Wojska USA w Polsce – będzie kolejna lokalizacja

2 września 2019, 13:37
840_472_matched__pmcxck_20190130kglogistycznysprawdzian3
Fot. por. Krzysztof Gonera/Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych

Zgodnie z czerwcową deklaracją prezydentów RP Andrzeja Dudy i USA Donalda Trumpa liczba amerykańskich żołnierzy w Polsce ma wzrosnąć o ok. tysiąc. MON zaproponowało kolejną, siódma lokalizację, gdzie mają stacjonować Amerykanie.

Polska jest jednym z krajów wschodniej flanki, dla której wzmocnienia Amerykanie rozpoczęli w 2014 r. operację Atlantic Resolve, by wesprzeć europejskich sojuszników wobec rosyjskiej agresji na Ukrainie. Siły wydzielone do tej operacji przyjeżdżają na dziewięciomiesięczne zmiany, a wojska rotują tak, że miedzy kolejnymi zmianami nie ma przerw.

Obecnie w Polsce, Estonii, na Łotwie i Litwie, w Bułgarii, Rumunii i na Węgrzech ćwiczą żołnierze z jednostek zmechanizowanych i lotniczych 1. Dywizji Piechoty, których logistycznie wspierają rezerwiści i gwardziści. W Polsce siły uczestniczące w Atlantic Resolve stacjonują w Żaganiu, Skwierzynie, Świętoszowie, Bolesławcu i Drawsku Pomorskim, a do ich wyposażenia należą czołgi Abrams i samobieżne haubice Paladin.

W maju 2017 r. część dowództwa misji Atlantic Resolve została przeniesiona z Niemiec do Poznania, by stąd dowodzić ponad 6000 amerykańskich wojskowych prowadzących dwustronne operacje szkoleniowe i wielonarodowe ćwiczenia z siłami obrony krajów na wschodniej flance NATO. To właśnie na bazie Mission Command Element w Poznaniu ma powstać amerykańskie dowództwo szczebla dywizji.

Amerykanie współtworzą też - jako tzw. państwo ramowe – batalionową grupę bojowa NATO stacjonującą w Orzyszu. Pod amerykańskim dowództwem służą w niej także żołnierze brytyjscy, rumuńscy i chorwaccy.

Minister obrony Mariusz Błaszczak powiedział, że trwają rozmowy o kolejnej, siódmej lokalizacji, która była tematem jego niedawnej rozmowy telefonicznej z sekretarzem obrony Markiem Esperem, tuż przed planowaną wizytą amerykańskiego prezydenta w Warszawie. Wyrazem obecności USA w Polsce jest stacjonujący od lat pododdział, który przygotowuje ćwiczebne pobyty amerykańskiego lotnictwa bojowego i transportowego. Polscy i amerykańscy lotnicy i przeciwlotnicy od 2013 r. regularnie odbywają wspólne ćwiczenia w Polsce, co zadeklarowali prezydenci obu państw w 2010 roku.

W 2011 r. podpisano umowę, na podstawie której w Polsce szkolą się załogi myśliwskie i transportowe, używające – podobnie jak Polacy – samolotów F-16 i C-130 Hercules By przygotować te okresowe pobyty, w Polsce od listopada 2012 r. na stałe przebywa niewielki naziemny pododdział lotniczy.

image
33 BLTr w Powidzu podczas ćwiczenia Aviation Detachment 19-3. Fot. B. Sulik

Trwa budowa bazy w Redzikowie, która będzie jednym z europejskich punktów amerykańskiego systemu obrony przeciwrakietowej. W Redzikowie znajdą się wyrzutnie amerykańskiego systemu obrony powietrznej Aegis Ashore z rakietami SM-3 i radar śledzenia celów. Zgodzie na ulokowanie w Polsce elementu amerykańskiej tarczy antyrakietowej towarzyszyło oczekiwanie wzmocnienia polskiej obrony powietrznej przez Amerykanów. Z negocjacjami na temat bazy wiązały się przyjazdy na ćwiczenia do Polski wyrzutni Patriot będących uzbrojeniem amerykańskich wojsk lądowych.

W ubiegłym roku Polska podpisała umowę na zakup zestawów Patriot, które mają być podstawą systemu obrony powietrznej średniego zasięgu Wisła.

Zwiększenie amerykańskiej obecności wojskowej w ramach odstraszania potencjalnego agresora było m. in. tematem rozmów prezydenta Andrzeja Dudy w Waszyngtonie we wrześniu ub. r. Duda wyraził wtedy nadzieję na wspólną budowę bazy, która mogłaby nosić nazwę "Fort Trump". Potwierdzenie trwałej obecności 4,5 tys. żołnierzy i zapowiedź jej zwiększenia o tysiąc, sformowanie dywizyjnego dowództwa zapowiedziano 12 czerwca po rozmowach prezydentów Dudy i Trumpa w Waszyngtonie.

Deklaracja przewiduje także utworzenie w Polsce eskadry bezzałogowych statków powietrznych MQ-9 Reaper (drony zdolne przenosić sprzęt rozpoznawczy i uzbrojenie) amerykańskich sił powietrznych, zaplecza dla sił specjalnych USA w celu wsparcia operacji powietrznych, lądowych i morskich a także budowę infrastruktury wspierającej obecność pancernej brygadowej grupy bojowej, lotniczej brygady bojowej i batalionu wsparcia logistycznego. 

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 6
Reklama
jgjghjg
wtorek, 3 września 2019, 11:14

Brawo USA. Jednak za PISu jest spory postep w dozbrojeniu Polski. Nie głosowałem za PIS ale widać że jest wiecej Amerykanow w naszym kraju i jest sprzet kupowany a nie tylko same nie ukonczone przetargi.

Infernoav
wtorek, 3 września 2019, 01:01

I tak o to Europa Środkowa polega na gwarancji, zabezpieczonej mniej niż dywizją.... Ciekawe to jak łatwo można nasz przekonać, że USA nadal są hegemonem, kiedy to ledwo zabezpieczają wszystkie lokalizacje i to w czasie pokoju.

borubar
poniedziałek, 2 września 2019, 15:57

Po co rozwijać własne zdolności obronne skoro można płacić haracz komuś. No i te burdy w okolicznych miejscowościach z udziałem tych żołnierzy, których oczywiście nigdy nie dosięga polski tzw. wymiar sprawiedliwości. Świetnie. A w razie W jak się dogadają z Rosjanami to po prostu wyjadą kilka miesięcy wcześniej. Złoty biznes dla USA. Niedobrze mi się robi jak na ten kraj patrze.

leon
poniedziałek, 16 września 2019, 00:36

To jest Polska a nie " ten kraj ". reszta niestety jest prawdą.

Rudi
poniedziałek, 9 września 2019, 09:09

"Niedobrze mi się robi jak na ten kraj patrze." Bo to prawdopodobnie nie jest twój kraj i go nie rozumiesz a skoro nie rozumiesz to czemu pozwalasz sobie na komentowanie spraw które ciebie nie dotyczą? Masz z tego pieniądze jakieś?

gnago
poniedziałek, 9 września 2019, 20:21

Może zwyczajnie ufa swojej armii , nie obcej . Poczytaj jak żołnierze amerykańscy przydali się Gruzji, jak napadła na osetyńców . Siedzieli na zadach zgodnie z rozkazem, choc szły ploty że sakaszwilego judzili kumple z uczelni

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama