Polska wkrótce wycofa wszystkich żołnierzy z Afganistanu

24 czerwca 2021, 14:23
pkw afganistan
Fot. kpt. Monika Wywiórka
Reklama

Zgodnie z decyzjami Sojuszników, postanowiliśmy nie przedłużać misji Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Afganistanie. Z końcem czerwca kończymy wojskowe zaangażowanie w największej operacji NATO w historii - poinformował w czwartek prezydent Andrzej Duda.

Prezydent RP Andrzej Duda na swoim Twitterze zamieścił wpis, że z końcem miesiąca zostanie zakończona polska obecność w Islamskiej Republice Afganistanu. Jednocześnie już dzisiaj w nocy do kraju wrócą pierwsi żołnierze. Kończy się zarazem trwająca dwie dekady obecność Sił Zbrojnych RP w tym państwie. Wojsko Polskie wypełniało w ten sposób zobowiązania wynikające z Art. 5 Traktatu Waszyngtońskiego, mówiące o wspólnej obronie.

14 kwietnia Rada Północnoatlantycka – główny polityczny organ decyzyjny NATO – uznała, że "nie ma militarnego rozwiązania" wobec wyzwań, przed którymi stoi Afganistan, i poinformowała o zakończeniu sojuszniczej misji w tym kraju. Ministrowie spraw zagranicznych krajów członkowskich zapowiedzieli, że "wycofanie będzie uporządkowane, skoordynowane i przemyślane" i ma się zakończyć w ciągu kilku miesięcy.

Dzień wcześniej Biały Dom zapowiedział, że do 11 września br. - 20. rocznicy ataków terrorystycznych – z Afganistanu wyjdą wojska amerykańskie. Administracja USA podkreśliła, że decyzja została skonsultowana z sojusznikami z NATO. 14 kwietnia decyzję o zakończeniu zaangażowania w Afganistanie oficjalnie ogłosił prezydent Joe Biden.

Reklama
Reklama

Po zamachach 11 listopada 2001 Sojusz Północnoatlantycki po raz pierwszy i dotychczas jedyny użył artykułu 5 Traktatu waszyngtońskiego - mówiącego o wspólnej obronie w razie ataku na jednego z sojuszników - i postanowił o misji w Afganistanie.

Polska obecność w Afganistanie trwa nieprzerwanie od 2002 roku, kiedy to Wojsko Polskie wzięło udział w misji Enduring Freedom, która była następstwem ogłoszonej przez administrację Busha walki z terroryzmem w następstwie ataków na World Trade Center we wrześniu 2001 roku. Główna aktywność PKW Afganistan przypadła na lata 2007-2014, podczas trwania misji  International Security Assistance Force (ISAF). Okresowo uczestniczyły w niej liczne zmiany w liczbie ponad 2 500 żołnierzy, wspierane m.in. przez transportery Rosomak, haubice Dana i śmigłowce Mi-24.

Misję ISAF zastąpiła trwająca od 2015 r. operacja Resolute Support, w której Wojsko Polskie brało udział w charakterze doradczo-szkoleniowym. Swoją obecność kończy XIII zmiana PKW RSM Afganistan. Podczas trzech operacji Enduring Freedom, International Security Assistance Force jak i RSM życie straciło 44 polskich żołnierzy.

PAP/Defence24.pl

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 28
Reklama
rafff
środa, 30 czerwca 2021, 16:19

Mało kto pamięta, że jednym z pierwszych naszych walczących tam był Radosław Sikorski - no i jak by nie było jego wojska wygrały (rosjanie się wycofali)

Sarmata
środa, 30 czerwca 2021, 11:10

A w Afganistanie talibowie prą do przodu i wojsko rządowe już nawet nie walczy z nimi poddając się. NATO i USA uciekają kto pierwszy.Pewnie do końca roku Talibowie będą rządzic całym krajem.

poiuyt
piątek, 25 czerwca 2021, 14:38

To teraz taliban zacznie zawieruchę tam na całego. My będziemy za to mogli przyjmować stamtąd uchodźców choć formalnie nie będą uchodźcami,ale pani Merkel zna lepiej prawa międzynarodowe.

afsadsf
piątek, 25 czerwca 2021, 11:40

Zwyciężyliśmy? NATO zwyciężyło? Tak się pytam bo w tekście ani słowa.

Kowboj
niedziela, 27 czerwca 2021, 22:24

Moralnie - tak :D Ale zaraz wejdzie davien i powie Ci, że bla bla w przeciwieństwie do Ruskich to tak, wygraliśmy.

ret
niedziela, 27 czerwca 2021, 14:36

Jasne. Moralnie jesteśmy zwycięzcami.

magazynier
piątek, 25 czerwca 2021, 10:06

Droga Redakcjo czekam na anaalizę naszej obecności w tym niegościnnym kraju. Dlaczego, po co i za ile? Pozdrawiam tzw. weteranów wojny afgańskiej.

Herr Wolf
piątek, 25 czerwca 2021, 09:30

Podobno komoruski już dawno wycofał..!

ms
piątek, 25 czerwca 2021, 09:26

Może Pan Prezydent wyjaśni, gdzie się podziali żołnierze wracający z Afganistanu, mieli być w nocy a ich nie ma, może ktoś ich porwał, albo do ruskiego łagru wysłał, może mieli wypadek a może są bez dachu nad głową, bez jedzenia i wody, może w końcu jakieś służby się tym zainteresują, toż jak się okazuje nie trzeba wojny , żeby żołnierze zaginęli

Gen. 1 samodzielnej dywizji kretów
piątek, 25 czerwca 2021, 03:42

Koniec marnowanie kasy

Niuniu
piątek, 25 czerwca 2021, 00:26

Farsa. Podobno byliśmy tam 20 lat z powodu: "Art. 5 Traktatu Waszyngtońskiego, mówiące o wspólnej obronie". Jakiej obrony? Kogo niby broniliśmy okupując Afganistan? Atak na Nowy York organizowali głównie saudyjczycy za pieniądze z Arabii Saudyjskiej. Dobrze, że nareszcie kończymy tą egzotyczną wojnę. Ale pewnie to jeszcze nie koniec. Talibowie po odzyskaniu władzy mogą spróbować pociągnąć do odpowiedzialności swych okupantów. Zabiliśmy tam trochę cywili. Zniszczyliśmy kawał kraju. Można spodziewać się rachunków. Trybunał w Hadze działa a Polska uznaje jego jurysdykcję.

Mistrz Yoda
piątek, 25 czerwca 2021, 15:26

Atak na WTC i inne cele został zorganizowny przez islamskie bojówki wykreowane za wiedzą i aprobatą USA, po to aby dać akceptowalny przez wyborców w Stanach Zjednoczonych ((podatników) i opinię miedzynarodową- pretekst do prowadzenia bardziej agresywnej polityki zagranicznej przez USA, szczególnie na bliskim i środkowym wschodzie (tzw. wojna z terroryzmem), a więc ażeby wznieść imperializm amerykański na wyższy poziom! Jedną z konsekwencji była interwencja w Afganistanie (także Irak z tzw. "Bmr", której nota bene nigdy nie odnaleziono). Być może już wówczas tamtejsi stratedzy dostrzegali, że Afganistan z 70 km korytarzem granicy z Chinami jest alternatywnymi drzwiami do zaopatrywania rosnącego szybko w siłę molocha- ChRL (bo przecież chodziło nie tylko o przejęcie kontroli nad szlakami produkcji i przerzutu heroiny i opium), więc należało zainstalować tam lojalny reżim blokujący dostawy np. gazu ziemnego z Tadżykistanu lub Uzbekistanu, aby spowolnić rozwój molocha w razie gdyby Rosja "zawiodła". Ale niestety (a może i stety) plan się nie powiódł, moloch rośnie szybciej niż przewidywano i USA musi skupić wysiłek na tym jednym kierunku, aby nie nastąpiła całkowita katastrofa, w dodatku Rossija podbija cenę (ostatnie spotkanie na szczycie Biden-Putin). Jak w takiej sytuacji geostrategicznej wygląda włażenie w d...pę jankesom? Jakieś korzyści? Polska żadnych, USA i owszem- polityczne. Może zatem warto trzymać z żółtym (także przeciw Rossiji)i, którzy wg mnie w przeciągu najbliższych 15-20 lat zdominują gospodarczo i politycznie glob (obserwujcie reakcję Unii Europejskiej, a zwłaszcza Niemiec, to dobry barometr nastrojów). Wg mnie USA i tak padnie, zwłaszcza ekonomicznie (gigantyczy dług publiczny, etc.), to tylko kwestia czasu. Może zatem wart załapać się na rolę "pośrednika" pomiędzy ChRL, a Zachodem. Zapewne ten tekst nie zistanie upubliczniony, gdyż na tym forum jest zbyt "niepoprawny" politycznie, odnoszę bowiem wrażenie, ze dominujące wypowiedzi publikowane tutaj są zbyt jednostronne- czyżby forma politycznego lobbingu?

masis
czwartek, 24 czerwca 2021, 23:54

Armie natowskie niepokonane- Afganistan! Ile ten cyrk kosztował polskiego podatnika? A w tym czasie służba zdrowia na dnie a cmentarze przez nowotwory na granicy wydolności...

tagore
czwartek, 24 czerwca 2021, 23:17

Walka w Afganistanie po spowodowaniu śmierci Achmeda Szach Masuda i usunięciu z życia politycznego Ismaela Khana była skazana na porażkę.Amerykańska biurokracja uważa za najlepszych "sojuszników" skorumpowanych ludzi w kazdej konfiguracji od lat.Patrioci jako słabo sterowalni nie są w cenie.

xx
czwartek, 24 czerwca 2021, 22:30

jakiś bilans, podsumowanie?,wnioski?

piątek, 25 czerwca 2021, 13:58

Dwa pokolenia Afgańskich dzieci które mogły pójść do szkół itd. Armia szczególnie zawodowa jest od wojowania i ciągłego ulepszania się a nie wytapiania czasu w garnizonach.

klawiatura
czwartek, 24 czerwca 2021, 22:18

To gdzie teraz zarządca czytaj ambasada usa wyśle naszych zuchów ?

sarkazm
sobota, 26 czerwca 2021, 20:43

Spoko! Coś wymyślą!

KAR
czwartek, 24 czerwca 2021, 21:53

20- lat bezsensownej eskapady z mizernym końcowym efektem dla tego kraju.

Alek
czwartek, 24 czerwca 2021, 21:25

Przez te nasze misje za granicą został zawieszony program modernizacji śmigłowców Mi 24 pod nazwą PLUSZCZ.

lolek
czwartek, 24 czerwca 2021, 21:23

I bardzo dobrze, że opuścimy Afganistan. Trzeba przysposobić się do obrony własnego kraju a nie Amerykańskich interesów.

Monkey
czwartek, 24 czerwca 2021, 17:54

I dobrze. Tracilismy tam tylko ludzi i sprzęt. A talibowie i tak odzyskają utraconą w 2002 roku władzę i tak. Totalna klapa ta cała misja.

Piotr
czwartek, 24 czerwca 2021, 16:55

Brytyjczycy, ZSRR,USA/NATO nikt nie podbił tego państwa, a straty i koszty?, ale surowce zostały.

Ernst Stavro Blofeld
czwartek, 24 czerwca 2021, 17:44

Grecy podbili. Mongołowie podobno też.

Sarmata
środa, 30 czerwca 2021, 11:12

No i gdzie są ci Grecy i Mongołowie? Rządzą w Kabulu? Posiedzieli trochę i się wycofali bo straty były za duże.

Chyżwar dawniej Marek
piątek, 25 czerwca 2021, 20:01

Grecy? Aleksander nie miał z tego zysku, tylko ciągły problem. Mongołowie zaś mieli bardzo kontrowersyjny nawet jak na owe czasy sposób postępowania. Weź taki Herat chociażby. Jak im się postawił, to zniszczyli miasto, wyrżnęli wszystko co tam żyło i tropili uciekinierów z miasta wszędzie gdzie się dało. Na koniec zniszczyli infrastrukturę w całej okolicy tak, żeby nie opłacało się tam niczego odbudować. Wyobrażasz sobie taki numer dzisiaj?

dim
czwartek, 24 czerwca 2021, 22:07

@Ernst... - To chodzi o koszt-efekt. Grecy zamierzali podbić cały świat, stąd wzięli się i za nieopłacalny sam w sobie Afganistan. Nie popisało się wtedy rozpoznanie i świat okazał się za duży. Podobnie było z Mongołami. Oni też musieli, gdyż im też Afganistan po prostu leżał na drodze. Rozważam po co tam NATO ? W walkę o demokrację oczywiście nie wierzę. Ktoś pisze tu o surowcach, ale chyba chodziłoby o kontrolę handlu narkotykami ? A NATO do tego jedynie wykorzystano ? Konkretnie Polacy potrenowali tam współpracę i (myślę że) przydało się. Żołnierzy nie szkoli się w warunkach pokojowych. Patrz upadek cesarstwa bizantyńskiego, jego redukcja z rozmiaru imperium do niewielkiego państwa. Dwa motywy: Pierwszy, to migracja w granice zbyt szybka, by napływowi hellenizowali się. W efekcie cofali się Helleni. I motyw drugi - wychowane bez wojny wojska uciekały, porzucając mury miast i ich helleńską ludność, już na samą wieść o zbliżaniu się teoretycznie znacznie słabszego od nich wroga. Szkoda, że na polskich lekcjach historii o tym nic nie ma. W każdym razie żołnierz jeździć MUSI na wojny. Prawdziwe.

Monkey
czwartek, 24 czerwca 2021, 21:57

@Ernst Stavro Blofeld: W punkt, 100/100. Grecy baktryjscy, Mongołowie z ułusu Czagataja także.

Tweets Defence24