Reklama

Porozumienie ws. obecności wojsk USA w Polsce. "Teraz decyzja prezydentów"

10 czerwca 2019, 10:00
original (5)
Fot. Sgt. Thomas Mort/U.S. Army

Zakończono negocjacje porozumienia politycznego między Polską i USA ws. zwiększenia obecności wojsk amerykańskich w Polsce; jeśli zostanie ono zaakceptowane przez prezydentów Polski i USA, to może zostać przyjęte 12 czerwca - poinformował w poniedziałek szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski.

W radiowej Jedynce Szczerski został zapytany o doniesienia medialne, zgodnie z którymi porozumienie dotyczące zwiększenia obecności wojsk amerykańskich w Polsce jest już ustalone.

Mogę oficjalnie potwierdzić, że rzeczywiście negocjacje porozumienia politycznego między Polską a USA zostały zakończone w sprawie zwiększenia obecności wojskowej amerykańskiej w Polsce, ale to oczywiście nie oznacza jeszcze porozumienia, dlatego że teraz wynik tych negocjacji zostanie przedstawiony prezydentom i prezydenci zdecydują w czasie rozmów i swoją wolą, czy to porozumienia ich satysfakcjonuje. Jeśli tak, to przewidujemy przyjęcie tego porozumienia politycznego podczas wizyty pana prezydenta Andrzeja Dudy 12 czerwca w Białym Domu

Krzysztof Szczerski, szef gabinetu prezydenta

Szczerski podkreślił, że jest to zmiana, ponieważ pierwotnie wszystko wskazywało na dłuższe negocjacje. "Że to będzie ewentualnie wrzesień, podczas wizyty pana prezydenta Trumpa z kolei w Warszawie. Ale one uległy przyśpieszeniu" - wyjaśnił.

Pytany, co wpłynęło na to, że taka decyzja zapadła już teraz, Szczerski odparł, że była to wola polityczna, przywództwo polityczne obu prezydentów oraz dobre negocjacje prowadzone głównie przez MON i Pentagon. "Ja oceniam to porozumienie jako sukces negocjacyjny, bo ono w swojej treści zawiera te wszystkie elementy, których pan prezydent - w moim przekonaniu - oczekiwał od negocjatorów, ale oczywiście to jego zdanie będzie tutaj decydujące" - podkreślił.

Możemy spodziewać się tego, że nastąpi rozpoczęcie procesu uczynienia z Polski centrum dystrybucji bezpieczeństwa dla całego regionu w oparciu o sojusz polsko-amerykański

Krzysztof Szczerski, szef gabinetu prezydenta

Szczerski dodał, że spodziewane jest także to, że Kwatera Główna NATO poprze to porozumienie.

Szef gabinetu prezydenta podkreślił jednocześnie, że ma nadzieję, iż do porozumienia politycznego w ciągu kilku miesięcy dojdzie porozumienie techniczne, które - jak podkreślił - jest już domeną "logistyków wojskowych i ekspertów".

Polska zabiega o zwiększenie amerykańskiej obecności wojskowej, polegającej od kilku lat na rotacji bez przerw między kolejnymi zmianami. Pod koniec września ub.r. w Waszyngtonie prezydent Andrzej Duda wyraził nadzieję na wspólną budowę bazy, która mogłaby nosić nazwę "Fort Trump".

Od poniedziałku z czterodniową wizytą w USA przebywa minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak. We wtorek szef MON spotka się w Waszyngtonie z p.o. ministra obrony USA Patrickiem Shanahanem oraz z doradcą prezydenta USA ds. bezpieczeństwa Johnem Boltonem; o dwustronnej współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa i obronności będzie rozmawiał w Kongresie z przewodniczącym senackiej komisji ds. sił zbrojnych Jimem Inhofe’em i przewodniczącym senackiej komisji ds. przydziałów budżetowych Richardem Shelbym.

Z kolei 12 czerwca oficjalną wizytę w Waszyngtonie złożą prezydent Andrzej Duda wraz z pierwszą damą Agatą Kornhauser-Dudą. Będzie to druga rozmowa w Białym Domu prezydentów Dudy i Trumpa; poprzednie spotkanie odbyło się jesienią ubiegłego roku.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 90
Reklama
razdwatri
środa, 12 czerwca 2019, 12:29

Propaganda przykrywa istotę sprawy . A jest taka , że wzmocnienie sił amerykańskich jest żałosne i nie istotne . Płacić za obecność wojsk USA - owszem pod warunkiem , że nie będzie to obecność udawana . A to oznacza stałą bazę w centrum Polski z 20-30 tys. żołnierzy wyposażonych w artylerię dalekiego zasięgu i Patrioty .

Grant
środa, 12 czerwca 2019, 08:44

Komentarze prezentowane niżej są wyjątkowo błędne i świadczą o kompletnym braku rozeznania w świecie wielkiej polityki a właśnie na naszych oczach taka wielka polityka się dzieje. Dziś buduje się nowa wizja naszego kontynentu zdominowana przez dwa państwa , które mają ambicje podzielenia go na dwie strefy wpływów wyłącznie dla siebie, to są Niemcy i Rosja. Komplementarność ich gospodarek i potęga praw ekonomii powoduje że procesu ich wzajemnego zbliżania się do siebie i zacieśniającej się współpracy zahamować się nie da. Polska wciśnięta pomiędzy takich dwóch sąsiadów jest dla nich wielką przeszkodą i najlepiej gdyby jej nie było. Aby istnieć pozostaje nam tylko jedno , tworzyć wspólny front narodów zagrożonych w naszej części kontynentu i budować pomiędzy Rosją i Niemcami odrębną potęgę ekonomiczno-przemysłową i wojskową która by te ich zapędy neutralizowała. Siłą sprawczą takiego procesu mogą być tylko USA, które widzą co się dzieje i zdają sobie z tego sprawę. Rozumieją także że każda wielka wojna we współczesnym świecie będzie w decydującym stopniu zależała od układu sił w Europie. Dlatego w interesie społeczności międzynarodowej leży zrównoważona stabilność sił na naszym kontynencie. O to zabiegamy i o to walczymy, tych problemów nie da się rozwiązać bez potęgi USA i ich obecności na naszej ziemi.

Imperial Palace
wtorek, 11 czerwca 2019, 21:57

Cóż, nie chcemy wydawać na własnej wojsko. Będziemy na czyjeś.

Piotrek
środa, 12 czerwca 2019, 07:30

Ta sama dodatkowa złotówka wydana na obecność wojsk amerykańskich w Polsce przełoży się na 100 razy większe wzmocnienie potencjału odstraszania Polski, niż gdyby była wydana na naszą własną armię. Dlaczego ? Ponieważ sprowadzając Amerykanów do Polski - niemal na pewno - wikłamy Amerykanów w wojnę z Rosją w razie ewentualnej napaści Rosji na nasz kraj. Dla Rosjan ryzyko związane z zaatakowaniem Polski rośnie więc stukrotnie.

głupoty
wtorek, 11 czerwca 2019, 19:29

Jak chcą se robić jakieś wojny to niech te buldozery trzymają nie u nas. Podejrzewam że jak zostaną skarby hitlerowskie odkryte to znów nas opierdolą do zera i znów będzie trzeba cały kraj budować od nowa. Świat im się kończy A te mondre głowy się zabijają.... Nie wiadomo czy śmiać się czy płakać XD

Rzyt
wtorek, 11 czerwca 2019, 11:01

Z kraju towarzyszy pancernych i panów braci staliśmy się auxilia...udalo nam się nie ma co...awans. To teraz już 70% oficerów powyżej kapitana można zwolnić. Szkoda, że nie mamy kultury w naszych instytucjach, które by sprawnie modernizowaly sprzęt i nowoczesne myślenie w wojsku w połączeniu z staropolska sztuka wojenną

CdM
środa, 12 czerwca 2019, 12:20

To właśnie kultura towarzyszy pancernych i panów braci, skostniałych, niechętnych jakimkolwiek zmianom i zazdrosnym o swe przywileje, była powodem upadku kraju i dwustu lat niewoli (z małą przerwą techniczną). I to że 90% mieszkańców kraju było utrzymywaną w ciemnocie czernią, pozbawioną praw, podczas gdy inni budowali społeczeństwa wolnych stanów, chłopów, przedsiębiorców, mieszczan. To dość żenujące, że obecnie gloryfikację szlachetczyzny uprawiają w ogromnej większości właśnie potomkowie chłopów, de facto niewolników, o których "pan-brat" szlachcic prędzej by sobie język odgryzł, niż nazwał takiego rodakiem. Zapewne to skutek braku pamięci pokoleniowej lub celowego jej wyparcia.

cdn
środa, 12 czerwca 2019, 13:40

....Hitler i Stalin zrobili swoje....spiewał taki jeden i miał racje. Strata poteżnej liczby inteligencji (nie znaczy, że wszyscy byli idealni) plus pranie mózgu przez 45 lat wystarczyło, że mentalnie bliżej nam do wschodu niż zachodu. Zabrakło nam niestety 15-20 lat by grać w wyższej lidze. W Rzymie też lud chciał ''igrzysk i chleba''...

Jasio
wtorek, 11 czerwca 2019, 09:15

Wojska sojusznicze w Polsce tak ale najpierw modernizacja naszej armii a to płacić miliardy komuś podczas gdy nasza armia niema najpotrzebniejszego sprzętu......I miała być stała baza a będzie rotacyjne może 1000 więcej żołnierzy ale patrzę że trolle "dobrej zmiany" to już popuścili z radości :) Pytanie jedno że te USA rzeczywiście stanęliby w obronie Polski ??? Bo przypominam że mamy sąsiada który miał gwarancje nienaruszalności granic między innymi od USA i UK i za te gwarancje oddał swoją broń atomową i dzisiaj ten sąsiad jest rozbierany po kawałku....

Marek
wtorek, 11 czerwca 2019, 13:52

Wojsko sojusznicze jest tutaj potrzebne właśnie dlatego, że od lat nie inwestowano należycie we własną armię a sytuacja międzynarodowa już teraz nabrała rumieńców. Poza tym pewien jestem, że Amerykanie prędzej podejmą działania mające na celu obronę Polski niż nasi europejscy sojusznicy, którzy nie dość, że ze swoim wojskiem także mają poważne problemy to jeszcze często współrządzą tymi państwami pacyfistycznie nastawieni socjaliści. Dlatego też stacjonowanie amerykańskiego wojska na naszym terenie znajduje się pod obstrzałem rosyjskiej trollowni. Niestety pomagają im w tym także rodzime euro-trolle, które nie rozumieją powagi sytuacji.

Kormoran
wtorek, 11 czerwca 2019, 21:57

A "powaga" polega na tym że zamiast wydawać na wojsko Polskie będzie się wydawać na wojsko Amerykańskie. I dlatego ten pomysł jest tak miły rosyjskiej trollowni która jak widać robi na trzy etaty teraz by się nad tym zachwycać, każda złotówka mniej dla WP jest im miła.

Marek
środa, 12 czerwca 2019, 14:30

No to dam ci zagadkę. Ile musielibyśmy wydać, żeby w rozsądnym czasie podnieść potencjał naszej armii ta, żeby zniechęcić Rosjan? Dziś wydajemy na wojsko 2% PKB i jest to kropla w morzu potrzeb. Taki Izrael, który ma armię jak należy, systematycznie wydaje na zbrojenia mniej więcej 7,0% PKB, do czego dochodzi bezzwrotna pomoc amerykańska. Więc ile procent PKB musiałbyś wydać, żeby w lat kilka podnieść skokowo potencjał naszej armii do poziomu takiego jak ma Izrael? Bo zapewniam ciebie, że do osiągnięcia takiego celu 7% PKB to stanowczo za mało. No i jak myślisz? Polskie społeczeństwo przyjęłoby z radością fakt, że nie ma już edukacji, nie ma opieki zdrowotnej i wielu innych rzeczy, do których od lat jest przyzwyczajone? Ponadto zapewniam ciebie, że amerykańskie wojsko w Polsce jest solą w oku Moskwy i tylko skończony idiota mógłby twierdzić, że jest inaczej.

7plmb
wtorek, 11 czerwca 2019, 05:07

Świetna wiadomość ! Tak trzymać !

Zbigniew
wtorek, 11 czerwca 2019, 02:43

Trzeba zrozumieć uwarunkowania NATO i USA; Turcja powoli odpływa w stronę Rosji i ubytki trzeba pilnie łatać, a to sprzyja polskim oczekiwaniom.

nikt ważny
środa, 12 czerwca 2019, 09:47

"polskim"? A kto tak powiedział? Jak popatrzeć na to wszystko to racjonalnym jest wykorzystać wszystkie zasoby jakie mamy na budowę kilku kosmicznych statków miast i wybrać się na Marsa. Będzie ciężko ale przynajmniej dość daleko od tego padołu łez jakim staje się Ziemia. Większość homo rzekomo sapiens jest już tak głupia razem z politycznym rzekomym przywództwem, ekozłogami, militarystami że spora część populacji najchętniej by się wyniosłą z Polakami na czele. I właśnie tą częścią zacząłbym przenosić się na mars po tu debile lubują się tylko w wojnach o jakiej bzdury i wierzeniach na poziomie "krasnoludków".

Kat89
wtorek, 11 czerwca 2019, 02:13

Tylko czekać jak USA uznają, że w Polsce jest dyktatura i w obronie demokracji i praw człowieka muszą interweniować. Wojska już będą, opłacone przez miejscowych. hehe...

Marek
środa, 12 czerwca 2019, 00:24

Prędzej by ci Bruksela zainterweniowała jak oni. Zresztą już na polecenie Berlina, który obecnie nie może liczyć na takie dobre interesy w Polsce jak miał kiedyś interweniuje. Jankesi mają zdrowe podejście do rzeczy, które sprowadza się do tego: "Ten pan to podobno s...? Tak, ale jeśli nawet, to jest nasz s... i dlatego nam to nie przeszkadza". Berlin chce tu neo kolonii. Tak samo jak chciał za Bismarcka i Adolfa Hitlera. Amerykanie natomiast chcą miejsca zdobytego w grze strategicznej, który powinien zostać utrzymany. Nie mam najmniejszych wątpliwości co do tego, na kogo należy stawiać w tej rozgrywce.

Kat89
środa, 12 czerwca 2019, 19:52

Jeszcze nie. Francja, Niemcy, Bruksela, Unia (wybierz sobie co chcesz) boi się jeszcze używać siły do kreowania swojej polityki. Dlatego w większości stosuje soft power. Ale dlatego jest to tak bardzo niebezpieczne z punktu widzenia USA. Liczba ludności EU to prawie 520 mln (460 mln bez UK), USA to 320 mln. PKB EU już w 2010 roku przekroczyło PKB USA. EU tworzy i wprowadza mocno restrykcyjne prawa z zakresu ochrony danych osobowych i antymonopolowych uderzające w biznes USA. EU zaczyna współpracę w zakresie zbrojeń, co w dłuższej perspektywie uderzy w przemysł zbrojeniowy USA. W interesie USA, które wierzy w swoją supremacje, leży osłabienie EU, najlepiej jeszcze na tym zarabiając. Do tego wykorzystuje się Polskę. Nie mniej złudzeń, żaden kowboj nie będzie umierał za Gdańsk.

Giena
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 23:51

A te pieniądze to będą płacone z budżetu MON (2,5% PKB), czy z innej podziałki?

Bibi
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 22:42

Brawo

Dumi
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 22:03

To nie błąd. To wielbłąd.

HabadLubawicz
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 18:26

Znając naszych geniuszy to pewnie zrobili interes typu 'oni biorą od nas cukier, a my dajemy im zboze'

dobra decyzja
wtorek, 11 czerwca 2019, 14:55

Tak było za ruska.oni nam wagon grzebieni, a my im wagon węgla

nikt ważny
środa, 12 czerwca 2019, 09:48

To przynajmniej grzebienie mieliśmy. Przeczytaj ze zrozumieniem kolegę.

xyz
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 17:43

Gdyby obecny rząd sprawował władzę w roku 1940, to wydawałby pieniądze przeznaczone na modernizacje Wojska Polskiego na dozbrajanie Wehrmachtu, "żebyśmy byli bezpieczniejsi" w kontaktach z ruskimi. No co tu więcej powiedzieć ? Może tradycyjnie po polsku. Zdrada !

chateaux
wtorek, 11 czerwca 2019, 08:56

Zapomniałeś wpisać więcej wykrzykników. Najistotniejsze są szczegóły tego porozumienia, ale jakie one są - w powszechnie przyjętych na świecie granicach - dobrze że tak się stało.

haha
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 22:09

Ale wymyśliłeś :) Akurat USA nie są tradycyjnym wrogiem Polski a wręcz przeciwnie. Kościuszko, Pułaski mówi ci to coś? Uciekli przed zemstą rosyjskiego okupanta i za Atlantykiem pomogli stworzyć kraj, którego misją jest trzymanie takich agresywnych dyktatur w ryzach. Ich myśl w postaci amerykańskiego wojska teraz wróciła do Polski. Czyż to nie piękne?

dim
wtorek, 11 czerwca 2019, 09:01

Piękne kolego, ale brednie. USA są normalnym państwem, dbałym o swych obywateli, ale zwłaszcza tych robiących duże interesy. I nic więcej. Fakt, że bywały silnym opiekunem i naszych interesów, jako zbieżnych z ich zainteresowaniami. To m.in. od roku 1989, ale także czasu I wojny światowej i po niej. I to USA pomagały nam wyciągać się z Wielkiego Kryzysu lat 30-stych. Gdy reszta rządów bogatych państw miała ubogą Polskę tam, gdzie zwykle. Ale także fakt, że po 1989 znakomicie na nas zarabiały, zarabiają i będą zarabiać - nasza przytomność umysłu jest tu silnie wskazana. Czego Twemu postowi nie zarzucałbym.

anda
wtorek, 11 czerwca 2019, 02:00

A Jałta i Poczdam mówi ci coś

Marek
wtorek, 11 czerwca 2019, 14:00

A 1.09.1939r. mówi ci coś? Bo w tym właśnie dniu zaczęła się pierwsza próba budowania zjednoczonej pod niemieckim przywództwem Europy. Dlatego mimo Jałty i Poczdamu wolę tutaj wojsko z USA.

salwini
wtorek, 11 czerwca 2019, 01:15

No i pięknie napisane, a duch w narodzie trwał przez 200 lat zaborów i komuny i nawet troling go nie powali. Pozdrowienia.

PKO
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 17:02

Uwaga miejsce Pruszcz Gdański

matrioszka
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 17:02

No , no sukces pełną gębą .Tylko ,że według zapowiedzi miała być stała baza a nie rotacyjna obecność . Co będzie jak następny prezydent USA przestanie rotować bo np. za powoli spłacamy 447 - będziemy do 2 mld usd w plecy . Znając naszych polityków nijak nie zabezpieczyli się przed taką ewentualnością .Czyli ciąg dalszy padania na twarz przed hegemonem i liczenie na jego przychylność . Poza tym takie wzmocnienie to jakiś żart . Tylko około tysiąca żołnierzy i nic nie mówi się o artylerii dalekiego zasięgu i OPL . Znowu amerykańce ograli nas jak chcieli . No ale widocznie tubylcom wystarczy podarowanie kolorowych, niewiele wartych świecidełek by pieli z zachwytu .

Gość
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 15:48

2 mld USD za zwiększenie obecności o 1000 żółnierzy ? Kpina !

dobra decyzja
wtorek, 11 czerwca 2019, 14:57

2mld zostają u nas panowie

Rzyt
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 19:31

Nie no, chyba 2mld za to nie będziemy płacić...prawie 9mld złoty to fajnie by Wisle lub Narew wspomoglo lub Homara

Maniek
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 15:25

Brawo, wreszcie Polska ma szanse wyjść z pod buta niemieckich zależności i związać się z sojusznikiem , który nas historycznie nigdy nie zdradził i który się przyczynił do przywrócenia Polski na mapę po I wś. Rozumiem, że taka współpraca wojskowa kole w oczy Niemców i Rosję .No ale trudno od historycznych wrogów Polski oczekiwać innej rekacji.

chateaux
wtorek, 11 czerwca 2019, 08:58

Dokładnie tak. Psy szczekają, karawana jedzie dalej.

dracs
wtorek, 11 czerwca 2019, 20:34

Właśnie, poniżej ktoś dobrze napisał. To Roosevelt dokonał najwięcej ustępstw na rzecz Stalina. Francuzi się nie liczyli. Brytyjczycy w sumie również. Więc znajomość historii nie zaszkodzi

kkder
wtorek, 11 czerwca 2019, 02:11

A w Jałcie

Marek
wtorek, 11 czerwca 2019, 14:01

1.09.1939r.

Zbych
wtorek, 11 czerwca 2019, 00:51

No a Jałta?

Kowal
wtorek, 11 czerwca 2019, 11:31

Polska była w obozie Państw przegranych. my nie dzieliliśmy łupów, my byliśmy łupem. Po prostu za wcześnie wdaliśmy się w konflikt, licząc na pseudogwarancje (dziwna wojna itp.). Stalin zdobył Polskę i się ona mu należała. Polska została wykorzystana jako bufor służący do przyjęcia najmocniejszego uderzenia zadanego przez Niemcy.

Jacenty
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 15:21

"Możemy spodziewać się tego, że nastąpi rozpoczęcie procesu uczynienia z Polski centrum dystrybucji bezpieczeństwa dla całego regionu w oparciu o sojusz polsko-amerykański" Trochę to chore, że oficjalnie jeszcze się chwalimy porozumieniem ponad głowami państw NATO. Oczekiwałbym od naszych polityków bardziej wyważonego tonu. Po co w tak delikatnej kwestii zrażać do siebie partnerów. Czy Pan Szczerski zastanowił się co będzie w sytuacji kiedy USA zaangażuje się np. w wojnę z Chinami bądź Iranem, do tego będąc zaangażowana jescze na jakimś teatrze działań a do awantury wmiesza się Rosja? Stany z oczywistych względów będą miały trudności z przyjściem nam z pomocą a w Brukseli możemy usłyszeć " no przecież macie swój strategiczny sojusz z USA" idźcie do nich.

chateaux
wtorek, 11 czerwca 2019, 09:00

Zobowiązania traktatowe art. 5 NATO obowiązują wyłącznie na obszarze euroatlantyckim, a nie w Chinach. Wypada cokolwiek wiedzieć, zanim zacznie się człowiek wypowiadać, aby nie rozbić z siebie pośmiewiska.

dracs
wtorek, 11 czerwca 2019, 20:36

Czytaj kolego ze zrozumieniem. Jacenty pisze, co będzie jak Amerykanie będą toczyć wojnę na innym terenie (nic o naszym tam zaangażowaniu) i taka Rosja będzie chciała wykorzystać sytuację. A my zostaniemy ze spuszczonymi portkami.

Michał
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 20:36

Bruksela gdyby nawet chciała, nie jest w stanie przyjść militarnie z pomocą. Społeczeństwa Zachodu nie widzą sensu angażowania się w obronę Polski (według sondaży w Niemczech i Francji). Dla nich to co jest ma wschód od Niemiec, to egzotyka. Równie dobrze moglibyśmy być na księżycu.

chateaux
wtorek, 11 czerwca 2019, 09:00

Dla mieszkańców zachodnich landów, wszystko to co na wschód od Łaby to egzotyka, Prusacy, a nie Niemcy.

tyle
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 18:25

Uzbrojenie kupujemy tylko w Europie. Mamy świetne relacje polityczne z Niemcami i Francja. Popieramy budowę NS 2. Przyjmujemy od Niemiec tylu imigrantów , ilu się da. Przychodzi kryzys z Rosją i prosimy o pomoc wojskową Brukselę. Pytanie retoryczne. Czy Niemcy , Francja a może Hiszpania, Włochy wyślą wtedy swoje jednostki wojskowe na północne i wschodnie tereny Polski, żeby nas wsparły w walce z Federacją Rosyjską. Wszyscy dobrze wiemy , że to na 99,9 % się nie stanie. Będą przemowy , deklaracje, słowa otuchy i na tym Bruksela poprzestanie.

dracs
wtorek, 11 czerwca 2019, 20:38

Z drugą częścią się zgodzę. Z pierwszą?? Co ma piernik do wiatraka. Niemniej kupując w Europie uzbrojenie, możemy liczyć na transfer technologii, który wzmacnia nasz rodzimy przemysł i w wielu kwestiach uniezależnia od oczekiwania na pomoc od tego czy innego partnera. Amerykanie w większości przypadków jedynie sprzedają a nie transferują technologie

Max
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 21:24

Z tego co wiem, to w takiej sytuacji mamy NATO i USA zobowiązały się nas bronić. Coś się zmieniło w tej kwestii ? Skoro wiesz, że USA nie wywiąże się ze swoich zobowiązań w NATO, to skąd wiesz, że wywiążą się z innych zobowiązań ?

chateaux
wtorek, 11 czerwca 2019, 09:02

Przecież nigdzie nie napisał, że Stany nie wywiążą się z zobowiązań. Przeciwnie, nigdy w historii nie zdarzyło się, aby USA nie wywiązały się z jakichś traktatowych zobowiązań obronnych wobec jakiegoś kraju. W przeciwieństwie do niektórych państw europejskich

Max
wtorek, 11 czerwca 2019, 11:33

chteaux, przypomnij kto gwarantował nienaruszalność granic Ukrainy ? A później przestań kłamać. Skoro USA wywiążą się ze zobowiązań NATO, to po co mamy płacić ekstra za obecność ich żołnierzy, w sytuacji gdy nasze wojsko wygląda jak jugosłowiańska partyzantka z lat 90 - tych, jak to stwierdzono po ćwiczeniach NATO.

dracs
wtorek, 11 czerwca 2019, 20:41

Panowie - gwarancje odnośnie Ukrainy były powiązane z gwarancjami w stosunku do Rosji odnośnie nie rozszerzania NATO na wchód. Więc sprawa jest nieco bardziej skomplikowana. Inna rzecz, że kraje zachodnie nieco sobie tę całą sytuację zbagatelizowały. I podejrzewam, że gdyby nie zestrzelenie samolotu pasażerskiego przez "słabo uzbrojonych partyzantów", to by było jeszcze gorzej

Marek
wtorek, 11 czerwca 2019, 16:05

Dlatego, że że w rozsądnym czasie nie da się nadrobić zaniedbań pięknoduchów, którzy w "głębokim poważaniu" przez lat kilkadziesiąt mieli wojsko.

dracs
wtorek, 11 czerwca 2019, 20:42

Pomijając fakt, że ostatnie kilkanaście lat, to bardzo znacząca modernizacja WP. Zatrzymana tak naprawdę przez aktualny rząd (kasa potrzebna na socjal), to coś w tym jest. Niemniej sojusznicy sojusznikami - modernizacji, zarówno technicznej jak w i sensie zasobów ludzkich potrzebuje nasza armia

mentor
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 15:06

bezpieczenstwo wzrosnie znaczaco. to bardzo dobra wiadomosc dla rozwoju kraju.

Józuś
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 14:12

No i bardzo dobrze. Czym bardziej stabilna obecność wojsk USA w Polsce, tym lepsze perspektywy rozwoju otwierają się dla nas. Bezpieczeństwo jest dla nas najważniejsze, z resztą problemów poradzimy sobie sami. Za chwilę odezwą się oczywiście rosyjskie i prorosyjskie trolle na 24-godzinnym dyżurze, ale mogą sobie co najwyżej poszczekać. Brawo Polska i do przodu!

GRD
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 22:02

Józek, sojusz słabego z silnym to żaden sojusz.

dracs
wtorek, 11 czerwca 2019, 20:46

Historia różnie do tego podchodzi. Zazwyczaj i naturalnym jest, że słabszy szuka pomocy u silniejszego. Niemniej nie tylko rosyjski troll może nieco krytykować porozumiemie. W sytuacji, kiedy rząd przepuścił kasę na socjale, kosztem armii i wielu innych ważnych decyzji, samo sprowadzenie wojsk amerykańskich do kraju to jedynie jeden z wielu kroków. A porozumienie - infrastrukturę zbudujemy za naszą kasę - dobra, zostanie ona w kraju. Ale co dalej. Kto będzie pokrywał bierzące koszty stacjonowania naszych sojuszników. Przecież Trump każe sobie za coś takiego słono płacić. I tu się martwię, że zapłacimy nieco za dużo. A aktualna partia słynie z rozdawania nie swoich pieniędzy. Bezmyślnie i bez polotu

chateaux
wtorek, 11 czerwca 2019, 09:03

No patrz, a taki właśnie sojusz przyniósł UK zwycięstwo w 2wś.

GRD
wtorek, 11 czerwca 2019, 12:41

A Polsce nie.

secobu
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 17:25

Komentarz trafiony w punkt. Na troling też w końcu musi znaleźć się rada. Jest ostatnio wysyp dobrych wiadomości w obronności. Więc trzeba przyznać, że coś się dzieje, ale zazwyczaj bez pośredniego zamieszania medialnego. Za Siemoniaka też tak było, tylko pieniędzy brakowało stąd efekty były marne.

anda
wtorek, 11 czerwca 2019, 02:01

Tak a w 39 też mieliśmy

Marek
wtorek, 11 czerwca 2019, 14:04

A w 39r. nie mieliśmy żadnych sił sojuszniczych u siebie.

vvv
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 15:22

Polska powinna stawiac na wlasna armie i zakup dla niej sprzetu i to nie w ilosciach na parade. W 39 tez liczylismy ze obronia nas sojusze. 2mld to 130 leopardow 2a7i z amunicja lub wymiana brdm-2 malutka na nowe niszczyciele czolgow + wymiana rpg-7 na nowe granatniki + zakup kilku tys ppk spike lr mk2 z nowymi wyrzutniami. stac nas na najdrozsze i nieuzbrojone aw101 to i stac na na wydanie 10mld zl na poligony i 5mld na drogi czy 3,5mld na samoloty vip i inne zakupy jak wegiel itp. reasumujac ta kwota to prawie 20mld zl czyli koszt zakupu NARWII

Gts
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 14:46

Józóś, chyba twoim idolem był stalin. Skoro wolisz wydać ponad 2 mld na czyjeś wojska niż swoje. Amerykanie niczego tu już nie gwarantują, to nie te czasy. Teraz to mogą sobie zagwarantować realizacjie act 447.

Zenek
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 13:58

czemu ani słowa, że RP pokryje koszty w wysokości 7,5 mld pln? Na początek.

Peter
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 17:14

Bo dla bezpieczenstwa panstwa nie ma to znaczenia. Wazne ze wojska beda. Bezpieczenstwo i rozwoj panstwa jest jajwazniejszy i nie przelicza sie takiej wartosci dodatniej na jakiekolwiek pieniadze. milego dnia.

Greg
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 15:35

bo nie jest to prawda.

WOTciak
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 15:18

zawsze to wyjdzie taniej niż ewentualne pokrywanie kosztów obecności wojsk przeciwnika nie sądzisz?

poniedziałek, 10 czerwca 2019, 15:00

A co, nie stać nas?

sader
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 13:52

pieknie

22
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 13:48

Jeżeli to jest zwycięstwo Polski, to ja nie chcę wiedzieć jak wyglądają porażki. Dodam tylko, że USA płacą Turcji za swoją bazę na jej terytorium.

chateaux
wtorek, 11 czerwca 2019, 09:06

To lepiej nie dodawaj, bo to kłamstwo. Każde państwo na świecie w którym stacjonują wojska amerykańskie partycypuje w kosztach tego. Bo niby dlaczego Amerykanie - jako ludzie - mają zapewniać komuś bezpieczeństwo i jeszcze sami całkowicie za to płacić?

Art
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 18:48

Za chwilę Turcja nie będzie miała tych baz, a USA pòki co w świecie zachodnim jest najsilniejsze. Niemcy, Włochy, Japonia, Korea Płd mają ich na swoim terytorium i cieszą się z tego. Posiadanie tych wojsk u siebie to prestiż i gwarancja spokoju, a to ważne dla przyszłych inwestorów i pokoleń. Brawo ten mądry rząd

alkaprim
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 23:08

art-gdybyś powiedział to na Okinawie,że Japończycy się cieszą z obecności wojsk amerykańskich-to automatycznie dostałbyś w zęby. Niemcy bez przerwy protestują pod bazą.

chateaux
wtorek, 11 czerwca 2019, 09:09

Powiedz to premierowi Japonii, który nalega na sformalizowanie amerykańskiego parasola nuklearnego nad Japonią, i czterokrotnie fatygował się w tej sprawie do DC, aby nakłaniać do tego Obamę. A może chcesz to powiedzieć kanclerzowi Schoederowi, który osobiście fatygował się do Waszyngtonu, aby amerykanie nie wycofywali z Niemiec swojej ostatniej brygady pancernej w tym kraju?

alkaprim
wtorek, 11 czerwca 2019, 20:40

chateaux-mówisz o tym kanclerzu Niemiec co jest jednym z dyrektorów rosyjskiego koncernu naftowego?-a za którego to panowania 14 lat temu znacząco ochłodziły się stosunki Niemiec za Stanami? Japonii Kim robił bez przerwy próby swoich rakiet balistycznych nad morzem japońskim-no to latali do Obamy . Nie widzisz różnicy w priorytetach?

Max
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 21:26

Turcy dostawali za swoje bazy ciężkie MILIARDY dolarów i inwestycje w przemysł zbrojeniowy od USA, o jakich Polska może pomarzyć.

Gts
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 14:47

U nich nawet 27:1 to zwycięstwo. Jak nas sprzedadzą razem z dziećmi i wnukami to też będzie ich zwycięstwo bo to oni sprzedali.

Grzesiek
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 13:38

Witam, A jakie poniesiemy koszty tego porozumienia?

vvv
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 15:24

10mld zł + 0,2-0,5mld rocznego utrzymania USA. dodaj do tego samoloty vip + drogi PIS za 5mld i masz koszt zakupu NARWII ktorej nie bedzie :)

Ciekawy
wtorek, 11 czerwca 2019, 14:07

Już ty najlepiej wiesz co będzie a czego nie będzie.

Gts
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 14:49

Na początek 2 mld USD. Później będzie to kilkadziesiat milionów USD rocznie. Za to nasi będą dalej siedzieć w ruinach z archaicznym sprzętem, a patologia żyjaca z socjalu rozrastać jak rak.

ANDY
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 12:22

to tylko pokazuje słabość naszego państwa ( czyt. elit ...) które doprowadzilo do ruiny przemysł obronny ( pozostały sprzedało obcemu kapitałowi ) i rozwaliło armię przez likwidację poboru - JAK NIE CHCE SIĘ PŁACIĆ NA SWOJE WOJSKO ... TO UTRZYMUJE SIĘ OBCE

salik
wtorek, 11 czerwca 2019, 01:19

Rozwaliło armię to prawda, ale nie rozgrzebuj ANDY. Platforma może jużnie wróci.

sża
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 15:39

100/100

Zagłoba
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 15:25

Nawet 75 miliardów złotych wydanych na swoje wojsko nie będzie miało tego efektu co 7,5 na FT. Zresztą co przeszkadza wydać pozostałe 67,5 na własne :D. Ich brak?

vvv
środa, 12 czerwca 2019, 13:20

10mld zł na poligony dla usa oraz 5mld na drogi to zakup Wisly z offsetem lub około 200 czolgow 2a7i

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama