Wycofanie z traktatu INF to „właściwa odpowiedź” na rosyjskie zagrożenie. Jaka rola Polski? [WYWIAD]

23 stycznia 2019, 15:49
IskanderMK
Fot. mil.ru.

Traktat INF ograniczał jedynie dwa państwa – Stany Zjednoczone i Rosję. I Rosja oszukiwała. Z punktu widzenia USA nie ma sensu, by być jedynym państwem na świecie, obarczonym tymi restrykcjami podkreśla w rozmowie z Defence24.pl prof. Matthew Kroenig, profesor nadzwyczajny Georgetown University w Waszyngtonie oraz zastępcą dyrektora w Scowcroft Centre on International Security w Atlantic Council. W wywiadzie mówi też o amerykańskich sporach ws. modernizacji arsenału nuklearnego oraz roli Polski w kolektywnej obronie.

Jakub Palowski: Panie Profesorze, jaka jest Pańska całościowa ocena decyzji USA o zawieszeniu zobowiązań wynikających z traktatu INF? To konieczność, czy odpowiedź Stanów Zjednoczonych była zbyt daleko idąca, przesadzona? 

Prof. Matthew Kroenig: To właściwa odpowiedź. Traktat INF ograniczał jedynie dwa państwa – Stany Zjednoczone i Rosję. I Rosja oszukiwała. Z punktu widzenia USA nie ma sensu, by być jedynym państwem na świecie, obarczonym tymi restrykcjami. Ponadto, zdolności rakietowe pośredniego zasięgu mogłyby być bardzo pomocne dla Stanów Zjednoczonych w Azji w zapewnieniu korzystnej równowagi sił z Chinami.

Jakie znaczenie ma fakt, że decyzja USA została ogłoszona tuż po tym, jak NATO dość mocno wezwało Rosję do spełniania zobowiązań wynikających z traktatu INF, wskazując na naruszenie zapisów umowy przez rozmieszczenie pocisku manewrującego 9M729?

Rosja oszukiwała w sprawie tej umowy przez ponad dekadę. Stany Zjednoczone i NATO protestowały przeciwko naruszeniu traktatu INF przez Rosję od 2014 roku. Próbowaliśmy spowodować, aby (Rosjanie – red.) wrócili do przestrzegania umowy. Moskwa nie była tym zainteresowana. Widać więc wyraźnie, że Rosja uważa iż posiadanie tych pocisków jest w jej interesie.

Jakie mogą być kolejne kroki po tym, jak udział USA w wykonywaniu zobowiązań wynikających z traktatu zostanie zawieszony?

Stany Zjednoczone już rozpoczęły prace badawcze i rozwojowe związane z pociskami pośredniego zasięgu odpalanymi z ziemi. Mogą też rozważyć modyfikację istniejących systemów, na przykład poprzez dostosowanie posiadanych rakiet cruise odpalanych z morza do wystrzeliwania z lądu.

Interesuje mnie szczególnie kwestia właściwej odpowiedzi wojskowej na złamanie traktatu INF przez Rosję. Jak Pana zdaniem powinna ona wyglądać i czy powinna obejmować także rozmieszczenie nowych pocisków manewrujących odpalanych z lądu w Europie?

Stany Zjednoczone i sojusznicy mają zdolności potrzebne do odstraszenia i obrony przeciwko rosyjskim systemom łamiącym traktat INF. USA mają szereg zdolności odpalanych z morza i z powietrza. Również sojusznicy, włącznie z Norwegią, rozważają pozyskanie systemów uderzeniowych dalekiego zasięgu.

System Iskander z pociskiem manewrującym. Fot. Mil.ru
System Iskander z pociskiem manewrującym. Fot. Mil.ru

Ponadto, nowy Przegląd Obrony Przeciwrakietowej (Missile Defense Review), opublikowany kilka dni temu, po raz pierwszy zakłada że regionalne systemy obrony przeciwrakietowej USA będą używane do obrony przed Rosją. Nie ma więc moim zdaniem potrzeby rozmieszczenia pocisków manewrujących bazowania lądowego w Europie w najbliższej przyszłości. 

Decyzja USA o warunkowym zawieszeniu zobowiązań wynikających z traktatu INF spotkała się z krytyką, między innymi ze strony przedstawicieli społeczności zaangażowanych w przeciwdziałanie proliferacji broni masowego rażenia, a także ze strony polityków Partii Demokratycznej. Czy w momencie przejęcia przez Demokratów kontroli nad Izbą Reprezentantów będzie możliwy rozwój środków przeciwdziałania naruszeniu traktatu INF przez Rosję? I czy administracja utrzyma możliwość rozwijania nowych środków przenoszenia broni jądrowej, zgodnych z traktatem INF i zadeklarowanych w Nuclear Posture Review (NPR), takich jak np. nowa głowica o niższej mocy do pocisków Trident? 

Administracja Trumpa i wielu ekspertów sektora obronnego, w tym ja, uważa że nowe zdolności o niższej mocy, o które wnioskowano w NPR są niezbędne. Demokraci w Izbie Reprezentantów, włącznie z rozpoczynającym pracę przewodniczącym komisji ds. sił zbrojnych Adamem Smithem, mówią że broń jądrowa to największy obszar sporny pomiędzy Demokratami i Republikanami w kwestii polityki zagranicznej, i mówią o planach cięć funduszy na modernizację potencjału nuklearnego. Oczekujemy więc, że kwestia ta stanie się przedmiotem walki politycznej w 2019 roku. 

Niektóre kraje w Europie, włącznie z Francją i Niemcami są sceptyczne wobec komunikatu USA o wycofaniu się z traktatu INF. W jakim stopniu mogą one utrudnić wprowadzanie środków przeciwdziałania, które Stany Zjednoczone mogą wdrożyć po formalnym zawieszeniu zobowiązań? I w jakim stopniu kwestia traktatu INF może wpłynąć na spójność NATO? 

Tak, są sceptyczne. Ale [te państwa – red.] również uznały, że Rosja od pewnego czasu oszukiwała i potrzebowaliśmy na to odpowiedzieć. Nie były zaskoczone decyzją USA o wycofaniu się ze zobowiązań. Wierzę, że ta decyzja nie będzie miała odczuwalnego wpływu na spójność NATO. Jeżeli jednak, na pewnym etapie w przyszłości, będzie miała miejsce dyskusja o ponownym rozmieszczeniu pocisków odpalanych z ziemi w Europie, wtedy mógłbym sobie wyobrazić większe napięcia.

Jakie kroki może podjąć Rosja po tym, jak zawieszenie zobowiązań USA wynikających z układu INF wejdzie w życie? 

Już widzimy, że Rosja wraca z propozycjami, na przykład dotyczącymi zezwolenia na inspekcje ich pocisków. Starają się przerzucić piłkę na naszą stronę i spowodować, by obserwatorzy zewnętrzni postrzegali Waszyngton jako partnera niezdolnego do kompromisu. Nie byłbym zaskoczony, gdyby [Rosjanie – red.] zaproponowali ograniczenie liczby pocisków o zasięgach objętych traktatem INF, na przykład po 100 lub 200 takich rakiet dla każdej ze stron.

Strzelanie pocisku PAC-3 MSE. Fot. US Army.
Strzelanie pocisku PAC-3 MSE. Fot. US Army.

Widzi Pan rolę Polski w przeciwdziałaniu naruszeniom traktatu INF przez Rosję? Jeśli tak, jaka to rola?

Tak. Polska znajduje się wśród najważniejszych krajów dla NATO i obrony Zachodu. Ma ważną rolę we wszystkich aspektach strategii obronnej przeciwko potencjalnemu zagrożeniu ze strony Rosji. Polskie systemy obrony przeciwrakietowej Patriot będą stanowić wkład do obrony przed rosyjskimi pociskami krótkiego i pośredniego zasięgu, a pociski JASSM zapewniają możliwość konwencjonalnej odpowiedzi przeciwko jakimukolwiek uderzeniu Rosji. 

Fot. Matthew Kroenig/matthewkroenig.com
Fot. Matthew Kroenig/matthewkroenig.com

Wróćmy na moment do Stanów Zjednoczonych. Po niedawnych wyborach kontrolę nad Izbą Reprezentantów przejmują Demokraci. W jakim stopniu może to wpłynąć na zmiany polityki obronnej USA, szczególnie jeżeli chodzi o budżet i modernizację Armii. Słyszymy o różnych wielkościach budżetu obronnego na rok fiskalny 2020: 700 mld USD, 733 mld USD, 750 mld, dziś (FY 2019) jest to 716 miliardów. Jak Pan to skomentuje?

Ten [budżet – red.] będzie przedmiotem dużego sporu. Demokraci w Izbie Reprezentantów będą dążyć do wprowadzania cięć. Ich pierwszym „celem”, tak jak mówiłem wcześniej, będzie broń nuklearna. 

Polska chce, aby rozmieszczono na jej terytorium dodatkowe siły konwencjonalne USA, najlepiej w formie stałego stacjonowania. Czy to właściwe rozwiązanie, i w jaki sposób powinno odbyć się rozmieszczenie wojsk?

Od pewnego czasu argumentowałem, że bardziej stała obecność USA na Wschodniej Flance NATO wniosłaby wkład do odstraszania Rosji, i wsparcia sojuszników. Wydaje się też, że obecnemu prezydentowi Stanów Zjednoczonych podoba się koncepcja „Fortu Trump” w Polsce. Moi koledzy z Atlantic Council przygotowali pewne szczegółowe rekomendacje dotyczące natury wzmocnienia, włącznie z rozwinięciem istniejącego Mission Command Element do Dowództwa Dywizji USA. Więcej na ten temat można przeczytać zapoznając się ze studium

Dziękuję za rozmowę.

Jakub Palowski, współpraca Jacek Raubo


Matthew Kroenig jest profesorem nadzwyczajnym Georgetown University w Waszyngtonie i Zastępcą Dyrektora w Scowcroft Centre on International Security w Atlantic Council. Wcześniej pracował w Biurze Strategii Biura Sekretarza Obrony USA i Grupie Ocen Strategicznych CIA. 

Prof. Kroenig regularnie uczestniczy w konsultacjach z agendami rządowymi USA. Jego najnowsza książka “The Logic of American Nuclear Strategy” (Oxford University Press, 2018) dotyczy polityki odstraszania nuklearnego Stanów Zjednoczonych. Publikował też artykuły między innymi w Foreign Affairs, Foreign Policy, Politico, The Wall Street Journal, The Washington Post.

Reklama
Tweets Defence24