Reklama

Fiński transporter prezentowany Bułgarii. "Próby pływania"

5 lipca 2017, 18:30
AMV
Jeden z wariantów transportera AMV. Fot. Patria

Patria w końcu czerwca zorganizowała na terenie bułgarskiego ośrodka szkolenia poligonowego w Tulbeto demonstrację możliwości swojego kołowego transportera opancerzonego AMV, w tym pokonywania przeszkód wodnych pływaniem. Podobne zdolności posiadają polskie KTO Rosomak, czyli zmodyfikowane AMV budowane na licencji.

Po raz pierwszy przeprowadzony w Bułgarii pokaz zgromadził dużą liczbę przedstawicieli wojska, parlamentu oraz dziennikarzy. Zaprezentowano wersję KTO AMV wyposażoną w wieżę Kongsberg Protector MCT-30 (z 30 mm armatą automatyczną MK 44 Bushmaster) jak i inne oferowane modele tego wozu.

Jak podkreślali przedstawiciele Patria, ofertę AMV cechuje efektywność i możliwości transferu technologii. W ich opinii potwierdzają to umowy mowy zawarte w Polsce (gdzie zmodernizowana odmiana transportera produkowana jest na licencji jako KTO Rosomak), Słowenii, Chorwacji i Południowej Afryce.

Podobną propozycję firma kieruje również do Bułgarii. W tym wypadku oprócz transferu technologii i zapewnienia stworzenia nowych miejsc pracy istotnym czynnikiem może być też wpięcie w system dostaw fińskiej spółki oraz promocja własnych rozwiązań jak podzespoły lub elementy dla oferowanych przez nią produktów.

Oprócz Patrii w demonstracji uczestniczyły firmy Nammo, Pearson Engineering, Saab, Systematic, Crypto i Trakka Systems. One również zaprezentowały szeroką gamę własnych produktów począwszy od amunicji, systemów kamuflaży, samoobrony, rozwiązań z obszaru C4ISR i szyfrowania sieci komunikacyjnych aż po systemy zobrazowania czy wsparcia działań. Bułgaria jest zainteresowana pozyskaniem sprzętu (w tym wozów bojowych) dla swoich batalionów zmechanizowanych.

Przypomnijmy, ze KTO AMV powstał jak koncepcja rozwojowa znanych transporterów serii XA-180 (produkowanych pierwotnie przez Sisu-AUTO AB) w układzie 6x6. Sprzedano ich prawie 1400, zmodernizowana wersja eksportowa została oznaczona jako XA-220. Podczas gdy XA-202 posiadał dopuszczalną masę całkowitą 22,5 t i stosunek mocy do masy na poziomie 13.4 KM/tonę, to nowy AMV - odpowiednio 27 t i 21.5 KM/tonę. Zapewnia przy tym o wiele lepsze możliwości użytkowe jak i rozwojowe. Firma posiada więc w ofercie produkt dostosowany do nowych wymagań wielu klientów na świecie a proces rozwoju finalnie się opłacił.

Uzyskane zdolności pokonywani przeszkód wodnych przez AMV m.in. były rezultatem spełnienia polskich wymagań a ich kolejne udoskonalenia również wynikały z doświadczeń w tym zakresie uzyskanych z długiej eksploatacji wariantu tego wozu w polskiej armii. Finowie opracowali nowy AMV2 - Havoc, który wizualnie przypomina Rosomaka i był wcześniej oferowany w programie pozyskania nowego transportera pływającego Marine Personnel Carrier dla USMC w konsorcjum z koncernem Lockheed Martin. Jest to większy pojazd o DMC do 32 t kg, w którym zmieniono wiele elementów – od napędu po nową tylną rampę desantową.

W ten sposób powstała też jedna z najnowszych wersji o DMC 28 t kg i III poziomie zapewnianej osłony wg STANAG 4569 z zachowaną zdolnością pływania przy stanie morza na poziomie 3. Oferowana jest również wersja XP o DMC 32 t kg i ładowności do 15 t kg czy model wydłużony AMV 8X8 L. Ostatnio zaprezentowano AMV z wieżą Lockheed Martina z CTAI 40 mm CTAS oraz systemem osłony AmSafe Bridport RPG net.

 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 9
Reklama
Marek1
środa, 5 lipca 2017, 19:37

A czemuż to bracia Bułgarzy NIE chcą Rośka ? Może dlatego, że NIE istnieje centralny marketing polskich wyrobów zbrojeniowych, a moloch PGZ jest zupełnie niezainteresowany walką o zamówienia zagraniczne, bo wie, że MON kupi od nich KAŻDY sprzęt w każdej cenie, bez względu na jego jakość i parametry ...

PRS
wtorek, 11 lipca 2017, 16:10

Dlatego, że Rosomak to NAJGORSZY transporter dostępny obecnie na rynku. Poza niedoskonałościami typu słabe opancerzenie, stosunek mocy do masy, etc. niego największą wadą jest beznadziejny układ jezdny/zawieszenie. Może to i dobrze, że od 2014 r nie produkują go już dla SZ RP w wersji tego niby Bojowego Wozu Piechoty. 13 lat to było aż nadto dużo czasu by spróbować przeprowadzić jakąś modernizację i wypracować wersję np. Rosomak 2.0 PL. Ale po co? Dopracowało się na ,,państwowym" do emeryturki i basta.

Op1
środa, 5 lipca 2017, 19:23

A Rośka nie chcą...Polacy zrobili reklamę dla Finowie a sami nic nie sprzedajemy....kto rządzi tym przemysłem....szkoda słów.

Szczyt NATOsam
czwartek, 6 lipca 2017, 23:45

Nasza porażka w ramach Trójmorza? Co do taksówki Rosomak to tylko żal za jej alufelgami, radiem, itd. itp. Zmarnowane szanse. Wyciągnie ktoś konsekwencje i lekcje? Jeżeli nie będzie konsolidacji i podziału rynku zbrojeniowego wg specjalizacji i kooperacji w ramach Trójmorza to nam wszystkim koszty wzrosną.Gdyby Bułgarzy powiedzieli - chcemy AMV ale nowsza wersję, i tylko przez fabrykę z Polski to Finowie zgodziliby się spuścić z tonu i podzielić zyskiem. Gdzie nasi fachowcy od tych spraw???

WER
czwartek, 6 lipca 2017, 15:15

Rosomak? a co to jest? transporter z zerowym opancerzeniem, bez systemu hunter killer przez co trzeba machać wieżą na prawo i lewo. Brak zintegrowanego ppk. To złom który kupuje tylko MON.

ABRAMS
piątek, 7 lipca 2017, 15:42

100% racji. To od początku był złom

Skoczek224
środa, 5 lipca 2017, 21:57

"Ostatnio zaprezentowano AMV z wieżą Lockheed Martina z CTAI 40 mm CTAS oraz systemem osłony AmSafe Bridport RPG net." -Z kilku powodów właśnie taki powinien być Nasz Rosomak

123
czwartek, 6 lipca 2017, 11:10

Z powodu nietypowej i piekielnie drogiej amunicji czy tego że wieża z uzbrojeniem powstała 15 lat po przetargu na Rosomaka?

jurgen
środa, 5 lipca 2017, 21:05

a Rosomak SA to nie mógłby czasem czegos sprzedac Bułgarom albo komu innemu ?

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama