Reklama
Reklama

Futurystyczny neutralizator dronów od WZE [Defence24 TV]

12 września 2018, 15:09

Lanca 2.0. to drugie podejście Wojskowych Zakładów Elektronicznych do przenośnego systemu antydronowego, dedykowanego bezpośredniemu operatorowi. W tym roku zakłady prezentują rozszerzenie technologii opracowanej ponad rok temu. Jak podkreśla Przemysław Kowalczuk, Prezes Zarządu Wojskowych Zakładów Elektronicznych S.A., Lanca 2.0 ma jedną unikatową cechę - jest to zminiaturyzowana wersja urządzenia, niewymagająca ani zasilania, ani komputera plecakowego.

W tej chwili koncepcja Lancy 2.0 opiera się na wysuniętym operatorze, który może działać też w trybie autonomicznym dla ochrony budynku, obszaru czy po prostu obiektu. Nie jest to żaden problem, aby zintegrować Lancę z pojazdem, z półautomatyczną lub automatyczną wieżą, również z głowicami - czy radarową, czy optoelektroniczną. I takie prace prowadzimy jako osobny projekt z Wojskowymi Zakładami Uzbrojenia.

Prezes zarządu, Wojskowe Zakłady Elektroniczne S.A. Przemysław Kowalczuk

 

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 10
Extern
poniedziałek, 17 września 2018, 11:30

A jednak Przemek miał rację (w końcu obejrzałem film), to jest jednak zagłuszarka kanału łączności która porządnym wojskowym dronom pracującym na transmisjach wielotonowych nie powinna zaszkodzić. A nawet jeśli i zagłuszy całe pasmo wszystkich podnośnych takiej transmisji, to porządny dron po przerwaniu łączności sam wraca do stacji bazowej a nie od razu ląduje.

asd
piątek, 14 września 2018, 20:15

Koleś posługuje się ładną polszczyzną. Plus.

laesir
piątek, 14 września 2018, 19:11

Dlaczego operator na filmie \"odprowadzał\" do końca drona aż ten wylądował? Czy w przypadku konieczności kontaktu wzrokowego oraz zasięgu do 1000m nie lepiej po prostu zestrzelić drona czymkolwiek. Co innego służby policyjne. W takim przypadku zdolność przechwytywania dronów może się przydać.

Extern
czwartek, 13 września 2018, 14:39

@Czu Pilica to system który potrafi automatycznie i w każdych warunkach atmosferycznych bez zmęczenia operatora dozorować i półautomatycznie (otwarcie ognia decyzja człowieka) zestrzelić cel latający. Twoje porównanie nijak nie pasuje do ręcznego promiennika mikrofal którym ze złożenia jak z karabinu przez celownik optyczny trzeba trafić w zwinnego drona.

Extern
czwartek, 13 września 2018, 14:11

@Przemek Celownik optyczny sugeruje że jest to mikrofalowa palarka elektroniki a nie prosta zagłuszarka kanału łączności,, więc jak najbardziej przyda się na każdego drona.

erd
czwartek, 13 września 2018, 12:57

Kto to projektuje? ślepy? jakaś moda panuje na ośmieszanie żołnierzy? wielkie jak stodoła transportery, hełmy z daszkiem, koszmarki Kryle, szelki dusicielki jak gorsety z troczkami.....jakaś grupa kabareciarzy jest w wojsku? to ma być miniaturyzacja? to jakieś kpiny....a ta luneta to po co? na niedziedzie?????

Czu
czwartek, 13 września 2018, 01:19

Wolicie średniowiecze z pilicą jako efektorem ? Będziecie mieli.. AM zakupił ten szmelc na mld.złotych.

Anatol
środa, 12 września 2018, 23:04

Jednak wolałbym mieć kilka kilo w plecaku na grzbiecie, a kilka kilo mniej w rękach.

Przemek
środa, 12 września 2018, 21:45

Ten szmelc jest dedykowany do zagłuszania dronów komercyjnych, więc przydatność na polu walki wiadoma.

Generał
środa, 12 września 2018, 21:37

Brawo. Zastrzec i sprzedawać tylko sojusznikom w NATO..

Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama