Reklama

Szef BBN potwierdził polskie wsparcie dla władz Ukrainy

29 listopada 2018, 14:14
oz56e8_137f84ee5a00c7230ca7911055a10d1a
Szef BBN Paweł Soloch /Fot. BBN

Szef BBN Paweł Soloch rozmawiał w środę z sekretarzem Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy Ołeksandrem Turczynowem. Jak powiedział, potwierdził wsparcie dla obecnych działań Ukrainy ze strony polskich władz.

"Bezpośrednio po wprowadzeniu stanu wojennego na części terytorium Ukrainy odbyłem rozmowę telefoniczną z Ołeksandrem Turczynowem, sekretarzem Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy. Rozmowa miała miejsce w ślad za poniedziałkową rozmową prezydentów: Polski i Ukrainy, po wydarzeniach na Morzu Azowskim" - powiedział PAP Soloch.

Szef BBN dodał, że Turczynow przedstawił obecną sytuację na Ukrainie, w tym ocenę bieżącego zagrożenia ze strony Rosji. "Zwrócił także uwagę na zamknięcie przez Rosję przepływu przez Cieśninę Kerczeńską dla floty handlowej, co jest jednoznaczne z wojskową blokadą części Ukrainy" - zaznaczył Soloch. "Turczynow zapewnił przy tym, że mimo wprowadzenia stanu wojennego nie jest zagrożone przeprowadzenie wyborów prezydenckich na Ukrainie, zaplanowanych na marzec 2019 roku" - podkreślił Soloch.

"Ważnym tematem rozmowy była kwestia szczególnego nasilenia się rosyjskiej propagandy i dezinformacji, dotyczącej kryzysu na Morzu Azowskim. Zwróciliśmy uwagę na szereg środków stosowanych tu przez stronę rosyjską, a także konieczność przeciwdziałania tym zjawiskom przez wspólnotę międzynarodową" - relacjonował szef BBN.

"Potwierdziłem pełne poparcie dla obecnych działań Ukrainy ze strony władz Polski i wsparcie jej na forum międzynarodowym"

Szef BBN Paweł Soloch

Po niedzielnym incydencie na Morzu Azowskim prezydent Petro Poroszenko wprowadził stan wojenny w niektórych obwodach Ukrainy. Rosyjskie służby graniczne ostrzelały trzy jednostki pływające ukraińskiej marynarki wojennej w pobliżu Cieśniny Kerczeńskiej łączącej Morze Czarne z Morzem Azowskim. Ukraińskie jednostki chciały przepłynąć pod mostem nad cieśniną, jednak nie dostały na to pozwolenia. Według władz w Kijowie atak Rosjan nastąpił na wodach neutralnych.

W wyniku incydentu zostali ranni ukraińscy żołnierze, a dwa kutry i holownik zostały przejęte przez Rosjan. Rosyjski sąd na anektowanym Krymie orzekł aresztowanie 24 ukraińskich marynarzy – całych załóg zatrzymanych ukraińskich jednostek.

PAP - mini

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 4
Quentin
piątek, 30 listopada 2018, 12:51

Polska jak zwykle musi być pierwsza w mieszaniu się w nie swoje konflikty.

gggg
piątek, 30 listopada 2018, 11:02

Poparcie polityczne to nie jest farsa. Ma ono całkiem spore znaczenie.

Fun funów USA
czwartek, 29 listopada 2018, 22:08

Bardzo dobrze, że pan Soloch znaczył, iż jest to "poparcie" ze strony "polskich władz" bo już z poparciem Polaków byłoby chyba krucho.

Ułan1981
czwartek, 29 listopada 2018, 19:18

Na czym ma polegać nasze wsparcie? Jeśli tylko na propagandzie, za którą nie pójdzie wsparcie militarne to jest to bicie piany przed wyborami. Wiadomo, że nikt nie chce umierać za Ukrainę to po co ta farsa?

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama