Reklama

Armata 57 mm - nowy standard dla rosyjskich wozów bojowych?

7 czerwca 2019, 09:11
f_19848748341368770407-1024x669 (1)
Wóz BMP-3 z zamontowanym modułem bojowym AU-220M Bajkał wyposażonym w armatę 57 mm. Fot. UVZ

W Federacji Rosyjskiej trwają obecnie intensywne badania dotyczące możliwości zastąpienia 30 mm armat automatycznych montowanych na różnych wozach bojowych nową 57 mm armatą kolejnej generacji. Plany, choć kosztowne w realizacji i przyszłej eksploatacji, dotyczyć jednak mają zarówno nowych, jak i starszych pojazdów.

Pracami kieruje koncern Rostec Techmasz, a częściowo finansuje je Ministerstwo Obrony FR, mocno zainteresowane możliwymi do przeprowadzenia zmianami. Już wcześniej oba podmioty dokonały analizy technicznej i kosztowej przejścia na zupełnie nowy kaliber, przewidziany jako standardowy w całych Wojskach Lądowych.

Wydaje się, że stosunkowo prosta jest kwestia związana z montażem takiego uzbrojenia na nowo opracowanych wozach bojowych, takich jak ciężki bojowy wóz piechoty T-15, średni Kurganiec-25 i KTO K-16 Bumierang. Przedstawiano już zamontowane na nich i wstępnie dostosowane moduły bojowe AU-220M Bajkał, uzbrojone w 57 mm armatę automatyczną AZP-57.

Nowa armata ma szybkostrzelność 120 strz./min., maksymalny kąt podniesienia do 75 stopni i zapewnia donośność do 12 000 metrów (do 8 000 - 9 000 metrów w przypadku celów powietrznych). Zasilana jest amunicją 57 mm x 347SR zdolną do pokonania na dystansie 1000 metrów do 120 mm RHA (płyty ustawionej pod katem 60 stopni). Energia wylotowa takiej amunicji to 1250 kJ, podczas gdy starszej 30 mm x 165 tylko 165 kJ. (pocisk 3UBR11 jest zdolny do pokonania ok. 100 mm RHA na dystansie 1000 metrów). Dodatkowym uzbrojeniem modułu jest sprzężony 7,62 mm km, można również dodać podwójną wyrzutnię ppk np. 9M120-1 Ataka.

W Rosji prowadzone są też prace nad specjalną amunicją kierowaną tego kalibru oraz nad zwiększeniem penetracji do 250 mm RHA. Rosjanie idą w kierunku możliwości, jakie ma 35 mm amunicja programowalna AHEAD, ale zwiększony kaliber umożliwia już m.in. zastosowanie inteligentnej amunicji – z zapalnikiem zbliżeniowym, a nawet kierowanej w wiązce laserowej, co ma pozwolić na zwalczanie części taktycznych systemów artyleryjsko-rakietowych.

Jednak „stary” BMP-2 uzbrojony w 30 mm armatę automatyczną 2A42 zabierał do 500 sztuk amunicji, podczas gdy wozy z nowym uzbrojeniem zdolne będą do przewożenia maksymalnie połowy tego stanu (i to dotyczy to nowych konstrukcji). Amerykanie podają, że do prowadzenia skutecznej walki niezbędne jest minimum 150 do 170 sztuk amunicji będącej w gotowości do natychmiastowego użycia. Starsze wozy z nowym uzbrojeniem raczej tego wymogu nie spełnią.

Innym pojazdem wyposażonym w zmodyfikowaną wieżę AU-220M jest samobieżny artyleryjski zestaw przeciwlotniczy 2S38 Deriwacija-PWO wykorzystujący dostosowany kadłub BMP-3. Ten moduł wieżowy jest już cięższy, jego masa wynosi blisko 5000 kg a wysokość 2400 mm, średnica pierścienia oporowego to 2270 mm.

Powstała również odmiana wieży o masie ok. 3600 kg i średnicy pierścienia 1740 mm. Okupione to jednak zostało ograniczeniem zakresu kątów naprowadzania w elewacji (z -50÷+70 stopni do -50÷+60 stopni) i zmniejszeniem zapasu amunicji w automacie ładowania do zaledwie 80 pocisków. Moduł wieżowy AU-220M pojawił sie także na zmodyfikowanych BMR-3 i BMP-3.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 113
Reklama
Andrettoni
czwartek, 13 czerwca 2019, 23:13

Davien a nie myślałeś, ze to stare działo mogłoby dostać nowa amunicje? I celowo napisałem tutaj o Shermanach, bo teraz musisz napisać, że amerykanie nie potrafią stworzyć do działa Shermana amunicji, która by przebiła nowoczesnego BWP. Gdybym napisał o T-34 walczyłbyś pewnie jak lew, ale pisze o twoim ulubionym kraju, który wszystko robi najlepiej - a przez 50 lat nie potrafiłby poprawić penetracji amunicji o 42 mm. Druga pułapka w która wpadłeś, to przyjęcie przez ciebie, ze Shermany były produkowane tylko w jednym modelu i tylko z jednym typem działa. Jako człowiek inteligentny sam możesz znaleźć taki model Shermana, który przebije każdy (obecnie nowoczesny) BWP. Przy tym wszystkim i twojej stałej przemądrzałości nie rozumiem dlaczego podważasz moja wypowiedź - po prostu zwyczajnie się czepiasz. Moja wypowiedź dotyczy w zasadzie tego, że możemy mieć dobry produkt na eksport, a co najważniejsze pomimo powszechnej krytyki "znawców" może się okazać, ze nasi "uparci i głupi wojskowi" okazali się dalekowzroczni tkwiąc w swoim uporze. Silna armia jest ważna dla naszej niepodległości, a taka armia powinna posiadać wojskowych, którzy nie ulegają bezmyślnie wpływom "ogólnych tendencji". Bardzo się ucieszą jak nasza armia będzie posiadała lepszy sprzęt niż armia USA. Lepszą elektronikę czy system obrony aktywnej można zawsze zainstalować. I gdyby amerykanie zauważyli nasz produkt to mogliby nam pomóc w dopracowaniu jego wyposażenia. Lekka mobilna platforma pływająca z wyposażeniem wprost z USA? Jak dla mnie super. Do tego dodajmy prestiż - zrobimy sami, zamiast powielać stereotypy i pokażemy, ze jesteśmy sojusznikiem, który może coś dodać również w dziedzinie nowoczesnego sprzętu. tylko przypadkiem nie każ na nich montować działa z Shermana z unowocześnioną amunicją, bo zemdleję. Odnoszę wrażenie, że jesteś tak pro amerykański, że nie tylko anty rosyjski, ale nawet anty polski. Kto ma nas chwalić jak nie my sami? Jak mamy sprzedać nasze produkty? Moim zdaniem najlepiej reklamować je jako najlepsze, nawet jeśli podkreślając zalety np. pływalności podkreślimy zalety wozów rosyjskich. Ważne, żeby nasze wozy sprzedać innym - najlepiej w całym NATO. Rosyjskich NATO i tak nie kupi. Pomijam oczywiście Turcję, bo to jest osobny temat.

Andrettoni
czwartek, 13 czerwca 2019, 02:38

Nie wiem o co chodzi z penetracją 120 mm. Obecne BWP są produkowane z ochroną na poziomie co najwyżej 30 mm - przebije je każdy Sherman z II WŚ, a jednak nikt nie uzna Shermana za nowoczesnego lub potrzebnego. BWP mają wspierać piechotę, a nie niszczyć czołgi. To oznacza, ze mają sobie radzić z innymi BPW oraz piechotą za osłonami, a czołgi czy śmigłowce mają niszczyć tylko w razie konieczności. Do walki z czołgami i lotnictwem służą inne systemy uzbrojenia. Zastanówmy się co to oznacza dla nas. Zachodnie BWP są z reguły cięższe i pozbawione możliwości pływania, a rosyjskie lżejsze i pływające. Do przebicia rosyjskich BWP nie potrzeba mega ciężkiego sprzętu - więc my nie musimy instalować cięższego uzbrojenia, natomiast wozy rosyjskie zyskają możliwość zniszczenia każdego BWP zachodniego pomimo ich lepszego opancerzenia. To oznacza, ze nasza armia może bardzo zyskać, ponieważ nasi wojskowi upierali się przy zachowaniu możliwości pływania BWP. Czyli mówiąc w skrócie rosyjski BWP będzie mógł zniszczyć nasze BWP pływające jak i ciężkie zachodnie wozy. Nasze wozy będą mogły przebić wozy rosyjskie równie łatwo jak każdy zachodni wóz, ale nasze będą lżejsze i będą pływać... A to oznacza, ze jeśli uda nam się wyprodukować dobry pływający BWP to będzie on konkurencyjny na rynku i będzie go można sprzedać. Oczywiście elektroniką nie dorównamy np. Bradleyom ale jeśli opancerzenie przestanie być kluczowe, to nasze pojazdy będą konkurencyjne w stosunku do pojazdów USA. W ten sposób postępując wbrew obowiązującym trendom możemy zostać właścicielem eksportowej perełki. Paradoksalnie, lepiej, żeby te rosyjskie 57 były naprawdę dobre, bo możemy na tym zyskać... I nasze wozy nie muszą być genialne, wystarczy, że będą dostępne w odpowiednim momencie, żeby zdobyć część rynku.

Davien
czwartek, 13 czerwca 2019, 14:22

Andrettoni, nie myl penetracji pocisku z ochrona. Ochrona przed 30mm oznacza ochrone przed pociskami o kalibrze 30mm, najczesciej standardowymi NATO czyli 30x173mm. Ich penetracja dochodzi do 144mm Sherman z penetracja na poziomie 102mm na 100m to by poobijało farbe z nowoczesnych BWP. To zupełnie inna technologia i pociski. I nei panie Andrettoni nie zyskają zdolności niszczenia zachodnich BWP z ta penetracją. Zreszta nie po to dostały te działo ale do zwalczania piechoty czy celów powietrznych. Do tego włąsnei opracowują swój odpowiednim amunicji 3P

w
wtorek, 11 czerwca 2019, 14:38

jakos na tym forum jakis madry strofował mnie za pytania o zastosowanie KDA

Andrettoni
wtorek, 11 czerwca 2019, 03:48

Skuteczność uzbrojenia zależy od taktyki walki. Nie rozumiem dlaczego krytykuje się małą ilość pocisków w wozach z armatami 57 mm? To w ZSRR wymyślili koncepcje BWP, więc może maja nowy pomysł. Faktem jest, ze od tej pory wszyscy przeciwnicy Rosji powinni mieć BWP odporne na pociski 57 mm. powinniśmy przemyśleć wprowadzenie niszczycieli czołgów, które zaplanowano, bo pewnie nie będą odporne na podstawowe, a licznie występujące uzbrojenie przeciwnika. Za to nasze Twarde by sobie poradziły i z obroną i z atakiem.

wtorek, 11 czerwca 2019, 20:14

Andrettoni, przy penetracji 120mm to

Cynik
wtorek, 11 czerwca 2019, 01:27

Ciekawe. Wzrost energii pocisku 7,5 raza, wzrost przebijalności pancerza o 20%.

Fanklub Daviena
wtorek, 11 czerwca 2019, 12:54

Ta... Tylko Davien i jego wyznawcy uważają, że Rosja do tych 57mm będzie używać pocisków sprzed 70 lat a nie nowoopracowanych. To, że Google nie pokazuje nowszych niż te z 1958, nie znaczy, że Rosjanie takich już nie mają, lub nie wdrażają. Putin to nie Jelcyn i nie pokazuje nowości (a jak już to w określonym celu). Na pewno czegoś takiego jak przebijalność nowej amunicji 57mm podawać nie będzie, przynajmniej do pierwszego konfliktu z jej użyciem. USA nie wierzy Davienowi i tamtejsi eksperci zaznaczają konieczność wzmocnienia opancerzenia. Twierdzą, że "The performance characteristics of the new system however are strictly classified", no ale nasz Davien znający tajne RCS i zasięgi radarów F-22 i Su-57 już wie jaka jest przebijalność nowej amunicji 57mm. :)

Davien
środa, 12 czerwca 2019, 14:42

Wiesz zawsze moga nie uzywac starej amunicji ale poniewaz nie mają nic nowszego...

WEKTOR
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 18:39

moduł bojowy AU-220M Bajkał, uzbrojony w 57 mm armatę automatyczną AZP-57...to bardzo dobry wzorzec dla przyszłych modułów bojowych charakteryzujących się uniwersalnością kaliber lufy może być świetnym odnośnikiem jako nie tylko lekka armatka ale wyrzutnia wystrzeliwanych seryjnie rakieto pocisków począwszy od plot ,ppanc ...na wsparciu i niszczeniu umocnień ..średnica lufy a co za tym pociski są na tyle duże ( wielkość szklanki) że pozwalają zastosować w ich gabarytach nanotechnologie i sterowanie na tyle specjalne i programowalne że można zastosować w tego typach kalibrach system odpal i zapomnij ...a oczywistością będzie naprowadzanie laserowo czy gps

Szymon
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 10:28

Typowe. Mało kto zauważył, że chodzi o walkę z dronami itp. celami powietrznymi. Wszyscy się podniecają przebijalnością pancerza, chociaż nie jest ona specjalnie potrzebna, skoro ma się na pokładzie kilka rakiet ppanc.

Taka prawda
niedziela, 9 czerwca 2019, 17:35

Te 57mm na wątłym kadłubie przypomina koncepcję angielskich czołgów krążowniczych: szybki, relatywnie lekki czołg+ dość silne działo+słabiutki pancerz. Efekt? Żaden!! Do tego każdy rosyjski BMP/BTR to rozwala nawet dziś nasz stareńki RPG7. A z zasadzki to nawet przewaga w postaci 57mm temu "BMP-57" też nie pomoże. Bo zasadzkę trzeba najpierw wykryć! A to działa w obie strony, przy ewidentnej przewadze obrońcy - vide obrona Finlandii czy Grecji. Tak w ogóle, to wszystkie dzisiejsze pojazdy rosyjskie, poza serią sprzętów "T-ileś", rozwala też byle karabin przeciwsprzętowy. Nawet nasze RPG76 (wciąż niestety nie przywrócone przez MON do linii) dają sobie radę z każdym rosyjskim BMP. A skoro to będzie wojna, i będziemy zmuszeni się bronić, to nawet jeśli dany operator RPG7 (mamy ich ok. 2000 szt) po odstrzeleniu z krzaków BMPa z 57-ką, nawet zginie, to nam się to i tak opłaci!! Chyba, że "biedne" BMP będą jechać, profilaktycznie strzelając we wszystko co popadnie, tym samym zdradzając swoją pozycję i marnując amunicję, której mieć będzie mało. A być może zanim 57mm pojawi się masowo w Czerwonej Armii, to nawet mimo oporu MON, zdołamy nasze wojsko doposażyć w inne skuteczne środki zwalczania tychże "BMP-57"! Jakieś tam Karabele/Pustelniki/Spike SR? Jakieś nowe skuteczne granatniki ppanc o zasięgu powiedzmy 1km? Carl Gustaw z kierowanym pociskiem? Pewnie będą już wtedy też jakieś nowokupione Hellfirey/Brimstone czy inne Spike ER/NLOS choćby na Mi24 czy Głuszcach? No i nasze "nowe" gąsienicowe niszczyciele czołgów suto zaopatrzone w ppk. nad którymi będą się unosić stada/roje "krwiożerczych" dronów samobójców Warmate/Atrax etc. Zatem jeszcze przez jakiś czas te 57mm niczego nie zmieni.

Tytus
niedziela, 9 czerwca 2019, 14:33

No cóż wyciągnęli wnioski z Syrii że potrzeba lepszej broni do zwalczania siły żywej za umocnieniami. Armata 30 mm nie do końca sprawdza się w tej roli

aktkualizator
piątek, 7 czerwca 2019, 20:48

Jakby co to kolejny amerykański UAV MQ-9 spadł w Jemenie od ognia Husytów, to już chyba czwarty w tym roku.

Pol
piątek, 7 czerwca 2019, 20:30

I oto tani nosnik staje sie bardzo groźny Wiedzac ze przeciwnik ma na drodze ustawione w sumie działa np .przy drodze w lesie nie wysle ani bwp ani innego pojazdu na zwiad lub przejazd.

Ciekawski Dyziek
niedziela, 9 czerwca 2019, 18:10

Ciekawe czy ten "tani ale groźny" nośnik jest odporny na jeszcze tańszy i strasznie groźny "improwizowany ładunek" przy drodze? Albo też tanią i też groźną minę przeciwburtową? Albo byle jaki i już baaardzo tani a jakże groźny karabin przeciwsprzętowy??

Davien
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 19:35

Na karabin przeciwsprzetowy tak, ale na KPWT juz nie:)

Tyle w temacie
niedziela, 9 czerwca 2019, 17:44

Żaden BMP nawet z 57mm nie ustrzeże się przed 2 ludźmi na quadzie ze Spikem kategorii "fire and forget" czekajacymi w ukryciu. Ani przed miną ppanc atakującą z boku z dystansu 80m posadowioną obok drogi przez patrol WOT. Skoordynowany atak nawet lekkich środków jak granatniki, miny, ppk, drony załatwi nawet najlepsze działa na słabo opancerzonym pojeździe. Albo parę rakiet kasetowych z głowicami GK z naszych Langust.

Kormoran
środa, 12 czerwca 2019, 10:34

No to co wodzu, na Moskwe skoro my takie mocarne!

GRD
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 22:17

No tak, racja ale gdzie te miny, drony, granatniki i cała reszta? Jak na razie mamy cywilne quady, GROTy, i Jelcze. Pora się obudzić kolego.

madox
piątek, 7 czerwca 2019, 19:46

Nie chodzi tylko o przebijalność ale przede wszystkim o zasiśg i programowalność amunicji. Tym kalibrem można zdejmować operatorów PPK razem z budynkiem z którego celują, a okopanych amunicją programowalną, do tego funkcja OPL i zapalniki zbliżeniowe. Z pewnością oznacza to kłopoty i zmiany w taktyce

xxx
piątek, 7 czerwca 2019, 15:43

Jakie znaczenie dla naszych BMP ma to czy przebije je kaliber 30mm czy 57mm?

Jurgen
piątek, 7 czerwca 2019, 20:05

Takie, że w normalnym BWP, czyli niepływającym teoretycznie powinien być wystarczający poziom ochrony by wytrzymać ostrzał z dział 30 mm przynajmniej od frontu w zakresie konta 60 stopni a u nas jak to będzie z Borsukiem to się zobaczy.

Covax
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 12:53

Na razie jest ceramika co dla kąta zero stopni wytrzymuje 14,5 mm przy wadze 61 kg/m2. Jeżeli MON nie poskąpi na ceramikę to pływający można się pokusić o odporność na 30 od frontu nawet dla pływającego. Ale wiadomo że w głowach mariusz&Tomka są tylko wojsk US army

środa, 12 czerwca 2019, 10:01

A który rosyjski wóz nosi

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
piątek, 7 czerwca 2019, 19:37

na nasze wystarczy 12.7mm a może i kałach byle z pociskiem przeciwpancernym

MAZU
piątek, 7 czerwca 2019, 15:22

Rosjanie używają to co mają w dużej ilości - 57 mm to przeciwlotnicza armata S-60, o przyzwoitej balistyce. Wadą jest jej spora masa, ale programowany pocisk z zapalnikiem zbliżeniowym daje duże możliwości zwalczania celów latających. Przeciwpancerny pocisk z odrzucanym sabotem pozwoli zniszczyć każdy BWP od frontu oraz MBT z boku. Jest to więc logiczna konsekwencja użycia posiadanego uzbrojenia i jego ciągłej modernizacji. Przy okazji, nadal nie ukarano sabotażystów którzy kazali zniszczyć posiadaną przez WP artylerię... M

Davien
piątek, 7 czerwca 2019, 22:53

MAZU, przy penetracji 120mm to istotnie może zniszczyć kazdy rosyjski BWP poza T-15 od frontu i każdy rosyjski MBT z boku ale nie zachodnie:)

Marek1
piątek, 7 czerwca 2019, 19:21

Zmodernizowana armata S-60 z nowoczesną amunicją programowalną to będzie postrach pola bitwy lat 20-tych XXI w. Bez problemu rozwali każdy BWP/KTO oraz przy odrobinie szczęścia wyłączy z walki nawet MBT(z przedniej półsfery). LWP miało sporo samobieżnych ZSU-57-2, ale znikły one w dość tajemniczy sposób z jednostek OPLOT. MON wycofał ze stanu WP efektywne środki rażenia jak zwykle NIE wprowadzając na ich miejsce czegokolwiek o choćby zbliżonych parametrach. Klasyka i standard ...

Davien
niedziela, 9 czerwca 2019, 20:55

Marek, a niby czym?? Penetracja maks 120mm, a pociski programowalne to amunicja plot:) A co do ZSU-57-2 to nazwanie tcy przestarzałych w chwili opracowania dział efektywnymi to....

Marek
niedziela, 9 czerwca 2019, 17:28

T-40 CTC ma "tylko" 40mm i ma lepsze parametry od ruskiego wynalazku.

To
niedziela, 9 czerwca 2019, 19:08

Znasz jego parametry? Myślałem że takie rzeczy są tajne

Davien
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 04:32

Sami podali, to stare działo S-60 z równie stara amunicja o słabej penetracji( 120mm) Dopiero teraz opracowują do niego pocisk programowany do działań OPL/

Ot ciekawostka
piątek, 7 czerwca 2019, 14:47

Jak już wiemy, dłuuugo nie będzie żadnej seryjnej produkcji np. takich wynalazków jak T14, T15, T25 itd. Cóż pokazali że mają pomysły, nowe może skuteczne nawet koncepcje, ale przegrywają one z realiami ekonomicznymi. Nawet przy ponad 20% PKB poświęconego na zbrojenia, najnormalniej w świecie nie mają kasy na tak drogą technikę. Potwierdza to racjonalna co by nie mówić decyzja ruskich o wstrzymaniu seryjnej produkcji "wynalazków" na rzecz wydłużenia serii produkcyjnych już produkowanego sprzętu, modernizację typu T72BM3 i doposażanie już posiadanego w nowe środki ogniowe typu ppk. Więcb i te 57mm to nieprędko stanie się powszechnym, a zatem groźnym. Do podziurawienia praktycznie każdego typu wozu bojowego Rosji wystarczają standardowe 30mm Bushmastery, a w szczególności przyszłe 40mm.

rED
piątek, 7 czerwca 2019, 14:24

Coś jak ZSU-57-2?

Dalej patrzący
piątek, 7 czerwca 2019, 13:58

"Najśmieszniejsze", że jakkolwiek Słowakom w konstrukcji modułu Odin 57 pomógł Saab [pytanie - jak dużo?], ale sami Słowacy oparli armatę o S-60 L76...oczywiście takie podejście i elastyczność w Polsce...nie będę złośliwy i nie dokończę...

Co robi MON
sobota, 8 czerwca 2019, 19:17

U nas to MON zamiast dokupić gotowe zapalniki z samolikwidacją z WITU do RPG 76, woli całe 100 000 szt wycofać do magazynu, a najnowszych 20 000 jak najszybciej wystawić... na sprzedaż. TAK właśnie nasz MON rozbraja armię !

rotuA
piątek, 14 czerwca 2019, 19:27

Cyt: "TAK właśnie nasz MON rozbraja armię !" Pytanie czy NASZ jest najwłaściwsze. A jeśli chodzi o temat komentarzy, to nic nie mówicie o nowoczesnej amunicji 57mm, mającej oślepić amunicją programowalną z wieloma podpociskami, SKO montowane na natowskich pojazdach.

Extern
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 18:56

Znowu wyprzedaż bez wprowadzenia nowej generacji? Rany że nie ma bata na tych Łobuzów.

SZARIK
piątek, 7 czerwca 2019, 13:56

Rosjanie straszą Zachód wielkimi armatami! Zapowiadają uzbrojenie T-14 Armatę w działo 152 mm a wszystkie BWP i KTO w armaty 57 mm! Okazuje się ,że każdy mały wzrostem dyktator w rodzaju Putina , musi mieć wielkie armaty dla zniwelowania kompleksów związanych z wielkością niektórych części swojego ciała. Nie mają tutaj znaczenia konsekwencje techniczne ani prawa fizyki , dotyczące montażu tak dużych dział w pojazdach wojskowych. Co prawda również USA planują montaż armat 35 i 50 mm w swoich wozach bojowych ,ale tak naprawdę zupełnie wystarczyłby kaliber 40 mm. Nawet pocisk 57 mm nie przebije pancerza MBT , a 40 milimetrowy wystarczy do zwalczania wszelkich opancerzonych pojazdów , które nie mają odporności balistycznej nowoczesnego czołgu. Znaczenie ma tu również różnica wielkości pocisków , która skutkuje większą ilością 40 mm pocisków w wieży wozu bojowego. Również rozmiary i masa samej wieży w zależności od masy armaty mają znaczenie , większa i mająca większą masę wieża wozu bojowego ogranicza ilość miejsca na przedział desantowy i zmniejsza manewrowość wozu. Obecnie trwają prace nad zwiększaniem prędkości początkowej pocisków ppanc. , poprzez zastosowanie nowatorskich materiałów miotających a nie zwiększanie kalibrów dział. Reasumując , w naszych KTO wystarczy kaliber 30 mm a w BWP 40 mm , a do walki z T-15 i T-14 potrzebne są ppk Spike i WWB z lekkim ale wysokociśnieniowym działem 120 mm!

Antex
piątek, 7 czerwca 2019, 23:16

Z boku 57 mm przebije pancerz MBT ...

Davien
niedziela, 9 czerwca 2019, 20:56

A niby któego, bo M1 na pewno nie, podobnie jak nowszych Leo. Rosyjskich tak, podobnie jak dowolny rosyjski BWP ale przy penetracji 120mm to o MBT moze pomarzyc.

Dalej patrzący [realistycznie na MON i IU]
piątek, 7 czerwca 2019, 13:53

Polska - w warunkach Polskiego teatru Wojny - zamiast Wilka potrzebuje uniwersalnego, także przeciwlotniczego WWO/WWB Terminatora np. na podwoziu T-72/PT-91. Z bezzałogowym wieżowym modułem armaty Saab 57 mm - ale armaty maksymalnie przedłużonej - z amunicją programowalną, nawet APR. Z ZSMU z granatnikiem 40 mm na kierowane Pike, z 12,7 wkm napędowym - no i z 8 kppanc Brimstone. Wtedy powstanie "niszczyciel doskonały" - operujący najpierw pozahoryzontalnie [dzięki wpięciu sieciocentrycznemu przez drony], a dopiero potem ogniem bezpośrednim. Z najnowszą ERAWĄ, z ASOP z IBD - i z MHTK - byłby to wóz bojowy nowej generacji. Słowacy [Valhalla] już dogadali się ze Szwedami - jest z tego gotowy uniwersalny moduł Odin 57 [także na podwoziu T-72, ale także na kołowej Vydra 8x8] - u nas najpierw z 5 lat będą ślepi i głusi, potem się obudzą mocno zdziwieni, a potem kolejne 5 lat pójdzie na analizy i dialogowanie...jak zwykle...nawet się nie denerwuję - nie ma po co...tylko opcja zerowa może coś zmienić...

Nikt
piątek, 7 czerwca 2019, 19:10

MHTK? Brimstone? Pike? WKM? 57mm? ERAWA? ASOP? Na czym ty chcesz to posadowić? XD

OptymistaPl
piątek, 7 czerwca 2019, 13:42

Przyszłe nasze borsuki i rosomaki z wieżą bezzałogową też powinny być wyposażone w armatę 40 mm a nie 30mm. Amerykanie też szykują się na zwiększenie kalibra armaty swoich bwp, czyli tendencja jest jedna, nie możemy zostać w tyle

OptymistaPl
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 23:05

Chodzi o to by na Borsukach i Rośkach od razu montować wieżę 40 mm, a nie traktować to jako opcję

mobilny
sobota, 8 czerwca 2019, 10:48

Borsuki i Rosomaki z wieża ZSSW30 będą mogły zostać przezbrojone na 40 mm, to nie problem. Póki co 30 mm szatkuje wozy rosyjskie.

luka
piątek, 7 czerwca 2019, 20:34

Mk 44 Bushmaster II, które używamy obecnie na Rosomakach (a w przyszłości też na Borsukach) też jest dwukalibrowy 30 i 40 mm i do zmiany kalibru wystarczy wymienić 5 części a mamy w ramach offsetu na pierwszą fazę Wisły dostać dokumentację by samodzielnie je produkować i serwisować.

Oki
piątek, 7 czerwca 2019, 18:15

Nie zostajemy. Nasze 30-tki są technicznie gotowe do przeróbki na 40-tki.

Marek
piątek, 7 czerwca 2019, 18:09

Przecież te działa, które tam będą mogą mieć kaliber 40mm, więc nie bardzo rozumiem o co tobie chodzi?

Hmmm
piątek, 7 czerwca 2019, 13:31

I właśnie dlatego ciężkie BWP 1 nie mają racji bytu bo po serii z armaty 57mm będą trochę mniej dziurawe od borsuka , załodze to różnicy robić nie będzie bo w obu przypadkach będzie martwa.

vvv
piątek, 7 czerwca 2019, 15:56

glownym zagrozeniem dla bwp jest 30mm armata 2a42 a nie 57mm ktora bedzie miala maly zapas amunicji i inne problemy. 80sztuk to 5min walki i wycofanie w celu uzupelnienia amunicji

Fanklub Daviena
piątek, 7 czerwca 2019, 22:50

Większy kaliber + programowana amunicja niższe zapotrzebowanie na amunicję. Eksplozja 57mm nad okopem daje lepszy efekt niż całe serie nieprogramowanych 30mm, to samo dotyczy eksplozji w budynkach czy efektów trafienia w pojazd. A przy 30mm "inteligencja" pocisku nie bardzo się oplaca bo zabiera relatywnie dużo miejsca z ładunku wybuchowego. Do tego nowoczesne SKO i będzie jak z MiG-29 ktorego 150 szt. 30mm deklasuje efektywnością 600 szt. 20mm z F-15...

Mgr. Inż.
niedziela, 9 czerwca 2019, 18:46

Programowalna amunicja, gdzież to jest ta rosyjska programowalna amunicja... Mig 29 deklasującym F16, jak na razie stosunek strąconych rosyjskich/post sowieckich cudów do f16 wynosi 72 do 0, bo jednak ostatnio Hindusom nie udało się zestrzelić f16. Więc co ten mig deklasuje, chyba Rosję.

haha
piątek, 7 czerwca 2019, 13:55

Ale to nie strzela serią, raczej pyk...pyk...pyk, z czego tylko pierwszy strzał będzie ewentualnie celny.

Bolek Mazowiecki
piątek, 7 czerwca 2019, 13:06

AZP-57 to zespół lufowo - zamkowy (czyli armata właściwa) systemu przeciwlotniczego S-60 opracowanego w 1950 roku, wiec jaka to nowa armata?

Extern
piątek, 7 czerwca 2019, 12:56

Co będzie przeciwnikiem takiego silnego pocisku, czołgu od przodu raczej nie ruszy, na BWPy wydaje się aż za silny?

asdf
niedziela, 9 czerwca 2019, 15:29

na polskie aeromobline, plywajace BWP na pewno ale np na taka niemiecka Pume

dim
sobota, 8 czerwca 2019, 07:37

Czemu duży kaliber ? W szczególności, mogą przygotowywać się na programowalną amunicję przeciwdronową, dużego zasięgu. Ponieważ przy zsieciowanych armatach grupy pojazdów, jedna głowica optyczna i radar, aby tylko odpowiednio wyniesione (nad linię roślinności czy innych przeszkód) może i wystarczą na cały rój. Można też sieciować dane z kilku takich punktów obserwacji. Każda wieża w nieco innym kierunku i jednoczesne odpalenia pocisków przeciw dronom. Jasne, że nie przy ręcznym sterowaniu wieżami, ale komputerowych algorytmach. W cywilu temat jest znany od dawna. Choćby kwestia zapewnienia całkowitej, całkowitej skuteczności kamer CCTV. Których kąt obserwacji też jest przecież ograniczony - jak i kąt strzału armaty. Przy tym kamery obracają się zwykle relatywnie powoli, jeśli w ogóle. Przy jednoczesnym wysterowaniu właściwej liczby kamer, technicy i tak wszystko obejmują detekcją i rejestracją. Teraz zamiast "rejestracją" wpisz "ostrzał" i gotowy masz system także dla wojska. Rosjanie najwyraźniej doszli już do tego stadium w opl, choć w Syrii jeszcze z kłopotami analizy natury obiektu. Przejdą to jakoś.

Marek
piątek, 7 czerwca 2019, 18:30

Silnego? Jak wynika z artykułu ten rosyjski "krążowniczy" kaliber dzisiaj z 1000 metrów ma do 120 mm RHA. Kombinują nad nową amunicją, która ma mieć do 250 mm RHA nie wiadomo z jakiego dystansu, no i nie wiadomo jak im z tym pójdzie. Tymczasem T-40 CTC o kalibrze 40mm już dziś ma do 140 mm RHA na dystansie 1500 metrów.

To
niedziela, 9 czerwca 2019, 19:13

To są domysły autora. Nikt oprócz Rosjan niezna możliwości tego sprzętu

Davien
wtorek, 11 czerwca 2019, 20:16

Panie To, ten sprzet to stare działo S-60 z lat 50 tych wiec juz naprawdę....

vvv
piątek, 7 czerwca 2019, 15:57

do niszczenia umocnien

Fanklub Daviena
piątek, 7 czerwca 2019, 14:32

Zaletą jest zdolność do samoobrony przeciwlotniczej: balistyka tej armaty + programowana amunicja + szybkostrzelność zapewniają taką na sensownych dystansach. Ponadto amunicja programowalna i siła wybuchu 57mm sprawiają, że się to świetnie sprawdzi przy zwalczaniu stanowisk Spike, TOW czy Javelinów czy piechoty ukrytej w okopach czy w budynkach. A czołgowi od przodu dostatecznie zmasakruje optykę, uszkodzi lufę czy coś podobnego by go wyłączyć z walki a od boku to może wyłączyć na trwałe. Duża wieża Abramsa ma np. tą wadę, że przy jej lekkim skręcie wystawia na małokalibrowy ostrzał magazyn amunicji.

Nikt
piątek, 7 czerwca 2019, 19:11

Oczywiście gdyby nie to że nisza wieży jest dostatecznie opancerzona by wytrzymać ostrzał z amunicji 57mm

Nemo
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 16:38

W Iraku z tyłu i od boku w Abramsach nie wytrzymywała nawet 23mm z pickupów, ale ty wiesz lepiej, bo davien ci mówił.

Davien
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 19:37

Nemo, nie ośmieszaj się może Boczny pancerz wiezy M1 to 320-370mm RHA, a w kacie do 30 stopni od osi działa na bokach to 720mm RHA. Z 3mm nawet dachu przedziału amunicyjnego nie zarysujesz:)

Davien
piątek, 7 czerwca 2019, 19:07

Funku, znowu.. To po kolei: Do S-60 nie ma amunicji programowalnej, dopiero cos rosjanie mają zamiar robic, samo dział ma kiepska penetracje i Abramsowi to moze zarysować farbe na wieży nawet z przystawienia. Przy 120mm penetracji jak chcesz przebić 370-720mm pancerz boku wieży M1 Abrams??. Od przodu tez mu nic nie zrobi natomiast jeden pocisk z Abramsa i po tym BWP zostanie para kół:) A co do zwalczania Spike czy Javelin: Powodzenia ze znalezieniem stanowisk przy całkowicie pasywnych ppk:) Podobnie z TOW, teraz nie ma juz kabla za pociskiem

Etam
piątek, 7 czerwca 2019, 18:34

Niedawno pisałeś, że śmigłowiec zniszczy naszego Poprada, bo go rozpoznaja drony. Powtórzę zzatem za tobą: zanim 57-ka zbliży się, to zostanie wykryta przez drony i zniszczona np. przez roje dronów samobójców, albo ppk wystrzelone przez śmigłowiec spoza zasięgu ognia 57mm. Prawda? Ty sam tak pisałeś! A sama 57-ka to ma szereg wad. Wadą nr 1 jest za to , że jej nie ma w produkcji. Drugą jest , że jej bardzo długo nie będzie , bo kasy jest mało. Po trzecie sam pojazd nie jest odporny nawet na 30mm. Po czwarte taki Spike nie musi widzieć celu by go zniszczyć , jak 57-ka wykryje stanowisko Spike? Odpowiedz brzmi wcale!! Zaś czołg z zasięgiem ognia 4-5 km , nie pozwoli nawet zbliżyć się, a ten Abrams to przestrzeli BMP z 57-ką na wylot, np. z 4000m , i to co najmniej ze trzy szt. ustawione jeden za drugim! Jak widzisz nie ma sensu , kompletnie w ogóle instalować tych 57 mm. Kompletnie chybiony pomysł.

Matołusz
piątek, 7 czerwca 2019, 12:47

a pływa?

T24
piątek, 7 czerwca 2019, 12:46

Nasza odpowiedzią na to jest dialog

Taka prawda !
piątek, 7 czerwca 2019, 12:14

Przekomiczna konstrukcja na tym zdjęciu powyżej ale rosjanie niech topią co raz większe pieniądze w nieperspektywicznych i nieefektywnych projektach.

dim
sobota, 8 czerwca 2019, 07:48

@Taka prawda ! - a merytorycznie ? Po czym oceniasz, dostrzegasz ową nieperspektywiczność, nieefektywność i topienie pieniędzy ? Właśnie zasięg tej armaty wydaje mi się wspaniały, do samoobrony całego oddziału np. przed rojem dronów. Oczywiście jeśli skomputeryzowanej i zsieciowanej. No tak, ale niektórzy tu jeszcze nie wierzą w stada dronów, a tu przychodzi jakiś cywil jeszcze pisze o przygotowywanej, wręcz oczywistej możliwej skutecznej obronie przed nimi. I to u Rosjan !

yaro
piątek, 7 czerwca 2019, 14:46

ha ha ha Amerykanów nic nie przebije w tym względzie :D a już cyrk z najnowszym lotniskowcem niedostosowanym do F35 to już komedia.

Nikt
piątek, 7 czerwca 2019, 19:12

Od kiedy Ford jest niedostosowany?

Davien
piątek, 7 czerwca 2019, 19:09

Po pierwsze panei YAro Ford jest dostosowany do F-35C i F-18E, US Navy nie używa na lotniskowcach F-35B a tylko do tej maszyny trzeba czasami dostosować pokład:) QA co do cyrku, to rosyjskiego cyrku z PAK-FA/T-14 czy maśa innych rzeczy nic nie przebije:) O okrętach nie piszę, bo na razie nawet USS Midway z 1950r ma wieksze możliwości niz wasz Kuzniecow

Rafal
czwartek, 13 czerwca 2019, 18:01

"US Navy nie używa na lotniskowcach F-35B a tylko do tej maszyny trzeba czasami dostosować pokład:)" tak to prawda, ale Marines uzywaja swoich samolotow z pokladow lotniskowcow USN a to zanczy, ze i pewnie beda uzywac F-35B.

Davien
piątek, 14 czerwca 2019, 11:05

NIekoniecznie, Marines pod F-35B przystosowuja swoje desantowce klasy Wasp wiec nawet jak będą uzywać F-35B z lotniskowców to sporadycznie.

Marek
niedziela, 9 czerwca 2019, 17:36

On ma pewnie na myśli to, co sputnik napisał o kłopotach katapult elektromagnetycznych z F-35. Zapominał tylko dodać, że choć Rosjanie którzy do dzisiaj nie umieją zrobić parowych katapult, w ramach modernizacji Kuzniecowa chcą mu zainstalować prostsze urządzenia do wspomagania startu samolotów. Takie, które bazują na ukradzionych z pobliskiej kuźni miechach.

Fanklub Daviena
piątek, 7 czerwca 2019, 11:54

Od lat tu powtarzam "znafcom" porównującym grubości pancerzy w transporterach Rosji i NATO, że nie rozumieją po co jest transporter opancerzony i czym się różni od czołgu. Od lat usiłuję im wbić do głowy, że rację mają Rosjanie: ma chronić przed nieprzeciwpancerną bronią piechoty i odłamkami artyleryjskimi oraz w miarę możliwości przed minami, zapewniać piechocie wysoką mobilność i transport, ochronę NBC i pływać i to wszystko. Dopancerzenie powyżej pewnego stopnia racjonalności mija się z celem: koszt zbliża się do czołgu, spada możliwa ilość do nabycia (finanse!), traci się mobilność, pada logistyka (np. transport lotniczy a nawet kolejowy) a przeciwnik i tak to zneutralizuje większym kalibrem uzbrojenia (co widać porównując rosyjskie z natowskim). Nie można na te pojazdy patrzeć poprzez optykę wojen asymetrycznych na Bliskim Wschodzie, gdzie z braku czołgów i słabości przeciwnika używa się ich zastępczo w roli czołgów i to nawet takiej, do której nawet czołgi się nie bardzo nadają (np. do zdobywania miast). I ta 57mm to kolejny przykład przemyślności Rosjan: przy sieciocentryczności wskazującej cele, inteligentnej amunicji i nowoczesnym SKO, doskonałej balistyce 57mm i jej dużej szybkostrzelności kolumna takich transporterów zyskuje zadziwiająco skuteczną zdolność samodzielnej obrony plot. 8-9km to daleko więcej niż możliwości laserowego naprowadzania półaktywnego na AH-64 (dlatego Rosjanie w swoich rakietach stosują naprowadzanie w wiązce prowadzącej, co obok większej odporności na zakłócenia, daje ponad 2x większy zasięg takiego naprowadzania przy tych samych warunkach atmosferycznych) w polskich warunkach klimatycznych. I nie zamierzam negować, co zarzucają mi "davienowaci" że zachodni transporter ma lepszy poziom ochrony załogi, tylko tłumaczę (bezskutecznie, bo nie ogarniają matematyki), że jak za te same pieniądze można mieć 1 dobrze opancerzony transporter lub 3 lżej (ale przeciw małokalibrowej broni starcza), ale dobrze uzbrojone, to statystycznie lepiej chroniony jest personel w tych trzech niż w wariancie, gdy 1/3 jest w dobrze opancerzonym transporterze a 2/3 zapycha per pedes po skażonym terenie, bo na kolejne 2 transportery brakło kasy... Najważniejszym kryterium jest cena/możliwości a nie ilość gadgetów w sprzęcie za absurdalną cenę.

mobilny
sobota, 8 czerwca 2019, 01:54

Dokładnie kolego. Dodam tylko że rosjanie mądrze postępują a kazda ich modernizacja ma sens. Ich 57mm lub kornet przebije każdy zachodni BWP a mają ich wiele......pamietajcie o tym. Pamiętajcie też ze nasz 30mm spokojnie wystarczy na ich BMP. Wole 1000 BWP zapewniających porządna ochronę dla 6000 ludzi niz 500 BWP zapewniajacych b. porządną ochronę.dla 3000 ludzi bo co z reszta 3000? Patrząc na modernizację rosyjskich BWP oraz nowe (Kurganiec) to oddalają bardzo dobrą robotę. Nie lekceważmy ich

Davien
niedziela, 9 czerwca 2019, 21:03

Panie mobilny ich 57-ka przy tych całych 120mm penetracji to może przebije ale każdy ROSYJSKI a nie zachodni BWP. Kornet z antycznym naprowadzanie SACLOS w pojedynku z BWP z F&F lub szybszymi pociskami jak np TOW-2B ma tez małe szanse. Aha te 1000kiepsko opancerzponych BWP to 1000 zbiorowych mogił na froncie. Kurganie panie mobilny jest odporny maks na 30mm od frontu bo przy masie maks 25 ton i pływaniu wiecej sie nie da.

Nikt
piątek, 7 czerwca 2019, 19:18

Dlaczego łączysz OT z BWP w jednej lidze? Te pierwsze faktycznie są tanie, lekko opancerzone i stanowią fajne mobilne siły. Jednak BWPy operują już w batalionach czy brygadach pancerno-zmechanizowanych przez co posiadają inny poziom opancerzenia i gdzie faktycznie OT osiągają zazwyczaj STANAG 4569 poziomu 4 360°, o tyle w BWP wszelkiego rodzaju w wielu krajach, nie tylko na "zgniłym zachodzie" osiągają coraz to lepsze możliwości pancerza i tylko tacy zaślepieni betonem jak ty nie widzą że każdy przy gąsienicowych pojazdach poprawia poziom ochrony

Davien
niedziela, 9 czerwca 2019, 21:04

Nowe Bradleye maja np odpornośc na 30mm z kazdej strony , o Pumie, ASCOD itp nawet nei mówiąc.

Ech Ty
piątek, 7 czerwca 2019, 18:43

Twe wschodnie skłonności zdradza jeden drobiazg. Na Zachodzie ceni się życie żołnierzy, stąd ciężkie opancerzone bwp i transportery. A w Rosji? Cóż , historia tzw. wagnerowców w Syrii, albo poświęcanie poborowych do walki na Ukrainie, czy wytrucie gazem rosyjskich widzów w czasie szturmu na "Teatr na Dubrowce" świadczy tylko o świadomym i bezlitosnym szafowaniu życiem szarych Rosjan w celach politycznych. I dlatego Rosja długo będzie czekać na ucywilizowanie swej ojczyzny. I nie nastąpi to na pewno za życia Putina. Poniał?

gość67
piątek, 7 czerwca 2019, 16:04

@Fanklub Daviena masz rację transporter ma zadanie miarę bezpiecznie dostarczyć max sił w okolice przeciwnika i ewentualnie wesprzeć przewiezione siły bądż pojechać po posiłki. Można dyskutować czy ma pływać i czy czasami nie dawać mu wzmocnienia na zasadzie jakiś paneli opancerzenia. Zaletą ma być cena i masa oraz zdolność operowania w terenie. Nie zaś mega opancerzenie. Rosjanie to wiedzą doskonale nauczyli ich tego Niemcy. Ciężki sprzęt jest może i lepszy ale ma jedną zasadniczą wadę jest koszmarnie drogi. BTW Izrael przerabiał zdobyczne czołgi na ciężkie transportery piechoty do walk w miastach. Może warto przemyśleć co jest nam naprawdę potrzebne. Armata kalibru 57 mm jest z amunicją programowalną niesamowicie skuteczną i groźną bronią warto też i pod tym względem rozważyć jej zastosowanie u nas.

mobilny
sobota, 8 czerwca 2019, 01:58

Ok. Ale Izrael toczy swe wojny w innym terenie z innym przeciwnikiem z innego pułapu. Ich 57 i kornet przebije każdy BWP. Nasza 30 posieka ich BMP...... Istne Geniusze Decydujaca jest ilość a przede wszystkim sposób użycia

piątek, 7 czerwca 2019, 22:04

Do walk w miastach z prawie bezbronnymi Palesttyńczykami. Gdyby Palestyńczycy mieli nowoczesne rosyjskie granatniki ppanc to i ten dodatkowy pancerz by im nie pomógł. W Libanie lanie dostały Merkavy i

Davien
niedziela, 9 czerwca 2019, 21:05

No popatrz mieli i nic im nie dały:) A Izrael stracił kilka starych Merkav pierwszych serii i chyba 1-2 Mk III czyli pierwszych z pancerzem lepszym niż to co miał T-54:)

vvv
piątek, 7 czerwca 2019, 15:58

a czy ty wiesz ze 20/23mm dzialko przebija bwp-1/2 oraz cala rodzine btr na wylot? nowe bwp z zachodu sa odporne na 30mm dzialka oraz glowice kumulacyjne bez prekursora.

Smuteczek
niedziela, 9 czerwca 2019, 17:04

Odporne tylko z przodu i tylko w najmocniejszych miejscach

Davien
niedziela, 9 czerwca 2019, 21:06

Bradley ma na 30mm z każdej strony, Puma podobnie wiec jak widac...

Fanklub Daviena
piątek, 7 czerwca 2019, 22:17

Ale wiesz, że kłamiesz i od przodu nawet 30mm nie przebija z odległości większej niż 200m a licząc ochronę od zbiornika paliwa, to zapewnia przeżywalność do trafienia 35mm dlatego USA chce 40mm?... A od boku bez dodatkowego dopancerzenia wszystko za wyjątkiem Pumy też jest dziurawione a do BWP-2/3 Rosja też ma doczepiane pancerze ceramiczne na bok?

Davien
niedziela, 9 czerwca 2019, 21:09

Funku, BWP-1/2 to przebija z 200mm KPWT od przodu wiec nie kłam. Dopiero BWP-3 miały miec lepszy pancerz ale wyszło jak zwykle:) i dopiero najnowsze sa teoretycznie odporne na 30mm ale rosyjskie 30mm, nie zachodnie pociski 30x173mm A USA instaluje 40mm dla amunicji 3P czyli czegos co rosja próbuje opracowac dla 57mm działa.

Davien
piątek, 7 czerwca 2019, 15:27

Funku, jak na razie to stek bzdur napisałes:) Ale po kolei: rosyjska 57-ka z penetracja 120mm na 1000m i antyczną armatą to raczej wyraz totalnej desperacji Rosjan, choc na OPL to sie jeszcze nadaje:) Te-8,9km to maksymalny zasięg tego działa sieciocentrycznośc to jedyie marzenie rosjan jak na razie a co do naprowadzania ppk to 8km dla Apache'a czy AH-1 to żaden problem,Rosyjskie ppk wcale nie maja wiekszego zasięgu naprowadzania no ale jak zwykle pokazałes że masz zero wiedzy:) I nic nie trzeba ci funku zarzucac sam doskonale wkopujesz sie po uszy:)

dim
sobota, 8 czerwca 2019, 08:09

RE: Naprowadzanie 8 km dla Apacza... - u Greków czytam, że ponieważ Apacz to baaaardzo drogi sprzęt (sam mid-life upgrade ma kosztować 35 mln USD), Apacze używane być mogą jaką "ciężarówki", nie docierając w pobliże linii walk, a ich wsystrzelonymi pociskami kierować mogą łatwe do ukrycia, małe i tanie Kiowa. Przy tym wystawiające ponad osłony /przeszkody terenowe jedynie swą głowicę obserwacyjną. A w razie takiej potrzeby dobić mogą ofiarę także własnym pociskiem.

Davien
niedziela, 9 czerwca 2019, 21:11

Takie były generalnie plany i strategia uzycia Kiowa&Apache: Czyli Kiowa wyszukuje cele wystawiając jedynie głowicę, a Apache wyskakuje na chwile, odpala pociski i się chowa. Niestety jedna z wad Apache'a jest nisko zawieszony TADS/PNVS, co naprawiono w Longbow Apache z pociskami AGM-114L.

T24
piątek, 7 czerwca 2019, 22:20

Ale o jakiej desperacji tu mówimy, jak jedno państwo modernizuje swoje bwp2/3 montując na nich takie nowe armaty o wyższej penetracji, a drugie państwo jeździ cały czas na nieruszonych bwp1.

Davien
niedziela, 9 czerwca 2019, 21:15

Panie T24, nie porównuje armii polskiej do rosyjskiej bo to nie ma sensu, nie ta skala. A FR montuje moduły AU-220 głównie jako OPL gdzie z amunicja którą opracowuja( znamienne ze nie pracuja nad nowym pociskiem ppanc) będą bardzo dobrym rozwiązaniem. Wystyłanie ich jednak na pierwszą linie do walk z innymi BWP czy MBT... A co do desperacji. : to zamiast opracowac nowe, zapewne znacznie lepsze działo i amunicje to wzieli stara S-60. Jak wychodiz pozenienie starego diząła z nowoczesnym SKO to przekonali się Czesi przy T-72M4CZ( swietny artykuł Siergieja Suworowa)

Marek
piątek, 7 czerwca 2019, 19:09

Efekt tej desperacji jest taki, że postawili na kobyłę o kalibrze 57 kosztem zabieranej amunicji, która ma gorsze parametry od 40mm T-40 CTC, którą Anglicy i Francuzi montują do swoich pojazdów. Wot russkaja tiochnika.

Davien
niedziela, 9 czerwca 2019, 21:16

Jako OPL złe nie będzie. Rosjanie chyba tak zamierzaja ich uzywac bo opracowyja odpowiednik pocisku 3P a nie nowy ppanc.

rED
piątek, 7 czerwca 2019, 14:15

"kolumna takich transporterów zyskuje zadziwiająco skuteczną zdolność samodzielnej obrony plot."??? Ta Niemcy też tak myśleli ze swoim Möbelwagen. (Zresztą dostrzegam pewne podobieństwo). Dlatego to co się działo w Normandii tak bardzo ich zaskoczyło.

dim
sobota, 8 czerwca 2019, 08:12

@rED - Ale może ci Niemcy, w Normandii, nie mieli jeszcze wtedy programowalnej amunicji, zsieciowania, sterowania wieloma stanowiskami naraz, jednym komputerowym algorytmem itd. ? - czyli sprawy w przyszłej wojnie powszechne, jak dziś spłuczka przy toalecie ?

Davien
niedziela, 9 czerwca 2019, 21:16

Rosja panie dim tez tego nie ma.

Stefan
piątek, 7 czerwca 2019, 14:11

Drogi Znafco. Może trochę historii w praktyce. W Iraku, Bradley'e się ścigały, który zniszczy więcej irackich T-72. Hellfire AGM-114L ma faktycznie "efektywny" zasięg 8 km, no w praktyce lata i dalej a oczekiwać, że Rosyjska optyka i SKO będę w stanie namierzyć i zestrzelić AH-64 w ruchu, na maksymalnej donośności armaty jest mocno naiwne. Ta armata może umożliwić nawiązanie walki z cięższymi transporterami opancerzonymi i ewentualnie niszczyć drony lub inne wolne cele latające. Przy czym wrogi transporter opancerzony ma szansę wytrzymać trafienie a rosyjski będzie płonął jak choinka. Jak to mówią Rosjanie, ljudi u nas mnogo...

dim
sobota, 8 czerwca 2019, 08:15

@Stefan. - to Pan i Koledzy wciąż jakoś nie dostrzegacie współpracy rosyjsko - chińskiej. Czy naprawdę wierzy Pan, że Rosja przekazuje Chińczykom swe technologie, np. lotnicze, niczego w zamian technologicznego nie żądając dla siebie ?

Davien
niedziela, 9 czerwca 2019, 21:21

Akurat dokładnie tak było panei dim: a dokładniej to Chiny stawiały żądania a Rosja do niedawna sie na wszystko zgadzała. Dopiero ostatnio sie przebudzili i zorientowali ze Chiny biora od nich sprzet ale po to by go skopiowac i produkowac kopie samemu( Słynne zamówienie na 24 Su-35 i 96 silników zapasowych do nich). Albo ostatni zakup S-400 dla Chin w ilosci defiladowej, ale do skopiowania nowych rakiet wystarczajacy( radary i elektronike i tak biora z zachodu-patrz HQ-9) Inny przykłąd to Liaoning, plany Kuzniecowa na podstawie których powstał okręt przy którym pierwowzór to zabytek. Jak sądzisz czemu nagle transport rakiet 48N6 dla Chin został tajemniczo zniszczony w "wypadku" jak twierdzi rosja?

Fanklub Daviena
wtorek, 11 czerwca 2019, 13:28

"Akurat dokładnie tak było panei dim" - naprawdę Davienku? To jak Rosja osiągnęła 97% samowystarczalność (również w zakresie elektroniki wojskowej!) w produkcji militarnej? Dla porównania dla USA to nie przekracza 65%... CAŁE paliwo rakietowe do rakiet na paliwo stałe (od Sidewindera, przez AMRAAMa po rakiety kosmiczne) USA jest uzależnione (via import "z Belgii" jako listek figowy) od chińskiego dostawcy... Zachód Rosji dostarczył te technologie masowego produkowania układów scalonych? W tej branży obowiązuje system wymienny: Alianci via Szwajcaria dostarczyli... Niemcom technologii celowników Sperry i Norden w zamian za niemiecką technologię żyroskopów odpornych na przeciążenia przy starcie rakiety. W I WŚ Niemcy via Szwajcaria przysłali do Francji 75 fachowców pomagających Francuzom uzyskać właściwą jakość... celowników artyleryjskich Zeissa, których licencję wcześniej kupiła Francja! Po nauczeniu Francuzów odpowiedniego montażu powrócili via Szwajcaria do Niemiec... W czasie Zimnej Wojny był problem ze zwalczaniem satelitów laserami: USA nie potrafiły stworzyć mocnego lasera ale opracowały adaptatywną optykę by zmniejszać rozpraszanie wiązki. Sowieci opracowali mocny laser ale nie mieli inteligentnej optyki, więc się... porozumieli i Sowieci udawali, że nie widzą działalności amerykańskiego agenta, który kradł (odpowiednio podstawiali mu materiały adekwatnie do strony przeciwnej) technologię mocnych laserów a ze swej strony USA robiło to samo dla sowieckiego szpiega z aktywną optyką. Podobnie było z katastrofami SR-71 spowodowanymi korozją tytanu: USA w zamian za rozwiązanie mocowania gondoli silników do giętkiego skrzydła Boeinga 747 (An-124 ma skrzydła sztywne!) zwróciło się do Sowietów o ekspertyzę dotyczącą rozwiązania problemu korozji (odpowiedź Rosjan: zmieńcie pisak, którym znaczycie blachy do cięcia, na taki, którego tusz nie powoduje korozji tytanu...). Francuzi sprzedali Rosji licencję (bez żadnych ograniczeń!) na kamery termowizyjne i jakoś tak "przypadkiem" tylko Francja, obok Rosji, ma technologię kierowanego zimnego startu przy pionowym wystrzeliwaniu rakiet a mówi się też, że dostali system dowodzenia i automatyzacji okrętów podwodnych (na rosyjskich jest 50% mniej załogi niż na amerykańskich z powodu większej automatyzacji). Dlatego nie wierz, że poszło tylko o kasę: gdyby tak było, to sprzedawaliby jakimś Arabom. Rosjanie, Davienku, twierdzą, że nie da się tak łatwo skopiować S-400, dlatego nie boją się tego sprzedawać do państwa NATO. Nie przełożysz układu scalonego z jednej rakiety do drugiej Davienku ani nie przegrasz oprogramowania. Każdy procesor, każde oprogramowanie w nich, ma indywidualnie, osobno dla każdego egzemplarza, szyfrowanie, na poziomie struktury przetwarzania rozkazów procesora (każdy ma inną listę rozkazów). Tyle im z tego przyjdzie, co Amerykanom z kupna licencji (ale bez technologii produkcji) na RD-180 - wiedzą jak wygląda, ale nie potrafią wykonać... Dlatego w Chinach J-20 jest "najnowocześniejszy", ale chińscy piloci za najlepszy i o największych możliwościach uważają Su-35... :)

dim
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 00:49

@Davien. Wymienia Pan głośne przypadki kopiowania, natomiast nie wierzę, że nic nie szło w zamian. Mogło pójść po cichu, np. w grupie technologii elektronicznej. I jeśli Rosjanie zażyczą sobie taki czip do dronów, to go dostaną. Chińczycy nie będą obawiać się hodowania w Rosji konkurencji cenowej, gdyż postęp w procesorach i programach jest zbyt szybki. Zresztą to wystarczy nawet, że Rosjanie zamówią np. 50 tysięcy sztuk czipa "black box", z ujawnioną jedynie listą realizowanych przezeń komend. I już mogą wtedy produkować 50 tysięcy dronów - samobójców, na zrobotyzowanej, oczywiście też chińskiej linii. Rozważam ten przypadek czysto teoretycznie, by wskazać absolutną realność techniczną, już dziś. Kluczem dla powstania takiej broni jest oprogramowanie inteligentnego roju, a nie hardware. Gdyż hardware już jest, robotyzacja produkcji też jest... A o tym, czy ktoś już napisał takie oprogramowanie skutecznie, Pan ani ja nie możemy na razie wiedzieć. Lecz na pewno wkrótce napisze. Choćby przenosząc w nie rozwiązania masowe już z cywila.

Extern
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 19:14

Rosjanie to powinni się z piętnaście razy wcześniej zastanowić zanim od Chińczyków kupią jakieś czipy i wsadzą do swojej elektroniki wojskowej.

Davien
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 17:29

Dim, nie decyduje chip, ale oprogramowanie a tego od Chin nie dostaną. Do tego naprawde wyobrażasz sobie ze Rosja wezmie układy komputerowe z Chin?? Przy ich podejsciu?? Jak na razie to swoje układy wola produkowac nie w Chinach ale na Tajwanie:)

dim
wtorek, 11 czerwca 2019, 00:39

Właśnie Chip może już nosić w sobie oprogramowanie funkcjonalne, wymagając dołączenia tylko peryferiów. Czyli elementów detekcyjnych, wykonawczych i zasilania. I dalej taki czip pozostaje black box'em, dla projektanta urządzenia docelowego. Nie zdradzającym swego programu. Analogia do funkcji telefonu komórkowego. A nim taki czip zostałby rozgryziony, będą to już całe generacje sprzętowe spóźnienia. Z tym Taiwanem rzucił Pan bardzo celną uwagę. Ale są jeszcze Indie - programiści tani i znakomici. I z Indiami Rosja też handluje. I mogą być to także Rosjanie. Lub wynik pracy skradziony.

kompletna wydmucha
piątek, 7 czerwca 2019, 14:08

Ale tym działem na takim pudełeczku da się prowadzić tylko ogień pojedynczy...

Fanklub Daviena
piątek, 7 czerwca 2019, 22:35

Ze Spruta SD Rosjanie dają radę strzelać 125mm a tu sobie z 57mm nie poradzą?

Davien
niedziela, 9 czerwca 2019, 21:22

Ze Spruta tez stzrelaja pojedyńczo. Z tym że z 57-ki dadzą rade prowadzic ogień seryjny ale napewno nie w ruchu jak chca w cokolwiek trafic.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama