Reklama
Reklama
Reklama

Modernizacja odpowiedzią na śmigłowcowe opóźnienia [ANALIZA]

22 maja 2018, 13:09
w-3 Sokol 25bkpow (1)
Fot. 25 BKPow

Niedawna sejmowa debata na temat śmigłowców przyniosła informacje na temat przesunięcia poza rok 2022 zdecydowanej większości programów zakupów śmigłowców, włącznie z pozyskaniem szturmowych maszyn Kruk. Zaplanowano natomiast wydłużenie co najmniej o dekadę okresu eksploatacji maszyn takich jak Mi-8, Mi-17, Mi-24 czy W-3. W ramach remontów wydłużających resursy należy również zmodernizować śmigłowce, aby wraz z wydłużeniem ich życia dostosować je do współczesnych potrzeb.

W przypadku śmigłowców bojowych planowana jest ograniczona modernizacja śmigłowców Mi-24 oraz pozyskanie nowych śmigłowców uderzeniowych po roku 2022, natomiast w odniesieniu do śmigłowców W-3 Głuszec planowana jest ich dalsza eksploatacja. (…) Jeżeli chodzi o wielozadaniowe śmigłowce transportowe, planowane są remonty śmigłowców transportowych Mi-17, Mi-8, W-3. Pozwoli to na dalszą ich eksploatację i zapewni realizację zadań transportowych Sił Zbrojnych w okresie najbliższych 10 lat. 

Wojciech Skurkiewicz, sekretarz stanu w MON

Jak wynika z powyższej wypowiedzi, istotnie wydłuży się w Wojsku Polskim życie maszyn Mi-8 i Mi-17, które miały pierwotnie być zastąpione przez wspólna platformę wielozadaniową (H225M Caracal), jak również śmigłowców Mi-24, których następcę miał wyłonić program Kruk. Zarówno maszyny transportowe jak szturmowe czeka jeszcze ponad dekada służby. Wiceminister Skurkiewicz mówił o wydłużeniu o 10 lat, jednak w praktyce istniejące maszyny mogą pozostać w służbie nawet dłużej. 

Tymczasem śmigłowce uderzeniowe Kruk, które zgodnie z deklaracjami wiceministra Skurkiewicza z lutego bieżącego roku miały być dostarczane od 2019 roku, będą zakupione do dopiero po roku 2022. Okres od zawarcia umowy, do momentu osiągnięcia gotowości operacyjnej pierwszej eskadry śmigłowców szacuje się ostrożnie na 6-8 lat. Trudno powiedzieć ile potrwa osiągnięcie gotowości przez wszystkie nowe jednostki, tak więc można się spodziewać się dalszej co najmniej kilkunastoletniej służby maszyn Mi-24.

Fot. st. chor. szt. Piotr Lis
 Mi-24 będą służyć w Polscejeszcze przez dekadę lub dwie. Fot. st. chor. szt. Piotr Lis

Jeśli chodzi o Mi-8 i Mi-17 to już wcześniej MON oświadczył, że maszyny transportowe w kontekście SPO są mniejszym priorytetem niż śmigłowce uderzeniowe. Tak więc Mi-8T i Mi-17, pomimo podeszłego wieku niektórych maszyn, będą w służbie jeszcze dłużej. Remonty czekają także wszystkie maszyny rodziny W-3 Sokół/Głuszec/Anakonda. Wydłużona zostanie też eksploatacja morskich śmigłowców Mi-14 oraz lekkich Mi-2. 

Modernizacja potrzebna od zaraz

Znaczna liczna obecnie eksploatowanych śmigłowców będzie w służbie nawet przez kolejne ćwierć wieku. Ich modernizacja w tej sytuacji jest nie tylko uzasadniona, ale wręcz niezbędna. Jej celem powinno być zarówno obniżenie kosztów eksploatacji, jak i dostosowanie do współczesnych i przyszłych potrzeb w zakresie uzasadnionym ekonomicznie i operacyjne. Co to oznacza w praktyce?

Jeśli chodzi o koszty eksploatacji, to należy możliwie szybko zmodernizować silniki śmigłowców Mi-14, Mi-8, Mi-17 i Mi-24 doprowadzając je do wspólnego standardu. Wszystkie te maszyny napędzane są jednostkami TW-3-117 w różnych wariantach. Obecnie dostępne są wersje tego silnika. Zarówno pod względem osiągów, jak i kosztów eksploatacji zapewniają one istotną poprawę. Ujednolicenie w ramach całej floty istotnie ułatwiłoby eksploatację i obsługę, oraz umożliwiłoby uniezależnienie od dostaw z Rosji, gdyż w nowych wersjach silników produkowanych na Ukrainie zrezygnowano z agregatów produkcji rosyjskiej. Tego typu modernizacja może zostać zrealizowana przez WZL nr 1 w ramach remontów wymaganych dla wydłużenia resursów i nie powinna wiązać się z wydłużeniem czasu realizacji prac. Jej koszty są ograniczone, gdyż silniki i tak wymagają w takiej procedurze wymiany istotnej części elementów i agregatów wg. zużycia.

Kabina Mi-17. Fot. J.Sabak
Kabina Mi-17. Fot. J.Sabak

Jeśli chodzi o awionikę, to w pierwszej kolejności należy wprowadzić na wszystkich maszynach przyrządy w ujednoliconym systemie miar stosowanym przez lotnictwo wojskowe NATO i lotnictwo cywilne. Niemal na całym świecie mierzy się wysokość w stopach, a prędkość i odległość - w milach morskich. Sprzęt pochodzenia radzieckiego i rosyjskiego używa skali metrów i kilometrów, co wymaga przeliczania przez załogę. Było to powodem wielu niebezpiecznych incydentów i kilku poważnych wypadków. Jest to również istotne ze względu na instalację nowych systemów, takich jak GPS czy układy antykolizyjne i ostrzegawcze, które również skalowane są w jednostkach zachodnich.

Ujednolicenie nie tylko poprawiłoby bezpieczeństwo, ale również ułatwiłoby szkolenie personelu na nowe typy śmigłowców, które będą w przyszłości wprowadzane do służby. Jest to również dobra okazja dla zastąpienia co najmniej części analogowych wskaźników rozwiązaniami cyfrowymi, jak również zintegrowanymi systemami, np. w obrębie łączności czy nawigacji.

W przypadku części maszyn przeprowadzono już prace modernizacyjne w różnym zakresie, obejmującym awionikę i wyposażenie specjalistyczne. Dotyczy to np. maszyn Mi-17 należących do 7. Eskadry Działań Specjalnych czy Mi-14PŁ z Brygady Lotnictwa Marynarski Wojennej, które zostały uzbrojone w nowoczesne torpedy MU-90 a w wersji ratowniczej Mi-14PŁ/R doposażone w radar i specjalistyczny sprzęt do zadań SAR.

image
Fot. WZL-1 

Oczywiście nie są to rozwiązania zastępujące zakupy nowych maszyn, ale zapewniające dalsza możliwość realizacji zadań operacyjnych. W przypadku niektórych typów, jak śmigłowce transportowe, modernizacja awioniki i napedu to rozwiązanie, które w zupełności wystarczy aby dać zdolność wykonywania zadań przez kolejne 20 lat lub dłużej. Dobrym przykładem są tu np. brytyjskie śmigłowce Puma HC Mk. 1, wprowadzone do służby w 1968 roku, które obecnie przechodzą modernizację do standardu Puma HC2. Cyfrowa awionika i nowe, mocniejsze silniki to dla nich druga młodość.

W przypadku śmigłowców stosowanych do wsparcia i atakowania celów różnego typu, kluczowe jest również zastosowanie nowoczesnego uzbrojenia i środków wykrywania oraz samoobrony.

Uzbrojenie czyli skuteczność

W kwestii środków bojowych i obserwacyjnych postęp przebiega znacznie szybciej niż w zakresie napędu czy awioniki. W przypadku maszyn wyposażonych w uzbrojenie kierowane i optoelektroniczne systemy obserwacyjne ich możliwości rzutują bezpośrednio nie tylko na zdolności bojowe, ale również na stosowaną taktykę. Jest to szczególnie widoczne w przypadku śmigłowców Mi-24W, które w Polsce od ponad dekady nie dysponują uzbrojeniem kierowanym. Możliwe jest w nich relatywnie łatwe zastąpienie posowieckiego systemu „Szturm” nowocześniejszym, lżejszym i przede wszystkim zgodnym ze standardem NATO systemem. Trwający w WZL nr 1 remont kilkunastu maszyn to okazja do takiej decyzji, jednak do chwili obecnej nie wiadomo o jej podjęciu.

Takie śmigłowce nie tylko zapewniłyby odnowienie zdolność bojowych, ale również pozwoliłyby szkolić załogi na potrzeby przyszłych śmigłowców uderzeniowych. Podobnej modyfikacji można poddać maszyny W-3PL Głuszec, które mają tą przewagę nad Mi-24W, że po siadają już nowoczesną głowicę optoelektroniczną i cyfrowy system pokładowy. 

image
System ppk Spike na W-3PL Głuszec prezentowany podczas MSPO 2016. Fot. J.Sabak

Podobne działania zrealizowano na wspomnianych już wcześniej śmigłowcach Mi-14PŁ, przeznaczonych do zwalczania okrętów podwodnych. Maszyny wyposażono nie tylko w wiele nowoczesnych systemów nawigacyjnych i środki wykrywania, ale również w torpedy Eurotorp MU-90 Impact. Jest to uzbrojenie lotnicze, stosowane m. in. przez Włochy, Francję, Niemcy i Danie na nowoczesnych maszynach, takich jak NH90 ale też na okrętach nawodnych.

Zdolność pomostowa

W przypadku polskich sił zbrojnych modernizacja posiadanych maszyn powinna być realizowana, bez oglądania się na rosyjski czy nawet „sowiecki” rodowód. Często może on bowiem nadal wykonywać zadania operacyjne, choć sama jego eksploatacja w pewien sposób przypomina o wcześniejszej zależności od Moskwy. Jeśli jednak może być niezależnie od Rosji eksploatowany, to proces ten powinien być kontynuowany aż do zastąpienia go maszynami oferującymi istotnie wyższe osiągi w kluczowych kwestiach.

Modernizacja śmigłowców w większości przypadków dyktowana jest ograniczonymi możliwościami budżetowymi Polski, ogromnymi potrzebami modernizacji armii, i wreszcie faktem, że posiadają one potencjał modernizacyjny. Trzeba odróżnić wydłużanie służby sprzętu z realnym potencjałem, od przysłowiowego "pudrowania trupa", bo taki argument często pojawia się w gorących, nieformalnych dyskusjach. Wbrew obiegowej opinii, po stosunkowo mało kosztownej modernizacji, na przykład Mi-17 mogą skutecznie spełniać w siłach zbrojnych RP swoje zadania, w odróżnieniu od samolotów Su-22 czy np. sowieckich systemów przeciwpancernych, które od lat nie spełniają potrzeb współczesnego pola walki. Jeżeli więc mamy do czynienia z modernizacją sprzętu dysponującego realnymi zdolnościami bojowymi, warto podjąć taką decyzję. 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 203
Reklama
filip z ...
środa, 16 stycznia 2019, 17:20

Przerabianie części naszego przestarzałego sprzętu na bezzałogowce wyładowane max wybuchowo i wysłane na powitanie wroga lub na jego ważne punkty w pierwszy i ostatni kurs, jazdę , lot... Warte przemyślenia . PKP kargo dobrze pisze. Stojąc w miejscu już się cofamy w rozwoju, musimy doprowadzić do tego by nie żołnierzy a maszyny wysyłać do boju...

artur
poniedziałek, 28 maja 2018, 21:44

Co ma być modernizowane? MI 14 już mają wszystko za sobą, Mi 8/17 część już niedługo będzie jak Mi 14, archaiczne Sokoły nie nadają się do niczego, powodują tylko śmiech w NATO. Więc co? Znowu mydlenie oczu? Bez zakupu nowoczesnych śmigłowców nie będziemy istnieć jako wartościowa armia w NATO.

kołalsky
sobota, 26 maja 2018, 21:12

Jak NATO zorientuje się że postawiliśmy na dzietność a nie na obronność to umyje ręce z czystym sumieniem. Przeciętny Kowalski widzi że tzw.\"prymusostwo\" Polski w wydatkach na obronę to nasz wariant \"potiomkinowskich wsi\".

Wawiak
wtorek, 12 czerwca 2018, 18:52

Dzietność także ma wpływ na obronność - porównaj stosunek powierzchni kraju do wielkości populacji np. Polski i Niemiec. Druga sprawa, to fakt, że przyrost naturalny jest warunkiem przetrwania populacji - tu choćby zastępowalność pokoleń się kłania. To z kolei przekłada się na wpływy z podatków i strukturę wydatków (emerytury, koszty leczenia osób, które nie są już w wieku produkcyjnym to znaczne obciążenie budżetu). Od tego zależy ile możesz przeznaczyć na uzbrojenie, a także czy ma kto je obsługiwać.

