Reklama

Chińskie systemy bezzałogowe. Przegląd technologii

31 marca 2018, 12:16
550_800_crop__p4fgfi_56e53da00ba18ffbe7774eeada9f84a9
FOT. ANDRZEJ HŁADIJ / DEFENCE24.PL

Chińska Armia Ludowo-Wyzwoleńczej (ChALW) podlega od kilkunastu lat dynamicznemu procesowi unowocześnienia swych struktur, taktyki i strategii działania, a także - a może przede wszystkim - na coraz szerszą skalę wprowadzane są do niej nowoczesne systemy walki. Działania te są metodyczne i głęboko przemyślane, a główne kierunki tych zmian mają dać Chinom nie tylko tytuł światowego mocarstwa, ale i silną pozycję w obszarze ekonomiczno-gospodarczym - w analizie dla Defence24.pl pisze Marek Dąbrowski.

Silna pozycja militarna to według Chin m.in. posiadanie nowoczesnego uzbrojenia w postaci broni atomowej z pełną triadą środków jej przenoszenia, precyzyjnych systemów walki różnego zasięgu, efektywnych systemów rozpoznania, dowodzenia i przekazywania danych, czy możliwość projekcji siły w dowolnym miejscu. Do tego ma dochodzić stopniowe badanie i wprowadzanie do eksploatacji nowej generacji systemów walki, takich jak broń wysokoenergetyczna i hipersoniczna, czy szerokie zastosowanie robotów – bojowych i wsparcia. Ten ostatni obszar obejmuje też bezzałogowe statki powietrzne (BSP).

Wraz z dynamicznym rozwojem głównych sił uderzeniowych i wsparcia działań, równolegle w Chinach trwa proces rozwoju pozahoryzontalnego systemu wykrywania i niszczenia różnych celów. Obejmuje on nie tylko systemy radiolokacyjne i satelitarne, ale również samoloty wczesnego wykrywania oraz właśnie BSP.

BSP w planach taktyczno-operacyjnych armii chińskiej mają olbrzymie znaczenie. Zakłada się ich wykorzystanie pojedyncze, ale przede wszystkim masowe użycie w walce, w tym szerokie współdziałanie z maszynami załogowymi. Ich możliwości powinny przy tym być na tyle duże, by mogły one operować w obszarach narażonych na silne oddziaływanie systemów przeciwlotniczych i walki radioelektronicznej potencjalnego przeciwnika. Zresztą patrząc na parametry poszczególnych BSP oferowanych przez przemysł chiński można zauważyć, że są one tak konstruowane by np. poszczególne klasy operowały poza zasięgiem wybranych systemów przeciwlotniczych  przeciwnika, a przenoszone przez nie systemy rozpoznania i zobrazowania czy uzbrojenie również temu założeniu odpowiadały.

Obecnie armia chińska eksploatuje kilka typów bezzałogowców różnych klas, przy czym modele tzw. pierwszej generacji stopniowo ustępują miejsca nowszym, bardziej zaawansowanym konstrukcjom i dojrzalszym operacyjnie maszynom. Co istotne, równolegle rośnie też liczba użytkowanych maszyn klasy HALE i MALE w stosunku do systemów mniejszych, taktycznych (które pierwotnie wyraźnie dominowały). Ma to związek z zapewnieniem odpowiedniego potencjału do rozpoznania i nadzoru, ale też zdolności wykonywania precyzyjnych uderzeń na wybrane cele na dużych odległościach.

Sama strategia narodowa zakłada dynamiczny rozwój bezzałogowych systemów/robotów (w tym oczywiście BSP), zarówno tych przeznaczonych do celów militarnych, jak i na rynek cywilny. Zgodnie z nią rozwój ten zapewnić mają nie tylko państwowe podmioty, ale i odpowiednio wspierane przez państwo firmy i placówki będące w rękach prywatnych.  

Zgodnie z przewidywaniami Departamentu Obrony USA Chiny do 2023 roku mogą wyprodukować prawie 42 000 BSP do zastosowań nad lądem i wodą.

O ważności samych BSP w armii chińskiej może również świadczyć fakt, budowy potężnej bazy (ponad 134 hektarów powierzchni) w Pekinie, przeznaczonej specjalnie do prowadzenia operacji wykorzystujących BSP (koszt to ok. 14,6 mld USD, baza ma osiągnąć gotowość do pełnego wykorzystania ok. 2025 roku).

Pierwsze prace nad BSP w Chinach rozpoczęto jeszcze w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku. Jak się nieoficjalnie pierwsze prace prowadziła spółka Xi’an Aisheng (ASN) Technology Group Co. Ltd. wraz z Politechniką Północno-Zachodnią.

Obecnie w Chinach funkcjonuje bardzo duża liczba biur projektowych, producentów i poddostawców komponentów do maszyn bezzałogowych, z bardziej znanych można wymienić:

  • oddział badawczo-naukowy China Academy of Aetospace Aerodynamics (CAAA) należący do China Aerospace Science and Technology Corporation (CASC);
  • Harbin Aircraft Industry Group (HAIG) i Chengdu Aircraft Design and Research Institute (CADI) - oba zależne od znanego Aviation Industry Corporation of China (AVIC);
  • Sunic-Ocean System Technology;
  • China Aerospace Science and Industry Corporation (CASIC);
  • Guizhou Aviation Aircraft Corporation;
  • Tengoen.

Poniżej zostaną przedstawione tylko niektóre znane konstrukcje różnych klas chińskich BSP. O ich wyborze zdecydowało ujawnienie przez producentów części danych oraz specyfika zastosowanych rozwiązań, układów konstrukcyjnych, przenoszonego uzbrojenia czy realizowanych przez nie zadań.

Małe BSP

CH-802 to BSP klasy mikro z ustrzeżeniem Rudlickiego (przypomina znanego  Skylarka), podczas startu miotanym ręcznie. Długość kadłuba to 1750 mm, rozpiętość skrzydeł 3000 mm, masa startowa wynosi 6,5 kg. Długotrwałość lotu dochodzi do 180 minut, napęd jest elektryczny. Pułap maksymalny wynosi 3000 metrów, ale praktyczny wynosi od 300 do 1000 metrów, typowy promień działania od 10 do 35 kilometrów. Transmisja danych (obrazu) odbywa się w czasie rzeczywistym na przenośne konsole. Szerzej wykorzystują ten typ głównie pododdziały rozpoznania działające na korzyść artylerii w ChALW.

Mniejszy CH-902 (ten z kolei przypomina RQ-11 Raven) ma masę 3,7 kg i może przebywać w powietrzu przez około godzinę. Jest to przenośny zestaw, wyposażony w kierunkową anteną komunikacyjną i przeznaczony głównie na potrzeby realizacji zadań przez  siły specjalne, policję lub inne służby mundurowe o charakterze ochronnym.

Mini BSP Sky Wing (SW-6) ma masę całkowitą 20 kg, w tym użyteczną 5 kg. W części dziobowej może przenosić kamery TV lub IR. Ma podwójne łącze wymiany danych, jest oferowany ze specjalistycznym pakietem do prowadzenia walki radioelektronicznej. Elektryczny silnik zasilany z baterii litowo-jonowych pozwala na lot z prędkością rzędu 80-100 km/h, uzyskanie wysokości w granicach 2000- 3000 metrów (operacyjnej ok. 1000 metrów), długotrwałość lotu tego bezzałogowca wynosi ponad godzinę.

Prototyp CH-803 charakteryzuje się nietypowym układem konstrukcyjnym kaczki (długie, wąskie prostokątne skrzydła o ujemnym skosie, umieszczone z tyłu smukłego kadłuba o owalnym przekroju, u nasady statecznika pionowego o niewielkim wzniosie). Dwupłatowe śmigło ciągnące umieszczono w przedniej części tego BSP. Ma on masę startową 18 kg, prędkość przelotową 80-110 km/h i promień działania do 50 km. Może przebywać w powietrzu do 5 godzin, startuje przy pomocy katapulty i ląduje na spadochronie.

Kolejny prototypowy CH-901 to już odpowiednik amunicji krążącej (armia chińska używa m.in. przeciwradiolokacyjnych IAI Harpy). Z ujawnionych danych wynika, że ten model ma długotrwałość lotu do dwóch godzin z głowicą optoelektroniczną i do godziny w przypadku przenoszenia głowicy bojowej. Jego masa startowa wynosi 9 kg (użyteczna to 2 kg), długość kadłuba 1200 mm i rozpiętość skrzydeł 2000 mm. Promień działania wynosi 15 km przy locie na wysokości 10-1500 metrów i przy prędkości przelotowej od 70 do 120 km/h (maksymalnej do 150 km/h). Po wykonaniu misji rozpoznawczej ląduje z wykorzystaniem spadochronu. Producent podaje, że uzyskuje on dokładność trafienia celu (CEP) w granicach poniżej 5 metrów.

CH-91 ma dwubelkowe usterzenie połączone statecznikiem w kształcie odwróconej litery V, winglety na końcach skrzydeł i prostopadłościenny, krótki kadłub. Jest rozwinięciem wcześniejszych modeli CH-1A/2. Startuje za pomocą przyspieszacza rakietowego z wyrzutni- katapulty a ląduje na spadochronie. W powietrzu może przebywać przez maksymalnie pięć godzin, jego zasięg wynosi 150 km, pułap operacyjny 1980-2500 metrów (maksymalny do 4480 metrów) a prędkość przelotowa to od 120 do 150 km/h (maksymalna 180 km/h). Przy masie startowej 110 kg przenosi do 20 kg ładunku użytecznego. Kadłub tego BSP ma 1500 mm długości, napęd zapewnia dwusuwowy silnik benzynowy o mocy 22,3 KM.

Bardziej zaawansowaną konstrukcją jest średniopłat CH-92, ze skrzydłem pasmowym o bardziej dopracowanej konstrukcji. Ma on trójpunktowe podwozie chowane w locie, ląduje i startuje z pasów startowych. Jego długość to 4100 mm, wysokość 1600 mm a rozpiętość skrzydeł wynosi 9000 mm. Przy maksymalnej masie startowej 300 kg, 60 kg przypada na ładunek użyteczny. Napęd tego BSP to dwusuwowy silnik benzynowy o mocy 50,6 KM z dwupłatowym śmigłem pchającym. Według niepotwierdzonych danych długotrwałość lotu dochodzi do 10 godzin, zasięg wynosi 250 km a pułap maksymalny 5980 metrów. Wysokość operacyjna to 1980-2500 metrów, prędkość przelotowa 120-160 km/h (maksymalna 190 km/h).

CH-3A ma rzadko spotykane w tej klasie maszyn ustrzeżenie w układzie kaczki, ze sterami kierunku na statecznikach pionowych zamontowanych na końcach skrzydeł. Skrzydła mają rozpiętość 8000 mm, pod nimi zamontowano pojedyncze węzły do przenoszenia uzbrojenia. Dron napędzany jest silnikiem tłokowym, jest wyposażony w stałę podwozie trójpunktowe. Masa startowa wynosi 650 kg, użyteczna 180 kg, maksymalna długotrwałość lotu w wersji bez przenoszonego uzbrojenia wynosi do 15 godzin. Prędkość maksymalna 256 km/h, pułap operacyjny 4000 metrów a maksymalny 7000 metrów. Cały zestaw składa się z trzech BSP i naziemnej stacji kontroli.

Uzbrojeniem tego BSP mogą być kierowane pociski rakietowe (kpr) AR-1 lub bomby FT-5/9. Kierowany AR-1 jest naprowadzany półaktywnie laserowo i wyposażony w 10 kg kumulacyjną głowicę bojową o zdolności pokonania do 1000 mm RHA (najnowsza wersja ma wbudowany układ INS, zasięg ponad 8 km i prędkość odpowiadająca Mach 1,1).

Zamontowana pod centralną częścią kadłuba, stabilizowana głowica optoelektroniczna jest wysuwana w locie i oprócz prowadzenia rozpoznania służy do naprowadzania uzbrojenia na wybrany cel. Eksportowa wersja tego aparatu była użyta bojowo w Nigerii, maszynę eksploatuje też Turkmenistan.

Innym rodzajem chińskiego bezzałogowca, wykorzystywanym przez armię Turkmenistanu, jest aparat WJ-600A/D. W armii chińskiej są one wykorzystywane z silnikiem turbośmigłowym (WJ-600A) i odrzutowym (WJ-600). Ma on długotrwałość lotu ponad 5 godzin i może zabrać do 130 kg ładunku. W Turkmenistanie przedstawiono go z dwoma kpr CM-502KG.  Inne przenoszone uzbrojenie to kierowane laserowo bomby YZ-200. Ten bezzałogowiec startuje z wykorzystaniem pomocniczego silnika rakietowego, ląduje na spadochronie. W skład przenoszonego wyposażenia wchodzi radiolokator SAR i głowica optoelektroniczna.

Większe maszyny

W przypadku BSP CH-4A/B klasy MALE (medium altitude long endurance) założeniem konstruktorów było opracowanie taniego w pozyskaniu i przede wszystkim samej eksploatacji systemu, cechującego się prostą i zarazem uniwersalną konstrukcją. Według nieoficjalnych danych koszt jego pozyskania wynosi ok. 20% ceny nowoczesnego samolotu wielozadaniowego tzw. czwartej generacji.

Ogólny układ konstrukcyjny tego kompozytowego średniopłata z prostym skrzydłem i ustrzeżeniem Rudlickiego przypomina amerykańskiego MQ-9 Reaper. Doskonałość aerodynamiczna przekracza 20 (stosunek współczynnika siły nośnej do współczynnika oporu) przy współczynniku siły nośnej wynoszącym niemal 1. Długość tego BSP wynosi 8500 mm, a rozpiętość skrzydeł 18 metrów. Do jego napędu użyto tłokowego silnika współpracującego ze śmigłem pchającym wyposażonym w trzy łopaty o zmiennym skoku i mocy 100 KM. Chwyt powietrza umieszczono pod tylną, dolną częścią kadłuba.

Podwozie jest trzypunktowe, chowane w locie i zaopatrzone w teleskopowe amortyzatory. Optoelektroniczna głowica (z kanałem dziennym, termowizyjnym i dalmierzem/podświetlaczem laserowym) jest wysuwana z wnęki pod kadłubem, dodatkowo uzupełnia ją stacja radiolokacyjna z syntetyczną aperturą (SAR) o zasięgu 50 km i maksymalnej rozdzielczości 0,5 metra. Ten ostatni sensor pracuje w paśmie Ku i ma masę 60 kg.

Długotrwałość lotu CH-4 sięga ponad 40 godzin, jego udźwig wynosi do 345 kg (maksymalna masa startowa to 1330-1350 kg). Według niepotwierdzonych danych prędkość przelotowa wynosi 150-180 km/h, maksymalna to 210-235 km/h. Operacyjny promień działania to 250 km w przypadku zastosowania kierunkowego łącza radiowego (zakresu C, częstotliwość 4-8 GHz) a przy łączu satelitarnym (SATCOM) wzrasta do 2000 km.  

Pułap operacyjny waha się od 3000 do 6000 metrów, maksymalny wynosi ok. 7200 metrów. Dron ten może być uzbrojony w korygowane satelitarnie bomby FT-5/9 oraz kpr AR-1 przenoszone na czterech węzłach podwieszania uzbrojenia. Na tym BSP testowano też pociski przeciwpancerne HJ/AKD-10 i ich lżejszą odmianę Blue Arrow 9 (BA-9), występującą z tandemowymi głowicami kumulacyjnymi czy odłamkowo-burzącymi. Najprawdopodobniej może on przenosić również nowe bomby FT-10/25 o masie 25 kg.

W skład wyposażenia zestawu wchodzi, oprócz samych aparatów łatających (trzy lub cztery egzemplarze w zestawie) również kontenerowa naziemna stacja kontrolna i naczepa z kierunkową anteną łączności (oraz generatorami zasilającymi) do dwustronnej komunikacji z maszyną, a także sprzęt dodatkowy. Duża autonomiczność (start, faza lotu, lądowanie) powoduje, że ten bezzałogowiec jest łatwy w codziennej eksploatacji. Szkolenie operatorów takiego BSP trwa do trzech miesięcy, a ich rola ogranicza się do wyboru obiektu ataku/rozpoznania lub śledzenia go. Czas przywracania gotowości bojowej wynosi ok. 30 minut. Ostatnio testowano na nim nową wielozakresową głowicę optoelektroniczną HD o masie 50 kg.

W warunkach bojowych CH-4 wykorzystywał już Irak oraz Arabia Saudyjska i ZEA w Jemenie. W tym pierwszym przypadku bezzałogowce te wykonywały misje rozpoznawczo-bojowe w ramach operacji przeciwko tzw. Państwu Islamskiemu.

Całkowicie kompozytowy CH-5 to niejako powiększony CH-4 (11300 mm długości i skrzydła o rozpiętości 21 metrów), z dodanym dolnym pionowym grzebieniem aerodynamicznym ustrzeżenia pionowego. Ma on masę startową 3300 kg i przenosi do ośmiu kpr/bomb na sześciu podskrzydłowych węzłach uzbrojenia, a nawet do 16 w wariancie przeciążonym (do 1200 kg masy użytecznej, w tym 200 kg w uniwersalnej komorze wewnętrznej). W skład wyposażenia oprócz wielozakresowej głowicy optoelektronicznej i radiolokatora SAR, wchodzi aparatura do walki radioelektronicznej.

Bezzałogowiec tego typu napędzany jest silnikiem o mocy 300 KM, który zapewnia uzyskanie prędkości maksymalnej ponad 300 km/h. Długotrwałość lotu przekracza 40 godzin. Jest również możliwość zastosowania silnika typu HFE o mocy 330 KM co m.in. przekłada się na długotrwałość lotu ponad 60 godzin. Operacyjny promień działania (podobnie jak w przypadku CH-4) wynosi 250 km (przy zastosowaniu kierunkowego łącza radiowego), a przy łączu satelitarnym wzrasta do ponad 2000 km.  Również on cechuje się dużą autonomicznością działania (start, fazy lotu, lądowanie). Ostatnio testowano na nim nowe precyzyjne uzbrojenie o masie całkowitej 80 kg z głowicą odłamkowo-burzącą oraz kpr AR-2 (o zasięgu 8000 metrów, wyposażony w 5 kg głowicę bojową i poruszający się z maksymalna prędkością 735 km/h). Inne uzbrojenie przenoszone przez ten BSP to 50 kg niekierowane bomby CS/BBE2 i o takiej samej masie CS/BBC7 czy FT-9. Z dużym prawdopodobieństwem to właśnie ten typ BSP  będzie produkować na mocy zawartego porozumienia Arabia Saudyjska.

Na bazie tego modelu opracowuje się BSP klasy HALE (hight altitude long endurance) o skrzydłach mających 30 metrów rozpiętości, długotrwałości lotu ponad 120 godzin i wysokości operacyjnej działania pomiędzy 13000 a 15000 metrów. Sama masa użyteczna tego BSP będzie w granicach 300-500 kg.

Inny typ BZK-005 może przenosić do 35 kg ładunku użytecznego (maksymalna masa startowa wynosi 1250 kg), poruszać się z prędkością ponad 180 km/h w obszarze operacyjnym o promieniu do 250 km przez 2,5 godziny. Jego wersją rozwojową jest TYW-1 o rozpiętości skrzydeł 18 metrów i bardzo podobnym kształcie kadłuba jak poprzednik. Ma on 9850 mm długości, maksymalna masę startową 1500 kg i użyteczną 370 kg (można dokonać podwieszeń na czterech podskrzydłowych węzłach uzbrojenia lub specjalistycznych systemów rozpoznania i WRE). Maksymalna prędkość jego lotu wynosi ponad 200 km/h, długotrwałość 40 godzin a osiągana wysokość 7500 metrów. Bardziej bogate jest również wyposażenie elektroniczne i do prowadzenia obserwacji/naprowadzania uzbrojenia.

BSP MALE Pterodactyl-1 w najnowszej wersji oznaczono GJ-1 (WD-1K lub Wing Loong I), przypomina wyglądem izraelskiego Hermesa 900 i jest określany w Chinach jako odpowiednik amerykańskiego MQ-9.

image
FOT. BAIWEIFLIGHT / WIKIMEDIA (CC BY-SA 3.0)

 

Wing Loong I ma ok. 9000 mm długości, 2800 mm wysokości, 14 metrów rozpiętości skrzydeł i jest napędzany importowanym silnikiem Rotax 914 o mocy 100 KM. Ma masę całkowitą 1200 kg (ładowność 200 kg) i długotrwałość lotu ok. 20 godzin. Wyposażono go głowicę optoelektroniczną  LE380 Loong Eye  (o średnicy 380 mm, wysokości 555 mm i masie 39 kg). Może ona operować w zakresie 3600 w azymucie i od -1300 do +300 w elewacji.

Wing Loong I-D to zmodyfikowana wersja która ma mieć około 8700 mm długości, 3200 mm wysokości i rozpiętość skrzydeł 17,6 metra. Wejdzie ona do produkcji w bieżącym roku, ma mieć udźwig ponad 400 kg.

W skład przenoszonego uzbrojenia mogą wejść ppanc. kpr BA-7/9/21, TL-2 lub HJ-10, bomby małogabarytowe LS-6-50 (50 kg), LS-9, czy rakiety typu powietrze-powietrze TY-90. Ujawniono też niedawno nowe 16 kg kpr TL-2 i bomby CS/BBE2. Inne uzbrojenie to bomby GB3 (250 kg), GB7 (50 kg) oraz pociski precyzyjne/przeciwokrętowe YJ-9E. Wing Loong I pozyskały m.in. siły zbrojne Kazachstanu, ZEA i Arabii Saudyjskiej

Nadal prototypowy Wing Loong II określany jak BSP nowej generacji odniósł już sukces eksportowy. Jest rozwinięciem wcześniejszego Wing Loong I. Ma długość ponad 11000 mm, rozpiętość skrzydeł 20,5 metra i może przenosić do 480 kg ładunku przy masie całkowitej 4200 kg. Jego prędkość maksymalna wynosi 370 km/h, długotrwałość lotu 32 godziny, a maksymalna wysokość lotu ponad 9000 metrów. Operacyjny promień działania wynosi 200 km (przy zastosowaniu kierunkowego łącza radiowego) i 2000 km przy łączu satelitarnym.

image
Fot. Andrzej Hładij / Defence24.pl

 

Cloud Shadow to specjalna, eksportowa odmiana BSP oferowana w dwóch wariantach – rozpoznawczej i uderzeniowej (z wyglądu przypomina Predatora C Avenger). Obie wersje mają płatowce o długości 9000 mm i rozpiętości skrzydeł 17,8 metra, ale różne (co jest oczywiste) parametry operacyjno-taktyczne. Pierwszy ma prędkość maksymalną 620 km/h, masę użyteczną 200 kg i pułap operacyjny działania 15000 metrów. Drugi ma prędkość maksymalną 550 km/h, może przenosić do 400 kg uzbrojenia oraz ma pułap 14 000 metrów. Oba napędza silnik WP11C będący rozwinięciem WP11.

Z kolei TB001 jest  napędzany dwoma silnikami, ma 10000 mm długości i ponad 20 metrów rozpiętości skrzydeł. Maksymalna masa startowa wynosi ponad 2800 kg, długotrwałość lotu 35 godzin a zasięg 6000 km. Mniejsza wersja z napędem w postaci jednego silnika oznaczona została TA001 (masa 1200 kg i długotrwałość lotu ponad 24 godziny).

Xianglong to BSP klasy HALE po raz pierwszy ujawniony w 2006 roku. Ma on bardzo charakterystyczny układ aerodynamiczny z przechylonymi ku dołowi skrzydłami tylnymi, zamocowanymi wyżej niż główne, konwencjonalne, zakończone wingletami skrzydła  o znacznej rozpiętości (23 metry). Końce tego mniejszego skrzydła są połączone z głównym mniej więcej w połowie jego rozpiętości, tworząc rozpoznawalny kształt „diamentu” widziany z góry lub z dołu.

Prędkość maksymalna tego BSP wynosi ponad 740 km/h, zasięg 6440 km a wysokość operacyjna działania 18000 metrów. Napędzany jest on silnikiem odrzutowym, ma maksymalną masę startową 7500 kg, w tym użyteczną 650 kg.

Niekonwencjonalne rozwiązania

CH-T1 jest rodzajem amunicji przeciwokrętowej, w której sam pocisk połączono z układem ustrzerzenia, tak by nadać muoptymalne warunki do lotu na wysokości od metra do sześciu nad powierzchnią wody/lądu (maksymalnie na 3000 metrów). Ma on 5800 mm długości, maksymalną masę startową ponad 3000 kg (w tym użyteczną ok. 1000 kg) i prędkość maksymalną lotu ponad 800 km/h. Tak niski pułap lotu sprawia, że jest on wykrywany przez starsze stacje radiolokacyjne w odległości ok. 16-18 km od atakowanego okrętu.

Infiltrator to mały BSP, wykonany ze stopu magnezu i aluminium, napędzany silnikiem elektrycznym zasilanym przez parę akumulatorów litowych o pojemności 31000 mAh. Zapewnia to operowanie w powietrzu przez ponad 40 minut (w wersji eksportowej do 30 minut). Specjalnie ukształtowane łopaty pozwalają na redukcję hałasu do poziomu 35-40 dB z odległości 100 metrów. Wymiary tej maszyny to odpowiednio – 2160 mm długości, 470 mm szerokości i 600 mm wysokości. Może ona przenosić do czterech kpr o masie 1,4 kg o zasięgu 500 metrów, dysponujących naprowadzaniem telewizyjnym lub laserowym.

Natomiast jedną z najciekawszych konstrukcji jest tiltrotor Mysterious Bee opracowany przez China Electronics Technology Corporation, dysponujący dużą prędkością lotu poziomego (ponad 180 km/h) przy zachowaniu możliwości zwisu VTOL (prędkość krążenia to 36-50 km/h) w polaczeniu z racjonalnymi parametrami uzyskiwanego zasięgu i wysokości lotu.

Propozycja AT200 to specjalnie dostosowany samolot załogowy (bazuje na maszynie P-750 typu XSTOL), wykorzystywany jako system bezzałogowy do transportu zaopatrzenia np. dla baz położonych na Morzu Południowochińskim. Taka maszyna przy masie całkowitej 3400 kg miałaby możliwość zabierania ponad 1500 kg ładunku. Zakładane parametry to długotrwałość lotu ponad osiem godzin, zasięg 2183 km przy prędkości 313 km/h. Taki BSP może lądować i startować z pasa o długości 200 metrów.

WJ-600 i mniejszy jego wariant WJ-500 są odrzutowymi bezzałogowcami zbudowanymi w układzie konstrukcyjnym o prostych skrzydłach i owalnym wlocie powietrza nad tylną częścią kadłuba. Natomiast do klasy BSP można też zaliczyć rozpoznawczy balon na uwięzi VTAS przenoszący stację radiolokacyjną. Jego większa wersja ma już przenosić radar zdolny do wykrywania celów niskolecących i współpracować z systemami obrony powietrznej.

UCAV Star Shadow to na razie koncepcja platformy obserwacyjno-uderzeniowej o właściwościach stealth. Ma ona maksymalną masę startową 4000 kg, a kształtem kadłuba przypomina „ścięty romb”. Jej długości wynosi 7300 mm a rozpiętość  skrzydeł 15 metrów (ma to zapewnić RCS w zakresie 0,1 m²).

Cechą charakterystyczną będzie wyposażenie jej w  boczną komorę (długość 2500 mm, szerokość 760 mm i głębokość 700 mm) o ładowności 400 kg. Jak na razie nie podaje się dokładnych informacji o przenoszonych sensorach, czy rodzajach uzbrojenia.

Star Shadow będzie napędzany przez dwa silniki TWS800 zamontowane w specjalnie ukształtowanych komorach i z wlotami zapewniającymi odpowiednie charakterystyki obniżonej wykrywalności.

BSP typu VTOL

Przykładami takich systemów bezzałogowych są drony BH-90 i BH-160 (o masach własnych 90 i 160 kg, budowane przez prywatną firmę Aero-Starloop High-tech Co.). Pierwszy model ma ładowność 35 kg i napędza go silnik o mocy 20 KM, co zapewnia uzyskanie prędkości maksymalnej 180  km/h, pułapu 4500 metrów i długotrwałości lotu 2,5 godziny. Drugi napędza silnik o mocy 40 KM, co pozwala na uzyskanie prędkości ponad 185 km/h. Może on przenieść do 65 kg ładunku i operować przez 3,5 godziny.

image
Fot. chinamil.com.cn

 

Charakterystyczny jest model AV500W o masie 470 kg (ładowności do 160 kg), prędkości maksymalnej ponad 170 km/h  i czasie lotu do 8 godzin (w wersji uzbrojonej to ok. 4 godziny). Operacyjny promień działania wynosi 200 km (przy zastosowaniu kierunkowego łącza radiowego), a wysokość działania ponad 4000 metrów.  Ten typ oprócz systemów optoelektronicznych, rozpoznania i walki radioelektronicznej (SAR) może przenosić również uzbrojenie w postaci kpr o zasięgu do 5000 metrów i masie 6 kg lub ich nowego wariantu o masie 10 kg i zwiększonym zasięgu.

QY-1 jest zmilitaryzowanym wariantem cywilnego V750. Ma on długość 6430 mm, wysokość 2110 mm oraz prędkość maksymalną lotu 161 km/h i wznoszenia ponad 7 m/s. Przenosi on 18 kg optoelektroniczną głowicę LOEC Loong Eye Model 260. W skład proponowanego dla niego uzbrojenia wchodzą 25 kg precyzyjne bomby FT-10 ze wspomaganiem rakietowym (modele z systemami pozycjonowania i naprowadzania GPS, INS, TV, SAL i IR).

Kolejny model SU-H2M ma długość 3810 mm i średnicę dwułopatowego wirnika 3200 mm. Jego masa startowa wynosi 110 kg, napęd zapewnia czterosuwowy silnik o mocy 34 KM. Oprócz 10 litrów paliwa maszyna ta jest zdolna do przenoszenia do 35 kg ładunku użytecznego (głównie optoelektroniczna głowica). Przy zabraniu 20 litrów paliwa jest on zdolny do lotu trwającego ponad trzy godziny, z prędkością przelotową 60 km/h i pułapie praktycznym 3000 metrów. Podczas prowadzenia kontroli za pomocą przenośnego zestawu może on operować na dystansie do 100 km.

Ten BSP ma szeroki zakres autonomiczności poszczególnych faz lotu, startu i lądowania oraz możliwość eksploatacji przy wietrze o prędkości 51-62 km/h. Do startu i lądowania wymagana jest powierzchnia o wymiarach 8x8 metrów. Jako element zwiększonego bezpieczeństwa zastosowano dodatkowych spadochron awaryjny.

Jego wersją rozwojową będzie większy SU-H3M o masie startowej 120 kg i napędzie w postaci silnika o mocy 55 KM. Trójłopatowy wirnik o średnicy 3400 mm pozwalał będzie na zabieranie do 50 kg ładunku użytecznego, w tym skanera laserowego czy radiolokatora typu SAR. Projekt zakłada uzyskanie prędkości przelotowej w granicach 100 km/h (maksymalnej 140 km/h), pułapu praktycznego 5000 metrów oraz czasu operowania w powietrzu ponad 5 godzin.

Mysterious jest większym BSP tego typu o masie 280 kg i ładowności ponad 50 kg. Jego operacyjny promień działania wynosi ponad 200 km, zaś szybkość wymiany danych ponad 8,192 Mb/sek.

A-Hawk to seria BSP przeznaczonych do wykonywania zarówno misji rozpoznawczych, jak  i uderzeniowych. A-Hawk I (Cloud-1) napędzany jest przez osiem silników i ma maksymalną masę startową 175 kg. Może pozostać w powietrzu do 30 minut z ładunkiem 65 kg i poruszać się z prędkością maksymalną 60 km/h osiągając maksymalną wysokość lotu do 3000 metrów. Jest przeznaczony do wsparcia żołnierzy podczas działania w terenie zurbanizowanym, wykrywania i zwalczania snajperów, czy zapewnienia transportu różnych ładunków. Może być uzbrojony w dwie specjalne wyrzutnie dla rakiet lub bomb.

A-Hawk II (Cloud-2) jest mniejszą maszyną, z czterema tunelowanymi wirnikami, masie maksymalnej 120 kg, długotrwałości lotu do 4 godzin, maksymalnej wysokości lotu 5000 metrów i prędkości 60 km/h.

Podsumowanie

Liczba i możliwości BSP eksploatowanych przez ChALW dynamicznie rosną. Rozwój ten jest elementem szerszego planu, a same maszyny bezzałogowe ściśle powiązane są pod względem zastosowanych rozwiązań konstrukcyjnych i sposobów wykorzystania z rozwojem innych, nowoczesnych wzorów uzbrojenia, czy systemów dowodzenia i przekazywania danych.

Chiński przemysł zbrojeniowy w ostatnich latach dokonał dużego postępu technicznego w zakresie konstruowania różnych odmian BSP. Chociaż wiele z wcześniejszych konstrukcji było kopią rozwiązań zachodnich (lub wykorzystywało wiele zachodnich komponentów, głównie napędu) to obecnie powstają samodzielne i zarazem często oryginalne, własne rozwiązania.

Praktycznie już dzisiaj można mówić, że Chiny w tym obszarze stoją na równi z Izraelem i USA, a na pewno wyprzedziły Rosję i kraje europejskie. Potwierdza to też fakt, że Chiny eksportują BSP do dziesięciu krajów na świecie, a liczba ta systematycznie rośnie.

O skali produkcji BSP w Chinach niech świadczy również to, że sam CASC planuje wyprodukować do 100 systemów klasy MALE i HALE oraz ponad 1000 mniejszych klas do końca 2020 roku.

Klasyczne rozwiązania to nie wszystko. Opracowywane są, testowane, a może już eksploatowane maszyny kolejnych generacji, jak chociażby rozpoznawcze i bojowe BSP klasy stealth, czy o zwiększonej autonomii (wykonywania przez nie samodzielnie zadań). W przypadku Chin wiarygodne dane nie są łatwe do pozyskania, ale wiadomo jest, że np. w CASIC rozpoczęły się prace nad skonstruowaniem BSP dalekiego zasięgu o właściwościach stealth czy bezzałogowca operującego na wysokościach od 20 do 100 km.

image
Fot. Andrzej Hładij / Defence24.pl
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 10
Reklama
Lbn
środa, 4 kwietnia 2018, 01:48

Kupić od Chin z wlasnymi kodami Nasi informatycy niech nad tym popracują. Wyjdzie 2 razy taniej niż od sojusznika. ...

Klient
niedziela, 1 kwietnia 2018, 11:18

Mając na uwadze ich potencjał produkcyjny, mogą nakryć nas BSL ami.

Kiks
niedziela, 1 kwietnia 2018, 02:28

Chiny są nawet bardziej rozdarte niż CCCp.

rococco
sobota, 31 marca 2018, 20:36

Jak widać dziś nawet azjatyckie kraje z małymi budżetami mają na wyposażeniu chińskie drony klasy MALE uzbrojone w kierowane pociski rakietowe. Cieszy że rozwijamy swoje projekty ale świat zaczyna nam \"odlatywać\". Małe quadrokopterki z głowicą kumulacyjną nie stanowią dziś awangardy. Jak widać, dzisiejszym standardem są duże bojowe bezzałogowce VTOL które czekając w zwisie i wykorzystując nierówności terenu i przeszkody terenowe chowają się by w krytycznym momencie \"wychylić się\" i odpalić pocisk kierowany. Inne awangardowe rozwiązania to drony z mikrosilnikami turboodrzutowymi z funkcjonalnością pocisków samosterujących lub przeciwokrętowych sea skimmerów. WBE ze swoimi FlyEye i Warmate oraz Łoś nie ma się czego wstydzić. Brakuje polskiego zaawansowanego uzbrojenia innego niż bomby szybujące (LARUS). Nie mamy jeszcze własnego PPK ale doświadczenia z Pioruna można z powodzeniem wykorzystać do budowy rakiety pow-pow zintegrowanej z dronem. Tutaj sugestia dla WBE aby firma zajęła się dronami odrzutowymi i amunicją krążącą i samosterującą. Awangardową innowacją jest polski imitator odrzutowy Jet-2 choć jak widać Chińczycy z powodzeniem budują już turboodrzutowe sea skimmery. Hitem byłby miniaturowy pocisk samosterujący Pirania którego próby WITU zapowiadał na 2017 rok. Mamy duży potencjał ale jak widać świat nie śpi i inwestuje w uzbrojone drony MALE/HALE. To także uwaga dla planistów WP. Zefir i Gryf nie mogą czekać dzisiejsza specyfikacja jutro będzie nieaktualna i obejmowała przestarzałe rozwiązania.

takie przemyślenia
niedziela, 1 kwietnia 2018, 19:57

Ale drony uzbrojone w 2-4 małe pociski rakietowe tak naprawdę nie mają zastosowania militarnego, tylko terrorystyczne. Można nimi zrobić zamach na bambusową chatkę gdzieś w Afryce czy na pick-upa jakiegoś watażki w Afganistanie, ale nie nadają się do latania nad krajem mającym choćby trochę rozbudowaną opl np. jak Iran. Dlatego Rosja się w coś takiego nie pcha (znaczy się pcha, ale niepierwszoplanowo, ma pilniejsze wydatki). Jak znasz z góry koordynaty celu, to nie musisz wysyłać takiego drona z małymi rakietkami, tylko pchniesz Kolibra, Kh-32 czy coś mniejszego. Jak coś jest \"blisko\", powiedzmy do 40 km, to też nie musisz wysyłać drona z małymi rakietkami, tylko drona nieuzbrojonego i cel zniszczyć artylerią. Dron jak piszesz, to miałby zastosowanie do dalszego rozpoznania wrogiego terytorium i niszczenia nagle wykrytego celu, szczególnie ruchomego, ale jak sobie wyobrażasz operowanie dronem z datalinkiem i uzbrojeniem dziesiątki/setki kilometrów wgłąb bardziej rozwiniętych krajów, jak Rosja, z jej opl i systemami RWE i pasywnej lokalizacji systemów radiowych? To się nie udało nawet USA z RQ-170 nad Iranem!

rococco
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 04:44

Są systemy kierunkowej łączności satelitarnej które trudniej zakłócić, są też drony z przekaźnikami które zwiększą zasięg. Co do reszty zgoda. Musimy jednak wziąć pod uwagę specyfikę sytuacji w jakiej znajduje się Polska mająca jedynie strategię defensywną. Na wschodnio-europejskim froncie ani śmigłowce ani samoloty na niższych pułapach niż 6tyś m nie polatają. Rosyjskie oddziały będą pod bezpośrednią osłoną Pancyrów, do tego bańka z S400 i nowszych Buków. Naszą odpowiedzą są Warmate (dobry zakup) ale to za mało. Potrzebujemy dronów z laserowymi oświetlaczami celów dla Raków i Krabów ze Szczerbcem by wykorzystać rosyjską lukę w CRAM. Potrzebujemy też kierowanych pocisków przeciwpancernych (masz rację niekoniecznie od razu odpalanych z dronów choć te zastąpiłyby śmigłowce w funkcji zwalczania czołgów, zauważ że dzisiejsze rakiety mają masę ok 70 kg, takiego SpikeNLOS czy Brimstone2 można spokojnie odpalać z bezzałogowca). Mając kompetencje i własnego MANPADSA grzechem byłoby nieprzygotowanie wersji Pioruna powietrze-powietrze do niszczenia z powietrza rosyjskich dronów Orłan, Lier itp W związku z potrzebą rozpoznania bliskiej zagranicy i braku satelitów potrzebujemy dronów rozpoznawczych do monitorowania zatoki gdańskiej i namiarów celów dla NSM, dronów rozpoznawczych z funkcją pocisku samosterującego czyli amunicji precyzyjnej o wiele większego zasięgu niż Warmate

gosc
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 01:53

@takie przemyślenia Widac nie slyszales o koncepcji ataku roju dronow przy wykorzystaniu sztucznej inteligencji. Zadna opl sobie nie poradzi z atakiem roju tysiecy dronow. Wlasnie taka koncepcje walki maja Chiny. ps. Zachod sam sobie zalozyl sznur pzowalajac korporacjom na przeniesienie produkcji do Chin i przez to przekazanie technologii oraz wzmocnienie gospodarcze Chin. Czyste samobojstwo. Takie sa skutki jak korporacje de facto rzadza.

Sat00
wtorek, 3 kwietnia 2018, 01:36

roje dronów ? racja zminiaturyzowane Warmate mogą zrobić sieczkę nawet z batalionu czołgów chronionego APS. Wyobraź sobie także ostrzał setkami tanich pocisków sterujących terenu obwodu ! tego nie wytrzyma żadna opl. przy dobrym rozpoznaniu można od razu oślepić opl rosjan pozostaną im AWACSy.

zgred ojczyżniany
sobota, 31 marca 2018, 18:32

Ciekawy wniosek odkryłem od autora - Zgodnie z przewidywaniami Departamentu Obrony USA Chiny do 2023 roku mogą wyprodukować prawie 42 000 BSP do zastosowań nad lądem i wodą. < < < O ważności samych BSP w armii chińskiej może również świadczyć fakt, budowy potężnej bazy (ponad 134 hektarów powierzchni) w Pekinie, < < < < < W przypadku Chin wiarygodne dane nie są łatwe do pozyskania, ale wiadomo jest, że np. w CASIC rozpoczęły się prace nad skonstruowaniem BSP dalekiego zasięgu o właściwościach stealth czy bezzałogowca operującego na wysokościach od 20 do 100 km. .......... Czy mamy jeszcze coś dodawać - lub zmyślać iż amerykanie przodują ???? Grożny rywal nie wątpliwie - wyrasta amerykanom , lata świetności USA mijają - nie bym się pastwił > < dolar bez powrotnie jako miedzynarodowa waluta traci ( od 1945r. znacząca na świecie ) a bez niej oraz zadłużeniu ( papiery państwowe i obligacje wystawiane przez rząd w Waszyngtonie ) TRACI znacząco na wartości - jak w prowadzanie DEMOKRACJI w innych państwach daje słabe oparcie w polityce i geopolityce ????????

xyz
sobota, 31 marca 2018, 16:40

\"Gdzie te Chiny z tamtych lat\". Mnogość rozwiązań i możliwości ich zastosowania budzą szacunek, po prostu Cyber-Dyne + Terminator made in China

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama