Mariusz Błaszczak zostaje w MON

30 września 2020, 15:49
50340748733_6918db16bc_k
Fot. Maciej Nędzyński/CO MON

Mariusz Błaszczak po rekonstrukcji rządu będzie nadal pełnił funkcję ministra obrony narodowej. Jego resort będzie nadzorowany przez nowo powołanego wicepremiera Jarosława Kaczyńskiego.

Podczas konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki poinformował planowanych o zmianach w składzie rządu. Do rządu dołączą Jarosław Kaczyński (wicepremier),  Jarosław Gowin (wicepremier, minister rozwoju, pracy i technologii), Przemysław Czarnek (Minister Edukacji i Nauki), Grzegorz Puda (minister rolnictwa i leśnictwa), a kilku innych ministrów obejmie stanowiska w kierowanej niezmiennie przez Michała Dworczyka Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Mariusz Błaszczak pozostanie na stanowisku ministra obrony narodowej. Obecny szef MON sprawuje tą funkcję od stycznia 2018 roku, kiedy to zastąpił Antoniego Macierewicza. Wcześniej, od 2015 roku był szefem MSWiA. W latach 2005-07 był szefem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, na tym stanowisku w marcu 2007 r. został mianowany członkiem rządu. Od 2007 r. jest posłem Prawa i Sprawiedliwości.

Mariusz Błaszczak jest bliskim współpracownikiem prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który obejmie tekę wicepremiera. Jarosław Kaczyński będzie odpowiedzialny za nadzorowanie i koordynację pracy resortów obrony narodowej, spraw wewnętrznych oraz sprawiedliwości jako szef specjalnego komitetu. Szef MON będzie zatem współpracował z Jarosławem Kaczyńskim w ramach rządu.

Mariusz Błaszczak ma 51 lat. Jest absolwentem historii na Wydziale Historycznym Uniwersytetu Warszawskiego. Ukończył również Krajową Szkołę Administracji Publicznej i studia podyplomowe - Samorząd Terytorialny i Rozwój Lokalny oraz Zarządzanie w Administracji.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 36
Reklama
iggor
poniedziałek, 5 października 2020, 21:32

Brak ważnej informacji - kiedy Błaszczak był w wojsku? Kiedy skończył studia powinien iść do woja i .......... zrejterował?

SimonTemplar
czwartek, 1 października 2020, 21:10

Był pacynką a teraz nawet do tego juz co nie potrzebują. Będzie statystą.

Saracen
czwartek, 1 października 2020, 14:49

„Polska posiada na Zachodzie reputację kraju nieprzyjaznego mniejszościom seksualnym. To się przekłada na niekorzystne decyzje inwestycyjne. Ma również wpływ na sprawy militarne. Nie jest tajemnicą, że wielu kongresmanów jest zaangażowanych w sprawy LGBT. Te kwestie łączą Donalda Trumpa i Joe Bidena” – Georgette Mosbacher, ambasador USA w Polsce. Wygląda na to, że w imię propagandowej goownobuży, rozpętanej przez PiS, tracimy w bardzo realnych obszarach działalności naszego kraju. Warto, Panie Ministrze?

wert
czwartek, 1 października 2020, 17:26

oczywiście że warto mimo przyprawianej gęby. Z terrorystami się nie negocjuje. Neomarksistów należy zatrzymywać zawsze i wszędzie.

Minister Wojska Dariusz Płaszczak
poniedziałek, 5 października 2020, 09:09

Zgadzam się całkowicie.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
piątek, 2 października 2020, 01:15

Dokładnie tak!!

Woit
czwartek, 1 października 2020, 11:25

Nie jest sztuką przepłacać za sprzęt w USA. Niech ten rząd zainwestuje w rodzimy przemysł zbrojeniowy, a w szczególności niech wydaje miliardy tu, w Polsce za rodzime produkty bo tylko takie zamówienia gwarantują rozwój. I nie mam tu na myśli pseudo polskich latadeł z Mielca i Świdnika.

No jest rozwój, czyż nie?
piątek, 2 października 2020, 06:22

No przecież wydają! Kupują holowniki, ma być okręt ratowniczy, wyremontowali okręt logistyczny oraz hydrograficzny. Będzie nowa, tym razem pływająca - zatem będzie to kolejny nowoczesny okręt - stacja demagnetyzacyjna. A przecież w planach jest też nowy zbiornikowiec dla tej groźnej "floty" jednostek pomocniczych! Czyż to nie czysty rozwój? Będą kolejne Raki, Kraby, Poprad i 6 Pilic, choć te ostatnie już nie z polskim, tylko izraelskim radarem. No i będą te bezbronne Rosomaki-S, a już 13 lat (zaraz dogoni Slązaka!) MON inwestuje w Baobaba, będzie też malowanie T72. Cały czas rząd "inwestuje"!! Podobno w tym roku aż 60% zakupów zostanie wydane w Polsce.

LMed
czwartek, 1 października 2020, 13:45

Inwestowanie w ROZWÓJ rodzimego przemysłu słabe szczególnie. Przypominam, że modernizacja miękkich T-72 była określana oficjalnie "milowym krokiem". Przepłacanie w Ameryce i rezygnacja z offsetu to nie jest powód do dumy.

beta vulgaris
czwartek, 1 października 2020, 11:08

Czułbym się dużo lepiej, gdyby do grona decydującego o WP ( w więc i naszych pieniądzach z podatków) zaproszono wojskowych i ekspertów związanych z tą tematyką.

10
czwartek, 1 października 2020, 10:51

Odpowiedni człowiek na odpowiednim miejscu

LMed
czwartek, 1 października 2020, 14:11

Mówisz o ministrze?

bo chyba nie o obecnym...
czwartek, 1 października 2020, 13:22

O kim piszesz?

Jan III Sowiecki
piątek, 2 października 2020, 04:44

o mnie

edward
czwartek, 1 października 2020, 10:07

Z biografii wynika, że nie odbył obowiązkowej zasadniczej służby wojskowej jako podchorąży rezerwy!

emeryt
czwartek, 1 października 2020, 09:48

Skoro wprowadza się "komisarza" oznacza to że chyba nie najlepiej w tych resortach sprawy się mają .Błaszczak zachował stanowisko li tylko z sympatii i starej znajomości z Kaczyńskim .Lepszy od Klicha , Macierewicza ale nie oznacza to że jest dobry na obecne potrzeby i wyzwania - taki sobie urzędnik .Obawiam się tylko sytuacji w której komisarz w ramach swoich kompetencji zacznie narzucać zakupy np. kolejnych śmigłowców dla MSW za pieniądze MON

ursus
czwartek, 1 października 2020, 12:38

Na pewno Komisarz jakoś będzie chciał zaznaczyć swoją obecność na tej funkcji, a że wpływowy, to można spodziewać się ze dwóch-trzech dużych kontraktów dla WP zamiast jednego. Pytanie co może być wprowadzone względnie szybko? Na myśl przychodzą mi: Borsuk, okręty dla MW (choć te pieniądze można wydać zdecydowanie lepiej to PR niestety zrobi swoje), rażenie, tj. PPK (Pirat, Moskit, Javelin), granatniki, drony. Być może dobrze się stało, bo głęboko liczę na to, że nasz Naczelnik-Komisarz raczej nie będzie chciał tażać się w rozwiązaniach pomostowych, gdyż to by umniejszało jego pozycji. W związku z zaistniałą sytuacją spodziewam się raczej przyspieszenia Homara uzupełnionego o Topaz, niż śmigłowców.

czwartek, 1 października 2020, 08:13

Nieeee

czytający dużo
środa, 30 września 2020, 22:23

Nie wierzycie??? to czytajcie więcej na temat zbrojenia naszej armii i innych armii . Zobaczycie naprawdę jak jest prawda.Tak na marginesie w innych armiach nie jest tak cudownie.Ale jeżeli jest lepiej,to dlatego że oni wcześniej dużo zrobili,a u nas niewiele zrobiono./czas ,pieniądz,szkolenie,nowsze technologie i własne opracowania sprzętu i technologi/.

andys
czwartek, 1 października 2020, 09:51

1."Tak na marginesie w innych armiach nie jest tak cudownie" . Dlaczego , tak jest? Dlatego, gdyż wiekszość społeczeństw i rzadów nie ma przekonania do potrzeby zwiekszania nakładów na wojsko. 2. "Ale jeżeli jest lepiej,to dlatego że oni wcześniej dużo zrobili,a u nas niewiele zrobiono./czas ,pieniądz,szkolenie,nowsze technologie i własne opracowania sprzętu i technologi/. " Tutaj kol. "czytający dużo" ma rację

Były żołnierz
środa, 30 września 2020, 20:53

Powiem tak że chyba jeden z najlepszych ministrów obrony narodowej i mdernizuj nasze wojsko Panie ministrze.

ursus
czwartek, 1 października 2020, 14:37

Brakuje kompleksowego podejścia do zakupów, IU z jakiegoś powodu nie rozgonił (za słaby?) oraz wydaje się być dość mocno ograniczany przez innych co doprowadziło do cyrków przy PMT i zmieniania/zacierania/zatajania harmonogramu. Moim zdaniem sytuacja wygląda tak, że dzięki budowie WOT, nasz MON znalazł się na miejscu pozwalającym w ogóle szarpać się o "kierownicę". W tym kontekście należy zadać sobie pytanie czy, a jeśli tak, to na ile i dlaczego, ta cała modernizacja odbywa się na zasadzie negocjacji z hamulcowymi (budowa AU)? W zaisniałych okolicznościach Minister radzi sobie najlepiej jak potrafi lecz chyba nie na wszystko ma wpływ. Procent realizacji PMT stoi pod dużym znakiem zapytania - niedługo usłyszymy zapewne o priorytetach dotycząych priorytetów.

wert
czwartek, 1 października 2020, 17:32

trzeba mieć też autorytet. MB go nie ma. Ciała nie daje(poza ławeczkami) ale szału nie robi Ponad rok bez większych zakupów to właściwy czas na reformę MON

ursus
czwartek, 1 października 2020, 23:13

Z taką argumentacją całkowicie się zgadzam - sukcesów powinno być znacznie więcej niż jest i reforma jest pożądana choćby w zakresie jasnego i trwałego zdefiniowania kompetencji na linii prezydent-MON. Natomiast w moim poście chodziło o podkreślenie, że MON funkcjonuje w pewnych realiach w których wycisnął ile potrafił, a pojawiających się kłód nie da się porównać 1:1 w stosunku do poprzedników. Musi być jeden kierowca trzymający kierownicę i odpowiadający za pojazd - problemem może być bardziej brak odpowiedniego bata, niż samej chęci jego użycia, bo nie pamiętam by któryś MON wybitnie wykazał się w kwestii skutecznego odchwaszczania.

Mario
czwartek, 1 października 2020, 09:04

Modernizuje???... zamiast sprzetu Misiewicze!

Logistyk
środa, 30 września 2020, 23:39

Jest PROamerykański, a zatem "uwali" krajowy przemysł zbrojeniowy, ten najbardziej istotny.

wert
czwartek, 1 października 2020, 00:32

wystarczy porównać sumy zamówień i wszystko widać co kto "uwala". Uwaleniem było podpisanie kontraktu na amo dla Leo i wydatkowanie jakiejkolwiek kasy w drugim roku. Dobrze że Mesko uratowało Pionki. Każdy Rząd Polski (nie mylić z Żondem POlskimojropiejskim) ma być proamerykański z tego powodu że z ameryką mamy wspólne interesy a z ojropką uchodźców, prawożondność i neomarksistowskie niszczenie państw narodowych po to żeby stworzyć IV Rzeszę Ojropiejską pod światłym teutońskim przewodnictwem. A MB orłem nie jest niestety. Taki rak na bezrybiu

Marek
czwartek, 1 października 2020, 19:14

Dokładnie tak samo uważam.

LMed
czwartek, 1 października 2020, 15:54

Jakiś uprzedzony jesteś. Ale forma wypowiedzi udanie krotochwilna. Kasa w Ameryce, a sprzęt w proszku chyba?

poprzednie 8 lat/obecne 8 lat
środa, 30 września 2020, 22:54

"mdernizuj"...i tyle w temacie.

wojak
środa, 30 września 2020, 22:00

chyba ruskiej armii . masakra że ktoś w to wieży

andys
czwartek, 1 października 2020, 09:53

Nie wojak , a zupak, który nie wie , że piszemy - "wierzy" - od wiary.

jesień88
środa, 30 września 2020, 21:37

mam zupełnie odwrotne zdanie

mat
czwartek, 1 października 2020, 10:00

@jesień88 powiesz dlaczego? Tylko tak rzeczowo i z faktami, a nie wojna plemienna. Chętnie podyskutuję:)

Marek1
piątek, 2 października 2020, 09:38

Homar, Patriot, Narew, Kryl, Orka, Kruk, Miecznik, Mustang/Pegaz, Tytan, Karabela/Pustelnik, Puszczyk, Baobab, ect. A teraz opisz proszę "osiągnięcia" panów AM/MB w REALNEJ realizacji w/w programów. "Tylko tak rzeczowo i z faktami, a nie wojna plemienna" ...

Extern
czwartek, 1 października 2020, 15:49

To podyskutuj o pozytywach umowy na Homara.

Tweets Defence24