Reklama
Reklama

Francja: Caracale mogą współdziałać z fregatami FREMM

14 lipca 2015, 12:47
fot. Marine nationale
fot. Marine nationale

We Francji zakończono proces „morskiej” certyfikacji śmigłowca typu H225M Caracal. Po uzyskaniu certyfikatu helikoptery tego typu będą mogły być wykorzystywane na pokładach francuskich fregat wielozadaniowych FREMM.

Co ważne, certyfikowany śmigłowiec nie należał do lotnictwa morskiego ale do francuskich sił powietrznych (z dywizjonu 1/67 Pyrénées). Podczas testów helikopter współpracował z pierwszą wprowadzoną do linii fregatą FREMM „Aquitaine”.

Certyfikacja oznacza, że śmigłowce H225M mogą korzystać z pokładu tego typu jednostek pływających podczas wykorzystania operacyjnego, np. w celu uzupełnienia zapasów lub przekazania ładunku. Sprawa jest o tyle ważna, że helikoptery Caracal są przystosowano również do prowadzenia operacji poszukiwawczo – ratowniczych na morzu (SAR), a więc można wydłużyć ich zasięg działania.

FREMM to kolejna klasa okrętów, które mogą przyjmować śmigłowce H225M. Helikoptery te współdziałały jednak wcześniej z większymi jednostkami pływającymi: lotniskowcem „Charles de Gaulle” i śmigłowcowcami typu Mistral.

Uzyskiwanie certyfikatów pozwalających na współdziałanie z mniejszymi okrętami to istotna informacja dla polskiej Marynarki Wojennej. Nasze siły morskie planują bowiem wykorzystanie Caracali z jeszcze mniejszych jednostek pływających - typu Miecznik i Czapla. W tym celu część sprzedanych Polsce śmigłowców ma mieć składaną belkę ogonową oraz płaty wirnika głównego (by zmieściły się hangarze).

fot. Marine nationale

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 9
Reklama
gugluk
wtorek, 14 lipca 2015, 13:21

No to teraz musimy pozyskać Mistrala ;)

say69mat
wtorek, 14 lipca 2015, 13:06

Oj ... to Caracal może ... pywać!!! To sukces na miarę bewupa, który jak wiadomo musi ... pywać. Problemem jest - drobiazg - wyporność okrętów klasy FREMM, to bagatela ... 6000t. Jak wiadomo nasza flota nie dysponuje okrętami o podobnej wyporności. Ponadto, trudno wymagać od okrętów o wyporności rzędu 2000 - 4000t, zdolności do dokowania. I co ważniejsze ... hangarowania śmigłowców, o masie startowej przekraczającej 11 ton. Wyglądana to, że staniemy się w tej materii prekursorem na skalę światową. Ciekawe, czy w efekcie nie staniemy się na skalę światową, li tylko ... pośmiewiskiem???

Boczek
wtorek, 14 lipca 2015, 17:50

Aleś się uparł... Przecież wystarczyłoby 5 słów say69mat - nie mam pojęcia o temacie. "Wyglądana to, że staniemy się w tej materii prekursorem na skalę światową." Nie, Niemcy ćwiczą już od kilku lat z MH90 - dłuższy, cięższy od H225M. Jak robi to, o do 6m krótsza od Gawronów/Ślązaków, K130 z MH90? Jak sobie radzi bez hangaru? Podstawowy błąd, który popełniasz jest, że przyjmujesz max. masę startową za max. masę ZOPa. Drugi, to że myślisz, ze 11 t to dla jednostki 100m to jakaś istotna wielkość - to są 2-3 cm więcej zanurzenia jak maszyna usiądzie, W zaokrągleniu..: 11 ton to dopuszczalna masa startowa (kg) H225M = 11.000 MH90 = 10.500-11.500 Pusty: H225M = 5.500 MH90 = 6.500-7.000 H225M jest w dodatku o cale :) 6 cm krótszy. Wyposażenie ZOP ca 2.000-2.500. Możesz przyjąć say69mat, że ważą one w tej wersji max 8-8,5 t. O ile dodatkowego wyposażenia będzie mógł zabrać H225M - np. torped MU90? O ile więcej zabierze paliwa i tym samym dłużej zostanie w powietrzu? Dlaczego MEKO 100 KD Kedah może mieć hangar? No, dobra powiem - bo jest o 10 m dłuższy. Ale....w fazie konstrukcji rozważane były 2 heli (podwójny hangar) i Malejczycy używają Super Lynx - ca. 5.300, a dwa to już 11.000. Wiem, że Ci H225M nie leży, ale jakie były alternatywy? W mojej koncepcji nie było go w ogóle, ale w przyjętej koncepcji zamówienia wybrano produkt najlepszy i moim zdaniem jeden z najlepszych w swojej i zbliżonych klasach. Uwierz mi, jeszcze będziesz dumny, jak nasze "chłopaki" będą ratowały d..py dumnym posiadaczom NH90. A jak do 2021-2022 coś takiego nie będzie miało miejsca, to masz ode mnie przez miesiąc, co tydzień skrzynkę najprzedniejszego piwa Twojego wyboru - polecam chińskie Tsingtao warzone tam przez niemieckich osadników. pomimo, że strzelam sobie sam w kolano bo u nas drogie.

ap
wtorek, 14 lipca 2015, 15:16

To bardzo ciekawe spostrzeżenie, skoro z pokładów wypierających 1800t korwet K130 mogą operować NH90, czyli śmigłowce tej samej klasy masowej, co H225. Pozostaje kwestia odpowiednio dużego hangaru. No i oczywiście "dokowania" śmigłowców.

marek!
piątek, 17 lipca 2015, 14:21

zamiast je topic z Mistralami (francuska specjalnosc) to zmienic nazwy na OORP Burza, Wicher i Huragan mamy program Miecznik zalatwiony...to tez bym sie przy Seahawkach nie upieral... Trzeba by tylko troche przezbroic na wersje do zwalczania celow latajacych......

Boczek
wtorek, 14 lipca 2015, 18:26

Aleś się uparł... Przecież wystarczyłoby 5 słów say69mat - nie mam pojęcia o temacie. "Wyglądana to, że staniemy się w tej materii prekursorem na skalę światową." Nie, Niemcy ćwiczą już od kilku lat z MH90 - dłuższy, cięższy od H225M. Jak robi to, o do 6m krótsza od Gawronów/Ślązaków, K130 z MH90? Jak sobie radzi bez hangaru? Podstawowy błąd, który popełniasz jest, że przyjmujesz max. masę startową za max. masę ZOPa. Drugi, to że myślisz, ze 11 t to dla jednostki 100m to jakaś istotna wielkość - to są 2-3 cm więcej zanurzenia jak maszyna usiądzie, W zaokrągleniu..: 11 ton to dopuszczalna masa startowa (kg) H225M = 11.000 MH90 = 10.500-11.500 Pusty: H225M = 5.500 MH90 = 6.500-7.000 H225M jest w dodatku o cale :) 6 cm krótszy. Wyposażenie ZOP ca 2.000-2.500. Możesz przyjąć say69mat, że ważą one w tej wersji max 8-8,5 t. O ile dodatkowego wyposażenia będzie mógł zabrać H225M - np. torped MU90? O ile więcej zabierze paliwa i tym samym dłużej zostanie w powietrzu? Dlaczego MEKO 100 KD Kedah może mieć hangar? No, dobra powiem - bo jest o 10 m dłuższy. Ale....w fazie konstrukcji rozważane były 2 heli (podwójny hangar) i Malejczycy używają Super Lynx - ca. 5.300, a dwa to już 11.000. Wiem, że Ci H225M nie leży, ale jakie były alternatywy? W mojej koncepcji nie było go w ogóle, ale w przyjętej koncepcji zamówienia wybrano produkt najlepszy i moim zdaniem jeden z najlepszych w swojej i zbliżonych klasach. Uwierz mi, jeszcze będziesz dumny, jak nasze "chłopaki" będą ratowały d..py dumnym posiadaczom NH90. A jak do 2021-2022 coś takiego nie będzie miało miejsca, to masz ode mnie przez miesiąc, co tydzień skrzynkę najprzedniejszego piwa Twojego wyboru - polecam chińskie Tsingtao warzone tam przez niemieckich osadników. pomimo, że strzelam sobie sam w kolano bo u nas drogie.

Boczek
wtorek, 14 lipca 2015, 18:46

Przepraszam za podwójne wpisy, ale to nie ja to CAPTCHA.

no i fajnie
środa, 15 lipca 2015, 02:54

Przecież Caracal nie posiada wersji ZOP... prawdziwi znawcy!

Tyberios
środa, 15 lipca 2015, 12:11

Bo to nie wersja ZOP której nie posiada tylko lądowa wersja która zdobywała certyfikat zdolności lądowania i uzupełniania zapasów na tym typie fregaty.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama