Finlandia kupuje haubice z Korei

20 lutego 2017, 13:51
Haubica K9
Fot. Republic of Korea Armed Forces

Ministerstwo Obrony Finlandii poin­for­mo­wało o zatwierdzeniu pro­gramu nabycia uży­wa­nych 155 mm haubic samobieżnych K9 Thunder, z lufami o długości 52 kalibrów z Korei Południowej. Działa pocho­dzić maja z nad­wy­żek sprzę­to­wych armii koreańskiej. 

Szacowana wartość umowy za 48 egzemplarzy ma wynosić około 146 mln EUR, a dostawy rozpoczną się jeszcze w tym roku (wraz z procesem szkolenia załóg). Ćwiczenia poborowych na nowych haubicach rozpoczną się w 2019 roku. Oprócz samych haubic w skład pozyskiwanego pakietu wchodzić będzie szko­le­nie per­so­nelu, zestawy czę­ści zamien­nych oraz urzą­dzenia wspie­ra­ją­ce proces eksploatacji. Program zawiera  także opcję nabycia kolej­nych dział w przy­szło­ści. Planowane jest osiągnięcie pełnej goto­wości ope­ra­cyjnej w 2024 roku. Wybrane przez Finlandię K9 Thunder przed dostarczeniem przejdą remonty główne w  Korei.

Przejęcie nowych haubic znacznie wzmocni potencjał wojsk lądowych Finlandii, dając czołgom Leopard 2A6, bwp CV9030 i wyrzutniom rakietowym M270 MLRS właściwe dodatkowe wsparcie ogniowe przy zachowaniu wysokiej manewrowości tych ściśle współpracujących systemów uzbrojenia na polu walki. Dotychczas eksploatowane systemy artyleryjskie planowane były do wycofania w latach 2020-2030 (około 680 egzemplarzy dział w tym 72 samobieżne 122 mm haubice 2S1 oraz ciągnione 122 mm H63A (D-30) i 155 mm K83/K98).

Przydatność nowych haubic została przetestowana podczas cyklu badań przeprowadzonych w 2016 roku na terenie Finlandii. Oprócz wysokich walorów taktyczno-technicznych, nowy system jest łatwy w obsłudze zarówno dla żołnierzy zawodowych, jak i tych z poboru, a sam proces jego eksploatacji przyczyni się do utworzenia kilkunastu nowych miejsc pracy.

Na podstawie wcześniejszego poro­zu­mie­nia mię­dzy­rzą­do­wego do powyż­szego programu ma dołą­czyć także Estonia, która chce zaku­pić na wła­sne potrzeby 12 – 18 sztuk haubic samobieżnych.

Haubice samobieżne K9 Thunder są eksploatowane przez armię Korei Południowej (obecnie ponad 150 z ogólnym zamówieniem szacowanym na ponad 500 egzemplarzy) oraz Turcji gdzie mają one lokalną nazwę T-155 Firtina (w eksploatacji ponad 100 z planowanego ogólnego zamówienia na 336 haubic). W Polsce armatohaubice samobieżne Krab są budowane z wykorzystaniem licencyjnych podwozi K9 przez Hutę Stalowa Wola. Również Indie w ramach realizowanego programu modernizacji artylerii pozyskają 252 zmodernizowanych do potrzeb indyjskich haubic samobieżnych K-9 (obecnie zawarty kontrakt dotyczy 100 egzemplarzy).

 

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 45
Reklama
Skoczek
poniedziałek, 20 lutego 2017, 15:10

Dziwie się, że w czasach kiedy cały świat się zbroi Korea Pd.pozbywa się sprawnego sprzętu? Była jakaś odwilż o której nie wiem w stosunkach z Koreą Pn?

miske
środa, 22 lutego 2017, 07:22

może już mają plany wymiany generacyjnej? Jak @=t= już napisał wyżej dostali nowe możliwości dla haubic

Polak
poniedziałek, 20 lutego 2017, 14:23

Pytanie laika -Dlaczego nie chcieli naszych Krabów?

Motorhead
poniedziałek, 20 lutego 2017, 16:59

Zgodnie z treścią artykułu: "Działa pocho­dzić maja z nad­wy­żek sprzę­to­wych armii koreańskiej" - czy polska armia posiada nadwyżki AHS Krab na stanie? Pozostawiam to jako pytanie retoryczne, jako że nasz armia sama dramatycznie potrzebuje Krabów żeby wypełnić swoje własne potrzeby sprzętowe. Jeśli tylko odpowiednia ilość Krabów trafi do armii potencjalni kupujący będą widzieć, że nie kupują kota w worku tylko system wprowadzony do służby.

Yanouch
poniedziałek, 20 lutego 2017, 16:51

Bo HSW jest tak zawalona robotą dla naszej armii że nie była by w stanie zrealizować kontraktu nawet dla Estonii

xyz
poniedziałek, 20 lutego 2017, 16:34

Bo my nie mamy używanych Karbów na zbyciu... a na nowe ich nie stać.

kriss
poniedziałek, 20 lutego 2017, 16:31

Bo nie mamy używanych na zbyciu :) Przecież oni kupili używane :) Wystarczyło przeczytać artykuł :)

uofca zombie
poniedziałek, 20 lutego 2017, 16:30

Mamy jakieś używane Kraby na zbyciu?

KrzysiekS
poniedziałek, 20 lutego 2017, 16:27

Polak Nie były im oferowane my sami jeszcze ich mamy parę sztuk na podwoziach z Korei

Wawiak
poniedziałek, 20 lutego 2017, 16:23

A czy HSW jest z gumy?

niki
poniedziałek, 20 lutego 2017, 16:22

HSW ma ograniczone moce produkcyjne. Nie dosyć że musi wyprodukować prawie setkę Krabów to jeszcze ok 90 Raków. Muszą też przymierzać się do produkcji ok 1000 nowych bwp kryptonim Borsuk oraz haubic Kryl. Są jeszcze w planach wyrzutnie rakietowe Homar.

QQ
poniedziałek, 20 lutego 2017, 16:22

Cena. Nasze są za drogie. Używany Koreańczyk postrzela i pojeździ jeszcze dłuuuuuugo.

Franky
poniedziałek, 20 lutego 2017, 16:07

Nie możemy jeszcze ich sprzedawać, licencja tego póki co zabrania.

aha
poniedziałek, 20 lutego 2017, 16:01

Bo może chcą na już? Skoro używane to pewnie już istnieją, na nasze musieliby poczekać bo wątpię, że nasze wojsko odpuściło by 2 dywizjony.

edi
poniedziałek, 20 lutego 2017, 15:58

Nie ma mocy przerobowej. Dla naszej armii będą klepać całymi latami a Finlandia nie ma czasu czekać w kolejce.

plato
poniedziałek, 20 lutego 2017, 15:53

Wolisz kupić samochód z salonu, nawet używany ale z salonu czy klepany przez mechanika z jednym zębem na przedzie ? Tak właśnie jest to postrzegane na świecie - Korea Południowa to taki salon motoryzacyjny a Polska to mechanik bez zębów, który nie całkiem wie co robi.

Afriman
poniedziałek, 20 lutego 2017, 15:50

Bo nie były oferowane?

laesir
poniedziałek, 20 lutego 2017, 15:41

Bo Krab to potworek, który w poważnym kraju nie ma racji bytu. To rozpaczliwa próba ratowania projektu który poniósł klęskę. Po co ktokolwiek miałby kupować "składaka" (wieża i podwozie z "różnych parafii"), skoro mozna kupić gotowy, sprawdzony produkt oryginalnego producenta. Poza tym Krab na razie nnie wyszedł poza ramy eksperymentu. Nie został gruntownie przetestowany i nie ma za długich sobą lat eksploatacji. Poza tym Polacy nie mają doświadczenia w takich konstrukcjach, czego najlepszym przykładem jest właśnie przypadek Kraba.

asd12
poniedziałek, 20 lutego 2017, 15:37

Bo nie stać ich na nowe?

KuKacz
poniedziałek, 20 lutego 2017, 15:35

bo Polska 48 haubic robiła by im jakieś 15 lat ,poza tym nie ma opracowanego serwisowania, oraz amunicji ..a Finowie nie będą czekać 15-17 lat na 48 sztuk haubic które apropo nie sprawdzone bojowo czyli wszystko jasne

Arek
poniedziałek, 20 lutego 2017, 15:31

bo są tańsze i sprawdzone

frog
poniedziałek, 20 lutego 2017, 15:30

dobre pytanie , ciekawe czy kraby są gorsze czy chodzi o cenę ?

asdf
poniedziałek, 20 lutego 2017, 15:29

Bo używki były tańsze.

KO4
poniedziałek, 20 lutego 2017, 15:26

Bo ich nie ma? od ręki kupują używane z nadwyżek armii Koreańskiej.

Raf
poniedziałek, 20 lutego 2017, 15:23

Bo na Kraby musieli by dluzej czekac?

x
poniedziałek, 20 lutego 2017, 15:13

Np. bo nie mamy używanych?

seba
poniedziałek, 20 lutego 2017, 15:13

bo krab to składak z innych haubic a w dodatku nie był nawet dobrze przetestowany w naszym wojsku bo mamy ich coś koło 10 sztuk a k9 to sprawdzona konstrukcja wyprodukowana w znaczących ilościach

ciekawy
poniedziałek, 20 lutego 2017, 15:12

bo najpierw muszą zrobić Kraby dla Polskiej Armii

Maho
poniedziałek, 20 lutego 2017, 15:12

Bo są co najmniej kilka(kilkanaście?) razy droższe.

tak tylko...
poniedziałek, 20 lutego 2017, 15:08

Proszę uważnie przeczytać artykuł, ale na prawdę uważnie...

roland
czwartek, 23 lutego 2017, 21:54

a nie chcieli kupić "znakomitych" Krabów od nas?

krajan
środa, 22 lutego 2017, 01:02

Finowie 5 milonowy kraj z armia 35 tys i 250 tys aktywnych rezerwistow, potrafi oszczednie gospodarowac srodkami publicznymi ca 3 milardy USD, wobec naszych ca 10 miliardow przy 100 tys armii. Wyprzedzajac Polakow kupili 100 holenderskich Leopardow 2A6 w leprzym stanie i nowoczesniejszych niz nasze A5 za nizsza cene niz my od Niemcow Obecnie nabyli haubice trzy krotnie tanij niz my, choc uzywane to o lepszych parametrach ogniowych Ztych danych sami wyciagnijcie wlasne wnioski co do skutecznosci polskigo MONu

Polanski
poniedziałek, 20 lutego 2017, 17:31

I należy powiedzieć, że Korea Płd. zrównała się w rozwoju gospodarczym z Koreą Płn. dopiero w 1973 roku. Do 1961 społeczność międzynarodowa musiała wspomagać Koreę Płd. pomocą żywnościową.

dldododfo
wtorek, 21 lutego 2017, 07:43

Wówczas wiele krajów zachodnich i nie tylko czerpało pomoc w dolcach i nie tylko, a dziś chełpią "skokiem cywilizacyjnym". A inne, dalej są na pomocy socjalistycznointernacjonalistycznej, i dalej są na poziomie lat 50tych

dk.
wtorek, 21 lutego 2017, 06:04

Podając tak abstrakcyjne informacje, jeśli coś "należy", to po pierwsze podać ich źródła.

Franky
poniedziałek, 20 lutego 2017, 16:20

Proszę o wytłumaczenie jednej rzeczy która mnie nurtuje. W 2014 MON zamówiło 24 AHS Krab za 1 mld zł, czyli ok. 41mln za 1 szt. Rozumiem do tego dochodzą wozy dowodzenia i amunicyjne OK. Finlandia kupuje 48 szt K9 za 600 mln zł czyli 12,5 mln zł szt. Dlaczego 3x droższa jest nasza haubica? Za 4 mld MON kupuje 96 Krabów u Koreańców byłoby 320 szt licząc po cenie dla Finlandii ale przy zamówieniu za 4mld możnaby dostać co najmniej 350 szt serwisy części itp. Przed taką siłą ognia można poczuć respekt. Mylę się?

=t=
poniedziałek, 20 lutego 2017, 18:07

Mylisz się. Cena o której mówisz nie dotyczy "24 AHS Krab". Ta cena dotyczy całego modułu dywizjonowego. Obok 24 AHS, masz tam jeszcze kilkadziesiąt specjalistycznych i wcale nie najtańszych pojazdów - wozów remontu uzbrojenia, pojazdów amunicyjnych, a także opancerzonych, gąsienicowych stanowisk dowodzenia kilku szczebli - z pełnym komputerowym i łącznościowym wyposażeniem. Sami koreańczycy zresztą przyznawali że współpraca z Polską jest dla nich atrakcyjna, bo dostali niejako na srebrnej tacy cały zestaw systemów, których w K9 zwyczajnie nie ma - chodzi o zintegrowane urządzenie antywybuchowe, APU, scentralizowany system zarządzania energią elektryczną - światowy unikat pozwalający na jednoczesne ładowanie baterii i pracę bez czynnej prądnicy głównej, skomputeryzowany system kontroli ognia. To właśnie ze względu na tą całą wiedzę po stronie HSW koreańczycy zgodzili się na produkcję podwozi w Polsce i "narażenie" się innemu licencjobiorcy - Turkom.

Gliwiczanin
poniedziałek, 20 lutego 2017, 17:35

Wysokość tej ceny wynika z tego że Finlandia kupuje używane maszyny, które na pewno mają już parę lat. My natomiast będziemy mieli nowe prosto z fabryki. Na tym polega różnica

KajaK
poniedziałek, 20 lutego 2017, 17:26

Nowe vs używane....

Motorhead
poniedziałek, 20 lutego 2017, 17:05

Prawdopodobnie są w kontrakcie przemycone koszty opracowania i trwania programu przez ostatnie 15 lat, rozłożone na ilość sztuk. Stąd różnica w cenie

KrzysiekS
poniedziałek, 20 lutego 2017, 16:15

To dobra wiadomość teraz PGZ powinno zrobić wszystko żeby HSW stało się serwisem na Europę K9 Thunder.

Kabza.
poniedziałek, 20 lutego 2017, 18:03

Z wielu stron dobry partner do rozwijania współpracy.

Czu
poniedziałek, 20 lutego 2017, 15:33

Bo kupuja najlepsze na jakie ich stac. My musimy podtrzymywac miejsca pracy w naszym przemysle: np. pilica ...

Grzesiek
poniedziałek, 20 lutego 2017, 23:07

Co ma Pilica do Krabow o haubic koreanskich, ktore kupuje Finlandia nie produkująca zadnych haubic?

.
poniedziałek, 20 lutego 2017, 15:24

Ja sam nie mamy krabów

Tweets Defence24