33 tureckich żołnierzy zabitych w Syrii. Ankara chce wsparcia NATO i grozi otwarciem granic

28 lutego 2020, 07:20
Leopard Turcja
Fot. www.kkk.tsk.tr.

W ataku lotniczym w Syrii zginęło co najmniej 33 żołnierzy sił zbrojnych Turcji. W reakcji Ankara domaga się wsparcia ze strony NATO. Zagroziła też, że otworzy swoje granice dla uchodźców, którzy następnie będą mogli udać się do Unii Europejskiej.

Jak donosi "Frankfurter Allgemeine Zeitung", w czwartkowym nalocie w prowincji Idlib zginęło co najmniej 33 tureckich żołnierzy. Ofiar może być więcej, bo wielu wojskowych przebywa w szpitalach w stanie krytycznym, jest też wielu rannych. Rzecznik tureckiej partii rządzącej Ömer Celik AKP wezwał NATO do wsparcia Turcji. Jednocześnie zagroził, że w wypadku braku pomocy ze strony krajów UE Ankara otworzy swoje granice dla syryjskich uchodźców, którzy następnie udadzą się do Europy. Rosyjski resort obrony podał, że nalot nie został przeprowadzony przez rosyjskie lotnictwo, co wskazuje iż atak wykonały siły Syrii.

Tureckie władze poinformowały natomiast o przeprowadzeniu ostrzału odwetowego wszystkich znanych celów władz syryjskich, a minister obrony Hulusi Akar udał się na granicę z Syrią, gdzie ma wspierać prowadzenie działań przez siły zbrojne. Agencja Anadolu poinformowała, że szef tureckiej dyplomacji Mevlüt Çavuşoğlu rozmawiał z sekretarzem generalnym NATO Jensem Stoltenbergiem.

W syryjskiej prowincji Idlib trwa ofensywa wspieranych przez Rosję wojsk Syryjskiej Armii Arabskiej (SAA). W jej trakcie SAA przejęła znaczne obszary prowincji. Wspomagani przez Turcję rebelianci przeprowadzili jednak kontruderzenie, w wyniku którego przejęli m.in. strategiczne miasto Saraqib. Udało im się też dotrzeć do autostrady M5 między Hamą a Aleppo.

Ankara ma w Syrii co najmniej 15 tysięcy żołnierzy, wraz z ciężkim sprzętem (w tym artylerią lufową - haubicami T-155 Firtina i rakietową, a także czołgami M60 i prawdopodobnie Leopard 2). Formacje rebeliantów otrzymały w ostatnim czasie duże dostawy uzbrojenia, obejmujące m.in. transportery opancerzone ACV-15 i przenośne przeciwlotnicze zestawy rakietowe typu Stinger lub Igła.

Nad prowincją Idlib działa rosyjskie lotnictwo, co utrudnia tureckim siłom powietrznym prowadzenie uderzeń odwetowych i przechwytywanie syryjskich samolotów. Wcześniejsze doniesienia mówiły o tym, że syryjskie lotnictwo znacząco ograniczyło swoje działania w regionie w związku z dostawami przenośnych zestawów przeciwlotniczych do Turcji. Okazuje się jednak, że jego operacje są nadal kontynuowane. Z kolei cała sytuacja w Idlib grozi eskalacją i stanowi również zagrożenie dla państw NATO i UE, z uwagi na trudne do przewidzenia działania Moskwy, Damaszku oraz Ankary.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 168
Reklama
Th
sobota, 29 lutego 2020, 17:00

Turcy przystąpoli do ofensywy w Idlibie. W atakach tureckich sił lądowych i powietrznych w syryjskiej prowincji Idlib zginęło w ostatnich 24 godzinach 48 żołnierzy armii prezydenta Syrii Baszara el-Asada - poinformowało w sobotę Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka. Tureckie wojsko zniszczyło instalację broni chemicznej w północno-zachodniej Syrii - podała z kolei agencja AFP. To odwet za zabicie 33 tureckich żołnierzy przez siły syryjskie.

B72
sobota, 29 lutego 2020, 15:57

Turcja nie potrafi kontrolować własnych granic, ze względu na ilość islamskich terrorystów uciekających z okolic Ildib bardzo wzroslo zagrożenie atakami na turystow do tego dochodzi zagrożenia Cv19. Unia powinna wprowadzić zakaz wyjazdów do Turcji do czasu zrobienia porządku z granicą Turecko Syryjska.

w
sobota, 29 lutego 2020, 10:54

atak Turcji na Syrie to byla wspolna akcja NATO ???? "mix'POPIERAM

Bnjkkl
sobota, 29 lutego 2020, 01:48

Wiadomo nie od dzis ruscy szantazuja usa wejsciem na lotwe i estonie w przypadku wejscia usa do syrii. Teraz mamy wojska usa w krajach baltyckich na cwiczeniach a syuacja w syrii nagle sie zaognila. Ciekawe.

B72
sobota, 29 lutego 2020, 15:59

Amerykanie są w Syrii od dawna.

bender
sobota, 29 lutego 2020, 15:01

Rosjanie szantażują USA rozpoczęciem WW3? Dobry Bóg jak chce kogoś pokarać to odbiera mu rozum.

Tomek
sobota, 29 lutego 2020, 01:18

Niech się biją między sobą Turcy z kacapami, ale nie mieszać się do tego. Każdy zabity kacapski żołnierz, albo zniszczony sprzęt jest nam na rękę. Tyle.

PT
wtorek, 26 maja 2020, 10:34

Tak to prawda

hulsz
niedziela, 15 marca 2020, 21:14

skurwysynu

Mix
sobota, 29 lutego 2020, 00:20

Czyli Turcy wtargnęli na terytorium Syrii dodatkowo wspierają terrorystów walczących z syryjskimi wojskami sądowymi. I mają pretensje do Syryjczyków że ci ich ostrzeliwują. Nie na co śmiech na sali.......

Adam
sobota, 29 lutego 2020, 00:51

Jeszcze chcą żeby im NATO pomogło. Niezłe jaja!

Dlatego Narew powinna być suwerenna
piątek, 28 lutego 2020, 22:38

Ankara chce wsparcia NATO ----- dlatego Narew powinna być suwerenna powinniśmy być panami i władcami tego systemu tak aby nikt nikogo nie musiał o nic prosić

kłopotek
sobota, 29 lutego 2020, 20:11

Tylko, że akurat Idlib nie jest częścią Turcji i NATO nie musi działać, a po sprawiez S400 i ostatnich fochach Erdogana obudził się z ręką w stoliku

B72
sobota, 29 lutego 2020, 16:01

Władcą to Pan może być w grze RPG ,Narew żeby była w 100% zależna tylko od nas musi być przez nas stworzona i wyprodukowana.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
sobota, 29 lutego 2020, 00:06

To by oznaczało wstanie z kolan

Majster klepka
niedziela, 1 marca 2020, 09:44

Prawda. A tego przecież nie chcemy. Prawdopodobnie nawet już zapomnieliśmy jak się wstaje.

Dier
piątek, 28 lutego 2020, 19:57

Erdogan się prosi o pomoc a taki był mocny, jak się okazuje tylko w pysku. Sami tam wleźli niech sami sobie radzą. UE nie powinna dawać się wodzić za nos pohancom.

Pawel
piątek, 28 lutego 2020, 19:29

Niech sie Turcja buja-pamietamy jak ostatnio blokowali wzmocenienie wschodniej flanki.Poza tym w Syrii Turcja jest agresorem a NATO jest paktem obronnym.

BUBA
piątek, 28 lutego 2020, 20:16

Prawda nie dac sie wciagnac w prywatne sprawy Turcji.NATO nie jest sojuszem agresywnym.

Herr Wolf
sobota, 29 lutego 2020, 10:08

NATO nie jest....?! A co NATO robi w Libii Iraku Afganistanie Syrii i wielu innych krajach???

bender
sobota, 29 lutego 2020, 14:58

NATO w Afganistanie to efekt ataków Osamy na WTC. W konflikcie w Syrii NATO nie uczestniczy, jest za to misja wspierająca w Iraku. W jakich państwach przeszkadza Ci obecność Sojuszu?

Realista
piątek, 28 lutego 2020, 19:06

Ludzie dajcie spokój. Turcja chce się bić z Rosją w Syrii? Nie ma lepszej informacji dla Polski. Każde strącone SU, każdy rozbity Pancyr itp to doskonała wieść dla nas. Erdogan zasługuje na medal i tyle uzbrojenia ile zażąda. Putin zasługuje na nowy Afganistan.

Wpr
sobota, 29 lutego 2020, 01:50

Tez tak myślę, ale NATO powinno jednak ustawić w Turcji Patrioty aby w razie naruszenia granicy Turcji zastrzelić ale tylko wtedy, s400 na testy.

SimonTemplar
piątek, 28 lutego 2020, 18:57

Niech Turcy zwrócą się o pomoc do .... s400.

Fluffy
niedziela, 1 marca 2020, 09:45

Brawo ty!

Łukasz
piątek, 28 lutego 2020, 18:20

Karma wraca panie Erdoganie, co nadal chcesz S400? Teraz nagle o nato so ie przypomniales i o patriotach.

gegroza
piątek, 28 lutego 2020, 17:46

A kiedyś lubiłem Turcję :( W tym konflikcie Turcja jest po złej stronie tak samo jak w Libii.

Marek1
piątek, 28 lutego 2020, 16:47

A ciekawe na jakiej to podstawie Turasy żądają pomocy od NATO ?? Art. 5 dot. WYŁĄCZNIE agresji innego państwa na kraj członkowski Paktu. Syria broniąc przed Turcja SWEGO terytorium NIE spełnia tego warunku.

Leopardzik
piątek, 28 lutego 2020, 16:27

Dobrze ze Turcy nas nie bronią PORAŻKA

Zero
niedziela, 1 marca 2020, 09:47

No, bo sami nie potrafimy tego zrobić i przez dziesięciolecia jeszcze nie będziemy potrafili.

tyle
piątek, 28 lutego 2020, 16:04

Niestety ale tym razem USA , na razie słownie, popiera Turcję.

Sebek
piątek, 28 lutego 2020, 15:57

Teraz nich się SERBIA martwi Cwaniaków paru

ksawery
piątek, 28 lutego 2020, 15:32

Niby wszyscy się powołują na artykuł 5 i jego obronny wydzwięk, ale takie USA w ostatnich dniach już kilkukrotnie ustami swoich dyplomatów, deklarowało pomoc wojskową Turcji w tym rejonie. Ktoś sobie wyobraża jaka by była burzą przy zbliżonej liczbie amerykańskich ofiar, po tym niby syryjskim nalocie?

hhh
piątek, 28 lutego 2020, 20:08

Jaki art.5 ? Syria i jej terytorium nie należy do NATO. A Turcja nie została zaatakowana.

Davien
piątek, 28 lutego 2020, 19:18

Artykuł 5 nie dotyczy tej sytuacji a co do atakowania wojsk amerykańskich to juz się SAA przekonała ja sie to kończy.

marian
piątek, 28 lutego 2020, 20:02

Tylko dlaczego tak wybiórczo? Jak ktoś atakuje amerykanów poza ich granicami, to mamy mieć zobowiązania, a jak turków to już nie musimy ;)

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
piątek, 28 lutego 2020, 23:15

Artykuł 5 traktatu Północno Atlantyckiego przewiduje kolektywna obronę tylko w przypadku ataku na terytorium państwa z tego paktu poza granicami to nie działa, A ten artykuł 5 został tylko raz uruchomiony po ataku na WTC i Pentagon w USA

janusz
sobota, 29 lutego 2020, 11:28

kto zaatakowal WTC ze artykol 5 zostal uruchomiony jakie panstwo ?

bender
sobota, 29 lutego 2020, 14:54

Ogłoszono wojnę z terroryzmem i baty dostało państwo Talibów, które chroniło Osamę. Chciałem napisać, że przecież to nie było tak dawno temu, ale faktycznie będzie już 27 lat we wrześniu.

bender
sobota, 29 lutego 2020, 19:32

Oczywiście 19 lat. Uff.

mik
piątek, 28 lutego 2020, 15:26

W necie jest film z akcji tureckich dronów przeciw Syryjczykom. Solidne bombienie, mimo no-fly zone ustanowionej przez Rosjan. Ciekawa jest postawa Rosjan w tej sytuacji. Albo zachowuja się dwulicowo tzn. wspierają Assada, a jednocześnie pozwalają go bomardowac by zadowolić Turków, albo rosyjskie systemy p-lot mają problemy z pewną klasą zagrożeń.

jjj
piątek, 28 lutego 2020, 20:09

Zestrzelili 14 dronów tureckich.

Fanklub Daviena
piątek, 28 lutego 2020, 22:53

Dokładnie! I jeszcze 2 straciła Turcja w Libii. A za 200 mln USD wyprodukowali ich tylko 25 szt. Niedługo nie będą mieli czym latać a bez rozpoznania dostaną ostre baty... :)

Davien
sobota, 29 lutego 2020, 11:27

Funku, a czy w Libii wiedza o tych stratach? Do tego 200mln usd to kosztowaqł caly program tych dronów a nie ich zakup, tu ceny nie podają.

Niuniu
piątek, 28 lutego 2020, 14:58

Jeszcze chwila i może się okazać, że wojska NATO w tym Polskie zostaną alarmowo wysłane do Turcji i Iraku skąd napadną na terytorium Syrii w obronie skrajnie islamistycznych grup tzw. rebeliantów którzy z dużym zaangażowaniem i efektywnością specjalizują się w obcinaniu głów swych przeciwników głównie miejscowych chrześcijan.A tak na poważnie to jak na razie NATO zachowuje się powściągliwie ale sytuacja w syryjskim Idlibie jest dynamiczna i cały czas eskaluje. Zjednej strony siły tureckie są znaczne i mają poparcie tureckiej mniejszości zamieszkującej te tereny - z drugiej siły rządowe Asada przy wsparciu irańczyków i rosyjskiego lotnictwa odnoszą znaczne sukcesy w ostatnicz dniach i mimo lokalnych udanych kontrataków pro tureckich rebeliantów na wschód od miasta Idlib w tym ponownemu krzejęciu przez Nich kontroli nad ok. 12 km trasy M5, siły rządowe nadal systematycznie zajmują południe Idlibu zbliżając się na odległość kilku kilometrów do trasy M4 i kilkunastu do południowych przedmieść miasta Idlib. Odbite w wyniku kontrnatacia bojowników miasto Saraqib w nocy ponownie atakowały oddziały wojsk rządowych odzyskując nad nim częściowo kontrolę. obecnie rebelinci przy wsparciu tureckiej artylerii i specnaza ponownie atakują w tym rejonie. Wszystko wskazuje, że mają szanse na powodzenie i że wojska rządowe będą zmuszone do odwrotu na tym odcinku frontu. Tym większe znaczenie dla wojsk rządowych ma pomyślnie rozwijająca się ofensywa z kierunku południowego w kierunku M4 i miasta Idlib a na tym odcinku frontu opór rebeliantów słabnie. Pozycje wojsk rządowych od trasy M4 dzieli dosłownie kilka kilometrów. Nie ma w tym regionie stałej lini frontu a walki mają charakter wyjątkowo manewrowy. Turcy oświadczyli, że przebazowali swe lotnictwo na lotniska w pobliżu syryjskiej granicy i są gotowi do jego użycia nad Syrią.

sddf
piątek, 28 lutego 2020, 18:57

Putin postawil sprawe jasno, jak usa sproboje zajac syrie to ruskie zajma estonie

Pamiętliwy
sobota, 29 lutego 2020, 13:58

Trump też powiedział jasno jeden krok w stronę kraju NATO i rosja pożegna się ze SWIFT i resztą cywilizowanego świata.

Davien
sobota, 29 lutego 2020, 11:27

I znowu w takim przypadku Rosja będzie ewakuowała fabryki za Ural:)

Dajaman
piątek, 28 lutego 2020, 14:19

Z jakiej racji NATO ma pomagać Turcji w napastniczej wojnie? No z jakiej racji? Czy ktoś Turcję napadł? Czy sama napadła na Syrię? Przypomnę że to Turcja jest agresorem i głównym sponsorem dżihadystów w Syrii. najpierw wspierali ISIS, a teraz zwalczają tych którzy ich pokonali czyt. Kurdów i Syryjską Armię Arabską

Gts
piątek, 28 lutego 2020, 18:37

Otóż to. NATO nie jest zobowiązane do żadnych działań. Turcy sami sie postawili w tym położeniu i nikt za nich nadstawiał tyłka nie będzie. Erdogan nie zamierzał się słuchać mądrzejszych od siebie, to teraz niech ponosi tego konsekwencje.

Cywill
piątek, 28 lutego 2020, 14:14

Ten straszak o otwarciu granic przez Turcję jeszcze kilka dekad temu byłby niedorzeczny. To UE może otworzyć (lub nie) swoje granice. Tyle że logika i zdrowy rozsadek w XXI w. poszedł w odstawkę. Dzis gospodarz nie decyduje kto wejdzie do jego domu tylko "ludzie z ulicy". Teoretyczna "armia europejska" nie jest w stanie zatrzymać NIEUZBROJONYCH.

werte
piątek, 28 lutego 2020, 14:12

Erdogan dogadał się z Putinem że wciągnie NATO do wojny? Bo nie pamiętam żeby uzgadniał z Paktem wprowadzenie wojsk tureckich do Syrii. Natomiast pogaduchy na Kremlu cara z sułtanem spowodowały że nagle sułtan dostał ataku gierojstwa, olewał ostrzeżenia i wykombinował że będzie sobie okupował sąsiedni kraj. Jeśli sądzi że NATO tylko czeka aby go wesprzeć to może ma jakieś podstawy o których nie wiemy. Jeśli to tylko kolejny mokry sen sułtana i próba wywarcia nacisku na Europę i USA to może się przeliczyć. PS Po ostatnich decyzjach dot. nielegalnych emigrantów zdaje się że to jednak pokaz mocy ku uciesze (a może w uzgodnieniu) z władcą Kremla.

dropik
piątek, 28 lutego 2020, 14:08

wg plotek z rosyjskich portali to była świeżo dostarczona Syryjczykom Toczka-U. A ta ma celność 20-30m.

Davien
piątek, 28 lutego 2020, 19:19

Dropik, dla Toczki nim CEP to 80m.

Fanklub Daviena
piątek, 28 lutego 2020, 22:55

To z tych samych amerykańskich źródeł ten CEP, co irańskie rakiety oceniał na CEP 500m, a w ataku na amerykańskie bazy w Iraku bez trudu trafiały w środek budynków, w które celowały? :)

Davien
sobota, 29 lutego 2020, 11:30

No popatrz a tu info prosto z armii FR jak się chwalili Toczkami:) Ale jak widać masz spore problemy z mysleniem:) A Iran uzył pocisków o CEP o jakim Iskander-M moze pomarzyć-3m:)

MAZU
piątek, 28 lutego 2020, 14:04

Nie dajcie się zwieść pozorom. Erdo to cwany i wyrachowany gracz, podobnie jak Putę. W interesie Rosji jest destabilizacja UE, co realizuje przez: 1. korupcję unijnych elit, 2. miliony "migrantów" w Europie, 3. zmanipulowaną politykę historyczną. Co do Erdo, to w każdej sytuacji wygrywa: (a) jeśli NATO pomoże (jakkolwiek), to znaczy, że zaakceptowało jego romans z Rosją, (b) jeśli NATO nie pomoże, to on wypuści "uchodźców" do Europy, za co skasuje od Rosji, (c) jeśli zaś przestraszona (lub przekupiona) UE (jej "zarząd") zapłaci mu, aby jednak nie wypuszczał "uchodźców, to zarobi kilka miliardów. Nie bądźcie więc naiwni i nie podniecajcie się tak, bo nie ma czym. M

Fred
piątek, 28 lutego 2020, 13:49

do Rosji niech wyśle tych uchodźców, co mu Unia zrobiła niby?

chateaux
piątek, 28 lutego 2020, 19:16

A kto by chcial wyemigrowac do Rosji?

pomysłowy Dobromir
niedziela, 1 marca 2020, 00:30

Jakby Angela Merkel pomyślała to by te miliardy zapłaciła Rosji, a nie Turcji za przyjęcie tych migrantów - oficjalnie, by stworzyć im godne warunki na Syberii. Rosja by miała pieniądze i ludzi do zasiedlenia Syberii, Turcja miałaby spokój ( żeby mógł przemyśleć, gdzie są jego pieniądze, Europa miałaby czyste sumienie i rozwiązany problem z obecnie przybywającymi imigrantami i z imigracją na przyszłość. Imigranci mieliby bezpieczne miejsce do życia.

dim
piątek, 28 lutego 2020, 13:35

Zachodzi oczywista turecka agresja i było o tym wiadomo od iks czasu. W szczególności, kilka tygodni temu, Turcy ściągnęli liniowe jednostki z granicy greckiej i z okupowanego Cypru. W moim odczuciu nie ma JAKIEJKOLWIEK PODSTAWY PRAWNEJ, ale też nie jest dla nas korzystne - dla pokoju w Europie - by NATO mieszało się w tę turecką agresję. Zwłaszcza, że nie chodzi o żadne zachowanie porządku i ochronę ludności, wiemy że pod osłoną wojsk Turcji już wcześniej popełnianiano zbrodnie na cywilach.

tyle
piątek, 28 lutego 2020, 19:54

Konserwatywny, przynajmniej tak piszą, grecki rząd już się przygotowuje na przyjęcie nowy imigrantów na greckich wyspach. Ma w nosie co o tym sądzą mieszkańcy Lesbos i okolic. A w zasadzie nie ma w nosie , tylko wysyła oddziały policji w celu spacyfikowania w zasadzie zrozpaczonych i zdesperowanych mieszkańców greckich wysp .

Jacenty
piątek, 28 lutego 2020, 13:16

Nie czekając dalej Europa powinna się odgrodzić kordonem sanitarnym od Turcji. Koniec z szantażami Erdo myślącego inaczej. Nawarzył piwa to niech sam to wypije do dna. Niech NATO ręka boska broni żeby sìę dało wmanewrować w ten pasztet.

Noityle
piątek, 28 lutego 2020, 12:59

Tia NATO.. A na cholere Turcja w Syrii... Uznali tahrar al sham za terrorystów, mieli w czasie zawieszenia broni pozbyć się ich z idlibu a tymczasem teraz idlib jest pod kontrolą tej organizacji i to są właśnie ci "rebelianci" których wspierają. Nie wiem czemu w ogóle NATO wystosowuje oświadczenia przeciw ofensywie syryjskiej armii... Nawet wypytani cywile w idlibie są przeciwni tej organizacji i nie uciekają przed armia syryjska, ale wojna sama w sobie

Fhjk
piątek, 28 lutego 2020, 12:53

Turkom proponuje atak na ruskie samoloty przy pomocy nowo zakupionego systemu s400 ;)

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
sobota, 29 lutego 2020, 00:09

Było by to piękne

hhh
piątek, 28 lutego 2020, 20:13

S400 kupili przeciwko Grecji, Izraelowi i USA. Rosja ma kody do S400. Podobnie jak USA do Patriotów.

chateaux
piątek, 28 lutego 2020, 19:17

Tak, juz powinni przesuwac swoje brygady S400 pod granice z Syrią.

mobilny
piątek, 28 lutego 2020, 12:46

Turcja z Syryjczykami nie daje rady? Serio?

Juzek
piątek, 28 lutego 2020, 12:46

Turek cwany chce zagarnąć kawałek tortu syryjskiego . A kontrola nad Idlib to kontrola nad autostradą M10 czyli najkrótszym szlakiem komunikacyjnym do morza. Ciekawi mnie dlaczego Iran nie partycypuje w tej walce o Allepo i Idlib, dla Iranu to okno na świat . Być może Iran w jakiś cudowny sposób dogadał się w kuluarach z USA ?? i oba Państwa stoją z boku w tym szaleństwie.

fefe
piątek, 28 lutego 2020, 12:39

Turcy nawarzyli sobie tego piwa to niech go teraz wypiją albo niech Grecja pomoże :B

men
piątek, 28 lutego 2020, 12:23

Taaa, 2 siła w NATO po niekonsultowanym z nikim ( z NATO) wejściu a praktycznie agresji na Syrię dostając baty jak widać ( "ciekawie" to świadczy o ich kondycji SZ) szlocha o pomoc szantażując uchodźcami - cymesik

12345
piątek, 28 lutego 2020, 12:19

Wyrzucić Turcję z Nato ! Jakim prawem oni okupują północną Syrię ? Turcy to zbrodniarze wojenni. Jak weszli do Syrii to mordowali Kurdów.

chateaux
piątek, 28 lutego 2020, 19:18

Nikt Turcji nie wyrzuci z NATO, bo Turcja to kontrola nad Bosforem. Z tego samego powodu Rosja chetnie przyjelaby ją w zamoan do ZBiRa.

Superglue
piątek, 28 lutego 2020, 12:05

rozumiem ze idziemy już na kolejna wojnę po której znów zobaczymy nie tylko nowe technologie w kraju i rosnący przemysł, lupy wojenne ale i branki i niewolników od których tak tęskniła nasza niedawna noblistka.

As.
piątek, 28 lutego 2020, 11:57

Wolne żarty. Wsparcie NATO dla członka tej organizacji ?? Nie istnieje tu solidarność, a tym bardziej w krytycznych sytuacjach.

Cynik
piątek, 28 lutego 2020, 11:48

Turcja powinna zostać wyrzucona z NATO. To pokazuje słabość całej armii tureckiej w realnym konflikcie zbrojnym. Czystki w armii zrobione przez Erdogana przynoszą efekty. Sukcesy mizerne a straty rosną. "Jak trwoga to do NATO" a powinni do Rosji...

XX
piątek, 28 lutego 2020, 11:47

.... heh, to był jednak krótki romans i kończy się jak każdy flirt z ruskimi, krwią i łzami.

ip
piątek, 28 lutego 2020, 11:40

A to bardzo ciekawy klient. Opcja agresji totalnej , aby wspierać bandytów z ISIS?

Bobińsky
piątek, 28 lutego 2020, 11:38

Bohaterski Erdogan wysłał swoich ludzi, by realizować własne cele niekoniecznie zgodne z NATO. Wtem dostał po łapkach, i biegnie do NATO z żądaniem wsparcia bo jak nie to nas zaleje imigrantami. Czemu NATO ciągle go toleruje?

Natenczas Wojski
piątek, 28 lutego 2020, 11:36

Zdaje się, że Turcja nie pytała NATO o zdanie kiedy dokonała inwazji na sąsiedni kraj, co samo w sobie wyklucza sojuszniczą pomoc bo NATO jest sojuszem obronnym a nie zabawką rozkapryszonych dyktatorów. Do tego jeszcze ten szantaż z otwarciem granic ... . I oni się dziwią, że nikt ich nie chce w Unii Europejskiej?

Andrzej
piątek, 28 lutego 2020, 11:34

Turcja wspiera islamistów,znaczy NATO wspiera islamistów ?

M.
piątek, 28 lutego 2020, 11:33

I niech sobie Erdogan otwiera granicę. Lepszy otwarty kryzys, niż dawanie się wciąż szantażować satrapie, któremu się wydaje, że rządzi światowym mocarstwem i będzie dyktował innym, co mają robić.

wilier
piątek, 28 lutego 2020, 11:32

Jeszcze wczoraj rozpisywano się jak to MANPASY uratowały rebeliantów pod skrzydłami Turcji i żaden samolot nie będzie już bombardował partyzantów protureckich a dziś okazuje się już ,że Stingery nie obroniły ani rebeliantów ani żołnierzy tureckich ( którzy okupują ziemie Syrii) kiedy albo Rosja albo samoloty syryjskie sypnęły bombami.

Fanklub Daviena
piątek, 28 lutego 2020, 11:26

Nielegalne otworzenie granic przez Turcję powinno skutkować jednym, zgodnie z prawem międzynarodowym: zaprzestanie uznawania tureckich paszportów i niemożność Turków podróżowania za granicę oraz deportację do Turcji obywateli tureckich... :)

tagore
piątek, 28 lutego 2020, 11:19

Parę lat wstecz Erdogan zadeklarował powrót Turcji na Bałkany, jego apetyty są wielkie i na pewno nie w naszym interesie.

Lord Godar
piątek, 28 lutego 2020, 11:19

Wsparcia NATO nie będzie . Mają kupione S-400 od Rosji ... to niech sobie je uruchomią . Nie mogą ? A to peszek ... A z NATO i UE niech sobie Erdogan nie pogrywa i niech nie szantażuje , bo równie dobrze UE może ze względu na zagrożenie Koronowirusem "zasugerować" znaczne ograniczenie ruchu turystycznego na tym kierunku ... A może dogadali się z Putinem , że wciągną NATO w wojenkę , stworzą precedens wygodny dla Putina , który on wykorzysta uzasadniając agresję na Ukrainę lub następne kroki , np Białoruś czy państwa nadbałtyckie ...

bender
piątek, 28 lutego 2020, 18:33

Jednemu zależy na rozbiciu NATO, drugiemu na poluźnieniu więzi z Zachodem. Obydwaj mają udokumentowaną historię decyzji, w wyniku których giną ludzie.

rmarcin555
piątek, 28 lutego 2020, 11:18

Sułtan Erdogan przypomina inną sierotę niejakiego Mussoliniego pseudonim "Cezar". Niech uważa, aby nie skończył jak Mussolini. Turcja powinna być jak najszybciej wywalona z NATO, a na granicy należy wybudować mur.

Jaka definicja?
piątek, 28 lutego 2020, 11:17

Jak się definiuje konflikt zbrojny uprawiany przez Putina i Erdogana polegający na naprzemiennych uściskach i wymianie ciosów? Wojna Schizofreniczna?

Spokojnie
piątek, 28 lutego 2020, 11:13

Zostawić tam ich wszystkich niech się pozagryzają nawzajem nie nasza sprawa Erdogan przypomina sobie o NATO jak wdepnie w placek ciekawe czy by nam pomógł w potrzebie

zeus89
piątek, 28 lutego 2020, 11:12

Rada dla Turcji. Wycofajcie się do swojego kraju.

jarema
piątek, 28 lutego 2020, 11:11

Gdy Turcja wysyłała czołgi do Syrii, to się o to NATO nie pytali, a jak teraz dostali rewanż, to wołają o wsparcie. W sumie każdy obecnie pcha się do Syrii, czyli Turcja atakując ją, jest w stanie wojny i agresorem, a wtedy nie ma prawa do wołania o pomoc zgodnie z art.5 .

jurgen
piątek, 28 lutego 2020, 11:09

po co tam leźli ? Syria to nie jest terytorium traktatowe NATO (ale Afganistan też nie był) :)

arokey
piątek, 28 lutego 2020, 19:40

:-) ale w Afganistanie walczono (sic) z terrorystami, a w Syrii Turcja walczy ramie w ramie z terrorystami. :-)

Zak77
piątek, 28 lutego 2020, 11:08

Erdogan może odnajdzie swoje miejsce w szeregu i skończą się mrzonki o imperium.

Taka prawda !
piątek, 28 lutego 2020, 11:06

Czas najwyższy odsunąć tureckiego watażkę od władzy inaczej Turcja zostanie usunięta z NATO bo staje się co raz większym obciążeniem dla sojuszu.

Olo75
piątek, 28 lutego 2020, 11:06

Niech Turcy swoje S-400 tam ustawią i będzie spokój :)

Zenek
piątek, 28 lutego 2020, 11:01

Erdoganowi zrobiło się ciepło i zaczyna panikować. Ludzie nieważni, ale utrata reputacji i reakcja społeczeństwa to jest to, czego się naprawdę boi.

Dalej patrzący
piątek, 28 lutego 2020, 10:59

Wygląda na to, że Erdogan miota się i słabnie. Na ostatnim szczycie NATO żądał wsparcia Turcji w Syrii za wsparcie wschodniej flanki NATO. Skończyło się tak, że z Incirlik większość B61 poszła do Niemiec, 5 B61 przetransportowano do Powidza - dokładnie jak proponowałem w ramach polityki faktów dokonanych. Turcja straciła - Polska zyskała na poziomie strategicznym. Rosja wzięła pod swoje skrzydła Kurdów - co już jest de facto strukturalnym casus belli dla Ankary, która i tak ma coraz bardziej na pieńku z Rosją o Syrię i Libię. Ponadto kilka dni temu USA uzyskały i twardo zadeklarowały oficjalnie symetryczną OPERACYJNĄ odpowiedź w całej drabinie eskalacyjnej broni jądrowej - dokładniej - głowicami W76-2 o mocy 5 KT zadeklarowały odpowiedź na TYM SAMYM szczeblu drabiny eskalacyjnej [czyli bez eskalacji] na "deeskalacyjne" użycie broni jądrowej przez Rosję wobec państw NATO wschodniej flanki [co szczególnie ważne dla Polski - celu nr 1 takiego zagrożenia i wywierania presji atomem - nieprzerwanie od terrorystycznych ćwiczeń szantażu atomowego ZAPAD 2009 - gdzie Kreml dotychczas miał asymetryczną przewagę działań "podprogowych" dla izolacji zagrożonego państwa i zmuszenia go do kapitulacji po ataku "deeskalacyjnym"]. Czyli z Incirlik głowice B61 zostały wycofane do Europy [w tym do Polski] - Turcja faktycznie bez NATO Nuclear Sharing [i bez możliwości przejęcia tych głowic B61] - a użycie symetrycznej odpowiedzi na "deeskalacyjne" użycie atomu przez Kreml akurat przeciw Turcji - w pełni zależy od Waszyngtonu. Gorzej - S-400 okazały się nieoperacyjne [Putin wykiwał Erdogana "black boxami"] - na co Erdogan żąda.... Patriotów jako pomostowej ochrony do czasu...uruchomienia S-400 - co znowu stawia Erdogana w pozycji proszącego petenta- bez kart w ręku. Teraz kolejne żądania Erdogana - tu akurat Erdogan już wyraźnie traktuje falę imigrantów jako argument otwartego szantażu, jako narzędzia "do uruchomienia" przeciw UE - gdzie jedynym twardym skontrowaniem tego szantażu byłoby uruchomienie siłowej blokady przez NATO na granicach - w tym w strefie wysp greckich. A to znowu stawia Brukselę [czyli Berlin] w pozycji petenta wobec NATO - czyli Waszyngtonu. Ponieważ przezbrojenie Tridentów w W76-2 będzie też dla brytyjskich "boomerów", a Francja wycofała się rakiem z parasola atomowego i deklaracji atomowej odpowiedzi na atak na wschodnia flankę - de facto to UK staje się "delegowanym" przez USA stałym regionalnym gwarantem atomowym [strategicznym] dla Europy [NATO i UE]. UK z NATO i z NORDEFCO będzie na pewno zaangażowane na Wschodniej Flance - ale i na GIUK i w konfrontacji o Arktykę - czyli zwiększenie zaangażowania USA na Pacyfiku [nawet tak wyczekiwane przez Kreml i Berlin pełne wyjście sił USA z Europy na Pacyfik] - nie spowoduje zachwiania równowagi strategicznej - w razie potrzeby wzmocnionej przez oficjalne wejście Polski do NATO Nuclear Sharing [co jest kartą natychmiastowej odpowiedzi na stół KONIECZNEJ w razie zajęcia Białorusi przez Rosję].

ciekawy
niedziela, 1 marca 2020, 00:12

Zgadzam się z Panem w większości prezentowanych tu wniosków. Co do S-400 ciągle się głowie o co tu chodzi. Skłaniam się ku tezie, że brak rozmieszczenia S-400 wiąże się pewnie z ryzykiem strącenia rosyjskich samolotów, co wywołało by gniew opinii publicznej w Rosji i brak przyszłych dostaw S-400. Chociaż stratę jednego samolotu Rosja przebolała, jak miała w tym interes. Być może integracja z IFF jeszcze kuleje lub zdolności identyfikacji obiektów latających są w S-400 ograniczone, co powodowało by ryzyko dla ruchu cywilnego i własnych samolotów.

fifi
piątek, 28 lutego 2020, 10:53

Najechali sasiedni kraj,teraz prosza o w sparcie.Benito miał podobne problemy.Adolf musiał do niego wyciągnąć pomocną dłoń :).

Danisz
piątek, 28 lutego 2020, 15:42

Piękne! i prawdziwe

michal
piątek, 28 lutego 2020, 10:50

Jeśli Turcja stawia takie groźby, państwa UE powinny zmobilizować swoje wojska, ale nie by jej pomagać w Syrii, a po to by pilnowały tych granic, które Turcy chcą otwierać.

asf
piątek, 28 lutego 2020, 10:48

Turcy sami się pchali do Syrii, to teraz niech się sami męczą. Po za tym jeśli Erdogan zobaczy, że jego szantaże względem Zachodu są skuteczne to ciągle będzie to praktykował - z terrorystami się nie negocjuje! A co do przepuszczania uchodźców, to Unia powinna po prostu uszczelnić granice

booboo
piątek, 28 lutego 2020, 10:47

Turcja stała sie" koniem trojańskim" Moskwy. Putin ma to co chciał - ma kija na Europę. Chapeau bas dla dyplomacji rosyjskiej. Jeden Ławrow jest warty tysiąca albo i dużo więcej naszych pożal sie Boże ministrów, którzy mogą tylko marzyć o nauce dyplomacji u niego - pod warunkiem posiadania odpowiedniego poziomu umysłowego. Dotyczy to też unijnych ministrów - żeby nie było. Dodatkowo Turcja jest agresorem na terytorium syryjskim ( podobnie USA niestety) i nie ulega to najmniejszej watpliwości. Syryjczycy mają prawo legalnie strzelać do Turków jak do kaczek bo są na swoim terenie a Turcy nie mają prawa strzelać do Syryjczyków. Rosjanie też są tam legalnie i tego nikt nie podważy. Wynika to wprost z prawa międzynarodowego. Jak wszyscy wiedzą prawo to jedno a siła to drugie i nie zawsze im po drodze. Tak czy siak NATO nie może ulec tureckiej prowokacji do tej awantury. Ale mogą to zrobić USA - wbrew zasadom paktu i to jest niebezpieczne. Polska nie ma szans wyjść z tego bez szwanku - żadnych.

dropik
piątek, 28 lutego 2020, 10:34

Sułtan pokpił sprawę. Już dawno powinien obsadzić prowincję licznymi siłami i zagrozić , że w razie ataku będą odpowiadać. A tak obsadził niby jakieś słaba posterunki czekał czy RU/SYR powiedzą sprawdzam.

Danisz
piątek, 28 lutego 2020, 15:48

ależ on zrobił dokładnie tak jak mówisz - 15 tyś. dobrze wyposażonych żołnierzy z lotnictwem, artylerią i bronią pancerną mogłoby pokusić się nawet o marsz na Damaszek, a groźby że w razie ataku Turcy utopią agresorów we krwi były przez Erdogana wykrzykiwane i w parlamencie i w telewizji już niejednokrotnie - tylko co z tego, jak Ruscy olali te groźby, a najgroźniejsza broń każdej armii, czyli kompetentni ludzie zostali zdziesiątkowani po zainscenizowanym przez Erdogana puczu. Sułtan jest nagi, ot co!

Justyn
piątek, 28 lutego 2020, 10:33

Ze względu na to, że Turcja jest W NATO powinniśmy odpowiedzieć na wezwanie z godnie z 5 Pkt. traktatu. Pytanie, co można byłoby wysłać do Turcji jakie rodzaje wojsk np. F16, Lekarzy, Kompanie rozpoznania itp. do tego powinniśmy wysłać pomoc humanitarną dla uchodźców, bo w innym przypadku trafią do Europy. Armia Turecka jest silna i da sobie świrnie radę, ale na pomoc powinniśmy odpowiedzieć. W przypadku kiedy my będziemy potrzebować wsparcia to Turcy i nam pomogą.

bender
piątek, 28 lutego 2020, 18:25

Wydaje mi się, że nie dojdzie do działania art. 5. Turcja ma masę sposobów na eskalację, poczynając od zerwania współpracy, zamrożenia czy zerwania stosunków, do wypowiedzenia wojny włącznie. Na razie nie użyła żadnego. Jeśli dojdzie do jakiejś ograniczonej formy pomocy ze strony NATO, to raczej nie w zakresie jaki wymieniłeś, bo te zdolności Turcy posiadają. Raczej OPL/OPR, rozpoznanie, logistyka. Jeśli nastąpiłaby pomoc militarna to do akcji wchodzi VJTF obecnie z naszymi Podhalańczykami.

Woj
piątek, 28 lutego 2020, 18:06

Art. 5 nie dotyczy pomocy krajowi który napadł na inny kraj i wspiera terorystów.

Marek1
piątek, 28 lutego 2020, 16:55

Tylko dyletant NIE wie, że pkt. 5 zakłada pomoc Paktu dla kraju członkowskiego, który padnie ofiarą agresji zbrojnej innego kraju. NIC mi o tym NIE wiadomo, by Syria zaatakowała terytorium Turcji. Jest wręcz ODWROTNIE.

piątek, 28 lutego 2020, 16:13

turcja jest agresorem. nato to sojusz obronny. absolitnie niepowinnismy sie mieszac. do tego turcy jawnie wspieraja terrorystow

Anonim
piątek, 28 lutego 2020, 16:08

Widać, że nie znasz treści artykułu 5.

CdM
piątek, 28 lutego 2020, 15:39

Art 5 oczywiście nie ma zastosowania w tym przypadku.

Anonim
piątek, 28 lutego 2020, 15:38

Art. 5 dotyczy ataku na państwo sojusz, jest więc problem gdyż wojaka tureckie znajdują się na terytorium Syryjskiej Republiki Arabskiej. Uwzględniając prawo międzynarodowe wojska tureckie i USA są agresorami. Jedynie mandad do stacjonowania na terytorium syri mają wojaka rosyjskie, hezbolah, ochotnicy z Iranu.

Paragraph23
piątek, 28 lutego 2020, 15:13

@Justyn Wy może tak, ale Polacy powinni się trzymać z dala od tej Turecko/USA awantury

Kol
piątek, 28 lutego 2020, 10:30

Czyli UE znowu będzie jeść z ręki Turcji? Zagrozili uchodźcami więc w Brukseli trzęsą portkami...Erdogan idzie na całóść, albo wygra albo jego dni są policzone..

hah
piątek, 28 lutego 2020, 10:18

funklu daviena, i nie ma komentarza? moskwa jeszcze nie wyslala wytycznych jak to komentowac, za pomoca swojej telewizji?

ale czad
piątek, 28 lutego 2020, 22:38

Za to Waszyngton jak widać się nie wysilił. VII liga dalej w odstawce?

Viggen
piątek, 28 lutego 2020, 10:17

Niech otwiera granicę i przestanie szantażować. Chyba widać potencjał 2 armii NATO.

Naczelny informator WP
piątek, 28 lutego 2020, 10:16

Oby to był początek końca reżimu Erdogana

Danisz
piątek, 28 lutego 2020, 15:50

niestety blokada informacyjna jaką narzucono w Turcji odcina zwykłych ludzi od wiadomości nt. trwającej serii kompromitacji Erdogana

piątek, 28 lutego 2020, 15:10

No cóż Turcja prosi NATO o pomoc bo szykuje się kompromitacja a co do otwarcia granic to UE pod tureckimi groźbami juz potępiła Asada ale wydaje sie że dla Erdogana to mało i niemieckie kobiety znowu będą musialy dać rade

block
piątek, 28 lutego 2020, 10:15

Zawiedzeni przez postawę USA Kurdowie udali się do Rosji/Syrii, i cały rejon znów stanął w ogniu. Warto przyglądać się się postawie zwłaszcza Turcji i Rosji. A tak na marginesie, ciekawe, gdyby wojsko polskie wkroczyło do owładniętej wojną domową Białorusi (pod pozorem ochrony mniejszości polskiej), a tam po początkowych sukcesach, dostawały łupnia od sprzymierzonych wojsk Ros-Biał, to my prosilibyśmy NATO o wsparcie? Operacja poza granicami swojego kraju jest zawsze ryzykowna - Turcja zdaje się tego nie widzieć.

CdM
piątek, 28 lutego 2020, 15:41

Prosić, to pewnie byśmy prosili, ale nikt nie byłby zobowiązany jej wtedy udzielać.

Herr Wolf
piątek, 28 lutego 2020, 10:14

Oj tak kończy się napadanie innych krajów!!!

Katon
piątek, 28 lutego 2020, 10:07

To niemożliwe aby rosyjskie lotnictwo paraliżowało działania tureckich sił powietrznych. Przecież tureckie szesnastki powinny zmieść z nieba wszystkie rosyjskie maszyny bez strat własnych. Tak przynajmniej twierdzi pewien znany bajarz na tym forum wraz ze swoją świtą.

eee
piątek, 28 lutego 2020, 16:38

Turcja ma mało pilotów. Problemem wewnetrznym tez bedzie kiedy te maszyny zaczna spadac.

generał siusiak
piątek, 28 lutego 2020, 15:59

W razie takiego starcia ty oczywiście wolałbyś siedzieć za sterami SU?

feldmarszałek pisior
piątek, 28 lutego 2020, 22:40

Zdecydowanie.

Th
piątek, 28 lutego 2020, 14:59

Erdogan nie zaatakuje w Syrii rosyjskiego lotnictwa gdyż był by wtedy politycznie skończony. Jak się robi takie polityczne deale z Moskwą na zakup S-400 to się potem zbiera zgniłe owoce.

Dajmy sobie spokój
piątek, 28 lutego 2020, 14:09

Panie Karon, atak Turecki na siły powietrzne Rosji oznaczałby wypowiedzenie wojny przez członka NATO, której żadne że stron nie chce. Tutaj nie chodzi o otwarty konflikt z silnym sąsiadem a raczej o wykorzystywanie incydentów i sił proxy do spełnienia swoich celów. Nigdy w tym konflikcie nie nastąpi otwarta walka myśliwska ponieważ nie będzie można zrzucić tego na rebeliantów.

Katon
piątek, 28 lutego 2020, 21:14

Szanowny Panie, Pan to wie i ja to wiem. Przecież mój post nie był skierowany do ludzi myślących, tylko do pewnego bajarza, który twierdził że w razie czego, tureckie szesnastki zmasakrują rosyjskie myśliwce, a jak Putin będzie fikał, to nawet mu wrzucą rakietę do sypialni. Jak widać poniżej, bajrz nie zawiódł oczekiwań, tylko argumentów mu zabrakło i zaczął po prostu bezczelnie kłamać.

Davien
sobota, 29 lutego 2020, 11:37

Katonku, po pierwsze pisałem w razie starć z SAA, po drugie Rosjanie podobno nie atakuja Turków o tzrecie wystarczyły drony by SAA była w plecy o kilkadziesiat pojazdów i kilkuset zołnierzy a rosyskie systemy OPL znowu były niszczone bez problemu.

Davien
piątek, 28 lutego 2020, 13:36

Ale preciez rosyjskiego lotnictwa tam nie ma, tak przynajmniej twierdzi Rosja i jej najemnik katon:)

Katon
piątek, 28 lutego 2020, 21:04

Davien łgarzu jeden, przytocz jeden mój post w którym twierdziłem że w Syrii nie ma rosyjskiego lotnictwa? Chociaż jeden. Jeżeli tego nie zrobisz, pozostaniesz na zawsze zwykłym kłamcą. Zawsze twierdziłem że jest, i właśnie jego obecność spowodowała że Syria jest już objęta zakazem lotów, dla Turcji. Swoją drogą, jak nisko upadłeś że musisz prowadzić dyskusję przy pomocy zwykłych kłamstw? Zresztą, rozumiem twoją frustrację, przecież to według ciebie tureckie szesnastki miały w razie czego zmieść tymi AMRAAM- ami rosyjskie lotnictwo, a tutaj taki zonk. Syryjscy piloci robią z Turków mielonkę, a efów "tam nie ma". Ciekawe zatem gdzie są? Pilnują granicy z Bułgarią?

takie fakty
sobota, 29 lutego 2020, 12:36

Nie przysłali mu wytycznych to co się dziwić, że w desperacji sam próbuje "zabłysnąć" przed centralą jaki to "zaangażowany". A, że z szoku pisze "co mu ślina na język przyniesie" nie ma co się dziwić. Jego wyimaginowany świat legł w gruzach.

Davien
środa, 4 marca 2020, 23:14

No dawno tak nikt nie podsumował celnie Katona jak ty ichtamnietku:) Ale cię nei pochwala za to w centrali.

rED
piątek, 28 lutego 2020, 09:58

No to raczej Turki sa tu najmniej przewidywalne. A pomysł by wparło ich NATO jest co najmniej kuriozalny.

hahahaha
sobota, 29 lutego 2020, 15:49

Wsparcie NATO to tylko polityczna zagrywka -Turcja ma dosyć środków by ruskich przepędzić ale to są koszty a tych Erdogan ponosić nie chce -cwaniak z bazaru

Łukasz 32
piątek, 28 lutego 2020, 09:55

A po co Knurki się tam pchają ? Zabłądzili? Granice mają chyba sporo na północy. Żadnego wsparcia. Nie będziemy jako członek NATO wspierać terrorystów.

Bordowy od gorzoły
piątek, 28 lutego 2020, 13:48

Czy nie będziemy to się dopiero okaże. I nie my (w sensie polski rząd) będzie o tym decydował.

Fanuel
piątek, 28 lutego 2020, 09:50

Najechali sąsiada i chcą wsparcia od NATO dobre sobie

dywersant
piątek, 28 lutego 2020, 09:49

Tak to już w życiu bywa, że gdy się dopuszcza agresji na inne państwo to czaszami żołnierze z szeregów armii agresora giną. Hitler potrzebował korytarza do Wolnego Miasta Gdańsk, inni chcą wspierać "braci w wierzę" z pod znaku Al-Kaidy i ISIS. Pobudki są różne. Jak mawiali stalinowscy prokuratorzy, pokażcie mi człowieka, a paragraf już sam się znajdzie.

Stirlitz
piątek, 28 lutego 2020, 09:26

Teraz Erdogan niech pomyśli i wyciągnie wnioski ze swojego bratania się z putinem. Gdyby nie słuchał ruskiej propagandy miałby już kilka F-35, broń przeciwlotniczą i inny sprzęt, a dostał obietnice otrzymania Su-57 (kiedyś nie wiadomo kiedy), dostał S-400, które nie działa i nie może go wykorzystać i jeszcze ruscy mu bombardują wojsko. Deal życia zrobiłeś turecki watażko, tyle się dostaje od ruskich, zapamiętaj to sobie.

Mix
sobota, 29 lutego 2020, 00:15

Wystarczyło by Turek nie pchał swoich wojsk za granicę swojego państwa.

eeee
piątek, 28 lutego 2020, 16:39

Przeciez to jego najlepsi przyjaciele USA chcialo obalic jego i jego rzady... co wy zapomnieliscie czy jak.

taka różnica
piątek, 28 lutego 2020, 22:42

Oni mają strasznie krótką pamięć.

Nostromo
piątek, 28 lutego 2020, 09:25

A czego się było spodziewać? To była kwestia czasu. Dopóki nad Idlibem panuje rosyjskie lotnictwo to postępy "rebeliantów" nie będą wielkie. Co innego jak Sułtan ubłaga USA o patrioty. Ale czy jankesi istotnie chcą strzelać do rosyjskich samolotów w obronie interesów krnąbrnego Recepa? To grozi eskalacją. Chociaż trudno sobie wyobrazić, aby Rosja na wypadek zestrzelania ich samolotu zaatakowała baterie patriot. Widać jak na dłoni, że pozorna przyjaźń Putina z Erdoganem była bardzo pozorna. Całe szczęście dla Putina, że s400 nie są w gotowości bojowej. Jakim byłoby upokorzeniem dla Kremla, gdyby do rosyjskich samolotów strzelały rosyjskie systemy opl podarowane Turcji (wzięte niby w kredyt). To byłby kompletny blamaż polityki Kremla względem Turcji. W Rosji było mnóstwo głosów wątpiących w sens przekazywania potencjalnemu wrogowi nowoczesnych systemów jak s400

Olo
piątek, 28 lutego 2020, 09:12

Dlaczego wcześniej nazywaliscie ich terorystami a teraz rebeliantami? Co się zmieniło, oprócz tego, że walczy znimi nie USA i Kurdowie, tylko Rosjanie i Syryjczycy? Czy źli stali się nagle dobrymi?

Urko
piątek, 28 lutego 2020, 13:22

Po co pytasz, jeśli sam znasz odpowiedź?

Gds
piątek, 28 lutego 2020, 09:11

Czyli su-22 z ładunkami kasetowymi i dobrym pilotem zrobił to do czego go stworzono... Nasze czterdziestolatki mają jeszcze większe arsenał bomb, tylko same się nie obronią.

Wania
piątek, 28 lutego 2020, 14:06

Turcja nie poderwała myśliwców pewnie boją się, że eskalują bo zestrzelą maszyny Rosyjskie. A teraz nawet Polska się nie wstawi przeciwko Rosji bo Turcy negowali wzmocnienie wschodniej flanki.

grzesiek
piątek, 28 lutego 2020, 09:07

Sami wywołali ten konflikt a teraz chcą wsparcia NATO i III Wojny Światowej. Putin realizuje swój plan rękoma Erdogana.

12
piątek, 28 lutego 2020, 14:29

dokladnie to samo powiedza francuzi i niemcy jak polska bedzie walczyz z zielonymi ludzikami ze wschodu.

Paragraph23
piątek, 28 lutego 2020, 08:44

Tak, Grecja wesprze Turcję i to na pewno niezwłocznie :) Niemcy, Włochy czy inna Francja też już aż "przebierają nogami" żeby wysłać swoje wojska do wsparcia Turcji w jej agresji na Syrię. Cóż może jest szansa, żeby Konstantynopol po latach okupacji wrócił do "macierzy" :) oczywiście żartuję.. coraz trudniejszy jest ten "węzeł gordyjski"..

Janusz
piątek, 28 lutego 2020, 08:43

Zaczyna być ciekawie gdyzco ma NATO do Syrii ona nie zaatakowała Turcji a wręcz odwrotnie ale jak pisałem że prawdziwa polityka toczy się za zamkniętymi drzwiami więc może się okazać że pomogą choć w tym przypadku złamano by prawo ale czego nie może zrobić silniejszy ..

ktos
piątek, 28 lutego 2020, 08:38

NATO przychodzi z pomoca gdy jakies panstwo zostalo zaatakowane a nie jest agresorem. Nikt nie kazal Turcji atakowac Syrii. Okazalo sie ze sobie nie radza i teraz jest problem. Natomiast za fakt szantazowania UE uchodzcami Turcja powinna zostac ukarana sankcjami gospodarczymi a na granicy powinien powstac mur z zasiekami (taki jak jest miedzy korea pn i poludniowa. Wyraznie widac ze Turcja wymyslila sobie ze cokolwiek zechce trzeba jej dac bo jak nie to uchodzcy jada do UE.

dim
piątek, 28 lutego 2020, 13:44

granica jest głównie morska, miejscami tylko 6-kilometrowa, a łodzie z kolonistami często pozostają pod opieką tureckich jednostek bojowych. Jasne, że należałoby odpędzać ich armatkami wodnymi, a w razie oporu strzelać. Ale przekonaj Unię.

Pawel
piątek, 28 lutego 2020, 13:14

ktos piszesz troche bez zastanowienia przeczytaj i popraw moze swoja wypowiedz? zwlasza te czesc o murze

Pablo
piątek, 28 lutego 2020, 08:37

Artykuł 5 NATO określa jasno w jakim przypadku wszyscy pomagają krajowi zaatakowanemu. Moje pytanie brzmi co robią wojska tureckie w Syrii?? I niby jak zostały zaatakowane na swoim terytorium że wysuwają takie żądania???

Janusz
piątek, 28 lutego 2020, 15:03

Tylko że polityka jest nie przewidywał a wszystko.moze się zdarzyć tym bardziej że Rosja i Chiny są największym wrogiem zachodu a zwłaszcza USA pamiętajcie że nie można nic przewidzieć bo jak pisałem wyżej POLITYKA .

Dark
piątek, 28 lutego 2020, 08:33

Niezwyciezona armia turecka i Erdogan ... a na koncu „pomozcie”. Co za impertynencja, bylo nie robic inwazji na Syrie.

piątek, 28 lutego 2020, 13:14

Impertynencja, piękne słowo :)

Viking
piątek, 28 lutego 2020, 08:33

Turcja jako członek NATO w mojej ocenie już dawno straciła kredyt zaufania. Prowadząc swoje małe wojny chciała kreować się jako lokalne mocarstwo i kiedy z tych planów nic nie wyszło stawia warunki sojuszowi, a co do strasznia uchodźcami bardziej bym się obawiał fali brodaczy z ich wsparciem.

Fhjj
piątek, 28 lutego 2020, 12:55

Dokladnie to samo beda mowili o polsce kiedy za pare lat trzeba bedzie nam pomagac.

Maximus
piątek, 28 lutego 2020, 08:33

Od dluzszego czasu Turcja szantazuje UE oraz NATO. Chca w swoje glupie gierki wciagnac swiat oraz obciazyc kosztami wojny. Mysle ze wprowadzenie wiz do UE oraz zamkniecie turystyki szybko rozwiaze problem turecki.

Tweets Defence24