PKP kargo
czwartek, 24 maja 2018, 21:39

Czekać... A czekając odkładać pieniądze na sh 97 raider czy jak mu tam... Zamiast Krukow i wron... W ramach bojowych 50 bezzalogowych a w ramach transport kolejne 50 czy ile tam trzeba... Mały szybki, podobno tani jeśli chodzi o spalanie... Byle nie apache bh i inne eksponaty muzealne po liftingu... Szkoda pieniędzy. 50 bojowych będzie kosztować 60 mln zł za sztukę podobno, więc to ze wszystkim będzie z 5mld zł(na oko ale i tak taniej) ... A nie 32 apache za 6 mld złotych i godzina lotu 5000 dolarów przy 1400dolarach... I jest ryzyko, że pilot spanikuje i nie doleci na pole bitwy... A tak operator siedzi w bunkrze i steruje maszyna... Armia ma być 21 wieku nie 20. Piloci będą latać po rannych i zaginionych, odciętych itp. To co jest to wyladowac trotylem i na stolicę wroga wysłać jak co np. A wpierw niech pilotów wyszkola na tych trupach do czasu nowego

PKP kargo
czwartek, 24 maja 2018, 16:32

Zainwestować w Narew i wisle, ale konkretnie by każde polskie miasto wojewódzkie i stolica były bezpieczne... Wojsko se poradzi od tego jest by swoim ciałem chronić dzieci, dopóki te nie zostaną odprawione w bezpieczne miejsce. A potem jak heli to czekać, aż nasz pan zza oceanu zrobi s 97 i kupić 100(50 bojowych bez zalogowych a reszta do wszelkiego transportu) takich w różnych wersjach... Idźmy w 21 wiek a nie 1979...jezeli godzina lotu ma kosztować 1400 dolarów a apache 4000 czy więcej to wybór jest prosty. A tym czasem to co mamy to naprawić i niech się chłopcy i dziewczęta szkola...

Kononowicz
czwartek, 24 maja 2018, 00:45

30 mld zł pójdzie na Patrioty, które wszystkie swoje rakiety wystrzelałyby w ciągu pierwszych godzin konfliktu. za 30 mld zł mogliśmy mieć Orkę, Homara i Kruki. Nie będzie niczego.

Podporucznik rezerwy wojsk kwatermistrzowskich
czwartek, 24 maja 2018, 13:29

No przecież to są płatności ratalne, a nie wszystko na raz! Możemy ustalić takie raty z Airbusem, że nie będzie to prowadziło do więcej niż 2% PKB na wojsko.

Okręcik
środa, 23 maja 2018, 21:20

W ZSRR pewnego ministra już dawno by poczęstowano w potylice. Jeśli tak mamy wzmacniac siłe naszej armii, to strach się nie bać.

Amadeus
środa, 23 maja 2018, 21:12

Czego jak czego ale strategów i specjalistów od uzbrojenia to mamy w nadmiarze. Niektórzy zrobili sobie z tego forum zabawkę do wytracania wolnego czasu i piszą co im ślina na język przyniesie. Ci co czują taki wielki strach przed sowietami powinni wybudować sobie schrony za stodołą i czekać na na lepsze czasy.

sojer
środa, 23 maja 2018, 21:03

Mi-14 forever! Niestety nie ma kasy, bo Wisła drenuje. Su-22 też może wydłużą o 10 lat, albo lepiej wycofają w tym roku, bo skoro nie będzie następcy to po co udawać zaklinając rzeczywistość.

yogi
środa, 23 maja 2018, 18:29

hehe modernizacja i remont W3 w świdniku dobre sobie za ile lat je zwrócą bo ostatnie pare maszyn już ponad 2 lata opóźnienia mają....

Zajac
środa, 23 maja 2018, 16:27

Pomaluja, posmaruja, wachy naleja i jest Pałer, czy nie ??

Bardzo Jasnowłosa
środa, 23 maja 2018, 15:55

Ta modernizacja to bardzo dobry ruch - z taką śmigłowcową siłą nasza armia będzie jedną z mocniejszych. W Afryce a może nawet Ameryce Południowej. Więc jesteśmy bezpieczni. Spoko.

Okręcik
środa, 23 maja 2018, 21:21

Obawiam się, że nawet na tych kontynentach bylibyśmy na końcu, może bylibyśmy potęgą na jakimś atolu na Pacyfiku?

Bardzo Jasnowłosa
środa, 23 maja 2018, 15:24

Świat się ostatnio zmienił - nawet Szwecja wysyła swoim obywatelom instrukcje na wypadek wojny. A u nas? Zarządzanie obronnością (+ polityka zagraniczna) stawiają Polaków w Polsce w realnej i być może nieodległej roli potencjalnych ofiar lub jeńców. To, że w takiej sytuacji obywatele w proteście lub ze strachu nie występują masowo przeciw władzy, nie żądają prawdziwej naprawy państwa, to dowód zręcznej manipulacji informacją, oraz wewnętrznej już kilkunastoletniej polityki \"chleba i igrzysk\"(efektem-niski poziom świadomości społecznej). Jakoś to będzie?

zeus89
środa, 23 maja 2018, 14:41

Koszmar. Jak to się czyta to ręce opadają. Czyli program OPL nas będzie tyle kosztował, że w sumie na nic nie ma pieniędzy. O ile zgadzam się z priorytetami to nie wiem jak komentować te pomysły modernizacji i wydłużania resursów. Resurs to nie jest jakaś tam wartość z kosmosu, którą można zmieniać dowolnie wysyłając helikopter na serwis. Można mu wymienić silnik, awionikę i broń ale istnieje czas po którym skorupa helikoptera traci swoje fabryczne właściwości. Co z tego, że będzie nowocześniejszy skoro w każdej chwili może się rozlecieć i to w powietrzu. Trochę przesadzam ale obawiam się, że to skończy się jakąś katastrofą. Szkoda ludzi. Od razu dodam, że decyzja o rezygnacji z CARACALI była decyzją słuszną. Nie potrzeba nam jednej platformy śmigłowca bo coś co jest do wszystkiego jest do niczego. Co więcej jest to bardzo drogi w eksploatacji śmigłowiec trudny i drogi w serwisowaniu. Przykład niedawno z Francji o znikomym procencie tych maszyn zdatnych do lotu czekających w kolejkach bo serwis ma problem z częściami. Helikoptery powinny być kupowane konkretnie na potrzeby co nie znaczy najtaniej. I jest tu miejsce zarówno dla Mielca, Świdnika jak i Airbusa. Problemem jest nasz wydrenowany do zera portfel, który będzie teraz pusty wiele lat.

Łukasz
środa, 23 maja 2018, 20:16

Do zadań CSAR, SAR, ZOP, MEDEVAK powinny zostać zakupione śmigłowce oparte na jednej platformie. To czy to będzie H225M, NH90, uh/mh/hh-60 czy jeszcze inna maszyna to jest kwestia wyboru priorytetów. Przykład, o którym piszesz już był dziesiątki, jeśli nie setki razy dyskutowany, jeśli w dalszym ciągu nie wiesz czym były spowodowane problemy maszyn we Francji to radzę użyć google. Wracając do tematu zunifikowanej platformy, wyborem najtańszym (co nie oznacza, że najlepszym) byłby h225m, co doskonale potwierdza przykład Brazylii. NH90 to projekt najbardziej rozwojowy, mimo problemów, które zostaną rozwiązane w kolejnych wersjach, ale i najdroższy. Najbardziej rozsądnym rozwiązaniem, biorąc pod uwagę nasze potrzeby i możliwości budżetowe kraju, byłby park maszynowy składający się z maszyn: H145 (lekkie, rozpoznawcze), H225M (jedna platforma dla ZOP, CSAR, SAR, MEDEVAK, średnie transportowe), CH-47 (ciężkie transportowe) i AH-1 Cobra (szturmowe). Oczywiście to są mrzonki, żadnych zakupów nie będzie, budżet 2% jest zbyt mały aby sfinansować potrzeby wszystkich naszych sił zbrojnych, a w dodatku te 2% jest jeszcze kanibalizowane.

kosmateus
środa, 23 maja 2018, 17:26

\"program OPL nas będzie tyle kosztował, że w sumie na nic nie ma pieniędzy\" No, tylko dlaczego ci dopiero teraz ręce opadają? Przecież sprawa stała się jasna już dawno temu, tylu o tym mówiło i teraz wszyscy zaskoczeni? Tu nie Ameryka tylko zaszczuta stodoła eurokołchozu a broń jest coraz droższa. Było oczywiste, że jeden wybór wyeliminuje całą resztę przynajmniej na następne 10 lat i na to żaden rząd nic nie poradzi. Który z nich miał lepszy pomysł- na Karakany czy Patryjoty- o to się możecie kłócić a nic nie zmieni tego że nigdy nie było możliwości na współistnienie tych dwóch. A, zapomniałem jeszcze o pojawiających się co rusz fantazjach na temat marynarki wojennej i okrętów podwodnych- to już w ogóle bajki z innej orbity.

Kozi
środa, 23 maja 2018, 23:51

Można było odpuścić Wisłę która nic nie daje i postawić na Nerw ewentualnie kupić Wisłę w wariancie Szwedzkim

Kupujący na raty
środa, 23 maja 2018, 20:26

Zmyśla pan. Przecież płacimy w bardzo niskich ratach!

Marsel
środa, 23 maja 2018, 17:17

Kolega na końcu bzdury opowiada-\"Nie potrzeba nam jednej platformy śmigłowca bo coś co jest do wszystkiego jest do niczego\"- a czym wszak jest platforma mi-8 mi-14 mi-24?

nikt ważny
środa, 23 maja 2018, 13:49

MON.... Były różne ekipy u umownego steru Polski i różne postacie z tych ekip miały pod kontrolą MON a z ust tych różnych postaci komunikaty były podobne, efekt.... znamy wszyscy. Widać ten efekt dziś. Dwie postacie się wyróżniły. Ś.p. pan Szmajdziński i wciąż żywy pan Macierewicz. O pierwszym można dziś jedynie wspominać o drugim mówienie kończy się ostracyzmem. W kontekście jednak efektów, a nie słów, bo tych słyszeliśmy setki to decyzje OFICJALNE skutkujące realnym efektem można przypisać tym dwóm. Skutek dla nich? Jedne nie żyje i drugi w zasadzie też nie ma życia. Tak że każdy komentarz MON właściwie bym sobie darował. Szkoda czasu.

St. Chor.
środa, 23 maja 2018, 12:38

50 nowych maszyn z zabezpieczeniem ich eksploatacji na 30 lat, miało kosztować 13mld zł. Teraz wg deklaracji Skurkiewicza na zakup 4 maszyn morskich i remonty pozostałych, by eksploatować je przez kolejne 10 lat, wydamy 4,7 mld zł. Naprawdę chcecie przekonywać, że to oszczędność?

Koniu
czwartek, 24 maja 2018, 18:39

Tak, to jest oszczędność! Nie ma w tym sarkazmu. Patrzysz bardzo powierzchownie. Jeżeli zakupimy nowe maszyny, to gdzie trafi kasa i kto na tym zarobi? Jeżeli jest potencjał modernizacyjny to trzeba to wykorzystać. Tak robią Rosjanie. W naszym przypadku za remonty odpowiadać będą polskie firmy i to u nich zostanie kasa i u ludzi, którzy tam pracują. Wszyscy na tym zyskamy.

Adam
środa, 23 maja 2018, 16:07

Skąd masz takie informacje?

Twój_nick
środa, 23 maja 2018, 16:02

Jeżeli w tych 4,7 mld PLN jest modernizacja Mi24 (obejmująca silnik i pociski kierowane) to jest to zdecydowana oszczędność (samych Mi24 jest 28 szt, ok 50 Sokołów, ok 40 mi 8/17 to daje ponad 110 jednostek sprzętu - przeszło dwa razy więcej niż Caracali) a maszyny morskie jak wiadomo najdroższe.

Boczek
środa, 23 maja 2018, 14:52

Nie wiem skąd masz te informacje, ale przypomnę jedynie, że same maszyny to było 7,9 mld PLN - 50 szt. Halo!? Halooo...!?. Czy jest jeszcze na sali ktoś, kto uważa, że to było drogo?

Kononowicz
czwartek, 24 maja 2018, 00:49

drogi Boczku, a po co nam aż 50 dużych i drogich karaczanów ??? my potrzebujemy 8 szt dla specjalsów + drugie 8 szt ZOP. więcej nie trzeba. karacany dla Polski to była cena jaką mieliśmy zapłacić my wszyscy za poparcie francuzów i niemiec dla Tuska na stołek szefa Rady Europejskiej. bylibyśmy drugim krajem na świecie pod względem liczby karaczanów, a nie licząc Francji, pierwszym.

Hawkfan
sobota, 26 maja 2018, 12:46

A, skąd ty wiesz ile i czego nam potrzeba? Myślisz, że w Polsce śmigłowce wykorzystuje tylko marynarka i siły specjalne. A gdzie choćby jakaś rezerwa sprzętowa? To wojskowi wiedzą, czego potrzebują najlepiej, a nie jacyś dyletanci za komputerem. Śmigłowce, to nie tylko sprzęt do operacji specjalnych, ale także transport zaopatrzenia, transport żołnierzy i uzupełnień, ewakuacja rannych i mnóstwo innych zadań, których laik nawet za bardzo nie ogarnia. Przykładem tego, jest wykorzystanie bardzo dużej liczby śmigłowców w każdej operacji wojskowej. Zdarzało się nawet, że Wielka Brytania pożyczała śmigłowce Merlin od Portugalii, bo nawet takiej potędze w porównaniu z nami zaczęło brakować w Afganistanie sprzętu. Więc te typowane przez ciebie śmigłowców, to jest liczba wystarczająca, ale dla jakiegoś ubogiego państwa w Afryce, anie jednego z większych krajów NATO.

Wojska lądowe potrzebują nawet 100 H225M Caracal, a nie 50.
czwartek, 24 maja 2018, 17:47

W październiku 2017r. komandosi USA wpadli w zasadzkę w Afryce, w Nigrze. 4 zginęło, a 7 rannym udało się odskoczyć i radiowo wezwać na pomoc pobliskich Francuzów, którzy ewakuowali ich właśnie dwoma helikopterami H225M Caracal. Ranni Amerykanie pisali już pożegnania do rodzin...

Po co Caracale...
czwartek, 24 maja 2018, 13:38

Po co Caracale? Np. musimy zaatakować desant powietrzny w momencie lądowania, gdy jest najsłabszy, zanim zorganizuje się po lądowaniu. Jest wiele innych sytuacji, gdzie wojsko potrzebuje prędkości ponad 250 km/godz. oraz przemieszczania się nad przeszkodami terenowymi. Ruchliwość pozwala częściowo wyrównywać ilościową przewagę przeciwnika. _____ Także gospodarka potrzebuje loty helikopterowe: konstrukcje budowlane, loty VIP, szybki transport brakująych elementów itp. itd.

ZZZ
czwartek, 24 maja 2018, 11:54

Bzdury PiSzesz. Po pierwsze Caracal nie jest duży, Caracal to średni śmigłowiec wielozadaniowy. Po drugie, Caracal nie jest drogi. Jest zdecydowanie tańszy od BH a porównywalny z AW. Po trzecie, Tuska na szefa RE wysunął premier Cameron a poparły wszystkie największe kraje UE czyli Wielka Brytania, Francja, Niemcy, Włochy, Hiszpania. Więc, dlaczego akurat Caracal miał być zapłatą?

helicopter pilot
środa, 23 maja 2018, 20:01

@Boczek Fabrycznie nowych maszyn. Halo!? Halooo...!? A to, o czym czytamy to jedynie nieudolne próby \"wyjścia z twarzą z impasu i pudrowanie trupa.

Lewak
środa, 23 maja 2018, 11:32

Farsa z \"modernizacją\" posowieckich śmigłowców doprowadzi prędzej lub później do serii katastrof naszych latadeł. Najbardziej zagrożone są MI -14 , które spadną do morza a ich załogi utopią się lub zamarzną. Jeżeli w najbliższym czasie nie wymienimy na nowe , najbardziej zużytych śmiglaków , to czeka nas przykry obowiązek organizowania pogrzebów naszym lotnikom. W poprzednich latach lekceważenie zasad bezpieczeństwa lotów doprowadziły do wielu wypadków z których najbardziej spektakularne były katastrofy CASY i Tupolewa. Jedynym śmigłowcem , który jest nam potrzebny i na który nas stać to CARACAL. Black Hawk jest zbyt mały na nasze potrzeby , AW-101 zbyt drogi w zakupie i eksploatacji a NH-90 niedostępny cenowo. Rząd PIS popełnił wielki błąd rezygnując z kontraktu z Airbusem na Caracale , ale powinien się do tego przyznać a premier Morawiecki powinien spotkać się z zarządem Airbusa , pokajać się i prosić o przywrócenie warunków poprzedniego kontraktu.

Prawak
środa, 23 maja 2018, 14:21

Morawiecki nie musi \"się kajać\". Przecież może w finansowo bezpieczny dla nas sposób zaproponować LEPSZY kontrakt: taki sam, ale na np. 100 Caracali, produkcja jak dotąd po 8 rocznie, po wyprodukowaniu np. 50 dla armii możliwość przerywania produkcji dla Polski w celach eksportowych, rozpoczęcie prac nad Caracal \"fly by wire\" itp. przy jednoczesnym skorzystaniu z obecnego zerowego oprocentowania kredytów by ustalić płatność ratalną z polską opcją szybszej spłaty, gdyby sytuacja procentowa się pogarszała. ITP.

Gts
środa, 23 maja 2018, 17:45

Tyle ze w Caracala nalezalo wchodzic te 2 lata temu. Dzis airbus niesmialo ale jednak zaczyna faze projektowa nad jego nastepca a my z zapleczem, zakladem moglibysmy byc waznym ogniwem Airbusa w takim projekcie wbrew temu ci wygaduja pisiewicze Airbus juz jest mocno zaangazowany na Polskich uczelniach i niestety drenuje je z inzynierow ktorzy wyjezdzaja z Polski, bo w jakim zakladzie maja tu pracowac? Skladania pominkow i lawek mutlimedialnych?

Dolina Lotnicza
środa, 23 maja 2018, 20:30

Caracal jest cały czas produkowany we Francji dla Kuwejtu, Singapuru, Japonii, pewnie też Francji i jako wyjątkowo udana konstrukcja będzie produkowany jeszcze z 40 - 50 lat.

Extern
środa, 23 maja 2018, 11:09

Skoro MI24 ma dalej latać jeszcze z 10 lat, to koniecznie trzeba go wyposażyć w przeciwpancerne pociski kierowane. Skoro wiemy że tych maszyn aż tak szybko nie wycofamy to teraz nabiera to trochę sensu.

dropik
środa, 23 maja 2018, 11:02

przypomnijmy zbędne wydatki jaki ponosimy : WOT do tej pory ok 2mld, w tym roku ok 1,5 mld w następnych nie bedzie skromnie 1mld rocznie. Samoloty vip ok 3-4 mlnd. dotacja do MSW 400 mln , Wydatki na stocznie, węgiel - 0,5mld, program strzelnica+: 2 mld. inne zbedne lub zbyt duże zamówienia (420 wyrzutni pioruna) do tej pory 1-1,5 mld czyli jakieś 10-15 mld zł do 2020 i do 20 mld do 2025 a to juz koszt brutto 1 fazy Wisły.

Arzessz
środa, 23 maja 2018, 19:44

WOT i strzelnice to zbędne wydatki ? Kogoś tu od rzeczywistości oderwało, kilkadziesiąt śmigłowców nawet jeśli część bojowa w żadnym stopniu nie podniosą bezpieczeństwa Polski. Co innego społeczeństwo obeznane z bronią i chociaż w minimalnym stopniu przeszkolone, to jest realny straszak a nie samoloty, czołgi czy helikoptery.

PRS
środa, 23 maja 2018, 19:20

Z tych 420 wyrzutni dla Pioruna odlicz sobie 4 x 75 które zostaną zainstalowane na zamówionych ,,Popradach\". Reszta pójdzie do WOTu czyli śladowe ilości jeżeli chodzi o poziom plutonu.

Niekompetencja polityków = gigantyczne marnotrawstwo w wojsku
środa, 23 maja 2018, 15:24

Tylko 160 kołowych wyrzutni HIMARS (6 rakiet, jedyny użytkownik w NATO to USA) zamiast 80 gąsienicowych M270A1 (12 rakiet, używa całe europejskie NATO) używających identyczne rakiety oznacza marnotrawstwo dziesiątek, jeśli nie setek miliardów zł.

junger
środa, 23 maja 2018, 11:00

A chętnych do latania tymi \"zmodernizowanymi\" maszynami to z łapanki będziecie brać?

Harry
środa, 23 maja 2018, 10:59

Ten Głuszec to się oderwie od ziemi z tym zestawem uzbrojenia?

Gts
środa, 23 maja 2018, 17:53

Gluszec to juz teraz ledwo sie od ziemi odrywa, a jak sa niesprzyjajace warunki... u bracie.

Dumi
środa, 23 maja 2018, 10:45

Przykład Głuszczca pokazuje, że można stworzyć niezły śmigłowiec. Racjonalne, więc wydaje się, żeby jeżeli już modernizujemy te śmigłowce to konkretnie i bawienie się w pudrowanie jest po prostu głupie. Skoro mamy je użytkować 10 lat to pieniądze muszą się znaleźć i basta. Silniki to klucz, zwłaszcza w przypadku Głuszca. Mocniejszy silnik czyni go naprawdę dobrym smigłowcem, pozwalającym zabierać więcej uzbrojenia. Uważam,że Mi-24 też powinniśmy zmodernizować gruntownie. Skoro na nowy śmigłowiec bojowy czekamy 6-8 lat to NIE MA CO KALKULOWAĆ... Tymbardziej, że sytuacja czyli stan naszych śmigłowców wymaga ich modernizacji natychmiast. Pieniądze??? Pieniądze są. Powtórzę, że mamy ok 112 mld DOLARÓW rezerw w postaci złota i papierów wartościowych. WEŹMY Z TEGO 1/20 NA armie i służbe zdrowia. To jest jakieś 6 mld dolarów co nam daje 36 mld złotych po przewalutowaniu. NIE MÓWCIE MI, ŻE TO REZERWY NA TRUDNE CZASY. Czy sytuacja w armii i służbie zdrowia nie wymaga by uczknąć promil tych rezerw na te potrzeby??? Tym bardziej, że większość tych rezerw mamy w USA i UK. Sprawdźmy przy okazji lojalność naszych sojuszników. Nie mówcie mi, że pieniędzy nie ma.

Dumi
środa, 23 maja 2018, 16:09

6 mld dolarów przy kursie 3,6 zł daje nam 21,6 mld zł. Przepraszam za pomyłkę.

say69mat
środa, 23 maja 2018, 13:17

Mówisz ... dobry śmigłowiec??? Dobry śmigłowiec klasy W3W, to maszyna wymagająca gruntownej modernizacji. Począwszy od systemu napędowego, poprzez systemy pasywnej i aktywnej obserwacji, awionikę i zintegrowane uzbrojenie. Tak, aby jego przydatność operacyjna pozwalała wykorzystać atrybuty konstrukcyjne - jako maszyny wsparcia - zarówno w warunkach Afganistanu, subsacharyjskiego Sahelu, Szwecji czy Finlandii. Tak aby zastosowane elementy konstrukcyjne pozwalały na łatwość serwisu i naprawę uszkodzeń ;))) Dalej ... jednolufowy wkm z Tarnowa na obrotowym stanowisku strzeleckim, biorąc pod uwagę standardy dla artyleryjskiego uzbrojenia śmigłowca wsparcia oraz realia pola walki, to jakieś nieporozumienie.

Dumi
środa, 23 maja 2018, 16:13

Nie jestem specem od śmigłowców, ale chodzi głównie o podniesienie jego możliwości, po za tym to śmigłowiec wsparcia nie szturmowy. Jeżeli trzeba zmodernizować więcej, czemu nie? Czesi pokazali, że można. Modernizujmy optymalnie i mądrze. Mniej gadajmy.

Gts
środa, 23 maja 2018, 17:58

Drogo wzgledem uzyskanych mozliwosci. My caly czas o tym kowimy ze za 60% ceny nowego smiglowca, podnosimy mozliwosci starego do 40% mozliwosci tego nowego smiglowca. Tak jak z T-72 wydamy duzo, mniej niz za Leopardy, ale nigdy nie zblizymy sie nawet do wersji a5. Po co to?

Dumi
środa, 23 maja 2018, 22:56

No ok. Ale w przypadku zezłomowania T72 zostają Leopardy i Pt. Tu nie ma wyjścia. Pewnie masz racje, ale doprowadzono armie do takiej sytuacji i trudno musimy inwestować w te śmigłowce. Powtórzę: pieniądze mamy - potrzeba decyzji politycznych. Ww komentarzach wskazuje skąd wziąć pieniądze.

Wolfgang
środa, 23 maja 2018, 10:38

Modernizacja odpowiedzią na ... to, że PiS nie kupi nowych śmigłowców dla polskiej armii. Nie kupi bo lepszej oferty niż za Caracale nie znajdzie. A kupić na gorszych warunkach niż Caracale nie może. Raz, bo media by go zjadły. Dwa, sprawą zająłby się prokurator.

Podliczyć Caracla i alternatywy w internecie
środa, 23 maja 2018, 15:19

Powoli dojrzewa inicjatywa dokładnego podliczenia alternatyw Caracala i pozostałych pod kątem wartości bojowej oraz kosztów w ciągu 30 lat używania. Następnie całość zostanie przejrzyście dla każdego wyborcy przedstawiona w internecie i skonfrontowana z wypowiedziami polityków i dziennikarzy.

zeus89
środa, 23 maja 2018, 14:32

A czy twoim zdaniem PIS przejmuje się mediami? Zwyczajnie nie ma kasy. Teraz jest Wisła i tyle jeśli chodzi o zakupy czegokolwiek.

Finansowanie na raty
środa, 23 maja 2018, 21:04

Zapomina pan, że to kupowanie na raty, a procent w UE jest zerowy. Może pan wybrać spłacanie w rok lub w 10 lat. Produkując Caracale taniej niż Francja (ponad połowa ceny to koszty pracy) moglibyśmy spłacać zakup eksportem. Z Listu Otwartego Airbusa: \"Linia produkcyjna w WZL-1____ +++W swojej ofercie Airbus Helicopters zgodził się na utworzenie wraz z WZL-1 jedynego w Polsce państwowego zakładu produkcji śmigłowców, w którym Polska posiadałaby 90% udziałów. +++Airbus Helicopters zaoferował linię produkcyjną H225M Caracal, identyczną pod względem możliwości jak w istniejącym zakładzie we Francji. Pozwoliłoby to na produkcję śmigłowców zarówno na rynek krajowy, jak i rynki eksportowe. Zakład miałby potencjał rozwoju z myślą o produkcji innych typów śmigłowców w przyszłości. Nasza oferta zawierała zobowiązanie do dostaw śmigłowców wyprodukowanych w WZL-1 na eksport. Porównywanie tego projektu do „lakierni” całkowicie wprowadza w błąd opinię publiczną.\"

baran
środa, 23 maja 2018, 12:46

Gdyby jakiś prokurator zajął się tym to zaraz zostałby przeniesiony do Koziej Wólki i dostałby naganę.

OptymistaPl
środa, 23 maja 2018, 10:36

Nikt tego nie chce przyznać, lecz warto zastanowić się nad sensem programu Kruk. Przecież widać jak na dłoni że przyszłość należy do bezzałogowców które mogą wykonywać te same zadania a są o wiele tańsze, więc można kupić ich więcej nie trzeba narażać życia pilota. Idźmy w przyszłość!!! Transportowe taksówki będą nadal potrzebne... Ale jeśli chodzi o załogowego Kruka, to uważam że trzeba zmienić tok myślenia

Wojciech
środa, 23 maja 2018, 16:11

100% racji. Tym bardziej że w Polsce już powstał śmigłowiec bezzałogowy.

say69mat
środa, 23 maja 2018, 09:41

Jak więc widzimy mamy do czynienia z dwoma poziomami dekomunizacji naszych sił zbrojnych. Pierwszy - ideologiczny - polega na wykluczeniu z obszaru/szeregu sił zbrojnych osób mających doświadczenie wojskowe zdobywane w czasach peerelu. Z drugiej strony mamy do czynienia z ekstremalnie zachowawczą polityką, w zakresie wykorzystania sprzętu i uzbrojenia zaprojektowanego i wyprodukowanego w czasach rzeczonego peerelu. Pojawia się zatem zasadnicze pytanie, na ile polityka sprzętowa determinuje poziom intelektualny naszych sił zbrojnych??? Sytuując - w efekcie - rzeczywisty potencjał naszej armii na poziomie intelektualnym sił zbrojnych z czasów Układu Warszawskiego. Biorąc za punkt odniesienia oczywisty paradoks, gdzie w trakcie organizacji przetargu na zakup śmigłowców do transportu taktycznego. Nasze siły zbrojne nie dysponowały pilotami, których wyszkolenie pozwalałoby na oblot i przetestowanie przydatności operacyjnej maszyn startujących w przetargu.

greg
środa, 23 maja 2018, 09:18

Narażają pilotów.Pamiętam jak wszyscy krzyczeli,że teraz będzie lepiej,że Caracale to takie dno.Pytam Was gdzie jestescie krzykacze,gdzie Wasze nowoczesne smigłowce z Mielca.Dla mnie to jest żenada...

Arturo
czwartek, 24 maja 2018, 21:30

Jak czytam niektóre komentarze to dopiero jaśniej widzę ten cały marazm z zamówieniami dla naszej armii. Wciśnięto temu narodowi bajkę o zadrogich caracalach mimo że airbus proponował i tak za dobre warunki jak na kupno 50 maszyn, teraz kruk.....po co nam szturmowy śmigłowiec załogowy jak naszym potencjalnym przeciwnikiem jest kraj z najlepszą obroną przeciwlotniczą w europie jak nie i na świecie. Mamy już częściowo przetestowany bezzałogowiec, który mogliśmy podrasować z technologią francuską w ramach projektu Caracal. Najważniesze!! jako jedynymi którzy chcą się dzielić technologią. Najważniejsze.......czytam komentarze i krew mnie zalewa, skoro tak proponujecie modernizację tych starych szrotów to mam pytanie... Dlaczego nie modernizowaliście polonezów, fiatów 125p itd. Można było im kupić silniki od bmw, deskę rozdzielczą od opla, 80% zardzewiałej blach na nową itd..... Armia tego kraju to jedyny nasz obrońca, a współczesne konflikty pokazują że morale to nadal jeden z decydujących czynników zwycięstwa. A jak ma być morale kiedy czołgista ma walczyć w starym rupieciu postsowieckim bez szansy na zwycięstwo, specjals latać w 30 letnim szrocie mimo że jego wyszkolenie i wartość to koszt 1,5 mln zł. Lotnictwo, które ma 35 średnich maszyn przeciwko kilkuset przeciwnika itd... itd.... Żenada, żenada i jeszcze raz żenada..... Puenta_poziom wyposażenia polskiej armii to mimnimun poziom szwedzki tylko bez kosztownych inwestycji w marynarkę.

say69mat
środa, 23 maja 2018, 12:43

Śmigłowce skonsumowano zakupem samolotów dla rządowej R-ki. Śmigłowce skonsumowano konstruując i realizując błędną koncepcję WOT, która nie wnosi nowej jakości. Będąc zarazem sporym obciążeniem dla jednostek operacyjnych. Śmigłowce skonsumowano realizując niesłychanie ambitne i funduszochłonne programy socjalne. Śmigłowce - wreszcie - skonsumowano zakładając, że w trakcie konfliktu w Donbasie nie odegrały one istotnej roli. Stanowiąc zarazem rewelacyjny cel dla żołnierzy uzbrojonych w systemy MANPADS. Śmigłowce skonsumowano, nie uwzględniając, że w międzyczasie Federacja Rosyjska, niepomna na doświadczenia z Donbasu i Syrii. Systematycznie rozbudowuje śmigłowcowy komponent wojsk aeromobilnych.

mnsg
środa, 23 maja 2018, 08:21

Modernizacja eksploatowanych obecnie śmigłowców to bardzo dobre rozwiązanie, które zabezpieczy nasze potrzeby na wiele lat. Poradzieckie śmigłowce wcale nie są takie złe a po planowanej modernizacji ich parametry wzrosną i mogą służyć nam jeszcze przez lata. Nowe silniki , nowa awionika i nowe uzbrojenie zmienia te maszyny zasadniczo. Co do ratownictwa morskiego to wcale nie są nam potrzebne potężne i bardzo drogie śmigłowce możemy sobie poradzić sami innym sprzętem, Anakonda to dobre rozwiązanie. Podobnie śmigłowce uderzeniowe, część nowszych mi-24 absolutnie nadają się do modernizacji,to co nam oferują na zakupach wcale nie będzie lepsze. Za kilka lat wyprodukujemy sami własne śmigłowce na nasze potrzeby trzeba tylko przemysłowi dać czas i pieniądze. W tych planach należałoby uwzględnić nowe przekładnie do nowych silników i będzie ok.

Zamiast helikopterów czarny humor
środa, 23 maja 2018, 15:14

No, nie zabrakło w dyskusji humorystycznego optymizmu, czyli kabaretowego oderwania się od technicznych, wojskowych i gospodarczych realiów.

say69mat
środa, 23 maja 2018, 12:47

Skoro śmigłowce pamiętające czasy Układu Warszawskiego są tak rewelacyjnym rozwiązaniem. Może należałoby ten pomysł zasugerować naszym sojusznikom. I zaproponować wprowadzenie do linii sił zbrojnych - dajmy na to Unii Europejskiej - postsowieckich maszyn uzdatnianych w Polsce??? Po co mają się męczyć z tymi NH90, kiedy można prościej i ... taniej.

Mario40
środa, 23 maja 2018, 01:36

Mimo szumnych zapowiedzi to pewnie wyjdzie tak, że jak będzie druga sztuka modernizowana to pierwszą zmodernizowaną maszyną dzisiejsza młodzież będzie się golić.

vvv
środa, 23 maja 2018, 00:52

w-3 gluszec ledwo co sie wznosi z fotelami bez pasazerow a wy chcecie mu dodac 400kg uzbrojenia? :D brak opancerzenia, brak komputera, brak awioniki przystosowanej do ppk :)

cdee
środa, 23 maja 2018, 10:50

a nie mozna dac mocniejszej przekładni, zmodernizowanych wirników i mocniejszego silnika ??? Albo zmienic kadłub i usunąć częśc pasazerską ??? Nic sie wtym kraju nie da. Da sie tylko kupić za granica

vvv
środa, 23 maja 2018, 13:44

nie ma woli ani kasy na nowa przekladnie, silnik, lopaty bo to wiaze sie z przebudowa i badaniami. Nie mozna przebudowac ukladu w-3 bo to projektowanie od nowa smiglowca a wlascicielem zmodernizowanego mi-2/w-3 jest LEONARDO. Leonardo nie ma dodatkowo woli bawić sie w modernizację w-3 oraz kasa wydana przez Polskę na modernizację w-3 będzie prezentem dla producenta i 100% wlasciciela czyli LEONARDO. innymi slowy dajemy walizkę pieniedzy Włochom aby zgodzili sie podlubaw w w-3.

zły
środa, 23 maja 2018, 13:26

Nie ma nic łatwiejszego niż pisanie komentarzy w internecie. Zmienić przekładnię, wirniki, silniki, kadłub i mamy zupełnie inny śmigłowiec a taki przede wszystkim trzeba najpierw zaprojektować, potem przeprowadzić próby statyczne, oderwanie od ziemi, próby w locie a na koniec integrację uzbrojenia i kolejne próby. Tym sposobem mamy jakieś 10 lat z głowy, nie mówiąc już o nieznanych kosztach i o tym który zakład miałby to wszystko przeprowadzić.

Marek1
środa, 23 maja 2018, 22:17

zły - bodaj 2 lata temu Ukraińcy z Motor Sicz pokazali nad W-wą W-3 z nowym silnikiem, przekładnią i prawdopodobnie łopatami. Okazało się, że to parametrowo zupełnie nowy śmigłowiec o naprawdę b. przyzwoitych osiągach. Niestety nasz MON oczywiście jak zwykle olał Ukraińców, więc poszli po kasę do kogo innego ...

Szef
środa, 23 maja 2018, 19:52

Tak \"modernizacja\" przypomina gotowanie zupy na gwoździu.

gnom
środa, 23 maja 2018, 10:38

Znasz go i wiesz napewno, czy tylko widziałeś go na zdjęciu, lub mówił Ci o tym szwagier, który wie od innego kunpla, który też widział je w lesie, te takie podobne do cietrzewia?

vvv
środa, 23 maja 2018, 13:45

nie kolego. Znam w-3 gluszec oraz znam pilotow kotrzy nim lataja. widzialem go na mspo i rozmawialem z Leonardo ktory jest jego wlascicielem oraz jego parametry sa jawne. W-3 czesto ma wyjmowane fotele aby smiglo moglo jako tako latac.

Rg
czwartek, 24 maja 2018, 00:25

To jak on w Tatrach zabiera ratowników i poszkodowanych? Przestań pisać bzdury

vvv
czwartek, 24 maja 2018, 19:17

a jakie masz wyposazenie w-3 a w-3 gluszca? ile wiecej kg jest upchane w gluszcu? jaki masz zapas oraz udzig belek? co ty porownujesz? w-3 to przecietne smiglo bez potencjalu oraz jego wlascicielem jest LEONARDO w Wloch

Qba
środa, 23 maja 2018, 00:45

Modernizacja Mi-2, Mi-8 i Mi-14 to kpina.

Marek1
środa, 23 maja 2018, 00:28

Czyli nędzy i dziadowania ciąg dalszy w kwestii śmigłowcowej. Zresztą w KAŻDEJ dziedzinie dot. skansenu o nazwie WP. Maj się kończy i oczywiście nadal o rozpoczęciu w jakikolwiek sposób progr. Narew ani słowa. Wisła załatwiła WSZYSTKO i to pomimo, że NIE będzie jej jeszcze co najmniej 4 lata.

Zajac
środa, 23 maja 2018, 16:34

40

Hubert M.
wtorek, 22 maja 2018, 23:37

PiS doskonale zdaje sobie sprawę że kolejnych wyborów już nie wygra i odsuwa temat śmigłowców na czas po kolejnych wyborach. Antoni może i był szalony, może i miał dziwne nawyki i upodobania ale przynajmniej co chwilę coś było kupowane jego następca natomiast nie robi zupełnie nic.

Mirek
środa, 23 maja 2018, 12:13

Rzeczywiście COŚ było kupowane hałda węgla

warqot
środa, 23 maja 2018, 11:30

Możliwe, że po shopping szale Antoniego, jego następca nie ma za co kupować.

opil
wtorek, 22 maja 2018, 23:27

Do wszystkich już \"piejących\" z zachwytu nad tym pomysłem: zastanówcie się trochę zanim będziecie bić brawo. Po tym szumnym wielki medialnym ogłoszeniu: WIELKA MODERNIZACJA SMIGŁOWCÓW! pojawia się więcej pytań na które nie ma odpowiedzi niż jakiś pozytywnych symptomów. To zupełnie jak w przypadku modernizacji T72. Już robimy....już działamy!....a po roku....ciagle jesteśmy na etapie zatanawiania się....nawet nie dialogu, szczegółowych koncepcji i wyboru pakietu z określonym wykonawcą. Tak samo będzie tutaj: od kogo bierzemy silniki? jaki tym/model? w jakiej cenie? ile kupujemy? w jakim czasie dostawa? od kogo awionika? jaka cena? ile kupujemy? jaka umowa? jakies szczegóły serwisowe? jaki zakład będzie to robił w Polsce? z kim wspólpraca? wybrano już firmę? kto dokona wymiany silnika i podzespołów? kto zbuduje i zintegruje jakiś prototyp? zintegruje rakiety (jakie, od kogo)....kto przeszkoli pilotów i pokaże możliwości na poligonie?...ludzie to są skomplikowane umowy, wymagające konkretnych ustaleń. Na to potrzeba czasu. Tutaj niektórym się wydaje że silniki, rakiety, awionika leża na p[ółce w markecie z dostawa kuerierem - 2 dni robocze. W jakim stanie są nasze śmigłowce? ile wytrzyma struktura? pewnie MON nawet tego nie wie. Zamiast piać z zachwytu myślcie chłodno. Opłaca się? naprawdę? pakować kasę w 40 letnie złomy?.....na nowe śmigłowce i tak poczekamy może lepiej doskładać kasę do większej ilości za 10 lat?.....trochę rozwagi!

Dumi
środa, 23 maja 2018, 11:17

A kto tu pieje??? Od tego są politycy i urzędnicy państwowi by służyć Polsce, więc niech się tym zajmą. Niech tak upraszczają przepisy by można kupywać nie mal jak \"z półki\". Wszyscy mamy takie oczekiwania i nie ma czasu do stracenia. Jak trzeba to czekajmy, ale realnie modernizujmy. Nie mamy wyjścia. Musimy modernizować. Moim zdaniem nie można tu oszczędzać i moernizacja powinna uwzględniać przede wszystkim silniki, awionikę, uzbrojenie i niezbędne wyposażenie. Skoro minimum 10 lat będziemy je użytkować to oczkuję, że ich zdolności będą większe a o bezpieczeństwie pilotów i załogi nie wspominam... Czesi też zmodernizowali te \"40 letnie\" złomy i to z dużym powodzeniem. Tym bardziej, że procedury zakupu nowych są też czasochłonne. Musimy modernizować i kupywać nowe. Wy,miana floty musi odbywać się płynnie. Armia musi bazować na tym co ma a nie na obietnicach. A to, że to będzie droższe??? Trudno. Pieniądze są potrzeba tylko decyzji politycznych.

Arturo
sobota, 26 maja 2018, 16:18

O jakiej procedurze czasochłonnej mówisz......... Śmigłowiec jako podstawowy wół roboczy roztrzygneliśmy po wielkich bólach, specjalsi już latali by nowymi Caracalami, pancerniacy już od conajmniej 6 lat mieliby spolonizowane malaje, Wisła na podstawie umowy z fracuzami produkowałaby przynajmniej częściowo elementy wisły. Od conajmniej dwóch lat produkowalibyśmy jako pierwsi w świecie bezzałgowe śmigłowce szturmowe itd.....itd... W tym kraju nic się nie da zrobić bo panuje totalna niemoc decyzyjna i odpowiedzialność dyscyplinarna a najlepiej prokuratorska nad nie zrealizowanymi celami modernizacyjnymi. Od zawsze i zawsze aktualne przysłowie \"mądry polak po szkodzie\". Jak ktoś interesuje się historią to przypomnę bolesny fakt. Myśliwiec jastrząb potrzebował silnika oprócz problemów konstrukcyjnych ale genialni konstruktorzy usuneli już jr w drugim prototypie. Niestety nasi geniusze doszli do wniosku, że zamiast gotowego oferowanego silnika z hiszpani , który rozwiązałby problemy będziemy budować własny. Był wtedy przynajmniej potencjał ale wojna nie poczekała. A nasi genialni piloci walczyli na przęcie na którym nie mogli wygrać. Ale to oni gineli bez szans a nie ci co podejmowali błędne decyzje i tak to wygląda do dzisiaj. A odpowiedź jest prosta który z was wykonałby w swoim zawodzie zadanie np. W trzy dni mając termin realizacji dokładnie nieznany i z poczuciem pewności o braku jakichkolwiek konsekwencji z nie wykonania zadania........

Edmund
wtorek, 22 maja 2018, 23:26

Starszy sprzęt można modernizować o ile taka modernizacja nie oznacza wymiany wszystkiego a koszt modernizacji nie jest porównywalny z zakupem całkiem nowego sprzętu. Z racjonalnego punktu widzenia nie każdy kupowany sprzęt musi od razu być szczytem nowoczesności, co wymagałoby długotrwałych dialogów technicznych, wielokrotnej aktualizacji planów i offsetów podwyższających koszt zakupu ,,sprzętu z półki\". Wystarczą przyzwoite warunki utrzymania i serwisu. Wiele rodzajów uzbrojenia może reprezentować średni poziom nowoczesności ale fakt, że będzie to sprzęt nowy lub gruntownie zmodernizowany usprawni działalność operacyjna na tym odcinku kilka kroków do przodu. Oczywiście taki sprzęt może być znacznie tańszy. I zapomnijmy o dialogach technicznych i offsetach. Jak wskazuje historia to rozłoży i zablokuje każdą modernizację duża i małą. Będą wymyślać koło na nowo i tworzyć wymagania niemożliwe do realizacji. Nawet kraje takie jak USA, Chiny a nawet Rosja nie tworzą wszystkiego u siebie. Wiele komponentów jest kupowanych jawnie lub mniej jawnie za granicą. Dlaczego my mielibyśmy wszystko polonizować. To niemożliwe. Możemy modernizować helikoptery z Ukrainą. Żadna technika, która nie była by wcześniej znana, nie wycieknie. Transportery opancerzone kupować w Turcji - dopóki nie opracujemy w Chin. To więcej niż nic, co teraz posiadamy.

bobo
wtorek, 22 maja 2018, 23:04

Nie, te stare śmigłowce wcale nie polatają jeszcze dwadzieścia lat. Dobra zmiana nie będzie tyle rządzić. Ci, którzy przyjdą na miejsce tych nieudaczników kupią nowe natychmiast i to bez żadnych offsetów bo po prostu na takie rzeczy będzie już za późno.

zeus89
środa, 23 maja 2018, 15:16

Może i nie będzie tyle rządzić ale jak już modernizacja zostanie wykonana to nie będzie można od tak zrobić wymiany.

as
wtorek, 22 maja 2018, 22:39

Malkonentom nie widzącym modernizacji przypomnę za poprzednim szefostwem resortu obrony że w 2017 roku wydano praktycznie cały budżet MON. Na co ? to zupełnie inna sprawa :)

Drzewica
wtorek, 22 maja 2018, 22:26

Nie jest wyjaśnione czy modernizacja obejmie wymianę silników na podobno, jak pisano tutaj, rewelacyjne silniki ukraińskiej firmy MotorSicz? Przydałaby się współpraca z ukraińskimi fabrykami uzbrojenia, niosłaby taka współpraca lepszy klimat do rozwiązania naszych zaszłości historycznych, na przekór Rosji Putina.

Warzawianin
środa, 23 maja 2018, 12:16

Współpraca z Ukraina? Czy strata 2 Migow 29 na prawdę nikogo nic nie nauczyła? Po takich doświadczeniach ja bałbym się od nich roweru kupić. .. A poza tym skoro obecnie wlazimy w )( wujowi Samowi to chyba nie wolno kupić śmigłowców gdzie indziej?

Gts
wtorek, 22 maja 2018, 22:23

Nie wszystkie Mi-17 tylko najswiezsze. Nie ma tez tak latwo z tymi silnikami bo Ukraincy sprzedali fabryke Chinczykom wiec nie do konca wiadomo jakie to silniki beda dostepne. Niby sa a juz chodza sluchy ze beda znacznie gorsze. Te modernizacje to takie samo myslenie zyczeniowe i wciskanie ciemnoty jak przy modernizacji T-72M ktore mamy. Niby T-72, ale jednak inne od tych rosyjskich, znacznie slabsze. Poza tym modernizacja wclar nie oznacza znacznie nizszych kosztow, czasem okazuje sie ze placi sie 80% wartosci nowego smiglowca za podniesienie mozliowosci o 20%. Owszem smiglowce wzgledem czolgow sa o tyle latwejsze ze glowny koszt to nie kadlub a silnik, awionika i przekladnia. Problem dotyczy specjalistyczych smiglowcow ktorych wyposazenie jest przestarzale, a nowe to tak naprawde koszt rownowazny nowego smiglowca. Caly czas wiec mowimy w kontekscie zakupu nowych smiglowcow o smiglowcach specjalistycznych!!! Tu modernizacja to pudrowanie trupa zwlaszcza w kontekscie systemow ZOP.

Modernizacja, to \"problemy wieku dziecięcego\"
środa, 23 maja 2018, 15:09

O ile SupePumy, a szególnie Caracale od lat prawie nie mają wypadków z powodu błędów w przekładni itp. technicznych usterek, to zabawa w modernizację nie obędzie się bez trupów, bo że pojawią się usterki \"wieku dziecięcego\" to pewne. Pewne jest także, że nie będziemy eksportować żadnych Mi, a moglibyśmy eksportować Caracale.

andy
wtorek, 22 maja 2018, 22:10

moim zdaniem to słuszne posunięcie ... kosztowny zakup nowych śmigłowców nie jest najpilniejszym zadaniem wzmacniającym nasz potencjał szkoda że \"wcześniej \" nie podjęto prób konkretnej moderki ...( jakoś nasi decydenci wolą podróżować po gabinetach zagranicznych producentów zamiast szukać dobrych tańszych rozwiązań ... chodź takie próby podjął z Ukrainą AM tylko wiemy jak skończył

TomaszBąk
wtorek, 22 maja 2018, 22:09

Jest w artykule Pana Juliusza i planach MON pewien rozsądek. Prawdą jest, że zakup jakiegokolwiek śmigłowca jest sprawą mniej priorytetową niż zakup przykładowo nowego zestawu przeciwlotniczego (nie wdając się w szczegóły). Niemniej jednak zakup pewnych kategorii maszyn jest nieodzowny. 1. Przedłużenie resursu i dalsza modernizacja maszyn Mi-17 - jak najbardziej zasadne powiem więcej jeśli byłaby możliwość odkupienia kolejnych maszyn przykładowo od Republiki Czeskiej czy Słowackiej to należy z takiej szansy skorzystać. 2. Modernizacja Mi-8 w sytuacji gdy tych maszyn nigdy nie było wiele, były maksymalnie obciążone zadaniami przy braku dotychczasowych działań (vide kabina wygląda jak z lat 70 tych) może okazać się błędem podobnym do remontów Su-22 (tak to był remont nie modernizacja). 3. Modernizacja maszyn Mi-14 w sytuacji gdy zostały wcześniej stosunkowo efektywnie doposażone ma sens zakładając iż zakup następcy jest horrendalnie drogi a w warunkach pełnoskalowego konfliktu z FR śmigłowce te nie mają wielkich szans na typowe loty patrolowe i zwalczanie okrętów podwodnych wroga (może wyłaczając okolice Zatoki Szczecińskiej). 4. Modernizacja W-3. No cóż w warunkach pokoju koń roboczy WP - jak się nie ma co się chce.....wiadomo. A maszyna rodowód ma nasz ojczysty. Lata tego dużo i moim zdaniem Policja czy SG powinny dokupić kilka egzemplarzy dla unifikacji floty, zastapienia Mi-2 czy Kań SG. 5. Modernizacja Mi-2 jest oczywiście bezcelowa i idiotyczna. Podsumowując kruciutką analizę. 1. Zakupić śmigłowce dla 7 z Powidza. Maszyna nowoczesna typu CSAR dla specjalsów. 2. Wycofać Mi-8 zastępując je wycofanym i dokupionymi Mi-17 z eskadry z Powidza. 3. Wycofać Mi-2 zastępując w służbie częściowo nowymi Sokołami w zadaniach pomocniczych wersjach dowodzenia, transportu itp. W zakresie zadań ppanc skupić się na zakupie nowych maszyn Kruk lub rozważyć możliwość wprowadzenia bojowej Kiowy z nadwyżek amerykańskich na wzór Chorwacji i Grecji. Liczy się koszt-efekt . Uczmy się od innych często mądrzejszych od nas. Przypominam że W-3 powstał jako powiększony następca Mi-2 i we wszytskich zadaniach pomocniczych czasu pokoju może zastapić zabytkowe czajniki. Jest jeszcze oczywiście pytanie o stan Mi-14 w warunkach trudnej służby w klimacie morskim? Skandalem jest wycofywanie SH-2 Seasprite z powodu braku wsparcia? Najbardziej wartościowy element na naszych fregatach z powodu braku części zamiennych? Wychodzi około 20 nowych maszyn. Czy pierwotne plany nie zakładały liczy 26? Haha odkrywamy koło na nowo?

PRS
środa, 23 maja 2018, 20:16

Jak najbardziej racja. Zapomniał Pan o Mi-24, Mi-14 Pł/R i SW-4. 24ki są w fatalnym stanie. Z tego co jest być może po bardzo kosztownej modernizacji udało by się stworzyć klucz CSAR oraz jedną eskadrę dla 25 Brygady. Należy zapomnieć o traktowaniu ich jako maszyny szturmowe czy przeciwpancerne. Na pewno trzeba by je dopancerzyć. Uzyskano by wersję zdolną do transportu 6 żołnierzy desantu. W ich miejsce należało by pozyskać - czyli zakupić wycofywane Cobry z US Navy. Bezwzględnie należy jak najszybciej zakupić nowe śmigłowce ratownicze dla MW. I nie maszyny ZOP z funkcją SAR tylko typowe ratownicze bazowania lądowego. I tak ich wejście do służby po przeszkoleniu personelu to lata. Funkcje łącznikowe/transportowe ,,czajników\" powinny przejąć SW-4. One też potrzebują modernizacji. SH-2 można podremontować. Minister Skurkiewicz nie powiedział całej prawdy lub nie był poinformowany w pełni przez podwładnych. Peruwiańskie maszyny właśnie są remontowane w Kanadzie. Da się... Mnie wychodzi jakieś 16-18 całkowicie nowych maszyn (SAR i dla Specjalsów) oraz taka sama liczba używanych Cobr.

Marcin Kleinowski
wtorek, 22 maja 2018, 21:52

Jeżęli chodzi o Mi-8/17 zgoda do zadań transportowych zdala od OPL przeciwnika, po remoncie jak najbardziej się nadają. Pytanie tylko o resurs płatowców. Pytanie czy nie warto byłoby kupić kilka używanych maszyn do modernizacji. Jeżeli chodzi o Mi-2 to znowu problem z płatowcem, bardzo leciwye to maszyny. Plus taki, że nie trzeba ruszać logistyki. Ukraińcy mocno w ich moderkę celują, zwłaszcza Motor Sicz Sokoły jak najbardziej do modernizacji, ale raczej widziałbym je jako śmigłowce wsparcia -do transportu to one średnio się nadają - zwłaszcza po tym jak w rakietach spike dostępne są niechłodzone matryce (nie trzeba montować na podwieszeniach butli z ciekłym azotem, a to zmniejsza masę podwieszeń, co dla Sokoł ma duże znaczenie. Jeżeli chodzi o modernizację Mi-24 to tu widzę największy kłopot, bo przywrócenie wartości bojowej tym śmigłowcom nie da się zrobić małym kosztem, a efekt i tak będzie taki sobie. Pamiętać też trzeba, że o ile przy Mi-8/17 razem z Ukraińcami możemy zrobić prawie wszytsko, to przy Mi-24 już tak nie jest. Do Mi-8/17 o wiele łatwiej o cześci na wolnym rynku, gdyż to popularna maszyna, wykorzystywana też w lotnictwie cywilnym. Mi-24 mógłby po ograniczonej modernizacji pełnić może jeszcze rolę śmigłowca Combat SAR. Zamiast więc starać się adoptować Mi-24 do czegoś do czego się nadawać nie będą, lepiej pomyśleć o innym rozwiązaniu. Postawić na bezpilotowe śmigłowce współpracujące z sokołami - ILX-27 ale chyba bez pomocy Świdnika się nie da tego szybko zrobic, albo SW-4 SOLO RUAS - i wyposażone w spike LR II. Ewentualnie zakupienie 16-24 używanych Cobr od US Navy - najlepiej byłoby to połączyć od razu z zamówieniem na nowe Cobry, choć może odsuniętym w czasien np. kolejne 12 maszyn z opcją na następne 12.

Qwe
wtorek, 22 maja 2018, 21:35

Dobrym przykładem są tu np. brytyjskie śmigłowce Puma HC Mk. 1, wprowadzone do służby w 1968 roku, które obecnie przechodzą modernizację do standardu Puma HC2. Cyfrowa awionika i nowe, mocniejsze silniki to dla nich druga młodość. Ten argument jest fałszywy, bo Wielka Brytania to kraj wyspiarski, który w tej chwili prowadzi gigantyczną i kosztowną modernizację swojej Royal Navy, począwszy od okrętów patrolowych po lotniskowce typu Queen Elisabeth, lotnictwo pokładowe (F-35B), samoloty patrolowe, program modernizacji arsenału nuklearnego odstraszania (okręty podwodne typu Dreadnought), wprowadzania do służby nowych okrętów podwodnych typu Astute itd. itp. Na lądzie szykuje się np. program KTO. Przy tych wydatkach pozostawienie w służbie Pum z lat 60-tych to po prostu wyjątek. U nas stary sprzęt po płytkiej modernizacji to podstawa i zasada funkcjonowania sił zbrojnych.

Pumy to nie Mi-X
środa, 23 maja 2018, 15:02

Modernizowanie helikopterów zachodnich TO NIE TO SAMO, co modernizowanie helikopterowych poradzieckich trupów!!!!!!!!!

. . . . .
wtorek, 22 maja 2018, 21:18

Tuż za swoją granicą mamy żywe świadectwo na to jak na wojnie z rosją skończą śmigłowce a tu się dalej próbuje strugać miniaturkę wielkiego i bogatego zachodniego wojska. O ścisłą współpracę i prawdziwe przekazanie doświadczenia powinniśmy Ukrainę błagać nawet na kolanach tymczasem udajemy że tej wojny nie było i dalej nie ma. Wydawałoby się że taki szok od razu powinien tu wywołać natychmiastowe parcie do wprowadzenia radykalnych zmian tego co jak się okazuje od początku było źle robione, jest niestety inaczej. Szkoda słów bo i tak nawet niczyjego zdania nie zmienią a co dopiero mówić o wpływie na tych którzy decydują o kształcie rzeczy.

Marek1
środa, 23 maja 2018, 10:41

.... - po 2 latach(2014-16) dopraszania sie przez Ukrainę ścisłej współpracy zbrojeniowej z Polską, Ukraińcy(i nie tylko) mieli serdecznie dość propagandowych bredni polskich polityków i całkowicie jałowej, NIC realnie przynoszącej gadaniny/bufonady MON. Kijów gdzie indziej znalazł już politycznych i finansowych protektorów, a W-wa nie jest już nikomu potrzebna. Jak zwykle można było zrobić b. tanio i b. wiele, ale nie zrobiono NIC, by realnie skorzystać z ukraińskich technologii zbrojeniowych w dziedzinach w których stoją one kilka pięter wyżej niż polskie(ppk,rakiety plot/land-land ,silniki,MBT,itp). Skala zaniechań MON przy jednoczesnej szerokiej kampanii medialnej dla elektoratu w kwestii \"współpracy\" z Ukrainą jest ogromna.

WERBEL....
wtorek, 22 maja 2018, 21:00

jak wieść niesie w kuluarach decydentów ...dopinane są rozmowy o przekazaniu w latach 20 21/24... dwóch typów małych śmigłowców MH-6 Little Bird oraz jego szturmowy wariant AH-6 Little Bird w ilościach oscylujących około 28-34 sztuk dla Polski z tym że o wariancie szturmowym mówi się o 12-16 sztukach....tranasza latadeł które pierwotnie miały przekazane być do Afganistanu i Iraku około 75 sztuk ..zostały rozdzielone na Polskę ,Rumunię oraz kraje Bałtyckie za tak wzorowe wywiązywanie się z zobowiązań NATOwskich ...koszty tylko będą wynosić tzw rewitalizacje i serwisowanie ( Łódź ,Warszawa) oraz przystosowanie ich bojowo do wymogów jakie dane państwo chciałoby je skonfigurować pod warunkiem że będą to systemy i efektory z USA ..jeżeli chodzi o warunki Polskie zaistniało swoiste \"novum\" w/w śmigłowce mają być podporządkowane bezpośrednio Dowódcom Brygad ..natomiast rewitalizowane śmigłowce jakie posiadamy zostają na starych zasadach z tym że MI-24 bodajże 6 sztuk po modernizacji przebudowie systemów bojowych oraz awioniki i tzw częsci transportowej mają być tylko i wyłącznie do dyspozycji wojsk specjalnych plus parę sztuk wariantu AH-6 Little Bird .. natomiast parę sztuk Puszczyków ,MI-2 ...mają być scedowane do SG ,Policji ,Straży Pożarnej ,Urzędu Celnego i służb ochrony rządu ...natomiast MI-2 jakie pozostaną w wojsku polskim mają służyć tylko i wyłącznie szkoleniu...

Kangur
środa, 23 maja 2018, 10:42

Fajnie gdyby to była prawda. Niestety nasze siły zbrojne nie są w stanie funkcjonować bez dotacji. Przykładem marynarka wojenna...

Zajac
środa, 23 maja 2018, 16:42

Marynarka Wojenna nie istnieje. Owszem istnieje za to potezna i dziarska Admiralicja. Ale to jakby nie to samo !

JaJacek
wtorek, 22 maja 2018, 20:59

Tak sobie myślę, że morskie działania ratownicze będą zabezpieczane przez operatorów komercyjnych a wszelkie inne śmigłowce wraz z pokładowymi zostaną wycofane po osiągnięciu kresu eksploatacyjnego. Ponieważ MW i tak przestaniw istnieć w stanie pływającyn to braku śmigłowców pokładowych nikt nie zauważy. Sądzę, że wśród naszych polityków ędzie dominowała doktryna obronna na wzór islandzko-szwajcarski

Mentor
wtorek, 22 maja 2018, 20:47

Najsprytniejsze w historii rozbrajanie naszej małej armii idzie pełną parą. Ludzie z największym doświadczeniem zostali wyrzuceni lub sami uciekli jak zobaczyli Tą dobrą zmianę. O wirtualnej modernizacji nie wspomnę, nadzieja w tzw.flance wschodniej na zachodzie Polski uciekać za Odrę.

muzyk
wtorek, 22 maja 2018, 20:21

Ale za to mamy nowocesna i najwieksza w Europie orkiestre reprezentacyjna z najnowoczesniejszym sprzetem naszych czasow (puzony, trabki i werble nie wspominajac juz o fujarkach....)

Racjonalista
wtorek, 22 maja 2018, 19:44

Co do modernizacji Mi-24 polecam lekturę... >>> Super Hind <<<..... To dla tych co twierdzą, że się nie da.

vvv
środa, 23 maja 2018, 00:52

no da sie jak calkowicie przebudujesz mi-24. rosjanie maja tez nowsze wersje mi-24 ale to nie jest do konca smiglo uderzeniowe.

Marek1
środa, 23 maja 2018, 00:30

Racjonalista - w Polsce się NIE DA.

cdee
środa, 23 maja 2018, 09:50

popieram, niestety

Podporucznik rezerwy wojsk kwatermistrzowskich
środa, 23 maja 2018, 00:00

Super Hind jest helikopterem Trzeciego Swiata, a Rosja ma ok. 300 sztuk, bo w Syrii, w Czeczenii, w Gruzji itp. nie potrzebuje nic lepszego. Super Hind jest używany wyłącznie przez najbiedniejsze i najbardziej zacofane kraje świata - w przeciwieństwie do Caracala, który używany jest także przez kraje najbogatsze jak Kuweit, Japonia itp. _________ Super Hind nadaje się do \"low to moderate threat environment\". Czy obrona przed atakiem helikopterów K-52 oraz masy broni antyhelikopterowej itp. Rosji byłaby \"śrdodowiskiem małego do umiarkowanego zagrożenia\"? Oczywiście, że nie, to byłoby \"środowisko wysokiego do super wysokiego zagrożenia\". Broniąc Polski Super Hind byłyby zestrzeliwane jak kaczki i Polska może je mieć na defiladach, ale nie na polu bitwy, bo na polu bitwy mają długość życia rzędu 5 minut. Równie dobrze może pan modernizować szybowce dla walki z najnowszymi myśliwcami Rosji. To co pan pisze znakomicie ilustruje wyjaśnienie, dlaczego Polacy nie mają robotów przemysłowych, podczas gdy np. Korea Płd. (która w latach 60-siątych była zacofanym krajem rolniczym z ponad połową ludności nie potrafiącą czytać i pisać) ma ponad 600 na 10.000 pracowników.

Racjonalista
wtorek, 22 maja 2018, 19:41

No to do roboty! Modernizować! Montować ukraińskie silniki, zachodnią awionikę, a na Mi-24 i Głuszce zakładać wyrzutnie Spike. Wszystko w temacie. Nad czym jeszcze się zastanawiacie?

Lazy Lazer
środa, 23 maja 2018, 16:46

Nad kasa ! Te 40+ mld 2018 juz daawno wydane. A trzeba za radosne zakupy zaplacic. No albo czekac, ze ktos da ...

vvv
środa, 23 maja 2018, 00:54

bo sie nie da :) w-3 nie ma udzwigu, glowicy naprowadzajacej, awioniki, komputera, mocy silnikow, pancerza oraz integracji kotre kosztuje miliony euro :) papierowy i wolny w-3 bedacy przerobka mi-2 jako odpowiednik ka-52/ah-64e? :D mi-24 to ledwo co sie trzymaja na nitach a ty chcesz to modernizowac?

Przestroga AW009
środa, 23 maja 2018, 14:58

Ma pan rację, właściciel Swidnika zainwestował w maksymalne zmodernizowanie poradzieckiego, nawet przez nas spolszczonego helikoptera SW-4, oferował go pod nazwą AW009 nawet w USA i latami nie sprzedał ani jednego egzemplarza. Dał się namówić na modernizowanie poradzieckiego trupa i poniósł totalną klęskę ogłaszając niedawno koniec tej zabawy.

Marek1
środa, 23 maja 2018, 10:57

vvv - bodaj w 2016r stający na uszach Ukraińcy, by uzyskać współpracę s Polską na własny koszt zremotoryzowali i zmodernizowali(nowe silniki, przekładnia, łopaty, awionika) W3 i nawet zorganizowali pokaz nad W-wą. Osiągi tego W3 wzrosły we wszystkich zakresach od 20 do 40%, co czyniło z niego już b. przyzwoity lekki śmigłowiec wielozadaniowy. Niestety nasz MON(AM&Co.) jak zwykle całkowicie to zignorowali i zawiedzeni Ukraińcy wrócili do siebie. Dokładnie tak samo zakończyły się ich zabiegi w W-wie dot. współpracy w kwestii produkcji wspólnych ppk, rakiet plot i kierowanych ziemia-ziemia, wspólnego czołgu podstawowego, artyleryjskiej amunicji precyzyjnej, silników czołgowych klasy 6TD-2/3 i wielu innych kwestii.

vvv
środa, 23 maja 2018, 13:50

nie wzrosly o 20-40%, oraz dodali nowa przekladnie i lopaty co pozwlolio na poprawe parametrow o 15%. awionika nie zostala ruszona bo ta musi byc zintegrowana z uzbrojeniem i glowica optyczna czego motor sicz nie ma. MON nie byl zainteresowany a w-3 to zmodernizowany mi-2 ktory ma udawac smiglowiec bojowy? zwykly pistolet 9mm przebije spod w-3

Sat00
wtorek, 22 maja 2018, 19:36

Jest wiele możliwości modernizacji np. Mi24. 1. WKM Gatling z Tarnowa 2. rakiety 70 mm niekierowane już produkowane w MESKO lub kierowane półaktywnie laserowo (we współpracy z Kongsberg podobno wkrótce będą dostępne) 3. Piorun w wersji powietrze-powietrze (podobnie jak GAD na Strzałach), przy programowalnej głowicy Pioruna nie powinno być problemu 4. PPK niekoniecznie Spike NLOS, o wiele lepszy Brimstone 2 (zasięg ponad 20 km, radar aktywny o centymetrowej rozdzielczości - można zrobić deal wg CAMM / ER z MBDA. Jak pojawi się Pirat to wersja o wydłużonym zasięgu, na śmigłowcu spokojnie można zamontować oświetlacz LPC z autotrackerem aby kodowany promień lasera był automatycznie utrzymywany na celu. 5. OPL także w postaci integracji posiadanych Sidewinderów

jassm158 agm
wtorek, 22 maja 2018, 19:29

Mam inną lepszą propozycję najpierw dialog techniczny a później przetarg na modernizację polityków MON a później podpisanie umowy na kruk która jest niezbędna i priorytetowa,program homar, dozbrojenie Rosomaków w Spike lr,Orka ,program nowego wyboru samolotu wielozadaniowego.

Podporucznik rezerwy wojsk logistycznych
wtorek, 22 maja 2018, 19:24

Modernizacja helikopterów zachodnich to nie to samo, co modernizacja helikopterów ZSRR. Cechą helikopterów ZSRR jest większe zużycie paliwa, nadmierna waga kadłuba, gorsze osiągi itp., a zestarzenie się potęguje negatywne właściwości poradzieckich helikopterów. Można zapytać: skoro modernizacja poradzieckich helikopterów mogłaby zbliżyć je do helikopterów zachodnich, to dlaczego rząd nie lata zmodernizowanymi samolotami po ZSRR, lecz wymienił je na samoloty zachodnie? ________Helikoptery dla wojska mają ochronić życie żołnierzy i milionów Polaków oraz zapewnić istnienie państwu. To bardzo bezmyślne i pochopne, by opierać wojska lądowe o poradziecki sprzęt po modernizacji. Tym bardziej, że potrzebujemy helikopterów wyrównujących jakością ilość helikopterów przeciwnika. ________ Polska jest państwem zacofanym, tkwiącym nadal w zapaści cywilizacyjnej. Także dlatego koncerny powierzają nam produkcję komponentów, a montownie całych samochodów są w Czechach, w Słowacji, na Węgrzech, co jest o tyle szkodliwe, że tylko nieliczni producenci komponentów są równorzędnym partnerem producentów całych aut, a poziom zysków jest dyktowany przez montownie. Z reguły producenci aut po prostu mówią, że będą mniej płacić za komponenty, a jeśli się nie podoba, to producent kupi następne komponenty od firmy, która może produkować taniej, a więc obniżając płace. W rezultacie niskich płac i niskiej wydajności w Polsce na 10.000 pracowników mamy w Polsce 32 roboty przemysłowe, a w Czechach jest to ok. 101, zaś na Słowacji ok. 135. Średnia europejska to ok. 99. Korea Płd. ma ponad 600, RFN i Japonia ponad 300. Także USA stawiają na niskie płace i mają zaledwie ok. 190 robotów (w znacznej części dzięki inwestycjom z UE i Azji). Polskie 32 roboty to wskaźnik, że nasza gospodarka i państwo są w sytuacji ciągłego zagrożenia katastrofą gospodarczą, co musi osłabiać obronność oraz rodzi pytanie o poziom wykształcenia Polaków. ________ Dlatego olbrzymie znaczenie gospodarcze i obronne ma produkowanie w Polsce nowoczesnych i całych autobusów, aut, samolotów, helikopterów, satelitów, a gdy to niemożliwe, to przynajmniej produkowanie komponentów do jak najnowocześniejszych całych wyrobów oraz jak największy udział w konstrukcji nowoczesnego sprzętu. Pudrowanie poradzieckich trupów to wydawanie olbrzymich pieniędzy na fatalne helikoptery, wydawanie więcej niż kosztuje nowy helikopter zachodni, a co najgorsze wkopywanie nas głębiej w bagno zacofania i biedy. Dlatego należy za wszelką cenę przyjąć propozycję producentów helikoptera Tiger, by stać się jego trzeciem współproducentem i użytkownikiem oraz podpisać część offsetową umowy na produkcję Caracali, tak, byśmy nie tylko produkowali Caracale, całe helikoptery, w Polsce, ale by produkować je w zakładach będących polską własnością - dla Polski i na export. Z czasem możemy przestawić Caracale na fly-by-wire itp. tak jak zrobiły to USA z CH53 w CH53K. _______ Modernizowanie poradzieckich helikopterowych trupów to szczyty niekompetencji i niezorientowania, a więc należy to odrzucić - to NIE TO SAMO co modernizowanie helikopterów zachodnich! Tak samo należy przełożyć kupno okrętów podwodnych, zamrozić stan naszych okrętów podwodnych i do czasu ukończenia modernizacji wojsk lądowych (eliminacja sprzętu poradzieckiego) szkolić podwodniaków na okrętach zanurzających się tylko w porcie, w ośrodku szkoleniowym RFN i wysyłając oficerów i marynarzy na rejsy szkoleniowe na okrętach podwodnych RFN, Francji i Szwecji. Musimy zrozumieć, że Polska nie będzie eksportowała okrętów podwodnych - my nie jesteśmy nawet wstanie eksportować Rosomaków, bo nikt nie wierzy w jakość pojazdów kraju, który ma 32 roboty przemysłowe!

Harry 2
środa, 23 maja 2018, 01:28

Nie będę polemizował z Tobą na temat modernizacji śmigłowców jednakże polecam artykuł w Defence 24 do którego link podaję byś się tak techniką zachodnią nie zachwycał: http://www.defence24.pl/australijskie-problemy-tigera-komentarz A znasz li Ty taki samolot jak A400M. Wiesz ile problemów było z nim zanim został wprowadzony do produkcji? Jego ciężar w trakcie projektowania wzrósł o kilka ton co stanowiło kolejny z problemów. Tak więc \"nie wszystko złoto co się świeci!\"

Mentalność sklepikarzy!
środa, 23 maja 2018, 14:46

Mój Boże: ponieważ zawsze, do końca świata, także najnowsze pojazdy będą miały usterki, to nie ma różnicy między poradzieckim trupem, a H225M Caracal?! To dlaczego Kuwejt, Singapur, UK, Szwajcaria, Japonia itd., które kupują Caracale/modernizują już posiadane Pumy=Caracale tylko aby oszczędzić pieniądze na ich używaniu, nie skupują Mi-8, Mi-14 i ich nie modernizują? Bo Mi-8 i Mi-14 to dziś takie samo dno, jak BWP1 lub samochody-trupy Warszawa, Syrenka, lub Polonez, albo Trabant. No, dlaczego na rynku nie ma zmodernizowanych Polonezów lub Syrenek, co? _________ Pan stawia przed sprzętem mającym chronić życie żołnierzy i 36 milionów Polaków mniejsze wymagania, niż przed sprzętem dla cywilnych gospodarstw domowych!! Na jakim świecie my właściwie tu w Polsce żyjemy? Czy tu już wszyscy powariowali? __________ Zwolennicy modernizacji poradzieckich helikopterowych trupów (pewnie jako latających pomników Armii Czerwonej i dowód sowieckiej mentalności naszycj żołnierzy wobec sojuszników z NATO) reprezentują mentalność wpychającą Polskę w katastrofę technologicznego zacofania. Ci ludzie w razie wojny zamiast walczyć o życie domagali by się ciągłego \"wycofywania się na z góry upatrzone pozycje\" i byliby rozstrzeliwani za defetyzm!

Zdzis
środa, 23 maja 2018, 00:25

Nie jesteś oficerem rezerwy

kowalski
wtorek, 22 maja 2018, 19:10

Lepiej późno niż wcale. Tylko dlaczego tak długo dochodzono do tej oczywistości, że modernizacji nie da się uniknąć ? Wszak twierdzenia ,że \"za chwilę kupi się nowe\" i to naraz niemal we wszystkich obszarach było i jest szokująco nierealne i na bogatym zachodzie i na biedniejszym wschodzie.... Zlekceważyło się modernizację wcześniej to dzisiaj chyba dokładnie wszystko co istotne odstaje od współczesnych wymagań albo zostało zakupione niekompletne jako systemy. Nawet gdyby dostępna kasa była dużo większa to i tak przy naszych potrzebach ilościowych uzupełnienie nowości sprzętem zmodernizowanym byłoby jak najbardziej zasadne i ekonomicznie bez alternatywy....

Troll i to wredny
wtorek, 22 maja 2018, 19:07

Fakty są takie, że klasa polityczna ma świadomość co do realnych możliwości SZ RP w kontekście starcia (obrony) z potencjalnym przeciwnikiem. Zapewne uznali, że skoro reprezentują interes amerykański, a nie nasz...wprowadzają do Polski obce wojska...walczą w cudzych wojnach kolonialnych i...w sytuacji zagrożenia nikt ich bronił nie będzie...to niech się martwią ci, którzy mają w tym interes. Jak Amerykanie chcą, aby ta armia pacyfikowała w ich imieniu głodujących analfabetów na drugim końcu świata, to niech przekażą jej własne nadwyżki sprzętowe...tak jak Izraelowi ze 40 mld USD rocznie...na początek....

Zajac
środa, 23 maja 2018, 16:53

A oni maja duzo lepsza koncepcje - jezdzicie pacyfikowac a w zamian dostajecie cienkie obietnice, ze juz cos tam wam dadza ... Jak do dnia dzisiejszego swietnie dziala.

Wojciech
wtorek, 22 maja 2018, 19:02

Powymieniać w naszych śmigłowcach silniki na te z Motorsicz o wiele większa moc i mniejsze spalanie !

Szeregowy podchorąży
środa, 23 maja 2018, 13:26

Przypominam że oprócz silników jest jeszcze przekładnia główna, pośrednicząca i tylna, które tę większą moc muszą przenieść a nie były do tego przewidziane

kol
wtorek, 22 maja 2018, 19:00

50 Caracali za 12,6 mld zł rozwiązałoby ten problem, ale oczywiście nie bo obiecanki wyborcze są ważniejsze... Za POprzedników nie byłoby tu tego artykułu i takich problemów jakie są teraz. Kto odpowiada za ten stan rzeczy i jakie grożą mu za to konsekwencje?

Tommy
wtorek, 22 maja 2018, 23:16

Taki artykuł był i go dobrze pamiętam. Za PO...

dim
wtorek, 22 maja 2018, 22:10

@kol ... - Skoro wiesz, że \"rozwiązałoby problem\", podziel się tymi info ? Poproszę Cię o wyniki analizy porównawczą kosztów użytkowania i amortyzacji transportowych Caracali przez najbliższych 10 lat oraz tychże kosztów dla starych, modernizowanych Mi-...

htp
środa, 23 maja 2018, 12:52

Amortyzacje ustawowo masz na max. 20% rocznie. Koszt lotu Caracalem z tego co słyszałem jest 3 razy tańszy niż BH i może lecieć dalej i dłużej.

dim
środa, 23 maja 2018, 18:44

A gdzie porównanie całościowego kosztu ? Konkretne ? Wiesz, SUV sąsiada też spala aż o 40% mniej niż mój Suzuki, niemniej sumarycznie jest to tak... z pięć razy, na niekorzyść SUVa, mniejsza o szczegóły czemu.

bropata
wtorek, 22 maja 2018, 18:41

Ciekawą modernizację śmigłowców uderzeniowych Mi-24W zastosowano w 56. Pułku Śmigłowców. Na dwóch wiropłatach i to po obu stronach kadłuba namalowano podobizny husarzy. Tanio i groźnie.

Rg
wtorek, 22 maja 2018, 18:39

Mi-24 i Sokół z NLOS to by było coś...

Polak z Polski
wtorek, 22 maja 2018, 18:24

Na co idą te miliardy z 2% PKB? Gdzie oni je przepuszczają? Zgodnie z harmonogramem \"Polskich Kłów\" zdaje się do 2022 roku mieliśmy mieć wymieniony sprzęt na nowy i posiadać nowe zdolności obronne. PiS wszystko zatrzymał, zmarnotrawił czas i środki.

PRS
wtorek, 22 maja 2018, 18:11

,,natomiast w odniesieniu do śmigłowców W-3 Głuszec planowana jest ich dalsza eksploatacja. \" Ciekawe czy Pan Minister Skurkiewicz wie ILE SZTUK Głuszców jest w posiadaniu Wojska Polskiego... Bo mam takie wrażenie że nie wie... A zresztą po co mu to wiedzieć. Za chwilę ze swoim szefem MB przejdą do innego, nowego ministerstwa gdzie będą inne problemy o których trzeba będzie informować jakieś sejmowe komisje... My tu gadu gadu a niebawem będą... święta , Mikołaj, prezenty, zima minie, znowu będzie wiosna... i tak do kolejnych wyborów. Opcje modernizacji wszystkich typów śmigłowców już dawno została opracowana i zaprezentowana na różnych targach i pokazach. Teraz doszła możliwość przezbrojenia syst. rakietowych Hydra w efektory kierowane i nowe środki łączności. Pytanie otwarte - kto (personalnie) blokuje modernizację śmigłowców. Bo obywatele/podatnicy wiedzą o tym, że: ,,Jeżeli więc mamy do czynienia z modernizacją sprzętu dysponującego realnymi zdolnościami bojowymi, warto podjąć taką decyzję.\"

Hanys
wtorek, 22 maja 2018, 17:53

Czyli po naszemu cofanie liczników.

Harry 2
wtorek, 22 maja 2018, 17:34

No i mamy to co powinno być zrobione dekadę temu. Problemem jest teraz ograniczona modernizacja, a powinna być możliwie pełna/maksymalna. Dotyczy to także modernizacji czołgów.

Smuteczek
wtorek, 22 maja 2018, 17:22

Nie do konca rozumiem skad taki nacisk na smiglowce uderzeniowe. Ile juz lat nie mamy rakiet przeciwpancernych do Mi-24? Jezeli taki stan jest akceptowany tak dlugo bez dyskusji to skad teraz takie cisnienie by to zmieniac? Jezeli chodzi tylko o to by miec bez wzgledu na zdolnosci faktycznego uzycia ( bo do tego prowadzi przedluzanie resursów na sile muzealnym i kompletnie wyeksloatowanym maszynom) to moze faktycznie zrezygnujmy całkiem ze smiglowców bojowych?

Autor
wtorek, 22 maja 2018, 17:22

Ustawa 1066, ustawa o przekazywaniu polskiego uzbrojenia innym armiom, ciągle opóźnienia lub anulowanie krytycznych programów zbrojeniowych a na koniec ustawa act 447. Wszystko wskazuje na to, że mamy oprzeć \"swoją\" obronność o wioska USA bo do ciężkiej cholery gdzieś te miliardy z 2% PKB muszą iść. Z czasem pocichu wojska USA zajmą siły obrony Izraela a dalej to już odpowiedzcie sobie sami. Wiem, urojenia chorego.

olo
wtorek, 22 maja 2018, 17:21

Przecież taka modernizacja pochłonie gigantyczne nakłady finansowe, za te pieniądze można by nabyć mniejszą ilość, zaś w linii pozostawić konstrukcje najmniej wyeksploatowane.

Arado
wtorek, 22 maja 2018, 17:20

Niestety srodki na nowe smiglowce zostaly wyplacone na 500+ i nie ma i nie bedzie w najblizszej przyszlosci nowych smiglowcow.Smutna prawda ale lepiej ja powiedziec niz obiecywac cos na co nie ma kasy...

Arturo
sobota, 26 maja 2018, 16:51

Potwierdzam, ale idą nowe \"pomysły +\" więc ja już bym się zaczął martwić o leo 2pl, orkę, bwp i narew. Z wisły już się nie wycofają bo amerykanie nie pozwolą. Chociaż widmo przegranych wyborów może stworzyć dla darmozjadów jakieś 800+ a wtedy w kraju będzie misiała zostać tylko WOT.... A że nie jestem gołosłowny to ostatnio był news o zmianach w modernizacji leo 2pl co dla mnie i wdzystkich inteligentnych ludzi oznacza zawsze to samo\"odkładamy termin bo są ważniejsze rzeczy\".

Marek
środa, 23 maja 2018, 09:55

Ale wiesz o tym, że środki przeznaczone na MON zostały wydane w całości? Czy mądrze to już inna sprawa. Jakby na to nie popatrzeć, nikt nie zwrócił ich do budżetu centralnego tak, jak to corocznie mieli w zwyczaju czynić poprzedni specjaliści od niszczenia armii. Jeśli o tym wiesz, to nie pisz bajek o 500+ tylko zamiast mów jak było.

Zajac
środa, 23 maja 2018, 17:02

Bylo zle, a bedzie jeszcze gorzej !

Dario
wtorek, 22 maja 2018, 17:16

Wiadomo że na wypadek \"W\" wdraża się program przejęcia cywilnych środków transportu i ta potrzeba po niewielkich przeróbkach (montaż broni i niezbędnych urządzeń identyfikacji) może zostać w jakimś stopniu zaspokojona.

Zajac
środa, 23 maja 2018, 17:08

No wlasnie na to rzad i mon liczy - zabierze sie ludziom i juz bedzie armia :^) A kajaki tez zabiora i bedzie Flota, ze hej.

thom
środa, 23 maja 2018, 02:00

juz widze te przerobione i uzbrojone po zeby 20 letnie samochody . moze nawet niektore bedzie mozna bedzie zmusic do latania . oczami wyobrazni widze jak przeciwnik ucieka z pola walki gdy do ataku ruszaja zastepy astr, cors , ticow ( jak to sie odmienia ?) wsparcie powietrzne zapewniaja pancerne szturmowe szybowce , a na akwenach wodnych operuja rowery wodne i kajaki . w dobie PRL krolowaly wyroby zastepcze jak np wyroby czekoladopodobne , obecny rzad jako dobry nasladowca oferuje nam armie wojskowopodobna , niedlugo bedzie skladala sie ona tylko z prezentacji mulimedjalnych.

-CB-
środa, 23 maja 2018, 01:17

A ile w Polsce lata niby tych \"cywilnych środków transportu\" odpowiedniej wielkości? Pomijając już to, że ogólnie koncepcja do bani. bo to nie czasy I WŚ, gdy z kabiny wyrzucało się ręcznie bomby.

Zajac
środa, 23 maja 2018, 17:09

\"czasy I WŚ, gdy z kabiny wyrzucało się ręcznie bomby.\" I to jest wlasciwa i jedynie sluszna koncepcja. Doktryna AM sie na niej opiera.

dim
wtorek, 22 maja 2018, 22:13

@Dario... - akurat w razie W wiele zdążysz :) zwłaszcza z tym składem speców od \"dialogów\"

jacek
wtorek, 22 maja 2018, 17:14

Bardzo ciekawy artykuł. Inne armie postępują podobnie, zamiast kupować nowe remontują stare ale sprawdzone konstrukcje. Nie jesteśmy Arabią Saudyjską i nie stać nas na wiele rzeczy. Podziękowania dla autora :)

vvv
środa, 23 maja 2018, 00:56

stac nas ale wydalismy juz na OT 5-6mld zł + 2,5mld na samoloty VIP + kolejne ~3mld na OT w tym roku. łacznie daje to ze 12mld zł co stanowiloby polowe wymaganej kasy do zakupy 30 smiglowcow uderzeniowych klasy ah-64e

As
wtorek, 22 maja 2018, 17:08

Przecież większość proramów zakupowych kończy się modernizacją i trzeba się do tego przyzwyczajać. Dobrze że poprzednie szefostwo MON nie zechciało zrobić dekomunizacji sprzętu.

Kajak
wtorek, 22 maja 2018, 21:41

Francuzi od lat modernizuja system Gribeauval  (: système Gribeauval). Moze Polska tez kupi kilka karet.

Anni
wtorek, 22 maja 2018, 17:07

Żałosne.Temat wałkowany od 20 lat i dalej nie widzę żadnych konkretów.

Tomasz
wtorek, 22 maja 2018, 16:56

A tak AM prężył się i nawijał makaron na uszy tak oskarżał tak krytykował i co... OT jak z kreskówki, patrioty bez offsetu, przesunięte czołgi pod lufy ruskich, apel smolenski i dwa jet\'y kupione prawie za gotówkę tyle zapamiętałem a jeszcze 90% kadry na bruk. Nigdy nie byliśmy tak potężni faktycznie wstaliśmy z kolan GJ

gość.
wtorek, 22 maja 2018, 16:45

tzw. działania pozorowane i tyle w temacie.

Adam
wtorek, 22 maja 2018, 16:34

Całe to wojsko to jedna wielka tragedia. Szkoda pieniędzy na tą prowizorke

Zajac
środa, 23 maja 2018, 17:19

Dokladnie masz zdanie MONu - oni tez zaluja tych pieniedzy i wydaja na inne, sluszniejsze cele. Od lat. Wielu ...

Feluś
wtorek, 22 maja 2018, 16:31

Proponowany przez pana Juliusza zakres modernizacji polskich śmigłowców wydaje się być rozsądny i powinien przedłużyć okres użytkowania przez armię sprzętu o kolejne lata. Poza tym stworzy możliwość wykorzystywania Mi-24 nadal nawet gdy zostaną pozyskane śmigłowce Kruk. Umożliwi ona zatem podwojenie potencjału uderzeniowego. Niestety myślę że docelowe przedłużanie resursów nie będzie miało nic wspólnego z rozsądkiem, a jedynie z lowcostowym remontem. Przewiduję zatem remont silnika bez wymiany na wersję Motor Sicz, wymianę radiostacji i systemu IFF, nowe malowanie, system nawigacji GPS i antypoślizgowe dywaniki. Spikea jak nie ma dla Rosomaków tak nie będzie dla Mi.

Jan
wtorek, 22 maja 2018, 16:28

Dlaczego na bogatym Zachodzie trzydziesto- i więcej letni sprzęt się modernizuje, a u nas jego posiadanie to wstyd i powód do natychmiastowej wymiany?

Jac
wtorek, 22 maja 2018, 21:37

A jaki koszt tej modernizacji jest ? To równie dobrze można poloneza zmodernizować też ma 30 lat

rossa
wtorek, 22 maja 2018, 19:55

Bo u nas modernizuje się sprzęt z lat 60tych czyli 60letni.

Zajac
środa, 23 maja 2018, 17:24

Dokladnie ! No czasem jest pomysl, zeby modernizowac tez sprzet bardziej nowoczesny, z lat 70-tych.

kronan
wtorek, 22 maja 2018, 19:22

Dlaczego pytasz?Bo tam jednocześnie z moderką sprzętu masz też jakieś dostawy nowiutkiego jak z pod igły.I jeszcze taki drobiazg że modernizacja sprzętu na zachodzi to jednak jest długoletnie planowanie i systematyzacja całego tego procesu.U nas to łatanie nędznych staroci bo nowego sprzętu nie kupujemy i efektem tego mamy nóż na gardle.Pakować nowiutkie silniki i awionikę no 30-40 letnich gruchotów?I na koniec.Gwarancji na to że flotę śmigłowców odnowimy poprzez nowe zakupy nadal nie będzie prawda?

Michał
wtorek, 22 maja 2018, 18:55

To kwestia tego jak się widzi daną sytuację w powiazaniu z punktem siedzenia. To prawda, że nowe ładnie wyglada i jest się czym pochwalić. Jednak trzeba sobie zadać pytanie czy stare przestało spełniać swoje zadania? Osobiście mam dostawczaka w swojej firmie którym jeżdżę czasem osoboscie. Jest stary ale ma klime i radio. Wozi towar. Nie psuje się wiecej niż inne. Zakup nowego w tym przypadku to zbedny wydatek. Wole zainwestować. W coś innego.

Dropik
wtorek, 22 maja 2018, 18:03

U nas nie ma 30 letniego sprzętu. Większość to 35-45 lat. Tylko sokoły młodsze. Modenizowac wypada w oparciu o współpracę z producentem. Dodatkowo zachodnie kontrukcje są lepiej zaprojektowane

Czesio
wtorek, 22 maja 2018, 17:52

Taka modernizacja miałaby sens 20 lat temu. Teraz to jest ściema, próba przykrycia braku kasy na śmigłowce. Jaką wartość bojową będą miały \"zmodernizowane\" muzealne Mi-2?

opel
wtorek, 22 maja 2018, 16:28

Jest jedno i to dość istotne \"ALE\". Wszystko fajnie, pomijając rozważania nad tematem sensu przedłużania użytkowania złomowatych śmigłowców MI8 i MI24 na kolejne KILKANAŚCIE lat istotne jest u nas pojęcie \"czasu\". Niestety ten \"czas\" ogrywa gigantyczną rolę. Aby modernizacja miała jakikolwiek sens powinna zostać przeprowadzona szybko, bez zwłoki czyli trzeba wiedzieć co zmieniamy, na co i jaki efekt chcemy uzyskać. W naszym kraju jest to czyste SF. Jedyne co wiadomo to to że będziemy modernizować. Kiedy i jak - to się dopiero okaże po dialogach technicznych i 25 konferencjach, czyli za 5-10 lat. To że teraz w przeglądach i naprawach są MI24 i jest super okazja do tej płytkiej modernizacji to nikogo tak naprawdę nie interesuje. Nam tu się wmawia że taka modernizacja to jak pstrykniecie palcami. Ogromny wzrost możliwości za minimalne pieniądze. Czy ktoś już policzył ile będzie kosztować wymiana silników na nowocześniejsze? nie? a skąd je weźmiemy skoro z Rosją podobno już jesteśmy w stanie wojny?. Jaki system ppanc zamontujemy na MI24? tylko błagam bez pomysłów w stylu: zamiast 4 lufowego km....wkmb i 70mm rakiety....to wykastrowanie MI24......jakie rakiety na Sokoła? już był przetarg, dialog? nie?......ta modernizacja niczego nie rozwiązuje bo zanim do niej dojdzie miną wieki. To tak samo jak z modernizacją Twardych czy T72. Ogłaszamy w blasku fleszy z dumą: będziemy modernizować! a po roku okazuje się że oprócz zapowiedzi nic się w tym kierunku nie dzieje. Uważam że śmigłowce takie jakie znamy będą latać aż do wyczerpania resursów a potem po cichu po trochu będą wycofywane. Tak jak Kobbeny. TO POLSKA....tutaj obronnośc liczy się najmniej.

DeZoo
wtorek, 22 maja 2018, 18:18

Niestety jest i będzie dokładnie tak jak piszesz. W polskich warunkach modernizacja większości floty smiglowcowej zajelaby lata - i mam tu na myśli 6-8 lat a nie 2-3 - ale jestem pewien, że w ogóle do niej nie zdąży dojść. Wszechobecny marazm w modernizacji armii, niemoc i działania pozorowane w celach propagandowych powodują, że od zapowiedzi do realizacji mijają lata. Albo realizacja po latach zostaje po prostu anulowana. Nikt z polityków nie myśli o tym kraju, tylko o swojej zasranej karierze. A my ich wybieramy, więc nie jesteśmy lepsi jako naród... I niestety jako naród prędzej czy później jesteśmy skazani na zagładę, bo sami się o to prosimy nie umiejac zadbać o swoje bezpieczeństwo!

adams
wtorek, 22 maja 2018, 16:23

Jeszcze rok temu czytałem tutaj komentarze typu,Macierewicz to najlepszy minister obrony narodowej od 89 roku itp. gdzie są dzisiaj Ci mądrzy inaczej którzy to pisali......Gdzie jest dzisiaj wasz Macierewicz i szumnie zapowiadane Black Hawki??? Zamiast zakupu nowych śmigłowców to jest remontowanie postsowieckich wraków.Brawo Dojna Zmiano

andy
wtorek, 22 maja 2018, 22:48

a to niby Am przez 20 lat zmniejszał i demolował armie ... i przemysł obronny ... trochę wiedzy o tym okresie

Marcin
wtorek, 22 maja 2018, 19:55

miało być 50 krabów, 160 homarów itp

Lazy Lazer
środa, 23 maja 2018, 17:39

Byly, bylo duzo wiecej. Ale zostaly po nich tylko puste, wyssane skorupki.

DeZoo
wtorek, 22 maja 2018, 18:23

Niestety nawet modernizacji tych antykow nie ma. I jeszcze wieeeelee wody w Wiśle upłynie żeby któryś został faktycznie zmodernizowany w zakresie wskazywanym w artykule. To tylko pobożne życzenia autora. W naszych realiach fikcja literacka. Radzieckie smiglaki będą latać w specyfikacji jak obecnie aż zaczną spadać, a wtedy wycofa się je bez rozgłosu. Pewnie w miejsce kilkuset Mi za kilkanaście lat zostanie kupionych parę zachodnich maszyn, żeby było co pokazać na defiladzie. I tyle. Polska.

Nieeeeeeee
wtorek, 22 maja 2018, 15:55

Brak słów nie wiem co powiedzieć naprawdę nie wiem jestem w szoku

Dropik
wtorek, 22 maja 2018, 18:04

A czemu ? Wiadomo było , że tak się skończy....

cooky
wtorek, 22 maja 2018, 15:46

ręce po prostu opadają.... ten MON buja w chmurach i po co to całe gadanie o PMT?? rozpedzic całe towarzystwo na 4 wiatry

Paweł W
wtorek, 22 maja 2018, 15:18

Może odezwą się Ci wszyscy, którzy krytykowali poprzednią procedurę zakupową....

Mw 23
środa, 23 maja 2018, 12:16

Jeden mig 29 spadł i do dzisiaj nie wiadomo nic. Nie wiem może to silnik?

Lazy Lazer
środa, 23 maja 2018, 17:42

A moze nie mial silnika ? Spadl z lawety w lesie i dlatego pilot przezyl.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama