Reklama

US Navy zamówiła norweskie rakiety NSM

2 czerwca 2018, 09:31
navy_oth_lead_img
Fot. Raytheon

Koncern Raytheon poinformował o wybraniu przez amerykańską marynarkę wojenną rakiet przeciwokrętowych NSM dla swoich przyszłych fregat i okrętów do działań przybrzeżnych LCS. Realnie kupiono prawdopodobnie jeden system rakietowy dla jednej jednostki pływającej za sumę 14,8 miliona dolarów. Umowa zawiera jednak opcję zwiększającą zamówienie do 847,6 miliona dolarów. Rakiety NSM produkowane przez norweską firmę Kongsberg są również wykorzystywane w Polsce w Nadbrzeżnych Dywizjonach Rakietowych.

Nowe uzbrojenie przeciwokrętowe dla amerykańskiej marynarki wojennej będzie dostarczane przez konsorcjum składające się z koncernów: Raytheon i Kongsberg. Obie te firmy świętują zresztą właśnie pięćdziesięciolecie współpracy. Obecnie zamówiono jeden system kierowania ogniem, rakiety w kontenerach zamontowane na platformie startowej oraz wsparcie logistyczne i szkoleniowe, co ma kosztować 14,8 miliona dolarów. W umowie zawarto jednak opcje, które jeżeli zostaną wprowadzone to zwiększą wartość kontraktu do 847,6 miliona dolarów.

W oficjalnym komunikacie przypomniano, że chodzi o zakup rakiet, które zwalczają cele znajdujące się poza horyzontem (Over-the-Horizon). Raytheon poinformował, że jest to ponad 100 Mm (około 180 km), a w rzeczywistości może to być nawet 220 km. Wskazywano dodatkowo na wykorzystanie w rakietach NSM nowoczesnych głowic naprowadzających pozwalających nie tylko na wykrycie jednostek nawodnych, ale również na ich identyfikowanie.

„Ponieważ jest to już system operacyjny, to wybór NSM oszczędza Stanom Zjednoczonym miliardy dolarów w kosztach badawczo-rozwojowych i pozwoli na tworzenie nowych, zaawansowane technicznie miejsca pracy w tym kraju”.

Taylor W. Lawrence prezes Raytheon Missile Systems

Według Raytheon i Kongsberg ważną cechą norweskich pocisków, która zadecydowała o ich wyborze jest gotowość tego systemu do użycia. Można je więc zastosować na amerykańskich okrętach od razu, bez wydawania dużych środków na prace badawczo-rozwojowe oraz dodatkowo mają być one produkowane w Stanach Zjednoczonych.

Jak na razie Amerykanie będą jednak wytwarzali jedynie wyrzutnie (w zakładach Raytheon w Louisville w stanie Kentucky) oraz scalali i testowali finalnie rakiety z komponentów dostarczonych przez Norwegów (w zakładach w Tucson w stanie Arizona). Zamówienia związane z kontraktem otrzyma też ponad dwadzieścia amerykańskich firm. Nie zmienia to faktu, że z obecnie wydanych 14,8 miliona dolarów ponad 80% zostanie przekazanych do Europy (zakłady Kongsberga w Norwegii otrzymają 78% i w Schrobenhausen w Niemczech 4%).

Zaangażowanie amerykańskie prawdopodobnie zwiększy się, o ile zapadnie decyzja podniesienia wartości zamówienia do ponad 800 milionów dolarów. Obecnie mówi się oficjalnie tylko o uzbrojeniu w NSM okrętów do działań przybrzeżnych LCS, na których pociski  te były już testowane. W przyszłości norweskie rakiety przeciwokrętowe mogą także trafić na wyposażenie nowych fregat, jak również samolotów oraz wyrzutni lądowych. Amerykanie nie zapominają również o możliwości zwalczania przez NSM celów lądowych.

KomentarzeLiczba komentarzy: 68
werferferferf
piątek, 14 września 2018, 19:35

ponieważ jesteśmy największą potęgą morską na Bałtyku więc mamy na stanie 3 typy pokpr: Harpoon, RBS-15 Mk3 i NSM. Były jeszcze RBS-15 Mk2. Brawo MY !!!!!!

Marek1
sobota, 4 sierpnia 2018, 02:18

A może pisujący tu rożnej maści \"szpecjalisci\" od poprzednich i OBECNYCH \"dobrych\" zmian spróbują wyjaśnić nam dlaczego zastosowano dla przeciwokrętowych NDR-ów drogie i całkowicie niepotrzebne radary 3-współrzędne(TRS-15C) zamiast 2-współrzędnych również prod. PIT-Radwar RM-100 ?? Albo dlaczego D-ctwo MW nie potrafi od 5 lat wpiąć w system sensorów dla NDR-ów nadbrzeżnych pkt. radiolokacyjno-obserwacyjnych MW i SG. Albo może choćby dlaczego NIE zaczęto nawet tworzyć na potrzeby naprowadzania rakiet NSM bazy charakterystyk termicznych klas okrętów flot potencjalnych przeciwników ? Albo Dlaczego najnowocześniejszy w WP system p.okretowy za ponad 3 mld. PLN jest \"broniony\" przez starocie ZU-23-2 i kilka wyrzutni MANPADS klasy Grom ??

SZCZYPIOR
niedziela, 3 czerwca 2018, 13:14

POLSKA powinna reaktywować rakiety typu R-17 montując w nie norweskie systemy naprowadzania z NSM....albo udać się na konsultacje do Iranu...

WARS
niedziela, 3 czerwca 2018, 13:02

powinnismy dostosowac F16 do przenoszenia NSM...wowczas i NDR moglby korzystac z radaru F16 poza horyzont

Perun
niedziela, 3 czerwca 2018, 11:07

Norwegia kraj ktory dopiero od lat 80 tych buduje swoj przemysl buduje rakiety a my zniszczylismy swoj przemysl tworzony od 45 r i obecnie nie jestesmy w stanie wyprodukowac rowerow. Firma cros to nie Polska firma.

Perkun
poniedziałek, 4 czerwca 2018, 13:05

Firma kross jest Polska.

bobo
poniedziałek, 4 czerwca 2018, 12:01

Nasz przemysł został zniszczony ale w 1939. Po 45 był to przemysł sowiecki, pracujący na potrzeby ZSRR i nie produkujący prawie nic poza sowieckimi technologiami. Więc jedyne co jesteśmy w stanie zrobić to modernizować sowieckie uzbrojenie a i tak w ograniczonym zakresie bo otrzymywaliśmy technologie sowieckie w wersji zubożonej. Niewiele pomogły w tej dziedzinie technologie zachodnie kupowane w latach 70 tych bo były to głównie technologie cywilne, które my staraliśmy się wpychać w sowieckie produkty jak np. silniki Leylanda w Goździkach.

MWK
niedziela, 3 czerwca 2018, 16:45

Norwegia pierwsze pociski pokr. produkowała seryjnie od 1972 r. Pociski Penguin w znacznym stopniu bazowały na norweskich rozwiązaniach. Jakie pociski podobnej klasy produkował w tamtym czasie Polski przemysł? Pytam poważnie bo nie wiem. Może jakieś licencyjne kierowane kablem ppanc. czyli tak jak teraz kiedy ten nasz super przemysł został już \"zniszczony\".

Davien
poniedziałek, 4 czerwca 2018, 05:13

Penguin był norweskim pociskiem wiec dziwne by było jakby nie bazował na norweskich rozwiazaniach.

Meteo
poniedziałek, 4 czerwca 2018, 02:25

Budowaliśmy wtedy rakiety meteorologiczne Meteor o pułapie 100 km. Zbyt duży postęp w tej technice, a zwłaszcza przekroczenie owych 100 km zaowocował skreśleniem programu. Wszystko w ramach RWPG

Robert
niedziela, 3 czerwca 2018, 08:16

W Polsce od paru lat nie ma nadbrzeżnego dywizjonu rakietowego!!! Jest Morska Jednostka Rakietowa w której skład wchodzą dywizjony ogniowe

PRS
poniedziałek, 4 czerwca 2018, 11:02

Drugi Dywizjon nie osiągnął jeszcze 100% ukompletowania. Do tego na rzecz drugiego został skastrowany pierwszy. O braku obrony plot. i syst. rozpoznania nie ma co wspominać

-CB-
niedziela, 3 czerwca 2018, 15:19

Dywizjony ogniowe to właśnie NDRy.

Kpt. Bomba
niedziela, 3 czerwca 2018, 08:04

Kupili żeby sprawdzić czy da się na nich wytresować made in usa i sprzedać mam 4x drozej

Michal
poniedziałek, 4 czerwca 2018, 04:30

Przecież my już je mamy.

Morgul
sobota, 2 czerwca 2018, 23:05

te rakiety to niestety nieliczny przykład dobrze wydanej kasy prze SZRP :)

Infernoav
niedziela, 3 czerwca 2018, 10:39

Jak zwykle jednak zapomnieli wbić ostatniego gwoździa by ten system był w 100% wydajny. Te rakiety mają ponad 200km zasięgu. Jednak brak dronow ogranicza nam ich użycie do około 40-60km. Więc jak widać nie ma za co chwalić tak naprawdę.

LP
niedziela, 3 czerwca 2018, 04:16

chyba nie tak do końca ... szkoda tylko ze nie potrafimy wykorzystać ich potencjału ... bez systemów obserwacji i wskazywania celu umieszczonych na pokładzie samolotu ten system pozwala nam wykorzystać tylko mały procent swoich możliwości ... dzis z radarami TRS-15C mozemy wskazywać cele i strzelać do 40-50km... NDR jest \"technicznie\" gotowy od 2013 !!! pięc lat a my dalej nie mamy oczu ... i podniecamy sie tysiącem dronów które obiecał uśmiechnięty Antoni ( to ze ludzie nie wiedzą jaka jest różnica miedzy dronem a amunicją krążącą to inna para kaloszy - ciemny lud wszystko kupi ... na program w Radio Maryja jak znalazł , propagandę sukcesu można głosić bez przeszkód !)

Eugene14
niedziela, 3 czerwca 2018, 14:57

Blaszczak kupil w lutym 2018 dla MJR drony M Q 21 Black Jack. W lipcu maja byc dostarczone.

Garret
niedziela, 3 czerwca 2018, 23:23

A nie dla komandosów

JSM
sobota, 2 czerwca 2018, 20:26

\"...ważną cechą norweskich pocisków, która zadecydowała o ich wyborze jest gotowość tego systemu do użycia.\" To zdanie mówi najlepiej ile w/g Amerykanów zostało czasu do wojny.

JSM
sobota, 2 czerwca 2018, 20:19

Nadbrzeżne Dywizjony Rakietowe? A co to takiego? O Morskiej Jednostce Rakietowej to wiem :-)

dobryl
niedziela, 3 czerwca 2018, 02:47

W skład Morskiej Jednostki Rakietowej wchodzą dwa Nadbrzeżne Dywizjony Rakietowe. Proste ? Proste !

-CB-
niedziela, 3 czerwca 2018, 00:17

Ale MJR dzieli się de facto właśnie na NDRy (Pierwszy NDR, Drugi NDR i ktoś nawet wpsominał kiedyś o Trzecim NDR).

tadek
sobota, 2 czerwca 2018, 15:27

w Mieroslawcu już stacjonuja drony USArmy ktore potrafia naprowadzic NSM na cel na ich maksymalnym zasięgu !

GG
sobota, 2 czerwca 2018, 21:08

Mirosławcu

Sternik
sobota, 2 czerwca 2018, 20:29

Co to jest Mieroslawiec? O Miroslawcu słyszałem ale Mieroslawiec???

Wania
sobota, 2 czerwca 2018, 14:19

Małe kraje nie powinny tracić pieniędzy na badania, tylko kupować broń w Rosji

rrr
poniedziałek, 4 czerwca 2018, 15:12

Małe kraje nie powinny tracić pieniędzy na badania, tylko kupować broń w Polsce

Michal
poniedziałek, 4 czerwca 2018, 04:33

Tu ważniejszy jest rozmiar gospodarki, a rosyjska jest tylko 3 razy większa od polskiej. Niech najpierw zrównają się z nami w przeliczeniu na jednego mieszkańca bo są w tyle, a później mogą sobie śnić o tym, że dogonią USA.

Misza
niedziela, 3 czerwca 2018, 00:16

No bo USA, o którym jest artykuł, to mały kraj, nie.. :-)

Maniek
sobota, 2 czerwca 2018, 16:06

Jeszcze taniej będzie poprosić o wcielenie do Rosji... pomyśl jakie oszczędności ! W ogóle wojska nie będziemy potrzebować, bo Ruskie to swoimi obgonią.

racja
sobota, 2 czerwca 2018, 19:18

Słoniny i bimbru dla wszystkich wystarczy.

WW3
sobota, 2 czerwca 2018, 12:25

My też mamy takie rakiety tylko co z tego że mają zasięg 200 km jak my widzimy na max 50 km

Banan
sobota, 2 czerwca 2018, 20:02

A są radary, które wskazują dalej? Do naprowadzania NSM stosuje się inne środki.

ekspert
sobota, 2 czerwca 2018, 16:23

Bo u nas rządziła POstkomuna, która kupowała uzbrojenie żeby wydawać kasę a nie zwiększać potencjał bojowy.

On
sobota, 2 czerwca 2018, 19:45

A teraz rządzi \"Populizm I Spiski\" więc jest jeszcze gorzej.

Gts
sobota, 2 czerwca 2018, 18:34

Mysle ze dalej sie nic nie zmienilo... PIS jakims cudow ym remedium nie jest, byc moze dlatego ze w ich szeregach sa ci co zazdroscili nomenklaturxe ze sie dorobili za komuny, wiec teraz oni chca sie dorobic za kolejnej Rzeczpospolitej. Zeeszta niby czystki zrobili, a nie wiele sie zmienilo. Po prostu miedzy stare klany weszly nowe. Ktos tam odszedl na emeryture, ktos zmienil jednostke, nowych sie dokoptowalo i tak sie to dalej kreci bez efektow.

Czesio
sobota, 2 czerwca 2018, 18:29

A tobie gdzie tak łeb wyprali, w Toruniu? Polskim tradycyjnym problemem jest bieda czyli brak kasy. Myślisz, że teraz jest inaczej, gdzie są obiecywane śmigłowce, gdzie nowe op, gdzie następca Honkera? Gdzie są wszystkie szumne zapowiedzi szalonego Antka?

Marek
poniedziałek, 4 czerwca 2018, 01:43

A tu się mylisz. Polskim obecnym problemem jest zegarmistrzostwo. Czyli wyjazdy po wskazówki. Najpierw do Moskwy, później do Berlina. Z tym tylko, że pierwsze źródło nam narzucono. Drugie natomiast wybraliśmy w demokratycznych wyborach na własne życzenie. I bynajmniej nie mam tu na myśli wstąpienia do UE. To zresztą jeszcze jest pół biedy. Gorzej, że doszło do sytuacji rodem z powiedzenia \"co pan to i małpa\". Ze skutkiem takim, że skoro Niemcy zaczęli się rozbrajać, wybrańcy ludu zamiast myśleć, natychmiast uznali, że możemy też. Tymczasem gdyby podchodzili do rzeczy mniej beztrosko, dziś nie byłoby problemów z następcami Honkerów, bajeczkami o Caracalach do wszystkiego, choć nikt jeszcze nie stworzył takiego śmigłowca, czy wreszcie PMW która, sama z \"nadmiaru szczęścia\" nie wie co ze sobą zrobić. Kto wie. Gdyby ktoś posługiwał się tu choć trochę rozumem, to mimo rozwalenia naszego przemysłu może i z czołgami nie byłoby źle, bo podkupilibyśmy jeszcze te Leopardy, które pojechały do Chile.

xawer
sobota, 2 czerwca 2018, 13:41

Nasze radary(zresztą jak wszystkie inne na świecie) mają ograniczenie w postaci horyzontu radiolokacyjnego(radary pozahoryzontalne są duże, drogie i bardzo niedokładne) Żeby \"widzieć\" dalej trzeba umieścić radary na samolotach, balonach lub satelitach. Widzimy jednak dalej(samoloty zwiadowcze, być może drony) Wydaje się, że umieszczenie radarów w balonach na uwięzi też jest w naszym zasięgu. Mam nadzieje, że nasze wojsko rozwiązało ten problem tylko się tym nie chwali:-)

Sternik
sobota, 2 czerwca 2018, 20:34

Wojsko powinno wykorzystać też wiatraki na morzu. Stoi tego do diabła i trochę a będzie jeszcze więcej.

Szymon
niedziela, 3 czerwca 2018, 00:40

Czyli konkretnie gdzie stoi wiatrak na morzu?

xawer
sobota, 2 czerwca 2018, 22:06

Pomysłowe! Taki wiatrak ma pewnie ponad 100 m wysokości i zasilanie na miejscu. Licząc wysokość i wysunięcie w morze, zasięg powinien się zwielokrotnić:-)

Sternik
niedziela, 3 czerwca 2018, 00:56

Ja bym tam jeszcze sonary powstawiał. Mogą być jakieś proste, pasywne. Ilość zrobi jakość.

WW3
sobota, 2 czerwca 2018, 14:55

Ostatnio czytałem w internecie i program w tv oglądałem i nic się nie zmieniło.Widzimy na max 50 km a nasze wojsko żeby rozwiązało problem to uwierz w tv cały dzień by o tym trąbili z Błaszczakiem na czele.Nasze wojsko i się nie chwali że nasz jedyny OP z prawdziwego zdarzenia nadaje się obecnie na złom po pożarze

Davien
sobota, 2 czerwca 2018, 22:51

Dopóki nie zmienisz praw fizyki to zaden radar nadbrzezny dalej ci nie zobaczy wiec daruj sobie teorie spiskowe.

kkk
poniedziałek, 4 czerwca 2018, 15:16

Chyba, że używa fal dobitych, wtedy może widzieć dalej.

Davien
czwartek, 7 czerwca 2018, 04:13

A co to za potworek: fale dobite??? Chodziło ci chyba o radary pozahoryzontalne ale to olbrzymie, stacjonarne instalacje o niewielkiej precyzji które zostana zniszczone w pierwszych chwilach walk

Polanski
poniedziałek, 4 czerwca 2018, 15:47

Znasz radary, które pracują na innych falach jak odbite? Może podzielisz się informacjami?

Sternik
sobota, 2 czerwca 2018, 20:36

Zmyślasz. Poczytaj lepiej o tym pożarze, choćby na defence24 a nie opowiadasz bajki.

WW3
sobota, 2 czerwca 2018, 23:21

Ktoś z obecnego MONu wspomniał o tym pożarze ?? nikt,siedzą cicho jak mysz pod miotłą i udają że wszystko ok a nowych OP jak nie zamówili tak i dalej nie zamawiają,najgorszy MON od wielu wielu lat

Wojciech
niedziela, 3 czerwca 2018, 00:59

W ciągu ostatnich 3 lat podpisano umowy na: modernizację czołgów Leopard 2A4, zakup 64 samobieżnych moździerzy Rak z wozami dowodzenia, zakup 96 armatohaubic Krab z wozami dowodzenia i amunicyjnymi, zakup 6 zestawów obrony przeciwlotniczej krótkiego zasięgu Pilica, zakup przenośnych przeciwlotniczych zestawów rakietowych Piorun, 430 wyrzutni i 1300 rakiet, zakup 79 zestawów przeciwlotniczych bardzo krótkiego zasięgu Poprad, zakup licencji na produkcję dronów Dragonfly dla WZL2 zakup 1000 szt dronów Warmate z osprzętem, Zakup dronów Orbiter, Fly Eye, Scan Eagle I RQ-21A BlackJack zakup 58 tys szt. karabinków Beryl i mini Beryl zakup 53 tys szt karabinków MSBS Grot, zakup 2.5 tys szt. karabinów maszynowych UKM-2000P, zakup rakiet dla F16 (JASSM-ER, AMRAAM, Sidewinder), zakup rakiet R-27R1 dla MiG-29 zakup 2 małych samolotów dla VIP - Gulfstream G550, zakup 3 średnich samolotów dla VIP - Boeing 737, zakup 2 okrętów niszczycieli min Kormoran, zakup okrętu Ratownik, zakup sześciu holowników dla Polskiej Marynarki Wojennej, utworzenie Wojsk Obrony Terytorialnej, umowa na zakup dodatkowych 4 samolotów M-346 Master (Bielik) z opcją na 4 kolejne, zakup systemu obrony przeciwrakietowej Patriot...

Boczek
poniedziałek, 4 czerwca 2018, 13:31

No, skoczyłeś jak tygrys a wylądowałeś jak jego skóra przed kominkiem. #### Problemem jest to, że wszystkie te programy były przygotowywane przez długie lata. Nowe fabryki, technologie, linie produkcyjne, licencje i przygotowanie umów (Krab, Rak, MSBS etc.), a są to procesy trwające latami - z reguły nie mniej niż 4 lata. Jedynie samoloty VIP zostały zrealizowane w czasie jednej legislatury i to ze złamaniem prawa. Inne rzeczy zostały za to tak \"ulepszone\", że zostały po prostu spieprzone, jak np. Wisła. #### Nie podjęto natomiast żadnych nowych decydujących procedur i aktualnie pipeline jest pusta, bo nic w nią nie weszło, żadne heli, żadne korwety i żadne OP i w następnej legislaturze nie będzie czego podpisywać. #### Za to leci Ratownik, który nie za bardzo będzie miał co ratować, a jak już, to nie będzie miał osłony. Za to mamy WOT, który zżera horrendalne sumy i totalnie blokuje modernizację techniczną, a bez tej nie ma nowoczesnej armii, a bez tej kolei z kolei, WOT pozostaje jedynie mięsem armatnim.

Razparuk
sobota, 2 czerwca 2018, 13:04

To nie jest prawda..problemem jest \"przeżywalność\" środka wskazania celów..jak Bryza..

USA się stacza
sobota, 2 czerwca 2018, 12:09

USA potwierdziły, że amerykańskie Harpoony i AGM-158C LRASM to przestarzała chała.

Davien
sobota, 2 czerwca 2018, 22:53

A niby gdzie to potwierdzili. A co do twoich bajek jak Harpoon to chałą to jaka chała jest jego rosyjska kopia czyli Uran?:) A co do LRASM to najpierw niech ktos inny zbuduje tak zaawansowany pocisk pokr bo nikomu to się jeszcze nie udało:)

molo
sobota, 2 czerwca 2018, 20:46

lrasm to jest inna klasa pociku stealth.

xawer
sobota, 2 czerwca 2018, 13:54

Z LRASM to grubo przesadziłeś:-) To inna klasa pocisków. Większy zasięg, wielokrotnie większa głowica, stealth, możliwość przekierowania w locie(rażenie celów bez dokładnego namiaru) itp. Nie zawsze trzeba strzelać z armaty do wróbla(np koszty) i nie wszędzie można tą \"armatę\" zamontować:-)

AXE
sobota, 2 czerwca 2018, 13:30

Dlatego zakupi 1 taki system a nie 100. Skąd biorą się tacy ludzie?

Davien
sobota, 2 czerwca 2018, 11:56

Ciekawie rozwija się grono uzytkowników NSM, To chyba najnowocześniejszy seryjnie produkowany pocisk pokr.

Fanklub Daviena
sobota, 2 czerwca 2018, 19:47

Dodaj: najnowocześniejszy na Zachodzie. W porównaniu z rosyjskimi i chińskimi to zabytek.

Davien
sobota, 2 czerwca 2018, 22:54

No dawno tak sie nie ubawiłem:)) Rosja panie fun nie jest w stanie skonstruowac pocisku pokr choćby zblizonego mozliwościami do NSM, ale na zacofanie pozostał wam tylko płacz:))

xawer
sobota, 2 czerwca 2018, 22:53

A to ciekawe, bo kraje, które mają kasę na zbrojenia(np arabowie z petrodolarami) kupują chętniej zachodnie \"zabytki\" a nie high tech za połowę ceny z Chin i Rosji:-) Idioci:-D

Gts
sobota, 2 czerwca 2018, 18:38

Nikt za to nie ma nowoczesniejszych lawek, lepszych pomnikow, wiekszych dotacji na defraduacje, dluzszych dialogow, wiecej odwolanych przetargow, wiekszej ilosci analiz technicznych...

PKP kargo
sobota, 2 czerwca 2018, 11:50

A BANANOS REPUBLIKOS Pologne zamawia ławki... Jak sztacheta pacniesz takiego co chce rakieta cię namierzyć to od razu mu się odechce... Jednak płaszczak to ma łeb... A i Antoni nie gorszy z kolumnami... Rommel miał tzw szparagi? Tzn powbijane pale w pole by szybowce nie ladowaly... Wydłużyć taka kolumnę o 500m,1000m,1500m i jest szansa, że rakieta pacnie w taką kolumnę... I mamy koszt efekt opl długi, średni, krótki zasięg 3w1...

Sternik
sobota, 2 czerwca 2018, 21:14

BANANOS REPUBLIKOS Pologne ma takie rakietki od 8 lat. W sumie około 100 szt na 12 wyrzutniach.

ale ziew
sobota, 2 czerwca 2018, 19:22

My mamy już NSM, niestety nie osiągają pod ziemią prędkości naddźwiękowej jak rosyjskie :(

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama