Gen. Mika o Agencji Uzbrojenia: czeka nas ciężka praca

25 września 2020, 12:29

W wywiadzie udzielonym Defence24 TV w trakcie drugiej edycji Defence24 Day, Dowódca Generalny RSZ generał Jarosław Mika nawiązując do planów utworzenia Agencji Uzbrojenia powiedział: "Wyzwań tutaj nie brakuje na polu modernizacji technicznej, na polu nowelizacji (...) Przed nami tak naprawdę ciężka praca, jak przekazać te obowiązki (...)".

Gen. Mika zwrócił tez uwagę na to co ma być efektem tych zmian: "(...) na końcu tego procesu ma być dobrze wyszkolony żołnierz, dobrze wyposażony (...) ale przede wszystkim bezpieczeństwo wykonywania tego zadania."

Gen. Mika wspomniał również o stających przed wojskiem wyzwaniach: "(...) wyzwań nam nie brakuje (...) obniżenie dolnej strefy rozpoznania, chociażby tworzenie wielowarstwowej obrony powietrznej (...)".

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 11
alkaprim
niedziela, 27 września 2020, 21:47

Czeka nas cięzka praca......no jak nic się nie robiło do tej pory a praca dotychczasowa była łatwa i przyjemna- to chłop się martwi ,że bedą musieli pracować tak jak powinni.

KAZIO sztabowy
niedziela, 27 września 2020, 17:20

Ciąg dalszy mniemanologii stosowanej tylko w innej opcji

SimonTemplar
niedziela, 27 września 2020, 16:51

Śmiać mi sie chce. Kolejne narzedzie nabijania kabzy dla urzędników w mundurach. Za 5 lat podejmujemy, że nowy biurokratyczne twór przeprowadził setki analiz, przepuścić miliardy złotych dotacji i jak zwykle nic konkretnego nie ustalił. Brzuchaci oficerowie dostali kolejną możliwosc wydojenia kasy z publicznych pieniędzy. Znowu kasa wyrzucina w błoto. I tak będziemy kupoeac ilości śladowe, bez przetargów, rozłożone w czasie.

RsX
niedziela, 27 września 2020, 11:20

Agencja Uzbrojenia musi być częściowo niezależna od polityków i samodzielnie mieć możliwość podejmowania decyzji zakupowych w oparciu o własne cele organizacji zakupowej jednak tożsame z wytycznymi MON. Innymi słowy politycy nie mogą się mieszać np w zakup samolotów i powinno być to robione niezależnie wraz interesariuszami-tu żołnierzami plus przemysłem w Pl bo zakładam obligatoryjne offsety. To jest dialog. Potem ofertowanie i negocjacje. Niestety patrząc na zmruszalosc instytucji Państwowych i chcec błyszczenia polityków i generalicji wątpię w powodzenie AU. Najpierw kwestia przeorania świadomości i zatrudnienia dobrych ludzi nie z klucza partyjnego czy znajomych wojskowych a z podejściem czysto biznesowym i doświadczeniem w zakupach. To ma działać jak profesjonalna firma. Stawiam dolary za orzechy, że nic z tego nie będzie.

andys
niedziela, 27 września 2020, 10:14

To jest bicie piany i dreptanie w miejscu. Dorzucę swoje -proponuje nazwać nowy urząd - Agencja Nowoczesnego Uzbrojenia i Perspektywicznych Technologii Wojskowych. Tak będzie lepiej i sprawa posunie się sama do przodu.

Bursztyn
sobota, 26 września 2020, 10:18

Wyzwanie to kantyna kancelaria i kibel A wszystko Polowe

Grzegorz Pióro
sobota, 26 września 2020, 09:10

Dla mnie jest jasne, że bez Odysa to Troji się nie zdobędzie. Słoń wszystkich mrówek nie zadepcze. Tworzyć milicję przy strzelnicach i arsenały. W ciągu godziny od alarmu 500 pod bronią. 1. Mininum 17 Tromi nie rozwagą na raz. 2. Każdy z 500 "milcjantów" zna swój teren. 3. Nie każdy karabin musi być w arsenale cały czas. 4. Byłych etayowych i obecnych "Zapalonych w obsetwacji tetenu". Jest pełno. Raz do roku alarm z nienacka. Cztery pory roku 4, 1 tydzień ćwiczenia.

Autor Widmo
piątek, 25 września 2020, 21:37

Gen. Mika zwrócił tez uwagę na to co ma być efektem tych zmian: "(...) na końcu tego procesu ma być dobrze wyszkolony żołnierz, dobrze wyposażony (...) ale przede wszystkim bezpieczeństwo wykonywania tego zadania." Powiedziałbym, że czeka całą Pana Generała i całą AU tytaniczna praca. Bardzo proszę Pana Generała o konkretne podanie granicznej daty wykonania tego zadania prze AU. I jeszcze jedno pytanie. AU będzie pracowała zadaniowo, czy od godz. 8.00 do 16.00 ?

GRD
sobota, 26 września 2020, 16:31

Ja prosiłbym najpierw o dobre wyposażenie osobiste i szkolenie "po nowemu". Większość wojska zawodowego nie ogarnia podstaw "bojówki". I mam tu na myśli wszelkie wojska zabezpieczenia typu łączność, logistyka, radiolokacja itp. idące do rozwałki w pierwszej kolejności. Wiem bo służę i widzę "poziom" wyszkolenia etatystów w mundurach. Smutna prawda.

SAS
sobota, 26 września 2020, 16:28

Wydawałoby się, że dobrze wyposażony indywidualnie żołnierz w cywilizowanym kraju 2go świata to nie jest jakiś problem. Okazuje się że jednak owszem. Przypominam, że polska armia nie jest zawodowa tylko rezerwowa, w razie czego trzeba uzbroić sprawnie i kompletnie około 500 tys. rezerwowych żołnierzy.

Bursztyn
piątek, 25 września 2020, 14:45

AU nie ma związki ze szkoleniem po to są inspektoraty DG RSZ Czyżby nie wywiązywały się z obowiązku służbowego?

Tweets Defence24