Macedonia Północna zaczyna wchodzić do NATO

6 lutego 2019, 12:45
Nikola Dimitrov Jens Stoltenberg
Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg (z prawej) i minister spraw zagranicznych Macedonii Nikola Dimitrov prezentują protokół akcesyjny. Fot. NATO

Macedonia Północna podpisała w środę protokół akcesyjny do Sojuszu Północnoatlantyckiego. To bałkańskie państwo stanie się 30. członkiem NATO, jak tylko sojusznicy ratyfikują dokument. Na razie Macedończycy będą uczestniczyli we wspólnych gremiach w roli obserwatora. Przystąpienie Skopje do NATO ma znaczenie bardziej polityczne niż wojskowe.

Protokół akcesyjny został podpisany w kwaterze głównej NATO w Brukseli. W ceremonii uczestniczył macedoński minister spraw zagranicznych Nikola Dimitrov oraz ambasadorowie państw sojuszniczych.

Przystąpienie do NATO jest możliwe dzięki zmianie nazwy państwa z "Republiki Macedonii" na "Republikę Macedonii Północnej" (albo "Republikę Północnej Macedonii" – oficjalna polska wersja jeszcze nie została przyjęta). Poprawki w macedońskiej konstytucji, które o tym przesądzą, wejdą w życie – jak powiedział Dimitrov – w ciągu kilku dni. Wcześniej wejście Macedonii (która powstała w 1991 r. po rozpadzie Jugosławii) do NATO i Unii Europejskiej blokowała Grecja.

Aby Macedonia Północna stała się członkiem NATO, protokół akcesyjny musi zostać ratyfikowany przez parlamenty 29 państw należących obecnie do Sojuszu. W przypadku Czarnogóry, która jest najmłodszym członkiem NATO (przystąpiła w 2017 r.), ten proces zajął rok. Do tego czasu reprezentanci Skopje będą uczestniczyli w obradach sojuszniczych gremiów jako obserwatorzy.

W czerwcu 2018 r. Macedonia i Grecja podpisały umowę, w której Ateny zobowiązały się, że przestaną blokować integrację sąsiada z NATO i UE, a Skopje zgodziło się na zmianę nazwy. W rezultacie w lipcu na szczycie w Brukseli Grecja i pozostałe państwa NATO dały zielone światło do rozpoczęcia rozmów z rządem Macedonii w sprawie przystąpienia tego państwa do Sojuszu. Grecja domagała się od Macedonii zmiany nazwy, twierdząc, że dotychczasowa implikuje żądania terytorialne wobec jej własnej prowincji o tej samej nazwie, miejsca urodzenia Aleksandra Wielkiego, a Skopje uzurpuje sobie prawo do greckiej historii.

Mimo że w październiku 2018 r. macedońskie referendum w sprawie zmiany konstytucyjnej nazwy państwa zakończyło się fiaskiem (wprawdzie ponad 90 proc. głosujących poparło umowę z Atenami, ale frekwencja wyniosła 36 proc, za mało, by głosowanie było ważne), to umowa z Grecją weszła w życie. W ostatnich tygodniach parlament w Skopje zmienił konstytucję, a parlament w Atenach ratyfikował umowę z Macedonią.

Niewielka Macedonia Północna dysponuje bardzo ograniczonymi zdolnościami wojskowymi. Skopje od dawna współpracują z NATO, m.in. wysyła żołnierzy do Afganistanu. Macedonii Północnej nie stać jednak np. na własne lotnictwo myśliwskie. Z wojskowego punktu widzenia jej przystąpienie do Sojuszu Północnoatlantyckiego niewiele więc zmieni.

Obecność Macedonii Północnej w NATO ma jednak znaczenie polityczne. Przede wszystkim pokazuje, że drzwi do Sojuszu pozostają otwarte. Przyczynia się także do stabilizacji zachodnich Bałkanów.

Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg ogłosił w środę, że najbliższe spotkanie szefów państw i rządów Sojuszu odbędzie się w grudniu 2019 r. w Londynie. Będzie to okazja do świętowania 70. rocznicy utworzenia NATO.

Reklama
Tweets Defence24