Reklama
Reklama

Serbskie MSZ ostrzega: Kosowo chce połaczyć się z Albanią

10 lipca 2019, 14:24
D
Szef serbskiego MSZ Ivica Daczić. Fot. mfa.gov.rs

Szef dyplomacji Serbii Ivica Daczić potępił w poniedziałek Kosowo i Albanię, które zbojkotowały regionalną konferencję w Sarajewie. Daczić zarzucił Prisztinie i Tiranie, że koordynują swą politykę zagraniczną, by ostatecznie stworzyć wspólne państwo.

Władze Kosowa, dawnej prowincji serbskiej, poinformowały, że nie biorą udziału w spotkaniu państw Europy Południowo-Wschodniej w Sarajewie, ponieważ Kosowa nie zaproszono jako suwerennego państwa. Szef dyplomacji albańskiej Gent Cakaj oświadczył, że odwołał swój udział w geście solidarności z Kosowem. Kosowski prezydent Hashim Thaci napisał na Facebooku, że warunkiem minimum udziału Kosowa w takich spotkaniach jest traktowanie go na równi z innymi uczestnikami. Szefowie dyplomacji Albanii i Kosowa podpisali w zeszłym tygodniu porozumienie w sprawie koordynacji polityki zagranicznej i wspólnego korzystania z albańskich ambasad.

Ogłoszoną w 2008 r. deklarację niepodległości Kosowa, zamieszkanego w ogromnej większości przez Albańczyków, uznała większość państw zachodnich, natomiast nie uznaje jej Serbia ani Rosja.  Daczić oświadczył w Sarajewie, że bojkot jest częścią albańskiej i kosowskiej strategii, mającej na celu utworzenie Wielkiej Albanii. Szefowie dyplomacji Albanii i Kosowa podpisali w zeszłym tygodniu porozumienie w sprawie koordynacji polityki zagranicznej i wspólnego korzystania z albańskich ambasad.

Wyobrażacie sobie, że Serbia podpisałaby takie porozumienie z Republiką Serbską (jedną z dwóch części składowych Bośni i Hercegowiny - przyp. red.)? Prawdopodobnie potępiłby to cały świat, ale tutaj, w przypadku Kosowa, mówią "Niech będzie, to nic poważnego".

Ivica Daczić, szef dyplomacji Serbii

Porozumienie Albanii z Kosowem w sprawie ambasad Moskwa uznała za "prowokację". Oświadczenie w tej sprawie wydało rosyjskie MSZ, pisząc: "poważne zaniepokojenie budzą prowokacyjne działania Tirany i Prisztiny idące w kierunku realizacji koncepcji Wielkiej Albanii". Stanom Zjednoczonym i Unii Europejskiej zarzucono, że "wolą nie reagować na tego rodzaju destrukcyjne działania, faktycznie tuszując niszczące dla regionu wielkoalbańskie przejawy". Minister spraw zagranicznych Bośni i Hercegowiny Igor Crnadak uznał, że zbojkotowanie konferencji przez Albanię i Kosowo to "bardzo poważny cios dla współpracy w regionie".

Od obrad ministrów spraw zagranicznych w Sarajewie rozpoczęło się w poniedziałek dwudniowe doroczne spotkanie w ramach Procesu Współpracy w Południowo-Wschodniej Europie (SEECP). Ankara potwierdziła, że do Sarajewa przybędzie prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan. Nie wiadomo - jak pisze agencja APA - czy w spotkaniu weźmie udział prezydent Albanii Ilir Meta. We wtorek w stoliy Bośni i Hercegowiny oczekiwani są także prezydenci Słowenii, Macedonii Północnej i Czarnogóry. Serbię i Bułgarię reprezentować mają premierzy, a Chorwację, Mołdawię, Rumunię i Grecję - inni wysocy rangą przedstawiciele władz.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 4
Reklama
Zbigniew
środa, 10 lipca 2019, 21:00

Czytający te wiadomości człowiek zastanawia się na jakiej podstawie ktoś odbiera wybranemu narodowi prawo do samostanowienia o swoim losie? Jeśli dwie strony chcą wstąpić z sobą w związek to mają do tego prawo!

Młody
czwartek, 11 lipca 2019, 09:35

Nie zgadzam sie z Panem. Co by Pan powiedział gdyby Ślązacy odłączyli od Polski Śląsk "dążac do niepodległości i suwerenności" a następnie po kilkunastu latach przyłączyli się do Niemiec?

Koba
czwartek, 11 lipca 2019, 16:55

To nie jest dobry przyklad. 92% ludnosci Kosowa to Albanczycy. Chca polaczyc sie z Albania. Lepszym przykladem bylby Okreg Solecznicki na Litwie gdzie Polacy stanowia wiekszosc i gdyby Polacy tam mieszkajacy chcieliby przylaczyc sie do Polski.

To ja
wtorek, 20 sierpnia 2019, 02:32

Stwierdzasz to 92% na podstawie czego? Jezeli chodzi o ilosc ludzi poslugujacymi sie serbskimi paszportami to zen procent spada do 32%. Zyjacy w kosowie albanczycy sa dalej przez prawo miedzynarodowe teaktowani jako obywatele Serbii i moga sie poslugiwac serbskimi paszportami(wizyta w eu do 90 dni bez wizy).

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama