Ruszył Defence24 DAY. Trzy kluczowe priorytety BBN

22 września 2020, 10:36
kreatyw-media_170
Fot. Defence24.pl/Kreatyw Media

Minister Obrony Narodowej RP Mariusz Błaszczak był gościem specjalnym inauguracyjnej części konferencji Defence24 Day 2020. "Mam przyjemność korzystać po raz kolejny z tego forum, żeby przedstawić zarówno dokonania MON, jak i plany" - wskazał. Obok szefa resortu obrony, w uroczystym otwarciu konferencji wzięli udział również Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Paweł Soloch oraz Maciej Małecki, Sekretarz Stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych.

W wystąpieniu otwierającym konferencję Defence24 Day Mariusz Błaszczak mówił przede wszystkim o kwestiach związanych z umacnianiem potencjału sił zbrojnych, zamówieniami uzbrojenia oraz przygotowaniami nowego systemu zakupowego MON. "Moim zadaniem, celem jako ministra jest zrealizowanie trzech celów — liczniejsze Wojsko Polskie, [...] silniejsze osadzenie Polski w strukturach NATO oraz w relacjach ze Stanami Zjednoczonymi" - podkreślił minister Błaszczak. Zaraz potem odniósł się również do zamysłu utworzenia Agencji Uzbrojenia, będącej z założenia syntetyczną strukturą obsługującą przyszłe zamówienia obronne RP. "Aby przełamać kłopoty z decyzyjnością, mamy projekt ustawy o agencji uzbrojenia — został przygotowany przez zespół kierowany przez pełnomocnika MON, Pawła Olejnika" - wskazał szef MON.

Mówiąc o aktualnej alokacji wydatków MON, Błaszczak podkreślił, że w 2019 roku w ponad 60 procentach nakłady budżetowe dotyczyły zamówień skierowanych do polskiego przemysłu zbrojeniowego. "To jest fakt, i chciałbym, żebyśmy o tym pamiętali" - wskazał.

image
Fot. Kreatyw Media/Defence24.pl

W kontekście ważkiego tematu planowanego utworzenia Agencji Uzbrojenia, minister Błaszczak podkreślił, że chce przed złożeniem projektu ustawy poddać go debacie na forum wydarzenia Defence24.pl - "chciałbym to poprzedzić debatą, właśnie na forum Defence24 - traktuję państwa jako specjalistów w dziedzinie obronności — chcę, byście państwo poddali ten projekt ocenie. Chce skorzystać z państwa uwag i spostrzeżeń" - podkreślił.

Odniósł się przy tym do kwestii nadzoru nad Polską Grupę Zbrojeniową. Zaznaczył, że możliwe są dwa scenariusze — w pierwszej wersji, aby była ona nadzorowana przez MON (jak było to przewidziane w nowym systemie pozyskiwania sprzętu jeszcze na początku tego roku — poprzez Agencję Uzbrojenia). Drugą alternatywą jest, by PGZ była nadzorowana przez Ministerstwo Aktywów Państwowych.

image
Fot. Kreatyw Media/Defence24.pl

Swoje wystąpienie bezpośrednio po ministrze Błaszczaku przedstawił szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, Paweł Soloch. Wskazał w nim przede wszystkim na założenia najnowszej strategii bezpieczeństwa narodowego — zwłaszcza w przedmiocie modernizacji Sił Zbrojnych. "Strategia jest owocem ścisłej współpracy prezydenta z rządem" - wskazał tytułem wstępu. W kwestii unowocześnienia potencjału SZ i roli przemysłu szef BBN podkreślił, że punktem wyjścia jest zwiększenie wydatków. "Podstawowym warunkiem modernizacji jest zapewnienie stałych, odpowiednich środków finansowych [...] i ich racjonalne wydatkowanie" - wskazał Soloch.

Ważnym wątkiem wystąpienia była część dotycząca spodziewanego horyzontu czasowego podwyższania skali procentowej środków budżetowych na obronność. "Rozpoczęliśmy wcześniej starania w BBN, by osiągnąć ten poziom 2,5 proc. wydatków na obronność szybciej — do 2024 roku" - podkreślił Soloch. Wskazał przy tym, że wprawdzie problemy z COVID rodzą realne ryzyko cięć wydatków obronnych, ale jest mocne postanowienie, by utrzymać współczynnik procentowy.

Co do zamysłów zakupowych, szef BBN odniósł się m.in. do kwestii finansowania Marynarki Wojennej, wskazując na rozważany zakup 2 szwedzkich okrętów podwodnych. Jak dodał, rozwiązanie to pozwoli pomostowo zwiększyć nasz potencjał i pozwoli zachować ciągłość konkretnych zdolności naszego państwa.

Innym ważnym wątkiem poruszonym przez Solocha była kwestia wielowarstwowej obrony powietrznej i zaangażowanie przemysłu, zwłaszcza w programie Narew. "Skutki COVIDu pokazały, że trzeba polegać na własnym potencjale wytwórczym" - podkreślił Soloch. Jak podkreślił dalej, w strategii wskazano potrzebę "budowy narodowych zdolności do rozwoju technologii oraz do produkcji zasobów strategicznych" - wśród nich wskazano właśnie niezależny system obrony przeciwrakietowej krótkiego zasięgu, tworzony "co najmniej we współprodukcji, a także samodzielnie serwisowany". Kompetencje w tym zakresie ma zaoferować Polska Grupa Zbrojeniowa.

Spodziewanym wynikiem jest poprawa zdolności w technologiach radiolokacyjnych i rakietowych, więcej miejsc pracy; problemem są jednak pieniądze — wskazuje Soloch - "to projekt niezwykle kosztowny, mówimy o dziesiątkach miliardów złotych". Jak zaznaczył, przed osiągnięciem 2,5 proc. nakładów budżetowych, potrzebne dla tego programu może oakzać się finansowanie spoza budżetu MON — formuła podobna do zakupu samolotów wielozadaniowych F-16.

Narew może być game-changer'em w kwestii rodzimych zdolności technologicznych - chcemy dysponować suwerennością w zakresie produkcji, serwisu i użycia w tym konkretnym programie.

Paweł Soloch, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego

Na koniec swojego przemówienia Soloch wskazał również na potrzebę budowania synergii między tym co państwowe, a tym co prywatne. "Mówimy o jednym polskim przemyśle zbrojeniowym" - podkreślił. Większe zaangażowanie prywatnych przedsiębiorców w realizację zamówień ma być także elementem wsparcia w czasach pandemii.

image
Fot. Kreatyw Media/Defence24.pl

Ostatnie z trójki głównych wystąpień przedstawił wiceminister Maciej Małecki, sekretarz stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych. Jak wskazał, MAP planuje dokonać koncentracji i konsolidacji szeroko rozumianego sektora obronnego. "To warunek zwiększenia efektywności PGZ" - podkreślił. Jak wskazał, zamysłem jest wspieranie synergii w ramach grupy — wzmacnianie kompetencji w zakresie rozwoju sprzedaży, innowacyjności, optymalizacji kosztowej. Umożliwić ma to współpraca "w trójkącie nauka-przemysł-wojsko".

Ministerstwo Aktywów Państwowych, sprawując nadzór nad spółkami przemysłu zbrojeniowego, bierze pod uwagę pod uwagę trzy potrzeby państwa: bezpieczeństwo, wzmacnianie potencjału i kondycji państwowych spółek zbrojeniowych, a także generowanie impulsu gospodarczego, który branża zbrojeniowa może dać gospodarce narodowej.

Maciej Małecki, sekretarz stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych

"Zależy nam na systematycznym poszerzaniu oferty handlowej spółek Polskiej Grupy Zbrojeniowej i bieżącym dopasowywaniu jej do zgłaszanych potrzeb Sił Zbrojnych" - wskazał Małecki. Jak stwierdził, "po dekadach zaniedbań zbrojeniówka odbudowuje się i zmierza w dobrym kierunku".

Wiodące wydarzenie branżowe

Na przestrzeni dotychczasowych dwóch edycji konferencja Defence24 Day urosła do rangi wiodącego cyklicznego wydarzenia branży obronnej i sektora bezpieczeństwa. Przyświecającym jej zamysłem jest wspieranie merytorycznej debaty i wymiany doświadczeń na temat strategicznych aspektów bezpieczeństwa oraz obronności państwa — w wymiarze krajowym i międzynarodowym. Sprzyjają temu liczne spotkania, prezentacje i panele dyskusyjne w połączeniu z ekspozycją branżową — pozostawiające pole do rozmów decydentów politycznych, przedstawicieli administracji publicznej, kierownictwa Sił Zbrojnych RP, ekspertów i przemysłu zbrojeniowego.

Wśród motywów przewodnich bieżącej odsłony konferencji są przede wszystkim:

  • współpraca regionalna filarem systemu obronnego NATO w Europie Środkowo-Wschodniej,
  • reforma systemu zakupowego,
  • obrona powszechna,
  • kierunki rozwoju Sił Zbrojnych RP a krajowe zdolności przemysłowe,
  • ścieżki tematyczne poświęcone cyberbezpieczeństwu oraz infrastrukturze krytycznej.
Grafika: Katarzyna Głowacka/Defence24.pl.
Grafika: Katarzyna Głowacka/Defence24.pl.



Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 13
Reklama
ABC
sobota, 26 września 2020, 01:39

Debatują, nic nowego. Nowe jest to, że debatują nie nad tym jak jak uszczęśliwić naszych "najlepszych przyjaciół" miliardami dolarów a tylko jak zbudować dobrą broń własnymi siłami i mieć nad nią całkowitą kontrolę a dodatkowo połowa środków wesprze nasz przemysł. PRZECIEŻ O TO NAM CHODZI. Może odbijemy się od dna.

andys
piątek, 25 września 2020, 12:53

Trzy priorytety BBN, ale najwazniejszy priorytet to - dawajcie pieniadze! Mam nadzieje , że Sejm nie zaakceptuje tego.

Dalej patrzący
środa, 23 września 2020, 09:21

Efektem moich analiz, kalkulacji, wielokrotnych memorandum przedkładanych do sterników strategicznych, było - zamiast powstania absolutnie koniecznej [w strefie zgniotu] całokrajowej saturacyjnej sieciocentrycznej A2/AD Tarczy i Miecza Polski - było powstanie A2/AD Tarczy i Miecza...ale Izraela. A nasi decydenci dalej zafiksowani na "nadrzędną rolę USA jako obrońcy Polski" i na absolutne przekonanie, że sami się nie obronimy. Nie rozumieją, ze Amerykanie nie robią nam łaski ze wzmacnianiem Wschodniej Flanki - tylko to jest ICH WŁASNA racja stanu. Możemy nie kupować ani jednej sztuki broni czy sprzętu od USA, iść całkowicie swoją droga polityczną [zwłaszcza w koalicji EUROPEJSKIEJ z państwami zagrożonymi przez Rosję - w tym z państwami GIUK, NORDEFCO - aż po Rumunię] - a dalej Amerykanie będą stacjonować - i to ZA DARMO. A jak trzeba - to dopłaca za możność stacjonowania. Ktoś zapyta - to co konkretnie robić? - > rozwinąć z Koreą Płd system antyrakietowy L-SAM [zasięg 250 km, pułap 60 km] z pełnym transferem technologicznym i produkcji, a C3IS Jaśmin rozwinąć do C5ISR - który zepnie sieciocentrycznie wszystkie domeny. O dronizacji [w tym na Bałtyku - ustanowienia min. 4 linii blokadowych całkowicie zamykających Rosję na morzu], amunicji precyzyjnej [także Vulcano-Dardo czy strumieniowej Nammo], o maksymalnym wykorzystaniu posiadanego sprzętu do nowych funkcji i do wpięcia sieciocentrycznego - pisałem X razy, nie będę się powtarzał. W budowie A2/AD Tarczy i Miecza Polski priorytet musi obejmować także WRE i cyberprzestrzeń. Jak USA nie chcą nam dać NATO Nuclear Sharing - to trzeba głowice kupić, pozyskać pod stołem. Prócz L-SAM winniśmy kupować technologie antyrakietowe od Eurosama [zwłaszcza z Aster 30 Block 1 NT i z rozwijanego Aster 2 BMD], ale także - ale pod stołem - od Izraela. Który rozpaczliwie poszukuje pieniędzy [bezrobocie w Izraelu 20% - oficjalnie].. Gdzie właśnie twarde NIE dla 447 i odcięcie wszelkiego finansowania dla Izraela [a na razie wg raportu z USA zapłaciliśmy haracz 28 mld złotych] - czyli twarde ustawienie stolika negocjacyjnego na korzyść Polski - skłoni izraelskie firmy do bardzo koncyliacyjnej i ugodowej i REALISTYCZNEJ cenowo postawy na nasze wymagania w zakresie zakupu technologii. W sumie - powinniśmy ZAINWESTOWAĆ w high-tech - i rozwijać w jak najszerszym gronie państw zagrożonych przez Rosję [tu w EUROPIE] ale i z Koreą Płd i z Japonią. KONCENTRACJA ŚRODKÓW i PRIORYTET STRATEGICZNEJ ASYMETRYCZNEJ OBRONY - a nie rozpraszanie się na "wszystkiego po trochu" - co było zresztą główną przyczyną klęski 1939 - a nasi "stratedzy" nic z tej lekcji nie wynieśli...

andys
piątek, 25 września 2020, 13:07

"KONCENTRACJA ŚRODKÓW i PRIORYTET STRATEGICZNEJ ASYMETRYCZNEJ OBRONY - a nie rozpraszanie się na "wszystkiego po trochu" - co było zresztą główną przyczyną klęski 1939 - a nasi "stratedzy" nic z tej lekcji nie wynieśli..." Nie to było przyczyną kleski 1939 (napewno nie główną) , nie pisz banialuków. Przyczyną byla błedna polityka zagraniczna, a konkretnie nie zauwazanie zagrozenia (a jeszcze precyzyjniej, akceptowanie decyzji smiertelnie groźnych dla Polski - przejecie władzy przez Hitlera, wystapienie z Ligi Narodów, wprowadzenie obowiazkowej słuzby wojskowej, remilitaryzacja Nadrenii , właczenie Austrii do Niemiec, Uklad monachijski - dopiero likwidacja Czechosłowacji otrzeźwiła , ale nie do końca) ze strony Niemiec.

Monkey
wtorek, 22 września 2020, 23:22

W tej całej gadaninie jest jedna rzecz,która będzie wstępem do game changer czyli pozyskania zdolności do produkcji Narwi w pełni siłami przemysłu krajowego:synergia pomiędzy przemysłem prywatnym i państwowym.Oby wreszcie nasz rząd to w pełni zrozumiał,że bez kooperacji daleko obie gałęzie się nie rozwiną.

Dalej patrzący
wtorek, 22 września 2020, 21:52

"Problemem są jednak pieniądze...." - to po co rozproszono pieniądze na szereg mniej ważnych programów - skoro obrona nieba jest priorytetowa? Po co wypłukano budżet MON choćby ostatnim kupnem 32 F-35A [bez uzbrojenia - i z serwisem, który się kończy w momencie....zakończenia dostaw]? Po co? - skoro bez obrony nieba nie tylko F-35A i F-16 - ale i pozostałe aktywa strategiczne będą jak na patelni wobec projekcji siły po 2023 ze strony strefy antydostępowej A2/AD Kaliningradu - mającego już wtedy sieciocentryczny S-500 z pełną kontrolą nieba i powierzchni [w trybie real-time] względem praktycznie całej Polski - oraz z ofensywnymi Cyrkonami i Iskanderami i Kalibrami.... Ot, strategia i myślenie długofalowe...widzą osobne drzewa, nie widzą całego lasu...Od 7 lat piszę i tłumaczę non-stop, że na rosyjską A2/AD w Kaliningradzie jedynym środkiem jest budowa własnej SILNIEJSZEJ A2/AD Tarczy i Miecza Polski. I dopiero WTEDY można w ogóle brać się w finansowaniu za resztę programów modernizacyjnych. Oczywiście różni "spece" zaraz mi zarzucą rozbrajanie armii i każdy będzie bronił swojej ulubionej działki [np. wojsk pancernych czy innych "absolutnie niezbędnych" spraw]. Odpowiem krótko - drony [niekoniecznie elektryczne] liczone na tysiące z kppanc [Brimstone, Spike NLOS, Pirat, Moskit] czy z Piorunami czy Warmate 1 i Warmate 2 - i przy pełnej obronie nieba - atak lądowy Rosji na Polskę będzie oceniony zwyczajnie jako zbyt kosztowny i bezsensowny już w fazie planowania na Kremlu - i dlatego z niego zrezygnują na tym etapie. Na tym polega SKUTECZNA strategiczna asymetryczna obrona. A BWP-1 można przerobić na transportery piechoty, na nosiciele pozahoryzontalnych kppanc, na nosiciele amunicji krążącej, jako nosiciele zabudowanych moździerzy [nawet nie automatycznych, a "zwykłych" 120 mm/98 mm - najlepiej z APR].Plus APR 122 mm dla Gożdzików - z podpięciem wszystkiego sieciocentrycznie pod drony dla rozpoznania i pozycjonowania real-time - i zwyczajnie obrona będzie "nie do przejścia" przy mobilnej, sieciocentrycznej obronie - opartej o precyzyjne efektory - najlepiej efektory pozahoryzontalne w projekcji siły. Ale w MON, IU, WITU itd. - wszystko, byle jak największym kosztem jak najmniejszy realny efekt - plus dalej budowanie WP wg przestarzałych schematów zimnej wojny - zastępując tylko stare samoloty nowymi, stare czołgi nowymi itd. - przy zachowaniu i najlepiej rozszerzeniu "świętych" etatów - jako podstawy do ścieżki awansu. Zaś RMA, automatyzacja i autonomizacja, sieciocentryczność , dronizacja, APR, AI, A2/AD, integracja real-time wszystkich domen w jedną - to jest zwyczajnie szkodliwe dla wszystkich zainteresowanych... wiem co mówię, wiele razy tłumaczyłem "co i jak" stakeholderom...nie chcieć, to gorzej, niż nie móc... Zaś Agencja Uzbrojenia tylko będzie świetnie i sprawnie realizowała...kompletnie błędny strukturalnie PMT, który nie ma na celu pełnej obrony Polski - a który w istocie nie różni się od PMT z 2013 przywiezionego nam w teczce z Waszyngtonu, by z WP stworzyć poręczne narzędzie dla realizacji interesów hegemona w Europie...z polska racją stanu i zapewnieniem strategicznej obrony ów PMT nie ma nic wspólnego...jak popatrzeć uważnie - zamiast koncentracji środków i priorytetów na obronie Polski [z niebem na czele] - z WP buduje się poręczną armię ekspedycyjną - do działań u Bałtów i na Ukrainie - naszym kosztem, krwią i ryzykiem - zamiast angażowania USA i UK.

andys
piątek, 25 września 2020, 13:26

"Od 7 lat piszę i tłumaczę non-stop, że na rosyjską A2/AD w Kaliningradzie jedynym środkiem jest budowa własnej SILNIEJSZEJ A2/AD Tarczy i Miecza Polski. " To jest własnie przykład dostrzegania drzewa i nie dostrzegania lasu!!! Tak może myśleć militarysta -fanatyk. Jako pacyfista , proponuję prowadzic politykę dialogu i wzajemnego zrozumienia i to w ramach UE i Rosji, a nie oddzielnie (rozumiem, że liczysz na wsparcie USA - popełniasz błąd w swoim rozumowaniu, Polska dla USA to partner drugorzędny i okolicznosciowy, tzn bedzie nas wspierać tylko w ramach działań w swoim interesie, a one nie zawsze sa tożsame z polskimi)

Marek1
wtorek, 22 września 2020, 18:08

Kółko wzajemnej adoracji p/t BBN i MON ponownie wzajemnie się sobą pozachwycało i finalnie stwierdziło, że na Narew nie ma kasy w budżecie MON. Jednoczenie rokrocznie setki mln PLN Błaszczk&Company wywalają z tegoż budżetu na rzeczy mające albo niewielkie, albo żadne znaczenie dla zwiększania potencjału WP.

Jabadabadu
wtorek, 22 września 2020, 16:30

Kluczowym priorytetem powinna być natychmiastowa likwidacja niekonstytucyjnej powołanej przez Bolka i od tej pory funkcjonującej prawem kaduka struktury, jaką jest BBN - kosztowna i nie wnosząca niczego oprócz kosztów.

rmarcin555
wtorek, 22 września 2020, 15:13

Fascynuje mnie koncepcja "kluczowych priorytetów", Mógłby autor ją rozwinąć?

JacekK
wtorek, 22 września 2020, 15:00

A konkretnie?

DWW
wtorek, 22 września 2020, 14:19

Odnośnie wypowiedzi jednego z prelegentów w jakiej dziedzinie nasz przemysł powinien być najlepszy, bo w tej chwili nie jest to nawet zdefiniowane. Rozwój nowoczesnych granatników ppanc. oraz PPK to m.in. powinna być właśnie ta dziedzina, bo zachodnie systemy dostosowane są do zachodnich wymagań, a one były opracowane na potrzeby zwalczania sił pancernych Układu Warszawskiego i pozostały w większości na niezmienionym poziomie jako środki zwalczania sił pancernych państw III świata. Nasz przeciwnik jest znacznie potężniejszy. Dlatego rozwój tej broni podstawowej powinien być priorytetem, zwłaszcza że inni pozostawili w tej kwestii dużo wolnego miejsca.

andys
sobota, 26 września 2020, 11:11

1. Jak widzę, jesteś lobbystą granatników. Pamietaj jednak, że jesli przeciwnik przedrze sie przez podstawowa lini obrony (obrona przeciwlotnicza, artyleria dalekosiężna, broń pancerna to granatniki juz nie pomogą). 2. Podobnie oceniam wojska terytorialne. Przed wojna mielismy szeroko rozwiniete szkolenie cywili(harcerstwo, Liga Gazowa? , PL itd) - nie pomogło . Podziemie zbrojnie formowało sie po 1939 głównie z zawodowych wojskowych.

Tweets Defence24