Reklama
Reklama

Libia: Intensywne starcia w pobliżu Trypolisu

6 kwietnia 2019, 13:16
dsss
Fot. joepyrek/wikipedia/CC BY-SA 2.0
Defence24
Defence24

DOTYCZY:


W pobliżu Trypolisu doszło w piątek do zaciętych walk między Libijską Armią Narodową (ANL) a wojskami rządu jedności narodowej (GNA), który swoją siedzibę ma w stolicy Libii. W ręce oddziałów ze wschodu przeszło byłe międzynarodowe lotnisko w Trypolisie.

Biuro prasowe ANL poinformowało, że "siły zbrojne (…) i żołnierze ze wszystkich części Libii są obecnie zaangażowani w walki na obrzeżach Trypolisu przeciwko zbrojnym oddziałom milicji".

Libijska Armia Narodowa, dowodzona przez prorosyjskiego generała Chalifa Haftara, w czwartek ruszyła na Trypolis. Przejęła kontrolę m.in. nad miastem Gharjan ok. 70 km na południe od stolicy, po czym w piątek wdała się w walki z wojskami rządowymi na terenach wiejskich ok. 50 km od Trypolisu.

Wcześniej Haftar deklarował, że chciałby wkroczyć do Trypolisu bez walki. "Zliżamy się do Trypolisu, idziemy" - informował i apelował do swoich żołnierzy, aby użyli siły tylko "wobec tych, którzy szukają niesprawiedliwości i wolą konfrontację i walkę". Jego oddziały napotkały jednak na opór wojsk rządowych, którym udało się wziąć do niewoli ok. 100 bojowników Haftara.

W obliczu eskalacji walk w Libii Rada Bezpieczeństwa ONZ, która zebrała się w piątek na nadzwyczajnym posiedzeniu, zaapelowała do Haftara o zaprzestanie zbrojnego marszu na Trypolis. W czwartek, we wspólnym oświadczeniu USA, Francja, Wielka Brytania, Włochy oraz Zjednoczone Emiraty Arabskie wezwały do natychmiastowego uspokojenia sytuacji w Libii.

Pogrążona w chaosie po obaleniu dyktatury płk Muammara Kadafiego w 2011 roku Libia jest rozdarta między dwoma rywalizującymi ośrodkami władzy: na zachodzie jest rząd jedności narodowej Mustafy as-Saradża ustanowiony w 2015 roku w Trypolisie i popierany przez społeczność międzynarodową, a na wschodzie - rząd ANL w Bengazi, którego szefem ogłosił się Haftar.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 12
Reklama
Zbigniew
piątek, 24 maja 2019, 15:42

Zapomniane zostało hasło; uczyć się choćby od diabła, kolejny raz nie jest podjęte działanie uniemożliwiające Rosji przejmowanie inicjatywy. A Putin nie zasypia gruszek w popiele, jego służby i agentura są tu i już są w Afryce. Niebawem będą wspomagać wędrówki ludów Afryki aby siały u nas zamęt!

Palmel
poniedziałek, 8 kwietnia 2019, 12:41

I znowu przegraliśmy a Rosja będzie miała nowe bazy, my otaczamy Rosję a ona nas od podbrzusza

wczuwam się w ciebie
poniedziałek, 15 kwietnia 2019, 16:58

Rosja zawsze będzie miała sąsiadów, którzy będą ją "otaczać", złośliwie i natrętnie rzecz jasna. Jedyne wyjście dla Rosji to podbić cały świat.

Marek1
niedziela, 7 kwietnia 2019, 12:28

W Libii już są tzw. ichtamniety, czyli rosyjskie jedn. z grupy Wagnera realizujące politykę Kremla za granicą. Armia gen. Haftara od kilku m-cy otrzymuje hojną, "bratnią" pomoc z Rosji w postaci uzbrojenia i wyposażenia, a najemnicy Wagnera szkolą jego jednostki. To własnie wyłącznie dzięki wsparciu Moskwy Haftar mógł ruszyć do ofensywy na Trypolis. Putin&Co. intensywnie działa, by zrobić z Libii kolejną Syrię, a z Haftara kolejnego Asada. Jeśli zachodnie kraje się szybko nie dogadają, by pod egidą ONZ rozbombić armię Haftara, to następny śródziemnomorski kraj BW przejdzie pod bezpośrednie władanie Kremla.

Szepr
poniedziałek, 8 kwietnia 2019, 17:47

W końcu ktoś zaczął robić porządek w Libii. Skończy się anarchia, wieloletnia wojna, dramat miadzkańców i przemyt ludzi przez morze Śródziemne. Ale zdaje się że to ci nie na rękę Mareczku co?

aa5
poniedziałek, 8 kwietnia 2019, 11:27

Kolejną Syrię, zrobiło NATO obalając Kadafiego, nie mając nic w zamian. Teraz będzie tam długa wojna domowa. Biada mieszkańcom.

Lesiniec
niedziela, 7 kwietnia 2019, 01:55

Ruscy robią Zachód w konia tak jak chcą.

Mariuszz
niedziela, 7 kwietnia 2019, 00:12

Czy niektóre państwa NATO potrafią coś zrobić dobrze i mądrze... Po jakiego obalali Kadafiego za którego dzięki ropie ludzie w Libii żyli , kraj można było zwiedzać i był porządek. Ale dzięki niektórym państwą NATO Libia stała się dziką zbrojownią, bajzlem , anarchią i piekłem na ziemi...

Szachownica
sobota, 6 kwietnia 2019, 23:52

Lotnisko siły rządowe z Trypolisu już odbiły. Rosji na rękę zadyma w Wenezueli i Libii, bo to ceny ropy winduje, a przy okazji Iran też sprzeda. Trump zdaje się politycznie ośmieszony. No chyba, że za ustępstwa ten drugi mu płaci? Kto zarabia? Putingarchia.

Michnik
sobota, 6 kwietnia 2019, 22:31

No to ruscy dalej destabilizują bezpośrednie otoczenie Europy... Teraz albo znowu ruszą fale nowych imigrantów, albo będziemy mieli więcej szczęścia i konflikt zablokuje na jakiś czas ten korytarz. Choć bardziej prawdopodobna jest ta pierwsza sytuacja... a Europa dalej nie gotowa...

polak
sobota, 6 kwietnia 2019, 19:42

Tam może rządzić tylko ktoś silną ręką. Mający poparcie wojska. próby wprowadzania tzw demokracji spełzły na niczym i zapanował chaos. Chociaż powodem wprowadzania tej ''demokracji'' była raczej zapowiedź Kadafiego o odejściu Libii od petrodolara.

Realista
niedziela, 7 kwietnia 2019, 18:57

A może chodziło o Francuskie interesy oparte o Euro?

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama