Reklama

Włoskie F-35A osiągnęły wstępną gotowość operacyjną

1 grudnia 2018, 14:17
TLP_Amendola_2018_02
Fot. AERONAUTICA MILITARE

Samoloty F-35A Lightning II osiągnęły wstępną gotowość operacyjną - poinformowały włoskie siły powietrzne.

Serwis The Aviationist podaje, że o osiągnięciu wstępnej gotowości operacyjnej włoskich F-35A poinformowano w trakcie dnia prasowego, zorganizowanego podczas TLP 18-4 (Tactical Leadership Programme 18-4, programu przygotowującego załogi sił powietrznych państw NATO i sprzymierzonych do pełnienia funkcji dowódców misji), pierwszego, w trakcie którego współdziałały ze sobą maszyny 4. i 5. generacji.

Informację przekazał mediom gen. Alberto Rosso, głównodowodzący włoskich sił powietrznych.

Dzień dzisiejszy jest bardzo ważny dla włoskich sił powietrznych. Nasze F-35A jako pierwsze w Europie osiągnęły wstępną gotowość operacyjną. Oznacza to, że jesteśmy gotowi do prowadzenia działań licznymi samolotami, mamy odpowiednio wyszkolone załogi, dysponujemy odpowiednim, długofalowym programem i możliwościami wsparcia logistycznego i technicznego.

Gen. Alberto Rosso

 

Włoskie samoloty Lightning II służą w 13° Gruppo (eskadrze) wchodzącej w skład 32° Stormo (skrzydła), ich bazą macierzystą jest Amendola.

Włochy były pierwszym krajem, poza USA, który otrzymał samoloty F-35A, miało to miejsce w grudniu 2015 r. Od tej pory włoskie Lightningi II wylatały ponad 2000 godzin, brały udział w dużych ćwiczeniach międzynarodowych Vega 2017, zostały próbnie przebazowane, wykonały dwie serie lotów z użyciem uzbrojenia, brały udział w lotach na poligonie służącym do testów działania i przeciwdziałania broni ECW, brały udział w ćwiczeniach wraz z samolotami Eurofighter Typhoon, G550 CAEW i T-346.

Włochy zamierzają kupić 90 samolotów F-35. 60 w wersji A ma trafić do sił powietrznych, gdzie zastąpią samoloty AMX i Tornado, trafi tam też 15 maszyn w wersji F-35B, natomiast 15 kolejnych samolotów tej wersji będzie służyć we włoskiej marynarki w miejsce maszyn AV-8B+ Harrier. Dotychczas włoskie siły powietrzne otrzymały dziesięć samolotów F-35A, natomiast włoska marynarka jeden F-35B. Na wyposażeniu 32° Stormo pozostaje obecnie osiem maszyn F-35A w podwersji Block 3F, dwie pozostałe maszyny stacjonują czasowo w USA, gdzie w bazie Luke służą do szkolenia włoskiego personelu.

Włoskie siły powietrzne są czwartym użytkownikiem tego typu, który zadeklarował wstępną gotowość operacyjną samolotów F-35 (pozostali to amerykańskie siły powietrzne, korpus piechoty morskiej USA oraz siły powietrzne Izraela).

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 15
Pavelsky
poniedziałek, 10 grudnia 2018, 19:08

Jasne a ja nadal wierzę w świętego Mikołaja. Kogo ty oszukujesz? Wiadomym jest że F-35 zbiera wszelkie informacje o maszynie. Wiadomym jest że z Teksasu aktualizują oprogramowanie maszyny a tym samy są w stanie zrobić z niej nielota. Norwegowie to wykryli, sprawa ucichła. Dla mnie to szpiegowanie użytkownika mr. Davien które zagraża bezpieczeństwu narodowemu. Możliwości cowboyów z Teksasu są dokładnie takie same jak tych gierojów z Apple, Facebook, Google czy Microsoft. Edward Snowden też kłamał? Huawei przy budowie sieci 5g też zbiera tylko informacje?

Davien
czwartek, 6 grudnia 2018, 16:27

Panie Halo Moto system ALIS nie wysyła nawet bitu informacji do F-35 ale do zewnetrznych systemów gdzie obsługa ma pełen dostep do tego co tam sie znajduje, do tego mozna go wyłaczyć, ale jak widac dalej tego nie rozumiesz.

Halo Moto
środa, 5 grudnia 2018, 20:46

Davien skumaj że ALIS oficjalnie odbiera dane ale również może wysyłać i ingerować w oprogramowanie użytkownika. Wszelkie dane spływają do USA. Jakby nie było to szpieg

Davien
środa, 5 grudnia 2018, 16:11

Pavelsky, jak widac dalej nie wiesz jak działa system ALIS wiec czemu zmyslasz?? Aktualizace nie są wysyłane do samolotu ale do zewnetrznego sprzetu no ale dla ciebie to chyb za skomplikowane. Jakos każdy kto tylko moze chce F-35 a Gripena poza Brazylia nikt, a ta nie ma praktycznie wrogów w Am. Płd:))

Skybandit
środa, 5 grudnia 2018, 13:50

F-35 tak ale należałoby rozwiązać problem ingerencji amerykanów słusznie poruszoną przez Pavelskiego. Bez otrzymania kodów źródłowych to zbyt wielkie niebezpieczeństwo dla Polski. Jakakolwiek ingerencja w samolot tylko pod kontrolą naszej armii.

Pavelsky
środa, 5 grudnia 2018, 11:19

Bo F-35 to "szpieg" wciskany każdemu za "niewiele" (swoje zarobią później) Mr. Davien Amerykanie nie tylko odbierają dane, ale też przesyłają systematycznie aktualizacje oprogramowania a najlepsze w tym jest że użytkownik maszyn nie ma wglądu w zakres i temat tych zmian! I wyobraź sobie Davien że nie poinformowano o tym fakcie użytkowników! Dobre co? W związku z powyższym amerykanie mogą sprawić że F-35 stanie się "nielotem" Czyż to nie prawda Davien? Czyż to nie "koń trojański"? I jak to ma się do bezpieczeństwa narodowego? A niech wszyscy to kupują. W żaden sposób mnie to nie przekonuje aby ta maszyna była dla nas odpowiednia. Jeżeli w ten sposób budujemy swe bezpieczeństwo to ja więcej pytań nie mam. Faktycznie współpraca z USA to czysta przyjemność płynąca z pełnego zaufania i partnerstwa jakim nas to wspaniałe państwo darzy. Widzę to choćby na przykładzie zakupu "Wisły" i ewentualnym zakupie tego nieszczęsnego "Homara" P.S. Chyba faktycznie najlepszym pomysłem jest emigracja.

Davien
poniedziałek, 3 grudnia 2018, 18:54

No widzisz panie Pavelsky, jakos wszyscy sie wta jak ja zwiesz "szpiegule" pakuja a na twojego Gripena E nikt nawet spojrzec nie chce. Wybrały go n popatrz kto: Brazylia czyli państwo nie mające realnych przeciwników w Ameryce Płd i szwecja czyli państwo neutralne:))

Pavelsky
poniedziałek, 3 grudnia 2018, 15:46

Super. Wpakować się w szpiegule za serwis który krocie przyjdzie nam płacić. Dodajcie jeszcze brak OPL i mamy obraz nędzy i rozpaczy.

Adam
niedziela, 2 grudnia 2018, 22:30

Rosjanie zawsze będą mili przewagę ilościową maszyn a my musimy iść w jakość i technologię stealth która da nam przewagę rosyjski samolot nawet nie zobaczy co go uwaliło stealth to priorytet - my musimy kupić F-35 nie stać nas na samoloty bez technologii stealth my musimy po prostu mieć maszyny budowane w tej technologi.

Jami
niedziela, 2 grudnia 2018, 21:33

Będą wspomagać nasze niedawno "odziemione" migi 29 i su 22 jako skrzydłowi

chateaux
niedziela, 2 grudnia 2018, 21:25

A Polska sie zastanawia, czy potrzebujemy 48 czy moze 49 nowych samolotow, czy tez moze 24 uzywki z trzeciorzednych krajow NATO

anakonda
niedziela, 2 grudnia 2018, 12:35

i takie maszyny s nam właśnie potrzebne ,przeglajac historie F 16 to 35 beda służyc i z 50 lat (oczywiscie modernizowane) czyli nie trzeba bezie szkolc kadr tylko skupic sie a szkoleniu pilotów.

POLSKA !!!
niedziela, 2 grudnia 2018, 04:51

No to jak wymieniamy SU 22 i Migi panowie czy czekamy na zbawienie z nieba ?

wedas
sobota, 1 grudnia 2018, 23:19

90 f35. taka liczba to powinna byc u nas. chociac uciesze sie z 60szt f35

rydwan
sobota, 1 grudnia 2018, 19:41

bezwzglednie my musimy kupic F35 te 64 szt a po 10 - 15 latach dokupic jeszcze z 50.Całkowicie MON powinien dążyć do 150 szt samolotów wielozadaniowych co i tak jest sporo mniej niz posiadaja niemcy i ogromnie mniej niz posiadaja ruskie ale F35 daje mnóstwo możliwosci czego nie jest w stanie zapewnic kazda inna platforma

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama