Reklama

Francuski transporter opancerzony z armatą 40 mm

20 lutego 2015, 17:53
Francuskie transportery VBCI. Koncern Nexter zaprezentuje pojazd tego typu z armatą 40 mm. Fot. Rama/Wikimedia Commons.

Koncern Nexter zaprezentuje na targach w Zjednoczonych Emiratach Arabskich kołowy transporter opancerzony VBCI uzbrojony w armatę 40 mm na amunicję teleskopową CTA.

Podczas targów IDEX, odbywających się w Emiratach od 22 do 26 lutego 2015 roku zademonstrowany zostanie po raz pierwszy kołowy bojowy wóz piechoty, wyposażony w armatę 40 mm na amunicję teleskopową CTA. W ZEA będą prezentowane również m.in. haubica samobieżna Caesar na podwoziu kołowym oraz czołg podstawowy Leclerc, znajdujący się na uzbrojeniu sił zbrojnych Abu Dhabi i wyposażony w pakiet opancerzenia AZUR. 

Armata 40 mm na amunicję teleskopową CTA jest rozwijana w celu wprowadzenia do sił zbrojnych Wielkiej Brytanii (na uzbrojenie wozów rozpoznawczych nowej generacji Scout SV i modernizowanych bwp Warrior) oraz Francji, gdzie ma stanowić wyposażenie pojazdów Jaguar, które zostaną wdrożone w ramach programu modernizacji wozów bojowych pod kryptonimem Scorpion. 

Kołowe bojowe wozy piechoty VBCI są wykorzystywane w siłach zbrojnych Francji i były wielokrotnie używane bojowo, w tym w Libanie, Mali, Afganistanie i Republice Środkowoafrykańskiej. W założeniu tego typu pojazdy mają być dostosowane do współdziałania z czołgami podstawowymi Leclerc. W ubiegłym roku francuski resort obrony zakończył kwalifikację zmodernizowanego transportera VBCI, o dopuszczalnej masie całkowitej zwiększonej z 29 do 32 t, dostosowanego do montażu dodatkowego opancerzenia w celu zwiększenia ochrony wnętrza.

KomentarzeLiczba komentarzy: 11
Vladimir
niedziela, 22 lutego 2015, 12:34

Sorry ale jak można porównywać Polskę z 39 i francje z 40, kiedy to nas zaatakowano z obu stron i nasze armie były podzielone i rozciągnięte, nasza armia dopiero co sie budowała, a Francja była w stanie wojny od prawie roku i miała jedna z najsilniejszych armii w Europie. To nawet wykrwawiona Ukraina stawia silniejszy opór niz naród francuski który uciekł po 5 tygodniach do wielkiej Brytanii.

vladimir
piątek, 20 lutego 2015, 18:18

mam nadzieje ze im sie uda bo obecna amrata na cv9040 to jest nieporozumienie. armata zasilana z magazynkow a nie tasmy/linii. podobnie z 35mm ktory ma gorsze parametry niz 30mm. docelowo nasze bwp maja miec amrate 30/40mm.

Zgryźliwy
piątek, 20 lutego 2015, 20:55

No właśnie. Ma mieć. Osobiście martwimnie ten "/". Żeby nie okazało się, że to będzie jednak 30mm - tfu, tfu, tfu (żeby nie zapeszyc)!

ZWTP
piątek, 20 lutego 2015, 20:35

Nie jeden mądrala się zarzekał ze 40mm boforsa to nieporozumienie, tymczasem stary dobry bofors jest z nami od 1933 i na razie nie planuje odejść, Największą zaletą cv9040 i koreańskiego K21 jest amunicja programowalna, dzięki której bofors pozostanie z nami jeszcze długo...

realista.
sobota, 21 lutego 2015, 09:19

Szkoda nowinek dla armii Francuskiej ,oni mogą walczyć wyłącznie z afrykanami. W europejskich realiach znają w pojazdach tylko bieg wsteczny.

teddy
niedziela, 22 lutego 2015, 02:46

O ciekawe .. a ileż to my wygraliśmy wojen ostatnio co ? smianie się z Francuzów to idiotyzm. To nie my całą Europę zawojowaliśmy. Za to my zniknęliśmy na 150 lat z map świata. A we wrześniu 39-go szło im lepiej niz nam.

Maciek199815
sobota, 21 lutego 2015, 20:18

Nie wiem skąd wziął się ten stereotyp że Francuzi to tchórzę bo za czasów napoleona dobrze im szło. Każdy naród w pewnych momentach swojej historii momenty w których wykazał się walecznością i te w których mu nie wyszło...

watwatwat
sobota, 21 lutego 2015, 14:59

Chcialbym aby Polska miala takie dokonania militarne jak Francja...

printer
sobota, 21 lutego 2015, 12:15

I niezle zarabiaja na "niesieniu pokoju afryce" Amerykanie za interwencje biora rope, a francuzi banany, wyrobiska kopalniowe itp. Interes tez dochodowy a nie jest tak nacenzurowany jak nafta.

Rocky
niedziela, 22 lutego 2015, 09:59

Realista - nie obrażaj narodu francuskiego, jeżeli nie masz pojęcia to nie pisz. Po I wojnie światowej Francuzi byli tak wyrżnięci, że nie palili się do II wojny światowej. Widzę ,ze niektórzy to stereotypy i nic więcej.

efe
niedziela, 22 lutego 2015, 16:52

Ta, a Niemcy to nie byli wyrżnięci... Polacy po dwóch wojnach byli... I wojnie (w armiach zaborców) i zaraz potem Polsko-bolszewickiej. To akurat, że się Francuzi do wojny nie palili to oczywiste, ale z takim potencjałem militarnym, wsparciem i czasem na przygotowanie obrony poddać się po 5 tygodniach? Mogli uderzyć jesienią lub zimą, ale myśleli, że jak oddadzą Polskę na pożarcie to się adolf uspokoi... taka analogia do dzisiejszych czasów - mam nadzieję, że mylna.

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama