Amerykanie wzmacniają obronę powietrzną bardzo krótkiego zasięgu w Europie

17 marca 2018, 15:25
28698696_1761495203895068_4308210687986870781_o
Fot. U.S. Army

Amerykanie zdecydowali się wzmocnić zdolności obrony powietrznej bardzo krótkiego zasięgu swoich jednostek wojskowych w Europie. W składnicy sprzętu wojskowego Letterkenny przeprowadzono prace nad przywróceniem gotowości pierwszych 36 pojazdów systemu Avenger.

Pracownicy amerykańskiego składu wojskowego w Letterkenny zajmują się obecnie przywracaniem zdolności bojowej "do 72 zestawów Avenger", przeznaczonych dla jednostek U.S. Army stacjonujących w Europie - poinformowała o tym rzeczniczka składu Janet Gardner.

Plan przywrócenia do służby Avengerów to element programu European Deterrence Initiative, mającego na celu poprawę gotowości sił amerykańskich w Europie, rozpoczętego w celu wzmocnienia poczucia bezpieczeństwa amerykańskich sojuszników na Starym Kontynencie i "odstraszenie" ewentualnych agresywnych działań Rosji. 

undefined

Fot. U.S. Army

W ramach programu Amerykanie odtworzą do 72 zestawów Avenger przeznaczonych do obrony powietrznej bardzo bliskiego zasięgu. Zostaną one następnie przetransportowane do Europy. To jeden z pierwszych kroków mających na celu odbudowę przez Amerykanów zdolności obrony powietrznej bardzo krótkiego zasięgu na naszym kontynencie. Na początku roku w Europie rozmieszczono też baterię Avenger Gwardii Narodowej, która ma wesprzeć amerykańskie jednostki prowadzące działania w operacji Atlantic Resolve. 

undefined
Fot. U.S. Army

Avenger jest obecnie jedynym mobilnym systemem obrony przeciwlotniczej armii amerykańskiej bardzo krótkiego zasięgu, jego głównym uzbrojeniem są dwie kontenerowe wyrzutnie Stinger umieszczone na samochodzie Humvee, łącznie zawierajace osiem pocisków. Oprócz tego dysponuje karabinem maszynowym. Ma za zadanie ochronę miejsc koncentracji wojsk, konwojów wojskowych w ruchu i na postoju, stanowisk dowodzenia i lotnisk. Może być transportowany na pokładzie samolotu C-130 Hercules i podwieszony pod śmigłowcem Blackhawk. 

W chwili obecnej armia amerykańska dysponuje dziewięcioma batalionami wyposażonymi w system Avenger, z których siedem jest w Gwardii Narodowej. Amerykanie zakładają formowanie nowych jednostek obrony przeciwlotniczej krótkiego/bardzo krótkiego zasięgu (SHORAD). Przynajmniej jeden batalion uzbrojony w Avengery ma zostać utworzony w Europie. W dalszej perspektywie będą wprowadzane systemy o większych zdolnościach bojowych. Przewiduje się np. zakup zestawów przeciwlotniczych na podwoziu KTO Stryker, w ramach pilnej potrzeby operacyjnej.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 34
Reklama
Z
piątek, 23 marca 2018, 11:19

Beda to pociski kontaktowe typu Brzoza.

kimi
poniedziałek, 19 marca 2018, 07:47

No i znów Pancyrem Rosjanie udzielili lekcji Amerykanom. Ale to dobrze bo zwykle uczeń przerasta mistrza.

Davien
poniedziałek, 19 marca 2018, 09:43

Pancyr panie kimi to raczej odpowiednik SPYDER/NASAMS z którym przegrywa na całej linii, a nie Avengera, to dwie rózne kategorie sprzętu.

Marek1
niedziela, 18 marca 2018, 12:06

Pod koniec 2 dekady XXI w. Avengery ze starymi Stingerami, to całkowicie niewystarczająca osłona dla własnych wojsk. Zasięg 4-5 km i pułap 3-4 km to żałośnie mało, by stworzyć warstwową obronę przed zagrożeniem powietrznym ze strony armii dysponującej nowoczesnymi samolotami, śmigłowcami i artylerią rakietową dalekiego zasięgu.

Davien
poniedziałek, 19 marca 2018, 09:44

Marek, Avenger nie ma zwalczać Tu-22M3 czy Su-34 ale wąłśnie drony, amunicje precyzyjna czy smigłowce

Marek1
poniedziałek, 19 marca 2018, 12:45

Davien - armia skupiona na zdolnościach VSHORAD będzie masakrowana z powietrza z pułapów powyżej 4km. Nowoczesne syst. celownicze samolotów bojowych umożliwiają w miarę precyzyjne niszczenie nawet stos. niewielkich celów powierzchniowych zwykłymi bombami z pułapu 4000m+, a więc z poza zasięgu skutecznego efektorów klasy MANPADS. Oprócz MANPADS niezbędny jest wysoko mobilna Narew na podwoziach gąsienicowych i kołowych(marzenia). Niedawno można było tanio kupić od Jordanii 52 szt. zestawów klasy Osa(9K33). Po modernizacji w kraju do standardu Osa-P i zakupie na Ukrainie nowych rakiet dla Os T382(zasięg do 20km/pułap do 8km) mamy fajne pomostowe rozwiązanie do czasu wprowadzenia mobilnej Narwi(2026r-mocno wątpię).

Davien
wtorek, 20 marca 2018, 14:46

Panie Marek USA dysponuje jeszcze zestawami Patriot PAC-3+ a Avengery moga byc tez uzbrojone w AIM-9 wiec pomarzyc o masakrowaniu. Do tego dochodzi poteżne lotnictwo praktycznie zapewniające przewagę w powietrzu wiec Avengery będa zwalczały maks jakieś smigłowce i amunicję precyzyjną albo drony a do tego sie nadaja..

ZZZ
poniedziałek, 19 marca 2018, 13:39

>\"armia skupiona na zdolnościach VSHORAD będzie masakrowana z powietrza z pułapów powyżej 4km.\" Nie będzie, jeśli ma największe i najnowocześniejsze siły powietrzne na świecie.

Willgraf
wtorek, 20 marca 2018, 10:53

Sily powietrzne ktore jak ognia boja sie ćwiczyć tam gdzie są na cwiczeniach zestawy OSA

Infernoav
piątek, 23 marca 2018, 08:15

OSA np nasza zmodernizowana może być skuteczna przeciwko drobin i helikopterów. Nie stanowi już zagrożenia dla samolotów. Nie wiem skąd pomysł o ich skuteczności. Nawet S-300 już jest nieskuteczne w starciu z samolotami stealth 2 generacji. Tylko S-400 ma jeszcze,cze chyba, bo to wielką niewiadomą, możliwość zwalczania takich samolotów. Obrona bardzo krótkiego zasięgu to odpowiednik naszych gromów, działek 23mm i w przyszłości 30mm. Aż dziw bierze, że wprowadziliśmy antyczne działka 23 zamiast odrazu iść w kaliber 30mm. Chyba, że przewidziano modernizację polegająca na wymianie modułów ogniowych na działka 30mm z pociskami piorun co znacząco podniosłoby zdolności tych systemów. Dzisiaj największym wrogiem wojsk jest artyleria w tym rakietowa, a nie ataki lotnictwa. Do ataków takiej artylerii potrzebny jest zwiad-drony, a je zwalczać może system bardzo krótkiego zasięgu.

Davien
wtorek, 20 marca 2018, 14:43

A co ten antyczny zestaw OPL może zrobić? Chyba umrzeć z honorem w starciu z nowoczesnymi srodkami rażenia.

Anonim
poniedziałek, 19 marca 2018, 05:58

Ale ma 3kg głowicę bojową a nasze szyłko-gromo-pierdony tylko 1kg, no i 8 pocisków w kontenerze a nie 2 lub cztery w osobnych rurach.

Viktor
niedziela, 18 marca 2018, 18:14

\"ze strony armii dysponującej nowoczesnymi samolotami, śmigłowcami i artylerią rakietową dalekiego zasięgu.\" Sami do siebie nie będą strzelać.

Nikt
niedziela, 18 marca 2018, 17:44

Dlatego niedługo wejdą też wersje wyposażone w \"cięższy\" sprzet tudzież AIM-9X chpćby

ale wstyd
niedziela, 18 marca 2018, 11:57

Żenada. Gorsze od Osy sprzed 60 lat...

tafoss7
niedziela, 18 marca 2018, 19:52

Osa po modernizacji w WZU nr 2 w Grudziądzu to zestaw który poza efektorami spełnia wymagania nowoczesnego pola walki. Mamy rozpracowane efektory 9M33M3 ale pewnych rzeczy się nie przeskoczy jak mała ilość kanałów celowania i manewrowość efektorów. Osa z zasięgiem 10 km, systemem kierowania ogniem bije na głowę Avengera

Marek1
poniedziałek, 19 marca 2018, 11:06

tafoss7 - można było w ub. roku taniutko kupić od Jordanii 57 szt. Os do modernizacji jako rozwiązanie pomostowe do czasu pozyskania dla WP syst. Narew(kiedy to będzie ??). Wielokanałowości SKO Osy faktycznie się raczej nie przeskoczy, ale np. Ukraińcy mocno zmodyfikowali już rakiety 9M33M3 właśnie pod względem manewrowości i zasięgu(15-18km), więc taka \"nowa\" Osa z \"nową\" ukraińską rakietą byłaby już w stanie skutecznie osłonić własne jednostki.

PRS
wtorek, 20 marca 2018, 08:39

Dodałbym, że sprawiliśmy prezent Jordanii w formie amunicji za 30 baniek ojro. O tym się głośno nie mówi. Ciekawe ile z tej amo zostało użyte w Syrii...

tagore
niedziela, 18 marca 2018, 00:45

Ciekawe ,że polski Rząd nie zaproponował polskich \"szyłek\" w zamian za dofinansowanie modernizacji.

bee
sobota, 17 marca 2018, 21:27

Sojusznicy nie wiedzą że w Poland od ręki można nabyć VSHORAD Poprad System.? Z pociskami Piorun o lepszych parametrach od FIM-92 Stinger, szczególnie na niskim pułapie, 30 m Piorun/Grom vs. >200 m Stinger.

rozczochrany
niedziela, 18 marca 2018, 15:15

Polityka poważnych krajów nie przewiduje kupowania broni za granicą, gdy jej odpowiednik, nawet gorszy , produkuje własny przemysł. Dlatego USA prędzej zainwestują i opracują kolejną zmodyfikowaną wersje Stingera niż kupią Pioruny. Gdyby USA kupiły rakiety Piorun to potencjalni kupcy na Stingery doszli do wniosku ze Stinger to szajs. I tysiące miejsc pracy w USA trzeba by było zlikwidować. Mniejsze zyski koncernu produkującego te zestawy, mniejsze podatki do budżetu. Do tego utrata kompetencji przedsiębiorstw w produkcji przenośnych zestawów i rozwoju technologii.

bee
poniedziałek, 19 marca 2018, 08:28

a jednak w 2017 poszedł eksport z MESKO w liczbie kilkadziesiąt szt. rakiet Grom do USA. Czyżby dla porównania parametrów czy może jako sprawdzenie przed większą dostawą ?? Anyway , brawo Mesko. !!!! :-))))

Znawca USA
poniedziałek, 19 marca 2018, 11:11

I pewnie trafi do \"demokratycznej opozycji\" w Syrii a potem Rosja będzie winić Polskę. Dobrze na tym nie wyjdziemy. Gdyby to nie było coś podłego, to USA użyłoby swoich Stingerów a nie naszych Gromów...

Sat00
sobota, 17 marca 2018, 19:55

Czy zauważyliście że Amerykanie wzmacniają jedynie zdolności posiadane przez kraj gospodarza co jest absurdem ? Mogliby wyciągnąć z demobilu nawet Hawka a oni sprowadzają odświeżanego Avengera ze Stingerami wiedząc że mamy opl bardzo krótkiego zasięgu rozbudowaną najlepiej w Europie: Pilice, Poprady i Białe itp Gdzie jedna bateria Patriot choćby nawet PBD7 z PAC2 lub starszymi PAC3 (CRI) ? Polska nie potrzebuje wzmocnienia VSHORAD no chyba że USA nie przyjechało realnie wzmacniać zdolności obronnych Polski i nie zależy im nawet na ochronie Redzikowa. Rumuni mają Gepardy, Strieły itp. a ostatnio zamówili Patrioty podobno 1 jednostka ogniowa dotrze już w 2018. Do czasu 2022 gdy do Polski mają dotrzeć pierwsze zestawy Patriot USA powinno pomostowo rozmieścić OPL średniego zasięgu no chyba że uznają poziom ochrony średniego zasięgu S200 z Mrzeżyna za wystarczający. Jeśli tak to Patrioty nam nie potrzebne :)

Viktor
niedziela, 18 marca 2018, 18:16

Oni wzmacniają swoje oddziały.

Autor
poniedziałek, 19 marca 2018, 06:26

jeśli przyjechali do Polski na wycieczkę to rzeczywiście im wystarczy

Zajac
poniedziałek, 19 marca 2018, 02:07

Dokladnie ! Ale tu panuje powszechna wiara, ze Amerykanie beda bronic Polski !!!!

Infernoav
piątek, 23 marca 2018, 08:19

Ta obrona ma wzmocnić ich oddziały na bardzo krótkim dystansie -drony i helikoptery. Jeśli zacznie być gorąco to sprowadza swoje patrioty albo oddadzą prymat Światowy i dopuszcza do rozpadu NATO.

FalunGong
sobota, 17 marca 2018, 18:52

Jakby nie patrzeć Polska ma wielowarstwową obronę przeciwlotniczą która jest kombinacją kunsztu polskiej myśli technicznej i połączenia modernizacji rosyjskiego sprzętu z nowymi polskimi rozwiązaniami 1 OPL dalekiego zasięgu, S200 Wega zmodernizowana przez polskich inżynierów z WZU2 Grudziądz. Zasięg ponad 200 km, pułap 40 km teoretyczna, zasięgowo zdolność antybalistyczna i zdolność do tworzenia bańki antydostępowej 2 OPL średniego zasięgu S125 Newa SC (zmodernizowane w Grudziądzu) zasięg ponad 30km, pułap ok 20km naprowadzanie pasywne CLOS 3 OPL krótkiego zasięgu zmodernizowany polski Kub zasięg pułap ok 18 km, naprowadzanie pasywne półaktywne jedynie w ostatniej fazie lotu 4. OPL krótkiego/bardzo krótkiego zasięgu Osa. Zmodernizowane w WZU2, zasięg ok 10 km, pułap ok 6 km, naprowadzanie całkowicie pasywne, nowoczesna optoelektronia. Polska dysponuje aż 48 TELARami (wyrzutnio-radarami) ze zdolnością pływania. 5 (wisienka na torcie!) OPL bardzo krótkiego zasięgu uzbrojona w supernowoczesne rakiety Piorun (cyfrowa reprogramowalna głowica, poprawione charakterystyki i osiągi efektora) zasięg nawet do 6000m, pułap ok 4km. Zestawy Pilica i Poprad (mobilny, zaawansowana optoelektronika) całkowicie pasywne mogą otrzymywać dane z radiolokatorów Soła a nawet NUR15. Biała całkowicie mobilna i pasywna. 6. OPL bardzo krótkiego zasięgu, ZSU23 mm poprawione charakterystyki nowej amunicji 23mm produkowanej całkowicie przez krajowy przemysł (MESKO) przeciwpancerna APDS-T, fragmentująca FAPDS-T zasięg przeciwlotniczy ponad 3 km pułap ok 2,5km. Biała to wysoka mobilność i aż 4 x WZU23 + nowoczesne pociski Grom/Piorun. Pilica to 2 efektory + 2 działka 23mm. Bardzo zaawansowane prace w ramach programu Noteć nad efektorami 35mm, projekt Tryton, wkrótce amunicja programowalna z MESKO. Przyzwoite osiągi armat KDA zasięg/pułap 4,5/3,5km. Całość w ramach nowej architektury systemu dowodzenia i kierowania ogniem - dowolny sensor, dowolny efektor. System połączony z Popradem tworzy kompletny mały polski IBCS. Dane z radarów Bystra, Soła, NUR, PL18 możliwość współpracy z systemami Kub i Osa w ramach SKO Łowcza, moduły Rega. Całość wymaga modernizacji. Czekamy na realizację programów Narew i Noteć, Patrioty nie zabezpieczą potrzeb obrony powietrznej Polski nawet w 10%.

Mg
niedziela, 18 marca 2018, 13:53

Przydałby się jeszcze jakiś system ochrony lotnisk oparty na działkach 35 mm, coś takiego jak Skyshield. Do tego polski \"Pancyr\". Właściwie wszystko oprócz rakiet mamy. Kupić licencję na rakiety > 20 km i miało by to niezłe szanse eksportowe. No i Narew na wczoraj. Może nie od razu te kilkanaście baterii ale z 8 na początek

Marek1
niedziela, 18 marca 2018, 12:15

FulunGong - dziwne, że NIE zauważyłeś, że WSZYSTKO co wymieniłeś(poza VSHORAD) to 40-letnie starocie, nieco tylko zmodernizowane cyfrowo. Zwłaszcza, że jak zwykle MON od lat olewa modernizacje samych rakiet dla S125 Newa(ostatnio ciekawe wyniki maja Ukraińcy). No i na koniec - ILOŚĆ pozostałych w WP syst. jest wręcz żałosna np. WEGA - 1 bateria, Newa niewiele więcej.

FalunGong
niedziela, 18 marca 2018, 19:42

Panowie macie rację ! potencjał modernizacyjny jest brakuje tylko efektorów ! Narew jest potrzebna na wczoraj ! Patriot nie zabezpieczy naszych potrzeb. Tyle

Tajna Polska
sobota, 17 marca 2018, 17:06

Imponująca szybkość modernizacji ! Właściwe od zaraz, niczym po wizycie u mechanika.

Razparuk
sobota, 17 marca 2018, 16:37

Czyli odkurzają takiego Poprada?

Tweets Defence24