Reklama
Reklama

Formoza pokazuje uzbrojenie [Fotorelacja]

26 lipca 2014, 21:54
Pistolet SIG Sauer – fot. M.Dura
Strzelba gładkolufowa Mossberg 50440 – fot. M.Dura
Pistolet maszynowy MAS HP MP5-N – fot. M.Dura
Karabinek szturmowy HK G36 z podczepionym granatnikiem AG 36 kalibru 40 mm – fot. M.Dura
Karabinek szturmowy HK G36– fot. M.Dura
Od lewej karabin wyborowy Accuracy International AWM-F, lekki karabin maszynowy FN Minimi Para 5.56 mm oraz karabin wyborowy Barrett M82A – fot. M.Dura
Granatnik GMG kalibru 40 mm – fot. M.Dura
Działo bezodrzutowe Carl Gustav kalibru 84 mm – fot. M.Dura
Dziób pojazdu podwodnego DPD z widocznym kompasem i głębokościomierzem – fot. M.Dura
Transporter podwodny nurka DPD – fot. M.Dura
Jednosilnikowy ponton desantowy – fot. M.Dura
Dwusilnikowa łódź szturmowa – fot. M.Dura
Ciężki karabin maszynowy M2 HB kalibru 12,7 mm – fot. M.Dura

Jednostka Wojskowa Formoza pokazała na lotnisku Gdynia Babie Doły część uzbrojenia i wyposażenia, jakie komandosi morscy wykorzystują działając zarówno w operacjach morskich, jak i lądowych.

Środki transportowe

Formoza zaprezentowała dwie łodzie do transportu nawodnego: dwusilnikową łódź szturmową oraz jednosilnikowy ponton desantowy.

 

Dwusilnikowa łódź szturmowa – fot. M.Dura

 

Jednosilnikowy ponton desantowy – fot. M.Dura

Największe zaciekawienie wzbudził jednak rzadko prezentowany publicznie transporter podwodny nurka DPD (Diver Propulsion Device) produkowany przez firmę Stidd z Greenport (New York). Służy on do transportu do dwóch płetwonurków wraz z wyposażeniem o objętości 0,85 m3 i wadze 46 kg. DPD oficjalnie może się zanurzać do głębokości 41 m i poruszać z prędkością 3,2 w do odległości 5,2 Mm (przy holowaniu jednego płetwonurka) lub 2,7 w do odległości 3,8 Mm (przy dwóch płetwonurkach). Zabierając ponadstandardowe akumulatory do komory ładunkowej zasięg ten można zwiększyć do kolejno: 10 Mm lub 7,4 Mm. W nawigacji pod wodą pomaga umieszczony w dziobowej części pojazdu kompas magnetyczny oraz znajdujący się obok wskaźnik głębokościomierza.

 

Transporter podwodny nurka DPD – fot. M.Dura

 

Dziób pojazdu podwodnego DPD z widocznym kompasem i głębokościomierzem – fot. M.Dura

Pojazd jest napędzany silnikiem elektrycznym o płynnej regulacji prędkości. DPD ma kształt ściętego walca o średnicy 61cm i długość 224 cm, ale można go skrócić do 140 cm przez co jest łatwiejszy do transportu (tym bardziej, że suchy - waży tylko 72 kg). Z przodu znajduje się oszklony otwór o średnicy 36 cm zapewniający widoczność strefy przed pojazdem. Transportery DPD są fabrycznie malowane w kolorze Charcoal (węgiel drzewny).

Są to pojazdy powszechnie wykorzystywane m.in.. w amerykańskich siłach zbrojnych – np. przez Dowództwo Sił Specjalnych Stanów Zjednoczonych USSOCOM (US Special Operations Command).

Broń wsparcia

Komandosi z Formozy są uzbrojeni między innymi w działo bezodrzutowe Carl Gustav kalibru 84 mm produkowane prze konsorcjum Saab Bofors Dynamics. Jest to faktycznie granatnik, ładowany odtylcowo po otworzeniu na bok znajdującego się z tyłu zamka. Załogę stanowią standardowo dwie osoby, które mogą wystrzelić do sześciu razy na minutę. Sam granatnik ma długość 1,065 m i waży tylko 8,5 kg, ale do tego trzeba jeszcze doliczyć ciężar pocisków.

Działo bezodrzutowe Carl Gustav kalibru 84 mm – fot. M.Dura

W dziale Carl Gustav wykorzystuje się standardowo pięć typów amunicji: kumulacyjną, przeciwpancerno–odłamkową, odłamkowo burzącą, oświetlającą i dymną. Sam pocisk jest stabilizowany w locie za pomocą brzechw rozkładających się po odpaleniu i może razić skutecznie czołgi do odległości 150 m oraz stacjonarne cele do 1000 m.

Granatnik GMG kalibru 40 mm – fot. M.Dura

Wsparcie żołnierzom Formozy zapewnia również granatnik automatyczny GMG (Granade Machine Gun) kalibru 40 mm produkowany przez niemiecką firmę Heckler & Koch. Granatnik waży 28,8 kg. Magazynek mieści 32 granaty (40x53 mm), a teoretyczna szybkostrzelność to 350 strzałów na minutę. Zasięg skuteczny dochodzi do 1500 m natomiast maksymalny do 2200 m. Prędkość początkowa pocisku to 241 m/s.

Ciężki karabin maszynowy M2 HB kalibru 12,7 mm – fot. M.Dura

Formoza zaprezentowała również ciężki karabin maszynowy M2 HB QCB (Heavy Barrel Quick Change Barrel) Manroy rozstawiany na trójnogu M3. To karabin z szybko wymienną lufą o długości 1140 mm. Właściwy karabin ma długość 1650 mm i waży 36 kg (masa podstawy M3 to dodatkowe 20 kg).

Standardowo wykorzystywany jest nabój 50 BMG (12,7x99 mm NATO) z prędkością wylotową 858 m/s. Zasięg maksymalny to 4200 m, ale skuteczny ogień można prowadzić do 1800 m. Szybkostrzelność to około 650 strzałów na minutę.

Od lewej karabin wyborowy Accuracy International AWM-F, lekki karabin maszynowy FN Minimi Para 5.56 mm oraz karabin wyborowy Barrett M82A – fot. M.Dura

W wojskach specjalnych wykorzystywany jest dodatkowo, prezentowany w Gdyni, lekki, belgijski karabin maszynowy FN Minimi Para 5.56 mm (Mini Mitrailleuse)zasilany taśmą nabojową rozsypną M27. Jest on również na uzbrojeniu armii amerykańskiej – oznaczony jako M249. Prezentowana wersja Minimi Para ma składaną kolbę, krótką lufę oraz skrzynkę na taśmę wykonaną z cordury a nie z plastiku. Na wierzchu pokrywy zamkowej jest standardowa szyna montażowa pozwalając na zamontowanie celowników optycznych. Szybkostrzelność dochodzi do 1150 strzałów na minutę, a zasięg skuteczny może przekraczać 1000 m.

Na lotnisku Babie Doły zaprezentowano dwa typy karabinów wyborowych: Barrett M82A oraz Accuracy International Arctic Warfare. Barrett M82A to samopowtarzalny wielokalibrowy karabin wyborowy kalibru 12,7 mm. Można wykorzystywać lufy o długości 508 i 737 mm przez co broń może mieć długość 1219 mm lub 1448 mm oraz ważyć 13,5 lub 14 kg. Magazynek pudełkowy zawiera 10 sztuk nabojów. Lufy w karabinie Barrett M82A posiadają charakterystyczne, karbowane i podłużne żłobienia (poprawiające sztywność i chłodzenie) oraz dwukomorowy hamulec wylotowy. Na górnej części karabiny zastosowano długą szynę w standardzie Picatinny, ułatwiająca zamontowanie różnego typu systemów celowniczych. Cele żywe mogą być rażone na odległości do 2200 m, natomiast lekko opancerzone pojazdy do 1200 m. To z tego karabinu oddano najdalsze potwierdzone trafienie. Australijski zespół snajperski trafił w Afganistanie jednego z talibów, znajdującego się w odległości 2815 m.

Karabin wyborowy Accuracy International AWM-F (Arctic Warfare Magnu-Folding) wykorzystuje nabój .338 LM (Lapua Magnum) 8,6 × 70 mm. Magazynek zawiera 5 nabojów. Karabinek ten ma również  rekord w swojej klasie jeżeli chodzi o zasięg skutecznego strzału (dwóch talibów zostało trafionych z odległości 2475 m). Broń waży około 6,8 kg.

Broń „osobista”

Karabinek szturmowy HK G36– fot. M.Dura

Karabinek szturmowy HK G36 kalibru 5,56 mm (niemieckiej firmy Heckler & Koch) w standardowej wersji waży 4,11 kg ma długość 1000 mm (758 mm z kolbą złożoną) przy długości lufy 480 mm. Pocisk opuszcza lufę z prędkością 920 m/s przy efektywnym zasięgu 800 m. Na uchwycie zamontowana jest szyna montażowa (Picatinny) do mocowania celowników.

Karabinek szturmowy HK G36 z podczepionym granatnikiem AG 36 kalibru 40 mm – fot. M.Dura

Komandosi z Formozy na Babich Dołach prezentowali dwa zestawy HK G36, z których jeden był wyposażony w podwieszony pod lufą podświetlacz taktyczny, a drugi w granatnik AG 36 kalibru 40 mm (również niemieckiej firmę Heckler & Koch). Granatnik ten może razić skutecznie cele do 250 mm przy zasięgu maksymalnym 400 m. Jest to uzbrojenie wykorzystywane w Niemczech oraz w armii brytyjskiej (pod nazwą L117A1/A2).

Pistolet maszynowy MAS HP MP5-N – fot. M.Dura

Pistolet maszynowy kalibru 9 mm MAS HP MP5-N produkowany przez niemiecką firmę Heckler & Koch.Pistolet ma długość (z kolbą rozłożoną) 680 mm przy długości lufy 50 mm. Długość linii celowniczej to 340 mm. Pistolet strzela z szybkostrzelnością teoretyczną 800 strzałów na minutę nabojami 9x19 mm Parabellum z prędkością początkową pocisku 400 m/s. Skuteczny zasięg ognia to 200 m. Pistolet był prezentowany bez magazynka. Standardowo stosuje się magazynki łukowe lub pudełkowe na 10,15 lub 30 nabojów.

Strzelba gładkolufowa Mossberg 50440 – fot. M.Dura

Strzelba gładkolufowa Mossberg 50440 jest kalibru 12, przy czym podobnie jak w broni myśliwskiej kaliber wyraża się tutaj liczbą kul o średnicy przewodu lufy, które można wykonać z 1 funta angielskiego ołowiu. W przypadku kalibru 12 takich kul może być 12, a każda z nich ma średnicę 16,8 mm (taka średnicę ma również lufa).

Broń jest przystosowana do strzelania różnego typu amunicją, co zwiększą jej funkcjonalność i przydatność w wielu typach operacji. Głównie służy ona do niszczenia osłon oraz do wymuszania posłuszeństwa. 5 nabojów jest umieszczonych w magazynku rurowym, który jest ułożony równolegle pod lufą (dodatkowo zapas ten można zwiększyć nabojem w lufie). Jest to strzelba klasy pump action, w której przeładowanie odbywa się poprzez przesunięcie ruchomego „zespołu przesuwnego” do tyłu i do przodu. Szybkostrzelność to 5 strzałów oddanych w ciągu 10-15 s.

Broń jest skuteczna na odległościach krótkich - do 50 m. Strzelba waży około 2.95 kg, jej długość przy standardowej kolbie to 958 mm.

Pistolet SIG Sauer – fot. M.Dura

Pistolet SIG Sauer P 226 NAVY z magazynkiem na 15 nabojów 9x19 mm Parabellum. Broń waży jedynie 750 g, lufa ma długość 112 mm przy długości linii celowniczej 160 mm. Pistolet chwalony za niezawodność i skuteczność, ganiony za cenę (z tego powodu przegrał w konkursie na służbowy pistolet amerykańskich wojsk lądowych). Przystosowany dla strzelców lewo – i praworęcznych. Mechanizm zwalniania magazynka znajduje się po obu stronach pistoletu.

KomentarzeLiczba komentarzy: 32
Viktor
sobota, 26 lipca 2014, 22:40

Tylko czekać aż w rosyjskich mediach pojawią się zdjęcia jaki to sprzęt przekazano Ukrainie.

Rafofall
poniedziałek, 28 lipca 2014, 22:43

Transporter podwodny nurka DPD + głowica bojowa = neger ;)

komarzyca putina
środa, 30 lipca 2014, 00:02

rok kultury w rosji link: koszulka z komandosem buahaha http://www.alfastore.ru/vezhlivye-ljudi/futbolki/futbolka-vezhlivost-goroda-beret.html

z prawej flanki
niedziela, 27 lipca 2014, 22:21

te Gustavy ,to przypadkiem nie pochodzą jeszcze z czasów Jednostek Nadwiślańskich?

podbipieta
poniedziałek, 28 lipca 2014, 13:58

Nie,te pierwsze Mk3 poszły do Tomaszowa/ok 35 szt/..pare lat temu kupili uszynowioną wersję dla DWS.Jakieś 60 szt.

Ja
niedziela, 27 lipca 2014, 20:36

Załogi to są w pojazdach (lądowych, powietrznych i pływających). W przypadku broni zespołowej, jak ten Carl Gustav, mówimy o obsłudze,

123
niedziela, 27 lipca 2014, 15:16

Trochę smutno, że żaden z gadżetów z pokazanych nie jest produkcji polskiej tylko z importu, a w razie W skąd wyposażenie i amunicja, tyle się mówi o naszej zbrojeniówce a tutaj widać co ona oferuje a właściwie czego nie. Nawet pistoletów nie potrafimy skonstruować, co było słychać od polskich misjonarzy w Iraku i Afganistanie. No dobrze ktoś powie , że w innych segmentach jesteśmy dobrzy, mam taką nadzieję.

Imit
poniedziałek, 28 lipca 2014, 00:32

Moim zdaniem karabinek Beryl który strzela amunicją NATO 5,56 mm jest bardzo dobry i celny i ma bardzo mały odrzut, zdaniem niektórych to zabawka bo ma "plastikowy magazynek" ale ten magazynek jest w stanie wytrzymać więcej niż nie jeden metal. Inni mówią ze karabinek Beryl nie jest polski bo głównie to karabinek AK przerobiony tylko trochę ale strzelałem sam i wiem jaka to jest dobra broń to prawda nie jest lepsza od M4 albo MP5 ale ma swój urok i moc tez ma. Pozdrawiam

Scrapp
niedziela, 27 lipca 2014, 16:29

Amunicja do tej broni jest standardowa dla NATO (9 mm; 5,56x45mm; 7,62x51mm; 12,7x99mm) i używana w polskich konstrukcjach, nie mówiąc o tak oczywistej rzeczy, że jest produkowana w Polsce. Ważne by zwykłe jednostki WL używały polskiej broni.

Jololek
niedziela, 27 lipca 2014, 15:04

Dlaczego piszecie Babie Doły, jak to nie jest miejscowość a dzielnica Gdyni.

Alfi
niedziela, 27 lipca 2014, 13:45

fretkins i Swiatowid - wielcy znawcy z gimnazjum...

podatnik
niedziela, 27 lipca 2014, 13:45

I czym taki makabrycznie drogi Carl Gustav przewyższa nieporównanie tańsze np. RPG-7? Większym 10% od kontraktu?

ZWTP
poniedziałek, 28 lipca 2014, 01:46

Wyborem amunicji i zasięgiem ognia, Carl Gustav jest skuteczny przeciwko umocnieniom i piechocie, granatniki pokroju RPG-7 to tania bron przeciwpancerna.

Mirosław Znamirowski
poniedziałek, 28 lipca 2014, 11:17

Szkoda, że nasze rodzime dokonania w kwestii podwodnych pojazdów dywersyjnych skończyły się w 1979 roku wraz z rezygnacją z seryjnej produkcji pojazdu "Błotniak". Gdyby dalej "pociągnięto ten temat" to teraz na takiej wystawie można by prezentować polską konstrukcję a nie amerykańskiego DPD.

orlow
poniedziałek, 28 lipca 2014, 03:10

A po kiego grzyba oni to pokazują- to jest oddział specjalny i powinien pozostać tajny. Wojsko to nie taniec z gwiazdami. Sun Tzu : Jeśli jest was mało, rozpalcie po trzy ogniska na osobę, jeśli jest was dużo, rozpalajcie jedno ognisko na 10 osób. Mylcie przeciwnika. Ja bym zamiast Carla gustawa pokazał rosyjskiego RPG, i to jeszcze takiego co wygląda na sfatygowanego. Zamiast sig sauera - wisa, zamiast mp5- raka , zamiast pojazdu podwodnego zwykły skuter podwodny za 200zł, itd, itp. A niech się śmieją, a niech kpią- ich śmiech będzie ich zgubą. Bo zaskoczenie to połowa zwycięstwa. Rosjanie już tak robią, zobaczcie co pokazują na targach broni- starocie.

ds
wtorek, 29 lipca 2014, 21:11

Może zwierzchnik sił zbrojnych szykuje likwidację.

JanKS
poniedziałek, 28 lipca 2014, 12:45

Popieram. Ale wcale nie wiemy, czy Formoza właśnie tak nie zrobiła... Trudno mi uwierzyć, że pokazali to, czego naprawdę obecnie używają - prawdopodobnie pokazali w miarę nowoczesny sprzęt, aby ten pokaz był wiarygodny, ale sadzę, że to sprzęt którego już nie używają....

Adrian
poniedziałek, 28 lipca 2014, 11:38

orlow każdy kto choć trochę interesuję się tematem dobrze wie jak wygląda podstawowe wyposażenie JS....nie broń czyni żolnierza zawoowcem tylko umiejetności i godziny spędzone na strzelnicy i na taktykach bojowych. Myślisz że jakby pokazali złom to by Wywiad Wojskowy obcego kraju miał zamydlone oczy??

teddy
niedziela, 27 lipca 2014, 12:10

I co ta malitka jednostka lekko uzbrojonej piechoty na pontonach wnosi do obronności Polski przed np: inwazją Rosji ? Jak długo będzie walczyć z np: dywizją zmechanizowaną lub pancerną ? 30 minut ? Ja wiem - powiecie że oni nie od tego są i będziecie mieli rację. Ale problem polega na tym, że w Polse od lat media zapchane są reklamą sił specjalnych a reszta rmii lezy i kwiczy, niedoinwestowana tragicznie, niedoszkolona i źle dowodzona. Nie dalej jak 2 miechy temu nasi spadochroniarze ćwiczyli z ameryakńskimi i kanadayjskimi - to był WSTYD jak oni tam wyglądali i jakie mieli wyposażenie. A to podobno elita armii ? Jak wygląda reszta ? TO mnie interesuje a nie jakaś "formoza".

andrzej
poniedziałek, 28 lipca 2014, 16:57

kilka lat temu prawdopodobnie przekazano broń reczną z wyposażenia amerykańskich fregat do Formozy.

GSP
niedziela, 27 lipca 2014, 16:58

To nie sprzęt czyni tą formacje elitą a wyszkoleni ludzie

fretkins
niedziela, 27 lipca 2014, 10:13

Nie bardzo wiem o co chodzilo tworcom jednostki wyposazajac ja w 100% importowana bron! Dla idei? Zeby przypodobac sie Amerykanom? Najbardziej smieszy ten karabin M2 rodowodem z I wojny swiatowej. Wydaje mi sie ze pod wzgledem kompatybilnosci w kalibrze, wiekszosc uzbrojenia (moze poza dzialem bezodrzutowym) powinna byc dostepna w polskich firmach zbrojeniowych, a te zabawki formozy moze nalezaloby sprzedac wzorem transakcji sprzed 1939r. kiedy niekompatybilna bron z mauserem niemieckim zostala wymieniona z Rumunia, Wegrami i krajami Ameryki Poludniowej.

Scrapp
niedziela, 27 lipca 2014, 16:21

Formoza to elitarna jednostka, która ma swobodę przy zakupie broni, wiec jak chcą to niech mają wszystko ''made in USA'' - ich wybór. I przy ilości tej zakupionej broni i stosunkowo niewielkiej liczby operatorów Formozy nie robi to szkody dla państwa. Ważne, żeby broń używana w Wojskach Lądowych była produkowana w Polsce, bo w takim przypadku chodzi nie o setki, ale dziesiątki tysięcy sztuk. A żołnierze wybrali taką broń nie po to, by przypodobać się Amerykanom, tylko dlatego, że większość sił specjalnych NATO używa tych rodzai i że jednostki tego typu z różnych państw często ze sobą współpracują, a stąd wynika pewna potrzeba, by ich uzbrojenie było choć w części ujednolicone.

Lebo
niedziela, 27 lipca 2014, 13:36

A więc jaką broń proponujesz która będzie lepsza i nie importowana hm? Formoza jako jednostka specjalna ma mieć NAJLEPSZE dostępne wyposażenie jakie jest aktualnie dostępne na świecie aby jak najbardziej zwiększyć efektywność i skuteczność ich działań. Co do Cieżkiego karabinu maszynowego M2HB... Jeśli jest na wyposażeniu jednostki i go używają to oznacza, że ten się sprawdza i spełnia swoją rolę na tyle żeby go nie zamieniali. Myślę, że Specjalsi wiedzą lepiej z jakim sprzętem im się lepiej pracuje ;) To samo Colt m1911. Mineło sto lat, a on dalej w służbie. Nadal go używają(może w różnych wersjach) i to też dowodzi, że stare nie znaczy gorsze :) zresztą ten śmieszny karabin m2 hb rodowodem z I wś, strzela półcalowymi pociskami które są w stanie przebić dość grubą osłonę, no a co z człowiekiem robi to już się chyba Pan domyśla.

Grzegorz
niedziela, 27 lipca 2014, 13:26

Prezentowana broń jest bardzo dobrej jakości. Jest to sprawdzona broń i odpowiednia dla jednostek specjalnych i morskich. Niestety beryl nie wystarcza, chociaż zapewne też Formoza posiada w magazynach. MBSB z pewnością już będzie wykorzystywany w pełnym zakresie i być może zastąpi G36. Do podstawowej broni wypisanej powyżej amunicja produkowana jest w Polsce (z pewnością do G36, MP5 i SIGa), bo to standard NATO. M2 jest sprawdzoną bronią i ciężką do zastąpienia jeżeli chodzi o siłę rażenia (np. wiązie przeciwnika silnym ogniem). A przy okazji. W komentarzu poniżej odcień strzelby gościowi nawet przeszkadza - ręce opadają.

wróg
niedziela, 27 lipca 2014, 13:11

Ta "jednostka" to mała grupa specjalistów, taki państwowy gang. Ich zapotrzebowanie na sprzęt jest tak znikome, że mogą sobie kupić co chcą. Ze względu na sposób użycia i metody działania większość sprzętu jest jednorazowa. To co pokazali to akurat to co się uchowało. Tu pistolet, tam pompka, która popływała w słonej wodzie. Jak sobie wyobrażasz ewakuację sprzętu z operacji na celu w morzu?

n
niedziela, 27 lipca 2014, 12:33

jezusie. Nie - chodzi o to, że HK to najlepsze karabinki szturmowe na świecie, SIG jest cholernie niezawodny a karabinów wyborowych takich w Polsce dobrych nie mamy. Takie jednostki wyposaża się w najlepszy sprzęt - tu głównie zresztą niemiecki i uwierz mi amerykanie też używają HK. Kiedy nasz przemysł będzie stanie wyprodukować broń na TYM poziomie, WTEDY formoza będzie go używać.

Swiatowid
niedziela, 27 lipca 2014, 02:02

Cos za bardzo czekoladowa ta pompka, za komuny z dupy by nogi powyrywali za tyle rdzy !! ALE WSTYD CO ONI W TYM WOJSKU ROBIA ?? GRAJA W NINTENDO CZY X BOX. NO ALE JAKA PRACA TAKA PLACA, PRZECIEZ TO ZAWODOWI OPERATOZY, TACZEK I LOPAT. DZIEKI BOGU BRONIA ICH OCHRONIARZE!!

kamyk
poniedziałek, 28 lipca 2014, 00:23

Po prostu brak im czasu na takie prozaiczne sprawy jak czyszczenie broni bo są "zarobieni". :-)

bert
niedziela, 27 lipca 2014, 15:03

Ale jesteś sfrustrowany pewnie nawet do NSR się nie dostałeś. Życie. Weź się do roboty.

wroobel
niedziela, 27 lipca 2014, 14:43

nie jestem pewien czy serio jesteś tak głupi czy trollujesz.

Lebo
niedziela, 27 lipca 2014, 13:40

Co Ty wygadujesz... Ręce opadają...

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama