Reklama
Reklama

Trump wzywa społeczność międzynarodową do wywierania presji na Iran

25 września 2019, 17:41
oz56ir_84e7a9ef4bb0ffef2cb5a6cc9c61be84
Donald Trump / Fot. Gage Skidmore/flickr/CC BY SA 2.0./

Prezydent USA Donald Trump we wtorkowym wystąpieniu na forum ONZ zaapelował do przywódców krajów, by wraz ze Stanami Zjednoczonymi wywierały presję na Iran po przypisywanych temu państwu atakach na saudyjskie instalacje naftowe.

Donald Trump ocenił, że przywódcy irańscy od 40 lat potępiają innych za problemy, które sami stworzyli. Jednocześnie zapewnił, że USA nie chcą, by ostatni wzrost napięcia na Bliskim Wschodzie, wywołany atakiem na saudyjskie obiekty naftowe, doprowadził do konfliktu zbrojnego na pełną skalę. Jednocześnie zastrzegł, że "zawsze będzie bronił interesów Ameryki".

Wszystkie kraje mają obowiązek działać. Żaden odpowiedzialny rząd nie powinien finansować irańskiej żądzy krwi. Dopóki zagrażające zachowanie Iranu będzie kontynuowane, sankcje nie zostaną zniesione, lecz będą zaostrzane (...) USA nie dążą do konfliktu z żadnym państwem. Chcemy pokoju, współpracy i obopólnych korzyści ze wszystkimi (...) (Stany Zjednoczone - przyp. red.) chcą partnerów, nie wrogów". 

Donald Trump, prezydent USA

 Trump zaapelował do krajów Zatoki Perskiej o znormalizowanie relacji z Izraelem, co - jak argumentował - przyczyniłoby się do powstania regionalnej przeciwwagi dla Iranu. Ataki z 14 września na rafinerię i pole naftowe na wschodzie Arabii Saudyjskiej nasiliły napięcia między USA i Iranem - państwami i tak już skonfliktowanymi po wycofaniu się Waszyngtonu z międzynarodowego porozumienia w sprawie irańskiego programu atomowego.

USA i Arabia Saudyjska winą za atak obarczyły Iran, mimo że bezpośrednio po incydencie do jego przeprowadzenia przyznali się wspierani przez Teheran jemeńscy rebelianci Huti. Także Wielka Brytania, Niemcy i Francja w poniedziałkowym oświadczeniu uznały, że Iran "ponosi odpowiedzialność" za atak.

Iran, który na obecnej 74. sesji Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych w Nowym Jorku będzie reprezentowany przez prezydenta Hasana Rowhaniego, odrzuca oskarżenia i zagroził konfliktem zbrojnym, gdyby Waszyngton lub Rijad zdecydowały się na wymierzony w niego atak wojskowy.

W ostatnim czasie Trump zaostrzył sankcje wobec Iranu i zarządził wysłanie więcej amerykańskich żołnierzy do Arabii Saudyjskiej i Zjednoczonych Emiratów Arabskich w geście poparcia dla tych państw.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 10
Reklama
Extern
czwartek, 26 września 2019, 19:51

Kiedyś Bush wzywał do wywierania presji na Irak. Ta broń masowego rażenia to w końcu znalazła się w tym Iraku?

Talib
czwartek, 26 września 2019, 15:26

To im zapłać cwaniaku, tak jak sam żądasz kasy za stacjonowanie swoich żołnierzy zagranicą. A jak nie to się martw sam.

arbi
czwartek, 26 września 2019, 11:46

A komu zagraża Iran. Przeciez to amerykanie zerwali układ, więc o co chodzi, strasza agresja na Iran, szukaja tzw. chetnych na wojnę z Iranem, więc o co chodzi.

Davien
czwartek, 26 września 2019, 15:29

Jak widac USA jakos jeszcze w nich nie stzrela a Iran robi wszystko by do tego chyba doprowadzić. A zagraża reszcie BW.

jurek
czwartek, 26 września 2019, 22:10

Nie strzela bo się Iranu boi, wojska USA w Iraku przegrały, w Afganistanie przegrały, wcześniej w Wietnamie przegrały i gdyby teraz jeszcze w Iranie przegrały to reputacja siły zbrojnej USA sięgnęłaby dna mułu i pozostałoby użyć głowic termojądrowych. A wojna nuklearna jest niebezpieczna dla każdego.

zaciekawiony
czwartek, 26 września 2019, 18:34

Reszcie BW mówisz? Jakoś Turcja czy Irak nie bardzo wyrażają zaniepokojenie i nie czują się chyba zagrożone. Egipt i Jordania, które pomimo nacisków USA wymawiają się od dłuższego czasu z wszelkich antyirańskich inicjatyw też chyba jakoś nie bardzo. Oman oferujący rolę mediatora i pośrednika też chyba nie. No to chyba z "reszty BW" zostaje w sumie stosunkowo niewielka i nieliczna część. Czy nie?

ech...
czwartek, 26 września 2019, 13:44

On wzywa SPOŁECZNOŚĆ międzynarodową(!) czyli raczej w kierunku "po-ko" gada bo zwykli ludzie zajmują się raczej tym co do gara włożyć i "jak żyć" w Polsce

Marek
czwartek, 26 września 2019, 12:51

Twojej kieszeni na przykład. Chyba, że lubisz rosnące ceny ropy i co za tym idzie wszelkich innych towarów, po które wędrujesz do sklepu.

ZZZZ
czwartek, 26 września 2019, 22:14

Tylko pamiętaj że USA również są eksporterem ropy naftowej i też skorzystają na wzroście jej ceny wywołanym awanturą w Arabii Saudyjskiej.

acc
czwartek, 26 września 2019, 16:47

Dopóki przestrzegano negocjowanych latami układów to rynek ropy w regionie był stabilny. Wina za obecne zamieszanie leży po wielu stronach ale najbardziej po stronie tych którym zachciało się nagle zbudować nowy ład

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama