Reklama

Finlandia wzmacnia artylerię rakietową. „Zastąpi miny przeciwpiechotne”

8 lutego 2016, 15:57
Finlandia MLRS
Fot. Siły zbrojne Finlandii

Fińskie ministerstwo obrony poinformowało o zatwierdzeniu planu zakupu artyleryjskich pocisków rakietowych Guided MLRS. Pozyskane zostaną zarówno głowice odłamkowo-burzące, jak i „alternatywne”, przeznaczone do rażenia celów obszarowych.

Zgoda na zakup pocisków GMLRS została wydana przez ministra obrony Jussi Niinistö. Zakup zostanie przeprowadzony w ramach procedury Foreign Military Sales, czyli za pośrednictwem rządu Stanów Zjednoczonych. Pozyskane będą zarówno głowice odłamkowo-burzące (Unitary), służące rażeniu celów punktowych, jak i te przeznaczone do zwalczania celów położonych na większych obszarach typu Alternative Warhead, funkcjonalnie zastępujące głowice kasetowe i przeznaczone do rażenia np. pojazdów lekkoopancerzonych, punktów dowodzenia czy stanowisk obrony powietrznej.

Wartość zakupu ma wynosić około 70 mln euro, a dostawy odbędą się w latach 2016-2018. Pociski będą stanowić uzbrojenie wyrzutni MLRS, pozyskanych z Holandii w 2006 roku po wycofaniu z tamtejszych sił zbrojnych i zmodernizowanych w latach 2012-2015. W komunikacie ministerstwa obrony podkreśla się, że zakup m.in. pozwoli na usunięcie „deficytu zdolności”, jaki powstał po przystąpieniu Helsinek do konwencji ottawskiej, która weszła w życie w Finlandii w 2012 roku.

Zgodnie z wnioskiem ujawnionym przez Departament Stanu USA w ubiegłym roku, Finlandia dążyła do pozyskania 90 rakiet z głowicami odłamkowo-burzącymi oraz 150 pocisków z systemami Alternative Warhead. Maksymalny zasięg rażenia pocisków GMLRS obydwu wersji jest określany na co najmniej 70 km. Są one elementem propozycji systemu HIMARS koncernu Lockheed Martin w projekcie Homar, w ramach którego do Wojska Polskiego ma zostać wprowadzony system wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych.

Czytaj więcej: HIMARS – oferta Lockheed Martin w programie Homar

 

KomentarzeLiczba komentarzy: 11
fkhgg
wtorek, 9 lutego 2016, 10:16

Artyleria Bóg wojny,napis nadal wita ćwiczących w Toruniu, i nic się nie zmieniło, artyleria rządzi, artyleria niszczy, MLRS/HIMARS na naszych podwoziach, reszta zmoderniz beemki i wystarczy.

Sjs7
wtorek, 9 lutego 2016, 12:28

Dlatego WP artylerii w praktyce nie posiada. Nie pozwolili nam na to a np. prof. Szeremietiewa uwalili z hukiem z MON że się ośmielił z Krabem i chciał jeszcze kupić MLRS od USA. Co to to nie. A polska generalicja i dziesiątki tysięcy pułkowników się ino dziwują z rozdziawioną japą i nie wiedzą co powiedzieć ani co myśleć ob etam, hehe

sorbi
poniedziałek, 8 lutego 2016, 16:57

Artyleria rakietowa ma zastąpić miny przeciwpiechotne???

zdegustowny
poniedziałek, 8 lutego 2016, 16:14

Konflikt na ukrainie pokazal jak moze wygladac konflikt z rosja , jak najszybciej powinnismy kupic kilkaset homarow /langust(wiecej) i krabow/kryli i artyleri przeciw lotniczej , zeby do czasu kiedy przyjdzie pomoc z usa , miec czym ruskich zajac do tego czasu.

peek
poniedziałek, 8 lutego 2016, 22:15

Rany Boskie - człowieku, niczego nie nauczyła się ostatnia wojna? Już nie pamiętasz jak pomogła nam Francja i UK w 1939? USA bez mrugnięcia puści Polskę z dymem i ... pewnie nawet tego nie zauważy.

Mariusz
poniedziałek, 8 lutego 2016, 19:02

Jeśli liczysz to licz na siebie. Powinniśmy mieć tyle sprzętu żeby rusków nie wpuścić na nasze tereny

YYY
poniedziałek, 8 lutego 2016, 18:55

Zająć Ruskich, a po co , ja mam narażać swoje cenne życie żeby banki czy inne firmy nie straciły ,a co mnie to obchodzi , w Rosji też jest kapitalizm więc będę tylko pracował dla innego właściciela. Jest u nas kapitalizm więc właściciel albo właściciele fabryki może wynająć sobie armię i walczyć do usranej śmierci a nie żądać żebym go chciał bronic za darmo i bez mojej chęci. Wyjątkiem są Araby bo uważam że oni mogą nas wykończyć fizycznie tak jak Serbów w Kosowie.

benin
poniedziałek, 8 lutego 2016, 23:31

M270 GMLRS używa pół zachodniej Europy i to w dziesiątkach sztuk. Niemcy mają 252 zestawy, Finowie 22.

mrożnyDziad
poniedziałek, 8 lutego 2016, 20:13

To tylko w Polsce robi się wielomiesięczne studia przygotowujące przetargi, wielomiesięczne przetargi, oraz wielomiesięczne wdrażanie i rozstrzyganie przetargów o odległymi dostawami, żeby nieroby ze sztabów miały co pozorować na etaty oraz kolejne ekipy miały czym się zajmować.

ret
poniedziałek, 8 lutego 2016, 21:19

A wiesz ile lat Finowie przymierzali się do tego zakupu? Wg. DoD US zaczęli to w 2009 roku.

Kiks
poniedziałek, 8 lutego 2016, 21:02

Ten kraj jest pełen takich nierobów i pseudo-specjalistów. Spuścizna PRLu i tzw. Okrągłego Stołu. Skaczą z firmy do firmy, z instytucji do instytucji. Nic nie wie, nic nie umie, ale jest i pieczątkę ma.

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama