Amerykanie wycofają wojska z Syrii do końca kwietnia?

8 lutego 2019, 13:21
840_472_matched__pk1k2a_SyriaUSAmanbij
Amerykański żołnierz w okolicach Manbij. Fot. U.S. Army, Sgt. Nicole Paese

Pentagon przygotowuje się do wycofania amerykańskich wojsk z Syrii do końca kwietnia, choć administracja Donalda Trumpa nie wypracowała jeszcze planu, który ochroniłby kurdyjskich sojuszników USA w tym kraju przed atakami Turcji - pisze "Wall Street Journal".

Według obecnych i byłych przedstawicieli władz USA, na których dziennik powołuje się w piątkowym artykule, dowództwo wojskowe planuje wycofać "znaczącą część" sił z Syrii do połowy marca, a cały proces zakończyć do końca kwietnia. Oficjalne stanowisko Departamentu Stanu USA w tej sprawie głosi, że nie ma harmonogramu wycofania amerykańskich oddziałów.

"WSJ" zauważa, że wśród żołnierzy, mających opuścić Syrię, jest ok. 200 Amerykanów, którzy stacjonują w bazie wojskowej położonej w południowej części kraju i która służy jako "nieformalna przeszkoda dla ekspansjonistycznych ambicji Iranu w regionie". Jednak według źródeł "WSJ" roboczy harmonogram istnieje, i to mimo braku porozumienia z Turcją i innymi sojusznikami w NATO w sprawie utworzenia strefy bezpieczeństwa w północno-wschodniej Syrii, która miałaby uchronić kurdyjskie oddziały przed atakami ze strony Turcji, uważającej je za organizację terrorystyczną. W rozmowach o tym USA i Turcja nie osiągnęły postępu ze względu na sprzeciw Ankary, ale też innych sojuszników NATO, którzy - jak pisze gazeta - "nie są przekonani o skuteczności" utworzenia strefy bezpieczeństwa.

Dziennik podaje, że kurdyjscy przywódcy ostatnie dwa tygodnie spędzili w Waszyngtonie na spotkaniach z wysokiej rangi urzędnikami amerykańskimi, starając się uzyskać od nich zapewnienie, że po wycofaniu sił USA ich oddziały będą bezpieczne. W zeszłym tygodniu prezydent Trump przypadkowo spotkał w swoim hotelu jedną z przedstawicielek kurdyjskiego dowództwa, którą według "WSJ" o tym zapewnił.

Brak porozumienia politycznego oznacza, że wycofywanie sił amerykańskich z Syrii postępuje szybciej niż wysiłki polityczne - zauważa "WSJ". "Pewne decyzje wymagają podjęcia. W pewnym momencie albo wypracujemy postęp polityczny, albo trzeba będzie nakazać armii, by spowolniła (wycofywanie oddziałów - PAP), albo trzeba będzie iść naprzód bez towarzyszącego temu procesu politycznego" - powiedział jeden z urzędników USA, cytowany przez gazetę.

Według "WSJ" strona amerykańska w tym tygodniu zaczęła informować europejskich sojuszników w sprawie wycofywania sił USA z Syrii, gdy spotkano się w Waszyngtonie na konferencji poświęconej dalszym planom walki z dżihadystycznym Państwem Islamskim.

PAP - mini

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 2
politolog
sobota, 9 lutego 2019, 16:57

Zwolennicy New World Order szukają pretekstu by odwołać Trumpa z urzędu. Jednym z takich pretekstów może być złamanie konstytucji poprzez prowadzenie wojny w Syrii bez zgody parlamentu (nie szkodzi, że prezydenci USA co najmniej od IIWŚ nigdy takiej zgody na wojny nie mieli). Wyprowadzenie wojsk USA z Syrii przez Trumpa też się spotka z atakiem, ale tylko propagandowym a nie prawnym. Ponadto co tu dużo mówić: USA się wycofują nie dlatego, że chcą, ale dlatego, że zwyczajnie bankrutują. Co 2 dolar z niesztywnych wydatków budżetowych USA idzie na zbrojenia i ciągle "brakuje". Jak ma być modernizacja sił zbrojnych, nowa broń nuklearna, tysiące F-35, "tarcza", broń hipersoniczna, broń w Kosmosie, setki nowych okrętów, zwiększona liczebność sił zbrojnych itd., to z okupacji trzeba zrezygnować. Zwłaszcza z okupacji Syrii, gdzie USA ma mało co do zyskania a dużo finansowo do stracenia. No chyba, że interes Izraela jest ważniejszy od USA.

bryxx
piątek, 8 lutego 2019, 16:16

Jak się maja bajki Daviena jak czarno na białym widać że jedyne zagrożeni dla Kurdów to Turcy. Davien popisz o atakach asdowców albo ruskich na Kurdów. Obecnie tak naprawde to jedynie armia rządowa stoi na przeszkodzie do ataku Turków na Kurdów , ruskim to chyba wsio rawno, bo kurdowie sobie u nich nagrabili. Choć chyba zamkneli Turkom przestrzeń powietrzną bo ci sie szykowali, szykowali i odpuścili a jedyna rzecz jaka mogła nprawdę ich zatrzymać to brak wsparcia lotniczego dającego im przewage nad Kurdami.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama