wspominać....

anda
piątek, 8 listopada 2019, 13:19

A ja proponuję zajrzeć do Archiwów Sikorskiego w Londynie, gdzie są opisane dokładne zbrodnie na Polakach i Wojsku Polskim we wrześniu 39 roku są to zeznania świadków. Liczba zamordowanych wynosi od 30 000 / pewne / do ponad 100 000 osób / prawdopodobne / cywili żołnierzy. Pierwszy mord na cywilach rodzinna leśniczego Ukraińcy wykonali już 43 września.

zyzio
piątek, 8 listopada 2019, 23:59

Pierwsze mordy, ataki to były już przed wojną . Brat mojego dziadka był jednym z osadników wojskowych na Wołyniu(żołnierze zaslużeni w czasie wojny z sowietami dostawali ziemie na Wołyniu , bynajmniej nie zabraną komukolwiek bowiem tam ziemi był dostatek a Państwo Polskie poprzez przesiedlenie takich ludzi z ziem rdzennie Polskich starało sie podnieść kulturę rolną na tych ziemiach, w tamtym czasie na Wołyniu praktykowano jeszcze trójpolówkę, zresztą w Wołyń to wpakowano ogromny kapitał ale to za szeroki temat na taki komentarz ) byli oni (osadnicy wojskowi) celem ataków już przed wojną, bratu dziadka ostrzeżonemu przez znajomego udało sie uciec tuż przed atakiem na jego gospodarstwo, zostało spalone i było to wiosną 39 roku. Nie wszyscy mieli takich znajomych i mordy oraz palenie gospodarstw wojskowych osadników miały miejsce już przed rozpoczęciem wojny.Takie ataki dotyczyły nie tylko osadników wojskowych.

zyzio
piątek, 8 listopada 2019, 11:54

Owszem w takiej Wołyńskiej Brygadzie Kawaleri walczyli na równi z Polakami, ale w wielu jednostkach wykorzystali pierwszą okazję do dania nogi. Byli i tacy i tacy. Pomińmy te bramy dla sowietów ale mordowanie Polskich żołnierzy przy pierwszej nadarzajacej sie okazji to niestety nie były odosobnione wypadki. Z drugiej strony to żydowskie bojówki mordowały Polskich żołnierzy po bitwie pod Tomaszowem Lubelskim i to żydzi uroczyście witali tam niemców akurat. Jest świetny film dokumentalny,nie pomne niestety jego tytułu, widziałem go na TVP Historia gdzie wspominaja starzy mieszkańcy pogranicza Polsko-Białoruskiego(takie babcie białorusinki) czasy dawne czyli przed 2 wojną i czas po wejściu rosjan. Od razu widać różnice w odnoszeniu się białorusinów do polaków w stosunku do tego jak do nas odnoszą sie i odnosili ukraińcy. A ukraińcy to stawiali bramy raczej niemcom niż rosjanom.

Stary Grzyb
czwartek, 7 listopada 2019, 19:40

Słusznie i naukowo, pozostaje pytanie, jak wygląda polska polityka przeciwdziałania rosyjskiemu agitpropowi i jej realizacja? A, wcale nie wygląda, bo nie istnieje? Szkoda.

Gnom
piątek, 8 listopada 2019, 09:08

Właśnie tak, niestety jest nakierowana do wnętrza Polski, zamiast na świat.

Palmel
piątek, 8 listopada 2019, 01:05

poczytaj sobie raporty KOPu (miał min. własny wywiad) z lat 20 i 30 a będziesz wiedział jak walczyli z Rosją, służył w nim Kuraś późniejszy Ogień z Podhala

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama