Reklama
Reklama

Stoltenberg: NATO nie ma zamiaru rozmieszczać nowych naziemnych systemów broni atomowej

14 lutego 2019, 10:17
20190213_190213b-004_rdax_775x516
Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg / Fot. Jan Van De Vel / Nato.int

NATO rozważa zastosowanie różnych opcji w odpowiedzi na zarzucane Rosji łamanie postanowień układu INF bez wywoływania wyścigu zbrojeń - oświadczył w środę sekretarz generalny Sojuszu Jens Stoltenberg. Szef NATO zapowiedział również, że organizacja nie ma w planach rozmieszczania nowych naziemnych systemów broni jądrowej. 

"To bardzo poważna sprawa" - podkreślił Stoltenberg, występując przed prasą w siedzibie NATO w Brukseli, przed spotkaniem ministrów obrony, poświęconym spodziewanej likwidacji INF i działaniom, jakie Sojusz powinien podjąć w takiej sytuacji.

Nasza odpowiedź będzie solidarna. Będzie rozważna i defensywna, bo nie chcemy nowego wyścigu zbrojeń. 

Sekretarz generalny NATO, Jens Stoltenberg

Zaznaczył, że NATO "nie ma zamiaru rozmieszczać nowych naziemnych systemów broni atomowej w Europie". Agencja DPA zauważa, że Stoltenberg nie wypowiedział się co do systemów morskich czy powietrznych, ani nie wykluczył, że plany Sojuszu mogą się zmienić.

Na późniejszej konferencji prasowej z p.o. ministra obrony USA Patrickiem Shanahanem Stoltenberg podkreślał, że "musimy przygotować się na świat bez traktatu (INF) i z większą liczbą rosyjskich rakiet". Dodał, że NATO ma "wiele opcji do wyboru, konwencjonalnych i innych", ale odmówił ich wyliczenia, wskazując, że "tylko zwiększyłoby to (panującą obecnie) niepewność".

image
Sekretarz Generalny Jens Stoltenberg (z prawej) i p.o. Sekretarza Obrony USA Patrick Shanahan

Shanahan przekazał, że zamierza poinformować swoich odpowiedników z innych krajów NATO o rozmowach, jakie odbył w ostatnich dniach w Afganistanie i Iraku, a także wyraził oczekiwanie na rozmowy w NATO o przyszłości Sojuszu.

Agencja AP zauważa, że sojusznicy w NATO nie mieli dotąd sposobności zapoznać się z poglądami Shanahana, który stanowisko p.o. szefa Pentagonu objął w grudniu, na temat NATO, podczas gdy jego poprzednik James Mattis był znany jako zwolennik tego sojuszu. Mattis zrezygnował ze stanowiska krótko po tym, jak prezydent USA Donald Trump nieoczekiwanie i bez konsultacji z innymi krajami zapowiedział wycofanie sił amerykańskich z Syrii. W oficjalnym liście do Trumpa Mattis zasugerował, że jednym z powodów jego rezygnacji jest brak szacunku, okazywany przez obecną administrację tradycyjnym sojusznikom Waszyngtonu.

Układ INF o całkowitej likwidacji pocisków rakietowych pośredniego i średniego zasięgu podpisali przywódcy USA i ówczesnego ZSRR, Ronald Reagan i Michaił Gorbaczow w 1987 roku w Waszyngtonie. Przewiduje on likwidację arsenałów tej broni, a także zabrania jej produkowania, przechowywania i stosowania. Układem objęte są pociski o zasięgu od 500 do 5500 km.

Stany Zjednoczone zapowiedziały w zeszłym roku wycofanie się z porozumienia m.in. ze względu na nieprzestrzeganie układu przez Rosję. Zdaniem Waszyngtonu Moskwa narusza porozumienie, rozmieszczając pociski manewrujące 9M729.

image
Fot. mil.ru

1 lutego sekretarz stanu USA Mike Pompeo poinformował, że Stany Zjednoczone zawieszają przestrzeganie układu INF i za pół roku wycofają się z niego, jeśli Rosja nie zacznie się stosować do jego zapisów.

2 lutego prezydent Władimir Putin oświadczył, że Rosja wstrzymuje swój udział w INF w odpowiedzi na działania USA. Zalecił również zaprzestanie przez resorty obrony i dyplomacji prób inicjowania rozmów z Waszyngtonem na temat tego układu.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 1
Reklama
Polish blues
czwartek, 14 lutego 2019, 15:56

"Nie ma zamiaru" można różnie odczytywać...np. NATO nie ma zamiaru, ale może być zmuszone...

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama