Reklama

Amerykanie zaatakowani "bronią laserową". Oficjalna nota skierowana do Chin

5 maja 2018, 10:48
070404-F-2269R-020
Fot. U.S. Air Force

Amerykański Departament Obrony poinformował o ataku "bronią laserową", którego celem było dwóch amerykańskich lotników w Dżibuti. Mieli oni odnieść "niegroźne obrażenia" wskutek wykorzystania "najprawdopodobniej chińskiego lasera".

W oświadczeniu Pentagonu stwierdzono, że dwóch członków amerykańskiego personelu wojskowego stacjonującego w Dżibuti w bazie Camp Lemonnier zostało zaatakowanych "najprawdopodobniej przy wyokorzystaniu urządzenia laserowego pochodzącego z Chin". Żołnierze odnieśli "niegroźne obrażenia". Rząd amerykański wystosował w tej sprawie oficjalną notę do rządu chińskiego, domagając się przeprowadzenia dochodzenia.

Rzeczniczka Pentagonu mjr Sheryll Klinke stwierdziła, że celem ataku byli piloci amerykańskiego samolotu C-130, trafieni wiązką laserową pochodzącą z "urządzenia wojskowego". Zdaniem rzeczniczki piloci nie odnieśli długotrwałych obrażeń. Incydent ten miał być jednocześnie jednym z kilku podobnych, do jakich miało dojść w tym rejonie w ostatnich tygodniach.

Zdaniem mjr Klinke do podobnych ataków dochodziło też wcześniej, jednak wówczas rząd USA nie wystosował oficjalnej noty dyplomatycznej.

W pobliżu położonej w Dżibuti Camp Lemonnier, jedynej stałej bazy amerykańskiej w Afryce, otwarto w lipcu minionego roku bazę chińską, obie placówki dzieli zaledwie 10 kilometrów. Zdaniem Chin ich placówka ma charakter logistyczny, jest przeznaczona jako baza zaopatrzeniowa dla jednostek morskich oraz dla żołnierzy chińskich przebywających na misjach pokojowych i humanitarnych w rejonie Zatoki Perskiej i Morza Arabskiego. Eksperci zachodni uważają, że dostępne zdjęcia wskazują, że jest to raczej permamentna, stała, silnie chroniona forteca, będąca przyczółkiem chińskiej ekspansji w rejonie.

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 34
Trybik
wtorek, 9 października 2018, 01:15

Te pierwsze próby wprowadzenia nowości są jeszcze nieśmiałe bo decydenci nie wiedzą jakie będą skutki.

Benni Olfan
wtorek, 28 sierpnia 2018, 14:05

POlska na pewno była ale pionkiem w grze p-tina. Natomiast RPjest laufrem a więc rozgrywającym. I bardzo dobrze. Widac jaki postęp technologiczny z tego tytułu jest w naszej gospodarce. Nawet biorąc pod uwagę wielkość PKB to bijemy rosję na głowę per capita. Oni są dobrzy tylko w przeliczniku ilość stali czołgowej na grażdanina. Lepiej trzymać z żandarmem niż samemu być w celi. Zobaczymy co zrobi ta wielikaja rasyja jak utraci kontrahentów na gaz i ropę w europie. Sprzeda Paragwajowi i Argentynie bo ostatnio tam robi wielkie kontrakty. Juz widać jak przyspieszyli budowę terminala skraplania gazu u siebie bo gdzieś trzeba będzie to wypchać w świat aby dalej mieć na te swoje \"samyje łuczszyje\" tanki i samalioty. ruscy nie potrzebują żadnego szacunku. Oni POtrzebują współczenych niewolniczych gospodarczo państw a to się \"nie wjerniotsja\" we współczesnym świecie. Polska w ciągu 10 lat stworzy dwukrotnie silniejszy związek Międzymorza z 4-krotnie większym PKB niż rosja i rynkiem podobnym wielkością ludności z rosją. A trzeba było nas i innych szanować a nie podbijać.

ck16
piątek, 24 sierpnia 2018, 11:29

Okres pokoju na świecie powoli kończy się. USA przegrywają globalną wojnę gospodarczą z Chinami i będą chciały pokonać Chińczyków dopóki USA jeszcze rządzą na świcie i dopóki mogą to zrobić. Dodatkowo Tramp ma ochotę wypchnąć Rosję z rynku gazu z UE. To dla Rosji oznaczało by katastrofę finansową (za kilka lat Rosja może stracić rynek gazu w Polsce, Ukrainie i w innych państwa międzymorza). Pozbawiona możliwości sprzedaży w UE i innych państwach regionu gazu Rosja nie będzie miała innego wyjścia jak zawrzeć sojusz z Chinami przeciwko USA. A Rosjanie chcieli tak niewiele od USA za współpracę tj. odbudowania swojej strefy wpływów w krajach dawnego ZSRR i odrobiny szacunku. Polska jak zwykle jest tylko pionkiem w grze USA.

andys
czwartek, 7 czerwca 2018, 00:51

tak będzie coraz częściej!

dfg
poniedziałek, 4 czerwca 2018, 20:08

Namierzył ich laser plot a ci teraz płaczą. Trzeba było nie testować Chińczyków.

gnago
niedziela, 6 maja 2018, 13:47

podziwiam jankeską analizę poznać producenta po świetle nawet laserowym. Co prawda większość laserów dostępnych komercyjnie wyprodukowano w Chinach. Ale dostępne są dla każdego kto ma na to pieniądze również o mocy nawet 1 kV. A odpowiedzialność producenta jest iluzoryczna wobec postępowania użytkownika z jego produktem

Arek
poniedziałek, 7 maja 2018, 09:34

Moc określamy w watach lub wyższych jednostkach kW, MW, TW. Oznaczenie podane przez Kolegę \"kV\" to kilovolty i odnosi się do jednostki napięcia elektrycznego. W laserach innym istotnym parametrem jest długość fali opisywane jednostką [nm]. Pozdrawiam.

Infernoav
poniedziałek, 7 maja 2018, 01:21

Spróbuj więc zaatakować kogoś przemysłowym laserem nawet z 300 metrów. Nie mowiac już o 10km. Tyle w temacie lasera przemysłowego, który każdy miałby wykorzystywać jako broń.

fanklub Daviena
poniedziałek, 7 maja 2018, 19:22

Z 10km to się nawet nie nadają amerykańskie lasery bojowe bo wiązka ma skupienie 3m...

Mirkuw 1104
niedziela, 6 maja 2018, 12:24

Proponujemy nalot amerykańskich pocisków latających takich jak niedawno w Syrii! ;-) Oczywiście w celu odparcia chińskiej agresji!

Paeel108
niedziela, 6 maja 2018, 03:19

Zapewne amerykańskie samoloty latały nad baza chinczykow. Zaatakować ,,ostrą bronią,, nie wypada bo to od razu wojna, ale lekko oslepic laserem pilotów juz ok.

Jurek
sobota, 5 maja 2018, 22:27

Po co wyjątkowi piloci USA latają w okolicach Chińskiej bazy mają to na co zapracowali

zenek
niedziela, 6 maja 2018, 23:04

Trudno nie latać w pobliżu bazy odległej o 10 km. Nie wspomnę, że to rzekomo baza \"logistyczna\" do obsługi misji pokojowych. Niektórzy mają lekko ograniczoną wyobraźnię i kibicują Chinom na złość USA. Trochę to przypomina powiedzenie o odmrożeniu uszu na złość mamie.

gujert
poniedziałek, 28 maja 2018, 10:52

447...

ryszard56
sobota, 5 maja 2018, 22:23

a jak tam Nasz laser??

gnago
niedziela, 6 maja 2018, 13:48

ten niebieski uglebiony produkcją na wyłączność jankesów , w wyznaczonej przez nich cenie

Szept
sobota, 5 maja 2018, 21:16

Chiny w odróżnieniu od USA nie prowadzą żadnych wojen, to ja się pytam gdzie oni mają testować swoją nową broń? Pentagon powinien wykazać zdecydowanie więcej empatii.

5079
sobota, 5 maja 2018, 20:41

USA mogą Chińczykom naskoczyć.

mikuś
sobota, 5 maja 2018, 19:52

Zaraz też oskarżą Chiny o stosowanie broni chemicznej...

dim
sobota, 5 maja 2018, 18:18

Hmm... właściwie, to co stoi na przeszkodzie, by potraktować tak codzienne wielodziesięciokrotne tureckie naruszenia przezstrzeni powietrznej Grecji ? Zapewne tylko brak chińskiego lasera ?

Nieździwiony
sobota, 5 maja 2018, 18:13

Czyżby nowy pkt zapalny. Jedno państwo i 2 bazy wrogich sobie państw i wojsk stacjonujacych na miejscu

strategia
niedziela, 6 maja 2018, 12:25

Przeciwnie! Bardzo cwane państwo! Polska też u siebie powinna mieć bazy USA, Chin i może Rosji: wtedy nie byłaby wyzyskiwaną kolonią jak obecnie tylko rozgrywającym mocarstwa przeciw sobie, które musiałyby dbać o Polskę, by nie skłaniała się w kierunku przeciwnika. Bo jak dotąd to kto Polskę okupuje ten jej dyktuje jak ma postępować, nawet jak to dla Polski jest skrajnie głupie i szkodliwe (np. weto na Jamal II).

Yura
niedziela, 6 maja 2018, 14:05

Chory komentarz. Rosyjskie wojsko w Polsce już mieliśmy! Może zaproponujesz polską bazę w pobliżu Sankt Petersburga? Z rakietami NSM?

Smuteczek
sobota, 5 maja 2018, 14:04

Jestem ciekaw na jakiej podstawie okreslono ze laser ten był zastosowania wojskowy a do tego Chinskiej produkcji.

Ant
niedziela, 6 maja 2018, 18:31

Rozszyfrowano splątane kwantowo fotony i wyszło że próbowano podprogowo inprintować pilotom czerwoną książeczkę Mao.

statystyka
niedziela, 6 maja 2018, 12:22

Drogą analizy statystycznej: ataki laserem pojawiają się TYLKO gdy amerykańskie samoloty podlatują bliżej niż 750m od chińskiej bazy. Po co podlatują?

kombajn
niedziela, 6 maja 2018, 12:06

Fotony w wiązce miały przyczepione malutkie Chińskie flagi. A na poważnie to wiązka taka ma ograniczony zasięg(znaczy skuteczny zasięg bo sam wiązka ma nieograniczony zasięg) i jest kierunkowa więc można określić z dużą dozą prawdopodobieństwa gdzie było źródło a jak w okolicy nie ma nic innego...

Chomik
niedziela, 6 maja 2018, 09:53

Wiązka była żółta

Synek
niedziela, 6 maja 2018, 02:05

Bo wiązka szła ze strony bazy chińskiej? Tak można pomyśleć...

Davien
sobota, 5 maja 2018, 20:41

Miejsce skąd emitowano wiążke lasera?

Miro
sobota, 5 maja 2018, 13:35

Pojawili się Chińczycy i skończyły sie ataki islamistycznych piratówna statki handlowe. WidacChiński sposób podobny do rosyjskiego jest skuteczniejszy od zagłaskiwania przetepców głaskaniem po głowach Dla Chin to zagrożenie dla ich handlu wiec i porządek (chiński) szybko zaprowadzili

zyg
poniedziałek, 7 maja 2018, 12:58

Po pierwsze nie \"Chińczycy\" tylko chińscy komuniści, Chińczycy to mieszkają w Republice Chin i Hong Kongu i różnica polega na tym że produkują do 5 x więcej PKB na głowę niż obywatel ChRL. Po drugie podobnie jak historia floty rosyjskiej historia floty chińskiej to od XVIIIw to nieprzerwalne pasmo klęsk zadanych przez Francuzów, Brytyjczyków, Niemców, Japończyków a nawet flotę Austro-Węgier. W odróżnieniu od Rosjan jeszcze w XVIIw (flota rosyjska jeszcze nie istniała) Chińczycy odnosili pewne sukcesy. Zwłaszcza piraci na morzu Płd Chińskim (aczkolwiek szkoleni przez Wietnamczyków) - wniosek: pirat pirata zrozumie. Również następna zasadnicza różnica: ChRL zatrudnił dziesiątki inżynierów ukraińskich którzy opracowali dla ich okrętów turbiny wykorzystując licencje MTU/RR. W rezultacie podczas gdy prędkość rosyjskich jednostek w pościgu za piratami ograniczona jest prędkością nieodłącznego holownika oceanicznego, chińscy komuniści mogą pływać szybciej :D D

bb
niedziela, 6 maja 2018, 03:11

martw się lepiej aby na dalekim wschodzie porządku nie zrobili

niestety
sobota, 5 maja 2018, 21:16

Są dalej...

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama