Reklama

Iran wznawia wzbogacanie uranu

7 lipca 2019, 12:54
840_472_matched__ptykzu_4724007720f130acbc07b
Fot.: Flickr.com / IAEA

Iran rozpoczyna w niedzielę wzbogacanie uranu powyżej poziomu ustalonego w układzie nuklearnym - ogłosił rzecznik irańskiego rządu Ali Rabiei. Jeśli jego sygnatariusze nie zezwolą na eksport irańskiej ropy, to Teheran co 60 dni będzie dalej ograniczał swoje zobowiązania z umowy.

Według irańskich władz ponowne wzbogacanie uranu powyżej limitu 3,67 proc. ustalonego w porozumieniu nuklearnym z 2015 roku będzie można odnotować już w poniedziałek rano. Strona irańska ostrzega przy tym, że jest gotowa do wzbogacania uranu na każdym poziomie i w każdej ilości.

Wiceszef MSZ Iranu Abbas Arakczi tłumaczył w niedzielę, iż jego kraj podjął taki krok ponieważ pozostali sygnatariusze umowy nie pomogli Teheranowi w sprzedaży ropy. Ostrzegł, że jeśli taka sytuacja się utrzyma, to co 60 dni Teheran będzie dalej ograniczał swoje zobowiązania wynikające z tego porozumienia.

Podkreślił zarazem, że strona irańska chce utrzymać porozumienie nuklearne, ale jego postanowienia muszą być przestrzegane przez innych członków układu.

"To okazja do rozmów. A jeśli nasi partnerzy nie skorzystają z tej okazji, to nie powinni wątpić w naszą determinację, by opuścić porozumienie" - zastrzegł dyplomata. W jego ocenie jednak w przypadku zniesienia wszystkich sankcji na Iran do umowy może wrócić nawet USA.

Arakczi uznał też, że władze w Teheranie dały wystarczająco dużo czasu dyplomacji, ale Europejczycy nie wypełnili swoich zobowiązań. Jego zdaniem ograniczanie ich przez Iran nie stanowi więc złamania międzynarodowego paktu nuklearnego z 2015 roku.

W poniedziałek szef MSZ Iranu Mohammad Dżawad Zarif poinformował, że irańskie zapasy nisko wzbogaconego uranu przekroczyły limit 300 kg ustalony w porozumieniu światowych mocarstw (USA, Rosja, Chiny, Wielka Brytania, Francja i Niemcy) z Iranem w sprawie jego programu nuklearnego.

Informację tę potwierdziła Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA), a w środę prezydent Iranu Hasan Rowhani ogłosił, że od niedzieli jego kraj będzie zwiększał wzbogacanie uranu do takiego poziomu, jaki będzie mu potrzebny. W ten dzień mija wyznaczony państwom europejskim przez władze w Teheranie termin na zaoferowanie nowych warunków układu nuklearnego.

Prezydent Donald Trump wycofał USA w 2018 roku z paktu nuklearnego z Iranem, jednak pozostałe mocarstwa, które sygnowały te umowę, chcą ją utrzymać w mocy. Jest to bardzo trudne, bo Waszyngton nałożył sankcje na Iran i grozi takimi retorsjami wszystkim krajom i podmiotom, które tych ograniczeń nie będą respektować.

Administracja Trumpa chce odciąć Iran od światowego systemu finansowego i uniemożliwić mu eksport ropy. Europejskie państwa, które są stronami umowy, przekonywały jak dotąd Teheran, że zdołają obejść amerykańskie zakazy.

Iran zawiesił przestrzeganie niektórych zobowiązań wynikających z umowy nuklearnej już maju; jest to odpowiedź na jej wypowiedzenie przez Stany Zjednoczone i przywrócenie przez administrację Trumpa sankcji gospodarczych. Teheran zapowiedział też wtedy, że jeśli pozostałe strony umowy nie podejmą kroków chroniących jego gospodarkę przed skutkami amerykańskich sankcji, to w ciągu 60 dni zacznie wzbogacanie uranu.

Napięcia w relacjach między Teheranem i Waszyngtonem widoczne są również w Zatoce Perskiej. W czerwcu siły irańskie strąciły nad jej wodami amerykańskiego drona.

Według dowódcy irańskiej Gwardii Rewolucyjnej Golama Rezy Dżalaliego po tym incydencie Stany Zjednoczone wysłały Teheranowi wiadomość ostrzegającą o możliwym operacji zbrojnej wymierzonej przeciwko Iranowi. "Po strąceniu nieprzyjacielskiego drona Stany Zjednoczone przekazały nam przez dyplomatycznych pośredników, że chciały przeprowadzić ograniczoną ofensywę" - powiedział w niedzielę Dżalali. "Odpowiedź Iranu była jednak, że każdą operację uznajemy za początek wojny" - dodał.

Trump potwierdzał wcześniej, że siły amerykańskie były już gotowe do ataku odwetowego przeciwko Iranowi, ale zdecydował się wstrzymać ten atak na 10 minut przed jego rozpoczęciem.

Komentując decyzję Iranu o rozpoczęciu wzbogacania uranu powyżej limitów przewidzianych przez układ nuklearny, minister energetyki Izraela Juwal Szteinic stwierdził, że chociaż jest to "umiarkowany wzrost", to stanowi początek "marszu w kierunku broni jądrowej".

Mimo że "na ten moment to umiarkowany wzrost", to Iran rozpoczął "wyrywanie się z ograniczeń wzbogacania uranu, które zostały na niego nałożone" - stwierdził minister w rządzie Benjamina Netanjahu. W ocenie Szteinica taki krok władz w Teheranie oznacza, że Iran "odrzuca czerwone linie, które były uzgodnione" i "rozpoczął swój niełatwy marsz w kierunku broni jądrowej".

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 40
Reklama
dokk
poniedziałek, 8 lipca 2019, 18:00

Ciekawe jakież to karty mają ajatollachowie w rękawie? Wiedzą, że USA nie stać na kolejną wojnę, która da czas Chinom?

KAR
niedziela, 7 lipca 2019, 22:51

Ważne żeby Polacy przez głupotę rządu, nie zostali wkręceni w ewentualny konflikt USA i Izraela przeciwko Iranowi. Dlatego polscy politycy! Kostki zimnego lodu na głowy, aby je zawczasu schłodzić!

Sailor
niedziela, 7 lipca 2019, 21:56

Normalnie to Amerykanie musieli by się nagimnastykować aby uzasadnić atak na Iran, a tu Ajatollahowie podają się na tacy.

Davien
poniedziałek, 8 lipca 2019, 03:20

USA, to USA, ale własnie Iran pokazał wielkiego .... UE czyli jedynym państwom które ciagle starały sie to porozumienie utrzymac, a jeszcze je usiłował szantazowac. Dodajac do tego co wyprawia Iran w Zatoce...

fascynacje
niedziela, 7 lipca 2019, 20:53

To teraz Amerykanie, którzy zerwali wcześniej zawarte porozumienie będą krzyczeć, że Iran nie przestrzega porozumienia, które wcześniej zerwali sami Amerykanie.

acc
poniedziałek, 8 lipca 2019, 04:34

Prawda? Ostatnio zauważają to w samych stanach włącznie z niektórymi kandydatami na kandydatów w wyborach prezydenckich. Istna logika wsteczna.

Davien
poniedziałek, 8 lipca 2019, 03:22

Panie fascynacje, teraz Amerykanie moga spokojnie powiedziec: a nie mówilismy?

fascynacje
poniedziałek, 8 lipca 2019, 16:11

No ale jak mogą tak powiedzieć? W sensie, że Amerykanie zerwali porozumienie i po jego zerwaniu druga strona porozumienia również przestała go przestrzegać? No przecież to chyba było oczywiste, że zerwane porozumienie siłą rzeczy staje się historią...

Davien
poniedziałek, 8 lipca 2019, 21:59

Panie fascynacje, USA twierdziło ze Iran ignoruje porozumienie i dlatego z niego wyszli, czyli je zerwali ale UE pozostała w nim i olewali sankcje USA starając sie je utrzymać. Na to Iran najpierw próbował szantazować UE a teraz pokazał jej wielki srodkowy palec. Połacz to z atakami na tankowce, atakiem na drona który odkrył Pasdaranów sciągajacych mine z burty i zestzreleniem Global Hawka oraz grozbami Iranu że mogli zestzrelić Posejdona ale się łaskawie wstrzymali. Jestem tylko ciekaw kto podsuwa Irańczykom takie samobójcze kroki.

Seriously
środa, 10 lipca 2019, 14:59

UE pozostała w porozumieniu, ale de facto nie zrobiła nic by chronić europejskie firmy przed sankcjami USA i w rezultacie już w dniu wyjścia USA z porozumienia zaczęły one wycofywać się z Iranu. Dlatego można powiedzieć, że UE pozostała w porozumieniu tylko ja papierze, a jej nawolywanie Iranu do pozostania w zgodzie z umową były po prostu cyniczne... Moim zdaniem Iran i tak długo trzymał warunki porozumienia, które zostało naruszone w tak ogromnym stopniu przez inne kraje... Nie uważam by obecne kroki były "środkowym palcem" pokazanym Europie. Oby administracja Trumpa otrzezwiala i siadła do rozmów nad nową umową zanim rozpętają kolejną wojnę na Bliskim Wschodzie

Davien
czwartek, 11 lipca 2019, 18:54

Panie seriously obecnie to Stany nie musza nic robic tylko sobie poczekają aż iran albo padnie albo popełni samobójstwo atakując USA lub izrael, albo sami przyjda do stołu rozmów. Wzbofgaconym uranem sie nei najedzą a nawet Chiny nie kupuja ich ropy, wariatów z broni.a jadrowa przerobiły juz na przykładzie Kima. UE starała sie wypełniac warunki umowy, ochraniała firmy handlujące z Iranem ale Iran najpierw zaczał ją szantazować a potem... UE i Stany bez handlu z Iranem przezyją, Iran nie bardzo.

zaciekawiony
wtorek, 9 lipca 2019, 01:44

Czyli Davien przyznajesz, że USA zerwały porozumienie? Bo 3 tygodnie temu starałeś się wykazać, że wcale go nie zerwały a jedynie się "wycofały". Próbowałeś zresztą wtedy uzasadnić niemożliwe bo "zerwanie" i "wycofanie" to 2 różne pojęcia z zakresu prawa m-y nar. jasno zdefiniowane w treści i implementacji ale akurat to Ci w niczym nie przeszkadzało. Ale odnotowuję tutaj postęp.

Davien
wtorek, 9 lipca 2019, 13:27

USA sie panie zaciekawiony wycofały z porozumienia przy co mozna nazwać zerwaniem, ale jedynie dla USA, sam układ dalej starała sie utrzymać wbrew USA UE jakbys nie wiedział. No ale skad niby miałbys:))

zaciekawiony
środa, 10 lipca 2019, 03:57

Czyli sukces, skoro teraz twierdzisz, że "można nazwać zerwaniem" a wcześniej walczyłeś z użyciem tego właśnie słowa. Zrozumiałeś. Mimo, że powinienem zignorować Twoje małe przytyki to znowu poświęcę minutę czasu i postaram się Cię uświadomić. JCPOA jest faktycznie martwe odkąd USA wycofały się z niego i nałożyły na Iran sankcje. JCPOA zabezpieczał Iran przed ich nakładaniem w trakcie trwania umowy. Tak wynika z tekstu samego traktatu. Umowa jest więc faktycznie zerwana i prawnie niebyła ponieważ mogła funkcjonować jedynie jakoś kompletna całość. Tak wynika i z zasad ogólnych i z samej umowy. I nie ma tutaj nic do rzeczy, że inne państwa uważają jej zapisy za obowiązujące. Mogą je za takie uznawać choć obecnie nic faktycznie ich do tego nie obliguje. To takie, podstawy, wiesz.

Davien
czwartek, 11 lipca 2019, 18:57

Tyl panei zaciekawiony że teraz Iran nie ma żadnych mozliwości. Uranem się nie naje, ropy nikomu poza Rosją nie sprzeda, a tej jest ona potrzebna jak... na pewnej części ciała. Wpakowali sie dodatkowo w problem z tankowcami robiac chyba wszystko by pokazac że to ich dzieło te ataki.

zaciekawiony
piątek, 12 lipca 2019, 01:02

Podawane przez Ciebie informacje znowu nie odzwierciedlają rzeczywistości. Ropę z Iranu importują obecnie, prócz Rosji, Chiny i Indie. Informacje z 3 lipca wskazują, że Chiny mają zamiar zwiększyć ten import. Wg doniesień medialnych w każdym razie. Na liście krajów kupujących irańską naftę jest taż, jakoby, Turcja i Brazylia. Nie, żeby mi zależało na wnikaniu w sytuację Iranu ale sprawdzenie tych informacji zajęło mi dosłownie parę minut.

Davien
sobota, 13 lipca 2019, 18:55

A to ciekawe panie zaciekawiony, bo Chiny wstrzymąły własnie import ropy z Iranu po ogłoszeniu sankcji USA choc nie musiały.Indie pod koniec 2018r wstrzymały całkowicie import ropy z Iranu, wiec panei zaciekawiony poprosze żródło bo moje to WSJ .

zaciekawiony
poniedziałek, 15 lipca 2019, 03:11

WSJ podał taką informację w czerwcu, nie została potwierdzona innymi zródłami. Tylko w lipcu wzmianki o krajach importujących wciąż ropę z Iranu pojawiały się m.in. w CNN,Fox,AP, Politico,FT,Atl.Counc.,Bloomberg. Z doniesień tych wynika, że irańską ropę wciąż kupują także Włochy, co jest ciekawe. 11 lipca (kilka dni temu) am. departament stanu oświadczył, że szukane są sposoby na zachęcenie Chin i Indii do rezygnacji z importu ropy ir. co samo w sobie ostatecznie potwierdza, że import ten jest faktem.

xyz
niedziela, 7 lipca 2019, 17:57

Brawo Iran ! Wzbogacać mi tam Uran na potęgę, najlepiej na wczoraj i nie wierzyć w żadne zapewnienia i traktaty kłamców z zachodu. Broń atomowa, to paradoksalnie jedyna gwarancja pokoju dla narodu Irańskiego w najbliższym czasie.

KrzysiekS
niedziela, 7 lipca 2019, 17:25

No to Izrael rozpięta tam wojenkę bez dwóch zdań.

R
poniedziałek, 8 lipca 2019, 12:16

Jezeli Izrael rozpeta wojenke, to moze sie nie skonczyc dla nich jak poprzednie wojenki.

Davien
poniedziałek, 8 lipca 2019, 15:14

Panie R, a po keigo Izrael ma atakować Iran? A co do wyniku to istotnie może się nie skończyc jak poprzednei starcia, Iran po prostu zostanie zniszczony.

R
poniedziałek, 8 lipca 2019, 17:45

Davien, czytaj potem pisz, "Iran zostanie po prostu zniszczony" :) niby jak to zrobi Izrael?

Davien
poniedziałek, 8 lipca 2019, 22:01

Znacznie nowoczesneijsze wojsko, silniejsze o kilka klas lotnictwo i cos czego Iran nie ma czyli pociski jericho i Popeye Turbo SLCM.

R
środa, 10 lipca 2019, 12:37

Tak, tak, a ty wiesz gdzie lezy Iran?

Davien
sobota, 13 lipca 2019, 18:58

A co to przeszkodziło by F-35 sobie latał koło Bandar Abbas, Jericho czy SLCM-y tez spokojnie dolecą, a w druga strone Iran nie bardzo ma czym zagrozić izraelowi:)

vvv
poniedziałek, 8 lipca 2019, 16:55

oraz iran nie ma zadnych szans w starciu z nowoczesna armia Izraela, przy pewnie wsparciu Arabii Saudyjskiej i USA

R
środa, 10 lipca 2019, 12:39

A jak ta super nowoczesna armia Izraela dostanie sie do Iranu? przez Syrie, Turcje, Irak? Zerknij dzieciaku na mape.

Davien
sobota, 13 lipca 2019, 18:59

Panei R, a po co Izrael ma wysyłac tam kogokolwiek jak jego posłańcami będzie lotnictwo i pociski balistyczne i manewrujace:)

Gracz
poniedziałek, 8 lipca 2019, 16:12

Tyle że Izrael też.

Davien
poniedziałek, 8 lipca 2019, 22:01

Gracz a niby czym ma Iran zniszczyc Izrael?

Gracz
wtorek, 9 lipca 2019, 08:54

No biorąc pod uwagę mały obszar jak ten kraj zajmuje to wystarczy duża ilość zwykłych rakiet.

Davien
wtorek, 9 lipca 2019, 13:30

Gracz, ale wiesz że Izrael ma najsilniejsze chyba na swiecie OPRAK jak na swoje terytorium i jest w stanie po pierwszej takiej salwie Iranu zamienić go w radioaktywna pustynię, co zreszta dopuszcza ich doktryna w przypadku zagrożenia bytu Izraela( co ciekawe do tego .ze mają broń jądrową sie nei przyznają, ale w doktrynie obronnej jest to jak byk podane:), a Iran nie ma nawet czym tego powstzrymać.

Druzgot
wtorek, 9 lipca 2019, 18:37

Piszesz ze jest podane jak byk. Chciałem wiec to sprawdzić i nic na ten temat znaleźć nie mogę. Jak się nazywa ta doktryna o której piszesz? Kiedy została opublikowana? Chciałbym sam zerknąć

Davien
środa, 10 lipca 2019, 01:34

Tzw. Opcja Samsona, jej istnienie zostało juz pewien czas temu potwierdzone przez wypowiedż wysokiego ranga przedstawiciela władz Izraela. Zakłada ona całkowite unicestwienie państwa które zagrozi istnieniu Izraela. Raz juz niewiele brakowało by uzyli broni jadrowej. Tylko poszukaj jej w oryginalnej formie bo liczba zmian i przeinaczeń jest olbrzymia( aha pisząc w oryginalnej, nei chodziło mi po hebrajsku oczywiscie)

Druzgot
środa, 10 lipca 2019, 15:27

Hmm. No poczytałem o tym. Wynika z tego że ta Opcja nie jest zawarta w żadnych oficjalnych dokumentach. Owszem kilku urzędników o niej wspominało ale z tego co znalazłem to wszystko byli urzędnicy nie pełniący już służby. Nie wiem, nic konkretnego na ten temat nie ma.

Davien
czwartek, 11 lipca 2019, 19:03

Biorąc pod uwage ze Izrael nie przyznaje sie do posiadania broni jadrowej to byłoby dziwne gdyby cos takiego znalazło sie w oficjalnych dokumentach. Byloby to potwierdzenie ze maja broń jadrową. Zreszta po co w innym wypadku Izraelowi pociski balistyczne o zasięgiu ok 6000km( jericho-3) czy pociski SLCM odpalane z OP o zasięgu 1500-2000km.

Druzgot
piątek, 12 lipca 2019, 02:38

To już nie rozumiem zupełnie. 3 wiadomości wyżej napisałeś „w doktrynie obronnej jest to jak byk podane”. Dzień później piszesz z kolei „byłoby dziwne gdyby coś takiego znalazło się w oficjalnych dokumentach”. Zaprzeczasz sam sobie, własnymi słowami w tym samym wątku ... To w końcu jak to jest bo nie rozumiem o co ci chodzi

Widz
niedziela, 7 lipca 2019, 15:36

Jeśli Usa w dalszym ciągu chce dominować w świecie to nie ma wyjścia i musi zaatakować Iran,bez względu na konsekwencje,jeśli tego nie zrobi to da zielone światło dla Rosji,Chin,Korei..itp ..Czekam na twarde decyzje Pentagonu.

nawet głupota powinna mieć granice
niedziela, 7 lipca 2019, 23:28

"Jeśli Usa w dalszym ciągu chce dominować w świecie to nie ma wyjścia i musi zaatakować Iran,bez względu na konsekwencje,jeśli tego nie zrobi to da zielone światło dla Rosji,Chin,Korei..itp". Boże drogi to USA ma zaatakować Rosję bo ta "wzbogaca" uran?

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama