Gdy presja migracyjna staje się narzędziem. Ostatnie ostrzeżenie dla Polski [KOMENTARZ]

22 lipca 2021, 08:13
cwiczenia tlum
Ćwiczenia kompanii manewrowej XLII zmiany PKW KFOR, fot. www.wojsko-polskie.pl
Reklama

Wykorzystywanie inspirowanych sytuacji kryzysowych związanych z nielegalną migracją można współcześnie uznać za jeden z elementów współczesnych relacji międzynarodowych, obecnych w różnych częściach świata. Tym samym, wymagane jest budowanie odpowiednich narzędzi w zakresie reagowania kryzysowego, ale też minimalizacji możliwości efektywnego wykorzystywania przez innych aktorów wspomnianej presji migracyjnej. Dotyczy to także Polski, która musi dokładnie analizować to, co w ostatnim czasie wydarzyło się w naszym najbliższym otoczeniu jeśli chodzi o granicę litewsko-białoruską.

Wydarzenia rozgrywające się obecnie na granicy Litwy i Białorusi należy potraktować jako ostatnie ostrzeżenie dla Polski w zakresie kompleksowego zrozumienia narzędzia jakim może być presja migracyjna. Oczywiście traktowana jako narzędzie realizacji interesów strategicznych jednego lub nawet kilku państw względem innych. Czyli wychodząca daleko poza obserwowane na granicach, także polskich, próby częstego przerzutu mniejszych grup lub pojedynczych osób, najczęściej przez grupy przestępcze. Wyróżnikiem zastosowania inspirowanej presji migracyjnej (lub jak celnie podkreśla Witold Repetowicz wręcz broni demograficznej) staje się w tym przypadku skala zaobserwowanej nielegalnej migracji w kontekście krótkiego okresu. Jak również cała gama innych elementów jej towarzyszących i odnoszących się np. do działań politycznych, a nawet wojskowych strony inspirującej.

Gdy presja migracyjna staje się narzędziem. Ostatnie ostrzeżenie dla Polski - artykuł dr. Jacka Raubo opisujący pięć scenariuszy możliwej presji migracyjnej oraz środki przeciwdziałania. -> Czytaj dalej w serwisie Infosecurity24.pl <-.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 26
Reklama
TELEWIZOR
niedziela, 25 lipca 2021, 21:13

Koniecznie trzeba wybudowac płot tam gdzie granica nie przebiega na Bugu.

rozczochrany
piątek, 23 lipca 2021, 11:31

Czemu nie buduje się płotów, wieżyczek z kamerami, pól minowych? Czemu nie wysyła się wojska na wschodnią granicę, nie wzmacnia pograniczników. Czy wiecie że pogranicznicy patrolują granice bez broni amunicji w broni? Twierdzą ze są bezbronni, bo przepisy zabraniają mieć im podpięte magazynki i w ogóle magazynki przy sobie z amunicją bez stanu wyjątkowego. chore przepisy, które trzeba szybko zmienić

gnago
czwartek, 22 lipca 2021, 21:09

systiema po polskiej stronie z dronami uzbrojonymi w pierwszej linii w kule z farbą dymowe czy z gazem pieprzowym w drugiej lini z bronią ostrą zasilane taśmą z pojemnymi pojemnikami, Działające w pełni automatycznie

Patryk
piątek, 23 lipca 2021, 11:38

I jeszcze zaminować granice!

easyrider
czwartek, 22 lipca 2021, 17:22

Czasy są inne niż 50 lat temu. Jeżeli chcemy ustrzec się przed tym zagrożeniem, to bez radykalnej zmiany prawa niczego nie osiągniemy. Przede wszystkim należy wypowiedzieć te konwencje, które w zakresie uchodźców Polska podpisała. Wystąpić z Schengen - nie może być sytuacji, że duża część granicy jest tylko iluzorycznie pilnowana i nie ma tam kontroli granicznej. Poza tym nie można pozwalać by decyzje w sprawach postępowań dotyczących pobytu czy ochrony międzynarodowej mogły być zaskarżane do sądu. No i skasować możliwość składania odwołań od decyzji o zobowiązaniu do powrotu. Poza tym jeżeli cudzoziemiec popełnił przestępstwo na terenie Polski, dawać dożywotni zakaz wjazdu. Zero miękkiej gry, bo wykorzystywane jest to przeciwko nam. Unia i cały "postępowy" świat zawyją z oburzenia ale to ich problem. Jeśli chcą zasiedlać swoje kraje nieasymilującymi się, wrogimi im ludźmi, to ich sprawa. Nas powinno interesować wyłącznie bezpieczeństwo Polski.

rezerwa 77r.
czwartek, 22 lipca 2021, 16:35

koniecznie reaktywować WOP ,TA FORMACJA WIEDZIAŁA JAK DZIAŁAĆ /// Teraz dotarło do waszej świadomości , czemu poprzednicy likwidowali armię , najwięcej na wschodniej granicy

Raf
czwartek, 22 lipca 2021, 16:07

A czy ktoś bierze pod uwagę zagrożenie z najliczniejszej mniejszości narodowej jaka stanowią Ukraińcy? Przecież jak się wpuszcza kilka milionów obywateli innego państwa to mogą oni zdobywać coraz większe przywileje i wpływać na struktury państwa, czy nawet wykonywać jakieś ruchy separatystyczne przy np. na wschodzie Polski?

Extern
czwartek, 22 lipca 2021, 19:34

Problem z tym że my musimy pozyskiwać imigrantów bo demografia nam leży. Obecne wyliczenia wskazują że nie ma w Polsce tyle kobiet w wieku rozrodczym by ich starczyło na podtrzymanie populacji. No i teraz najmądrzejsze co możemy zrobić to co najwyżej starannie wybierać kogo wpuścimy.

Arado
czwartek, 22 lipca 2021, 22:39

Właśnie trzeba umiejętnie sterować napływem nowych emigrantów aby nie doprowadzić do sytuacji jak w Szwecji,Niemczech,Francji czy Belgii gdy Clany emigrantów przejmują kontrole nad dzielnicami miast.

n@ti
czwartek, 22 lipca 2021, 16:01

Cytując klasyka ''..możemy przyjąć każdą ilość''

Patryk
czwartek, 22 lipca 2021, 13:59

Zaminować granice na pięć-sześć kilometrów w głąb kraju i spokój.

Shymo
sobota, 24 lipca 2021, 16:12

Niby czym? fugasami? Nie posiadamy klasycznych min przeciwpiechotnych.

Nutria
czwartek, 22 lipca 2021, 13:35

Nie warto dalej czytać. Mały problem a wywody i tłumaczenia jak lot na koniec galaktyki. Sztuczne intelektualizowanie.

zeneq
czwartek, 22 lipca 2021, 12:39

Agresora kwiatami nie witamy. Zaminować granicę i po problemie. Systemy narzutowe zrobią to w trymiga. Pierwszy z grupy GŁOŚNO poinformuje że przejścia nie ma. Szczątki wilkom a kości ku przestrodze.

trzeźwy
czwartek, 22 lipca 2021, 17:10

Brawo zeneq.

Stary Grzyb
czwartek, 22 lipca 2021, 11:53

To jakiś żart? "Presja imigracyjna" występuje wyłącznie wtedy, kiedy "ofiara" tej presji jest chętna, a od czasów rzymskich wiadomo, że chcącemu nie dzieje się krzywda. Kiedy nachodźców wita się na granicy w sposób odpowiednio zdecydowany, to problem z miejsca znika, i nie ma żadnej presji. A, nie wita się, bo politpoprawność nie pozwala? No, to patrz wyżej, chcącemu nie dzieje się krzywda.

Granica
czwartek, 22 lipca 2021, 11:18

Dawniej jak ktoś przekraczal nie legalnie granice to strzelano czy to takie trudne chronić swoje granice?

Siewca
czwartek, 22 lipca 2021, 10:56

Bialorus stosuje te same metody, co siewcy demokracji z NATO. Juz dawno temu w USA powstal papier roboczy mowiacy o niszczeniu gospodarki innych panstw przez wywolywanie konfliktow w panstwach osciennych i celowym kierowaniem tlumami uchodzcow. No coz, bialorusini tez czytac umieja

Chyżwar dawniej Marek
czwartek, 22 lipca 2021, 14:20

Sami pchaliście się do Afryki i Azji robiąc tam koncertowy bajzel. Do Polski też wleźliście, choć nikt was tu nie zapraszał. Skutki tego, co tu narobiliście odczuwamy do dziś.

Wawiak
czwartek, 22 lipca 2021, 13:16

Naprawdę myślisz, że to dzieło NATO i zachodu? Ja bym powiedział, że ta taktyka ma co najmniej kilka tysięcy lat. Podejrzewam, że gdyby Juliusza Cezara przenieść we współczesne czasy, to, mając do dyspozycji współczesne media, konkurencję polityczną zjadłby nie tyle na obiad, co w charakterze przystawki przed posiłkiem.

pragmatyk
sobota, 24 lipca 2021, 21:17

To prawda ,zobacz pielgrzymki apostołów do Europy i rzymian do Egiptu, albo jedwabny szlak handlowy do Europy.

Ass
czwartek, 22 lipca 2021, 10:21

Zaminować granicę.

czwartek, 22 lipca 2021, 13:40

A potem zbierać z niej setki dzieci z pourywanymi rączkami i nóżkami. Lepiej wymyśl coś bardziej realnego. Porządne ogrodzenia, porządnie chronione. A na to niestety potrzeba miliardów. Miliony nie wystarczą. Sądząc z doświadczeń innych krajów.

gnago
czwartek, 22 lipca 2021, 21:11

? A po co zbierać kompetentne miny nie celowo robione tak aby jedynie raniły

sobota, 24 lipca 2021, 23:06

Pomijając etykę…. A kto poniesie koszty leczenia i rehabilitacji…

Alf
niedziela, 25 lipca 2021, 21:43

Truchła zbierze strona, która wysłała tych ludzi na pole minowe. A co myślisz, że ja będę pchał się przez pole minowe które postawiłem, żeby udzielić pomocy niechcianym imigrantom lub dywersantom. Zadziwiająca była sytuacja na Morzu Śródziemnym, gdy tzw. organizacje pozarządowe UE dokonywały "podwózki" pontoniarzy na Lampeduzę, zaraz po ich wypłynięciu z portów afrykańskich

Tweets Defence24