Flotylla Kaspijska skierowana na Morze Czarne. Ukraiński prezydent w Donbasie

8 kwietnia 2021, 12:31
-172»_и_«Д-131»
Łodzie desantowe w służbie Floty Kaspijskiej, fot. mil.ru/Wikimedia/CC BY 4.0
Reklama

Ponad 10 jednostek desantowych i artyleryjskich rosyjskiej Flotylli Kaspijskiej opuściło bazę w Machaczkale i zmierza na Morze Czarne – poinformowały w czwartek służby prasowe rosyjskiego Południowego Okręgu Wojskowego. Według informacji biura Prezydenta Ukrainy Wołodymyr Zełenski udał się do Donbasu na wschodzie kraju, gdzie spotka się z wojskowymi na linii konfliktu zbrojnego z prorosyjskimi separatystami.

Służby prasowe zapewniły, że przerzucanie tych jednostek odbywa się w ramach sprawdzianu kontrolnego, podczas którego załogi Flotylli Kaspijskiej wezmą udział we wspólnych ćwiczeniach morskich wraz z siłami Floty Czarnomorskiej.

„W celu sprawdzianu gotowości do odparcia desantów morskich i powietrznych zaangażowano oddziały piechoty morskiej i wojsk ochrony wybrzeża Floty Czarnomorskiej i Flotylli Kaspijskiej” – głosi komunikat służb prasowych.

Oświadczyły one, że sprawdziany odbywają się zgodnie z rocznym planem przygotowania wojsk. Niemniej, działania te zbiegają się z koncentrowaniem sił rosyjskich przy granicy z Ukrainą. Rozpoczęło się ono po nasileniu starć pomiędzy armią ukraińską i prorosyjskimi separatystami w Donbasie, na wschodzie Ukrainy.

Prezydent Zełenski złoży w czwartek wizytę na pozycjach na linii frontu, gdzie w ostatnim czasie naruszane jest zawieszenie broni i gdzie w rezultacie wrogich ostrzałów zginęli i zostali ranni ukraińscy żołnierze – napisano w komunikacie na stronie internetowej prezydenta.

"Jako zwierzchnik Sił Zbrojnych Ukrainy chcę być z naszymi żołnierzami w trudnych czasach w Donbasie. Jadę na pozycje eskalacji" – napisał na Twitterze Zełenski. Złożył też kondolencje z powodu śmierci 23-letniego wojskowego, który zginął w ostrzale ostatniej nocy.

Reklama
Reklama

"Ukraina potrzebuje pokoju i zrobi w tym celu wszystko" – podkreślił.

W czwartek sztab Operacji Połączonych Sił Zbrojnych Ukrainy poinformował, że od początku doby do godz. 7 rano siły przeciwnika pięć razy naruszyły obowiązujący od lipca rozejm. Cztery razy otwierano ogień w kierunku ukraińskich pozycji, w wyniku czego zginął żołnierz – sprecyzowano. Ostrzelano także infrastrukturę cywilną – dodano.

Portal Ukraińska Prawda zaznacza, że to już jedenasty zabity po stronie ukraińskiej armii w ciągu ostatnich dwóch tygodni.

Minionej doby siły prorosyjskich separatystów naruszyły rozejm siedem razy, a jeden ukraiński żołnierz został ranny – podał sztab. Podkreślono, że ukraińskie siły otworzyły ogień w odpowiedzi.

W czwartek w związku z "zagrożeniem pokoju u granic Ukrainy" pilną wizytę w Kijowie składa polski minister spraw zagranicznych Zbigniew Rau – podało MSZ w Warszawie.

Trwające od 2014 roku walki między siłami ukraińskimi a wspieranymi przez Rosję rebeliantami na wschodzie Ukrainy pochłonęły – jak się ocenia – ponad 13 tys. ofiar śmiertelnych.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 14
Reklama
Marynarz sucholądowy
piątek, 9 kwietnia 2021, 10:14

Zastanawia mnie jak ta Flotylla Kaspijska dostanie się na Morze Czarne? Przewiozą na kołach, czy popłyną rzekami i kanałami. Jeśli tak to zapewne będzie niesamowite zagrożenie militarne porownywalne z naszą przedwojenną Flotyllą Pińską?

ito
piątek, 9 kwietnia 2021, 12:20

Kanał Wołga- Don. Pozwala na przemieszczanie się całkiem sporych jednostek. Myślę, że do operowania na Morzu Azowskim Flotylla Kaspijska jest przystosowana lepiej niż Flota Czarnomorska- Morze Czarne jest jednolicie głębokie, Morze Kaspijskie przy brzegach i w zatokach płytkie lub bardzo płytkie (choć nie aż tak jak Azowskie). Za przeciwnika w razie czego będą mieli ukraińskie siły Morza Azowskiego, więc też nie jest to Kido Butai.

wódczane imperium
czwartek, 8 kwietnia 2021, 16:36

Nawet jak coś sie stanie, to docelowo wódczane imperium przegra. Znam kilka rodzin białoruskich z osiedla i Rosja i Lukaszenka są znienawidzeni przez wiekszosc ludzi na Bialorusi. Ukraine juz stracili, teraz pora na Bialorus. Nawet jak wybuchnie szybka wojna, to nic Rosji nie da. Rosję tylko kochają Chiny. Bo ma dla nich Syberię.

złośliwy
piątek, 9 kwietnia 2021, 05:51

To od tego twojego herbowego znaku ?

Aśka
czwartek, 8 kwietnia 2021, 15:31

Nasza armia to nie tylko siła i potęga, to także mądrość i rozwaga. Nasze państwo to jedność. Zawsze jesteśmy gotowi na wszelkie prowokacje”. Prezydent Ukrainy - Wołodymyr Zełenski. No to spoko. Nawet bez Krymu i Donbasu to jedność. A armia to potęga. Nie mają się czym martwić.

Eee tam
piątek, 9 kwietnia 2021, 09:43

Krym + Donbas to ledwo 7% Ukrainy kraju nawet bez tego większego niż największy kraj UE czyli Francja

Sarmata
piątek, 9 kwietnia 2021, 09:13

Też tak myślę, ukraina już pokazała potęgę i odwagę swoich herojów na Krymie i w Donbasie. Ich odwagę można porównać tylko z odwagą Czechów i Włochów. Z tym że tamci nie mają skłonnosci do sadyzmu.

ito
piątek, 9 kwietnia 2021, 19:58

Zdajesz sobie sprawę z tego, że kiedy do Doliny Isozno przysłano bohaterów spod Verdun i znad Sommy, żeby pokazali Makaroniarzom jak się walczy, w ciągu tygodnia doszli oni do wniosku, że walka jak walka, ale to, że włoscy żołnierze są w tych warunkach w stanie PRZEŻYĆ to cud? A w czasie bitwy pod El Alamein JEDYNYM oddziałem Osi, który wykonał swoje zadanie była dywizja Ariette (wycofywana na łapu- capu, bo Niemcy uciekli, a Makaroniarze trwali na pozycjach mimo, że uderzył w nich właściwie trzon brytyjskich wojsk- i zaczął ich obchodzić)?

Davien
wtorek, 13 kwietnia 2021, 20:13

Nie tylko na ziemi, warto tez poczytac o akcjach włoskich zywych torped w Aleksandrii czy o działąniach torpedowca Lupo podczas ochrony konwoi do Afryki

Davien
piątek, 9 kwietnia 2021, 18:43

Jak widac pokazała zatrzymując rosyjskich morderców przed zajeciem Ukrainy .

dr
sobota, 10 kwietnia 2021, 07:05

zamiast rosyjskich kontraktników czy innych wagnerowców są naziole z batalionu Azov. Dla cywili to żadna różnica.

Davien
sobota, 17 kwietnia 2021, 20:39

Wow to teraz Rosja przygarneła odrzuty z Azowa jak go rozwiązywano przed 6-cioma laty?

Aśka
piątek, 9 kwietnia 2021, 13:43

Co do Włochów to zapewniam cię że w Afryce, Grecji i Jugosławii było całkiem sporo przykładów że makaroniarze lubią żołnierskie zabawy. W 1911 masakra w Trypolisie, w 1912 obóz koncentracyjny w Libii, 1923 pacyfikacja Libii (80 tyś ofiar). Druga wojna etiopska 1935-37 - broń chemiczna (nie tylko na armię etiopską), obozy koncentracyjne (Danane i Nocra) i ataki na obiekty Czerwonego Krzyża. Do tego niemal 400 tyś ofiar cywilnych i zniszczenia obiektów cywilnych w tym kościołów w tysiącach miejsc. 1937 masakra w Yekatit -30 tys ofiar a to tylko główne miejsca. Potem pamiętajmy o Hiszpanii gdzie ochotniczy korpus i legion lotniczy bombardowało miasta np Barcelonę, Alicante, Granioles i Guernicę (razem z Condor). W 1941 zaatakowali Jugosławię i rozwalali cale wsie podobnie jak Einsatzgruppen w Polsce w myśl że Chorwację i Dalmację należy oczyścić z tubylców i osiedlić Włochów. Taka włoska wersja Generalplan Ost. Do obozów Rab, Gonars, Molat i innych zaczęli wysyłać Słoweńców, Serbów, Chorwatów itd. 1942 Masakra w pobliżu Splitu. Dwa miesiące później 100 wiosek w Słowenii. Liczb zabitych przy tych akcjach jak możesz się domyślać były setki i tysiące. W Grecji masakra w Domenikon i klęska głodu. Jakieś 300 tyś ofiar. To zaledwie symbole - tzw miękkiej wojny we włoskim wydaniu. Faktycznie Włochy wykpiły się ze swoich zbrodni. Mimo że należało im się miejsce w Norymberdze na ławie oskarżonych.

Adam S.
piątek, 9 kwietnia 2021, 07:52

A niby co ma mówić prezydent kraju? Podnosi ludzi na duchu, choćby sytuacja była fatalna.

Tweets Defence24