Reklama
Reklama

Indie wycofają Bizony

10 marca 2019, 10:49
20091119163814Mig 21
Fot. Indian Air Force
Defence24
Defence24

DOTYCZY:


Indyjskie ministerstwo obrony wydało komunikat, w którym poinformowano, że do 2024 r. z lotnictwa tego kraju stopniowo wycofane zostaną maszyny MiG-21 i MiG-27.

Zgodnie z komunikatem do 2024 r. wyczerpią się resursy techniczne maszyn tych typów, służących w siłach powietrznych Indii. Wprowadzone na uzbrojenie Indii w latach 60. XX wieku samoloty MiG-21 miały pełnić służbę przez góra 30 lat. Utrzymywano je w linii dzięki serii modernizacji, poważnie zwiększających ich skuteczność i możliwości bojowe (o czym chociażby może świadczyć fakt niedawnego zestrzelenia pakistańskiego F-16). MiGi-21 w Indiach znane są jednak z wysokiej awaryjności - ministerstwo obrony tego kraju we wspomnianym komunikacie podało, że od lat 70. ubiegłego stulecia utracono w wypadkach i katastrofach lotniczych ok. 400 maszyn tego typu, ich przyczyną "w znacznej mierze" miały być "usterki techniczne". Do ostatniego takiego wypadku doszło zaledwie dwa dni temu, 8 marca koło Bikaneru w stanie Radżastan. MiG-21 Bison miał rozbić się w wyniku awarii silnika (być może po zderzeniu z ptakiem), pilot katapultował się i przeżył. 

 W przypadku samolotów MiG-27 sytuacja jest jedynie nieznacznie lepsza, znajdują się one jednak na wyposażeniu tylko dwóch eskadr.

Obecnie samoloty MiG-21 nadal stanowią dużą część indyjskiego lotnictwa - wynika to z konieczności. Eksperci szacują, że do efektywnego wypełniania zadań stawianych przed siłami powietrznymi Indii muszą one dysponować ponad 42 eskadrami samolotów. Obecnie Indie dysponują 31 jednostkami tego typu, natomiast po wycofaniu samolotów MiG-21 i MiG-27 liczba ta zmniejszy się do góra 16 eskadr. O "niezwykle pilnej" potrzebie kupna nowych samolotów myśliwskich wiadomo już od co najmniej kilkunastu lat - postulaty tego typu przedstawiane są przez dowództwo indyjskich sił powietrznych od dawna, jednak dotychczasowe próby zmiany tego stanu rzeczy nie przynosiły żadnych rozwiązań - konkursy mające na celu kupno nowego samolotu myśliwskiego dla Indii kilkukrotnie anulowano.

Sytuację ma nieco poprawić wprowadzenie na wyposażenie lotnictwa opracowywanego od kilkunastu lat i produkowanego w kraju samolotu Tejas, który niedawno otrzymał wreszcie ostatnie certyfikaty, pozwalające na oficjalne użytkowanie go w siłach zbrojnych i pilny zakup 36 francuskich maszyn Rafale. Indie otrzymały też w ostatnich tygodniach propozycję nabycia 110 samolotów F-21, czyli F-16 Block 70/72 z komponentami i systemami pochodzącymi z samolotów F-35 i F-22. Zbliżoną ofertę złożył też koncern Boeing, proponujący produkcję lokalną samolotów F/A-18E/F Super Hornet Block III. Wśród rozważanych przez Hindusów maszyn są też JAS-39 Gripen E, Eurofighter Typhoon, Dassault Rafale, MiG-35 i Su-35. 

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 67
bryxx
czwartek, 14 marca 2019, 12:53

Siedzieli cichutko jak myszki pod miotłą. Czekali aż zacznie działać polityka. Jak zachowaja się Indie i Pakistan. Jak sie po ich myśli dogadali to ruszyli. Ruszyli i walczą. Co z tego że sie ośmieszaja? Ważne że walczą. Jak niby Indie maja pokazać jakiekolwiek wraki jak samoloty spadły po stronie Pakistańskiej? Jak rakieta, która spadła po Indyjskiej stronie miała zestrzelić mig-a po stronie Pakistańskiej? Jakoś Indie wraków dronów zestrzelonych nie pokazują a wszyscy im wierzą na słowo. Ciekawe że tak szybciutko pilot wrócił na łono Ojczyzny? Za friko to sie stało. Ciekawe co wzamian za ten cyrk Indie uzyskały od amerykanów, to mnie najbardziej intersuje.

abc
środa, 13 marca 2019, 18:19

Panie @Rafał. Przypomnę pewne fakty. Po incydencie nad Kaszmirem indyjski rząd, a za nim indyjska prasa pochwaliła się na cały świat zestrzeleniem pakistańskiego F-16 przez indyjski MiG-21 Bison. Za sterami MiGa miał siedzieć ppłk. Abhinandan Varthaman, który chwilę później został zestrzelony pociskiem powietrze-powietrze AMRAAM najprawdopodobniej przez pakistańskiego F-16. Sprawa zestrzelenia F-16 została rozdmuchana propogandowo przez Hindusów do granic śmieszności, a sam pilot ppłk. Varthaman został ogłoszony bohaterem narodowym. Pakistan w specjalnym komunikacie stanowczo zaprzeczył aby stracił w walce F-16, przyznając się jednocześnie do zestrzelenia indyjskiego MiGa-21. Choć wcześniej twierdził, że zestrzelił dwie maszyny IAF. Pakistan w ogóle niewiele mówi o incydencie ponieważ tym wyznaniem potwierdziłby złamanie umowy sprzedaży F-16 między USA i Pakistanem więc też kręci jak najęty. Przez długi okres czasu spekulowano, czy faktycznie został zestrzelony ten F-16 na co strona indyjska przedstawiała "dowody" w postaci kawałka blachy z napisem "AIM-120C-5" i kawałka silnika rzekomo firmy General Electric należącego do zestrzelonego F-16. Oczywiście każdy kto choć trochę ma pojęcie w temacie wie, że kawałek AMRAAMa może pochodzić z pocisku który zestrzelił Bizona, żaden zaś inny samolot pakistański oprócz F-16 nie przenosi rakiet AIM-120C AMRAAM, a kawałek dyszy silnika nie może pochodzić z F-16 gdyż pakistańskie "szesnastki" używają silników P&W. Co w takim razie zestrzeliło MiG-21Bison? Jak już pisałem jedynym samolotem w Pakistańskich Siłach Powietrznych, który może przenosić rakiety typu AMRAAM jest właśnie F-16. Pierwsze pakistańskie doniesienia mówiły o JF-17, jednak zestrzelenia dokonał, któryś z F-16. Właśnie za tą wersją obstają sami Hindusi. W końcu dociekliwi dziennikarze dotarli do samego gorącego źródła czyli zapytali pilota MiGa-21 ppłk. Abhinandana Varthamana dopiero co uwolnionego przez Pakistan. Wtedy okazało się że pilot który miał zastrzelić F-16 nie tylko nie strącił pakistański samolot ale nawet na oczy nie widział F-16 pakistańskich sił powietrznych. Spekulacje zostały więc całkowicie wyjaśnione wbrew wcześniejszym narracjom indyjskiej propagandy. Przy okazji wyszło jeszcze na wierzch jak przestarzały jest użytkowany przez Indie MiG-21 Bison. Z relacji pilota Varthamana wynika, że nawet nie wykrył pakistańskiego F-16 który go zestrzelił pomimo poszukiwań pokładowymi środkami wykrywania przestrzeni powietrznej. Ta staroć miałaby zestrzelić F-16? To koniec marzeń i opowiadania bajek jak to dzielny pilot z IAF zestrzelił pakistańskiego F-16. Trzeba umieć się z tym pogodzić, a nie upierać się przy dyrdymałach rosyjskiej i indyjskiej propagandy. Ten cały incydent tylko pewnie przyspieszył decyzję o wycofaniu Bizonów z IAF.

Rafal
czwartek, 14 marca 2019, 11:09

Dociekliwi dzinnikarze? Gdzie? jak? co? Przestan kolego bzdury wypisywac.

abc
czwartek, 14 marca 2019, 13:37

Panie @Rafał jak nie jesteś w temacie to po co głos zabierasz? Pakistańczycy najpierw mówili różne rzeczy byle tylko nie przyznać się do wysłania na teren Indii swoich F-16 i zdenerwować Amerykanów. Zgodnie z umową sprzedaży, F-16 miały zostać wykorzystane tylko w celach defensywnych i antyterrorystycznych. Dzisiaj już wiadomo, że zestrzelenia Bizona dokonał na 99,9% pakistański F-16, a fragment rakiety AIM-120C-5 pokazany przez Hindusów został wyjęty z wraku MiGa. Jeszcze raz podaje cytat z chinskiego portalu informacyjnego na podstawie China Military Online: " Not long ago, an air battle broke out between India and Pakistan. In a video release by Pakistan, the captured Indian pilot Wing Commander Abhinandan, who has been released by Pakistan, narrated his experience in the air battle. He noted that he was in search of the target when his MiG-21 Bison fighter jet was shot down. In the process, he neither shot down nor spotted any F-16 fighters of the Pakistani Air Force." Kto tu kolego bzdury wypisuje? Jak wspominał ppłk. Abhinandan Varthaman, pilot MiG-21 w czasie incydentu nie widział niczego, co zasługiwałoby na szczególną uwagę w powietrzu, i nie miał pojęcia, jak jego myśliwiec został wykryty i zablokowany przez pakistańską stronę, zanim został zastrzelony pociskiem średniego zasięgu. Indie i zdecydowana większość analityków uważają, że jego MiG-21 został zestrzelony przez F-16.

bryxx
poniedziałek, 11 marca 2019, 18:30

Potwierdzeniem zestzrelenia f-16 jest zachowanie amerykanów. Pominąwszy inne fakty. Maja oni gdzieś jak zostały uzyte f-16, tym bardziej że to Indie pierwsze zaatakowały cele w Pakistanie. Ich interesuje tylko tylko dlaczego spadł f-16, oraz dane dotyczące uzycia ich rakiet.Mamy rok 2019, stwierdzenie że resurs mig-21 skończy sie w 24 i trzeba je wymienic to nagłe działanie? Chyba w Polsce.

Davien
wtorek, 12 marca 2019, 16:07

Panie bryxx,jak na razie nie ma żadnego potwierdzenia zestrzelenia F-16 a jedyne "dowody" jakie pokazywano na to to okazały się resztkami własnie MiG-21.USA nie interesuje fakt zestrzelenia F-16,te samolotu juz spadały ale fakt czemu Pakistan, który dostał je wyłacznie pod warunkiem że będa uzyte do obrony i walki z terrorystami uzył ich do ataku. W pierwszym ataku na terrorystów brały udział wyłączni Mirage 2000I.

bryx
wtorek, 12 marca 2019, 22:03

Nie interesuje? Już były zestrzeliwane? Do tej pory twierdziłeś ze nikt nigdy f-16 nie zestrzelił w walce. Raz bredzisz cos innego potem sam sobie zaprzeczasz.

Davien
środa, 13 marca 2019, 23:17

Panie bryxx w przeciwieństwie do pana nie bredzę i rozrózniam F-16 od F-15 , jak widac ma pan z tym spore problemy wiec nie widzę dalszego sensu w dyskusji by sie do pana poziomu nie zniżac.

abc
wtorek, 12 marca 2019, 09:38

Niby jakim sposobem MiG-21 mógł zastrzelić pakistańskiego F-16D w walce manewrowej rakietą R-73 jak twierdzą Hindusi? W realnej walce MiG-21 nie ma ŻADNYCH szans z F-16 chyba, że pilot tej pakistańskiej maszyny F-16 sobie przysnął. Ale wiadomo, że pakistanscy piloci są świetnie przygotowani do walk powietrznych, szczególnie w WVR. Realnych możliwości lotnych do walki manewrowej nie da się przykryć prymitywną propagandą. Przy prędkości 0,85Mach F-16 wykonuje zakręt o promieniu 780 metrów z prędkością kątową 19,2 stop/s. MiG-21 dla tych samych parametrów lotu wykonuje zakręt o promieniu 1200 metrów i prędkości kątowej zaledwie 11,5 stop/s. Miłośników MiGów odsyłam do poczytania sobie historii bitwy w dolinie Bekaa, a dokładnie lania jakie sprawiły izraelskie F-16A syryjskim MiGom-21 i "23" aby nie mieć wątpliwości, jakie wartości reprezentują oba myśliwce.

Rafal
wtorek, 12 marca 2019, 15:58

"Ale wiadomo, że pakistanscy piloci są świetnie przygotowani do walk powietrznych" ale niby skad to wiadomo od Ciebie? "Przy prędkości 0,85Mach F-16 wykonuje zakręt o promieniu 780 metrów z prędkością kątową 19,2 stop/s. MiG-21 dla tych samych parametrów lotu wykonuje zakręt o promieniu 1200 metrów i prędkości kątowej zaledwie 11,5 stop/s" ta tyle to na papierze jest a ile potrafi pilot to juz co innego.

Davien
środa, 13 marca 2019, 00:10

Panie Rafał, a co ci da nawet Han Solo za sterami tego MiG-a jak ograniczeń konstrukcyjnych samolotu nie przeskoczysz:) Możesz jedynie zignorowac przeciazenie ale nieprzytomny pilot za sterami...

abc
wtorek, 12 marca 2019, 21:45

W ćwiczeniach Izmir Air Show 2011 w Turcji z okazji 100-lecia Tureckich Sił powietrznych wzięli udział miedzy innymi piloci z Turcji, Pakistanu, Izraela, Arabii Saudyjskiej i Wielkiej Brytanii. Jednym z elementów manewrów były symulowane walki powietrzne z widocznością przeciwnika i bez widoczności. W manewrowej walce stanęły naprzeciwko siebie 1 na 1 pakistański F-16C i brytyjski Typhoon. Według umieszczonej na oficjalnej stronie Pakistańskich Sił Powietrznych relacji anonimowego pilota, w każdym z trzech starć F-16 był górą i posyłał EF-2000 na ziemię. Pisały o tym także brytyjskie media... Piloci EF-2000 przeżyli niemały szok jak pisał pilot F-16. Jako przyczynę porażki Brytyjczyków, pakistański pilot wymienił przede wszystkim ich gorsze wyszkolenie w walkach manewrowych od pilotów pakistańskich. W państwach NATO przede wszystkim stawia się na walkę z poza widoczności wzrokowej, podczas gdy w Pakistanie na walkę manewrową. Tyle pakistańskie pilot.

Rafal
środa, 13 marca 2019, 11:00

@abc "Według umieszczonej na oficjalnej stronie Pakistańskich Sił Powietrznych relacji anonimowego pilota" no prosil bym Cie co to za bzdury z cyklu anonimowy pilot.

abc
środa, 13 marca 2019, 12:20

Panie @Rafal... Każdy kto się wypowiada na forum jest anonimowy, pan także. Pakistański pilot był zobligowany do dotrzymania tajemnicy z ćwiczeń "Anatolian Eagle" w Turcji w 2011r. na prośbę Brytyjczyków z wiadomych powodów. Jednak natura pilota wzięła górę i zdał dokładną relacje z walki 1 na 1 pakistańskich F-16 z brytyjskimi Typhoonami. Również brytyjskie media nie omieszkały pisać o porażce Eurofighterów RAFu "trzy do zera" z pakistańskimi F-16. Oto przykład... Cyt: "RAF Eurofighter Typhoons 'beaten by Pakistani F-16s' Three-nil, apparently. Brit flyboys 'shocked'". Tak brzmi nagłówek jednej z analiz porażki Typhoona w pojedynku z pakistańskimi F-16 w brytyjskiej prasie. Jeszcze coś dodać panie Rafał?

bryxx
wtorek, 12 marca 2019, 13:04

Ktoś twierdzi ze to była walka manewrowa? Czy pościgowa raczej? F-16 pod osłona jf weszły w przestrzeń powietrzną Indii najbliżej będace mig-21 a raczej jeden z nich dopadł uciekajacego f-16 po czym oberwał od jf osłony, właśnie przez ten promień skrętu dał się zestrzelić i spadł na terytorium Pakistanu. Amerykanów ciekawi wielce dlaczego ten f-16 dał sie dopaść i dlaczego wystrzelone ich rakiety a takie były , nic nie trafiły.(Jak się wydaje to raczej migi-21 unikneły salwy z f-16.To zreszta tłumaczy rozdzielenie sie pary mig-ów) Ile ich było . Dlaczego f-16 zwiały na widok mig-21? Reszta Indyjskich maszyn była daleko. Sami Pakistańczycy się wydali z utratą f-16, chwaląc się że spadły 2 maszyny, jedna to mig a druga i jej 2 ludzi załogi to f-16. Za szybko sie pochwalili nie sprawdzając co sie tak naprawdę stało.Co do historii z doliny Bekaa to jedyny fakt z jakim zagadzają się wszyscy to to że wygrał Izrael, jeśli chodzi o rozmiary zwycięstwa to nikt poza izraelem i amerykanami nie wierzy żydom, nikt nie wierzy syryjczykom co ciekawe nawet zachodni specjaliści skłaniaja sie raczej do rosyjskiej oceny strat obu stron.

abc
wtorek, 12 marca 2019, 21:52

Według źródeł indyjskich miało dojść do walki powietrznej pomiedzy indyjskim MiG-21 Bison, a pakistańskim F-16. W tej walce powietrznej MiG-21 Bison miał przy tym strącić pakistańskiego F-16D, a zwycięstwo powietrzne miał odnieść zestrzelony chwilę później podpułkownik Abhinandan Varthaman. Pakistański samolot miał zostać trafiony przez rakietę R-73. Tyle indyjskie źródła. Do dziś nie ma najmniejszego dowodu, że został trafiony F-16. Pokazywanie jako dowodu szczątków rakiety AMRAAM i fragmentu silnika MiG-21 jako napędu GE F-16 w które pakistańskie "szesnastki" nie są wyposażone jest niepoważne. Sprawę ostatecznie zamyka najnowsza informacja podana przez Chińczyków - wyjaśnienie samego indyjskiego pilota MiG-21 Bizon Abhinandana Varthamana, który przed zestrzeleniem sam miał rzekomo zastrzelić pakistański F-16. Cyt:" Not long ago, an air battle broke out between India and Pakistan. In a video release by Pakistan, the captured Indian pilot Wing Commander Abhinandan, who has been released by Pakistan, narrated his experience in the air battle. He noted that he was in search of the target when his MiG-21 Bison fighter jet was shot down. In the process, he neither shot down nor spotted any F-16 fighters of the Pakistani Air Force." - podał chiński portal informacyjny. Uwolniony przez Pakistan pilot MiG-21 opowiedział o swoim doświadczeniu w bitwie powietrznej. Powiedział wprost, że kiedy poszukiwał celu jego myśliwiec MiG-21 Bison został zestrzelony. W tym incydencie jak sam przyznał nie zestrzelił ani też nie zauważył żadnych myśliwców F-16 pakistańskich sił powietrznych. Koniec dyskusji panie bryxx, chyba że dalej będziesz z uporem podważał wyjaśnienia najważniejszego świadka tego zdarzenia, ale to już będzie Twój problem. Od czasu bitwy w dolinie Bekaa ukazało sie wiele opracowań i analiz tego co się wydarzyło w czasie operacji "O pokój dla Galilei" z czerwca 1982r panie bryxx. Wszystkie poważne opracowania jednoznacznie wskazują na fakt ogromnego pogromu wojsk syryjskich na ziemi i w powietrzu i praktycznie zerowych stratach izraelskich. W necie można było znaleźć opracowanie rosyjskie, dotyczące izraelskiego rajdu na Dolinę Bekaa w 1982r. Nie ma w tym opracowaniu ani jednej informacji jakoby syryjskie myśliwce zestrzelily chociaż jeden samolot Dawidowy. Wynik podaje sie na korzyść Izraela, stwierdzając jednoznacznie, że nie stracił wtedy ani jednego samolotu. Autorami opracowania są pułkownik, naczelnik katedry taktyki i uzbrojenia wojsk radiotechnicznych Akademii Wojskowej powietrzno-kosmicznej obrony Petr Moiseenko i generał-major, docent katedry taktyki i uzbrojenia wojsk radiotechnicznych Akademii Wojskowej powietrzno-kosmicznej obrony Walentin Tarasow. Przetłumaczę tylko fragment opracowania: "Dolina Bekaa była jednym z największych powietrznych bitew w historii wojen arabsko-izraelskich. Na niebie Libanu spotkało się około 100 samolotów izraelskich i syryjskich. Pierwszą nocą zostało zestrzelonych 29 samolotów syryjskich. Izraelskie siły powietrzne nie straciły żadnej maszyny. W pierwszym tygodniu walk zostało zestrzelonych 86 syryjskich samolotów MiG-21, MiG-23 i Su-22. Izraelczycy stracili tylko 2 śmigłowce i Skyhawka zestrzelonego przez pocisk ziemia-powietrze. Zwycięstwo w powietrzu i na ziemi było tak przekonujące i jednoznaczne, że spowodowało wielką troskę w ZSRR i państwach stron Układu Warszawskiego". Tyle Moissenko i Tarasow... Głównymi pogromcami syryjskich MiGów były F-15 i F-16 wyposażone w pociski średniego zasięgu AIM-7F Sparrow oraz bliskiego AIM-9L Sindewinder, Pyton-3 oraz Shafrir. Faktów historycznych potwierdzonych w końcu przez Rosjan nie da się zakłamać panie bryxx.

Davien
wtorek, 12 marca 2019, 20:25

Panie bryxx JF-17 osłanijący F-16??? No niezły żart, to tak samo jakby MiG-21 miał osłąniac Su-35:)) Do tego Thundery nie przenoszą AIM-120 wiec cała twoja teoria właśnie runeła z hukiem:) Amerykanie chcą wiedziec czemu Pakistan złamał ustalenia na jakich w ogóle dostał szesnastki. Natomiast co do Doliny Bekaa to jakos wszędzie poza Rosja i Syria podawany jest wynik 86 do zera dla Izraela gdzie F-16A mogace atakowac jedynie cele w zasięgu wzroku rozniosły syryjskie MiG-21 i MiG-23 z pociskami BVS.

bryxx
środa, 13 marca 2019, 23:24

Pakistańczycy twierdzą że to jf zestrzelił miga, podali nawet nazwisko pilota jaki zaliczył zestrzelenie. AIM poleciały na wiwat, ciekawe ile ich było i jaki daje to procent , "kill zone" nie zadziałało.Pewnikiem uszkodzone były. hihihi. Mig nikogo nie osłaniał poza swojm lotniskiem był po prostu najbliżej. Nawet Izrael przyznaje sie do 1 maszyny zestrzelonej i jednej uszkodzoneji bynajmniej niechodzi o hawka zetrzelonego przez opl. Ty twierdzisz że 86 do zera hahaha.

Davien
czwartek, 14 marca 2019, 21:13

Panie bryxx Pakistan twierdzi ze strzelał JF-17 by nie zdradzic że złamali warunki na jakich dostali Falcony.Szczątki AIM-120 znaleziono we wraku MiG-a wiec jak widac ten twój stzrał na wiwat go zestrzelił. Jakos szczątków PL-5 czy SD-10 nie znalezli:)) A co do Doliny Bekaa to Izrael stracił tam kilka dronów i jednego SkyHawka zestrzelonego przez OPL wiec znowu pokazałes panie bryxx że sie całkowicie nie znasz.

bryxx
piątek, 15 marca 2019, 14:02

We waraku miga? Co ty bredzisz? Kto inny pokazywał wrak mig-a a kto inny reszki rakiety i jedno znaleziono od drugiego w odegłości wiekszej niż zasięg tejże rakiety. Już daj sobie siana.Na świeżutko zaraz po akcji Pakistan sie pochwalił ze to jf zestrzelił (a raczej jak sie najpierw chwalili zestrzeliły) podali dane pilota, to że f-16 brały jakikolwiek udział w tej akcji wyszło jak sie okazało ze spadł jeden z nich.Jakby nie spadł to Pakistan nigdy nie przyznał by sie do użycia f-16. Swą drogą piękna akcja kupa samolotów wlatuje w przestrzęń Indii nic nie zdążyli zaatakować bo ich 2 stare migi pogoniły. Wszystkie f-16 i jf zwiały przed 2 stareńkimi migami. HIndusi choć bomby zrzucili za bardzo nie wiadomo gdzie one trafiły ale zrzucili.

środa, 13 marca 2019, 18:07

Sam Izrael przyznaje sie do 1 straconej i 1 uszkodzonej maszyny. Ty twierdzisz że nic nie starcili. Kto ma racje?

Davien
czwartek, 14 marca 2019, 21:14

Stracili Skyhawka i parę dronów ale zestrzelonych przez OPL chwile przed tym jak ta OPL przestałą istnieć. Te 86:0 dla Izraela to wynik walk powietrznych wiec jak widac jak mam rtacje:)

bryxx
piątek, 15 marca 2019, 15:54

Davien -świstak, sreberka.To po pierwsze. Po drugie to o czym ma świadczyć? O przewadze sprzętu ? Jesli tak to poczytaj o manewrach lotnikw 6 floty kontra izraelscy tuż przed ta wojną.40-1 zgadnij dla kogo. Amerykańskie dowództwo zakazało takich walk, od tamtej pory ćwiczyli tylko w miesznych zespołach. Choć trzeba przyznać że to akurat Izrael posiadłą przewage technologiczna i to ogromną. Nowiutkie f-15, nowiutkie f-16 no i wsparcie radioelektroniczne. Mi-23 jakie mieli syryjczycy to wydmuszki co najwyżej klasa mig-21bis. Jak Polska wybierała samolot to od razu odrzucono te wersje mig-23. Stracili w walkach jak się sami przyznali 1 i jeden uszkodzony. Człowieku poczytaj o tej wojnie. Fajne sa opisy dziennikarzy jak liczyli rozbite czołgi izraelskie i naliczyli ich np.: 8, na drugi dzień na konferencji prasowej dowiadywali sie że izrael przyznaje się do jednego uszkodzonego. Skoro mieli taką przwege w powietrzu to jakim cudem su-22 posłało im do nieba z-ce sztabu gen. gen. Adama razem z całym sztabem? Czemu syryjskie śmigłowce taką rzeź ich czołgom sprawiły? Lekkie śmigłowce. Cała para poszła w jedną bitwe.Dlaczego to zwycięskie lotnictwo nie pokryło osłoną z powietrza całego pola walki? Wszak nic nie stracili? Potrafisz 2 do 2 dodać?

Pirat
poniedziałek, 11 marca 2019, 14:37

Fakt jest że f16 nie został zestrzelony przez mig-21.

Patriota
poniedziałek, 11 marca 2019, 12:25

Polska kupi :) no przecież minister mamrota o programie Harpia,te Migi 21 się odmaluje i będą super wyglądały przy naszych odmalowanych T-72

gregorx
poniedziałek, 11 marca 2019, 11:54

@soldier A kto tu idzie w zaparte? Nadal brak jakichkolwiek dowodów na zestrzelenie F-16 a minęło już trochę czasu. To nie są bezludne tereny, ani trudno dostępne, wrak MiG-21 wywieziono ciężarówką. Upadku drugiej maszyny nie dałoby się ukryć. To nie Korea Płn. Amerykanie nigdy nie ukrywali utraty F-18 w czasie pustynnej burzy, nie wiedzieli tylko co było przyczyną bo ani pilota ani wraku maszyny nie odnaleziono. I jeszcze tytułem komentarza, wycofanie MiGów-21 nie ma nic wspólnego z utratą tej maszyny w walce powietrznej. W konfrontacji z F-16 szanse miał minimalne. Potencjał bojowy (nawet po modernizacji) mają niewielki, średnio ponad 30 lat i są awaryjne. One powinny być wycofane już dawno. Za to coraz bardziej kuriozalne są wypowiedzi oficjeli IAF, którzy wykorzystują okazję by domagać się pilnego zakupu kolejnych Rafale. To ja się pytam: po co zakupili 272 Su-30SM? Przecież miały zdominować nie tylko PAF ale i PLAAF... Jak 80+ (przy czym większość pakistańskich Viperów to maszyny wczesnych wariantów produkcyjnych, ino po modernizacji, wiekowo zbliżone do MiGów-21), F-16 może wzbudzać taką panikę w dowództwie IAF? I jeszcze domaganie się od USA wyjaśnienia okoliczności użycia F-16. Tak się zachowuje kraj, który odniósł sukces w starciu powietrznym?

Rafal
poniedziałek, 11 marca 2019, 17:19

Jezeli faktycznie zestrzelono F-16 to spadl na terenie Pakistanu, kto mial by tam znalesc jego wrak i pokazac hindusi?

abc
wtorek, 12 marca 2019, 01:02

Starcie miało miejsce nad sektorem Rajouri w indyjskiej części Kaszmiru. Tam spadł zestrzelony indyjski MiG-21 i tam powinien spaść pakistański F-16. Tymczasem na zdjęciach udostępnionych przez Hindusów widzimy tylko szczątki MiG-21. Zresztą to przecież Hindusi przedstawiają rzekome fragmenty F-16 jako "dowód" zestrzelenia tego samolotu nad swoim terytorium. W rzeczywistości to grubymi nićmi szyta propaganda bo te "dowody" to kawałki MiGa-21.

bryxx
wtorek, 12 marca 2019, 17:01

Spadł w Indyjskiej części dlatego pilot dostałe się do Pakistańskiej niewoli? Ciekawie waść prawisz.

abc
wtorek, 12 marca 2019, 21:55

Przecież to sami Hindusi twierdzą, że zestrzelony samolot pakistański spadł po ich stronie przedstawiajac na to tzw. "dowody".

Davien
wtorek, 12 marca 2019, 20:26

Bryxx pilot MiG-a 21 spadł tuz przy granicy po pakistańskiej stronie.

Rafal
wtorek, 12 marca 2019, 11:48

Obie strony kreca. Pakistanczycy na poczatku twierdzili ze przy granicy oprocz pilota Miga widziano jeszcze dwa inne spadochrony i to zanim hindusi podali informacje o zestrzeleniu F-16, twierdzono, ze to byl Su-30, nagle zrobilo sie cicho. Resztki AMRAAM, ktore pokazali hindusi, niby numer kontraktu zgadza sie numerem kontraktu dla Taiwanu tyle, ze poczatek numeru na zdjeciach wyglada jak FA66 a nie FA86. Niby jak resztki taiwanskiego pocisku znalazly sie w Indiach. Pakistanczykom jest bardzo nie na reke udzial F-16 w starciu z hindusami i nie chodzi nawet o jego zestrzelenie.

Davien
wtorek, 12 marca 2019, 16:11

Pakistańczycy mieli tez zestzrelić dwa samoloty Indyjskie, a ż tu nagle okazało sie ze jeden. Jest masa dowodów na zestzrelenie Bisona ale ani jednego,nawet najmniejszego że Pakistan stracił cos poza dronem. Wszystkie niby szczatki tego F-16 okazywały się resztkami MiG-a a juz najlepsze byłodowodzenie zestzrelenia szesnastki ,niby przez resztki silnika GE, tyle że żaden patistański F-16 nie am takiego silnika:)

Andrettoni
poniedziałek, 11 marca 2019, 11:50

Nie zapominajmy, że samolot to tylko samolot, a ważny jest pilot. Sukces w zestrzeleniu F-16 był najprawdopodobniej wynikiem dobrych umiejętności pilota. Szkoda dobrych pilotów tracić w wypadkach. Stare samoloty są po prostu stare. Gdyby te MiGi były wyprodukowane rok temu, to by jeszcze polatały. Ich niewątpliwą zaletą jest fakt, ze są tanie w eksploatacji, więc latanie na nich i szkolenie się jest dużo tańsze i bardziej efektywne niż symulator. Tania eksploatacja oznacza więcej lotów, a co za tym idzie lepszych pilotów. To też trzeba brać pod uwagę wybierając samolot dla wojska. Droga w eksploatacji maszyna nigdy nie będzie tak oblatana jak tania. Wszyscy się lubują w porównywaniu suchych parametrów maszyn, gdy tymczasem chodzi o pilota. dlaczego ciągle piszę, że lepiej jest mieć 100 tańszych, ale słabszych maszyn, niż 50 lepszych ale droższych? Bo to oznacza, że będzie 100 kandydatów na asa, a nie 50. Oczywiście warto jest mieć 90% tańszych maszyn i 10 % lepszych, bo wtedy na lepszych latają najlepsi piloci.

Davien
poniedziałek, 11 marca 2019, 20:18

panie Andrettoni jedyne co spadło to Mig-21 Bison i pakistański dron. Wszystkie te pseudo-dowody na zestrzelenie F-16 jakos dziwnie okazywały się resztkami własnie MiG-a , ale rozumiem że ma pan dowody na to zestrzelenie i może je pokazać. Czekam.

Lis
poniedziałek, 11 marca 2019, 09:57

Może Indie nie chcą nastawiać się na jednego sprzedawce.

PiotrEl
poniedziałek, 11 marca 2019, 09:34

Dostali baty teraz a zaczną wycofywać za lat 5! Związek oczywisty!

Jasio
poniedziałek, 11 marca 2019, 08:31

To w naszym MON już zacierają rączki,będzie można pozyskać trochę szrotu,i odtrąbić sukces.

ktos
poniedziałek, 11 marca 2019, 08:21

Wysoka awaryjnosc Miga 21 w Indiach wynika raczej z kultury technicznej obslugi.

Marcin
poniedziałek, 11 marca 2019, 00:10

Powinni utrzymac je w służbie kolejną dekadę, w koncu zbudowane były w latach 80 a skoro MiG-21 Bison + R-73M bez problemu może zestrzelic F-16D to po co śpieszyc sie z wymianą na nowe samoloty?

Davien
poniedziałek, 11 marca 2019, 12:34

A masz jakis dowód na to zestrzelenie poza szczątkami MiG-21pokazywanymi jako F-16:) Bo jak na razie to typowa ruska propaganda, taka sama jak resztki weg i Toczek pokazywali jako Tomahawki:))

Naiwny
niedziela, 10 marca 2019, 22:06

Zakupy o których pisze def24 to nie jedyne jakie obecnie realizuje siły lotnicze Indii. Hindusi na początku roku zamówili w Rosji 21 Mig-29, Indie również nadal produkują z rosyjskich części Su-30. W wyścigu o kontrakt na nowy samolot myśliwski startuje również Rosja z oferta na Mig-35.

rumburak
niedziela, 10 marca 2019, 20:27

Fajne były - huk przy starcie z lotniska ( PYRZOWICE ) lata 70-90. Oczywiście przy dopalaczach - było słychać świst tej super maszyny w siłach zbrojnych Wojska Polskiego .

Vix
poniedziałek, 11 marca 2019, 02:44

Tyle tego mieliśmy kiedyś ze na wakacjach na wsi jak się na lace położyło to się za chwile oglądało goniące się migi teraz dla mnie to święto lasu jak coś z okazji jakiegoś święta przeleci że aż na dach wyłażę z lornetą i lapkiem z sdrem i anteną na airband.

envy
niedziela, 10 marca 2019, 17:16

Szkoda, samolot, który zestrzelił F-16, powinien nadal pozostać w linii.

Taka prawda !
niedziela, 10 marca 2019, 14:58

Piwinniśmy brak je wszystkie od hindusów będą doskonałe w programie HARPIA ! Są już zmodernizowane, strącają F-16-stki, dobrze uzbrojone, perspektywiczne jeszcze na co najmniej 30 lat, a i znajdą się u nas piloci po 60-stce co potrafią nimi latać ...

Ariii
niedziela, 10 marca 2019, 14:34

Odkupić i piloci polscy będą mieli na czym latać

obalaczmitow
niedziela, 10 marca 2019, 14:01

Tak zestrzelenie F16 to pic na wodę - tylko ten pic na wodę potierdzył w końcu Pakistan / chociaż nasi forumowi znafcy zapewniali że taka demokracja nie może tego ukrywać/ do tego kolejne ciekawe info - że f16 wystrzeliły co najmniej 5 ammram-ow 120C do jednego su-30 i ani jeden nie był w stanie go trafić. - no i to jest po prostu nie do pomyślenia przez nasze grono funboyow - bo ich światopogląd tego nie przyjmuje - a wszystkie wikipediowe dane to miszmasz. I jak na razie lotnictwo USA trymfuje nad niepiśmiennymi talibami bez OPL albo lotnictwa. Jedyne walki to przy przewadze 20:1 - to wtedy i nasza poczciwa Iskra dałaby radę.

abc
poniedziałek, 11 marca 2019, 01:02

Panie mitoman. Poproszę o źródła tych rewelacji.

poniedziałek, 11 marca 2019, 12:36

Obalaczmitów i jakiekolwiek żródła??? Toz on wierzy jedynie w to co sam wymysli, nawet oficjalne rosyjskie dane np od Suchoja( RCS Su-57) to dla niego fake'i i propaganda CIA:))

abc
poniedziałek, 11 marca 2019, 17:16

Jak zwykle zmyśla bajeczki i powtarza hinduskią propagandę nie popartą żadnymi dowodami. Papier wszystko przyjmie. Twierdzi, że Pakistan przyznał się do utraty F-16... Jeszcze wczoraj, 10 marca MSZ Pakistanu wydało oficjalne oświadczenie w którym za bezpodstawne uważa twierdzenia strony indyjskiej o zestrzeleniu pakistańskiego F-16. "The Indian claims of shooting down an F-16 plane of the Pakistan Air Force are baseless, said the Ministry of Foreign Affairs in a statement on Sunday." Gdzie wiec jest to potwierdzenie? Jedynie jaki samolot został zestrzelony (to jedynie potwierdzony fakt) w tym incydencie to indyjski MiG-21 pociskiem AMRAAM odpalonym z F-16. Reszta to wybujałe fantazje indyjskiej propagandy.

Rafal
środa, 13 marca 2019, 15:57

Chyba sie pogubilem "w tym incydencie to indyjski MiG-21 pociskiem AMRAAM odpalonym z F-16" Znaczy ze Pakistan tak twierdzi, ze to AMRAAM byl? a przeciez twierdza, ze w powietrzu nie bylo F-16.

Davien
środa, 13 marca 2019, 23:21

Rafał szczątki pocisku AIM-120C-5 znaleziono we wraku Bisona a poniewaz tylko F-16 sa w niego wyposazone w Pakistanie... Pakistan twierdzi że nie było w powietrzu F-16 bo uzywając ich do ataku na Indie złamał warunki umowy na jakich je w ogóle otrzymał co nieco wkurzyło USA Cytat w poscie pana abc twierdzi że żaden F-16 nie został zestzrelony, a nie że nie nie latały.

Rafal
czwartek, 14 marca 2019, 11:00

@Davien nie musisz tlumaczyc co i jak, ironia u gory byla odnosnie hinduskiej propagandy abc.

Rafal
środa, 13 marca 2019, 13:12

"w tym incydencie to indyjski MiG-21 pociskiem AMRAAM odpalonym z F-16" Znaczy ze Pakistan tak twierdzi, ze to AMRAAM byl? a przeciez twierdza, ze w powietrzu nie bylo F-16.

gregorx
niedziela, 10 marca 2019, 13:52

Jakiż znowu fakt "niedawnego zestrzelenia pakistańskiego F-16"? Przecież to propagandowa lipa mającą przykryć porażkę w tym starciu. I nie mam na myśli tylko tego, że wszystkie szczątki, które z takim zapałem indyjscy blogerzy przypisywali F-16 okazały się resztkami po indyjskim MiGu-21. Co jest tragikomiczne, ale też mierne (delikatnie to ujmując) efekty "precyzyjnego ataku" na obóz ekstremistów. Ze zdjęć satelitarnych wynika że zbombiono ino las w okolicy obozu. Pakistańczycy maja ubaw po pachy i oskarżają Indie o "szkody ekologiczne"...

soldier
niedziela, 10 marca 2019, 22:44

Możesz iść zaparte, podobnie jak Amerykanie z zestrzeleniem F-18 przez MiGa-25 podczas Pustynnej Burzy. Tylko po co?

Davien
poniedziałek, 11 marca 2019, 12:37

To moze udowodnij to zestrzelenie, tylko proszę bez pokazywania resztek silnika MiG-a jako części F-16:)) A jak nie możesz to nie kłam.

Rety
niedziela, 10 marca 2019, 13:11

Nasz MON powinien ekspresowo wystosować zapytanie do Indyjskiego MON o możliwość odkupienia 120 MiG 21 Bizon.

Ok bajdur
niedziela, 10 marca 2019, 12:29

Kupią Super Hornety, bo to są maszyny które realnie pozwolą zdominować przestrzeń powietrzą. Zastanawiam się tylko jak drogi Rafael sprawdzi się w realnych walkach?

piotras1969
niedziela, 10 marca 2019, 21:44

Już się sprawdził świetna maszyna do zadań wielozadaniowych np. w Afryce.

Mono
niedziela, 10 marca 2019, 12:11

Wycofają bo dostały baty od lotnictwa Pakistanu (zestrzelenie f-16 to pic na wodę). Ciekawe czy tejas nie okaże się migiem 21 w nieco nowszym opakowaniu

Davien
poniedziałek, 11 marca 2019, 00:57

Mono wycofuja je bo to juz przestarzała maszyna bez żadnych mozliwości rozwojowych i w dzisiejszych czasach własciwie latający cel, nawet pomimo dozbrojenia w rosyjskie odpwiedniki AIM-120A( R-77) i AIM-9M/L( R-73)

poniedziałek, 11 marca 2019, 18:11

Aim9 l to odpowiednik R73 to jakiś żart

Davien
wtorek, 12 marca 2019, 20:29

Akurat zeby było zabawniej bez AIM-9B nie byłoby ani rosyjskich R-3/13 ani R-73 czy R-60 które bazowały na przechwyconym z USA Sidewinderze. I tak R-73 w najnowszych wersjach to zaledwie odpowiednik AIM-9L/M, bo do AIM-9X to mu lata swietlne brakuje.

Yugol
niedziela, 10 marca 2019, 20:18

Jeden utracony samolot to już baty???

enthe
niedziela, 10 marca 2019, 17:59

Konkretnie kto dostał te baty?

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama