Krok bliżej do przeciwpancernego Grota

27 marca 2020, 11:05
10_brygada_pancerna_wojsko_polskie_armia_poligon_mniedlo_1
Fot. st. chor. Rafał Mniedło / 11LDKPanc.

Inspektorat Uzbrojenia wszczął procedurę dialogu technicznego z zamiarem ustalenia wymagań i sprecyzowania zabezpieczenia logistycznego dla pozyskania lekkich jednorazowych granatników przeciwpancernych. Przyjęta forma dialogu ma zapewnić bezpieczeństwo i jednocześnie umożliwić szybkie przygotowanie odpowiedniego postępowania.

Program zakupu dla Wojska Polskiego nowych jednorazowych granatników przeciwpancernych otrzymał kryptonim „Grot”. Planowany dialog techniczny ma zostać przeprowadzony w dniach 2-3 kwietnia 2020 roku. Zgłoszenia do dialogu będą przyjmowane do 2 kwietnia drogą elektroniczną, natomiast do 6 kwietnia mogą napływać potwierdzenia zgłoszenia w formie pisemnej.

Rzecznik Inspektoratu Uzbrojenia mjr Krzysztof Płatek poinformował, że dialog odbędzie się w formie zdalnej, za pomocą środków komunikacji elektronicznej, a jednym z jego elementów będzie przesłanie odpowiedzi na zapytanie o informacje przygotowane przez Inspektorat. Taka forma dialogu ma związek ze środkami bezpieczeństwa wprowadzonymi wobec pandemii koronawirusa. Jednocześnie ma to umożliwić szybkie przeprowadzenie procedury. Wcześniej mjr Płatek mówił w odpowiedzi na pytania Defence24.pl, że wszczęcie postępowania planowane jest w tym roku.

Jak zaznacza w ogłoszeniu IU, dialog będzie obejmował ocenę możliwości spełnienia przez oferowany sprzęt wojskowy wstępnie określonych wymagań zdefiniowanych przez gestora, sprecyzowanie uwarunkowań dotyczących systemu zabezpieczenia logistycznego, bezpieczeństwa dostaw oraz szkolenia. Ponadto, w ramach procedury mają zostać oszacowane koszty pozyskania, eksploatacji i wycofania sprzętu, a także opracowania wstępnego harmonogramu czasowego.

Analizując zapytania o specyfikację możemy zauważyć, że przyszły granatnik „Grot” będzie wykorzystywany do niszczenia transporterów opancerzonych i bojowych wozów piechoty, a także posiadał możliwości zwalczania współczesnych czołgów w strefach o zmniejszonych grubościach pancerza lub zwalczania starszych generacji, które nie są wyposażone w dodatkowe opancerzenie (np. przeciwkumulacyjne) i urządzenia aktywnej obrony. Z ogłoszenia wynika też, że IU będzie badał możliwości głowic w przebijalności pancerza RHA (Rolled Homogeneous Armor – jednorodna stal pancerna), w tym chronionego osłoną ERA (Explosive Reactive Aromour – wybuchowy pancerze reaktywny) w postaci kaset, np. ERAWA 1 i ERAWA 2. Ponadto granatnik ma mieć możliwości niszczenia lekkich ukryć i budowli ze ścian żelbetonowych.

W ramach dialogu technicznego Inspektorat Uzbrojenia będzie chciał pozyskać informacje na temat podstawowej specyfikacji pozyskiwanego sprzętu wojskowego (np. jego wymiary, waga oraz donośność czy zasięg skuteczny), rodzajów używanych głowic, czasu gotowości ogniowej z położenia marszowego czy możliwości bezpiecznego dla obsługi odpalania granatnika w pomieszczeniach zamkniętych.

Inspektorat chce się również dowiedzieć, czy konstrukcja granatnika będzie zapewniała swobodne poruszanie się żołnierza na polu walki wraz z niezbędnym doposażeniem oraz czy jego parametry zapewnią prostotę obsługi oraz zdolność przenoszenia go przez jednego żołnierza. Ponadto czy oferowany jednorazowy granatnik przeciwpancerny jest odporny na warunki naturalne (atmosferyczne) i nienaturalne (wywołane działaniami bojowymi, np. zadymienie) oraz na oddziaływanie elektryczności statycznej (ESD), impuls elektrostatyczny (HEMP) i czy jest bezpieczny po wyładowaniu atmosferycznym (CEMP).

Kilka pytań dotyczy również obecnego wykorzystywania oferowanego granatnika przez inne armie na świecie oraz czy był eksploatowany w warunkach bojowych.  Ponadto czy oferowany jednorazowy granatnik przeciwpancerny będzie spełniał wymagania docelowej eksploatacji nie mniej niż 20 lat. W ogłoszeniu umieszczono też zapytania o koszty zakupu i dostaw granatnika (jednostkowe i całościowe), przy zakupie 10 tys., 50 tys. oraz 150 tys. sztuk, a także koszty szkoleń oraz pozyskania licencji na produkcję i serwisowanie granatnika (wraz z odpowiednim oprzyrządowaniem).

Granatniki przeciwpancerne dla Sił Zbrojnych RP  – tak jedno- jak i wielorazowego użytku – to programy modernizacyjne od lat odnotowujące opóźnienia. Dzieje się tak pomimo, że jest to uzbrojenie relatywnie niedrogie (w porównaniu ze złożonymi systemami takimi jak czołgi podstawowe czy samoloty) a jednocześnie niezwykle ważne, bo umożliwiające już na szczeblu drużyny zwalczanie celów opancerzonych w tym nawet czołgów. Oczywiście po zakupieniu granatników i pocisków do nich w dużej ilości umożliwiającej nasycenie tak Wojsk Lądowych jak i Wojsk Obrony Terytorialnej, które - od ubiegłego roku - są gestorem tej broni. Duże nasycenie tanią ale skuteczną bronią przeciwpancerna wydaje się dobrym i leżącym w zasięgu polskich możliwości rozwiązaniem przeciwko potencjalnemu agresorowi, który dysponuje licznymi wozami opancerzonymi.

Na razie jednak polscy żołnierze wykorzystują przestarzałe granatniki wielorazowe RPG-7 i nieliczne Carl Gustaf, AT-4 i RPG-75 w Wojskach Specjalnych i części jednostek powietrzno-desantowych. Obok programu Grot dotyczącego granatnika jednorazowego użytku w Planie Modernizacji Technicznej uwzględniono też zakup granatnika wielozadaniowego (wielokrotnego użytku), ale szczegóły tego programu nie są znane.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 169
Reklama
fflyer
piątek, 3 kwietnia 2020, 23:55

Dobry granatnik potrzebny od zaraz. Powinien masowo zasilać i nasycić jednostki oraz być produkowany w naszym kraju najpierw np. na licencji a prace nad własnym tego rodzaju uzbrojeniem powinny się rozpocząć jak najszybciej i po pewnym czasie bylibyśmy niezależni w tego typu jakże ważnej broni.

myślenie nie boli...
wtorek, 31 marca 2020, 11:55

obecny MON potrzebował zaledwie 5 lat by wszcząć procedurę dialogu technicznego na prosty i niedrogi, a jednocześnie niezbędny sprzęt - myślę, że powinni sobie przyznać sobie za ten sukces sowite nagrody

Wojmił
wtorek, 31 marca 2020, 02:07

Procedura dialogu technicznego to nie jest bliskość czegoś pozyskania... to jest daleko od pozyskania... a ,może się nawet okazać, że to krok w tył a nie krok do przodu..

Szymon
poniedziałek, 30 marca 2020, 23:42

Nowy granatnik powinien wprowadzać nowe mozliwości jeśli cena produkowanegonp na licencji w Polsce C-90 nie odbiegała by znacząco od RPG-75 za to przewyższała go mozliwościami w jakimś większym stopniu to może by warto było się zastanowić nad wyborem innego granatnika ------ jeśli jednak mozliwościami nie odbiega jeden od drugiego za to ceną tak niema nad czym śię zastanawiać i brać RPG-75

Perla Lubelska
poniedziałek, 30 marca 2020, 16:29

Krok do GNIOTA To sie zgadza Inspektorat uzbrojenia wypuścił bąka na polanke

Żuczek Gnojarek
poniedziałek, 30 marca 2020, 17:59

Kolego ja tam TEŻ latam

LS
poniedziałek, 30 marca 2020, 15:48

Nooooo,widze ze cenzura dziala ostro w D24!!! Mam wrazenie ,ze to zaraz tvp, D24 to kolejny organ rzadowy. Wzmianka o kretach w mon i iu widze nie przeszla,ale i tak nie zaczarujecie drodzy cenzorzy rzeczywistosci,bo to w jakim tempie odbywaja sie wszelkie przetargi,fazy analityczno-koncepcyjne i inne czynnosci,ktorych jedynym celem jest max spowolnienie lub po prostu uwalenie danego przetargu, dla osob ,ktore sie interesują tym obszarem jest JASNE JAK SŁOŃCE!!!!!!!!!!!!

Mike F 15
poniedziałek, 30 marca 2020, 19:45

Mysle to samo , to tutaj to juz nie to sao co bylo dajmy na toprzed 2/4 laty. Ciezko poznac ze to t sao.

ursus
poniedziałek, 30 marca 2020, 02:03

Według moich kalkulacji powinniśmy pozyskać granatniki RTG-75 oraz RPG-75. O ile dobrze pamiętam: cena jednostkowa to ok. 1500 zł, a standardowy okres gwarancji wynosi 6 lat. Przyjmijmy więc, że wojsko ma je używać i odchodzimy od koncepcji składów muzealnych: kupujemy 20 000 sztuk co miesiąc (30 mln zł) przez okres 15 lat za łącznie około 5,4 mld zł. Wystarczy przyjąć cykle życia produktu równe okresowi gwarancji. W pierwszym na ćwiczenia i szkolenia zaplanujmy połowę z 1,44 mln sztuk, a w drugim zużywajmy w pierwszej kolejności sprzęt któremu kończy się resurs np. partiami po 10 tysięcy sztuk miesięcznie plus ew. coś jeszcze z dostaw bieżących, itd. Zmierzam do tego, że granatniki powinniśmy pozyskać z zapasem i przy uwzględnieniu planowanego x3 rozwinięcia po kilka sztuk na żołnierza. Jeżeli natomiast MON zacznie się bawić w przeglądy i wydłużanie zdatności, to ci nasi "indianie" granatniki będą mogli co najwyżej na magazynach oglądać, bo będzie ich bardzo mało. Sprzęt musi być masowy i trafiać do żołnierzy, bo inaczej czarno to widzę.

Olo
wtorek, 31 marca 2020, 11:06

Według Twoich kalkulacji przebijesz tym T-90 z boku?

ursus
środa, 1 kwietnia 2020, 13:30

Każdy pojazd ma jakieś słabe punkty, ale przecież nie wszystko jest nowoczesnym czołgiem.

Davien
wtorek, 31 marca 2020, 21:15

Na wysokosci przedziału silnikowego-bez najmniejszego problemu.

Ernst Junger
poniedziałek, 30 marca 2020, 18:28

Nie tak dawno w jednym z czasopism branżowych podano, że rpg-75 jest ponad dwukrotnie tańszy niż konkurencyjny granatnik tej klasy. Zapewne chodziło o m72, a ten kosztuje średnio 2100-2500 USD za sztukę. Izrael za 30 tys. m72 zapłacił 63 mln USD. Co do mocy produkcyjnych to Nitro-chem był gotów produkować 1000 egzemplarzy miesięcznie. IU zwrócił się z zapytaniem nawet na liczbę 150 tys. egzemplarzy. Generalnie zgoda. Tania i lekka jednorazówka to dobry pomysł. Najlepiej uzupełnić czymś cięższym, niekoniecznie już nie tak licznym.

Ernst Junger
niedziela, 29 marca 2020, 19:28

https://www.defence24.pl/przeciwpancerna-bitwa-o-granatnik-dla-polskiej-armii Zdaje się, że na granatnik wielorazowy już zrobili dialog techniczny...

zuzak
niedziela, 29 marca 2020, 19:22

To jakaś kpina! Co robił IU przez ostatnie 8 lat bo zdaje się od tego czasu jest mowa o zastąpieniu RPG7. Nie wiedzieli co chcą kupić i nie zadali sobie trudu by uzyskać potrzebne informacje od oferentów?.Przeczytajcie sobie pytania jakie zadają. Przy nich żółw i mrówka to Hussain Bolt w działaniu i myśleniu.Oby tylko , bo nieraz sobie myślę ,że to obca agentura

Ot co
poniedziałek, 30 marca 2020, 11:11

Nie żadne 8 lat. Pierwsze wzmianki to ponoć aż 1999. Potem średnio co dwa lata ktoś w MON bredził o konieczności zakupu nowych granatników. To było jak "sezon ogórkowy"!! Np. na "jednorazkowki" fazę analityczną i ocenę podstawowego interesu zakończono już w 2018 roku ( informował o tym Def24) po raptem TRZECH latach "prac"! Faza analityczna trwała w MON aż TRZY lata!! Przy co najmniej 15 latach opóźnienia??

Rzyt
niedziela, 29 marca 2020, 18:37

Spoko...okazało się,że sobie radzi jak se radzi z wirusem...pomijam tą śmierdząca polska rozgrywkę sejmowa...przepraszam bardzo...chyba teraz to szpitale wojskowe powinny mieć priorytet oraz wojska chemiczne,które powinny zrobić porządek ...to granatniki kupią...akurat pod respiratorem będą go obsługiwać

IQ
niedziela, 29 marca 2020, 18:13

Taki apel: nie piszcie ani o wielorazowych, ani o ciężkich ppanc, bo nie tego dotyczy komentowany artykuł. Wzmiankowanie tu Alcotana 100, RGW110, czy RPG7 świadczy o braku umiejętności merytorycznego wypowiadania się, lub rozwiązłości intelektualnej!!

Codybancks20
niedziela, 29 marca 2020, 18:00

Ten ppk musi umiec obsługiwać każdy żołnierz WOT z zamkniętymi oczami tak jak rozkładać i składać broń osobistą ! Produkcja powinna być masowa ! To może nas uratowacc przed desantem wroga z każdej strony !!!

Olender
niedziela, 29 marca 2020, 17:09

Tutejszy portal nie podał dwóch jakże kluczowych informacji. Po pierwsze że "termin dialogu" który powinien zakończyć się w przyszłym tygodniu, uwaga uwaga: MOZE ULEC WYDŁUŻENIU. Ha ha ha!!! A druga , że postępowanie to MA zakończyć się produkcją licencyjną. Ciekawe JAK, skoro każdy z potencjalnych producentów w RP, zaczął już współpracę z innym producentem zagranicznym. JAK zatem pogodzić zdecydowanie sprzeczne interesy MON z interesami poszczególnych producentów?? U nas?? W życiu się n i e d a!!

ursus
niedziela, 29 marca 2020, 06:51

Alcotan-100 masa 14 kg, wyposażenie dodatkowe (moduł kierowania ogniem) 4,5 kg. Niech mnie ktoś przekona, że to ma sens, bo przecież to waga mocno zbliżona do Pirata, potencjalny transfer technologii byłby skomplikowany w porównaniu do konkurencji plus cena wyższa z uwagi na złożoność zestawu... . Po prostu nie potrafię sobie tego wyobrazić. Proszę mnie poprawić jeśli się mylę, ale czy to czasem nie jest tak, że po wystrzale odrzuca się całą "rurę" (która bodajże nie jest ładowalna - a tymbardzej w warunkach polowych), a targa się na plecach sam moduł, który staje się bezużyteczny do czasu znalezienia nowej? Zastanawia mnie wydajność tego sprzętu, bo chyba trudno by było zastąpić tym wielorazowego CG.

Do ursusa
poniedziałek, 30 marca 2020, 01:34

Rura jest zasobnikiem z efektorem (magazynek z amunicją) po wystrzeleniu magazynek odczepiasz i podczepiasz nowy Alcotan-100 jest granatnikie nie przeciwpancernym pociskiem kierowanym którym jest Pirat ceną jaka jest w stosunku do konkurencji niewiem czy drożej to wychodzi niewiemz transferem technologi nie byłoby problemu to nie jest skomplikowany system cena co do mozliwości powinna być głównym wskaznikiem wyboru przez WP włsaściwego systemu plus możliwość produkcji w Polsce po zakupie licencji ------------ poza granatnikami lekkii/ciężkimi powinno nasze WP byćocno nasączone rodzimymi PPK Piratem - Moskitem produkcja w kraju to podstawa dzięki niej przy produkcji będą mogli zarobić zwykli POLACY zyskując bezpieczeństwo finansowe swoich rodzin

Ernst Junger
niedziela, 29 marca 2020, 14:05

CG to działo bezodrzutowe, taka mała artyleria plutonu. Zaletą jest duży zasięg, celność i sporo rodzajów względnie taniej amunicji. Zapotrzebowanie dla wojsk operacyjnych to jakieś 960 sztuk. Natomiast do zwalczania czołgów nadaje się dość kiepsko. Chyba, że z boku lub tyłu. Alcotan-100 Mk 2 robi 700mm za era i jest zoptymalizowany pod Kontakt-5. Nie wiem jak to realnie wygląda, ale np. Pzf3 radził sobie na testach z T-80ud. Ciężkie granatniki znalazłyby zastosowanie do walk w mieście, a tych od co najmniej lat '90 jest wiele. Tutaj taki Rgw-110 czy Nlaw byłby jak znalazł. W mieście ppk ciężko będzie wykorzystać, bo odległości są znacznie mniejsze. Nlaw to jakieś 25 tys. euro

Codybancks20
niedziela, 29 marca 2020, 18:01

To musi być dzialko , a nie działo !

Marek
poniedziałek, 30 marca 2020, 22:14

Ruskie B-10 używane w LWP miało 82 mm. CG ma kaliber 84 mm to zdecydowanie jest działo.

Lord Godar
środa, 1 kwietnia 2020, 02:21

Porównaj długość lufy ( ilość kalibrów) , porównaj masę . CG to miniaturka działa bezodrzutowego i jest klasyfikowana jako granatnik bezodrzutowy . Tu nie chodzi o sam kaliber.

Davien
niedziela, 29 marca 2020, 16:07

W testach Pzf-3IT przebijał do 900mm za ERA co jest chyba najlepszym jak na razie wynikiem dla tego typu broni. CG ma na najlepszej amunicji powyżej 500mm RHA za ERA i jak pan pisze od groma róznych rodzajów amunicji.

facetoface
niedziela, 29 marca 2020, 14:00

Chyba się nie myślisz podobne rozwiązanie ma Shipon. Żołnierz-e niosą 3 -4 pojemniki ppanc . Z tego co wyczytałem moduł poprawia celność na dyst. 600 m

bc
niedziela, 29 marca 2020, 01:11

Granatniki jednorazowe to broń nieetatowa jak granaty ręczne itp. pobierane według potrzeb i taki był Komar. W plutonie poza jednorazówkami kalibru~60mm powinien być też cięższy granatnik wielorazowy o większym kalibrze(przebijalności) i zasięgu lub ppk. Przykładowa drużyna(7 osób): dowódca; strzelec 7,62, obsługa UKM; grenadier, saper1, saper2. Drużyna wsparcia(8 osób): dowódca pl, rto; medyk, zwiadowca z dronem i kbw; obsługa m60; obsługa Pirat/Carl Gustav.

Riki tiki narkotyki
sobota, 28 marca 2020, 20:37

Wreszcie! W miarę skuteczny granatnik ppanc z głowocą tandemową jest nam NIEZBĘDNY! Miejmy nadzieję że będzie on opracowany w Polsce bo to broń prosta jak drut.

Reko
niedziela, 29 marca 2020, 12:58

Opracowany w Polsce? Nie daj Bóg!! Od 2007 MON opracowuje nam Baobaba-K!! 18 lat Ślązaka? A Kryl? Tak źle życzysz naszym żołnierzom? Tylko szybka licencja. Z lekkich to albo zapewne najtańszy RPG75 z Works11 z produkcją w Niewiadowie, albo Nammo M72 z produkcją w Dezamecie. Nieźle prezentuje się też Alcotan C90, ale nikt z nimi jeszcze nie rozmawiał. Pomijam RGW90 z potencjalną produkcją w Mesko, bo jest jednak bardzo ciężki ale z nowymi głowicami to już prawdziwa "armata". Dla porządku przypomnę na koniec też najnowszą kompozytową "wersję" RPG7 czyli PSRL-1 z amerykańskiego Airtronica, który bez pocisku waży ponoć tylko 3,5 kg i ma być dostosowany do każdej dowolnej "światowej" amunicji standaryzowanej dla RPG7. Przy czym zasięg ognia np. amunicji burzącej to podobno nawet aż 1200m. Jest w czym zatem wybierać. Natomiast znając tempo polskich opracowań, oraz "skuteczność" wsparcia przez MON, i mimo że niektóre nasze projekty osiągnęły światowy poziom jak Piorun/Poprad/Pilica/Noteć to uważam, że żadnych własnych opracowań! Iść wylacznie w najszybszą licencje, by z czasem wzorem ewolucji Strzały do Pioruna, zrobić coś własnego. My - wobec poziomu zacofania z winy wielo letnich zaniedbań MON i całej kasty politycznej - po prostu NIE MAMY czasu!

brrrumm brrrumm rambo z piakownicy
poniedziałek, 30 marca 2020, 03:24

Chrzanisz.. to Wu celowo blokujecie.. zamawiając holyywodzkie zabwki z plany filmowego a blokujac poslska produkcje i celując w sprzedaz polskiego przemysłu zbrojeniowego pseudomonopoliście z piaskownicy jak wsk swidnik wraz zcałym sektoremsmiglowcowym europy..wloskim i brytyjskim.. dość bzdur. Dosyć głupot. Tylko krajowa produkcja gwarantuje orone. To nie hollywoodek.. ;-)

Reko
poniedziałek, 30 marca 2020, 11:29

Cóż za całkowicie zbędna ekscytacja i gorączkowanie? Co za "wy"? Żadna polska firma jak dotąd nie pracowała jak dotąd i nadal nie pracuje nad żadnym polskim granatnikiem! Ani jedno, ani wielorazowym!! C O jest zatem niby blokowane?? Nic!! Zważ też, że ja właśnie piszę o produkcji w Polsce przedmiotowego jednorazowego granatnika. A ty sam bełkoczesz tak beznadziejnie, ze nawet zrozumieć trudno. Ogarnij się jakoś! I to raczej ty jesteś wrogiem Polski, bo jeśli dziś ktokolwiek z a c z n i e opracowywać kompletnie n o w y dla niego produkt, to WP dostanie go za 10 lat!! Więc to ty proponując "polskie" rozwiązanie g w a r a n t u je s z brak nowego granatnika przez te wszystkie lata. Kim jesteś, że chcesz zablokować wprowadzenie do WP tego tak niezbędnego uzbrojenia!???

Marek
poniedziałek, 30 marca 2020, 23:14

Głowice mamy. Reszta to mały problem dla naszego rodzimego przemysłu. Nie masz racji co do blokowania. Rzesz w tym, że MON blokuje, bo zachowuje się tak jakby sam nie wiedział czego chce. Zaczęliśmy budować okręt wojenny. Miało być cacy. Tylko, że MON miał słomiany zapał. Przestał dawać kasę, stocznia zbankrutowała, okręt miał iść na żyletki, bo był zdaniem Tuska i wyznaczonym przez niego na szefa MONu lekarzem psychiatrą, "niepotrzebny". Siemoniak podzielał to zdanie, ale zrobiła się medialna rozróba, to jest patrolowiec. Teraz nie wiadomo czy da się go przerobić na korwetę. MON chciał mieć Kryla, czyli działo, które lata. Zrobiono mu takiego Kryla, to zaczął strzelać fochy mimo, że wcale nie lepsze a nawet powiedziałbym, że gorsze działa wprowadzają dziś u siebie inni. W tej sytuacji, żadna firma nie będzie bawiła się w opracowywanie granatnika. Kto będzie ryzykował, żeby dostać w plecy? Może błędem jest, że MONem kieruje cywil? Masz Hiszpanię i koronawirusa. Tam ministrem służby zdrowia był polityk, który z medycyną nie miał nigdy nic do czynienia. Taki facio, dla którego od zdrowia obywateli ważniejsze były marsze feministek i rozgrywki piłkarskie. Paskudztwo wystartowało u nich w tym samym czasie, co u nas. Tylko, że u nas ministrem zdrowia jest zdający sobie sprawę z czym tańczy lekarz. MONem podobnie jak służbą zdrowia, czy wszystkim innym powinien rządzić fachowiec. Nie jakiś tam nie mający pojęcia o potrzebach tego czym rządzi koleś politykier.

Hunter
niedziela, 29 marca 2020, 17:13

To jedyny sposób jaki się w naszym kraju sprawdził. Zakup licencji-wdrożenie z udziałem licencjodawcy-serwis-modernizacja-nowa własna konstrukcja. Tylko trzeba dobrze wynegocjować licencje.

KrzysiekS
sobota, 28 marca 2020, 19:16

Pomijając całą resztę nie da się ukryc że nasz tzw. przemysł obronny jest leniwy i to delikatne słowo oni wola kupic licencje dołozyc marże i wyjde na swoje.

Bulgari
sobota, 28 marca 2020, 18:59

RPG7 z Bułgarii w nowszej wersji Przynajmniej tanie co zachwyca INSPEKTORAT UZBROJENIA

Gulden
sobota, 28 marca 2020, 16:18

W dalszym ciągu tego pojąć nie mogę.Jak to u licha możliwe jest,że w prawie 40 milionowym Kraju,nie da się opracować,wyprodukować czegoś takiego, jak rpg.Za Bugiem potrafią,za Odrą dają radę,nawet pokojowo nastawieni szwedzi sprzedają swoje rpg amerykanom,co już naprawdę jest mistrzostwem świata.A taką bronią nasza armia powinna być nasycona jak dobra kasza skwarkami.Czesi nawet dają radę,nie tak dawno proponowali nam taki sprzęt,do kupienia u nich.Tak na dobrą sprawę,dany rpg to rura,do której wkłada się pocisk/rakietę,na tym umieszczony jest w miarę dokładny celownik,da się tym trafić w cel,do odległości,nie wiem-400m.Dany sołdat takie cudo jest w stanie targać na plecach,lub w dwójkę,bo ten drugi do tego amunicję taszczy.Tylko tyle i aż tyle.

Prawda boli ale nas wyzwoli
niedziela, 29 marca 2020, 17:49

Przecież to proste jak konstrukcja cepa. W MON wciąż siedzą ludzie z czasów PO (być może jeszcze SLD?), czyli czasów "bezkosztowego inwestowania", "rozwoju wojska przez redukcję i uzawodowienie" i "unowocześnianiu przez remonty i modyfikacje"!! A "naczelny wódz" głosił wtedy tezę, że "stare po modyfikacji może być lepsze od najnowszego"!! Ci ludzie są wciąż w MON, Inspektoracie Uzbrojenia, Sztabie!! Macierewicz nie zdążył zrobić czystki, bo go "jakieś siły" usunęły z MON zaskakująco szybko. Bo na pewno nie przez jego "asystenta aptekarza z Łomianek"! A w świetle wieloletnich obserwacji każdy z resztą program ma zawsze jakiś feler, wg mnie celowo wprowadzany, aby skuteczność danego programu zminimalizować. Zakup Krabów czy Raków bez amunicji. Zakup MJR z najgorszymi możliwymi radarami. Koncepcja niszczyciela czołgów w najgorszej wersji czyli najdroższej, najtrudniejszej, najbardziej skomplikowanej, bo gąsienicowej. Akceptacja wież Hitfist BEZ rakiet ppanc i potem ponad 10 lat kłamstw MON o prowadzonej integracji ze Spike. Od 2007 "opracowywanie" Baobaba-K z opóźnianiem przez tak istotne "problemy" jak niezdolność wybrania podwozia, czy urojona "konieczność" uczynienia z niego BWP przez montaż ćwierć tonowego modułu ZSMU 127 na nieprzygotowanej do tego kabinie!! Albo latami przeciągany przez całkowicie sprzeczne wymagania "Pegaz"??? Powiem tak, w każdym z ostatnich programów JEST coś co albo znacząco go opóźnia, utrudnia lub wręcz uniemożliwia jego realizację. I robi to kto? MON, a w im nasi "patriotyczni" oficerowie? Czy może nasi najlepsi "specjaliści" z IU? Czy też może tak "doświadczeni i wielokrotnie sprawdzeni dowódcy"? W życiu Mariana!! TO może robić nam tylko, albo skończony idiota, albo ktoś komu zależy na uniemożliwieniu skutecznej modernizacji WP.

tyle
środa, 22 kwietnia 2020, 13:08

Niestety, ale kolega ma dużo racji. Pytanie tylko, jak procentowo rozdzielić: złą wolę , wysługiwanie się obcym, nieuctwo czy zwykłe wygodnictwo i tumiwisizm

Znawca
sobota, 28 marca 2020, 22:14

W Iranie sprawdzały się muchy. Nie wiem dlaczego w to nie inwestujemy.

Rhotax
sobota, 28 marca 2020, 12:39

W Czeczenii na jeden tank przypadało 6- 8 trafień zanim udało się go zniszczyć/ uszkodzić. Czyli 150 tys. W sam na 1APanc plus te 130 tankow z Kaliny . Plus towarzyszące im lżejsze pancerze . Super krok oby jak najszybciej . Cześć kupić z półki żeby do 2021 były na Zapad gotowe po wschodniej stronie .

niedziela, 29 marca 2020, 13:08

Podobno tandemowy granat PG7VR do RPG7 zatrzymał - przebijając na wysokości silnika boczny pancerz..... Abramsa!

Davien
niedziela, 29 marca 2020, 16:11

Penetracja PG-7VR to 750mm za ERA ale to głowica tandemowa pierwszych generacji. Przebicie bocznego pancerza czołgu nei jest niczym trudnym a Abrams ma z boku maks 300mm RHA

Troll i to wredny
sobota, 28 marca 2020, 20:32

Weź pod uwagę normę ,a nie margines - nie wszystkie potrzebowały kilku trafień. Zobacz jakie (konkretnie) czołgi wytrzymywały ostrzał jakiego (konkretnie) pocisku. Wszystko zależy od tego, z czego strzelamy i do czego....

Szwejk
sobota, 28 marca 2020, 14:11

Z półki niczego nie kupowac tyle lat czekania to i troche więcej mozna poczekać to powinien byc suwerenny granatnik od pocżatku do końca produkowany w POLSCE jednorazówkę wybrali już Gromowcy więc niema co udziwniać skoro im odpowiada rpg-75M to oczymś świadczy więc wybór jest jasny. Co do ciężkich granantników to albo licencja kupiona w Hiszpani (samoloty Cassa) albo w Niemczech (leopardy i ich modernizacja) wybór też jak dlamnie jest jasny kto nas poważnie traktuje a kto nan nas patrzy z góry ? Alcotan -100 najlepszym rozwiązaniem w tej kategori.

Ok bajdur
sobota, 28 marca 2020, 10:29

Dlaczego nie są wymieniane zapalniki w Komarze? Skoro zapłacono za ich opracowanie, to trzeba rok po roku przerabiać. W Iraku Komary się sprawdzały.

Extern
niedziela, 29 marca 2020, 20:53

Niestety okazało się podczas testów rozkręcania próbnej partii magazynowych Komarów że bez zniszczenia granatnika udawało się to z co trzecim. Tak więc z 90 tysięcy jakie mamy, po modernizacji zostało by ze 30 tysięcy. Najlepsze wyjście to trzymać je na magazynie na wypadek "Niemca" a dla wojsk operacyjnych kupić coś nowszego.

MON to dno
niedziela, 29 marca 2020, 17:53

Bo przecież "wkrótce" będzie nowy granatnik. Bo przecież MON "już" pracuje nad nowym!! Tak jak nad dziesiątkami innych programów! Kryl, Narew, Pegaz, itd. Ha ha ha

Remi
sobota, 28 marca 2020, 09:25

Pamiętajcie o tym że potrzebujemy dwóch różnych granatników. Lekki, masowy, jednorazowy jako powszechna broń na wszystko co lżejsze od czołgu. Także jako podręczna artyleria. Odpalić i wyrzucić. A tego powinno być wszędzie bardzo dużo, musi być więc możliwie tanio, i na 100% produkowane w Polsce. Jak dla mnie, "po kosztach" patrząc to najtaniej wyjdzie Rpg75 albo M72. Oraz drugi typ to wielorazowe ppanc ze zdolnością rażenia MBT. Jak dla mnie, nasuwa się typ "Carl Gustav" z wyborem amunicji. Na to pewnie licencji nie będzie, ale że to będzie w sumie nieliczny zakup, to może to być zakup nawet z półki. Akurat za CG to przemawia coś jeszcze, czyli potencjalna amunicja kierowana. Trzeba walczyć o licencje na masowe lekkie granatniki- w celu lokalnej współpracy możemy wesprzeć w ten sposób wprost Czechow. Uważam, że to jest bardzo wskazane. Byle produkcja była w Polsce. A CG po prostu zamówić i kupić ile trzeba dla plutonów wsparcia.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
sobota, 28 marca 2020, 11:59

CG jest nie potrzebny i drogi, CG by się dublował z RPG-7 a kierowany będzie Pirat.

Tyle w temacie
niedziela, 29 marca 2020, 18:01

Nie będzie się dublował, RPG7 jest do wycofania i zastąpienia!! Po to niby ma być ten "uśpiony" program granatnika wielorazowego. Decyzje już zapadły. Co gorsza, jak zwykle w MON może się zdarzyć, że RPG7 zostanie wycofany zanim zostanie wprowadzony ten nowy granatnik!! Bo MON t a k ma. Komary zostały wycofane bez następcy, KUBy będą wycofane w 2021 bez następcy, OSY będą wycofane bez następcy.

niedziela, 29 marca 2020, 16:12

A po co dalej sie bawic z RPG-7??

ryba
sobota, 28 marca 2020, 13:54

oczywiście że gustaw jest potrzebny bo pirat to chyba nie ta waga .

Rothbard
sobota, 28 marca 2020, 11:30

Koncepcja słuszna, natomiast CG dość słabo wypada, jeśli chodzi o zdolność skutecznego porażenia pancerzy przednich współczesnych czołgów. Jako artyleria owszem ze względu na zasięg i celność. RPG-7 odpada w przedbiegach. Natomiast jeśli chodzi o ciężki granatnik przeciwpancerny (raczej to walki w mieście) to Rgw-110. Nlaw to już inna liga i cena.

Do Remi
sobota, 28 marca 2020, 10:16

Jeśli nie da się zakupić licencji na Carla Gustawa i produkowac go w Polsce to zamiast niego kupic licencję na pewnie tańszego Alcotan-100 i on niech pełni rolę ciężkiego granatnika przeciwpancernego co do reszty zgadzam się

Davien
sobota, 28 marca 2020, 19:49

Po pierwsze tani to na pewno nie bedzie po drugie jest ciezki ( 14kg) wiec powodzenia:)

Remi
sobota, 28 marca 2020, 17:24

Nie upieram się przy CG dlatego napisałem "typ", ale zawsze musi mieć odpowiednią moc i zasięg. A że będzie mieć - do zwalczania celów ruchomych- kosztowne systemy celownicze, wskazany jest system wielorazowy jak CG, który do tego ma szeroki wachlarz amunicji. Plus CG ma dalsze bardzo zachęcające perspektywy amunicyjne , i to których jak na razie żaden inny model nie oferuje. Stąd taka sugestia.

Do Remi
sobota, 28 marca 2020, 20:59

Carl Gustaf pod warunkiem pełnej produkcji w Polsce w innym wypadku odpada lepiej wybrać Alcotan -100 też ciężka waga zachodni odpowiednik wschodniego RPG-29 Vampir --- Alcotana -100 była by pewnie możliwośc zakupu licencji w Hiszpani może obecnie ze wzgledu na sytuacje zwiazana z koronawirusem w atrakcyjnej cenie

Davien
niedziela, 29 marca 2020, 16:13

Alcotan nie jest odpowiednikiem RPG-29 tym jest PzF-3

jmg
sobota, 28 marca 2020, 08:58

Aha, czyli znowu zaczyna się cała zabawa w te dialogi i inne tam. Znaczy to, że nie prędko wojsko doczeka się tego granatnika. Ale ilu ludzi ma pracę w tym udawanym działaniu na rzecz obronności. Najważniejsze, że mają być przestrzegane procedury, a nie potrzeby wojska. I o to chodzi decydentom, jak najbardziej skomplikować, na każdym etapie można wtedy coś ukraść. Niczego się nie uczymy.

sugestia
sobota, 28 marca 2020, 00:27

Po co biadolić. Oby było w miarę dobre, nie za drogie i polskie. A ilość zrobi swoje.

Alcotan-100
sobota, 28 marca 2020, 00:22

Niemcy na Polske i jej obywateli patrzą z góry Rosja nas nie lubi więc idzmy ku Hiszpańskiemu rozwiązaniu Alcotan-100 idealnym rozwiązaniem ciężkiego granatnika przeciwpancernego

Polak
sobota, 28 marca 2020, 00:00

W Hiszpani teraz kryzys zwiazany z koronawirusem więc i ceny licencji na Alcotana - 100 by MOŻNA BYŁO PONEGOCJOWAĆ jako zachodni odpowiednik wschodniego RPG-29 idealnie by sie wkomponował do POLSKIEJ ARMI

Davien
sobota, 28 marca 2020, 19:54

Jak juz porównujesz Alcotana z RPG-29 to akurat hiszpanski wynalazek wypada to dosyć kiepsko w porównaniu do rosyjskiego. Odpowiednikiem dla RPG-29 to byłby PzF-3 ale nie sporo słabszy Alcotan-100

Taki myk
sobota, 28 marca 2020, 09:53

Wielorazowek nie potrzebujemy dużo. Czy licencja na "100" jest po prostu uzasadniona?? Licencja wymagałaby bardzo rozsadnych negocjacji, a z tymi w ogóle sobie nie radzimy. Co innego C-90. Lekkich uniwersalnych jednorazowek potrzebujemy " na pęczki" i "po kokardę"!! Tu licencja wg mnie jest absolutnie priorytetowa. Więc naciskać na licencje C-90, a jako bonus na zachętę negocjować zakup np. kilkuset szt Alcotana-100! Obecnie mamy ok 2000 RPG7, więc po powszechnym wprowadzeniu C90 liczbę ciężkich możnaby zredukować.

Do TAKIEGO MYKA
sobota, 28 marca 2020, 19:29

Skoro RPG-7 mamy około 2000 więc i 2000 Alcotan-100 powinnismy posiadać

pitbu
niedziela, 29 marca 2020, 00:20

Dziwne, przeciez ten Alcotan-100 nie jest juz produkowany od kilkunastu lat. Moze przestał spełniac wymagania współczesnego pola walki? Wydaje mi się, ze wprowadzasz niebezpieczny zament n tym forum.

Do pitbu
poniedziałek, 30 marca 2020, 22:39

od kilkunastu lat a Pakistan kiedy go kupował na targach MSPO kiedy był wystawainy ?

KUKUŁKA
piątek, 27 marca 2020, 23:12

Reaktywować Komara i scedować na poziom drużyn co najmniej 10 sztuk w drużynie i obudzić Pirata co najmniej 3-sztuk w plutonie

rezerwista
sobota, 28 marca 2020, 11:31

Strzelałeś z komara?, pewno nie to se strzel że swojego komara i nie pisz głupot

Extern
niedziela, 29 marca 2020, 21:08

Nie może być aż taki zły skoro Amerykanie go od naszych pożyczali na patrole w Iraku bo się okazało że tylko z niego można strzelić nie wysiadając z samochodu. Idealny sprzęt do ostrzeliwania się z zaatakowanego konwoju. Do walk w mieście też by się pewno jeszcze całkiem nadał.

Marek
poniedziałek, 30 marca 2020, 23:18

Zdaniem idiotów jest niehumanitarny. Masz rację. Nie ma co się pozbywać. Powinny leżeć w magazynach.

Ku chwale wielkiej POLSCE
piątek, 27 marca 2020, 22:03

Najistotniejsze aby wszystko było produkowane w Polsce kupić licencję nie gotowy produkt i przy produkcji granantnika dać zarobić zwyczajnemu POLAKOWI ----- jeśli chodzi o jednorazówki sprawa jest dość prosta zasięgnąć zdania w naszym Gromie co lepsze co się lepiej sprawdza i wybrać RPG-75M lub RGW-90. co do wielorazówek z Hiszpanią mozna by zrobić interes Alcotan-100 lub w Szwecji poszukać licencji na Carl Gustaw tu może zrobić testy poligonowe możliwośći porównać gabaryty cenę ---- jednak najistotniejsze aby co kolwiek nie zostało wybrane aby było produkowane od począku do końca w Polsce

w
piątek, 27 marca 2020, 20:55

wreszcie ktos dobrze dostał

Leon Kupczyk
piątek, 27 marca 2020, 19:34

Nie granatnik decyduje o skutecznym zwalczaniu czołgów i wozów bojowych lecz odpowiednią ilość i jakość granatów przeciwpancernych!!!

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
sobota, 28 marca 2020, 12:02

generalnie z granatnika nie strzela się w czołgi no chyba że w strop czy tył czołgu ale to możliwe tylko z okien czy dachów budynków, inne opcje to samobój.

Davien
niedziela, 29 marca 2020, 16:15

A to juz zalezy od granatnika, bo np taki PzF-3IT jest w tym wzgledzie dosyć skuteczny nawet na przedni pancerz MBT

easyrider
piątek, 27 marca 2020, 19:28

Tylko dlaczego nazwa "Grot" skoro tak oznaczono już karabin szturmowy?

Heniu
sobota, 28 marca 2020, 10:00

Grot to stary kryptonim dużego programu nowego granatnika. Został nadany programowi już wiele lat temu. MSBS Grot to nazwa nadana konkretnej broni. Przy okazji nazewnictwa : w programie Pustelnik startuje ppk Pirat, a w programie Karabela - być może będzie nasz ppk Moskit z WITU. W programie Ottokar - rozważane są ppk Spike ER2/NLOS, Hellfire, oraz ostatnia wersja Brimstone.

hermanaryk
piątek, 27 marca 2020, 20:38

To nazwa programu, nie granatnika, który zostanie wybrany.

Dar 12
piątek, 27 marca 2020, 16:43

Tego już nie można odkładać granatników potrzeba nam jak powietrza jednych i drugich

Zły jest tylko jeden
sobota, 28 marca 2020, 10:10

Można, można. Jedyne co MON robi "profesjonalnie" to odkładanie, opóźnianie, zmienianie ZTT, odwoływanie, rezygnowanie, redefiniowanie. Zauważ, że przy określaniu terminu MON zawsze i "z góry" wprowadza klauzulę "MON zastrzega sobie prawo do przedłużenia terminu lub odwołania bez rozstrzygnięcia - w razie takiej konieczności lub zaistnienia innych warunków". Już w 2018 roku wydział prasowy MON podał, że "zakończono fazę analityczną i ocenę podstawowego interesu bezpieczeństwa", po czym właśnie, po d w ó c h latach MON ogłasza.... dialog techniczny z zamiarem "sprecyzowania wymagań i warunków zabezpieczenia logistycznego"???? Przecież to jaskrawy i klarowny dowód, że MON-owi w c a l e nie zależy na pozyskaniu żadnych granatników, i żadne terminy nie są pilne.

Elaf
piątek, 27 marca 2020, 20:17

Jest coś czego nie potrzeba na wczoraj?

Assad
sobota, 28 marca 2020, 23:18

Jeneralów....

Ralf_S
sobota, 28 marca 2020, 01:52

Polityków....

Extern
piątek, 27 marca 2020, 21:21

Myślę że mamy spore zapasy mobilizacyjne przekrojów.

Lewandos
sobota, 28 marca 2020, 08:45

Oj, Kolego, zdziwilibyście się...

Extern
niedziela, 29 marca 2020, 21:02

No nie załamuj, że nawet przekroje jeszcze trzeba dokupić.

kubafet
piątek, 27 marca 2020, 20:37

W artylerii jest jako tako (nie ma katastrofy)

MON to dno
sobota, 28 marca 2020, 10:15

A z amunicją jak? Do Langust kupili na raptem pół salwy, przy czym tylko klasyczna nie kierowana. Raki wciąż mają tylko starą wz 43, lekko zmodyfikowaną, której daleko do planowanego zasięgu, do Krabów tylko klasyczna odlamkowo-burząca. Ani T72 ani Leony nie mają praktycznie żadnej amunicji zdolnej do pokonania nawet tych zmodernizowanych T72bm3. Dla mnie to obraz rozpaczy.

Skorpion
sobota, 28 marca 2020, 09:19

Tak lufy to może i są ale kulek to za dużo nie widać na magazynach i zakupach MON

Lewandos
sobota, 28 marca 2020, 08:46

A amunicja jest?

Rhotax
sobota, 28 marca 2020, 12:30

Kilkadziesiąt tysiecy 155 kupili . Jest na Defence.

Olo Kwasek
piątek, 27 marca 2020, 16:09

MON wszczął postępowanie? Przeciez kryptonim Grot nadano programowi pozyskania granatnika już ponad 15 lat temu. To niby dopiero t e r a z wszczyna? Kpina jakaś? Czy mydlenie oczu??

chateaux
piątek, 27 marca 2020, 21:26

Program Grot to nazwa programu R&D, obecne postępowanie to postępowanie w sprawie zaopatrzenia sił zbrojnych efekt programu R&D.

Lenard
sobota, 28 marca 2020, 10:18

Jak zwał tak zwał. Pierwsze wzmianki bodaj Sztabu Generalnego o konieczności rozpoczęcia prac nad wprowadzeniem nowego granatnika pochodzą z... 1999 roku.

Jurek
piątek, 27 marca 2020, 15:39

Już nie można słuchać o tych dialogach tech.nie prowadzących do niczego.

Wojciech
piątek, 27 marca 2020, 15:33

Jedyne sensowne rozwiązanie dla kraju takiego jak Polska to pozyskanie licencji i wdrożenie produkcji granatnika. Kupować z półki to mogą Czesi czy Słowacy. Albo Bałtowie.

Lewandos
sobota, 28 marca 2020, 08:47

No właśnie słabo, że nie możemy się dogadać...

Zastanawiający się
piątek, 27 marca 2020, 18:28

To jedyne, logiczne rozwiązanie. Sprzęt powinien być produkowany w Polce.

Extern
piątek, 27 marca 2020, 21:26

Przede wszystkim tak podstawowy sprzęt. No nie wyobrażam sobie że z taką podstawową bronią będziemy jak z rakietami ziemia ziemia do Homara prosić się za każdym razem kongresu USA o sprzedaż kolejnej symbolicznej partii. A oni się za każdym razem będą zastanawiać czy taka sprzedaż leży w ICH interesie.

Lenard
sobota, 28 marca 2020, 10:22

Produkcja własna jest krytycznym elementem zabezpieczenia zapasów podstawie amunicji. A my np. do Langust kupiliśmy najprymitywniejszych z możliwych rakiet na całe "pół salwy"!! Nie planuje się ani choćby zakupu zestawów APGK (CEP poniżej 10m!!!) ani np. rakiet kierowanych oferowanych do produkcji w Polsce przez Izrael.

Marek
poniedziałek, 30 marca 2020, 23:21

A do Langust jest produkcja własna? Otóż nie jest. A mogła być.

Sternik
piątek, 27 marca 2020, 15:29

"IU będzie badał możliwości głowic w przebijalności pancerza w tym chronionego osłoną ERA w postaci kaset, np. ERAWA 1 i ERAWA 2". Czy oni chcą tymi granatnikami niszczyć polskie czołgi????

Rothbard
piątek, 27 marca 2020, 17:43

Może nie polskie xD ale zastanawia, że czołgi. Jeśli postawią na zdolność pokonywania ERA to odpada rpg-75, m72, a pewnie i at-4. Ostanie się jeno rgw-90 777.

Nikt
sobota, 28 marca 2020, 00:37

PZf-3 raczej. RGW z tego co wiem nie ma tandemowej głowicy

KrzysiekS
piątek, 27 marca 2020, 19:33

Producent MESKO przy współpracy z firmą z którą już współpracuje może nie tani ale RGW 90 777 to dobry wybór.

Tak bym to ułożył
sobota, 28 marca 2020, 10:26

Niewiadów podległy Works11 może produkować na pewno tańsze i dużo lżejsze RPG75. Lepiej wspierać Czechów niż Niemców. Mesko niech robi Piraty i Pioruny. A DEZAMET niech rozwija amunicję artyleryjską.

ursus
sobota, 28 marca 2020, 00:16

Dobry

Xkdkdk
piątek, 27 marca 2020, 15:19

Już widzę jak ten program dojdzie do końca. Na pewno

Extern
piątek, 27 marca 2020, 21:29

Dlaczego dialog techniczny ma nie dojść do końca. Oczywiście że jak wszystkie inne jakie się toczyły z pewnością zakończy się pełnym sukcesem.

Oszołom
sobota, 28 marca 2020, 23:21

Jeden dialog sie konczy a drugi zaczyna...

Wołodyjowski
piątek, 27 marca 2020, 15:04

RPG7 dla WOT obrona warstwowa KURNIKA

Kriss
piątek, 27 marca 2020, 14:57

Należy mieć nadzieję że podpiszą w tym roku kontrakt :)

zaraza
piątek, 27 marca 2020, 14:24

Czyli co - MON kupiło F35 i zostały im resztki to postanowili pańskim gestem rzucic PODSTAWOWE wyposazenie zołnierza piechoty? Zaraz dowiemy sie że pójda one najpierw dla "wojsk" WOT-u bo maja najszersze plecy byłego ministra (który znowu notabene oderwanym od życia będąc odleciał paszkwilując decyzję naczelnego lekarza, że zabrania ludziom się modlić w większych grupach - takie to niemoralne ...) a potem pozostałe formacje ... Nic tylko czekać. Swoja drogą podstawowy sprzęt zaczepny kupuja na końcu - w zasadzie pozostają jeszcze sandały bojowe do kupienia, kartonowe hełmy bejzbolki (bo taniej) i dzidy drewniane z niezbędnikikowym widelcem jako uposażenie multiuniwersalne - brawo MON.

gnago
sobota, 28 marca 2020, 21:33

Hm w autobusie , pociągu tramwaju do 20 ludzi ok. Ale w kościele te 5 osób max bo więcej to rozsiewanie zarazy. Naprawdę nie widać tu braku logiki i rozumu

tagore
piątek, 27 marca 2020, 14:19

Przyznaję ,że trudno znoszę kolejne teksty o działaniach MON ,a właściwie o pozoracji działań. Ciekawe ile kosztuje aparat zakupowy ministerstwa rocznie i jaki to procent wydatków ministerstwa.

sobota, 28 marca 2020, 10:39

Wielokrotnie się nad tym zastanawiałem. Proste rozwiązania wymagają testów i zamówienia a nie procedury IU. jeśli faktycznie będzie tak że po krótkim dialogu rozpoczną testy porównawcze, to po dwóch miesiącach będzie opinia użytkownika i będzie można negocjować warunki produkcji. To jest do załatwienia w 5-6 miesięcy, tylko do tej umowy muszą usiąść ludzie z drogiej i dobrej kancelarii podparci ekspertami technicznymi a nie ci co są od lat przyklejeni do zamówień wojskowych. Dobrzy negocjatorzy zamykają temat w dwa miesiące negocjując równolegle z dwoma bajlwps

michalspajder
piątek, 27 marca 2020, 14:11

Dosc szczegolowe sa wymagania IU.Oczywiscie,jedno z najwazniejszych to produkcja i serwis w kraju.Bo jak nie damy ogarnac granatnikow ppanc,zwlaszcza jednorazowych,to o czym tu mowic?Ale jeszcze zobaczymy,czy w ogole dojdzie do rozstrzygniecia przetargu,a potem do jego realizacji.Z tym zawsze mamy problemy.

22
piątek, 27 marca 2020, 13:35

Fajna ustawka. MON całe dziesięciolecia dzielnie się bronił przed zakupem tych granatników. A tu nagle taki przyśpieszony tryb. Wniosek: wszystko już dawno było obgadane. Konkurenci nie mają nawet czasu na przygotowanie sensownej oferty i złożenie jej na czas. Kupujemy jakiegoś gotowca z USA albo z Izraela . Bez offsetu, bez produkcji w Polsce. Za gotówkę. Ktoś wspaniale wykorzystuje pandemię do załatwienia swoich interesów. Obym się mylił . :(

Extern
piątek, 27 marca 2020, 21:36

Nie wezmą z USA granatnika bo Amerykanie też tylko produkują licencyjnego AT-4 i bezlicencyjnego RPG-7.

Victor
niedziela, 29 marca 2020, 13:22

Bezlicencyjny najnowszy Airtronic GS777 waży wg producenta 3,5 kg, strzela każdą istniejącą na Ziemii amunicją do Rpg7, ich własna amunicja ma zasięg ponad 1000m przy tzw. skutecznym trafieniu na 800m. Tandemowy granat przebija ponad 700mm RHA. Deklarują zdolności produkcyjne na... 1000 szt/mc !! Nie warto??

Davien
niedziela, 29 marca 2020, 16:27

Victor, to po kolei:Zasięg dla amunicji ppanc to maks 500m, penetracja to 500mm RHA za ERA a dla starego rosyjskiego PG-7VR z pierwszej generacji głowica tandemowa to : 750mm RHa za ERA przy zasięgu maks 100m. Masa GS777 to 4,3kg.

Skorpion
piątek, 27 marca 2020, 22:27

A te RPG-7 skupóją też z Polski u siebie nowe okładziny. Nowy - stary celownik, dodatkowy uchwyt i w świat za 10 razy tyle.

Ups
piątek, 27 marca 2020, 23:09

Niczego nie skupują. Airtronic robi swoją wersję, nanjnowsza to tylko 3,5 kg. I to jest niezły bajer!

piątek, 27 marca 2020, 18:22

raczej wezmą wyrób czeski

michalspajder
piątek, 27 marca 2020, 21:24

Podejrzewam,ze raczej czeskiego wyrobu nie wezma.U nas,w mojej opinii jest dziwna awersja do wspolpracy z Czechami.Oferowali L159 ALCA jako nasz podstawowy samolot szkolny,do tego pomoc w zorganizowaniu w Deblinie miedzynarodowego centrum szkolenia pilotow.Wybralismy Mastery,podejrzewam ani lepsze,ani gorsze,ale byly problemy z systemami symulacyjnymi.Jedynie 60mm ultralekki mozdzierz Antos zakupilismy,ale to mala wisieneczka na torcie,bo wybor JW Grom.A sily specjalne maja wolna reke.Co zreszta pokazuje,ze chyba Antos jest lepszy od produktu HSW,inaczej specjalsi by go nie wybrali.

Czemu by nie
piątek, 27 marca 2020, 23:09

Nasze siły mają też czeskie Rpg75 i sobie chwalą.

michalspajder
sobota, 28 marca 2020, 00:36

przebijalnosc RHA nie przekracza 350 mm, ale lepiej juz wybrac cos nowoczesniejszego.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
sobota, 28 marca 2020, 12:07

Przebijalność wystarczająca ta broń nie jest do strzelania w czołgi od frontu a strop wierzy przebije tak samo jak komorę silnika, na BMP czy BTR wystarczy spokojnie.

Lord Godar
środa, 1 kwietnia 2020, 02:28

Natomiast na obłożonego dodatkowym pancerzem BWP Kurganiec już nie starczy. Tak samo jak na ruskie czołgi , które w coraz większej ilości mają też wzmocnione opancerzenie burt i tyłu wieży.

Rothbard
piątek, 27 marca 2020, 17:45

Czechy, Niemcy, Szwedzi, Norwegowie. Państwa z których pochodzą oferowane granatniki.

Box123
piątek, 27 marca 2020, 13:33

Jaki jest sens używać granatniki jednorazowe? Żołnierz będzie taszczył granatnik tydzień czasu, żeby raz strzelić? Czy będzie miał 5 granatników na plecach? Bo rozumiem, że ktoś zakłada że ot jak się znajdzie za linia wroga, to żadnych dostaw nie będzie miała? To łatwiej nieść jeden granatnik i 4 pociski czy 5 granatników?

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
piątek, 27 marca 2020, 18:28

Sens jest duży, LEKKI granatnik jednorazowy to broń dla jednego żołnierza a granatnik wielorazowy to broń zespołowa i wymaga 2 ludzi.

Olo
piątek, 27 marca 2020, 16:40

Sens jest bardzo prosty. Granatnik jednorazowy może przenosić każdy żołnierz w drużynie. Drużyna może jednocześnie prowadzić ogień z wykozystaniem paru granatników w wielu kierunakch. Po wystrzeleniu wszystkich pocisków nie zostajemy z wyrzutnią którą tak musimy nosić. Dodatkowo w przypadku niewielkch drurzyn zmechanizowanych pozbycie się jednej z broni zespołowych, jaką jest granatnik wielorazowy, to zwiększenie elastyczności i przeżywalności na polu walki.

Skorpion
piątek, 27 marca 2020, 19:19

Masz pan rację !! To dlaczego nie wykożystać olbrzymie zapasy ROG-76 . Mały skuteczny i nawet Super żołnierz WOT to obsłudze.

Skorpion
piątek, 27 marca 2020, 21:12

Mała poprawka miała to być nazwa.: RPG-76 ,, Wróbel"

Olo
piątek, 27 marca 2020, 20:13

Nie maj już ogromnych zapasów RPG 76 bo zostały zutylizowane w związku z brakiem samolikwidatora w zapalniku. Poza tym w porównaniu z nowoczesnymi granatnikami Komar miał mały zasięg i przebijalność.

Marek
poniedziałek, 30 marca 2020, 23:23

Samolikwidator interesuje mnie tyle, co zeszłoroczny śnieg.

Ecik
sobota, 28 marca 2020, 10:37

Ok 24 tys MON "radośnie" i "ochoczo" wystawił na sprzedaż. I to już po opracowaniu przez WITU odpowiednich zapalników z samolikwidatorem. Przebijalność była absolutnie wystarczająca na wszelkie BMP, BMD, BTR. Poza tym były znakomite jako "podręczna artyleria"! Wycofanie ich przez MON, zamiast dokupienia zapalnikow, i to bez zamiennika, to ewidentny sabotaż!!!

Extern
piątek, 27 marca 2020, 21:39

Ale można nim strzelić nawet z wnętrza samochodu, czego nie potrafi żaden inny tego typu sprzęt.

Skorpion
piątek, 27 marca 2020, 21:13

Są pracuje przy nich

asf
piątek, 27 marca 2020, 13:26

Jak popiszą jakąś umowę to wtedy będzie się można ekscytować. Na razie to nic nie znaczy.

locco
piątek, 27 marca 2020, 13:22

IU wszczął procedurę dialogu technicznego ? To jakaś tragifarsa przecież fazy i dialogi na zakup tego prostego systemu prowadzone są niemalże od dekady jak nie dłużej.

Niestety
piątek, 27 marca 2020, 17:22

Dłużej, dłużej.

Ustawiator
piątek, 27 marca 2020, 13:16

Czy SAAB da sie złapać w pułapkę INSPEKTORAT UZBROJENIA?

Polarny Miś
piątek, 27 marca 2020, 13:15

Inspektorat uzbrojenia idzie w licencje a a mesko będzie robić?

filozof
piątek, 27 marca 2020, 13:11

od wszczęcia procedury do fizycznej obecności granatników w jednostkach droga długa, wyboista a i efekt czasem nijaki

Marek
piątek, 27 marca 2020, 13:07

Jeśli dobrze zrozumiałem, to rodzinka RGW, którą można przechowywać przez lat 10 odpada.

KrzysiekS
piątek, 27 marca 2020, 16:54

KrzysiekS do Marek Niekoniecznie RGW 90 (pytanie HH czy 777) producent w zasadzie ten sam który współpracuje z MESKO a ........ 20 lat..

Marek
piątek, 27 marca 2020, 17:56

Z tekstu wynika, że chcą mieć sprzęt, który można trzymać w magazynie przez 20 lat. RGW tyle nie poleży bo mu się przeterminują głowice. Nie, żebym się czepiał RGW, bo to doskonały sprzęt na wojnę.

KrzysiekS
piątek, 27 marca 2020, 19:30

Po 10 latch i przeglądzie w MESKO spełni.

Marek
poniedziałek, 30 marca 2020, 23:29

Nie spełni. Ma wymyślną, bardzo skuteczną głowicę. Doskonała broń na wojnę. Dlatego właśnie chciałbym RGW-90. Ale sam producent jasno twierdzi, że jak za długo leży, to szlag tą głowicę trafia tak samo, jak akumulator litowo jonowy.

Paweł P.
piątek, 27 marca 2020, 13:05

Jakoś mi jednorazówki nie w głowie, ale dobrze – trzeba teraz poprawić tym rewolwerowy granatnikiem z Tarnowa.

LMed
piątek, 27 marca 2020, 13:00

W tytule zabrakło jednego słowa - mały (Mały krok).

m
piątek, 27 marca 2020, 12:55

Ze względu na koronawirusa te terminy są bez sensu

???
piątek, 27 marca 2020, 18:01

Czemu? Mogą sobie przecież dialogować zdalnie.

Desantowiec
piątek, 27 marca 2020, 15:40

Kolego Inspektorat uzbrojenia daje sobie całych 5 lat!!!!!!

Ślązak
piątek, 27 marca 2020, 12:50

Grot to nie jest żadna super skomplikowana technologia można to zrobić szybko albo zajmować się dialogami jeszcze ze 20 lat

ttt
piątek, 27 marca 2020, 19:24

..... 20 latek ---- akurat tyle ma carl-Gustaf M4

Ttt
niedziela, 29 marca 2020, 22:44

dla sprecyzowanie, chodzilo o 20 SHELF LIFE na polce

Ślązak
sobota, 28 marca 2020, 10:01

A sam Carl Gustav jeszcze więcej prototyp 1946 , tej prostej broni potrzebujemy dziesiątki tys. przemysł może mieć zajęcie i zarobek na wiele lat oby to był nasz przemysł

tut
piątek, 27 marca 2020, 12:24

"Przyjęta forma dialogu ma zapewnić bezpieczeństwo i jednocześnie umożliwić szybkie przygotowanie odpowiedniego postępowania." W naszym kraju słowo dialog nie ma nic wspólnego z słowem szybko. Czyli zdanie jest wewnętrznie sprzeczne.

werte
piątek, 27 marca 2020, 15:40

Niekoniecznie. To zdaje się informacja dla oferentów że faktycznie zwycięzca został już wybrany ale trzeba przeprowadzić cały teatrzyk dla publiki żeby się w papierach zgadzało i nikt się nie czepiał.

Skorpion
piątek, 27 marca 2020, 15:33

Przeciw jest RPG-76 ,, Wróbel" co to w kieszeń można zmieścić. Masowo utylizowane przez NON . Po co od nowa odkrywać proch ?!!!!

Orthodox
piątek, 27 marca 2020, 22:06

Głowica o parametrach zbliżonych do RPG-7.

Skorpion
piątek, 27 marca 2020, 22:17

Ważne że skuteczne. Pytanie czy te granatniki mają być do zwalczania wojsk pancernych czyli taki czymś zastępczym za Niszczyciele Czołgistów. Czy do wsparcia znechola do zwalczania opancerzonych wozów bojowych przeciwnika???

hobbymilitia81
piątek, 27 marca 2020, 15:23

Inaczej nie potrafią. Nie chodzi o to żeby złapać króliczka, ale by gonić go...

Ustawiator
piątek, 27 marca 2020, 15:19

Kolego tak jak INSPEKTORAT UZBROJENIA

Tweets Defence24