Reklama
Reklama

Francuzi testują rakiety dla śmigłowców [WIDEO]

8 marca 2018, 17:18
h145m_airbus_helicopters_1

Spółki Airbus Helicopters i Thales poinformowały o przeprowadzeniu prób poligonowych zintegrowanego systemu uzbrojenia śmigłowca H145M. Seria strzelań była kontynuowana na przestrzeni 2017 roku w ośrodkach wojskowych na terytorium Szwecji i Węgier. 

Zobacz także
Reklama

Wspólna kampania poligonowa Airbus Helicopters i grupy Thales to efekt kontraktu zawartego między koncernami na wyposażenie śmigłowca H145M w nowy zintegrowany system uzbrojenia, korzystający z pocisków rakietowych francuskiej marki. Próby ogniowe przeprowadzono z myślą o sprawdzeniu ich skuteczności w oparciu o oferowane przez Airbusa podwieszane zasobniki HForce. W trakcie prób ogniowych sprawdzono również współdziałanie uzbrojenia z nahełmowym układem celowniczym Scorpion, również znajdującym się w ofercie grupy Thales.

Zasadnicze próby ogniowe rozdzielono na dwa etapy. Pierwszy z nich zrealizowano w październiku 2017 roku na terenie węgierskiego wojskowego ośrodka szkoleniowego Bakony w pobliżu bazy lotniczej Pápa. Przeprowadzono tam strzelanie z użyciem niekierowanych pocisków rakietowych o średnicy 70 mm, odpalanych z lekkich wyrzutni FZ231 zdolnych do przenoszenia 12 sztuk tego uzbrojenia. Sprawdzono także współpracę systemu z wyświetlaczem nahełmowym Scorpion.

Druga tura przypadła na grudzień 2017 roku na szwedzkim poligonie lotniczym Älvdalen, gdzie przeprowadzono test obsługi naprowadzanych laserowo rakiet powietrze-ziemia serii FZ275 LGR o średnicy 70 mm. W trakcie prób używano głowicy optoelektronicznej L3 WESCAM (MX-15D) z wbudowanym laserowym wskaźnikiem celów o współczynniku odchylenia poniżej 1 metra (przy dystansie odpalenia do 4,5 km). Działania prowadzono przy niesprzyjających warunkach atmosferycznych, przy dużym współczynniku wilgotności powietrza.

Jak zapewniono w zbiorczym podsumowaniu wydanym już w 2018 roku, próby przebiegły pomyślnie w każdej z testowanych konfiguracji. Jednocześnie podkreślono, że nie jest to koniec prac z związanych z dostosowaniem uzbrojenia do wymogów użytkowania H145M, a kolejne próby ogniowe są przewidziane do realizacji latem 2018 roku. System czeka jeszcze procedura ostatecznej kwalifikacji technicznej, która w przypadku układu HForce planowana jest na koniec tego roku, natomiast w przypadku pocisków kierowanych Thalesa – przed końcem 2019 roku.

undefined
Zasobnik FZ231 na pociski niekierowane 70 mm. Fot. Forges de Zeebrugge / Thales Belgium

Zintegrowany system uzbrojenia HForce dostowany jest do działania na różnych platformach śmigłowcowych Airbusa: H125M, H145M i H225M. Stworzony został z myślą o przygotowaniu maszyn lekkich i średnich do działań bojowych głównie przeciw celom naziemnym i morskim, w mniejszym zakresie do zwalczania sprzętu lotniczego. Jako główną zaletę uzbrojenia w konfiguracji HForce wskazuje się jego interoperacyjność oraz łatwość montażu i obsługi. Z kolei lekkie śmigłowce H145M używane są między innymi przez niemieckie wojska specjalne. 

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 32
Reklama
dla Polski bez sensu
sobota, 10 marca 2018, 21:33

Dostanie takie coś zaraz z MANPADa i po temacie. Dobre do ganiania tubylców po pustyni, ale chociaż bym obłożył kamizelkami bo z kałaszka można przypadkiem zarobić.

tyle
sobota, 10 marca 2018, 12:08

Dlaczego ten typ śmigłowca nadaje się dla wojsk specjalnych w innych krajach , np w Niemczech a mielecki Black Hawk , przez kolegów z sekty Caracalowców oceniany jest jako nieprzydatny wynalazek?

Banan
czwartek, 15 marca 2018, 13:32

Bo np. mielecki BH nie może latać w nocy.

Boczek
sobota, 10 marca 2018, 21:53

A czy ktoś miał (miałby) coś przeciw tym heli w Polsce? Przecież miały być takie i inne pozyskane w kolejnym batchu wymiany wszystkich 200 szt. W przypadku BH i \"BH\" z Mielca jest to próba sprzedania 60-latki jako 16-latkę. Czy polskie państwo musi się martwić o pampersy wszystkich tu aktywnych firm zagranicznych? Albo potrafią, albo nie potrafią. My mamy nasze interesy oni ich własne.

tyle
niedziela, 11 marca 2018, 12:40

\"Miały być pozyskane\". Dobrze wiemy ,że nie było zabezpieczonych środków na zakup kilkudziesięciu Caracali a plany wymiany wszystkich śmiglaków to niestety, ale tylko marketing polityczny. Dlaczego krytykujesz lifting BH a wychwalasz podobną sytuację, gdy chodzi o Caracala? Nie wiem jak wyszłoby to w realu ,ale przychodzi mi do głowy scenariusz , że w przypadku pozyskania BH szkolimy lotników i obsługę , że tak powiem w nadmiarze . W trakcie poważnego kryzysu liczymy zaś na to (albo jeszcze lepiej mamy zawarte z USA umowy), że amerykański sojusznik dośle nam brakujące helikoptery z własnych rezerw. Wracając do H145M . Poczytałem trochę o nim i tak jak jestem przeciwnikiem Caracali to H145M, bardzo chętnie widziałbym w Polsce. Nowoczesny , dość tani w eksploatacji , ma perspektywy i ma rekomendacje (poprzez duże zakupy) armii amerykańskiej i niemieckiej czyli ma wszystko to czego już nie ma Caracal.

Boczek
poniedziałek, 12 marca 2018, 23:57

Nie wiem skąd Wy to wiecie, w każdym razie środki na H225M były zabezpieczone, i nie był to program jednoroczny i AM jak zwykle kłamał/fantazjował (przykład Wisła i czego narobił). ### Wymiana to nie marketing to fakt. BH ### \"Dlaczego krytykujesz lifting BH a wychwalasz podobną sytuację, gdy chodzi o Caracala\" Ja krytykuję lifting BH? Nie to nieprawda. ### - po pierwsze S70i to nie TEN BH (http://www.defence24.pl/nie-ulegamy-naciskom-mon-odpowiada-na-list-prezesa-sikorsky-aircraft-corporation) + względy polityczne - USA tak, ale tylko tam gdzie nie da się inaczej. ### - po drugie w Europie to głupi pomysł, bo BH jest tu rzadkością - po trzecie założeniem była wspólna platforma i akurat jako ASW BH to najgorszy wybór - po czwarte do wymiany mamy ponad 200 heli 3-4 typów - jak najbardziej miejsce dla 145 jest i sam bym sobie go życzył (patrz francuski program HIL) ### Po prostu H225M to idealna maszyna na ów pierwszy krok, bowiem kryje najszersze spektrum możliwych funkcji i właściwości (plus inne efekty, które pozyskiwaliśmy za delta pomiędzy 13 i 7,8 mld). Ponadto np. jako pokładowy ASW/ASuW ma największy pay load i najdłuższy czas przebywania w powietrzu/zasięg z całej stawki. ### To jest po prostu bardzo dobra maszyna (mało w Polsce znana) i dlatego w swojej klasie najczęściej występująca na europejskim niebie. Nie bez kozery trafił w Norwegi dla SAR na short list - i sadzę, dziś Norwegowie żałują wyboru AW101.

cdee
piątek, 9 marca 2018, 10:14

a u nas jak zwykle cisza. Czekamy na wziatki przy okazji zakupów

kleszcz
piątek, 9 marca 2018, 08:37

do naszych Mi-24 takiego czegoś nie dałoby rady podpiąć?

Urko
piątek, 9 marca 2018, 21:09

Dało by się do naszych H225M. Tzn. gdybyśmy sfinalizowali ich zakup.

Zbys
piątek, 9 marca 2018, 13:17

Nie do naszych Mi-24 ale do sowieckich Mi-24 !!

Maksim
piątek, 9 marca 2018, 05:40

Podobno mamy technologię rakiet indukcyjnych od Thalesa i w ramach offsetu za F16 dostaliśmy projekt niekierowanej Hydry 70mm. Z drugiej strony zasięg 4 km przy zdolności rażenia przez MANPADS (ponad 6 km: Wierzba, Piorun, Stinger) to niewiele. Te rakiety to dobra broń na czas konfliktu asymetrycznego a nie z Rosją

ILX 27
czwartek, 8 marca 2018, 22:45

Co za cyrk może jeszcze z karetek pogotowia zrobią śmigłowiec szturmowy.iLx-27 zrobić do pełno wymiarowej konstrukcji mi - 24 z silnikami vk 2500 03 z licencją na produkcję .Na 2 zakłady podostawców raczej nie brakuje wystarczy linia montażowa.

Harry 2
czwartek, 8 marca 2018, 22:36

Takich śmigłowców nam potrzeba w zastępstwie Mi2. Lekkie, zwrotne, uzbrojone.

Zbys
piątek, 9 marca 2018, 13:25

Ale MON wybral wlasnie Mi-2 !

Agencja Fotograficzna AFI
czwartek, 8 marca 2018, 21:30

COOL sprzęt, ale śmigłowiec jest bardzo mały, by mógł być również wsparciem dla piechoty.

Legionista
czwartek, 8 marca 2018, 21:06

Ciekawe czy francuza na to stać, jakoś nie było ich stać na utrzymanie/części do swoich Caracali...

Dyktatorek
piątek, 9 marca 2018, 10:57

Nic się nie martw ...My nie mamy Caracali...także nie musimy kupować części do nich...ale za to mamy stare ruskie klekoty !!!...

-CB-
piątek, 9 marca 2018, 03:09

Nas nie stać w ogóle na zakup rakiet i śmigłowce latają bez PPK, więc w tym temacie lepiej zamilczeć i nie uczyć innych jeść widelcem...

Reakcjonista
piątek, 9 marca 2018, 02:39

Przedstawione zabawki wojskowe nie są drogie. Ani nadzwyczajnie skuteczne. \"Głuszec\" to przy tym następna generacja. To przedstawienie to trochę kpina. Tak jak tandetny film. Super trailer, idziesz do kina... a tam tragedia. Ani fabuły, ani akcji, ani gry aktorskiej. Naprawdę. Nie ma w tym nic a nic rewelacyjnego. Rekreacyjne zabawki dla krajów 4 świata. Bo nawet te z 3-go stać na lepsze. Karabin/działko na sztywno w helce to jak Stug IIIG na nowoczesnym polu walki, tylko że z nowym działem. Parodia.

sos
czwartek, 8 marca 2018, 20:33

Zabrakło mi informacji ile kosztuje godzina lotu H145, a ile H225.

Marek1
piątek, 9 marca 2018, 11:29

sos - no i koniecznie info, czy można przerobić na gaz, żeby było taniej.

Boczek
piątek, 9 marca 2018, 14:30

Jeżeli oczywiście koszty zużytego paliwa będą w kosztach eksploatacji odgrywały jakąkolwiek rolę.

sos
piątek, 9 marca 2018, 20:16

Chodziło mi oczywiście o koszty eksploatacji a nie koszty zużytego paliwa. Właśnie ten czynnik spowodował ,że amerykańska prywatna firma zamówiła kilkadziesiąt sztuk H145.

Frank
piątek, 9 marca 2018, 11:10

Po co ci taka wiedza? To 2 różne typy śmgłowców to tak jakbyś pytał ile kosztuje godzina lotu awionetki a ile B747.

Dyktatorek
piątek, 9 marca 2018, 10:50

Spoko ...Nas nic nie kosztuje bo nie mamy takich śmigłowców...kasa poszła na WOT

ryba
piątek, 9 marca 2018, 09:41

ta informacja była zbedna w konyekscie próby uzbrojenia wiec jej nie podali !

shadoxsas
piątek, 9 marca 2018, 03:16

H225 - $2,855/hr, H145 - $1,165/hr - dane znalazłem na bjtonline tylko nie wiem czy są prawdziwe.

Gts
czwartek, 8 marca 2018, 19:54

Zebysmy my umieli takie smiglowce budowac... tyle ze nie ma na to zadnej nadziei.

Reakcjonista
piątek, 9 marca 2018, 02:31

Na pewno umieliśmy. Pewnie nadal umiemy. Nawet potencjalnie porównywalne/lepsze. Tylko od chcenia nic się zbuduje. Trzeba jeszcze mieć na to pieniądze. Samo przedstawione uzbrojenie jest trochę słabe. Nic nowatorskiego. Nic czego nie miałoby nasze wojsko już teraz. Taki pic na wodę fotomontaż.

Marek1
czwartek, 8 marca 2018, 19:15

Echhh ... choćby po 2 takie zasobniki kierowanych laserowo rakiet powietrze-ziemia serii FZ275 LGR o średnicy 70 mm dla naszych stareńkich Mi-24. Pomarzyć można, wszak MON ... myśli, analizuje, planuje, zamierza, itd. itd.

obserwator
piątek, 9 marca 2018, 08:30

Masz kolego rację ... właściwie to nie ma problemu \"Wraz z nowym śmigłowcem wielozadaniowym również na innych typach maszyn standardem ma stać się natowski pocisk 70 mm, produkowany w kraju. Rakiety te charakteryzują się lepszą celnością i parametrami taktyczno-technicznymi. Obecnie w 25. Brygadzie Kawalerii Powietrznej zarówno pociski niekierowane jak i wyrzutnie wieloprowadnicowe (zasobniki) przechodzą testy ogniowe na śmigłowcach W-3PL Głuszec. Mesko zapowiada też opracowanie w najbliższym czasie wariantu rakiet 70 mm kierowanego laserowo, który jest znacznie tańszy niż ciężkie pociski kierowane, a przy tym pozwala precyzyjnie zwalczać cele np. w terenie zurbanizowanym.\" -2015 rok!!. Są dostępne takie rozwiązania i mogą być po wycofaniu mi-24 wykorzystane na innej platformie. Trzeba chcieć coś zrobić, jakiś ruch w prawo albo lewo. Osobiście lepiej w prawo ;-)

Zbys
piątek, 9 marca 2018, 13:34

Ty idziesz w prawo, Europa w lewo a MON drypta w kolko na 10 m2 od 30 lat ...

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama