Joe Biden prezydentem Stanów Zjednoczonych

20 stycznia 2021, 17:50
J_Biden
Fot. White House
Defence24
Defence24

Przy bezprecedensowych środkach bezpieczeństwa Demokrata Joe Biden został w środę przed Kapitolem zaprzysiężony na 46. prezydenta USA. 78-latek jest następcą Republikanina Donalda Trumpa. W przemówieniu inauguracyjnym wzywał do narodowej jedności i mówił o "triumfie idei demokracji". 

Po złożeniu przysięgi Biden powiedział, że "świętujemy dzisiaj triumf nie kandydata, a idei, jaką jest demokracja". "Wola ludu została wysłuchana; wiemy, że demokracja jest cenna i delikatna i teraz wygrała; to jest dzień Ameryki, dzień demokracji" - zwracał się do gości, w tym kongresmenów, byłych prezydentów oraz byłego wiceprezydenta Mike'a Pence'a.

W ocenie nowego prezydenta "Ameryka została ponownie przetestowana i stanęła na wysokości zadania".

Demokrata wzywał do narodowej jedności i zażegnania gorących politycznych sporów, zapewniając że poświęci temu "całą duszę". "Mamy wiele do zrobienia, wiele do naprawienia, wiele do uleczenia, wiele do zbudowania i wiele do zyskania. Potrzeba nam jedności" - stwierdził.

"W jedności możemy zrobić wielkie, ważne rzeczy. Możemy dać ludziom pracę, możemy wysłać dzieci do bezpiecznych szkół, możemy zapewnić sprawiedliwość rasową. Ameryka może być siłą działającą na rzecz dobra na świecie" - mówił.

W przesłaniu dla świata nowy gospodarz Białego Domu zapowiedział, że USA będą przewodzić także "siłą przykładu". "Będziemy silnym i godnym zaufania partnerem na rzecz pokoju, postępu i bezpieczeństwa" - dodał.

78-latek jest następcą Republikanina Donalda Trumpa. Jest drugim katolikiem i najstarszą osobą w historii, która obejmuje najwyższy urząd w Stanach Zjednoczonych. Prezydentura jest dla Bidena zwieńczeniem blisko pół wieku w polityce. Biden został bowiem senatorem na przełomie 1972 i 1973 roku, więc był aktywny w służbie publicznej jeszcze w czasach Zimnej Wojny. Wielokrotnie zajmował ważne stanowiska m.in. w komisji spraw zagranicznych izby wyższej amerykańskiego parlamentu. Z kolei w latach 2009-2017 - gdy urząd prezydenta USA sprawował Barack Obama - Biden był wiceprezydentem Stanów Zjednoczonych.

Dziś zastępczynią Bidena jest Kamala Harris, pierwsza kobieta i osoba o pochodzeniu afroamerykańskim na tym stanowisku. Po uroczystościach na Kapitolu Biden i Harris udadzą się na cmentarz w Arlington, gdzie złożą wieniec pod Grobem Nieznanego Żołnierza. Następnie skierują się do Białego Domu, gdzie już o godzinie 23.15 czasu polskiego prezydent podpisze pierwsze rozporządzenia wykonawcze.

Jak donoszą media, w Białym Domu były prezydent Donald Trump zostawił list dla nowego gospodarza. Republikanin w środę rano czasu lokalnego poleciał na Florydę i zrywając z tradycją nie wziął udziału w zaprzysiężeniu swojego następcy.

Z obawy przed zamieszkami na ulicach Waszyngtonu rozlokowano ponad 25 tysięcy żołnierzy Gwardii Narodowej, a do tej liczby dochodzi policja oraz służby federalne, jak FBI. Od 6 stycznia i szturmu zwolenników prezydenta Donalda Trumpa na Kapitol w stolicy z dnia na dzień zwiększano środki bezpieczeństwa - wznoszono kolejne ogrodzenia i barykady, zamykano mosty i ulice, sprawdzano studzienki oraz latarnie. Do Kongresu w środę bez przepustki dla nielicznych gości nie ma dostępu.

Mieszkańców Dystryktu Kolumbii poproszono, by dla swojego bezpieczeństwa w środę pozostali w domach. Nowego prezydenta nie wiwatują tłumy na błoniach przed Kongresem, tak jak to odbywało się z przeszłości. Przed Kapitolem wbito w ziemię ponad 200 tysięcy flag.

Służby zapewniają, że na ulicach miasta nie odnotowano żadnych poważniejszych incydentów.

PAP/Defence24.pl

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 7
Reklama
easyrider
czwartek, 21 stycznia 2021, 10:53

No już pierwsze "strategiczne" decyzje podjął. M.in. przywrócił służbę transów w armii i zezwolił na wjazd do USA obywateli siedmiu islamskich państw, których zablokował Trump. To na pewno im pomoże. Zwłaszcza, że imperium jest w schyłkowej fazie.

Davien
piątek, 22 stycznia 2021, 09:21

A co ekstremistów szlag trafia?:)) I dobrze ma trafic, by jak najszybciej wyłapali tych bandziorów.

LMed
czwartek, 21 stycznia 2021, 06:26

Co z fortem Trump teraz?

Stanisław
środa, 20 stycznia 2021, 22:47

Biden ma wstrzymać wycofywanie wojsk amerykańskich z Niemiec. A Rosja już tak się cieszyła.

KAR
środa, 20 stycznia 2021, 21:22

Ponoć Biden chciałby, aby Niemcy także były członkiem Trójmorza. Jeżeli tak się stanie, to Polska w tym układzie będzie zepchnięta na całkowity margines.

Walko
czwartek, 21 stycznia 2021, 15:53

"Ponoć" brzmi mało wiarygodnie, ale gdyby miało to być prawdą, to by znaczyło, że żadnego Trójmorza nie będzie. Idea zostanie spacyfikowana.

Koba
czwartek, 21 stycznia 2021, 12:13

Ponoć... Podaj źródło

Tweets Defence24