Reklama
Reklama

Rosja opracuje nowe rakiety do ataku na Europę

February 5, 2019, 15:23
1000_470_matched__p4f7r3_6c987dbc91b0a4bb833121f697166530
Na drugim planie widoczny transporter systemu Iskander-M zaadaptowany do wystrzeliwania rakiet systemu Kalibr. Zdjęcie z 2016 r. / Fot. mil.ru

Nowe rosyjskie pociski rakietowe, zapowiedziane przez prezydenta Władimira Putina w związku ze wstrzymaniem udziału USA oraz Rosji w układzie INF, powinny zostać opracowane w latach 2019-20 - oświadczył we wtorek minister obrony Rosji Siergiej Szojgu.

Szojgu ocenił, że wykorzystanie pocisków już istniejących w wariantach morskich i powietrznych w wersji naziemnej pozwoli "znacznie skrócić termin produkcji nowej broni rakietowej i zakres jej finansowania". Ocenił, że oprócz tego należy "zwiększyć zasięg opracowywanych dzisiaj naziemnych systemów rakietowych".

Minister oświadczył, że kroki te Rosja podejmuje w związku ze wstrzymaniem przez Waszyngton od 2 lutego br. zobowiązań USA w ramach układu o likwidacji pocisków pośredniego i średniego zasięgu (INF). Minister zarzucił Stanom Zjednoczonym, iż "aktywnie pracują nad stworzeniem pocisków o zasięgu powyżej 500 kilometrów odpalanych z wyrzutni lądowych". Oświadczył, iż właśnie to jest powodem, dla którego prezydent Putin polecił "podjęcie analogicznych kroków".

W latach 2019-20 musimy opracować naziemną wersję systemu bazowania morskiego Kalibr z pociskiem dalekiego zasięgu (...) Należy stworzyć naziemny system rakietowy z naddźwiękowym pociskiem dalekiego zasięgu.

Minister Obrony Federacji Rosyjskiej Sergiej Szojgu o planach budowy nowych pocisków rakietowych

Putin poinformował w sobotę, że Rosja w ślad za USA wstrzymuje udział w układzie INF. Poparł również propozycję resortu obrony, by rozpocząć pracę nad lądową wersją pocisków Kalibr i nad stworzeniem naddźwiękowego pocisku średniego zasięgu bazowania naziemnego.

Jak podaje think-tank Warsaw Institute z opinii ekspertów cytowanych przez różne rosyjskie media wynika, że może chodzić o powrót do projektu zlikwidowanych niegdyś pocisków Pionier (SS-20), modyfikację pocisku 3M22 Cyrkon, wznowienie prac nad RS-26 Rubież lub stworzenie nowych wariantów pocisków Kinżał oraz R-500.

PAP/Warsaw Institute

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 15
Reklama
Whiro
Wednesday, February 6, 2019, 23:02

Czyli Rosja zrobi to co zarzuca cały czas USA. Użyje gotowych rakiet morskich do wyrzutni lądowych. Ale jakoś zapomnieli wspomnieć o tym przy okazji krytykowania redzikowa. Zapomnieli też dodać że już pracowali w 2008 roku nad r-500 i mają już ssc-8. Trzeba być nieźle naiwnym żeby wierzyć Rosji. A ci co mówią że po co Rosji Europa to już w ogóle nie wiedzą co mówią. To jest biznes. Teraz gaz trzeba sprzedać i się targować. Po podboju sprzedaje się za cenę jaką się ustali na Kremlu , przy okazji grabiąc złoto, dzieła sztuki, produkty. .......

wewa
Wednesday, February 6, 2019, 15:59

rosja na dzien dzisiejszy nic nie musi juz robi , maja takei nasycenie rakietowe. to tylko czysta medialna informacja nic nie wnoszaca do sile ktora dysponuja.

Andrzej
Wednesday, February 6, 2019, 15:09

Byłbym zdziwiony gdyby Putin powiedział - dobrze , odpuszczamy sobie i za miast rakiet robimy parówki albo telewizory . Takie zabawki to ONI mają pochowane po szufladach. Nawet jak podpiszą traktat rozbrojeniowy to tylko podpisują , prace rozwojowe i tak trwają . Społeczeństwo musi być przekonane że żyje w "oblężonej twierdzy " stąd też taka skłonność do wyrzeczeń socjalnych na rzecz zbrojeń.Gdyby było inaczej "Iwan " zacznie się pytać co z tymi parówkami i telewizorami co z ochroną zdrowia i co wówczas powie Putin ? .

yeti
Wednesday, February 6, 2019, 14:45

@Sander: nie tak całkiem. Lądowe wersje pewnie będą bardzo podobne, ale jednak wymagają pewnych przeróbek. Np. bez sensu jest przystosowanie pocisków samosterujących do pionowego odpalania jak wersje okrętowe, można więc z nich wyrzucić system sterowania ciągiem przy zimnym starcie i wykorzystać tą masę do np. zwiększenia zapasu paliwa. Na pewno lepiej też jest przystosować sensory i nawigację do warunków nadlądowych. Pewnie można zaoszczędzić na kasie i masie przez brak powłok na morską wersję. Są możliwości strzelania, już udowodnione, morskimi pociskami czy przeciwlotniczymi na cele lądowe, ale to nieoptymalne.

Onn
Wednesday, February 6, 2019, 14:12

A mądrość Błaszczaka zamówiła 4 śmigłowce by były na defiladę w Warszawie :)

Davien
Wednesday, February 6, 2019, 13:44

Nie - ja mam w to uwierzyć...Będą napadać chlebodawcę,? Waszyngton I satelickie państwa (NATO)- też w to wierzą....Wyobraźnia działa na USA?

Kuzniecow
Wednesday, February 6, 2019, 10:25

Rakiety już mają więc dlatego taki krotki termin dali na ich "opracowanie". W tak krótkim terminie nie udałoby im się przygotować nawet planów, przecież nawet remont starego okrętu jakim jest Nachimow zajmuje im już ponad 20 lat.

Gość
Wednesday, February 6, 2019, 08:48

W mojej ocenie oni już je dano mają i nie muszą opracowywać.

Davien
Wednesday, February 6, 2019, 07:15

Czyli po prostu przemaluja 3M14 które juz mają na wyrzutniach ladowych i mamy nowy model Kalibra:)

Arcetron
Wednesday, February 6, 2019, 01:24

No po co Rosjanom Europa ? Iskandery do ataku na Europę nie wystarczą ? mają tego tyle że głowa mała a nie użyli ani razu. . . To się nazywa Obrona konieczna i demonstracja siły przed armią USA która cały czas stara się z każdej strony okupować rosję. Rosjanom nie na rękę atakować Europę, czerpią dochody z ropy, gazu i innych produktach exportowych sprzedając dla europejczyków jakby zaatakowali to od 3 do 6 lat i Rosja jest bankrutem gospodarczym.

MyPolacy
Tuesday, February 5, 2019, 22:15

Będą atakować Europę, nie mogą przeżyć tego , że nie dotarli do Atlantyku!? Może teraz?

Sander
Tuesday, February 5, 2019, 21:47

Buaahha te rakiety już są

Caton
Tuesday, February 5, 2019, 20:10

"Rakiety będą się toczyć jak parówki" jak powiedział bodajże Chruszczow, a to doprowadzi do sytuacji jak i wtedy, że ludzie nie będą wiedzieli tak naprawdę do czego te rakiety porównał. Putin prowadzi ten kraj w przepaść. Oby tak dalej. Ceterum censeo Carthaginem delendam esse (cyt. Marcus Porcius Cato)

Polanski
Tuesday, February 5, 2019, 17:16

Niech robią tak dalej. W czasie "zimnej wojny" też się chwalili osiągnięciami i skończyło się tak, jak się skończyło. Amerykanie nie mogąc zweryfikować danych wywiadowczych założyli najgorszy dla nich wariant czyli że Rosjanie mają to wszystko i w tych rozmiarach. Okazało się to wszystko blefem. Teraz może byc podobnie. Źle oszacują ruskie możliwości i zaczną się na siłę zbroić. Koniec będzie taki że Rosjanie przyśpieszą zbrojenia i zazbroją się na śmierć.

zaniepokojony
Tuesday, February 5, 2019, 16:59

Putin będzie napadał na Europę?!

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama