Francja wzmacnia morskich komandosów. Nowa jednostka

11 września 2015, 12:43
fot. Marine nationale
fot. Marine nationale
Zadaniem „fusiliers marins” jest ochrona okrętów, strategicznych miejsc należących do marynarki wojennej oraz … miejsc publicznych - fot. Marine nationale
Oznaczenia poszczególnych jednostek specjalnych francuskiej marynarki wojennej - fot. Marine nationale/M.Dura

Francuski minister obrony poinformował o utworzeniu 1 września br. siódmego oddziału morskich komandosów (Commando Marine), który otrzymał nazwę „Commando Ponchardier”.

Nowa jednostka ma być wyspecjalizowana w zapewnianiu wsparcia dla operacji specjalnych CAOS (Commando d’Appui aux Opérations Spéciales), w tym m.in: wsparciu medycznym, utrzymaniu uzbrojenia, spadochronów, łodzi motorowych i pojazdów. Dokładna organizacja jednostki nie jest jeszcze znana, wiadomo jedynie, że będzie ona liczyła od 150 do 200 żołnierzy.

Na jej nazwę wybrano nazwisko wiceadmirała Pierre Ponchardier (1909-1961), który w czasie wojny razem ze swoim bratem Dominique (który po wojnie został pisarzem) stworzył w okupowanej Francji sieć wywiadowczą i ruchu oporu „SOSIE”, a po wojnie m.in. dowodził lotniskowcem „La Fayette”. Wcześniej patronem jednostki miał być kapitan Jacques François, który zginął w walce pod Nam Dinh 6 stycznia 1947 r.

Commando Ponchardier będzie na co dzień podlegało pod dowództwo piechoty morskiej i morskich komandosów FORFUSCO (FORce maritime des FUSiliers marins COmmandos) w Lorient (w Bretanii), odpowiadające za ukompletowanie pododdziału i jego szkolenie. Podczas operacji dowodzenie komandem będzie przejmowało Dowództwo Operacji Specjalnych COS (Commandement des Opération Spéciales) w Taweri, które odpowiada za bojowe użycie wszystkich sił specjalnych.

fot. Marine nationale

Sześć komand morskich

Pod dowództwo FORFUSCO w Lorient podlega również sześć pozostałych komand morskich, z których pięć (Jaubert, Trépel, de Monfort, de Penfentenyo i Kieffer) stacjonuje w Lorient natomiast jedno (Hubert) w Tulonie na południu Francji. Poszczególne pododdziały różnią się zadaniami, sposobem selekcji i szkolenia oraz wyposażeniem:

  • „Commando Jaubert” i „Commando Trepel” – specjalizują się w: walce z terroryzmem, uwalnianiu zakładników, walce w zamkniętych pomieszczeniach, działaniach szturmowych na morzu i na lądzie;

Oznaczenia poszczególnych jednostek specjalnych francuskiej marynarki wojennej - fot. Marine nationale/M.Dura

  • „Commando de Montfort” i „Commando de Penfentenyo” - specjalizują się w: prowadzeniu rozpoznania, wywiadzie, neutralizacji i operowaniu jako koordynator działań lotniczych JTAC (joint terminal attack controller);
  • „Commando Kieffer” – utworzone w 2008 r. - specjalizuje się we wsparciu dowodzenia operacjami specjalnymi wykorzystując m.in. bezzałogowe aparaty latające, systemy walki elektronicznej, prowadząc wojskowe działania wywiadowcze (Intel). Komando posiada również psy wyszkolone do wyszukiwania improwizowanych ładunków wybuchowych oraz specjalizuje się w walce i rozminowywaniu w warunkach skażeń radioaktywnych, biologicznych i chemicznych NRBC (nucléaire, radiologique, bactériologique et chimique). W skład komanda Kieffer w 2014 r. wchodzi około 70 specjalistów, których w odróżnieniu od innych komand najpierw wyszukiwano, a dopiero później przeszkalano jako komandosów;
  • „Commando Hubert” (Commando d'Action Sous-Marine Hubert) – komando nurków bojowych specjalizujące się w operacjach podwodnych, zwalczaniu terroryzmu i uwalnianiu zakładników. Jest to pododdział elitarny, ponieważ na szkolenie do niego mogą zostać przyjęci tylko żołnierze z innych komand sił morskich Francji. Każdy kandydat do Huberta musi więc przejść co najmniej czteromiesięczne szkolenie unitarne strzelca, dwumiesięczny kurs commando i sześciomiesięczną służbę w jednym z czterech szturmowych komand marynarki wojennej. W sytuacjach awaryjnych komandosi Huberta byli wykorzystywani m.in. do ochrony prezydenta Francji.

Siły FORFUSCO liczą obecnie około 2500 osób i mają podwyższyć liczebność o kolejny tysiąc do końca 2016 r. Większość z nowych żołnierzy dołączy jednak do piechoty morskiej (fusiliers marins), która w odróżnieniu od amerykańskich marines specjalizuje się w ochronie okrętów i strategicznych obiektów na lądzie. Zadaniem „fusiliers marins” jest również ochrona miejsc publicznych, gdy np. nagle zwiększy się zagrożenie terrorystyczne.

Zadaniem „fusiliers marins” jest ochrona okrętów, strategicznych miejsc należących do marynarki wojennej oraz … miejsc publicznych - fot. Marine nationale

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 3
Reklama
Zając
piątek, 11 września 2015, 15:53

,,Normalnie Formoza''

zona pulkownika
niedziela, 13 września 2015, 03:30

Formoza jest jak Commando Hubert, ta jednostka bardziej przypomina amerykanskie SWCC czyli zajmuje sie zabezpieceniem dzialan, transporem i ewakuacja grup bojowych Navy Seal, albo nasz ladowy Agat - wsparcie sil specjalnych

Kris
niedziela, 13 września 2015, 00:32

Raczej coś na wzór Agatu.

Tweets Defence24