Reklama

Airbus wycofuje się z postępowania na śmigłowce dla Marynarki Wojennej

1 grudnia 2018, 15:14
Renato_OLivas_IMG-6376
Fot. Airbus Helicopters

Firma Airbus Helicopters poinformowała o wycofaniu się z postępowania na śmigłowce przeznaczone do zwalczania okrętów podwodnych dla polskiej Marynarki Wojennej.

W oświadczeniu koncernu czytamy: “Airbus Helicopters podjął decyzję o wycofaniu się z postępowania na zakup czterech śmigłowców do zwalczania okrętów podwodnych dla Marynarki Wojennej RP. Zdefiniowane przez polski MON wymagania offsetowe dla tego zakupu przy zakładanej liczbie śmigłowców uniemożliwiły Airbus Helicopters złożenie konkurencyjnej oferty".

W dalszej części oświadczenia Airbus Helicopters dodaje: "Posiadając szerokie portfolio wielozadaniowych i sprawdzonych w warunkach bojowych platform, Airbus Helicopters jest w dalszym ciągu zainteresowany wsparciem procesu modernizacji Sił Zbrojnych RP w zakresie wymiany floty śmigłowców". Wcześniej w postępowaniu uczestniczyło formalnie konsorcjum Airbus Helicopters i Heli Invest, z maszyną H225M Caracal.

Postępowanie, z którego wycofał się Airbus Helicopters, dotyczy dostarczenia polskiej Marynarce Wojennej czterech śmigłowców przeznaczonych do zwalczania okrętów podwodnych ze zdolnościami SAR, pozyskiwanych w pilnej potrzebie operacyjnej. Termin składania ofert przesunięto niedawno z końca października na 30 listopada 2018. W tym dniu swoją propozycję złożyło jedyne - wobec wycofania się Airbusa - przedsiębiorstwo, WSK PZL Świdnik, oferujące morską wersję śmigłowca AW101, zbliżoną do modelu Merlin Mk. 2 służącego w Royal Navy.

Postępowanie na śmigłowce ZOP ze zdolnością CSAR prowadzone jest od lutego 2017 roku. Zostało wszczęte równolegle z procedurą na maszyny dla Wojsk Specjalnych, anulowaną w czerwcu 2018 roku. Postępowanie na maszyny dla Marynarki Wojennej to najbardziej zaawansowana procedura związana z pozyskaniem nowych śmigłowców, prowadzona przez MON. Inne programy, jak np. śmigłowiec szturmowy Kruk, są na wcześniejszym etapie. Resort obrony zamierza też modernizować lub remontować różne typy wiropłatów wykorzystywanych w Siłach Zbrojnych RP.

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 57
KrzysiekS
wtorek, 4 grudnia 2018, 09:58

KrzysiekS->KOSA "Zamiast przetargów analiz powinni wysłać konkretne zapytania ...." ale IU mógłby wtedy wszystkie zamówienia zrobić w ciągu jednego roku a tak zawaleni są robotą i mogą dawać sobie dobre premie za ciężką pracę latami.

Davien
poniedziałek, 3 grudnia 2018, 23:00

Panie anty, kazdy Caracal jest zintegrowany fabrycznie z torpedami i do tego dziwnym trafem z uzywanymi u nas MU-90. Wersja brazylijska jak juz ci nieraz tłumaczono to zupełnie inna maszyna ale jak widac dalej to dla ciebie czarna magia:) Francja panie anty uzywa Wildcatów i NH-90 NFH i nigdy nie uzywali kociaków do tego celu, oni uzywaja Caracali do CSAR/SOF i jako maszyny dla morskich komandosów. Norwegia panie anty nie kupiła AW101 jako ZOP ale jako maszyny SAR wiec znowu udowodniłes ze nie wiesz o czym piszesz:)

K.
poniedziałek, 3 grudnia 2018, 21:34

@Napoleon . Wymiana części spaletyzowanego wyposażenia zajmuje kilkanaście minut , demontaż całości to parę godzin . Wersja ZOP używana przez Anglików nie ma tylnej rampy . Caracal ma wersję ZOP oreacowaną dla wersji Cougar . Są gotowe rozwiązania , po prostu do tej pory nikt nie zamówił Caracali w tej wersji .

KOSA
poniedziałek, 3 grudnia 2018, 20:54

Zamiast przetargów analiz powinni wysłać konkretne zapytania z konkretnym wyposazeniem i to nie 4 a na 8 maszyn. Tak by zamknąć całość floty. Mamy mieć 8 zmodernizowanych śmigłowców anakonda i 8 nowych maszyn. Powinni zapytać o AW 101 : NH 90 : MORSKI MH 60 SEAHAWK. Zapytanie konkretne a nie te chore przetargi . I NEGOCJOWAĆ ceny w opcji serwisu tylko w Polsce .

Pim
poniedziałek, 3 grudnia 2018, 17:56

@sos Okręty klasy Theis stacjonują na Wyspach Owczych i działają w wybrzeży Grenlandii. Tam dobra pogoda załamanie pogody. Analogiczny film znajdziesz z lądowania SeaLynxa na patrolowcu klasy Rassmussen. Co to oznacza? Że BH dobry? Lynx dobry? Te maszyny w takich warunkach działają, bo są do tego zaprojektowane i do takiego działania szkoli się personel. Czy to coś dla nas oznacza: że mamy wybór kilku modeli morskich śmigłowców i musimy wiedzieć czego chcemy. Łączenie funkcji ASW i CSAR jest dowodem na to, że nie wiemy. Ten przetarg skończy się jak wszystkie inne do tej pory.

Anty 50 C-cali przed 500+
poniedziałek, 3 grudnia 2018, 17:54

Gumisiu..."signed in 2008 with the Ministry of Defense to provide 50 H225M"...to o tym - pierwszym-caracalalu-wersji-morskiej @vis. Chyba to o prezentacji w 2016? Tak to jest na stronie Airbus. Na filmie HeliBras z rakietami Exocet !! to nie do zwalczania o.podwodnych!!!! Nie sprokurowali filmu z torpedami? obecny Davien vie dlaczego niezawodnego Taniego C-cala odrzucili Norwegowie do ZOP? a... dlaczego Francuzi dla Marine Navale???? @edd - mi nie wisi co oferowali nam as sobie TANIEGO nie....

Rafał
poniedziałek, 3 grudnia 2018, 15:44

Przeraża mnie ostatnie zdanie - Resort obrony zamierza też modernizować lub remontować różne typy wiropłatów wykorzystywanych w Siłach Zbrojnych RP. Jak dla mnie powinny być ustalone przykładowo cztery modele wirnopłatów Co oznacza słowo różne dla mnie wszystko i nic sterta złomu która będzie udawać coś co ma nas bronić masakra ale tyczy się to wszystkiego w naszym wojsku. Nie ma nic dopiętego na ostatni guzik

W3-pl
poniedziałek, 3 grudnia 2018, 15:38

@xyz + crash test. ciekawe Fatal Accidents Heli Hub prezentuje od maja 2017 : wypadkach (16) jest jeden AW101-w Algerii - 3 zabitych. 4, CZTERY rozbite Airbusy - w jednym tylko w Turcji - 13 zabitych. To Cougarwg forum starsza wersja Caracala? aha w obu wypadkach wpadli w kable energetyki. oficjalnie

criss
poniedziałek, 3 grudnia 2018, 14:53

zamówienie na 4 śmigłowce i offset? naprawdę?

Kozi
poniedziałek, 3 grudnia 2018, 14:27

Na 90% zazyczyli sobie montazu w kraju bo tak dbaja o polske ze lepiej przepłacic za gorszy sprzet ale zrobic sobie sesje zdjeciowa w fabrce. AW101 nie wyladuje na zadnym okrecie klasa korweta

kilimek
poniedziałek, 3 grudnia 2018, 14:06

Oj cos mi się wydaje, że MON kupi S-70B Seahawk składane w Mielcu.. tylko czy można z niego zrobić wersję ZOP??

Marek
poniedziałek, 3 grudnia 2018, 13:22

@Wojcech Jest tylko jedna "drobna" niekonsekwencja w tym, co napisałeś. Jeśli nowoczesne zachodnioeuropejskie okręty nawodne dysponujące wymyślnymi systemami OPL (zarówno pasywnymi jak i aktywnymi), czy okręty podwodne, takie jak 212A, które wyprzedzają rosyjską myśl techniczną tak ze dwie dekady, mają „polegnąć” w pierwszej godzinie walki, to niby jakim cudem prymitywne rosyjskie sungasze mają przeżyć do czasu odpalenia Kalibrów?

EDDSA
poniedziałek, 3 grudnia 2018, 12:55

@krajan.....sam to wymyśliłeś? nie ma to jak dorabianie teorii do faktów. Tak, Francuzi się wycofali bo Rosja już się boi zakupu 4 śmigłowców przez Polskę......normalnie większej bzdury dawno nie czytałem. Czy tuy w ogóle wiesz o czym piszesz jeśli chodzi o remonty MI14?...….kto ma dokonać wymiany tch wszystkich rzeczy? kto to w Polsce produkuje? nikt? tyko Rosja? no jak mi przykro...….wiesz w ogóle w jakim stanie są struktury śmigłowców że tak lekka ręką wszystko w nich wymieniasz? i to jesze będzie TAAAAAKIE TAAANIE......tak, na pewno......ale BREDNIE

edd
poniedziałek, 3 grudnia 2018, 12:49

@W3-PL - no i z czego się cieszysz? jakie to ma znaczenie na czym latają inni? osobiście mi to wisi. Liczy się to na czym lata nasza MW...A LATA NA ZŁOMIE JAKI DAWNO POWINIEN BYĆ W MUZEUM. Czy te konstrukcje o których wspomniałeś były nam proponowane? nie? no jak mi przykro. Każdy z producentów ma nas w nosie (delikatnie pisząc).

WED
poniedziałek, 3 grudnia 2018, 12:47

Brawo, bardzo dobra decyzja. Teraz należy jeszcze usunąć AIRBUSA z zakładów na Okęciu i pozbyć się samolotów CASA - latającego złomu którego serwis kosztuje nas miliardy euro a sprawność i tak oscyluje wokół 20%. Później czas na pozbycie się okupanta z ziem naszych ojców jakim jest UE. Tylko amerykańskie firmy mają najlepszy sprzet na świecie i najtańszy. TYLKO USA!!

GUMIŚ
poniedziałek, 3 grudnia 2018, 12:22

Połączenie funkcji CSAR i ZOP w jednym śmigłowcu nie jest wbrew pozorom wymysłem "geniuszy" z IU a koncepcją Leonardo , który w ten sposób eliminuje konkurencję czyli Caracala. AW-101 od Leonardo jest świetnym śmigłowcem , ale nawet w wersji transportowej kosztuje majątek a jako helikopter ZOP zrujnuje budżet MON. Wydaje się ,że optymalnym rozwiązaniem byłby zakup odrębnych śmigłowców np. 2 ZOP i 2 CSAR , jednak znacznie tańszych Caracali. Airbus może wyposażyć Caracale w sprzęt ZOP , więc argument ,że nie ma tych śmigłowców w konfiguracji ZOP jest chybiony. Najprawdopodobniej MON unieważni ten przetarg , ze względu na cenę AW-101 , a nasi piloci będą ryzykować własne życie latając na akcje ratunkowe "śmigłowcowymi zombi" Mi -14.

sos
poniedziałek, 3 grudnia 2018, 11:10

"Danish Defence MH-60R Seahawk bad weather landing"- o czymś takim Caracal , może co najwyżej pomarzyć. Sami piloci przyznają , że Caracal jest bardzo trudny w pilotażu i jest dość wąski co utrudnia stabilne lądowanie.

Boczek
piątek, 7 grudnia 2018, 17:13

Gdyby nie fakt, że uchodzi za heli z najlepszą automatyką na świecie - szczególnie w zawisie przy sztormie - (pierwszy z autopilotem opracowanym dla heli). ### Rozstaw kół H225M - 3 m, BH - 3m - w mojej szkole było, że to tyle samo - w Twojej? ...i w odróżnieniu od AW101 nie przewraca się na bok. No ale dyskusja jest jałowa bo program został zerwany.

Ja66
poniedziałek, 3 grudnia 2018, 09:48

No to już wiadomo, że AW101 też się jakimś cudem odrzuci i będzie można wziąć S-70i z wolnej ręki żeby przypodobać się amerykanom. No i co z tego, że S-70i nie jest uzbrojony, kiedyś się go może uzbroi. A może nie...

nie wiem to się wypowiem
poniedziałek, 3 grudnia 2018, 09:36

@vis jakby wersja morska to było to samo co ZOP, to trza zamawiać u Brazylijczyków!

W3 - pl
niedziela, 2 grudnia 2018, 23:24

Sos caracanal z rakietami exocet!! To nie torpeda!!! A jak kto lubi eh 101 crash na you tube to wbij surion crash. Starsza wersja h225 wg boczka. Super pumy jakie upchali Ukraine

Davien
niedziela, 2 grudnia 2018, 23:06

Panie ddt Caracal pierwszy swój lot odbył w 2000r wiec moze daruj sobie kiepska manipulacje. A co do porównania do Mi-8/17 to ma od nich większy prawie o połowę udzwig, zabiera wiecej żołnierzy jest tez wyjatkowo niezawodny- gotowośc Caracali w misjach przekracza 80%. Naprawde panei DDt poducz sie.

Davien
niedziela, 2 grudnia 2018, 23:01

Taka prawda: No dawno tak się nie usmiałem:)) Ten "złom" jak go nazywasz w misjach ma ponad 80% gotowosci a te super maszyny RPA to modyfikacje zwykłych Pum wiec jak zwykle zroniłes z siebie....

Dyktatorek
niedziela, 2 grudnia 2018, 20:54

No tak ...wszystko idzie w kierunku że będziemy mieli śmigłowce "każdy inny z innej parafii"...czyli będziemy ponosili mega koszty serwisu itd...Caracale były kompromisem , kompromisem na który byłoby nas stać i byłby serwis w kraju i dostęp do technologii...i dziś już byśmy mieli kilkadziesiąt nowiutkich Caracali...a mamy kompletne ZERO...taką to mamy dobrą zmianę

vis
niedziela, 2 grudnia 2018, 19:41

S.O.S . no jasne historia to nasze śmigłowce latają jak konserwator zabytków pozwoli .https://www.defence24.pl/brazylijczycy-prezentuja-pierwszego-caracala-w-wersji-morskiej

W3 - pl
niedziela, 2 grudnia 2018, 15:26

Mersi gdzie sprzedali jakiegokolwiek caraczana Zop? Nigdzie?! Agosta dawno "cywili" Bell na fregaty grecji, 412 hiszpania ma przed nh90 I seahawki - zop I sar w jednego!!! AB412 lepsze jak caracanal? bravo!

Napoleon
niedziela, 2 grudnia 2018, 14:35

Wymiana spaletyzowanego modułu ZOP to kilkanaście minut. Cena Caracala w serii 50 bez ZOP to było 300mln PLN/szt. Nie ma opcji by Caracale wyszły taniej bo nie da się połączyć ZOP i SAR bez rampy tylnej. Druga rzecz to utrzymanie 16 heli vs 4-8 AW101. Teraz należy ruszać z budową Miecznika i oddzielnie dobrać helikoptery pokładowe. Najlepszą opcją byłyby Fire Scouty z sonarem i MAD. Uzupełnić to zmodyfikowanymi SeaHunterami z torpedami i TRAPSem. W ten sposób nawet Ślązak bylby doskonałym okrętem dowodzenia dla ZOP. Program Rybitwa powinien dostać priorytet. Posejdony wzmocniłyby nasze możliwości ZOP tym bardziej, ze może przenosić torpedy. Jeśli nie zrobimy tego z głową to czeka nas 5 lat analiz i nic nowego nie pozyskamy dla MW.

Boczek
piątek, 7 grudnia 2018, 17:39

" Cena Caracala w serii 50 bez ZOP to było 300mln PLN/szt" ### 1. 7900 mln PLN / 50 158 mln PLN. Tak było w mojej szkole a w Twojej nie? ### 2. A było tak: 16 - transport, 13 - CSAR, 8-ZOP, 8-SOS i 5-MEDEVAC.

krajan
niedziela, 2 grudnia 2018, 13:53

W zakupach dla wojska, rowniez sa znamiona polityczne Musimy cos kupic z rynku UE Francuzi sie wykruszyli tlumaczac kosztami, a moze politycznie by nie drzanic Rosjan Poza zakupem czterech smiglowcow po jednym na zachodnim, srodkowym i wschodnim wybrzezu, czwarty rezerwa/szkolenie, nalezy gruntownie zmodernizowac nadal posiadane M14 wraz z zaloga i logistyka w obu wersjach morskich Wymienic silniki, przekladnie, wirnik i awionike, zapewne bedzie kilka razy taniej

Taka prawda !
niedziela, 2 grudnia 2018, 13:39

Airbusowi już dziękujemy ! Ten "leciwy" bo nie latający złom mogą wciskać w swoich dawnych koloniach w Afryce chociaż tam już produkują lepsze maszyny np. RPA.

crash test
niedziela, 2 grudnia 2018, 13:01

@xyz Na pewno ci sporo osób uwierzy, zwłaszcza jak zobaczy tego AW101 rozbitego na Słowacji... Co do Francuzów to faktycznie zawsze dużo obiecują, dopóki nie zderzy się z nimi offset.

Victor
niedziela, 2 grudnia 2018, 12:45

@xyz Ty na poważnie myślisz, że którykolwiek z producentów śmigłowców uruchomi ich montaż w Polsce przy zamówieniu 4 (słownie: czterech) sztuk?

Frank dux
niedziela, 2 grudnia 2018, 11:30

Przypomnijcie proszę, ile miało być zakupionych przez ten Rząd śmigłowców bojowych w ciągu pierwszych dwóch lat ich kadencji, a ile jest w rzeczywistości. Przypomonam Zero! Dobra zmiana w polskiej armii nie istnieje. Nie zakupolismy nic co może być sprzętem kluczowym w przypadku konfliktu zbrojnego. Panie Błaszczak możliwością zakupu himarsow czy patriotów nie obronimy naszego Państwa. Zakup ma być realny, a nie wirtualny. Pozdrawiam

DDt
niedziela, 2 grudnia 2018, 10:45

Ta informacja wydana przez AH jest pokrzepiająca. Nie będzie platformy osadzonej konstrukcyjnie w roku 65 ubiegłego wieku. Oczywiście znajdą się oponenci twierdzący, ze Puma/Cougar/Caracal to nie są de facto rówieśnicy naszych Mi-8/17. Tyle, że powszechnie panuje przekonanie o gorszej funkcjonalnie konstrukcji francuskiej aniżeli sowiecka. Nie mniej jednak nie jestem zachwycony łączeniem ASW z CSAR ale jeśli już tak musi być to niech przynajmniej tych maszyn będzie więcej. Przypomnę co niektórym, że podwyższone koszty eksploatacji w przypadku życia ludzkiego nie bilansują się ...

POLSKA !!!
niedziela, 2 grudnia 2018, 04:21

To znaczy że WSK PZL Świdnik wygra przetarg czyli Włosi zarobią kasę czy przetarg zostanie anulowany ? Tak to jest jak się sprzedało własnn firmy i nie prowadziło się modernizacji własnego sprzętu i teraz Policja wojsko nawet straż graniczna po leśnictwo ma każdy inny helikopter z innych firm jeden wielki bałagan z częściami.

Wojcech
sobota, 1 grudnia 2018, 23:50

Po jakiego grzyba nam śmigłowce ZOP? Co nam może zrobić okręt podwodny czego nie mógłby zrobić z odległości np. 1000 km? Rosyjskie Kalibry wystrzeliwane też z okrętów podwodnych mają zasięg 2500 km. Żeby uderzyć w cel na terenie Polski wcale nie muszą nawet wpływać na Bałtyk. Tak to jest kiedy politycy są durniami i słuchają marynarzy. Polska potrzebuje broni przeciwrakietowej, przeciwlotniczej i przeciwpancernej, silnej artylerii mogącej precyzyjnie strzelać na dalekie dystanse i rozpoznania na wszystkich poziomach (satelitarne, lotnicze, dronowe i naziemne). Śmigłowce ZOP, okręty podwodne, fregaty i cała reszta jest nam kompletnie niepotrzebna bo i tak nie weźmie udziału w walce albo polegnie w pierwszej godzinie. Tylko ludzi szkoda.

Adi
sobota, 1 grudnia 2018, 23:48

Airbus nie ma w ofercie śmigłowca ZOP.

Danisz
sobota, 1 grudnia 2018, 23:48

Uwalić przetarg na 50 maszyn z bardzo przyzwoitym offsetem to potrafili, ale kupno czegokolwiek już przekracza ich możliwości. Sorry - samoloty VIP dla siebie samych to szybciutko kupili, szkoda tylko że żołnierze nie mają kolejną dekadę ryzykować życie w sowieckich złomach.

Merck
sobota, 1 grudnia 2018, 22:41

Bardzo zła wiadomość.

kołalsky
sobota, 1 grudnia 2018, 22:03

Tak właśnie ustawia się przetargi - tak zmienia się "wymagania" aż zostanie "właściwy" oferent. Przepraszam za określenie, ale zbiera się na wymioty gdy się pomyśli że Bezpieczeństwo Państwa i rozwój Armii zależy od matactw rządzących ...

tichy
sobota, 1 grudnia 2018, 21:34

Kamień z serca ...

Mirek
sobota, 1 grudnia 2018, 20:14

Kolejny sukces MON ostawić tak przetarg aby nikt nie spełnia wymagań z wyjątkiem amerykanów a potem aby sie okazało ze faktyczna oferta jest jeszcze gorsza od tych odrzuconych lub wycofanych

Lord Godar
sobota, 1 grudnia 2018, 19:28

No to normalnie jakaś kpina jest ... Kupujemy 4 śmigłowce w ramach pilnej potrzeby operacyjnej i chcemy offsetu ? Jednocześnie kupujemy 20 wyrzutni do "Homara" , wraz z całą menażerią sprzętu i wyposażenia i nie chcemy offsetu ? Zaraz będziemy kupować duże tysiące sztuk granatników jednorazowych i też pewnie offsetu nie będzie ... Po prostu niech powiedzą , że im ten Airbus śmierdzi i wolą kupić w odpowiedniej chwili od "jedynego słusznego" dostawcy , bez offsetu , kompensacji , czy innych kłopotliwych rozwiązań , które by coś miały naszym zakładom coś dać i to jeszcze za specjalną "ekstra" cenę ... Najpierw trzeba "wyciąć" konkurencję , a potem to już się robi co się chce ...

Kondor
sobota, 1 grudnia 2018, 19:13

Najlepiej by było, gdyby się wszyscy wycofali. I tak w każdym z przetargów. Wówczas byłby czas na na prawdę dogłębną fazę analityczno-koncepcyjną, dopracowaną z każdej strony. I wtedy dopiero, gdybyśmy tak dopracowali wszystko na TIP TOP i wiedzieli tak na prawdę czego chcemy można by było ogłosić przetargi.

erdds
sobota, 1 grudnia 2018, 19:05

I dobrze płakać nie będziemy. UE jest naszym wrogiem tak jak Rosja. Wychodzimy z UE, jedynym naszym przyjecielem jest USA i tylko tam będziemy kupować sprzet za wszelką cenę. Tylko tam dają nam super kredyty, a amerykańscy chłopcy sa tacy wspaniali.

Enki
sobota, 1 grudnia 2018, 18:38

Czy to oznacza, że kupią szybciej AW-101 czy będą analizować ofertę tak długo jakby porównywali 2?

Dumi
sobota, 1 grudnia 2018, 18:36

Czyli MON albo znowu rozwiąże przetarg albo będzie musiał zamówić większe korwety co by AW 101 mógł się zmieścić.

Davien
sobota, 1 grudnia 2018, 18:30

Czyli zapewne MON chciał gigantyczny offset do 4 smigłowców:)

Arek
sobota, 1 grudnia 2018, 18:22

Postępowanie unieważnią dwa razy z byle powodu i ostatecznie kupią z pominięciem PZP. Wybór padnie na "przyciasnego" BH, założę się.

Rafał
sobota, 1 grudnia 2018, 18:17

AW 101 to i tak lepszy wybór. Mam tylko nadzieję, że to będą głównie helikoptery ZOP a typowe maszyny SAR będą kupione odzienie. Bo jak nie to maszyny zostaną szybko wyeksploatowane i będziemy cierpieć na braki zarówno helikopterów do ZOP jak i do akcji ratowniczych.

pragmatyk
sobota, 1 grudnia 2018, 17:44

Nie wierze że MON chciał kupić 40 smigłowcow morskich z ofsetem.

foobar
sobota, 1 grudnia 2018, 17:34

zastanawiam sie czy jest sens laczenia zop i sar. przeciez nie beda mogly pelnic tych dwoch funkcji na raz o ile dobrze kojarze to trzeba przed lotem skonfigurowac taki helikopter do danego rodzaju misji. kolejna sprawa to koszt - zdaje sie ze taki helikopter zop-sar kosztuje porownywalnie do 2 helikopterow: 1 sar i 1 zop. jaki jest wiec sens? ktos wgl porownywal jak to z kosztami wyglada?

sos
sobota, 1 grudnia 2018, 17:08

Nawet na zdjęciu widać , że to już historia.

lol
sobota, 1 grudnia 2018, 16:59

Bo i pewnie o to w "przetargu" chodziło, żeby zachować pozory przetargu, a zamówić w wiadomym zakładzie i kupić głosy związkowców. W końcu kto lepiej i taniej wypełni offset niż firma która ma zakład na terenie kraju? Zainwestują swoje pieniądze w swój zakład, przełożą pieniądze z lewej kieszeni do prawej a minister ogłosi, że to w Polski przemysł zainwestowano i będzie sukces.

Załamany
sobota, 1 grudnia 2018, 16:44

No to już po nas. Nic tylko się pochlastać....

xyz
sobota, 1 grudnia 2018, 16:31

Czyli została oferta w postaci AW101. Wielki paliwożerny kloc. Który rok temu rozbił się na Słowcacji, bo przestały działać 2 z 3 silników. PZL Świdnik nigdy nie produkowała nic do AW101 i nie ma do tego przygotowanej montowni. Nie zdziwiłbym się gdyby jeszcze przed końcem roku ten kontrakt został anulowany przez MON, tak jak było z śmigłowcami dla Wojsk Specjalnych.

deep
sobota, 1 grudnia 2018, 16:25

słabe wyroby mają. ostatnio nawet samolot Merkel o mały włos nie spadł na ziemie. Lepiej brać od Amerykanów, drożej ale wyrób markowy i pewny.

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama