Gen. Komornicki: obrona państwa powinna mieć charakter powszechny

28 sierpnia 2020, 17:10

Obrona Rzeczpospolitej powinna mieć charakter powszechny, wskazał gen. dyw. w st. spocz. Leon Komornicki w trakcie najnowszej rozmowy w ramach „Forum Strategicznego”, prowadzonej przez Jacka Raubo (Defence24 i FIBiS). Wspomniane Forum jest wspólnym przedsięwzięciem Grupy Defence24 i Fundacji Instytut Bezpieczeństwa i Strategii (FIBiS).

Były zastępca Szefa Sztabu Generalnego zauważył, że należy w większym stopniu patrzeć na zróżnicowane czynniki materialne i niematerialne determinujące współcześnie kwestie przygotowania państwa oraz budowania odporności państwa na możliwe kryzysy. Mając przy tym na uwadze potrzeby stricte wojskowe, ale również widząc chociażby niedociągnięcia w sferze niewojskowej. Szczególnie, gdy zauważy się dotychczasowe doświadczenia w zakresie walki z pandemią koronawirusa SARS-CoV-2.

W wypowiedziach generała, podkreślone zostało przy tym, że strategicznym celem bezpieczeństwa państwa jest to, aby nie doszło do samego konfliktu zbrojnego i terytorium Polski nie stało się obszarem działań wojskowych. Całe terytorium państwa powinno być objęte obroną, to zaś wymaga zrozumienia specyfiki przygotowań ogólnopaństwowych, nie odnoszących się tylko do konkretnego wymiaru danego regionu. Dotyczy to nie tylko samych spraw wojskowych, ale szerzej całego spektrum zarządzania wszelkimi aspektami sprawnej struktury kraju. Generał Komornicki, zauważył, że po stronie polskiej znajduje się niezbędny zasób, który umożliwia stworzenie efektywnej obrony narodowej.

Generał L. Komornicki odniósł się również do budujących jego zdaniem wyników Raportu „Bezpieczeństwo 2020”, które zostały niedawno zaprezentowane przez Grupę Defence24 i IBRiS. Gdzie można było wskazać sygnały o rosnącej świadomości społecznej w zakresie kwestii bezpieczeństwa kraju i jednocześnie pojawiających się potrzeb wobec zaangażowania się większej grupy polskich obywateli w system obronny państwa.

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 14
Leon
sobota, 5 września 2020, 23:32

Powszechny to powinien być dostęp do broni dla Polaków!!!

Michal.
wtorek, 1 września 2020, 09:14

Nie stać nas na silną zawodową armię. Trzeba przywrócić pobór i odbudować rezerwy sprzętowe oraz kadrowe. Obecnym wojskiem jakie posiadamy nie damy rady samodzielnie obronić terenu państwa

kibic
sobota, 29 sierpnia 2020, 13:32

Może przynajmniej przywrócić w szkołach lekcje z przysposobienia obronnego. Takiego z bandażowaniem, strzelaniem z wiatrówki, potem z KBKSu. Uczniowie mają jakąś edukację dla bezpieczeństwa, ale to nie to. Każdy nastoletni chłopak powinien poznać stopnie wojskowe, znać mapę Europy i funkcjonujące w Europie sojusze wojskowe. Powinien umieć odróżnić czołg od transportera. Szkoły potrafią zorganizować wyjście do teatru. Niech też organizują spotkania z wojskiem. Z pewnością wojsko ma rozgarniętych ludzi i jakiś sprzęt czy gadżety, które mogą pokazać uczniom. Bez takiej pracy u podstaw nie da się wychować młodzieży w duchu patriotyzmu. Patriotyzm musi mieć jakieś materialne odzwierciedlenie. Filmy i akademie nie wystarczą. Nawet pusta łuska z armaty i dwumetrowy odcinek ciężkiej gąsienicy zrobią większe wrażenie niż pogadanka pani od historii, przy całym szacunku dla jej wysiłku.

marian
niedziela, 30 sierpnia 2020, 00:35

Jeżeli już strzelanie to zacząć od kbks, a potem kbkAK. Wiatrówki to zabawki, a te z których można uzyskać jakieś wyniki, są bardzo drogie.

kibic
niedziela, 30 sierpnia 2020, 20:54

Strzelanie z wiatrówki nie uczyni z nikogo żołnierza, ale sprawia frajdę. KBKS jest bronią o charakterze sportowym, dość bezpieczną w obsłudze i tanią w eksploatacji. Kałach jest sprzętem typowo wojskowym i raczej nie jest odpowiedni do oswajania młodzieży z tematyką obronną. Chodzi o zajęcia dla uczniów w szkołach powszechnych, nie o szkolenie wojskowe.

marian
poniedziałek, 31 sierpnia 2020, 15:07

Dla mnie szkoła powszechna to szkoła podstawowa. No to niech tam sobie z wiatrówek postrzelają. Jestem jak najbardziej za. Ale w szkole średniej w ostatnich klasach zazwyczaj uczniowie są już pełnoletni. Dlaczego takim bykom nie dać postrzelać z kałacha, jeżeli jeszcze dobre 20 lat temu do wojska za zgodą rodziców można było iść po skończeniu siedemnastu lat. A i podobno armia nie ma co robić z nabojami 7,62x39 (tak pisano jeszcze 2-3 lata temu). Oczywiście wiem, że mało kto by się odważył na takie coś w polskiej szkole - pewnie problem byłby nawet z wiatrówkami u maturzystów. Dlatego lepszym rozwiązaniem byłby prawdziwie powszechny dostęp do nowoczesnej broni palnej. Wszystko poprzedzone oczywiście wpieraniem przez rządowe/samorządowe instytucje kultury jej posiadania.(np kasa dla klubów strzeleckich na organizowanie darmowych lub symbolicznie opłacanych, otwartych dla wszystkich zawodów strzeleckich)

Robert
sobota, 29 sierpnia 2020, 08:28

Widzę powtórkę z 39 roku, tam też przez całe lata 30 "udowadniano", że konnica da radę czołgom, tak i dzisiaj leśne dziadki wciskają ciemnotę, bo tak ich uczono 40 lat temu. Gdy już trwała wojna na Ukrainie na stronie Prezydenta RP wisiała analiza BBN, czyli takich właśnie przegrywów, że w najbliższym dziesięcioleciu nie będzie wokół Polski żadnych konfliktów zbrojnych.

Maximus
sobota, 29 sierpnia 2020, 02:25

Szanowny Panie generale, redakcjo. Pierwszym aspektem jaki powinien być brany pod uwagę jest wyszkolona rezerwa tj kadra i byli żołnierze służby zasadniczej czyli specjalisci, technicy itd. Czy macie możliwość wezwania ich do stawienia się w sytuacji zagrozenia? To pytanie retoryczne oczywiście. Nie.. Gdyż z tych specow przeszkolonych królowa Elżbieta może sobie stworzyć kilka jednostek z czego jedną z nich była by jednostka komandosów. To samo tyczy się Niemiec. Nie jesteście w stanie określić gdzie rezerwa wyjechała, dysponujecie tylko i wyłącznie wojskiem słabo przygotowanym lub nielicznymi jednostkami specjalnymi. To już nie ten czas że każdy miał orła w sercu, zostali sprzedani przez polityków jak towar, zastąpieni częściowo przez przybyszy zza Buga. Jak chcecie bronić Polski i czym? Jakie rezerwy złota, metali szlachetnych, diamentów itd? Klęska żywiołowa kosztuje, o wojnie nawet nie będę pisal. Rozłożył na łopatki cały system głupi wirus a co może nadejść jutro? Kiedyś założenie munduru było zaszczytem a teraz? Z wyrazami szacunku dla wszystkich żołnierzy byłych i obecnych.

stalowowolanin
piątek, 28 sierpnia 2020, 22:12

no to może zacząć od ułatwienia obywatelom RP,,,, dostępu do broni ???

Robert
sobota, 29 sierpnia 2020, 08:30

Wojsko Polskie potrafi pacyfikować tylko rozbrojoną ludność, tak jak w 1981 roku, więc i rozbrojona według wojskowych ma pozostać.

Er
niedziela, 30 sierpnia 2020, 19:47

PRL to okres dawno miniony, obudź się:-))

Jabadabadu
sobota, 5 września 2020, 23:44

Chyba jednak nie, ponieważ w kwestii posiadania broni nie zmieniło się nic. I proszę, nie tłumacz, że można zapisać się do klubu strzeleckiego. W dalszym ciągu "wadza" boi się obywateli. Jakim więc cudem sądzi, że ci pogardzani przez nią ludzie będą ją bronić?

olo
piątek, 28 sierpnia 2020, 21:15

Panie, hmmmm, generale. Aby obrona państwa mogła mieć charakter powszechny to obywatele muszą móc i chcieć identyfikować się z tym państwem. Musi mieć ono charakter opiekuńczy dla obywateli (nie w sensie socjalnym) a nie opresyjny. Musi mieć moralną i etyczną klasę polityków którzy działają po myśli swoich wyborców a nie wbrew. I nie mogą szastać tzw. publicznym groszem bo to pieniądze z podatków a podatnicy oczekują ich racjonalnego wydawania. Jak na razie w Polsce wszystko dzieje się na wspak stąd nikła chęć zostania mięsem armatnim w partyjnych rozróbach.

rrr
sobota, 29 sierpnia 2020, 01:56

W dzisiejszych czasach mięso armatnie nie ma już aż takiego znaczenia, wracają "małe" dobrze uzbrojone armie zawodowe, liczy się ilość nowoczesnej broni dającej przewagę a nie ludzi, okopy i strzelanie to ostateczność. Obrona musi być powszechna z tego względu że co najmniej od czasów Aleksandra Wielkiego wojna dzieli się na Informacyjną(propagandowa, dezinformacyjna, polityczna, antykulturowa, mentalna etc), Gospodarczą(technologiczna, ekonomiczna, walutowa, wrogie przejęcia, dumping, monopole, cyberataki, blackouty etc) i dopiero w ostateczności Kinetyczną(partyzancka, szarpana, symetryczna, pełnoskalowa etc). Z czasem zmienia się teren/domeny na którym się ją toczy, dla kinetycznej były to kolejno ląd, woda, powietrze, fale elektromagnetyczne, kosmos, sieci informatyczne(w tym internet). Wraz z postępem technologicznym zmieniają się też narzędzia którymi się ją toczy zgodnie z regułą wyścigu "tarczy" i "miecza" (szabla, kawaleria, karabin maszynowy, czołg, myśliwiec, gazety, internet, smartfon). W dzisiejszych czasach by narobić zamieszania wystarczy wyłączyć prąd, internet czy nawet komórki na 2 tyg., dlatego musi powstać powszechna Obrona Cywilna, wiarygodna publiczna instytucja rozbrajająca fejki itd. To jak jest w PL to jest właśnie skutek przegranej wojny, okupacji, kolonizacji i narzuconych obcych opresyjnych standardów("jak krowie siodło" cytując klasyka) choć mogło być gorzej chociażby jak na oligarchicznej Ukrainie czy dyktatorskiej Białorusi. Jednak dość szybko się poprawia wolny naród się bogaci, akumuluje kapitały, formuje nowe elity, maszeruje po swojej stolicy wzdłuż i w poprzek, buduje sobie drogi, galerie handlowe, akwaparki czy co tam chce a do samorządu, parlamentu i rządu może sobie wybrać nawet wolnościowców. Jak nie da się ogłupić i utrzyma własne Państwo na tym przeciągu geopolitycznym to będzie się dalej sam rządził jak chce, jak nie to powtórka z rozrywki.

Tweets Defence24