Reklama

Chiny i Indie zainteresowane Su-57?

2 kwietnia 2019, 11:11
p1721534_main
Fot. Suchoj
Defence24
Defence24

DOTYCZY:


Media indyjskie i chińskie piszą o potencjalnym zainteresowaniu tych państw nabyciem samolotu Su-57 - artykuły na ten temat zamieściły indyjski The Business Standard i chiński Global Times.

Sprawa sprzedaży "najlepszego wojskowego samolotu świata", jak o Su-57 mówi rosyjski prezydent, powróciła za sprawą wypowiedzi Wiktora Kładowa, prezesa ds. współpracy międzynarodowej rosyjskiego holdingu przemysłu zbrojeniowego Rostec.

W trakcie spotkania dla mediów podczas odbywających się w Malezji targów LIMA 2019 Rosjanin miał stwierdzić, że na liście potencjalnych nabywców Su-57 "mogą znaleźć się" Indie i Chiny. Indie mogą być zainteresowane kupnem rosyjskiego myśliwca 5. generacji ze względu na brak - przynajmniej w bliskiej perspektywie - możliwości nabycia lub opracowania w kooperacji innej podobnej maszyny, natomiast Chiny, choć samodzielnie pracują nad rozwojem maszyn 5. generacji, borykają się z problemami związanymi z silnikami. 

Wiktor Kładow w swojej wypowiedzi stwierdził też, że wersja eksportowa Su-57 będzie nosić oznaczenie Su-57E, i że "w ciągu najbliższych tygodni" rząd Rosji ma wydać pozwolenie na eksport tej maszyny. Zdaniem Rosjanina Su-57 będzie "realną opcją" dla państw Bliskiego Wschodu i Azji. Rosjanin stwierdził też, że prawdopodobna premiera eksportowej wersji rosyjskiego myśliwca 5. generacji będzie miała podczas salonu lotniczego w Dubaju, jaki odbędzie się w połowie listopada 2019 r. Wcześniej pojawiały się informacje, zgodnie z którymi debiut Su-57E miał mieć miejsce podczas zbliżającego się Salonu Lotniczego w Paryżu, a zakłady Suchoj już otrzymały zezwolenie na eksport swego najnowszego produktu.

Wypowiedzi Kładowa stoją w sprzeczności z dotychczasowymi informacjami o zainteresowaniu obu państw wymienionych jako potencjalni nabywcy Su-57. Indie zrezygnowały z udziału w programie Su-57 (opracowywanym wówczas pod nazwą PAK-FA), gdyż Rosjanie blokowali dostęp do kluczowych technologii i wyników testów. Obecnie mają raczej rozważać zakup F-35 lub rozwój własnego samolotu niż kupno Su-57. Chiny również nie są ponoć zainteresowane szerszym zakupem rosyjskiego samolotu - rozwijają kilka własnych konstrukcji oficjalnie klasyfikowanych jako myśliwce 5. generacji. Mogą jednak potencjalnie być zainteresowane pozyskaniem niewielkiej partii rosyjskich myśliwców, by skopiować ich technologie i zastosować w swoich maszynach.

Su-57 to pierwszy rosyjski samolot 5. generacji, zdolny do prowadzenia walki powietrznej i zwalczania celów naziemnych i nawodnych. Rosjanie porównują go do amerykańskiego Lockheed Martin F-35 Lightning II, jednocześnie podkreślając, że maszyna powstała zgodnie z odmienną koncepcją prowadzenia walki. Amerykanie mają kłaść nacisk na "niewidzialność" radarową i atak prowadzony z dużych odległości, natomiast rosyjska maszyna ma - dzięki swej manewrowości - unikać pocisków powietrze-powietrze dalekiego zasięgu i przejść do ataku w bliskiej odległości od celu, gdzie będzie dysponować przewagą ze względu na właściwości manewrowe. Pojawia się, oczywiście, pytanie, która z obu koncepcji zwalczania przeciwnika w powietrzu jest bardziej skuteczna.

AM

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 103
Reklama
magazynier
wtorek, 16 kwietnia 2019, 00:19

Czytam komentarze i mam kilka pytań do ekspertów. Czy wiedzą jaką moc w impulsie ma głowica takiego AMRAMA? Trudno jest ją zakłócić radarem Su? Wtedy walka zaczyna się na małych odległościach i kto ma bardziej manewrowe maszyny? Chińczycy budują silniki odrzutowe na światowym poziomie? I ciągle kupują rosyjskie. A nowe Su 35 od razu z 6 zapasowymi. Chłopcy od Suchoja chcieli sprzedawać Su- 57 trzy razy drożej niż Su-35 rosyjskiej armii. Jej na to nie stać. Czy kupią je arabowie,Hindusi czy Chińczycy? Cierpliwości. Niedługo się okaże.

Davien
czwartek, 18 kwietnia 2019, 19:34

Panie magazynier, to po kolei: Radar Irbis nie jest w stanie robic za system zakłócajacy, nie ta konstrukcja. W druga strone F-35 może to robic bez problemu, a przestarzały Chibiny-M z lat 80-tych raczej ma małe szanse. teraz co do Chin: produkuja silniki na poziomie może średnim, przy czym znamienne ze w najnowszych maszynach zastepujasilniki rosyjskei swoimi albo opracowanymi od zera albo na podstawie silników zachodnich( WS-10/13/20) Su-35 istitnie Chiny chciały kupic z 4 silnikami zapasowymi kazdy ale Rosjanie powiedzieli niet. Su-57 obecnie kupuje wyłacznie armia rosyjska i to w zab ojczej ilości 12 sztuk, czyli dokładnei tyle ile jest prototypów. Nikt panie magazynier nie kupi niedorobionego Su-57 bez docelowego radaru , silników i awioniki bez stealth jak ma dostepne znacznie lepsze maszyny.

Rzeczywistość alternatywna D.
piątek, 5 kwietnia 2019, 05:08

Zastanawiam się po co Chińczykom i Hindusom ten SU-57. Gdzieś tam poniżej jest komentarz internauty podpisującego się jako „abc”. Napisał on, ze według azjatyckiej prasy SU-57 to złom i Hindusi są z niego strasznie niezadowoleni. Coś w tym musi być, bo na obecnym etapie jest to maszyna znacznie mniej zaawansowana niż F-35, zwłaszcza jeżeli chodzi o właściwości stealth i ogólnie pojęta elektronikę. Jeżeli według tej samej azjatyckiej prasy która tutaj przytacza „abc” (chińska DefenceNews, a chyba jest to prasa wiarygodna skoro on ja tutaj przytacza), J-20 i J-31 dorównują, a w niektórych aspektach przewyższają F-35, to po co im ten SU-57, skoro maja maszyny przynajmniej na poziomie F-35? Powtarzam, według chińskiej prasy z której swoja wiedze zasięgnął „abc”, to nie jest moja opinia!!! Ale jeżeli piszą oni prawdę o SU-57 do dlaczego mieli by pisać nieprawdę o F-35, J-20 czy J-31? W komentarzu tym napisane jest tez, ze w zeszłym roku hinduscy generałowie przebadali szczegółowo odbicie radiolokacyjne, awionikę i detale konstrukcyjne silników i byli bardzo niezadowoleni z SU-57. Jeżeli do SU-57 mieli oni dostęp jako współuczestnicy programu, to jakim cudem poznali oni szczegółowe odbicie radiolokacyjne, detale konstrukcyjne awioniki i silników F-35 (tak jest napisane w tym komentarzu), skoro rzekomo dopiero w tym roku wystąpili o informacje niejawne, a charakterystyki stealth F-35 znają pewnie tylko sami amerykanie (pojawiały się informacje w internecie, ze charakterystyki stealth F-35 mogą być nawet lepsze niż charakterystyki stealth F-22). Pooglądali sobie z bliska a możne polatali sobie tymi F-35 w bazie Luke? Czy po prostu ten komentarz, a raczej źródło na podstawie którego ten komentarz stworzono, to zwykle bajki? Może któryś z ekspertów, fanbojów, mistrzów wiki czy gier komputerowych się wypowie na ten temat, wszak zapewne mają bogate doświadczenie w konstrukcji nowoczesnych samolotów wojskowych, do tego podparte wielogodzinnym doświadczeniem w grach komputerowych i fachową wiedzą z wiki. Bo widać że udzielają się tutaj sami eksperci w dziedzinie maszyn piątej generacji, silników odrzutowych i elektroniki.

Tak to widzę
poniedziałek, 15 kwietnia 2019, 16:57

A do czego jest im potrzebne echo odbicia jeżeli te samoloty będą latały w warunkach wysokogórskich. W takim przypadku liczy się tylko manewrowość, udźwig i kop motorów a "ten" Ruskie samoloty mają właściwy i chyba właśnie ten parametr przeważy w decyzji zakupowej. Co do "wad" to jest już typowa karta przetargowa do ubicia właściwej CENY maszyn.

Davien
sobota, 6 kwietnia 2019, 04:29

Panie rzeczywistośc, jak na razie jedynie jedna osoba czyli rosyjski oficjel mówi cos tym zaintresowaniu, natomiast i Indie i Chiny milczą. Indie oficjalnie odrzuciły Su-57 a co do tej twojej wypowiedzi to rozumiem ze jedynym państwem w Azji sa Chiny?? A teraz co do porównania w stealth F-35/F-22/Su-57: Dane oficjalne czyli LM i Suchoj. : F-35 ma RCS 0,001m2, sredni 0,0035m2. Dla F-22 to 0,000,0005m2. Natomiast dla Su-57 te wartosci wynoszą od 0,1 do 1m2 średnie podawane jest 0,5m2. Ciagle zaznaczam sa to oficjalne dane udstepnione przez LM i Suchoja. Więc jak widac panie alternatywny...

Olo
czwartek, 4 kwietnia 2019, 07:35

Kolejna seria zajadłości i zazdrości, darujcie sobie bo nam nawet coś takiego nie pozwolą zbudować tylko będziemy bulić ogromną kasę

hym108
środa, 3 kwietnia 2019, 19:11

Z punktu gospodarczego ma to sens. Rosjanie sprzedaja swoj sprzet innym krajom i z tego finansuja badania, rozowoj dla siebie. Skoro sprzedali okrety Warszawianka, su35, s400, to czmeu nie mieli by spzredac tego? Kfestja podazy i popytu a wiec CENY+co za towar. Idealnie by bylo pewnie zachowawac co najlsze dla siebie ale nie maja pienedzy. Zreszta...jedna rzecz to FAKTY, a druga rzecz to MARKETING. I dotyczy to kazdej maszyny od F35 po su. Obie strony maja prawo by marketing nie pokrywal faktow.

Davien
czwartek, 4 kwietnia 2019, 01:04

Hym tylko ze jak marketing nie pokrywa faktów to się kończy jak z Su-57 że wszyscy, nawet rosja go olewa, a jak pokrywa to każdy kto może chce go mieć:)

linebacker
środa, 3 kwietnia 2019, 15:07

Zapóźnionym technologicznie Rosjanom pozostały romantyczne pojedynki na działka w walce manewrowej zamiast rakietami na średnie dystanse jak to robi cały świat. Czy zrezygnują też z karabinów i moździerzy na rzecz walki na szable?

Adam
piątek, 5 kwietnia 2019, 15:04

Twoja wiedza o Rosyjskich systemach rakietowych jest żałosna.R37 nie majà odpowiednika w świecie

Davien
sobota, 6 kwietnia 2019, 04:31

Adam, R-37 to sie nadają do stzrelania w AWACS-y, transportowce czy pasażerskie al nie przeciwko mysliwcom, a co do analogów to Chiny majapocisk tej klasy, USA miało ale zrezygnowało. Natomiast sam pomysł by R-37/37M stzrelac w F-35??? No powodzenia:)

Ja
środa, 24 kwietnia 2019, 18:52

Tylko weź pod uwagę powstanie nowe rodzaj ,,rakiety" R77 zaprojektowany specjalnie 2 lata temu do su 35, ale do nich został przystosowany su 57. Te pociski nie mają sobie równych na świecie...

Palmel
środa, 3 kwietnia 2019, 11:43

"Rzeczywistość alternatywna D." masz racje nie wypowiada się tylko na temat historii Polski bo chyba ją słabo zna, Rosjanie pracują nad samolotem 6 generacji bo pomiędzy 4++ a 5 jest niewielka różnica a koszty są dużo większe, a w samolocie 6 gen będą mieć silnik wodorowy, Jaro Rosja na razie ma wiele technologi których Chińczycy nie mają np. kosmiczne reaktory atomowe

Davien
środa, 3 kwietnia 2019, 15:11

Palmel, no teraz to padłem:)) Wiesz w ogóle o czym piszesz? Nie ma czegos takiego jak gen 4++ to wymysł propagandowy rosjan a te ich 4++ sa gorsze od zwykłej gen 4+. Natomiast co do tej 6 gen: Niezłe bajki ale MiG-41, b zapewne o nim usiłujesz pisać nie będzie gen 6, nie wiadomo kiedy powstanie, a co do silnika wodorowego.... Znowu panei palmel pokazałeś że masz zerową wiedzę.

ktos
środa, 3 kwietnia 2019, 09:58

Fanklub Daviena - ojej ty tak na powaznie? Rakieta ktora wypalila cale paliwo i jej silnik nie dziala nadal ma wektorowanie ciagu? A ktorego ciagu skoro silnik nie dziala?? I powiedz... jakby nawet pilot SU wytrzymal 15 G to co z tego jak rakieta wytrzyma wiecej? A komputer co przewiduje przyszlosc to mistrzostwo swiata. Powiedz jeszcze ze mowi pilotowi ze zaraz bedzie ktos do niego strzelal bo on tak "czuje".

Davien
środa, 3 kwietnia 2019, 15:12

Panie ktoś Su-57 ma wytrzymałośc do 9g wiec nawet ja pilot by wytrzymał te 15g...

7plmb
środa, 3 kwietnia 2019, 05:00

Fajną ma konstrukcję ten płatowiec SU-57 taką..vintage..pokrycie mocowane na nity jak dawniej...oj..a to tylko pokrycie...w środku też vintage.

Niuniu
środa, 3 kwietnia 2019, 02:26

Prawdopodobnie Rosja zaoferuje ten samolot oraz kilka innych swoich modeli Turcji której USA odmówiło sprzedaży F35. Erdogan na złość USA za pieniądze które oddadzą mu amerykanie z radością przyjmie propozycję Putina. Dopiero będzie śmiech.

Davien
środa, 3 kwietnia 2019, 15:14

Amerykanie nic Erdoganowi nie oddadzą nie wysilaj sie w zmyslanie. A co do Su-57 dla Turcji... no może za 40 lat jak w końcu w Rosji ruszy ich produkcja:)) Tylko pomysl co będzie miał zachód i czy Erdogan jeszcze bedze rządził:)

Kaczan
wtorek, 2 kwietnia 2019, 23:52

Wersja "E", eksportowa, będzie według tutejszych rusofili szeroko okrojną wersją Su-57. A w rzeczywistości tym co po prostu właściwie jest Su-57. Ani Chiny, ani Indie tego nie kupią. Jaki w ogóle biznes miałaby Rosja w sprzedaży kilku sztuk Chinom do skopiowania silnika?

Davien
środa, 3 kwietnia 2019, 15:15

Kaczan, nawet Chiny juz odchodzą od rosyjskich silników na rzecz własnych WS-10/13/15 w swoich samolotach.

Stalker______
wtorek, 2 kwietnia 2019, 23:22

To ja już nic nie kumam. Rosjanie Mają tylko parę sztuk tego a na zachodzie piszą ze to bubel zwłaszcza w kraju nad Wisłą (no ale my Tak mamy) Chiny mają swoje maszyny 5 gen.a Indie ponoc olały współpracę z Rosją nad tą maszyną. Teraz idzie info że rosjanie chcą je eksportować a Chiny i Indie są zainteresowane. Nie rozumiem tej dezinformacji

bender
środa, 3 kwietnia 2019, 16:22

Wystarczy nie wierzyć w rosyjską wrzutkę (że być może ktoś kiedyś chciałby kupić Su-57), a wszystko wraca na swoje właściwe miejsce.

Davien
środa, 3 kwietnia 2019, 15:16

Stalker, o tym że Indie i Chiny sa zainteresowane mówi tylko rosyjski oficjel, ani Indie ani Chiny sie nei wypowiadaja , ciekawe,co?

Stary Grzyb
wtorek, 2 kwietnia 2019, 23:04

Indie zrezygnowały z PAK-FA/Su-57 nie tyle ze względu na blokowanie przez Rosjan dostępu do technologii i wyników testów, ile dlatego, że charakterystyki Rafale (który myśliwcem 5 generacji nie jest) okazały się lepsze niż te, które Su-57 ma mieć - z tym, że nie wiadomo, kiedy. Skądinąd "koncepcja walki powietrznej" polegająca na "wymanewrowywaniu" rakiet powietrze-powietrze dalekiego zasięgu (których zdolności manewrowe zasadniczo przekraczają granice przeciążeń, jakie może znieść człowiek, innych uwarunkowań nie licząc) i przedzieraniu się do walki manewrowej jako żywo przypomina "koncepcję" przychodzenia z nożem na strzelaninę.

Jaro
wtorek, 2 kwietnia 2019, 21:57

Chiny potęga gospodarczą, potęga naukowa, potęga nowych technologii i potęga militarna a nie potrafią opracować własnego silnika do myśliwca

fenfen
środa, 3 kwietnia 2019, 01:48

Ile razy będzie wypisywane, że nie potrafią? Owszem, bardzo dobrego jeszcze nie potrafią. W kategorii saturna al-31 mają już WS-10 w kilkuset egzemplarzach. WS-10 od 2008 roku znacząco poprawił osiągi. Pracę trwają nad WS-15 (odpowiednik raptora), oraz WS-19 dla przyszłego myśliwca pokładowego stealth. Prace nad WS-15 są zdecydowanie bardziej zaawansowane niż dla WS-19. Prace również są rozpoczęte nad Variable-cycle engine.

yaro
środa, 3 kwietnia 2019, 01:26

tak nie potrafią bo to młoda potęga i nie ma jeszcze kadry z doświadczeniem, to nie elektronika tylko kompozyty, metalurgia i właśnie doświadczenie w projektowaniu silników czyli zebrane przynajmniej 50 lat w konstruowaniu ...

Davien
środa, 3 kwietnia 2019, 15:19

Yaro, potrafią i co ciekawe nie bazuja na silnikach z Rosji w tym opracowaniu ale na zachodnich jak WS-10 czy na włąsnych pracach jak WS-13 czy WS-20. Włąsnie WS-13 i WS-10G ( ten też powstały na podstawie zachodniej technologii TVS) zastepują RD-93 i AL-31FN w J-31 i J-20

środa, 3 kwietnia 2019, 13:15

Co ty za głupoty piszesz? Dekady doświadczeń

SuperSpec
środa, 3 kwietnia 2019, 00:17

Oni całą technologię ukradli - nic własnego nie opracowali

Clash
środa, 3 kwietnia 2019, 13:37

Tak jak kiedyś kompas papier i proch wszyscy kradli od nich...

Rzeczywistość alternatywna D.
wtorek, 2 kwietnia 2019, 18:16

Jest sprawą oczywistą i przewidywalną, że jak tylko pojawi się jakiś artykuł o SU-57, F-35, S-400, Patriot i tym podobną tematyką, od razu pojawi się Davien ze swoimi bredniami, hejtem i alternatywną rzeczywistością (jego komentarz na ten temat był pierwszy). Jest wyraźnie napisane w artykule, że „Indie zrezygnowały z udziału w programie Su-57 (opracowywanym wówczas pod nazwą PAK-FA), gdyż Rosjanie blokowali dostęp do kluczowych technologii i wyników testów”, a nie że SU-57 to złom, jak tu twierdzi w swojej profesjonalnej opinii Davien, po dokonaniu głębokich analiz, podpartych wiedzą techniczną i analizom danych empirycznych. Cytuje: „Indie oficjalnie olały FGFA czyli takiego lepszego Su-57 i chcą F-35”.

Tupet
wtorek, 2 kwietnia 2019, 23:06

Pytanie pozostaje proste: dlaczego ruskie nie udostępnili ani technologii ani wyników testów? Znasz mądralo odpowiedź? Bo nie trzeba być geniuszem, żeby dojść do wniosku, że jest duże nie halo z tym Su.

Peresada.
wtorek, 2 kwietnia 2019, 22:27

Złom. Poprostu. FGFA uzyskał status złomu po dostępnych testach. Testy wrażliwe Rosjanie utajnili. Zgadnij dlaczego. Dobranoc.

Davien
wtorek, 2 kwietnia 2019, 22:01

No i znowu muszę obalać bajki: Indie panie alternatywny zarzyczyły sobie w programie FGPA wprowadzenia ponad 50 poprawek w stosunku do wersji dla Rosji. Ponieważ Rosja nie była w stanie tego zrobic wiec zrezygnowali z FGPA ponieważ Su-57, nawet z częścią zmian nie gwarantował przewagi wg Hindusów nad Su-30MKI uzasadniającej jego zakup. Zaraz potem poszli sie starac o F-35 do USA wiec jak widać ....

polewka z fixum dyrdum
środa, 3 kwietnia 2019, 09:35

Davienku Indie sobie nie zażyczyły żadnych poprawek tylko pełnego dostępu do technologii oraz m.in. kodów źródłowych do fly-by-wire

bender
środa, 3 kwietnia 2019, 16:19

proszę nie zmyślać bajek, to bądź co bądź branżowe forum, a nie przystań dla fantastów

Davien
środa, 3 kwietnia 2019, 15:22

Polewka i znowu się osmieszasz: Indie oficjalnie zarzyczyły sobie ponad 50 poprawek do Su-57 w wersji dla MO FR by w ogóle kupic FGFA i tyle ... Bez tego uznali że FGFA nie będzie miał przewagi nad Su-30MKI( maszyna na poziomie F-16 block 52+) uzasadniającej wymianę Su-30MKI na FGFA, a taki był cel tego programu:) Brak dostepu do technologii to juz inna sprawa.

abc
środa, 3 kwietnia 2019, 13:16

Indyjskie Siły Powietrzne zgłosiły potrzebę wykonania 43 modyfikacji tej rosyjskiej konstrukcji. Najważniejsze z nich dotyczyły zastosowania nowego radaru, awioniki i mocniejszych silników. Oznacza to, że Hindusi dla swojego samolotu 5 generacji zażądali od Rosjan dużych zmian w stosunku do pierwowzoru gdyż pierwowzór ich nie zadawalał. Jeszcze mały fragmencik z jane`s na potwierdzenie tych słów: "The completed FGFA should have included a total of 43 improvements over the Su-57". Kompletny FGFA powinien zawierać łącznie 43 ulepszenia w stosunku do Su-57. Wszystko jasne?

robo
wtorek, 2 kwietnia 2019, 19:22

fabryczniku: Indie raczej nie chcą F-35 tylko chcą wyrwać lepszą cenę na seryjną produkcję F-16V

bryxx
środa, 3 kwietnia 2019, 00:11

Jeśli to prawda o zainteresowaniu Indii eksportową wersja Su-57 to by znaczyło że dali sobie spokój zarówno z f-35 jak i f-16, bo jedno wyklucza drugie. To z koleji wiadomo co potwierdza, a raczej daje pewność że mig-21 spuścił na ziemie f-16. Ciekawe zatem co naprawdę Indie wytargowały za wyciszenie tamtej sprawy.

Davien
środa, 3 kwietnia 2019, 15:23

Tia, jasne, iznowu kłamiesz. MiG nic nie spuscił na ziemię, przeciwnie sam oberwał AIM-120 z ponad 70km, jego pilot nawet nie wiedział że jest atakowany.. A co do zainteresowania Indii Su-57 to mówi o tym tylko Rosja, Indie milczą, ciekawe co bryxx.

abc
środa, 3 kwietnia 2019, 13:45

Panie bryxx. To Ty się spuść z obłoków na ziemię bo dalej wbrew faktom powtarzasz wczesną indyjska propagandę. Nie było żadnego zestrzelenia pakistańskiego F-16 przez indyjskiego MiG-21. Ileż można to w kółko powtarzać? Dowód w postaci oświadczenia pilota MiG-21 ppłk. Abhinandana Varthamana, że nie zastrzelił F-16 dalej Ci nie wystarcza? Pilot MiG-21 w czasie incydentu nie widział niczego, co zasługiwałoby na szczególną uwagę w powietrzu, i nie miał pojęcia, jak jego myśliwiec został wykryty i zablokowany przez pakistańską stronę, zanim został zastrzelony pociskiem średniego zasięgu przez F-16. Jak przyznał na oczy nie widział żadnego F-16 pakistańskich sił powietrznych. W dodatku nie powtarzaj bajek Wiktora Kładowa bo Indie są przede wszystkim zainteresowane jak podaje azjatycka prasa przede wszystkim F-35. A dopiero gdyby USA nie wyraziły zgody na sprzedaż Lightningów II to ewentualnie zainteresują się Su-57.

Voodoo
wtorek, 2 kwietnia 2019, 17:17

No cóż Su57 jak i F35 i F22 nie są w pełni samolotami 5 generacji (wg terminologii amerykańskiej czym ma być 5 generacja)....wszystkie w/w samoloty mają silniki starej "daty" więc świecą jak choinki z tylnej połsfery. Najbliżej nowej generacji silników są zdaje się "ruscy" z silnikiem zmiennoprzeplywowym FAZA2 ale co innego zbudować parę prototypów a co innego wdrożyć do masowej produkcji, data linki sieciocentrycznosc można sobie "w buty schować" obie strony to mają. W pelnoskalowym konflikcie liczy się szybkość wykrycia ataku,manewru i wyjście do pozycji ataku ( mówię o samolotach przewagi powietrznej nie o "ciezarowkach typu F16 czy F35)

suawek
środa, 3 kwietnia 2019, 13:15

czyli to co zwykle: jak się nie portafi dorównać do najlepszych, to się deprecjonuje ich osiągnięcia: a to manewrowość za mała, a to stealth nie działa i nie potrzebny (bo "radary kwantowe"), silniki "swiecą" sieciocentryczność mozna w buty schować...

Pirat
wtorek, 2 kwietnia 2019, 16:58

Zobaczymy. Dużo gadania a wyjdzie na niczym.

AWU
wtorek, 2 kwietnia 2019, 16:23

"rosyjska maszyna ma - dzięki swej manewrowości - unikać pocisków powietrze-powietrze dalekiego zasięgu i przejść do ataku w bliskiej odległości od celu, gdzie będzie dysponować przewagą ze względu na właściwości manewrowe." Czyli stary rosyjski wynalazek TARAN :))) Szkoda tylko że taktyka i szkolenie pilotów krajów cywilizowanych (nie tylko NATO lecz również n.p. Japonia, Australia, NZ, Tajwan) skupia się na niszczeniu przeciwnika z dystansu uniemożliwiającego walkę manewrową. Najlepszym przykładem obładowane bombami F-15 niszczące "supermanewrowe" Migi nad Irakiem a następnie kontynuujące misję bombową. Zresztą w 1939r nie tylko polskie P-11 ale nawet P-7 zaliczyły 13 Messerschmidtów których piloci byli na tyle głupi aby wdać się w walkę manewrową, czy pilot PWS-26 który "wmanewrował" Me-109 w glebę ? Wg argumentów prezentowanych na tym forum przez pracowników fabryki te potwierdzone przypadki czynią PWS/PZLe maszynami lepszymi od Me109/Me110??

Tomasz
środa, 3 kwietnia 2019, 02:59

P7 nie zaliczyły żadnego zestrzelenia. Po kilku dniach nasi zdali sobie sprawę że wysyłanie ich do boju to spisywanie na straty pilotów. Ogólnie dokonania naszych sił powietrznych we wrześniu to mit. Obecnie szacuje się że faktycznych zestrzeleń było poniżej 30 ( trzydziestu)

bryxx
środa, 3 kwietnia 2019, 13:08

Piloci latający na pzl-7 owszem zaliczyli zestrzelenia we wrześniu 1939 roku, to świadczy o wyszkoleniu naszych pilotów i o miernocie niemieckich." 2 września nad Hutą Dłutowską kpr. pil. Jan Malinowski z 162. Eskadry Myśliwskiej zestrzelił Bf 110 z I/ZG 76. 6 września kpr. pil. Zdzisław Urbańczyk zestrzelił He 111, po czym z plut. Franciszkiem Prętkiewiczem, ze 162. Eskadry Myśliwskiej, uszkodzili kolejnego w czasie ataku na 3 bombowce z 3 Staffel I./KG 4 koło Grójca[a]. 11 września pchor. pil. Jerzy Pawlak z 151. Eskadry Myśliwskiej podczas pojedynku z 2 Bf 109 z 2 Staffel I./JG 76 zestrzelił jeden z samolotów nieprzyjaciela w rejonie Dęblina, a drugi zmusił do opuszczenia pola walki[b]." Dodać należy że pzl-7 były faktycznie w tym czasie latającymi wrakami z przeeksploatowanymi silnikami oraz przestarzałymi ciągle zacinajacymi sie km na uzbrojeniu.

bryxx
środa, 3 kwietnia 2019, 13:08

Piloci latający na pzl-7 owszem zaliczyli zestrzelenia we wrześniu 1939 roku, to świadczy o wyszkoleniu naszych pilotów i o miernocie niemieckich." 2 września nad Hutą Dłutowską kpr. pil. Jan Malinowski z 162. Eskadry Myśliwskiej zestrzelił Bf 110 z I/ZG 76. 6 września kpr. pil. Zdzisław Urbańczyk zestrzelił He 111, po czym z plut. Franciszkiem Prętkiewiczem, ze 162. Eskadry Myśliwskiej, uszkodzili kolejnego w czasie ataku na 3 bombowce z 3 Staffel I./KG 4 koło Grójca[a]. 11 września pchor. pil. Jerzy Pawlak z 151. Eskadry Myśliwskiej podczas pojedynku z 2 Bf 109 z 2 Staffel I./JG 76 zestrzelił jeden z samolotów nieprzyjaciela w rejonie Dęblina, a drugi zmusił do opuszczenia pola walki[b]." Dodać należy że pzl-7 były faktycznie w tym czasie latającymi wrakami z przeeksploatowanymi silnikami oraz przestarzałymi ciągle zacinajacymi sie km na uzbrojeniu.

korab39
wtorek, 2 kwietnia 2019, 19:13

Popieram tą tezę .Żaden pilot nie wytrzyma przeciążenia takiego jak rakieta więc trudno by samolot wymanewrował pocisk rakietowy o zapalniku zbliżeniowym należało by także wspomnieć

Stirlitz
wtorek, 2 kwietnia 2019, 16:06

Chiny maja kłopot z silnikami dlatego kupią Su-57, które nadal nie ma docelowego silnika? Jadą z propagandą wschodzie ostro ;) Najpierw niech dokończą tego Su i zamówią dla swoich sił powietrznych a nie wciskają gniota innym ;)

trust
wtorek, 2 kwietnia 2019, 19:06

Stirlitz czy podejrzewasz, że Chiny mają głupich analityków wojskowych?

Stirlitz
środa, 3 kwietnia 2019, 10:36

@trust - sądzę, że cała informacja o planach zakupu Su-57 przez Chiny to tylko plotka rzucona przez Rosjan. Plotka oparta jest o artykuł chińskiego specjalisty od militariów, w którym opisuje, że zakup Su-57 przez Chiny... nie ma racjonalnych podstaw ;)

Davien
środa, 3 kwietnia 2019, 00:03

Panie trust, a wypowiedziały sie Chiny czy jakis rosyjski oficjel??

gru
wtorek, 2 kwietnia 2019, 15:37

Z tym unikaniem pociskow rakietowych dzieki manewrowosci to zycze szczesia. Obecne pociski manewruja z 50+G. Pilot moze wytrzymac 9G.

Fanklub Daviena
wtorek, 2 kwietnia 2019, 19:23

Po pierwsze, lecąc prostopadle, znikasz z radaru AMRAAMa. Po drugie, te ew. 50g to rakieta ma tylko przez krótki optymalny moment: gdy wypaliła już prawie całe paliwo i jest najlżejsza i najszybsza, ale ciągle jest wektorowanie ciągu. Po trzecie, by móc pewnie trafić cel, to z równań ruchu wynika, że rakieta musi wyciągać 3x więcej od celu, więc rakietą 30g możesz atakować cel 10g. Po czwarte, komputer analizuje w Su-57 PRZSZŁĄ trajektorię ruchu i stosownie UPRZEDZAJĄCO napełnia odpowiednie części stroju przeciążeniowego, pozwalając pilotowi wytrzymywać 12g, po piąte Su-57 potrafi manewrować i latać bez pilota i samodzielnie wytyczać optymalny manewr ataku czy uniku i wtedy Su-57 ma limit 15g, po szóste, są skuteczne metody zakłócania naprowadzania rakiet, szczególnie skuteczne wobec rakiet BVR.

dawo
środa, 3 kwietnia 2019, 16:07

Powiem kolego tak... "Mocne" jest to co napisałeś... Mało z krzesła nie spadłem jak przeczytałem ten stek bzdur. Po pierwsze,nie mogę sobie wyobrazić takiej sytuacji aby samolot leciał prostopadle do rakiety która go ściga. Po drugie, możliwość manewrowania to coś bardziej skomplikowanego niż bezpośrednie porównanie liczb (zdolnośc manewrowania z przeciążeniem XX G- to coś zupełnie odmiennego niż zwrotność. Rakiety nawet z pełnym zbiornikiem paliwa mogą manewrować z dużymi przeciążeniami, znacznie przekraczającymi te dopuszczalne przez konstruktorów samolotów odrzutowych. Po trzecie: bzdura. Rakieta nie goni samolotu jak w filmach, tylko algorytmy obliczają odpowiednia trajektorię lotu i obliczają "rejon" spotkania. Zobacz sobie film z trafienia F-15 i odpowiedz sobie w jaki sposób pilot miałby wymanewrować rakietę. Nawet gdyby stanął w miejscu i tak doszłoby do trafienia.Po czwarte: Nie mogę się odnieść do tych informacji, ale jeżeli są prawdziwe, to doszło do rewolucji w lotnictwie. I to bardzo poważnej. Gdybyś mógł podać źródło, byłbym zobowiązany.

niby racja ale
środa, 3 kwietnia 2019, 01:30

niby masz rację, ale cały świat idzie w przeciwnym kierunku niż ruscy, więc temat dyskusyjny...

Davien
środa, 3 kwietnia 2019, 00:06

Po pierwsze znowu zmyslasz:) ten numer może zadziała na rosyjskiej kopii AIM-120 z układami z AIM-120A ale nie na AIM-120C i dalej. Po drugie po wypaleniu paliwa sterowanie gazodynamiczne pada po tzrecie Su-57 przy 15g to właqsnei sie rozsypuje na kawałki wiec powodzenia w kiepskiej fantastyce. Aha jaki komputer w Su-57?? Awionike wzięli z Su-35 panei fantasta.

Mono
wtorek, 2 kwietnia 2019, 15:12

Najlepszy wojskowy samolot na świecie, ciekawe w czym? Ani on stealth ani sieciocentryczny, dalej generacja do tyłu. Druga sprawa jak Chińczycy chcą skopiować od nich silniki jak ich jeszcze nie ma? Czyżby ich własne samoloty 5 gen były taką samą wydmuszka?

Davien
wtorek, 2 kwietnia 2019, 22:10

Mono, akurat z silnikami to Chiny w J-20/J-31 gorzej niz Rosja. J-20 to silniki AL-31F/FN lub WS-10G czyli silnik wywodzacy sie z cywilnego CFM56. J-31 to RD-93 lub własne WS-13 czyli nawet w porównaniu do AL-41F1 z Su-57 to ... O porównywaniu do F119/135 to i rosja i Chiny moga zapomniec, nie ta generacja:)

Jaro
wtorek, 2 kwietnia 2019, 22:01

Chińczycy od 20 lat nie mogą skopiować starych poradzieckich silników, choć myśliwce skopiowali perfekcyjnie

Caton
wtorek, 2 kwietnia 2019, 14:38

"...natomiast rosyjska maszyna ma - dzięki swej manewrowości - unikać pocisków powietrze-powietrze dalekiego zasięgu i przejść do ataku w bliskiej odległości od celu, gdzie będzie dysponować przewagą ze względu na właściwości manewrowe." Po co w takim razie tracić kasę. Lepiej niech wznowią produkcje I-16, albo I-153 i uzbroją je w jakieś bomby szybujące. Nie dość, że przez płócienne poszycie będą nie wykrywalne to jeszcze dzięki zwrotności ominą wszystkie rakiety, a bomby będą odporne na zakłócenia bo nie będą posiadały żadnych systemów. Albo niech te I-16 połączą z Kindżałem... Ceterum censeo Carthaginem esse delendam (cyt. Marcus Porcius Cato)

www
wtorek, 2 kwietnia 2019, 14:36

Chińczycy jawnie mówią czego im brakuje, czyli silników do myśliwców dlatego chcą zakupić serię su-57. I na podstawie tego opracować nowe silniki do rodzimych myśliwców 5 generacji. Czemu Polska tak samo nie może zrobić, czyli kupić serię np. 10 Pum bwp czy innego dobrego bwp. Następnie rozkręcić to w HSW i tworzyć na podstawie tego naszego Borsuka. Czy musimy wszystko opracowywać od nowa? Jak już coś zostaje opracowane w Polsce to jest to na poziomie sprzętu z lat 90 na przykładzie naszego Raka. Który po wprawdzeniu do wojska szykowany jest do modernizacji bo nie spełnia wymogów dzisiejszego pola walki ustępując np. moździerzowi AMOS który powstał w 2003 roku.

środa, 3 kwietnia 2019, 15:20

Czyli namawiasz nas, stronę wszelkich porozumień o ochronie praw intelektualnych do

Stalker______
wtorek, 2 kwietnia 2019, 23:27

1. Silnik dla Borsuka nie jest z lat 90 i nie jest Polski. 2. Licencja lub sam silnik kosztuje a pieniedzy u nas jeat tyle ile jest. Grunt to wydac je odpowiednio. 3. Niemcy muszą chcieć ci go sprzedać a z tym jest trudno. Rak jest ok a to że czeka go modernizacja by podnieść jego zdolność jest koleja rzeczy. Nie fantazjuj

Mniej niż 10 sekund
wtorek, 2 kwietnia 2019, 23:10

Ale ja nie chcę być złodziejem.

mosze
wtorek, 2 kwietnia 2019, 20:12

Dlatego, że Borsuk powstaje wedle zupełnie innej koncepcji i wymagań, niż Puma? Nie mówiąc już o tym, że Chińczycy mogą sobie pozwolić na kopiowanie sprzętu światowych producentów, a my już nie.

fenfen
wtorek, 2 kwietnia 2019, 19:17

Silnika tak szybko nie da się stworzyć. Jak coś to mogą kupić np. serię 12 SU-57 i przyjrzeć się co tam jest. Ale wątpię w to, jak coś to prędzej dokupią SU-35. Projekt WS-15 czyli chińskiej odpowiedzi na silnik raptora, Chińczyca tworzą od lat ~ 90 siątych. J20 ma z nimi latać około 2025 roku.

Davien
środa, 3 kwietnia 2019, 15:27

Fenfen, w Su-57 siedzi dokładnie ten sam silnik co w Su-27/30/34/35 czyli AL-31 w kolejnych wersjach. Nowy silnik do Su-57 czyli AL-41FU( obecne silniki to AL-41F1) pojawi sie dopiero koło 2024-25r.

Clash
wtorek, 2 kwietnia 2019, 19:13

I co kolega mysli że jak kupi komputer w Chinach i zrobi taki sam w domu... tylko z drewna to mu bedzie działać?

racjonalny
wtorek, 2 kwietnia 2019, 19:10

Przestań pisać dyrdymały, Chińczycy do dziś nie poteafią skopiować silnika do Su27 nie mówiąc o ich wrsjach ulepszonych. Jeszcze dużo czasu upłynie zanim Chiny dadzą sobie radę z technologiami jakie są zastosowane w rosyjskich silnikach. Więc teorie o chińskim silniku 5-gen włóż między bajki.

fenfen
środa, 3 kwietnia 2019, 01:30

Polecam zapoznać się z silnikiem WS-10. J11B/BS/BH i J16 latają na nich. Oraz jeden prototyp J10 z silnikiem WS 10 TVC. Plus kilka prototypów z zmniejszoną wykrywalnością dla J20. Co do kopii saturna, nic nie wiadomo obecnie. Biorąc pod uwagę, że mamy zdjęcie z poprzedniego tygodnia około 170 wyprodukowanej maszyny J10B/C w powietrzu, a podobno Chińczycy świętowali na koniec ubiegłego miesiąca zejście z linii produkcyjnej ogólnie 500 J10. To mamy więcej J10 niż dostępnych silników kupionych od Rosjan :) Oczywiście mówię tutaj o 170 J10B/C plus 20+ J20. Pewna osoba Więc albo była jeszcze jedna transakcja utajniona, albo Chińczycy skopiowali silnik.

Davien
środa, 3 kwietnia 2019, 15:29

Fenfen WS-10 nie ma nic wspólnego z rosyjskimi silnikami, to wersja rozwinieta z CFM56. WS-10G to wS-10 z technologią TVC z zachodu. WS-13 opracowali sami, WS-20 też i nie wzorowali ich na rosyjskich. Nie kopiuja AL-31 bo nie muszą:)

środa, 3 kwietnia 2019, 20:45

Tylko że obecne J10 B/C latają nadal

Davien
czwartek, 4 kwietnia 2019, 01:07

Panie ichtamniet, a gdzie napisałem że nie lataja, umiesz w ogóle czytać? Aco do silników do j-10 to chwilowo lataja na AL-31FN natomiast docelowo od wersji j-10B maja byc WS-10 i pózniej WS-10G

bryxx
wtorek, 2 kwietnia 2019, 14:19

Ciekawe, jak dla mnie to wyraźnie wskazuje że z f-35 to trzeba dać sobie siana. Szczególnie Indie były nizadowolone ze stanu prac nad Su więc z hukiem zrezygnowały, po czym dokłądnie rozejrzeli się zobaczyli co gdzie indziej jest do kupienia. W tym czasie widocznie rosjanie mocno przyśpieszyli i efekt widać. Chyba Indie stwierdziły że jednak nic lepszego nie dostaną. Chińczycy mimo swych sukcesów w budowie super maszyn także zainteresowani, co tylko potwierdza moje wnioski. No chyba że jak to często bywa to zwykły balon puszczony przez rosjan. Nadal jednak twierdzę że powinnismy kupić Grippeny i to jak najszybciej.

abc
wtorek, 2 kwietnia 2019, 19:24

To sięgnijmy do azjatyckiej prasy co o tym pisze. W zeszłym roku lotniczy świat obiegła wiadomość, że Hindusi są tak niezadowoleni z osiągów nowego rosyjskiego "supersamolotu" Su-57, że mogą go nie zamówić, pomimo wpompowania sporej ilości kasy. Indyjscy generałowie mieli porównać możliwości Su-57 z F-35 i jeśli wierzyć doniesieniom chińskiego portalu DefenseNews, wyszło im, że rosyjski produkt nie spełnia ich oczekiwań w ŻADNYM zakresie. Hindusi badali szczegółowo odbicie radiolokacyjne, awionikę i detale konstrukcji silników, m.in. modułowość, ułatwiającą obsługę i wyszło im, że F-35 przewyższa zdecydowanie rosyjską konstrukcję. Zaskoczeni takim stanem rzeczy, poprosili USA o niejawne informacje na temat ich myśliwca piątej generacji. Hindusi odwołali konkurs na lekki myśliwiec bo są zainteresowani tylko jedną konstrukcją - samolotem 5 generacji F-35. Jak podała 15 lutego indyjska prasa i serwis internetowy Business Standard, Indie są zainteresowane pozyskaniem 126 myśliwców F-35A Lightning II. Rozmowy ze Stanami Zjednoczonymi w tej sprawie znajdują się na bardzo wczesnym etapie. Indyjskie siły powietrzne wystąpiły z prośbą o briefing dotyczący niejawnych informacji odnośnie zdolności bojowych myśliwca oraz możliwości jego pozyskania. Obecnie trwa oczekiwanie na zgodę Pentagonu i Departamentu Stanu na takie spotkanie. Niestety, USA nie jest zainteresowane sprzedażą F-35 do Indii proponujac w zamian myśliwce F-16 w najnowszej konfiguracji (F-21). Pozyskanie myśliwców piątej generacji staje się dla Indii coraz bardziej palącą potrzebą jak pisze Business Standard. Do państw zainteresowanych F-35 dołączył jeszcze Pakistan, a to dla Hindusów już chyba jest zbyt wiele. W Indiach Tejas jest mocno krytykowany przez wojskowych pilotów, a do tego dochodzi niepewna przyszłość kontraktu na Rafale. W związku z powyższym Indie zwróciły się do Rosji z zapytaniem o możliwość zakupu Su-57. Jest to raczej opcja rezerwowa gdyby Stany Zjednoczony ostatecznie odmówiły Indiom sprzedaży F-35.

vvv
wtorek, 2 kwietnia 2019, 18:20

z czym rosjanie przyspieszyli? z su-57 ktore potrafi tylko latac i ladowac? ile lat potrzeba aby nowy samolot byl w pelni operacyjny? USA wydaja miliardy na rozwój f-35 a ty porównujesz rosje z ich 1% budzetu i niedkonczonym samolotem ktorego silniki swieca jak su-27?

Davien
wtorek, 2 kwietnia 2019, 15:24

Panie bryxx, słowa kolejnego rosyjskiego oficjela nie są zadnym dowodem. Indie olały Su-57 i to w lepszej niz rosyjska wersji FGFA,a Chiny jakos wolały budować własne a rosyjskie propozycje po prostu wczesniej wysmiały. No ale jak trzeba cos wymyslic... A co do gripena, to po kiego Polsce maszyna gorsza od F-16 pod każdym chyba wzgledem do tego znacznie drozsza nawet od f-35:))

Clash
wtorek, 2 kwietnia 2019, 15:22

A dla wojsk pancernych wozy drabiniaste i taczanki... Grippen to strzał w stope.

Stalker______
wtorek, 2 kwietnia 2019, 23:28

Nie większy od brniecie w F-16 bo chyba brednie na temat F35 nie bierzesz na serio

Davien
środa, 3 kwietnia 2019, 15:30

Stalker, F-16V bije na głowę Gripena w najnowszej wersji E, jest od niego sporo tańszy, a z F-35 nie ma nawet sensu Gripena porównywać:)

rafikzabki
wtorek, 2 kwietnia 2019, 21:17

Gdybyśmy weszli w umowę i 50% produkcji było w Polsce to już by nie był strzał w stopę tylko w 10 tkę...nam nie potrzeba samolotu co doleci na Moskwe tylko roju samolotów do obrony kraju. Jak najtańszym kosztem. A wspóltworzenie kest najtańsze bo kasa ktora xostaje w gospodarce de facto nie kest obciążeniem dla budżetu Obciążeniem jest wszystko co kupujes za granicą...Niestety armia to armia plus gospodarka bo jak się na to nie patrzy to się na tę armię nie ma, bogaci tylko imnych nie rozwija samemu technologicznie...

Hhh
środa, 3 kwietnia 2019, 02:07

Przy polskiej biurokracji żeby nie użyć słowa na kor. Taki produkt byłby droższy 3 razy korweta niszczyciel gawron są tego przykładem. Niemieckie stocznie dawno by zbudowały za połowę ceny

Davien
środa, 3 kwietnia 2019, 00:10

Jaki strzał w 10-tke?? W polsce jedyne co będziesz produkował to elementy kadłuba, silnik przylatuje z USA, Radar z Włoch, awionika to włochy i WB. A co do mozliwości obrony Polski, to w porównaniu do F-16V Gripen leży i kwiczy, a co dopiero mówiąc o F-35. Do tego jest sporo droższy nawet od F-35:)

bas
wtorek, 16 kwietnia 2019, 05:02

zamiast sie wymadrzac pomysl co zrobic zeby dac nauczycieolom powyzke i naprawic sluzbe zdrowia bo pakac sie chce.Najlepiej jest sie wymadrzac a umiec zrobic ledwo szybowiec

Davien
wtorek, 2 kwietnia 2019, 13:40

Tia, niezłe bajki:) Indie oficjalnie olały FGFA czyli takiego lepszego Su-57 i chcą F-35, Chiny maja dwa własne mysliwce. Moze Chiny kupią 2-3 sztuki ot tak by skopiować silniki AL-41FU. Aha Su-57 miał byc odpowiednikiem F-22 a tu juz jedynie ma byc F-35??

Ozi.
wtorek, 2 kwietnia 2019, 18:26

F-22 posiadają tylko Stany Zjednoczone. Więc trochę nie ten rejon świata.

Davien
wtorek, 2 kwietnia 2019, 22:18

Ozi Su-57 powstawał jako odpowiednik F-22, z tym że Rosja postanowiła go też sprzedawać na eksport. Co z tego wyszło widzimy...

miłośnik bajkopisarstwa Daviena
wtorek, 2 kwietnia 2019, 16:39

Bajki to ty opowiadasz o HMCS w F-22, o IRST w F-22, o CUDA w F-35, o supercruise w F-35, o railgunach w Zumwaltach, o zakrętach ustalonych 9g na prędkości naddźwiękowej w F-35, o 180 stopniowym polu widzenia radaru F-22 itp. Jesteś największym bajarzem na tym forum. :)

Clash
wtorek, 2 kwietnia 2019, 19:22

Ale was tam w Rosji boli że świat zostawił was z tyłu. Zabawny jest fakt że podstawy technologii Stealth zostały stworzone w Rosji...

Davien
środa, 3 kwietnia 2019, 00:11

Clash, ano zostały i poza Ufimcewem który je stworzył w Rosji do tej pory nie moga ich pojac:) W USA zrobił to juz kilkadziesiat lat temu Denys Overholt, ale Rosji go zabrakło:))

Razparuk
wtorek, 2 kwietnia 2019, 15:42

Chiny "kopiiją AL41" już ładnych parę lat...i nic. Zakup SU-57 nawet na milimetr ich nie przybliży do produkcji własnych silników. Po prostu jak nie ukradną całej technologii to kaplica

Davien
wtorek, 2 kwietnia 2019, 22:19

Juz chyba nawet nie kopiują, ich wszystkie maszyny przechodzą na serię WS-10/WS-13 czyli przeróbkę CFM56( WS10) i od podstaw powstały silnik podobny nieco do RD-93.

Luk
wtorek, 2 kwietnia 2019, 15:37

Na miejscu Suchoja też wolałbym produkować odpowiednik F-35 niż F-22. Raptory ma tylko USAF a linia produkcyjna już jest zdaje się zamknięta, a na F-35 rząd namawia kolejnych jeleni. Abstrahując od możliwości F-35, F-22 czy Su-57 (bo tych nie znamy i nie poznamy) Suchoj też pewnie by chciał aby rząd FR naganiał mu wiernych klientów na niesprawdzony produkt.

Clash
wtorek, 2 kwietnia 2019, 15:26

A wiec jesli Chiny maja problemy z silnikami a Su - 57 z niewykrywalnościa wyglada na to że jest F 35 a potem dłuuuugo nic. Fakt że Japonia zrezygnowała ze swojego projektu mysliwca 5 generacji mówi sam za siebie...

Gracz
środa, 3 kwietnia 2019, 01:39

A gdyby Chińczycy i Rosjanie się dogadali i zrobili to razem?

Davien
środa, 3 kwietnia 2019, 15:32

Rosja juz proponowała Chinom stworzenie maszyny V gen wspólnie na podstawie Su-35. Odpowiedzią Chin był wybuch smiechu:)

Clash
środa, 3 kwietnia 2019, 13:06

Mało ludzi zdaje sobie sprawe że podczas zatargów granicznych z Carska Rosja a potem nad rzeka Usuri Chiny utraciły teryrorium wielkosci Hiszpanii. Władywostok był teryrorium Chin... No dogadaja sie tak że jedni i drudzy beda ogladać sie za plecami...

Davien
wtorek, 2 kwietnia 2019, 22:21

Nie tylko Japonia, KF-X ma latac na amerykańskich F414, Turcy cos chcieli sami zrobic ale skończyło sie na prośbie RR o pomoc, Zapewne FCAS i tempest będą miały rodzime silniki

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama