Reklama

Polacy i Słowacy przeszkolili ponad 100 Irakijczyków w obsłudze poradzieckiego sprzętu

18 stycznia 2019, 13:15
T-72 Irak
Fot. Photographer's Mate 1st Class Michael Larson/US Navy.

Ponad 100 irackich żołnierzy zostało do tej pory przeszkolonych z obsługi poradzieckiego sprzętu w ramach NATO-wskiej misji, w której państwem wiodącym była Polska, a wsparcie zapewniała Słowacja. W tym roku nowa misja sojusznicza ma przeszkolić kolejnych 100 Irakijczyków.

Od 2017 r. do końca października 2018 r. w Iraku realizowana była misja NATO dotycząca budowy zdolności szkoleniowych (ang. NATO Training and Capacity Building – Iraq, NTCB-I). Celem było wsparcie irackich sił zbrojnych. Jednym z jego aspektów było szkolenie żołnierzy w zakresie napraw i obsługi poradzieckiego sprzętu bojowego. W tym zakresie zadania wykonywały mobilne zespoły szkoleniowe złożone z żołnierzy z Polski i Słowacji. Polska była państwem wiodącym i skupiła się na szkoleniu w obsłudze i remontach czołgów T-72. Słowacy odpowiadali przede wszystkim za naprawy bojowych wozów piechoty BWP-1.

W ramach trzech kursów przeprowadzonych w Iraku polscy i słowaccy specjaliści przeszkolili 107 żołnierzy irackich. 83 z nich ukończyło kursy zaawansowane, a 18 nabyło kompetencje umożliwiające samodzielne szkolenie irackich instruktorów – poinformowało w czwartek Stałe Przedstawicielstwo RP przy NATO, gdzie odbyło się spotkanie podsumowujące polsko-słowackie działania w Iraku.

W latach 2017-18 odbyły się trzy kursy. Na rok 2019 planowane są dwa kolejne, w których udział ma wziąć ponad 100 żołnierzy irackich. Szkolenia odbędą się już w ramach nowej misji Sojuszu w Iraku (ang. NATO Mission Iraq, NMI).

Każde szkolenie było podzielone w na kilka etapów. Odbywały się głównie w szkole inżynierii elektrycznej i mechanicznej w bazie At-Tadżi niedaleko Bagdadu. Część zajęć była prowadzona także w Centrum Szkolenia Logistyki w Grudziądzu oraz w 8 batalionie remontowym w Kołobrzegu.

Szkolenie Irakijczyków Polska i Słowacja zrealizowały przy dużym nakładzie środków własnych. Projekt był także częściowo dofinansowany ze środków Funduszu Powierniczego na rzecz Budowania Zdolności NATO, do którego wkład wniosły Luksemburg, Estonia oraz Słowenia.

NATO pozytywnie odpowiedziało na prośbę władz irackich o wsparcie ich zdolności wojskowych na szczycie w Warszawie w 2016 r. Rok później na "mini szczycie" w Brukseli zapadła decyzja, że to Polska będzie odgrywała wiodącą rolę w szkoleniu dotyczącym obsługi i napraw poradzieckiego sprzętu pancernego. Pilotaż rozpoczął się jesienią 2017 r.

Po czasach rządów Saddama Husajna w Iraku zostały setki poradzieckich czołgów T-72, bojowych wozów piechoty BWP-1 oraz pojazdów opancerzonych BTR i BRDM. Suchy klimat sprawiał, że po latach bezczynności sprzęt był mniej skorodowany niż byłby np. w Europie. Próby przywrócenia sprawności takich pojazdów opancerzonych miały więc realne szanse powodzenia.

Szkolenie w zakresie obsługi i remontów poradzieckiego sprzętu stanie się częścią nowej misji NATO w Iraku (NMI). Polska utrzyma w tym państwie także misję szkoleniową Wojsk Specjalnych, będącą częścią globalnej koalicji przeciwko tzw. Państwu Islamskiemu. Nowością będą natomiast elementy wystawione przez wojska inżynieryjne, a także żołnierze do ochrony szkoleniowców. Liczba polskich żołnierzy w Iraku ma wzrosnąć z ok. 150 do ok. 200.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 15
Reklama
Fun funów USA
niedziela, 20 stycznia 2019, 14:36

@Davien: zarzucasz komuś manipulacje a sam piszesz nieprawdę (powody Twoich "kłastewek" tj. czy to zwykły brak wiedzy czy 'celowe działanie" pozostawię osadowi forumowiczów). Prawda natomiast wygląda tak: wg. zachodnich danych w Pustynnej Burzy \"oficjalnie\" zniszczono przeszło 800 sztuk T-72 (a nie 600 jak piszesz), przeszło 400 miały zniszczyć A-10, ok. 200 "Apacze" i kolejne 200 siły lądowe koalicji. Problem tylko z tym, że w roku 2003 Irak posiadał w dalszym ciągu ok. 800 sztuk T-72 a przed 1991 dostarczono mu 1038 T-72 różnych wersji a potem wbrew temu co piszesz żadnych dostaw już nie było (aktualnie odtajnione dane CIA podawały liczbę tych czołgów w przeddzień Pustynnej Burzy na 962 sztuki). Jakim więc to \"cudem\" wszechpotężna koalicja zniszczyła Irakowi w 1991 r. ponad 800 tych czołgów (z ok. tysiąca jakie posiadał) a w 2003 r. miał dalej ponad 8 setek?

podaj źródło
niedziela, 20 stycznia 2019, 09:55

"w Pustynnej Burzy USA podało, że zniszczyło 3000 szt. T-72"

Davien
sobota, 19 stycznia 2019, 22:45

Panie proste rachunki: Irak stracił ok 600T-72 w Pustynnej Burzy, a po jej zakończeniu na nowo kupowali czołgi wiec jak zwykle ta kiepska manipulacja ci nie wyszła:) Wg danych USA został wtedy zniszczone ok 2000 poazdów pancernych w ogóle wiec powodzenia :))

proste rachunki
sobota, 19 stycznia 2019, 16:58

No zaraz: "w Iraku zostały setki poradzieckich czołgów T-72". Jak? Irak miał maks. 950 szt. T-72 i w Pustynnej Burzy USA podało, że zniszczyło 3000 szt. T-72. Czyli każdy T-72 był zniszczony ponad 3x. Potem była Druga Wojna w Zatoce, gdzie USA odniosły podobne sukcesy a red. Lesiecki chce mi wmówić, że USA kłamały i Irakowi zostały "setki T-72"?

Ok bajdur
sobota, 19 stycznia 2019, 15:04

@CB. Tylko dlaczego Czeska Zbrojovka regularnie skupuje sprzęt z krajów Układu Warszawskiego remontuje i pcha do Iraku, a spółki i spółeczki Pgz, bumary, obrumy i inne nie są w stanie na tym zarobić. Skoro poprawienie karabinka do Bren2 i sprzedaż w świat była możliwa, to i nasze PCO może złożyć konkretną ofertę. Tylk, że pewnie trzeba by było jeden egzemplarz na test z własnej kasy zmodernizować. Ale myśle, że gdyby dostali do porównania staret72 i naszą propozycję modernizacji wraz ze slowacką ( a może polska z hsw) armatą, to by poszły za tym zamówienia. Amerykanie bardzo duże straty zadali właśnie dzięki możliwości walki w nocy. Kamuflaż z Lubawy także można dorzucić. To jest rynek o który trzeba zabiegać by zbić koszty produkcji dla WP. Kamera KLW na polu walki robi wielką różnicę a jeszcze nie weszła do standardu na PT91.

andys
sobota, 19 stycznia 2019, 11:29

Pańska wola piątek, 18 stycznia 2019, 15:53 "Polska Czechy i Słowacja winny stworzyć sojusz obronny nw. szkodliwych działań Niemców. Technologie są, a dobrowolne zrzeszenie naszych narodów to większa gwarancja sukcesu." Kierunek działań oczywiscie słuszny, tylko - jest już za późno. Mielismy dziesiatki lat instytucjonalnej współpracy (RWPG, UW, NATO,UE) i setki lat sasiedztwa, niekiedy "aktywnego"- Chrobry, ale i Zaolzie. Właczyłbym do tej listy Wegry. Pomysł współpracy z Czechosłowacja powstał przed wojną i w czasie wojny Sikorski działal w tym kierunku. Nie wykorzystalismy tych szans, przez lenistwo i mocarstwowość. Teraz jesteśmy w "żelaznych kleszczach" UE, NATO i niezależnie, bezposrednio-USA. Naszych fobii i mzonek nie pozbylismy sie , a wiec - Adieu.

adams
sobota, 19 stycznia 2019, 09:04

MON prowadzi teraz analizę techniczną do pozyskania kuchni polowych to może Irakijczycy w zamian za szkolenie oddaliby nam swoje kuchnie polowe oczywiście wraz z transferem technologi.

-CB-
piątek, 18 stycznia 2019, 23:50

@Ok bajdur - tyle że tam na wszystkim łapę trzyma nasz najlepszy sojusznik i bez ich zgody nie można sprzedać nawet śrubki. Wg zapewnień USA, to mieliśmy odbudowywać Irak już w latach 90-tych, po pierwszej wojnie...

-CB-
piątek, 18 stycznia 2019, 23:46

@Pańska wola - Czesi oraz Słowacy nie mają takich fobii i kompleksów jak my, więc ściśle z Niemcami współpracują i nie dadzą się wciągnąć w te nasze wojenki, a tym bardziej nie dadzą sobie narzucić naszej roli przywódczej. Bo my zamiast współpracować z sąsiadami, to byśmy chcieli nimi rządzić jako lider jakiś wyimaginowanych Trójmorzy czy Międzymorzy...

Moro
piątek, 18 stycznia 2019, 23:40

@Pańska wola Czechy i Słowacja wolą robić interesy z Niemcami niż żyć jakimiś bujdami o zagrożeniu z ich strony.

Harry 2
piątek, 18 stycznia 2019, 19:58

Ile na tym zarobiliśmy? A może zarobili inni (USA, Niemcy...)? Jakieś inne korzyści dla nas?

andys
piątek, 18 stycznia 2019, 17:41

A juz myslałem, że coś na tym Iraku zarobimy!

Ok bajdur
piątek, 18 stycznia 2019, 17:31

Aż się prosi, by przy okazji PGZ sprzedał pakiety modernizacyjne Sko i może pancerz reaktywny. To wymarzony moment dla PCO, by sprzedać noktowizję, tylko czy oni na prawdę mają zamiar zarabiać?

Pańska wola
piątek, 18 stycznia 2019, 15:53

Polska Czechy i Słowacja winny stworzyć sojusz obronny nw. szkodliwych działań Niemców. Technologie są, a dobrowolne zrzeszenie naszych narodów to większa gwarancja sukcesu.

Jami
piątek, 18 stycznia 2019, 15:20

Idą na rekord z tym szkoleniem. Gdyby pomogła nam np. Litwa to może dałoby radę przedszkolić 102? Z czego jeszcze potrafimy szkolić? Z obsługi kosy?

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama